17 czerwca 2026

Ropa naftowa tanieje w oczach. Porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie i początek „japońskiego scenariusza” dla złota

Ropa naftowa tanieje w oczach. Porozumienie pokojowe na Bliskim Wschodzie i początek „japońskiego scenariusza” dla złota
Współautor: Maciej Samcik
0

Czy ostatnie  informacje o porozumieniu pokojowym, które mają podpisać Iran i Stany Zjednoczone, oznaczają koniec spadków cen złota? Kruszec jeszcze przed zapowiedziami pokoju w Zatoce Perskiej zaczął odrabiać straty. A ropa naftowa tanieje w oczach. Czy nowa rzeczywistość na rynku energii daje potencjał do dłuższego marszu złota w górę? I co dla kruszcu w długim terminie oznaczają zmiany w polityce monetarnej Banku Japonii? Czy zanosi się na „japoński scenariusz” dla złota?

[Ujawnienie potencjalnego konfliktu interesów: redakcyjna część artykułu powstała bez udziału Goldenmark, ale firma ta jest Partnerem merytorycznym i komercyjnym „Subiektywnie o Finansach”]

Zobacz również:

Ostatnie dni na rynkach finansowych upływają pod znakiem dużej zmienności cen. Dotyczy to przede wszystkim ropy naftowej, która pozostaje w centrum uwagi i ostatnio raczej tanieje. Wygląda na to, że – jeśli cieśnina Ormuz zostanie otwarta – skończą się dobre czasy dla wydobywców ropy naftowej i handlarzy tym surowcem. Cena baryłki ropy WTI spadła już do 76 dolarów. Przed rozpoczęciem wojny ten gatunek ropy kosztował 60 dolarów za baryłkę.

Ropa naftowa tanieje w oczach. Jaki to zwiastun dla złota?

To oznacza, że cena ropy „oddała” już większość tego, co zarabiała dla jej posiadaczy w ostatnich miesiącach (w kwietniu notowania ropy WTI zbliżały się do 120 dolarów za baryłkę). Wiadomo, że to nie wywoła natychmiastowych zmian w gospodarce, ale – jeśli taki poziom cen się utrzyma dłużej – będzie można powiedzieć, że wojna w Zatoce Perskiej z 2026 r. nie zdążyła zniszczyć gospodarki wysokimi cenami ropy naftowej.

Pytanie brzmi: co to oznacza dla złota, które najmocniej wśród popularnych aktywów odczuło hossę na rynku „czarnego złota”. Porównując ceny obu tych aktywów wyraźnie widać, że kurs złota zmienił kierunek mniej więcej w tym samym czasie, w którym zaczęła się trwoga na Bliskim Wschodzie i kiedy kurs ropy naftowej zaczął odrywać się od typowych poziomów. Wiadomo: droga ropa to wyższa inflacja, wysokie stopy procentowe, czyli większa atrakcyjność obligacji.

Czy to, że ropa naftowa tanieje w oczach, a sytuacja na rynkach energii się odwraca, jest też sygnałem do powrotu hossy złota? Cóż, koniunktura dla złota rzeczywiście się poprawia – i to już widać w cenach, uncja kosztuje grubo powyżej 4 300 dolarów, gdy jeszcze niedawno analitycy zastanawiali się czy przypadkiem nie będzie kolejnego tąpnięcia do poziomu 3 500 dolarów za uncję. Na poniższej grafice ceny złota (żółta linia) i ropy naftowej (niebieska linia) w ostatnich miesiącach.

Ropa naftowa tanieje w oczach
Ropa naftowa tanieje w oczach

Co więcej, kapitał spekulacyjny zaczął masowo uciekać z przewartościowanego sektora spółek technologicznych zajmujących się sztuczną inteligencją, co „zaraziło” też rynek metali szlachetnych (bo tu i tu cena pieniądza jest ważna dla wyceny aktywów). Cena złota przebiła w dół swoją 200-dniową średnią kroczącą, co część inwestorów giełdowych  interpretowała jako otwarcie rynku niedźwiedzia, czyli klasycznej bessy złota, która mogłaby potrwać lata.

