14 listopada 2019

Portal z informacjami prawnymi. Za darmo, ale tylko przez chwilę. A potem? 1600 zł za dostęp. Firmy jak pająki łapią klientów w sieć opłat

Portal z informacjami prawnymi. Za darmo, ale tylko przez chwilę. A potem? 1600 zł za dostęp. Firmy jak pająki łapią klientów w sieć opłat

Pan Maciej jest zabieganym przedsiębiorcą i kiedy dostał ofertę dwutygodniowego dostępu do serwisu, który monitoruje zmiany w prawie, pomyślał „co mi szkodzi spróbować?”. Pożałował, gdy przyszła faktura na 1.600 zł za roczny dostęp. A potem jeszcze jedna – z opłatą za wypowiedzenie umowy. Ja już pieniędzy nie odzyskam, ale ostrzeźcie innych!”

Hitem ostatnich lat są subskrypcje i dostęp do usług w ramach abonamentu. Jest prosto i przejrzyście: można w ten sposób korzystać z samochodu, prenumerat gazet, aplikacji na smartfona, programów antywirusowych, serwisów VOD… etc. Ale jest też druga strona medalu. To łatwość, z jaką można się „uwikłać” w usługę abonamentową na niekorzystnych warunkach, z płatnością dużej kwoty z góry.

Zobacz również:

Narażeni są zwłaszcza przedsiębiorcy, bo ich nie chroni prawo konsumenckie. Niektóre firmy świadczące przedsiębiorcom mniej lub bardziej potrzebne usługi przyjęły strategię pająka: snują sieć, w którą łapią klientów, jak muchy. Czyli każą sobie płacić za usługę, której klient nie chciał. Albo przynajmniej nie chciał na tak długo.

Cisza przed burzą, czyli pan Maciej ulega namowom

Napisał do nas pan Maciej, który jest zabieganym przedsiębiorcą. Nie wie już co to czas wolny, gonią go terminy i kontrahenci. I kiedy, krótko przed urlopem, trafiła do niego propozycja, która dawała szansę chociaż częściowego ogarnięcia tego rozgardiaszu, postanowił z niej skorzystać.

„Odebrałem telefon namawiający mnie na bezpłatny dostęp do portalu z wiadomościami prawnymi Abc.prawo.link, które są niezbędne przedsiębiorcom, dodatkowo z opcją publikowania swojej reklamy tamże. Za namową konsultanta, który twierdził, że to darmowe i że brakuje mu dwóch osób do zrealizowania miesięcznego planu, zgodziłem się”

W dzisiejszych czasach informacja jest na wagę złota, w internecie coraz mniej rzetelnych źródeł, a portal wyglądał całkiem profesjonalnie. A że jest za darmo? „Ciekawe z czego się utrzymują” – zastanawiał się nasz czytelnik. Wkrótce miał uzyskać na to pytanie mrożącą krew w żyłach odpowiedź.

Czytaj też: Nowa odsłona programu SmartDom. Już wiadomo ile Zygmunt Solorz zapłaci za lojalność

Czytaj też: Bank otworzył klientce nowe konto. A tam… zdefiniowany odbiorca. To niebezpieczne? Bank tłumaczy: „to może zdarzać się sporadycznie”

Informacja kosztuje, czyli 1.600 zł płatne za rok z góry

Po powrocie z urlopu pan Maciej na mailu zastał wiadomość z prośba o zapłatę.

„Od rzeczonego portalu otrzymałem fakturę na 1.600 zł za roczny dostęp! Natychmiast wypowiedziałem im umowę, ale otrzymałem odpowiedź, że nie mogę tego już uczynić, gdyż minął 14-dniowy dostęp próbny i muszę natychmiast zapłacić. Oczywiście pisałem maile, że nie chce tego ich abonamentu, ale wszystko na nic”

Pan Maciej dał się złapać w zastawioną sieć. Konsultant, który zadzwoni z ofertą przekonywał, że dostęp jest darmowy. I faktycznie, w okresie próbnym była promocja „0 zł”, ale potem – zgodnie z regulaminem –  korzystanie z serwisu staje się płatne. I to od razu za rok z góry!

Czy można to jakąś odkręcić? Pan Maciej zawarł umowę przez telefon i dostał dokumenty na maila. Gdyby je doczytał, zorientowałby się, że jeśli nic nie zrobi, to za dwa tygodnie firma zacznie mu naliczać opłaty. Ale pojechał na urlop. „Darmowy dostęp, to darmowy dostęp” – tyle zapamiętał z rozmowy z konsultantem. 

