15 stycznia 2021

Rejestracja-kompromitacja? Trzy absurdy systemu zapisów na szczepienie przeciwko Covid-19. Czy uda się uniknąć jeszcze większej klapy, gdy do zapisów ruszą tłumy?

Rejestracja-kompromitacja? Trzy absurdy systemu zapisów na szczepienie przeciwko Covid-19. Czy uda się uniknąć jeszcze większej klapy, gdy do zapisów ruszą tłumy?

Akcja zapisów na szczepienia stała się kwintesencją polskiej bylejakości. Seniorzy – nie mogąc się dodzwonić do wybranej przychodni, ani na krajową infolinię – od rana stali w kolejkach na mrozie. A potem okazywało się przy okienku rejestracyjnym, że już nie ma wolnych terminów na szczepienie. W czasie, gdy w jednym punkcie nie było już miejsc, w innym były, ale nikt o tym nie wiedział. Oto trzy absurdy do poprawienia w w akcji zapisów do szczepienia, zanim do rejestracji ruszy 2,8 mln osób w wieku 70-79 lat

To musiało się tak skończyć. Nie trzeba być wielkim ekspertem od służby zdrowia, żeby przewidzieć, że przychodnie Podstawowej Opieki Zdrowotnej (POZ) zatkają się pod naporem seniorów, chcących się zapisać na szczepienie już pierwszego dnia. Są tacy, którzy się zapisali bez problemu – można o nich powiedzieć: „szczęściarze”. Wielu jednak się nie zdołało zapisać i to nie tylko z powodu swojego wrodzonego tradycjonalizmu, ale i bałaganu w organizacji tego przedsięwzięcia. Zmarznięci na kość i umęczeni seniorzy mówili do telewizyjnych kamer:

Zobacz również:

„Rząd mówił o zapisach przez infolinię. Nie spaliśmy całą noc, mój syn dopiero nad ranem się dodzwonił, a pani powiedziała mu, że w moim punkcie szczepień zostały tylko dwa miejsca i że nie może mnie zapisać. Więc czekałam tu od 6:30. A gdy przyszło co do czego, to okazało się, że na najbliższe trzy tygodnie przychodnia nie ma już wolnych dawek szczepionki”

Kto odpowiada za ten bałagan? Dlaczego do punktów szczepień nie można się dodzwonić? Dlaczego nie ma systemu informacji w których miejscach są jeszcze wolne miejsca? Dlaczego szczepionek jest tak mało? Jak poprawić system rejestracji?

Czytaj też: Ruszają szczepienia Polaków na Covid-19. Kto i jak może się zapisać? Jak ustawić się w kolejce? Będzie można dostać 100.000 zł, jeśli „coś pójdzie nie tak”

Czasu na przygotowanie systemu szczepień było sporo. Już od listopada było wiadomo, że Pfizer wkrótce dostarczy pierwsze dawki, a za nim Moderna i AstraZeneca. 15 stycznia ruszyły zapisy na szczepienie osób najstarszych – powyżej 80. roku życia. Osoby nieco młodsze, powyżej 70. roku życia, mają zacząć się rejestrować od 22 stycznia. W ich przypadku terminy na szczepienie mogą być odległe – nawet na kwiecień. Już po pierwszym dniu jak na dłoni widać trzy absurdy systemu rejestracji.

Po pierwsze: niewydolna (jak zwykle) rejestracja przez telefon

Osoby w podeszłym wieku mają swoje przyzwyczajenia, znają swoich lekarzy i swoje panie z rejestracji. I lubią niektóre sprawy załatwiać osobiście. Było więc do przewidzenia, że seniorzy 15 stycznia gremialnie ruszą do przychodni, żeby się zarejestrować na szczepienie. Ale zrobili to nie tylko z przyzwyczajenia, ale też dlatego, że system rejestracji telefonicznej jest fikcją.