To już raczej nieaktualne, choć pewności czy zmiana sytuacji przyniesie od razu hossę złota – też nie ma. Po pierwsze: co się stało, to się nie odstanie. Wysokie ceny ropy naftowej trwały przez kilka miesięcy i ich wpływ na inflację dopiero się może w pełni ujawnić. Owszem, rentowność oczekiwana przez inwestorów za obligacje amerykańskie spadła do 4,4% (z poziomu 4,7% ponad miesiąc temu), ale to wciąż nie jest mało. Europejski Bank Centralny – choć wiedział o szykującym się porozumieniu pokojowym na Bliskim Wschodzie – i tak podwyższył stopę procentową w strefie euro.

CZYTAJ TEŻ:

odblokowanie cieśniny Ormuz - co oznacza dla inwestorów

Japoński bank centralny też podwyższył stopy procentowe i to do poziomu najwyższego od 31 lat. W tym przypadku również wynika to z obaw o inflację. Widać więc, że spadek ceny pieniądza może nie nastąpić szybko. Fakt, że klimat w świecie inwestycji się zmienił i znów zaczyna sprzyjać złotu, ale czy na tyle, żeby jego cena znów miała osiągać rekordy? To wymagałoby dodatkowej „stymulacji”. Jakiej?

O tym w komentarzu Michała Teklińskiego, analityka rynku złota w Goldsaver.pl (platforma internetowa, na której można kupować złoto w częściach) oraz Goldenmark (sieć sklepów ze złotem, srebrem, biżuterią, inwestycjami alternatywnymi). Dziś posiedzenie amerykańskiego banku centralnego, które też może mieć znaczenie dla ewentualnego poprawienia klimatu na rynku złota.

Japoński scenariusz dla złota i amerykańskie rozterki

Mamy do czynienia z sytuacją absolutnie nieprzewidywalną, w której inwestorom niezwykle ciężko opierać swoje decyzje na chłodnej analizie. Pojawia się np. wymiar gospodarczy inauguracji Mundialu 2026 odbywającego się w Ameryce Północnej – powszechnie oczekiwano, że administracji Trumpa będzie zależało na domknięciu porozumienia z Iranem jeszcze przed startem mistrzostw, do czego ostatecznie nie doszło. A destabilizacja regionu zdążyła już przełożyć się na koszty energii i globalne wskaźniki cenowe.

Z tego powodu Europejski Bank Centralny zdecydował się na podwyżkę stóp procentowych w strefie euro, aby wspomóc gospodarkę w walce z inflacją napędzaną cenami surowców energetycznych. To samo zrobił japoński bank centralny. Teraz wszystkie oczy są zwrócone na amerykański Fed, który obejrzy najnowszą projekcję inflacji i zdecyduje, co dalej z oficjalną ceną pieniądza w Stanach Zjednoczonych.

Sytuację skomplikowały odczyty z amerykańskiego rynku pracy. Miejsc pracy przybyło ostatnio dużo więcej, niż szacowali analitycy, a inflacja rośnie. Pokój na Bliskim Wschodzie wcale nie musi uspokoić inflacyjnych obaw amerykańskiego banku centralnego.

To pierwsze posiedzenie Fed pod przewodnictwem nowego prezesa Kevina Warsha. Choć inwestorzy nie spodziewają się żadnych szaleństw – słowa Warsha mogą mieć znaczenie dla inwestorskich „zakładów” o przyszłe stopy procentowe. Twarde dane nie dają Warshowi przestrzeni na obniżki stóp procentowych, na które naciska Biały Dom (to byłaby dobra wiadomość dla rynku złota).

Jastrzębie zapędy Fed hamuje też katastrofalna sytuacja finansowa amerykańskich gospodarstw domowych. Łączny dług konsumencki w USA przekroczył historyczną barierę 5 bilionów dolarów, z czego ponad 1,4 biliona dolarów przypada na karty kredytowe. W obliczu całkowicie wyczerpanych limitów na koncie, Amerykanie – a zwłaszcza młode pokolenie „Zetek” – masowo finansują codzienne zakupy spożywcze i paliwo za pomocą odroczonych płatności (BNPL), z czego blisko połowa spóźnia się z terminową spłatą.