Czytaj też: Apka z abonamentem, który jest „biletem” na rower, komunikację miejską, auta na minuty i… taksówki. To już działa i zwiastuje rewolucję!

14 dni o namysłu. Ale czy są powody do podejrzeń?

W takiej sytuacji, czyli jeśli zawarliśmy umowę na odległość, prawo chroni nas – zwykłych konsumentów – przez 14 dni. To czas do namysłu, przeanalizowania dokumentów, a przede wszystkim ochłonięcia po rozmowie z czarującym akwizytorem czy konsultantem. Ale pan Maciej nie występował w tej roli jako konsument, ale jako firma, czyli nie podlega ochronie. To pół biedy, bo i tak miał czas na wypowiedzenie umowy w ciągu tych 14 dni (firma taki czas mu zagwarantował). Gorzej, że późniejsze warunki świadczenia usługi już nie były fajne.

„Wypowiedzenie w końcu przyjęli, ale dopiero na kolejny rok, za najbliższe 12 miesięcy muszę płacić. Mówiąc szczerze, dostęp do tego serwisu jest mi zupełnie do niczego potrzebny, nie chcę z niego korzystać. Po co im klient zdobyty podstępem?”

– pyta retorycznie pan Maciej. Podstępem, nie podstępem, ważne żeby klient zapłacił. I pan Maciej finalnie to zrobił. Na odchodne usłyszał, że windykowali nie takich twardzieli jak on i że jakby coś, komornik nie będzie się z nim pieścił. 

Pan Maciej relacjonuje, że był tak namolny, iż udało mu się wywalczyć obniżenie kwoty do zapłaty o połowę – do 800 zł i to rozłożone na trzy raty. Jeśliby nadal się kłócił, trafiłby na wszystkie możliwe listy dłużników. Nie chciał takich komplikacji. 

Czytaj też: Subskrypcje i abonamenty: już nie tylko rachunki domowe, VOD, gry online i media. Ile miesięcznie wydajemy na subskrybowanie?

Czytaj też: Oto BeamUp, czyli apka, która chce być centrum sterowania subskrypcjami

Minął rok, a prawniczy portal nie daje o sobie zapomnieć

Opisana historia działa się rok temu. Nasz czytelnik rad, że wyczyścił relację z firmą, która wykorzystała jego naiwność zapomniał o sprawie, do czasu, gdy ostatnio… znowu zgłosiła się po pieniądze. Pan Maciej dostał niedawno kolejną fakturę do natychmiastowego opłacenia, bo – zgodnie z regulaminem – wypowiedzenie jest oddzielnie płatne. A ponieważ i o tym nie pamiętał – lecą mu już odsetki.

„Szlag jasny mnie trafił, ale wszedłem na stronę serwisu, czytam ten ich regulamin i oczywiście jest taki zapis… Znowu muszę im zapłacić! Oczywiście, wiem, że to moja wina, bo nie przeczytałem co mi wysyłali. O ja głupi, o ja naiwny. Proszę ostrzeżcie innych. Taka praktyka ma na celu nie zdobycie lojalnych i zadowolonych z dostępu do informacji prawnej klientów, ale do wyciągania pieniędzy w sposób całkowicie legalny”

Wszystko wskazuje na to, że pan Maciej miał udział w nawarzeniu tego piwa. Jak sam przyznaje, „coś tam potwierdził SMS-em”, ale umowy nie przeczytał. A że konsultant mówił co innego, niż było w umowie, albo pewne kwestie przemilczał? Kto w dzisiejszych czasach wierzy jeszcze w to, co mówią konsultanci? ;-).

Z drugiej strony, nie można wykluczyć, że jest też spora grupa klientów, którzy są zadowoleni z jakości usług i porad prawnych tejże firmy. Oczywiście: wszystko jest w papierach, ale ja też odnoszę wrażenie, że nie chodzi tu o rzetelną informację, tylko o łowienie naiwnych.

Tak działa wiele klubów fitness – klient podpisuje umowę na 12-24 miesiące i jest związany prawie tak mocno, jak z kablówką. Jeśli treningi mu się znudzą i przestanie pracować nad „rzeźbą”, to i tak musi płacić, albo znaleźć kogoś na swoje miejsce. A jeśli nie wypowie pisemnie umowy, to płaci np. 240 zł. Ostatnio firma windykacyjna, która kupiła przeterminowane długi od jednej z sieci siłowni, zgłosiła się po opłatę do zaskoczonego prezentera radiowego Pawła Lorocha (sprawę opisał na Facebooku).

Inny przykład? Płatne subskrypcje w telefonach. Czy dacie wiarę, że są aplikacje (płatne co miesiąc), które przypominają o tym, żeby rano wypić szklankę wody? I znowu – zwykle okres próbny jest za darmo, ale żeby z niego skorzystać – i tak trzeba podać dane karty. A potem to już tylko supełek na palcu ku pamięci, żeby z subskrypcji zrezygnować.

źródło zdjęcia: Pixabay

 

Subscribe
Powiadom o
28 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
anonymous
10 miesięcy temu

Wygląda na typowe podejście janusza biznesu. Za darmo dajo? Bjere!

Grażyna
4 miesięcy temu
Reply to  anonymous

Nie zgadzam się, że jak dają z darmo to się bierze. Mnie też podstępnie oszukali, pytalam czy muszę cokolwiek robić po okresie próbnym, zapewniali mnie że absolutnie nic, po okresie próbnym jeśli nie będę zainteresowana to zwyczajnie nic nie muszę robić. Więc takich Januszów jak Pan/i pisze jest więcej

gosc
10 miesięcy temu

Brak czasu powoduje, że ciągle popełniamy te same błędy – nie wyciągamy wniosków (jak w powyższym artykule). Warto odpoczywać w niedziele, aby mieć czas na refleksję nad tym co się stało w ciągu tygodnia. Znalezienie tego czasu raz w tygodniu bardzo się opłaca.

Fabian
10 miesięcy temu

Gubi nas naiwność, gdy opieramy się tylko na tym co ktoś powiedział przez telefon, a nie czytamy potem umowy. Przecież to raj dla oszustów, których w dzisiejszych czasach pełno. Tylko słowne zapewnienia? Powinna zaświecić się czerwona lampka, że to za mało.
Podobnie jest w reklamie i u „naganiaczy” finansowych, każdy przemilcza szczegóły niekorzystne dla klienta.

Martin
10 miesięcy temu

Mi to pachnie ściemą. Akurat po zasubsrybowaniu pojechał na urlop? Do tego dokładnie 14dniowy? Bardzo ciekawe… Facet po prostu zapomniał o tym i zorientował się po otrzymaniu faktury. Próbuje się wykręcić – „Nooo, aleeee byłem na …. URLOPIE!” 😉
Dziecinada. Płać i płacz, Januszu 🙂

Lech
10 miesięcy temu

Wszedłem na tę stronę. Po pierwszym rzucie oka zauważyłem, że bezpłatny jest 14-dniowy okres. W ciągu 10 sekund nie zauważyłem ile są płatne dalsze okresy. Niemniej jednak nie mam wątpliwości co do okresu bezpłatnego. Wiele też zależy od tego, co czytelnikowi powiedział konsultant podczas rozmowy – na szczęście ja swoje rozmowy nagrywam, więc nie byłoby wątpliwości. A tak, teraz jest tylko słowo przeciwko słowu i zawodna pamięć.

Piotr
9 miesięcy temu
Reply to  Lech

Mnie także konsultant z ABC- Profesjonalny portal prawny zwiódł i 22.11.2019 wysłałem sms : tak
Nigdy nie wszedłem na tą stronę , przyszedł email potwierdzający rejestracje w Portalu ABC . Czas szybko płynie i przyszła faktura na kwotę 1599zl za dostęp na cały rok z terminem płatności do 16.12.2019
Jest jakiś sposób żeby nie zapłacić tej faktury? Proszę o pomoc.
Pozdrawiam
Piotr

Marek
9 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Jest taki sposób – po prostu nie płacić i niech Pana pozywają. Są duże szanse, że przy modelu biznesowym polegającym na wyłudzeniach od „jeleni” nie będzie im się chciało dochodzić w sądzie zapłaty od pojedynczego klienta, który się postawi. A gdyby doszło do procesu, to warto wskazać na okoliczności zawarcia umowy, które mogą być uznane za błąd albo podstęp. Niezależnie od tego sugerowałbym wysmażenie pisemka do prokuratury ze szczegółowym opisem okoliczności i informacją, że zachodzi podejrzenie popełnienie przestępstwa oszustwa (art. 286 par. 1 k.k.). Jeżeli sąd karny potwierdzi, że do niego doszło, to oczywiście nie trzeba płacić, bo taka umowa… Czytaj więcej »

