Kryzys klimatyczny to hasło, które słyszymy w ostatnich latach coraz częściej. Z każdej strony zachęcani jesteśmy do podjęcia działań, które mają przeciwdziałać temu zjawisku. Być może jednak nasza walka nie ma sensu, skoro kraje azjatyckie zdają się nie przejmować klimatem i generują więcej dwutlenku węgla niż my? Czy Hindus palący śmieci za domem rzeczywiście jest dla planety gorszy niż świadomy Szwed segregujący swoje odpady i latający dwa razy w roku na wakacje na drugi koniec świata?