Dla Kevina Warsha to patowa sytuacja. Z jednej strony obligatariusze i rynek długu  żądają wyższych stóp w celu zduszenia inflacji, z drugiej strony kolejna podwyżka kosztu pieniądza uderzyłaby prosto w serca spłukanych amerykańskich obywateli i doprowadzi do lawiny bankructw, co z pewnością zdeterminuje wynik nadchodzących wyborów prezydenckich. W tym klinczu monetarnym fizyczne złoto pozostaje najlepszą długoterminową formą ochrony kapitału.

Podwyżka stóp procentowych w Japonii w dłuższym terminie też może wpłynąć na rynek złota. Podwyżki stóp procentowych w tym kraju mogą doprowadzić do pęknięcia słynnego carry trade i masowego odpływu japońskiego kapitału z amerykańskich obligacji i aktywów z powrotem do jena. Ewentualne osłabienie dolara w tym scenariuszu to byłby dla złota scenariusz hossy.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

stopy w japonii najwyższe od 31 lat

—————————

CZYTAJ TEŻ:

kluczowy moment strategii 60/40

śmierć portfela 6040

————————

WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne ani tym bardziej rekomendacje. Nie mamy licencji doradcy inwestycyjnego i nie możemy wydawać rekomendacji. Dzielimy się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktuj. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a my – o czym się już wielokrotnie przekonaliśmy – nie jesteśmy nieomylni. Weź to, proszę, pod uwagę, czytając w „Subiektywnie o Finansach” ten i inne teksty o inwestowaniu.

————————

Odbierz za darmo e-book o lokowaniu w złoto. Zastanawiasz się, czy złoto jest dla Ciebie? Zobacz raport specjalny „Jak lokować oszczędności w złocie?”, który ekipa „Subiektywnie o Finansach” przygotowała wspólnie z firmą Goldsaver. Co w raporcie? Jak złoto w przeszłości chroniło wartość? Trzy formy, w których można kupić złoto. Jak bezpiecznie kupować złoto fizyczne? Jak sprawdzić autentyczność złotej sztabki lub monety? Dlaczego złoto zawsze miało i będzie miało wartość? Raport możesz pobrać zupełnie bezpłatnie – wystarczy zarejestrować się w sklepie Goldsaver.pl tutaj lub zapisać się do newslettera Goldsaver.

————————

ZAPROSZENIE: 

Zapraszamy do zapoznania się z ofertą sklepu Goldsaver, który jest Partnerem komercyjnego cyklu edukacyjnego „Stać cię na złoto” w „Subiektywnie o Finansach”. W Goldsaver każdy może kupić sztabkę złota po kawałku we  własnym tempie i bez zobowiązań. Kliknij ten link, załóż konto i kupuj złoto w częściach. W jakiej cenie kupujesz złoto? W Goldsaver zawsze jest to kurs złota w NBP powiększony o 6,9% (koszt przechowywania, pakowania, wysyłki oraz marża sprzedawcy). Z kolei cena złota w NBP odzwierciedla kurs z londyńskiej giełdy metali.

Za marką Goldsaver stoi – należący do tej samej grupy kapitałowej – Goldenmark, czyli jeden z najważniejszych na polskim rynku dystrybutor metali szlachetnych, posiadający 24 salony premium w największych miastach. W ciągu 15 lat działalności dostarczył Polakom ponad 600 000 uncji, czyli około 20 ton fizycznego złota. Goldenmark współpracuje z renomowanymi producentami, posiadającymi akredytację LBMA (London Bullion Market Association), takimi jak niemiecki C.HAFNER, United States Mint czy Rand Refinery z RPA.

——————————–

Goldsaver i Goldenmark są Partnerami komercyjnego cyklu edukacyjnego „Stać cię na złoto” w „Subiektywnie o Finansach”. W Goldsaver każdy może kupić sztabkę złota po kawałku we własnym tempie i bez zobowiązań. W sklepach Goldenmark – także fizycznej sieci placówek – można kupić kruszce i inne aktywa alternatywne. Autor komentarza – Michał Tekliński jest ekspertem rynku złota Goldsaver i Goldenmark.

 

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu