1 sierpnia 2021

Nadchodzi nowy podatek dla posiadaczy samochodów. O ile może zdrożeć paliwo? Niewykluczone, że zapłacimy nawet 6,5-7 zł za litr

Nadchodzi nowy podatek dla posiadaczy samochodów. O ile może zdrożeć paliwo? Niewykluczone, że zapłacimy nawet 6,5-7 zł za litr

5,8 zł za litr – tyle wynosi średnia cena zwykłej „95”. Ale jeśli myślicie, że paliwo jest drogie, to nie wiecie co Was czeka. Nieuchronnie nadchodzi nowy podatek, który uderzy po kieszeni m.in. kierowców. Jak może przełożyć się na ceny benzyny? I czy może sprawić, że na dłuższe podróże zaczniemy wybierać pociągi i autobusy, bo tankowanie samochodu stanie się nieopłacalne?

Jeśli ktoś spędził ostatnie tygodnie, opalając się na plaży w Kołobrzegu albo zdobywając szczyty Tatr, mogła mu umknąć najważniejsza wiadomość tego lata, a być może i dekady. Komisja Europejska chce opodatkować tankowanie prywatnych aut i ogrzewanie domów. Brzmi jak bajka o złym wilku, ale sens tego przedsięwzięcia jest bardzo głęboki. „Chcemy, żeby ludzkość uniknęła wojen o wodę i pożywienie” – tłumaczy wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans.

Zobacz również:

Czy to się finalnie uda – nie wiadomo. Dokument, w którym opisane są propozycje opodatkowania różnych zgubnych dla planety czynności, liczy 4500 stron, czyli prawie tyle  co pięć „Ksiąg Jakubowych” Olgi Tokarczuk. Ale najważniejsza jest właśnie ta propozycja: wprowadzenia parapodatku zaszytego w cenie paliw sprzedawanych konsumentom – benzyny, oleju napędowego, gazu do ogrzewania domów, węgla ze składów (a to w nich 3 mln rodzin zaopatruje się na zimę).

Po co taka „szykana”? Żeby 440 mln mieszkańców Unii Europejskiej porzuciło gaz, węgiel, samochody spalinowe, a domy ogrzewało pompami ciepła albo grzałkami elektrycznymi. Polski rząd – według nieoficjalnych informacji – chce oprotestować te pomysły. – To drastyczne podwyżki i zagrożenie bezpieczeństwa żywnościowego – taka według nieoficjalnych doniesień ma być odpowiedź naszego Ministerstwa Środowiska. Ale nie wiadomo, czy ktoś go w Brukseli będzie słuchał. O ile więcej zapłacimy za tankowanie?

Czytaj też: Płacimy składkę na energetyczną rewolucję. Ale niektórzy dzięki niej skorzystają. Oto trzy ekotrendy, które cię nie ominą

Jak „odkleić” konsumentów od samochodów (i samolotów). Tankowanie musi podrożeć

Emisje CO2 w transporcie rosną. Podróż samolotem, która jeszcze 20 lat temu była rzadkością i dobrem luksusowym, stała się dostępna dla każdego Kowalskiego. Średnia cena biletu lotniczego w dwie strony, bez uwzględnienia dopłat i podatków, spadła od 1998 r. o 61% – do 318 dolarów, czyli ok. 1233 zł. A w tanich liniach mogą wynosić kilkadziesiąt złotych jeśli podróżuje się „na lekko” bez bagażu rejestrowanego. 600 zł za lot w jedną stronę to cena zbliżona do obecnych realiów w liniach regularnych (nie low-costowych) dla lotów w Europie.

Zaproponowany przez Komisję Europejską nowy podatek na średniej europejskiej trasie miałby wynieść 36 euro, czyli ok 160 zł. W niektórych sytuacjach może stanowić drugie tyle, co sama cena biletu.

Podobnie jest z samochodami i paliwem do nich. Wysokość parapodatku za tankowanie nie jest jeszcze dokładnie ustalona. W założeniu ma odzwierciedlać „wartość rynkową” kosztów emisji. W Polsce średnio kierowcy pokonują od 1o 000 do 30 000 km rocznie. Załóżmy więc, że statystycznie będzie to 15 000 km. O ile zatem może zdrożeć litr benzyny i oleju napędowego?

Jest kilka scenariuszy. Pierwszy – autorstwa think-tanku Forum Energii – zakłada wzrost kosztów tankowania o kilkadziesiąt lub „małe” kilkaset złotych rocznie. Jeśli auto przejeżdża 15 000 km i spala średnio 7 litrów paliwa na 100 km, to dziś roczny wydatek wynosi 5800 zł. Załóżmy, że cena benzyny/oleju napędowego wynosi 5,5 zł za litr. W opcji minimum podatek za tankowanie miałby wynieść 5 euro za tonę, co przełoży się na 5 groszy na litrze paliwa. Czyli w skali roku będzie to ok. 50 zł więcej niż dziś (1050 litrów x 0,05 zł).

Ale ceny „uprawnień do emisji” zanieczyszczeń samochodowych mają stopniowo rosnąć, bo takie jest wyjściowe założenie Komisji. Załóżmy, że będą wynosić 50 euro za tonę. Wtedy litr benzyny podrożeje o 45-50 groszy.

Są też inne, bardziej drakońskie symulacje. Zdaniem Europejskiej Fundacji Klimatycznej, wprowadzenie systemu ETS do tankowania pojazdów spowoduje wzrost cen paliw o 16%. Przy obecnych cenach oznaczałoby to wzrost ceny litra paliwa przy dystrybutorze o prawie złotówkę!

Czytaj też: Rekordowo wysokie ceny paliw na stacjach i… rekordowe zyski Orlenu. „To wy za to zapłaciliście” – powiedziałby Jeff Bezos. Czy Daniel Obajtek nas skubie?

To nie koniec, bo ma być wprowadzona nowa opłata zamiast akcyzy. Wedle wstępnej propozycji ma to być 10,75 euro za jednostkę energii, czyli gigadżul. Taka konstrukcja sprawia, że przeliczenie na cenę litra paliwa na stacjach jest bardzo trudna. Ale raczej nie chodzi o to, by było tanio.

Informacja o przyszłych podwyżkach pojawia się w chwili, gdy Orlen pokazuje rekordowe wyniki finansowe. Jak sprawdziliśmy polscy kierowcy mieli swój udział w tych rekordach, a wysokie ceny na stacjach to nie tylko efekt drożejącej ropy. Marże na (z produkcji) benzynie są 150% wyższe niż przed rokiem, choć to nie znaczy wprost, że o tyle akurat więcej na każdym litrze zarabia Orlen – wpływ na tę wartość mają różnice kursowe.

Z drugiej strony, nie można nie zauważyć, że pole do podwyżek cen paliw jest, jeśli uwzględnimy naszą siłę nabywczą. Jak pisaliśmy, paliwa są najdroższe od 9 lat, choć za średnią krajową pensję (3700 zł brutto) można było zatankować tylko 656 litrów typowego paliwa. Dziś przy średniej krajowej 5800 zł byłoby to aż 1021 litrów. W dużym uproszczeniu (pomijając obciążenia podatkowe), żeby cena paliwa „bolała” nas realnie tak samo, jak w 2012 r., na stacji musielibyśmy zobaczyć ceny rzędu 8,9 zł za litr.

Czytaj teżLato 2021: jest drogo. Czy zamiast noclegu w hotelu opłaci się wynająć kamper? Czy wakacje w samochodzie pozwolą mniej obciążyć domowy budżet?

Czytaj też: Jak wygodnie napełnić bak i zapłacić za paliwo przy dystrybutorze omijając stacje Orlen? Niby Carrefour ma Tank&Go, a Circle K płacenie przez aplikację, ale…

Ćwierć miliarda samochodów do wymiany. Do tego potrzebny będzie Harry Potter

Opisywane zmiany mają wejść w życie w latach 2023-2024 r. Nie wiadomo, czy akurat w takim kształcie, bo wcześniej muszą się na nie zgodzić europejscy przywódcy. Z ostatnich przecieków wynika, że Polska i sporo innych krajów: Hiszpania, Francja i kraje „nowej unii” – będą się domagać korekt, ale nie słychać głosów mówiących o radykalnym wecie. Z drugiej strony są politycy, którzy mówią otwartym tekstem, że takie pomysły to jak podpisanie na siebie wyroku – czy wybory mogą wygrać politycy, którzy fundują konsumentom podwyżki cen paliwa?

Z drugiej strony świadomość ekologiczna rośnie, młodzi nie kochają samochodów, a partie zielone rosną w siłę. Propozycja opodatkowania konsumentów za zużycie paliwa będzie jedną z najważniejszych zmian w historii Unii Europejskiej. Czy się uda? Niektórzy ekonomiści (np. ośrodka Cambridge Econometrics) pukają się w głowę i tłumaczą, że nie da się w krótkim czasie zmniejszyć popytu na paliwa – nawet gdyby samochody elektryczne rozdawano za darmo.

Łatwo to sprawdzić: dziś po europejskich drogach jeździ 267,8 mln aut osobowych (elektryczne to margines). Roczna produkcja wszystkich europejskich fabryk samochodów w 2019 r. (czyli przed pandemią) wyniosła 13 mln sztuk. Liczba rejestracji netto wynosi ok. 15-16 mln samochodów osobowych rocznie. Czyli wymiana całej floty zajęłaby 16-17 lat. A UE chce to zrobić w 6 lat, wprowadzając m.in. podwyżki cen paliwa. To jest po prostu niemożliwe. Z resztą to dotyczy też innych dziedzin – zgodnie z pomysłami UE musielibyśmy wymienić „flotę” setek elektrociepłowni z kilka lat. Do tego potrzebny byłby jakiś czarodziej.

Po drugie, jak zwracał uwagę Polski Instytut Ekonomiczny, drastyczne podwyżki opłat doprowadziłyby do zubożenia społeczeństw. Na polskim społeczeństwie odbiłoby się to szczególnie dotkliwie. Nie chodzi tylko o to, że ludzi nie będzie stać na zakup samochodu. 3 mln gospodarstw domowych ogrzewa się węglem (który też ma być obłożony dodatkowym podatkiem), choć był czas i pieniądze, żeby to zmienić. Ale widocznie zabrakło motywacji. A teraz będziemy musieli nadrabiać wieloletnie zaległości w dużo szybszym i bardziej kosztownym tempie.

8 zł za litr paliwa? Kilkaset złotych więcej za ogrzewanie? Niektórym może się odechcieć walki o klimat. Choć z drugiej strony, pojawiają się głosy entuzjastów zielonej rewolucji, że jeszcze więcej zapłacimy, gdy nie zmienimy swoich przyzwyczajeń.

źródło zdjęcia: PixaBay/mat.prasowe

Subscribe
Powiadom o
131 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
MWM
1 miesiąc temu

Walka z ogrzewaniem domów węglem, po części rozumiem. Ale tu nie trzeba przepisów, wystarczy aby było nas na to stać. Sam od 2 lat walczę o przyłącz gazu, po prostu dla wygody. Niestety nie każdego na to stać i dlatego ludzie palą węglem często bardzo złej jakości. Walka z ogrzewaniem domów gazem? Tego nie zrozumiem.. Jeszcze nie czas aby przejść na ogrzewanie prądem gdy większość jego produkujemy w elektrowniach węglowych.. Dopiero gdy ten etap będzie prawie za nami można pomyśleć o następnym kroku. Tak samo nikt by nie kupował starego gruchota z Niemiec gdyby było go stać na nowe bardziej… Czytaj więcej »

D*many
1 miesiąc temu
Reply to  MWM

Co za pier*olenie o paleniu złej jakości węglem? Kup w tym kraju dobrej jakości węgiel… czy weźmiesz ze składu za 700zł czy z innego składu za 1200zł czy z marketu workowany, który wyjdzie jeszcze drożej i tak ten węgiel jest słaby-niewydajny, zasyfiony(np. dużo siarki) i niezgodny z deklarowanymi parametrami…
Jesteśmy jako obywatele na każdym kroku dym*ni, przez państwo i przez samych siebie i to jest smutne, a tego żadne ustawy, nawet unijnie nie zmienią.

fhfcgdc
1 miesiąc temu
Reply to  MWM

Gaz też opodatkują

Katarzyna
1 miesiąc temu

Ten idiota odetnie od siebie miliony ludzi rozsianych po calej Europie. Jak mam odwiedzac syna, ktory mieszka na zachodzie Francji – jesli bilet lotniczy bedzie kosztowal 3 tys zł. A jak latamy z mężem, to juz bedzie wydatek 6 tys. Jak on przylatuje do Polski z zona i dwójką dzieci, to tez nie bedzie ich stac – może raz w roku. Przeciez to chore jest. Kogo bedzie na to stać? A tymczasem, juz nie tylko Chiny, Indie, ale nawet sama Japonia planuje budowe 22 elektrowni węglowych.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Katarzyna

(…)Ten idiota odetnie od siebie miliony ludzi rozsianych po calej Europie.(…)
Przesada… skoro Polacy dają radę płacić ok. 3 zł. na litrze to Europejczyk da radę zapłacić te 15 eurocentów.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Katarzyna

(…)Ten idiota odetnie od siebie miliony ludzi rozsianych po calej Europie.(…)
Przesada… skoro Polacy dają radę płacić ok. 4 zł. na litrze to Europejczyk da radę zapłacić te 20 eurocentów.

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Katarzyna

Ładnie tu widać jak ludzie się przyzwyczajają do luksusu i widzą tylko czubek własnego nosa.

Koksu
1 miesiąc temu

Po pierwsze dajcie zarobić . Będzie mnie stać na zakup samochodu co te 5-10 lat . Na nowy . Zmniejszyć cenę gazu to przestanę palić węglem i śmieciami .

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Koksu

(…)Zmniejszyć cenę gazu to przestanę palić węglem i śmieciami .(…)
Ekhem…. Rosja narzuca nam ceny dużo większe niż Europie Zachodniej. Swoją drogą nie sądziłem, że ktoś się przyzna na tych łamach do palenia śmieciami.

Ppp
1 miesiąc temu

Podatki nie rozwiązują problemów, lecz je tworzą – rozumiem jednak, że urzędnicy pragną europejskiej wojny domowej w postaci ogólnoeuropejskich protestów „żółtych kamizelek XXL”.
A co do odklejania ludzi od samochodów:
Jak w PL w wielu miejscach komunikacja zbiorowa nie istnieje, lub jest tak słaba, że nie ma sensu z niej korzystać – to nic nie pomoże. Podstawowym błędem ekologicznych propagandystów jest twierdzenie, że ludzie kochają samochody. Niektórzy pewnie tak, ale przeważnie prawda jest zgodna z klasykiem: NIE CHCEM ALE MUSZEM.
Pozdrawiam.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Ppp

A to wina UE, że mamy pomór PKS?

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

nie, poprzedniej opcji, gdzie sie wszystko oplacalo tylko zlikwidowac…

McGregor
1 miesiąc temu
Reply to  Ppp

Szczerze mówiąc, to 10 osób jadących własnymi samochodami z LPG wyrzuci mniej trujących substancji niż stary „PKS” za którym jest czarno..

Ola
1 miesiąc temu

Ja rozumiem walkę z klimatem ale co mają zrobić mieszkańcy wsi. Przesiąść się na nieistniejące autobusy. Ja mieszkam na wsi i mam busy. Cena 7 zł i brak biletów ulgowych. Za 4 osobowa rodzinę to jest 56 w obie strony plus bilet MPK. Ogrzewam dom gazem, nie stać mnie na panele. A do mitycznej średniej krajowej bardzo mi daleko.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Ola

Kompletnie nieogarnięta komunikacja publiczna to jeden z trzech najważniejszych problemów kraju (poza nieefektywnym sądownictwem i skomplikowanym prawem, w tym podatkowym)

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

prosze spojrzec jak sie rozrastaja podmiejskie osiedla nie jest w realnej perspektywie czasowo-kosztowej zbudowanei tam sensownej komunikacji…autobus objezdzajacy 2 osiedla i jadacy raz na godzine dowozacy do wezla nie ejst zadna alternatywa a nawet takich rozwiazan ze swieca w Pl szukac

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  krzysztof

Pełna zgoda…

Ewa
1 miesiąc temu

Dużo fajnych artykułów na ten temat jest na Ekoguru.pl, warto poczytać

Anty
1 miesiąc temu

Czyli będą równi i równiejsi. Panowie i dziady. Unia nie dąży do poprawienia klimatu tylko do władzy absolutnej.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Anty

Czyja to wina, że Polska wolała kopać Mierzeję, a nie uzdrowić PKS?

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

przeciez wlasnei za PIS wiele polaczen autobusowych reaktywowano…

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

No, ale w zamian jakiś przystanek na pewno wybudowali

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Polecam poczytac o funduszu rozwoju przewozow autobusowych….

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

I projektach przejęcia przez PKP… tylko szkoda, że można je tylko czytać.

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

A slyszales o liniach dotowanych?o funduszu rozwojubprzewozow lokalnych?tylko w powiecie inowroclawskim uruchomiono ich 8 tam gdzie od lat nic nie jezdzilo..

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Ty podałeś 8 linii, a ja 9 całych spółek… niezły bilans.
A do tego trzeba dodać, że lwią część funduszu przechwycili ci co i tak dobrze się mają… np. taki PKS Grodzisk Mazowiecki otworzył linii ze 20.

McGregor
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

Kopała Mierzeję, żeby nie prosić ruskich o możliwość wpłynięcia na własne wody..

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  McGregor

Skąpią na modernizację portu Elblągu, zatem pojawia się pytanie: Czym oni chcą wpływać na te ich własne wody?

McGregor
1 miesiąc temu
Reply to  Anty

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę… Unii zależy na trzymaniu wszystkich za ryj i gromadzeniu kasy..
na świecie żyje prawie 8 miliardów ludzi, w Europie powiedzmy 750 milionów. Dodatkowo w Europie od wielu lat stosowane są na wszystkich poziomach rozwiązania ekologiczne. Inne kraje rozwijające się (min. Indie, Chiny) szkodzą klimatowi p wiele bardziej… i mają wy….ne. .

Rydzyk$
1 miesiąc temu

To jest „głęboki sens” że podatkami zmuszą do odejścia od paliw ,węgla,gazu a zmuszą do o wiele droższego prądu ?
Przecież każdy wolał by mieć tylko sprzęt na prąd czysciutko i wygodnie no ale przy 2000 tyś zł wypłaty to poprostu będziemy siedzieć zimno i nawet do pracy nie opłaci się jechać bo wypłatę nie starczy na dojazd

Waldek
1 miesiąc temu
Reply to  Rydzyk$

a ja tam chętnie wezmę te 2000 tyś zł wypłaty, nawet jak będę musiał w pracy pracować 🙂

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Waldek

A ja za taką sumę godzę się nawet układać tory pod szprychami CPK…

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Rydzyk$

Czyja to wina, że zamiast modernizacji kraju Polacy wybrali program Rozdawnictwo+?

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

bo widzieli jak wygladal ta modernizacja za poprzednich rzadow…ze pks i pociagi tylko zwijano…

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

No nie da się ukryć, że strategia rozwoju transportu publicznego to trudna rzecz, a w trudne rzeczy to PiS nie umie

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Za to Po potrafilo:nie oplaca sie i zlikwidować

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Za to DobraZmiana potrafi: Kot srał tę stępkę.

Radek
1 miesiąc temu

Dlaczego cena paliwa miałaby nas boleć tak jak w 2012? Przecież nawet teraz po małej poprawie sytuacji Niemiec może kupić sobie 2 razy więcej paliwa niż Polak. Wyraźnie widać, kto powinien dokonać samoograniczenia.

Podatek nie spowoduje ograniczenia konsumpcji paliwa bogatych krajów zachodu do poziomu Polaka a powiększy przepaść finansową między nami. Za taką solidarność europejską to ja dziękuje bardzo.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

(…)Za taką solidarność europejską to ja dziękuje bardzo.(…)
Solidarność nie polega na dawaniu kasy za frajer…

Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

Masz rację. Solidarność też nie polega na budowaniu NS2 i przywaleniu podatku biednym by nigdy cię nie dogonili swoją pracą i płacą.

BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

Nie by nie dogonili tylko by zmienili priorytety. Ekologia zamiast socjalu.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

Chę… to było nie sabotować prosumcji. Kasę dawać z kolei na to co daje wzrost z inwestycji, np. użeglugowienie rzek czy uzdrowienie infrastruktury kolejowej*, a nie na Rozdawnictwo+ i nie pokazówkę na Mierzei czy (…)Kot srał tę stępkę(…). Sorry, ale jak ktoś nie stara sam sobie pomóc to inni też mu nie pomogą. * Nawiązując do kolei to brak realizacji uzdrowienia kolei aglomeracyjnej prowadzi do zarówno do tego, że ludność z okolicznych miast jest odcięta od rynku pracy jak i tendencję omijaniem tranzytem Polski choćby Bałtykiem jak to zrobiły RŹD Logistics i DB Cargo, a od południa mamy z kolei… Czytaj więcej »

McGregor
1 miesiąc temu
Reply to  Radek

I tu kolegę mocno popieram! Aktualnie jestem objazdowo Niemcy, Holandia, Belgia, ceny art. w dyskontach typu lidl ( oczywiście nie wszystkie produkty) w bardzo podobnych cenach jak w PL. Paliwa 1-1,5 na litrze droższe ( LPG w Belgii widziałem po 0,49 euro). Nie chce używać epitetów.. przecież zarobki w tych krajach są 2-3 razy wyższe. I oni nas chcą doić…

Marcin staly czytelnik
1 miesiąc temu

Ratowac planete trzeba dlatego niestety nawyki bedziemy musieli zmienic.Sam zamierzam przesiasc sie na Tesle w najblizszym czasie. I tak, wiem, ze te auta tez generuja elektrosmieci, ale niedlugo jaki bedziemy mieli wybor? Trzeba tez pomyslec troche o kolejnych pokoleniach a nie tylko zeby nam bylo wygodniej. Taniej nie oznacza lepiej np. ogrzewanie weglem czy stare auta na drogach.

Admin
1 miesiąc temu

Kłopot w tym, że stosunkowo mało ludzi w Polsce stać na Teslę. Będą musieli przesiąść się na hulajnogę

Ja dwa
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Trzeba się spieszyć i nabyć dorożkę dwykonną póki czas. Za parę lat ludzie się połapią, że to neokolonialna przyszłość prawdziwie bezemisyjnego transportu i ceny pójdą w górę 😉

Adam
1 miesiąc temu
Reply to  Ja dwa

Jak będzie za dużo koni na drogach to nam powiedzą, że za dużo metanu wydzielają i prędzej czy później dorożki też by opodatkowali ;_D

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Adam

Metan jest jeszcze gorszy, niż bezołowiowa, co by nie mówić 😉

Marcin staly czytelnik
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju,mnie kiedys tez nie bylo stac. Pan jak i wiekszosc tez pewnie nie zaczynal od milionow. Wszystko przychodzi z czasem i doswiadczeniem. Tyle tylko, ze teraz cierpliwosci to mlodym brakuje. I na gieldzie i na rynku pracy.

Admin
1 miesiąc temu

Oczywiście, że tak. Ja do swojej pozycji i dochodów dochodziłem przez 25 lat pracy po kilkanaście godzin na dobę. I zgadzam się, że młodzież teraz by chciała dostać to samo mniejszym nakładem sił. Co jest w pewnym sensie zrozumiałe, ale pytanie czy realne

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

A którzy to młodzi ludzie chce zostać rentierami?

Jacek
1 miesiąc temu

A ilu ludzi śniło ten sam amerykański sen co Bill Gates?

McGregor
1 miesiąc temu

A prąd do Tesli bierze się z kontaktu, tak jak mleko ze sklepu. .

Merlin
1 miesiąc temu

Autobusy miejskie to nie jest alternatywa. Ktoś kto jeździ nimi rutynowo w godzinach szczytu i w okolicach godzin szczytu wie jaki to jest horror i udręka. Człowiek stoi na przystanku i nie wie czy się zmieści do pierwszego autobusu, do drugiego czy do trzeciego za pół godziny. Jedzie się przez kilkadziesiąt minut jak sardynka w puszce.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Merlin

A gdyby jeździły częściej?

Merlin
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

W wielu polskich miastach na obleganych trasach nie jest możliwe zwiększenie częstości bo już teraz do jednego przystanku ustawiają się kolejki np. 5 autobusów czy tramwajów i czekają. W Polsce nie ma zwyczaju, że ktoś kto był wcześniej na przystanku powinien wsiąść wcześniej do pojazdu. Ktoś może stać pół godziny, ktoś inny dopiero przyszedł i wsiądzie ten który będzie miał więcej szczęścia 🙂 Sprawę trochę poprawiło zwiększenie się popularności rowerów. Ale tylko trochę. Bo tylko największy fan rowerów będzie dojeżdżał do pracy na rowerze ponad 5 kilometrów lub gdy pogoda jest kiepska. Być może aktualna rewolucja w pracy zdalnej trochę… Czytaj więcej »

BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Merlin

Na Zachodzie to nie jest ani horror ani udręka. Czyli da się, trzeba tylko chcieć i przeznaczyć na to odpowiednie fundusze, a nie pożyczać na konsumpcję.

Merlin
1 miesiąc temu
Reply to  BdB

O jakim zachodzie mowa? O USA w którym w zasadzie transport publiczny nie istnieje a korzystanie z niego to strach o własne bezpieczeństwo? O Japonii gdzie jest specjalny zawód „dopychacza” (train pushers) ludzi do wagonów metra? Jest nawet o tym specjalna strona na Wikipedii https://en.wikipedia.org/wiki/Passenger_pusher

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Merlin

To może lepiej jest na wschodzie, gdzie psy opanowały metro tak jak np. w Moskwie… https://www.tvp.info/16392043/o-psach-ktore-jezdza-metrem-bezdomne-czworonogi-opanowaly-moskwe
?

Radek
1 miesiąc temu
Reply to  Merlin

Jeśli mowa o zachodzie, to pewnie chodzi zachodnią Europą gdzie od Francji przez Benelux po Niemcy pociągi dają radę

Pitek
1 miesiąc temu

Ekoterror w natarciu

Maciek
1 miesiąc temu

No niestety to tylko zagrywka eurokołchozowych faszystów, widzą jak latwo sie dali lidzie wmanipulowac w durbego kowidka to teraz wydoimy was tak, ze popadacie na pysk. Jawny sprzeciw to obowiazek. Zaden klimat nie ucierpi ani sie nie uratuje jak jedna mala europa nadle przestanie istniec na planecie.

Last edited 1 miesiąc temu by Maciek
BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Maciek

Co to ma do faszystowskiej ideologii?

Vit0
1 miesiąc temu

Zielony bruksekski komunizm to najlepsza metoda na rozwalenie UE! Najpierw nas zrujnują, a potem będziemy zbyt słabi, żeby się obronić przed hordami imigrantów z południa.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Vit0

I to mówi potomek husarii…

Mirek
1 miesiąc temu

Jasne! Europa a przede wszystkim ludzie tu mieszkający mają płacić za cały świat, który robi sobie co chce. Wyciś jak cytrynę i jeszcze podeptać. Bierzcie się za inne brudne państwa na ziemi. Europę zostawcie w spokoju. Może otwórzcie obozy a zniewolenie będzie na wyciągnięcie ręki.

Ja dwa
1 miesiąc temu

Nie będzie tylko dodatkowego podatku na ogrzewanie domów rosyjskim gazem kupionym od Niemców i wiatraki. Zresztą my i tak nic już sami nie możemy, neokolonializm pełną gębą. Całą tą lewacką Unię skupioną na poszukiwaniu mitycznej 53 płci i pseudoEkologicznych reformach wciskanych społeczeństwu butem powinno się zaorać!

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Ja dwa

Póki co to w gaciach gmera mi KK.

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

przykro mi,ze masz takie doswiadczenia, moze stad takie pesymistyczne posty?

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  krzysztof

Stąd, że Jędraszewske najeżdżają na mnie Tęczową Zarazą, a nie jakieś LGBT.

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

nie masz obowiazku ogladac i sluchac akurat tego biskupa…ba nie musisz sluchac zadnego…

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  krzysztof

A ty nie musisz szlajać na Marszach Równośc.

Krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Jacek

Gorzej jak mi pod oknami halasuja…

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

To i tak lepiej mieć w wielbicieli Rydzyka i spółka w rodzinie… Marsz jest raz w roku, a rodzine ma się non stop.

Marcin
1 miesiąc temu

To są kur…a [CENZURA – red] a jak jest Unia taka super niech da każdemu 10tysi na miech za pracę wtedy paliwo może być po 7zl litr

Last edited 1 miesiąc temu by Maciej Samcik
Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

Wiesz co? Właśnie DobraZmiana uchwaliła sobie podwyżki… mogliby najpierw się przyjrzeć opodatkowaniu paliwa na CPN’ach, pół złotego powinno się urwać z palcem w dupie.

BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Marcin

zjeby, wypierdalać – i moderacja poważnego bloga to akceptuje???

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  BdB

Hmmm… niedopatrzenie

tom
1 miesiąc temu

jest tylko jedno sensowne wyjście z tej sytuacji – wyjście Polski z tego eurokołchozu..

Robert
1 miesiąc temu

Wniosek prosty. Opuścić UE

Rafał
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

I zostać drugą Białorusią.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Rafał

A nie jesteśmy Białorusią?

Andrzej
1 miesiąc temu
Reply to  Rafał

cóż, Unia Lubelska się rozpadła, Jugosławia się rozpadła, ZSRR się rozpadł to i Unia może się rozpaść jeśli Niemcy z Francją dalej będą grali pod siebie

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Andrzej

Tak UE się rozpada, że było trzeba pokazywać Brytolom, gdzie są drzwi…

krzysztof
1 miesiąc temu

a potem bedzie tekst,ze za PIS paliwo po 7 zlotych…oczywiscie zwiazku przyczynowo skutkowego miedzy drozyzna np paliwa czy materialow budowlanych a kolejnymi oplatami za emisje co2 i innymi eko dzialaniami EU nikt nie raczy zauwazyc…

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  krzysztof

Nikt nie trzyma Polski w UE na siłę…

Sylwester
1 miesiąc temu
Reply to  krzysztof

Lepiej, by teraz „dojeżdżali” opłatami emisyjnymi w UE, niż będąc poza UE kraje ościenne miałyby nas skarżyć o zatruwanie im powietrza na grube miliardy €. A w razie, gdybyśmy nie chcieli im zapłacić za przegrane w sądzie sprawy, to zagraniczne banki zablokują pożyczki walutowe, kurs walut wystrzeli i będzie gorzej niż po Gierku.
Truć na siłę mogą wielkie i mocne kraje, jak Chiny czy Rosja, a takie drobiazgi, jak Polska, muszą kierować się rozwagą i sprytem.

krzysztof
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwester

co za bzdury…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!