Każdy kto choć raz próbował się zapisać do swojego publicznego lekarza przez telefon, wie, że dodzwonienie się do niego graniczy z cudem i że jedyny skuteczny oraz pewny sposób to… osobista wizyta w rejestracji (nawet jeśli uda się dodzwonić, to dla takiego trybu rejestracji dostępna bywa tylko ograniczona pula miejsc). Często ta sama rejestratorka odbiera telefony i obsługuje pacjentów, którzy przyszli do okienka, a przecież się nie rozdwoi.

Było więc pewne jak w banku, że użycie standardowego systemu rejestracji w POZ-ach skończy się sztucznym tworzeniem niepotrzebnego tłoku i dodatkowego zagrożenia epidemicznego dla grupy osób najbardziej narażonych. Być może rejestracja osobista powinna być w ogóle zakazana? Można byłoby się o to pokusić, gdyby działała wydajna, sprawna infolinia telefoniczna.

Rządzący będą tłumaczyli, że przecież jest internetowy system rejestracji przy pomocy Internetowego Konta Pacjenta. Jest to dobre rozwiązanie, o ile senior ma kogoś, kto mu pomoże IKP uruchomić – potrzebny jest do tego Profil Zaufany, a do Profilu konto w odpowiednim banku i/lub wizyta w urzędzie. „Internet to jest dla młodych” – mówiła starsza pani reporterowi TVN24, która stała w kolejce do przychodni. A stała, bo nie mogła się dodzwonić. Według KPRM odsetek osób rejestrujących się przez internet nie przekracza 8%.

Czytaj też: Pfizer ogłasza: jest skuteczna szczepionka na Covid-19. Oto cztery dowody na to, że radość świata jest przedwczesna, a pandemia koronawirusa (niestety) jeszcze potrwa

Czytaj też: Szczepienie na Covid-19 z finansową zachętą? Amerykanie proponują 1.000 dolarów „nagrody” za to, że się zaszczepisz. Czy w Polsce to by się opłaciło? Czy byłoby etyczne?

Po drugie: brak centralnego systemu kolejkowego

Niestety, organizatorzy procesu szczepień wykazali się kompletnym brakiem wyobraźni jeśli chodzi o „kolejkowanie” osób do szczepień. Owszem, rząd może i dysponuje takim systemem i ma do niego wgląd, ale nie mają do niego dostępu przychodnie. Efekt jest następujący: przychodzi senior do okienka w rejestracji i mówi, że chce się zapisać. Pani odpowiada, że chętnie, ale nie ma już wolnych miejsc na najbliższe trzy tygodnie, bo nieformalne zapisy trwały już od kilku dni i zapisali się „stali bywalcy” przychodni.

Efekt? Senior odchodzi z kwitkiem bez żadnej informacji kiedy może się zgłosić ponownie: w poniedziałek? Za tydzień? Nie wiadomo. A listy rezerwowej, przynajmniej tej oficjalnej – nie ma. Tymczasem zegar tyka – osoby powyżej 80. roku życia mają „wyłączność” na rejestrację tylko do 21 stycznia.

Po tej dacie do przychodnie będą szturmować osoby nieco młodsze, a to grupa jeszcze liczniejsza. Osób 80+ jest 1,75 mln, a osób w wieku 70-79 lat – ponad 2,8 mln. System staje się zupełnie niewydolny. A przecież wystarczyłoby, żeby – skoro już ktoś pofatygował się do rejestracji – pani rejestratorka miała podgląd na wolne terminy również w innych punktach szczepień zlokalizowanych blisko miejsca zamieszkania seniora. I żeby od razu zarejestrowała seniora tam, gdzie są wolne miejsca. Jeśli już stał kilka godzin w kolejce, to nie powinien odchodzić z kwitkiem.

Po trzecie: sztywne limity na szczepienia w przychodniach

Skoro nie mamy upowszechnionego systemu rejestracji internetowej (przez Internetowe Konto Pacjenta), ani centralnego systemu zarządzania wolnymi miejscami, to może należałoby zdjąć limity szczepień i rejestrować tyle osób, ile maksymalnie jest w ciągu doby obsłużyć dany punkt. Wiceprezydent Łodzi mówił, że jego mieście przychodnie dostają tylko 30 dawek szczepionki tygodniowo, a zapisy wykonują jedynie na trzy tygodnie do przodu.

Czyli: jeśli w kolejce ustawi się 200 seniorów powyżej 80. roku życia, to zapisze się tylko pierwszych 90 osób. Reszta będzie się zapisywać już razem z osobami 70+, co jeszcze bardziej wydłuży kolejki. Taka jest żelazna logika obecnego systemu szczepień.

Problem w tym, że jedne przychodnie są bardziej oblegane, a inne mniej, ale nikt nie wziął tego pod uwagę. Rząd jest jednak z siebie zadowolony i odpowiada: „nie ma możliwości, żeby szczepionek zabrakło. Zakontraktowaliśmy ich więcej, niż jest chętnych”. Fakt, na papierze wszystko się zgadza, bo w Polsce jest już 4787 punktów szczepień, ale możemy się tylko domyślać, gdzie są kolejki (w dzielnicach zamieszkanych przez seniorów), a gdzie ich nie ma – np. w przychodniach na nowych osiedlach.

Czyli jest tak samo jak z dostępem do lekarzy-specjalistów w ramach NFZ: są przychodnie, gdzie czeka się 1,5 roku, są przychodnie, gdzie terminy są kilkutygodniowe. Ale skąd czerpać o tym informacje? Nie wiadomo. „Seniorzy mogą iść do punktów szczepień w szpitalach węzłowych” – usłyszeliśmy z rozbrajającą szczerością na konferencji prasowej rządowych urzędników.

Należałoby oszacować, ilu jest chętnych do szczepień i ile osób jest zapisanych do konkretnych poradni. A potem tak reglamentować dawki szczepionki, by nie wydłużać sztucznie kolejek: tam, gdzie potrzeba jest 300 dawek tygodniowo, niech będzie dostarczonych 300. Tam gdzie 30, niech będzie 30.

System rejestracji na szczepienia już pierwszego dnia się zachwiał. Jak to w Polsce – często wszystko „wisi” na wolontariuszach, którzy sami radzą seniorom, co mogą zrobić. Znalazłem na osiedlu taką oto mapkę punktów szczepień w najbliższej okolicy, z adresami i telefonami. Ciekawe, czy podobne wskazówki dotyczące tego, gdzie jeszcze da się umówić na szczepienie, można znaleźć też w innych dzielnicach i miastach.

Obawiam się, że to ogromne zamieszanie, chaos to tylko przedsmak, tego co nas czeka po 21 stycznia i w całym pierwszym kwartale, gdy do szczepień ustawią się kolejne grupy. Jeśli nie usprawni się centralna infolinia, nie powstanie baza wolnych miejsc i system zarządzania ruchem w przychodniach (bez zasady „każdemu po równo”), to nie mamy zbyt wielkich szans na to, że do lata lub jesieni będzie po pandemii. A każdy miesiąc opóźnienia to ogromne koszty dla gospodarki. W Niemczech wszyscy chętni będą zaszczepieni latem, w Izraelu – w marcu.

Rządowi nie będzie łatwo pokonać trudności. Szczepienie na Covid-19 to jak egzamin maturalny dla tych, którzy odpowiadali i odpowiadają za stan ochrony zdrowia w kraju. Przez lata nie inwestowano tyle, ile trzeba w informatyzację ochrony zdrowia. Teraz – gdy przyszła najbardziej złożona operacja logistyczna, jaką można sobie wyobrazić – jakość zarządzania służbą zdrowia wychodzi, jak na dłoni. Łatwiej urzeźbić system do wypłacania 500+, niż system sprawnej obsługi dużej liczby pacjentów.

————————————

POSŁUCHAJ PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”

podcast foto samcik

W tym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” – w składzie Michał Wachowski, Maciek Bednarek, Irek Sudak oraz Maciek Samcik – rozmawiamy z przedsiębiorcą, który zdecydował się otworzyć swoją działalność mimo narzuconych przez rząd obostrzeń. Czy to nieodpowiedzialna partyzantka, czy zwyczajny odruch człowieka, który jest pod ścianą, pozostawiony bez żadnej pomocy i walczy o życie? Zastanawiamy się też komu pomoże administracyjne przedłużenie obniżki kosztów pożyczek pozabankowych (i czy firmy, które nam ich udzielają, to zniosą). Zdradzamy trzy mało popularne sposoby na oszczędzanie pieniędzy i ujawniamy, ile można było zarobić opóźniając tylko o kilka miesięcy ewakuację z pewnego niezbyt popularnego programu oszczędnościowego. A na koniec sprawdzamy po co prezesowi UOKiK konsola do gier? Zapraszamy do posłuchania! Trzeba kliknąć ten link. Albo znaleźć nas na jednej z popularnych platform podcastowych, np. w Spotify, Google Podcasts, czy Apple Podcasts.

źródło zdjęcia: TVN24/ mat. prasowe

Subscribe
Powiadom o
28 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
1 miesiąc temu

W tym kraju wszystko jest chore. Ktoś się spodziewał czegokolwiek innego? W państwie z kartonu i dykty, w którym nigdy nic nie działało tak, jak powinno, gdzie nawet najprostsze rzeczy są koncertowo skopane i utrudnione, niezależnie od tego kto akurat krzyczy „TKM!”? Ale rządzący i tak zaraz odtrąbią propagandę sukcesu w odzyskanych mediach i znajdą jakichś „onych”, winnych tej całej sytuacji (może masoni? a może spekulanci? na pewno znajdą jak najlepsze wzorce w swoich ulubionych tradycjach PRLowskich). Może ta cała sytuacja spowoduje, że wreszcie jakaś grupa wielbicieli miłościwie panujących przejrzy na oczy.

Izabela
1 miesiąc temu

Pracuję w jednej z przychodni POZ która będzie wykonywać szczepienia przeciw Covid 19.Żaden senior nie odszedł z niczym.Zapisywaliśmy wszystkich seniorów na tzw listę rezerwową i będziemy telefonicznie zapraszać seniorów jak tylko dostaniemy szczepionki.Nikt nie stał godzinami na mrozie.Zapisy szły sprawnie.Kwestia tylko by były szczepionki.

Miś
1 miesiąc temu
Reply to  Izabela

To mówiłam ja, Jarząbek Izabela, pielęgniarka pierwszej klasy.

Artur
1 miesiąc temu
Reply to  Miś

Nie wiem kto jest po nazwą miś, ale pewnie wie lepiej co, jak i kiedy że szczepionkami. No tak to cholerne państwo PiS chce wszystkich uśmiercić. Jak czytam takie wypociny to mam odruch wymiotny

Miś
1 miesiąc temu
Reply to  Artur

Za to innych obrzydzają takie wpisy prorządowych trolli z propagandą sukcesu i zakłamujących rzeczywistość. Wazelina leje się jak z piosenki Jarząbka.

DawidK
1 miesiąc temu
Reply to  Miś

Nikt tu nie leje wazeliny, ktoś napisał jak wyglądały zapisy. W żaden sposób nie przeczy to chaosowi i braku informatyzacji.

Jacek
1 miesiąc temu
Reply to  Izabela

To chyba wyjątek potwierdzający regułę

Katarzyna
26 dni temu
Reply to  Izabela

Czyli jednak opłacało się stać na mrozie, bo teraz ci seniorzy będą traktowani priorytetowo przy zapisach na kolejne terminy (stworzono de facto listę kolejkową). Seniorzy długo żyją i często korzystają ze służby zdrowia, więc wiedzą jak jest. Najpierw POZ będzie dzwonił do seniora z „zeszytu kolejkowego” zanim wrzuci wolny termin do systemu, tym samym dyskryminując osoby, które chcą i umieją posługiwać się kontem e-pacjenta ub wolą zadzwonić. Czysty PRL.

Zaciekawiony
1 miesiąc temu

Z jakiej okazji temat jest omawiany na blogu o finansach? 🙂

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Zaciekawiony

Tak literalnie to dochodzimy do tego w jednym z ostatnich akapitów. Od tempa, w którym Naród się zaszczepi, zależą finalne koszty pandemii, a co za tym idzie, także poziom zadłużenia państwa i kondycja gospodarki. Tutaj to tłumaczę. Przełożenie na Pański portfel wbrew pozorom występuje, choć pośrednie:
https://subiektywnieofinansach.pl/w-polsce-ruszaja-szczepienia-na-covid-19-jaka-jest-stawka/

Izloda
1 miesiąc temu
Reply to  Zaciekawiony

dla odsłon i kasy z reklam?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Izloda

A widzi ktoś tu jakieś reklamy?

DawidK
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeśli nie widać, to tym gorzej, bo znaczy, że są tajne i zapewne antypolskie! 😉

Radek
1 miesiąc temu

„Łatwiej urzeźbić system do wypłacania 500+” no przecież tylko głupi zagłosowałby przeciwko darmowym pieniądzom z 500+ tak jak i tymi darmowymi z PPK 😉 dopiero co był artykuł o tym tutaj

Kamil
1 miesiąc temu

Ten proces zapisu na szczepienia powinien po prostu działać. Być przemyślany, przedyskutowany, przetestowany, zdigitalizowany. Pracuję w dużej brytyjskiej korporacji farmaceutycznej i – przyzwyczajony do tego, że procesy po prostu działają, są przemyślane i sprawdzone – nie jestem zaskoczony tą sytuacją.
Mam jedynie marzenie że kiedyś, moja ukochana Polska będzie kompetentnie i profesjonalnie poukładana a osoby decydujące o tym poukładaniu będą po prostu kompetentne.

Loki
1 miesiąc temu
Reply to  Kamil

Skoro brak kompetencji jest tak samo opłacany jak ich posiadanie, to nigdy nie będzie lepiej.

Ppp
1 miesiąc temu

Info od mojej koleżanki z pracy, która zarejestrowała swoich rodziców: Każdy punkt szczepień ma 30 dawek dziennie, z czego polowa jest do użytku tego punktu, a połowa dla infolinii i internetu. Jeśli zatem ktoś idzie do „swojej przychodni”, to walczy tylko o te 15 dawek dziennie. Dzwoniąc na infolinię, ma się dostęp do wszystkich punktów w okolicy – pracownik dobierze, wg życzenia, albo „pierwszy wolny gdziekolwiek” albo pod konkretnym adresem, w określonej godzinie itp. Oczywiście na infolinii można długo czekać, a automat podaje co chwilę „jesteś na X-tym miejscu w kolejce”, połączenia jednak nie zrywa. Trzeba podać PESEL rejestrowanego. Pamiętać… Czytaj więcej »

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Ppp

W takim razie opowiem o przygodzie z rejestrowania osoby w wieku 93 lat. Kiedy po 2,5h udało się wreszcie dodzwonić to osobie odbierającej „system się zawiesił, proszę zadzwonić ponownie”. Nie, proszę pani, bo udało się to po 2,5h więc ja poczekam jak pani zrestartuje „system”. Niestety pani, bez słowa, po prostu walnęła słuchawką i się rozłączyła. Tak to działa.

Fabian
1 miesiąc temu

„…Kwintesencja polskiej bylejakości… To musiało się tak skończyć…

To fakt. W tym kraju jeszcze nigdy nie przeprowadzone czegokolwiek sprawnie. Czy to typowe dla nas, jako spadkobierców PRL? Jak tu nie zazdrościć Niemcom…

BdB
1 miesiąc temu
Reply to  Fabian

W Niemczech wcale nie jest kolorowo. Tam zapisy tylko telefonicznie, efekt to zapchana infolinia. Lockdown taki, że nawet urzędy pozamykane mimo okienek z szybą, dystansu itd. by się urzędnik nie zaraził. Ten sam urzędnik może iść do sklepu czy fizjoterapeuty i tam się tak samo zarazić.

Dariusz
1 miesiąc temu

Zapisałem swojego Tatę bez problemu przez internet. Zapewne część osób, nie mających takiej opcji, poszła do przychodni, licząc, że będzie to łatwiejsza droga niż czekanie na infolinii. Skoro w dzień zapisało się 280 tys. seniorów plus 1 mln chętnych na szczepienia to trudno mówić o katastrofie. Choć uwagi powinny być przyjęte i przeanalizowane (uwagi a nie hejt). Lubiłem ten serwis, ale ogólna niechęć pana Macieja do Pis prowadzi do coraz silniejszego eksponowania tego w postaci nie zawsze rzetelnych artykułów antypis. Nie lepiej by było gdyby pan zajął się na tym czym pan się zna, czyli na finansach? A może na… Czytaj więcej »

Koleś
1 miesiąc temu
Reply to  Dariusz

Siema Dariusz z Trudnych Spraw?…. aaa nieee to przecież Polsat Solorza-Żaka emituje 😉

E.G
1 miesiąc temu

Teraz jeszcze do 1 grupy seniorów dopisana zostali prokuratorzy Ziobry . A są jeszcze ich rodziny , też ważne dla ich dobrego samopoczucia . Przywileje się oczywiście ” dobrej zmianie ” należą . I tak w praktyce w Polsce realizuje się Folwark Zwierzęcy Georga Orwella.

G.E
1 miesiąc temu
Reply to  E.G

Proponuję w pierwszym kroku nauczyć się poprawnie składać zdania w języku polskim. Syntaktyka leży i kwiczy. Jak widać w treści załączonego powyżej wpisu podejmowanie się „górnolotnej” (cudzysłów zastosowany z premedytacją) zupełnie nie koresponduje z poziomem intelektualnym. p.s. Folwark Zwierzęcy nie jest pozycją,z której przeczytaniem należy się obnosić. Powieść od początku niesie konkretny, łatwy do zinterpretowania przekaz, dostosowany do odbiorcy końcowego – dzieci pospólstwa. Autor komentarza równie dobrze może się pochwalić obejrzeniem „Sknerus i Siostrzeńcy – Inflacja” gdzie stary kaczor tłumaczy kaczątkom negatywne skutki sztucznego kreowania pieniądza. Na przyszłość proszę wbić sobie do głowy jak mantrę – znajomość przypadkowego angielskiego autora… Czytaj więcej »

E.G
1 miesiąc temu
Reply to  G.E

Dorzucę Rok 1984. Niby minął ale w Polsce się rozwija w najlepsze.

Magdalena
1 miesiąc temu

Ciekawe na jakiej zasadzie w niektórych przychodniach są ustalane terminy szczepień seniorów? W Skarżysku w żadnym z dwóch punktów nie można ustalić terminu, przyjmowane są tylko zgłoszenia chętnych; no i oczywiście należało udać się bezpośrednio do punktu bo nie można się było dodzwonić.

Magdalena
1 miesiąc temu
Reply to  Magdalena

Uzupełnienie: rodzice (80+) dostali termin na 24 i 25 marca! To tak a propos sprawności systemu.

T1000
1 miesiąc temu

Zarejestrowałem matkę 15.01.2021 r. tuż przed 1 w nocy na pierwszy dzień szczepień dla 80+ tylko dzięki profilowi zaufanemu założonemu w banku. do wyboru miałem jakieś 10 punktów szczepień odległych od jej miejsca zamieszkania ale oczywiście w tym samym mieście. Udało się nawet znaleźć i wybrać jeden z jednym terminem tylko w tej samej dzielnicy, w której mieszka.

Ale system zapisów jest totalnie skopany i za to też pisowcy powinni wysoką cenę zapłacić.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu