Już wiadomo, że dopłacimy w rachunkach za prąd do budowy farm wiatrowych. Ile? Dlaczego wiatraki są takie drogie? I czy opłaca się dopłacać?
100 mld zł dostaną z naszych kieszeni deweloperzy farm wiatrowych na Bałtyku, którzy właśnie kontraktują dostawę pierwszych turbin. Czy w imię zielonej transformacji mamy dopłacać do wiatraków na morzu z uśmiechem na twarzy? I dlaczego, skoro energia odnawialna miała być tańsza niż ta z węgla, każe nam się znowu coś dotować, tym razem wiatraki?