Mgda
7 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Wtam panie Piotrze proszę o kontakt jestem w tej samej sytuacji (tel 796645768)

Dominik
7 miesięcy temu
Reply to  Mgda

Pani Magdo, ABC zostało przejęte i nowi właściciele wysyłają faktury korygujące, dostałem wczoraj na -1599zł.
Byłem w tej samej sytuacji, nie zapłaciłem faktury. Oni szukają jeleni którzy ze strachu zapłacą.

mariusz
6 miesięcy temu
Reply to  Dominik

witam mam identyczny problem
proszę o jakieś sensowne rozwiązanie sprawy

Kamil
6 miesięcy temu
Reply to  mariusz

Też dałem się zrobić w jelenia, ale nie ma co się poddawać. Proponuję zbiorczo zgłosić do UOKIK i do prokuratury.

Zbyszek
6 miesięcy temu
Reply to  Dominik

Po prostu Pan nie zapłacił i przysłali korektę czy były podejmowane jakieś kroki z pana strony?

Marfi
6 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Zgłoś na policję próbę oszustwa.

Marfi
6 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Nie płać bo nigdy tych pieniędzy nie odzyskasz

mariusz
6 miesięcy temu
Reply to  Marfi

mam nie wielką działalność i każdy wpis negatywny na temat mojej firmy jest nie wskazany
a co z odsetkami którymi tak straszą
czy ktoś ma doświadczenie z tą abc?

mariusz
6 miesięcy temu
Reply to  Piotr

witam mam ten sam problem
znalazłeś sposób na tych szubrawców

Wojtek
6 miesięcy temu
Reply to  mariusz

Pan Marek powyżej wyjaśnił dokładnie co należy zrobić 🙂 Ja wysłałem do nich oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu art 84 Kodeksu cywilnego ,następnie RODO 🙂
wykreslenie z bazy klientów ,i złożyłem doniesienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z Art 286 par 1 k k

Jola
5 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

Ja również dałam się złapać w pułapkę dostałam już druga fakturę do zapłaty w wysokości 1599 z
Dziś zadzwoniła pracownica portalu która straszyła i groziła sankcjami prawnymi
Proszę o podpowiedz jak postąpić
Nigdy nie uruchomiłam i nie korzystałam z serwisu

martyna
6 miesięcy temu
Reply to  mariusz

proszę informację co to za sposób. Właśnie dostałam wezwanie do zapłaty…. Dziękuję

Marcin
4 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Proszę o kontakt może razem coś zdziałamy mnie też nabrali na to i żądają zaplaty

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Marcin

A nas proszą, żebyśmy usunęli ich nazwę z artykułu. W razie czego pomóżcie, bo oni ewidentnie nie lubią nas za ten tekst

Grażyna
4 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Ja mam taką samą sytuację, mnie nabrali ponad rok temu, nie zapłaciłam i przez pewien czas był spokój. Teraz się znów odezwali i starsza sądem. Nie mam zamiaru płacić, dobrze byłoby jakoś wspólnymi siłami z innymi oszukanymi dochodzić swoich praw

Tomek
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Proszę o kontakt: tbaginski112@gmail.com . Można zrobić wspólny pozewa

Koko
3 miesięcy temu

A ja zrezygnowałem przed upływem 14stu dni i dowiedziałem się, że miałem na to nie więcej niż 13scie! Faktura na 1600 za rok z góry, a po roku kolejna za 2miesieczny okres wypowiedzenia. Oszuści i tyle, zawartość treści w portalu bardzo mizerna i kilka tygodni „po czasie” Absolutnie nie polecam i przestrzegam, to zwykli oszuści!

Anna
2 miesięcy temu
Reply to  Koko

Dostałam teraz fakturę za okres wypowiedzenia. Wcześniejszą ze strachu opłaciłam. To jest straszne:-( Jaki człowiek jest naiwny. Napiszcie co Wy z tym robicie

Tomek
3 miesięcy temu

Proszę o kontakt osoby oszukane przez tą firmę: tbaginski112@gmail.com . Można zrobić wspólny pozew

Maciej
3 miesięcy temu

Zostałem również oszukany przez tą firmę. Czy ktoś już z państwa jest po rozwiązaniu takiej sprawy? albo w trakcie?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu