18 listopada 2021

I ty zarobisz na szukaniu pracy? Pracuj.pl chce nam sprzedać swoje akcje. I zapowiada wypłatę dywidendy. Czy to będzie „pracownicza” tarcza antyinflacyjna?

I ty zarobisz na szukaniu pracy? Pracuj.pl chce nam sprzedać swoje akcje. I zapowiada wypłatę dywidendy. Czy to będzie „pracownicza” tarcza antyinflacyjna?

To będzie jeden z największych debiutów prywatnej spółki na giełdzie. Grupa Pracuj.pl sprzeda akcje za 1,84 mld zł. Sporo z nich przeznaczy dla inwestorów indywidualnych. Czy kupienie w ofercie publicznej akcji firmy znanej z ofert pracy to może być… prywatna tarcza antyinflacyjna dla naszych finansów? Z jakim ryzykiem może się wiązać zakup akcji Pracuj.pl? Sprawdzam!

Każdy, kto kiedyś szukał pracy, zna portal Pracuj.pl. To największy w Polsce portal z ogłoszeniami o pracę. Kiedyś kupowało się poniedziałkową „Gazetę Praca”, dziś – szukając lepszej roboty – wklepuje się p-r-a-c-u-j, kropka, p-l na klawiaturze komputera, laptopa albo smartfona.

Zobacz również:

W pierwszej połowie grudnia Grupa Pracuj chce zadebiutować na GPW („Pracuj.pl” to tylko jedna z należących do spółki marek). A do 24 listopada zbiera zapisy inwestorów indywidualnych, którzy chcieliby zostać akcjonariuszami tego portalu rekrutacyjnego. Tak duży debiut nowej spółki na warszawskiej giełdzie to rzadkość. Czy warto się nim zainteresować szczególnie teraz, gdy inflacja wynosi 7%, i nie ma szans, by obronić realną wartość oszczędności w banku czy nawet w funduszu obligacji? Czy kupowanie akcji w ofercie publicznej może być tarczą albo chociaż parasolem antyinflacyjnym? Sprawdzam!

Pracuj.pl jak Allegro. 20 lat minęło i czas na GPW

Pracuj.pl to najbardziej rozpoznawalny i największy serwis rekrutacyjny w Polsce. Działa od 20 lat (w tym od 15 lat na Ukrainie) i ma miesięcznie 6,7 mln użytkowników, którzy przebierają w ok. 170 000 ogłoszeń o pracę.

Po co spółce debiut na giełdzie? Pracuj.pl należy w większości do współzałożyciela firmy, Przemysława Gacka, który ma 54,7% głosów. Drugim co do wielkości akcjonariuszem jest znany fundusz TCV z Palo Alto w Dolinie Krzemowej, który ma 26,6% akcji. Fundusz kupił akcje portalu w 2017 r. i postanowił zrealizować zyski. Jeśli popyt na papiery dopisze, to sprzeda wszystkie swoje udziały w Pracuj.pl. Ponadto część swoich akcji sprzedadzą też pozostali najwięksi akcjonariusze.

W sumie do sprzedaży trafi 22,3 mln istniejących akcji stanowiących 32,9% wszystkich. Cena maksymalna została ustalona na poziomie 82 zł za jedną akcję. Zapisy na akcje od inwestorów indywidualnych przyjmują wszystkie największe biura maklerskie w Polsce. Co nam mówią te liczby?

Według nieoficjalnych informacji fundusz TCV kupował udziały w Pracuj.pl po cenie, która odpowiadała wycenie całej firmy na ok. 1,5 mld zł. Dziś, przyjmując cenę jednej akcji na 82 zł (i liczbę ponad 68 mln akcji, na które będzie podzielona własność spółki po debiucie), oznaczałoby, że Pracuj.pl warte jest 5,6 mld zł. I że w ciągu 4 lat jej wartość spółki wzrosła niemal trzykrotnie. Dla porównania: kapitalizacja innych właścicieli portali internetowych to 4,5 mld zł w przypadku Wirtualna Polska Holding oraz niecałe 400 mln zł w przypadku spółki Agora (właściciel Gazeta.pl i „Gazety Wyborczej”).

Sprzedaż akcji Pracuj.pl trochę przypomina historię Allegro, które debiutowało na giełdzie w 2020 r. też głównie po to, żeby inwestorzy finansowi mogli wyjść z inwestycji, a nie dlatego, że potrzebowało pieniędzy na rozwój (po to najczęściej spółki szły kiedyś na giełdę). Choć warto pamiętać, że Allegro emitowało też nowe akcje, które przeznaczyło na spłatę zadłużenia. W przypadku Pracuj.pl nowej emisji nie ma w ogóle, nawet symbolicznej.

To nie koniec porównań. Allegro w chwili debiutu było na rynku 21 lat. Pracuj.pl – 20 lat. Nie są to więc młodziki, które są na fali wznoszącej. Na giełdę wchodzi już dojrzały portal branżowy, którego potencjał wzrostu nie jest już tak duży, jak na początku, ale też i pozycja rynkowa jest już ustabilizowana. Podobnie było w przypadku innych dużych debiutów w 2017 r. – Dino (wartość 1,6 mld zł, później okazało się, że ta sieć sklepów ma jeszcze potencjał do solidnego rozwoju) i Play (4,4 mld zł). Wartość oferty Pracuj jest jedną z największych w historii prywatnych spółek – obok takiego wydarzenia nie można przejść obojętnie. Ale czy to spółka z potencjałem?

Czytaj też: Polski gaming chce się ogrzać w blasku CD Projekt i Cyberpunk 2077? „Diukowie gamingu” liczą na łatwy zysk. Czy inwestorzy wiedzą, w co grają?

Czytaj też: Drobni inwestorzy są dla spółki jak legalny doping. Ile zyska spółka i akcjonariusze, gdy wpuści szerokim strumieniem „drobnicę” do akcjonariatu?

Są zyski – będzie dywidenda. Ile może wynieść?

Wyniki finansowe Pracuj.pl są bez zarzutu. Od 2018 r. było zawsze powyżej 100 mln zł zysku netto, a w pierwszych trzech kwartałach tego roku wyniki są wręcz rekordowe – EBITDA wyniosła 200 mln zł, a wynik netto – 213 mln zł. Ktoś mógłby pomyśleć, że to było podkręcanie wyników pod planowany debiut (żeby wzbudzić zachwyt wśród inwestorów), ale rosną też przychody, nie ma więc tu inżynierii finansowej, lecz jest wzrost biznesu.

Na czym zarabia Pracuj.pl? Większość przychodów (niemal 87% w 2020 r.) pochodzi od pracodawców z agencji rekrutacyjnych zamieszczających oferty pracy i zamawiających usługi dodatkowe związane z tymi ogłoszeniami. Pracuj.pl jest liderem w Polsce i w czołówce na Ukrainie. Tutaj niektórzy analitycy widzą słabość – spółka jest słabo zdywersyfikowana geograficznie. Brak zróżnicowania czasem szkodzi interesom inwestorów. Odkąd uaktywnił się w Polsce Amazon, notowania Allegro spadły o 35%. Akcje polskiej platformy e-commerce są notowanie już tylko po 42 zł – czyli o złotówkę poniżej ceny z oferty publicznej.

Na razie jednak Pracuj.pl dyskontuje pozycję regionalnego lidera i dobrze na tym zarabia. Przyjęta na papierze oficjalna polityka dywidendowa wygląda zachęcająco – przynajmniej gdy spojrzymy na Allegro, które nie zamierza wypłacać dywidend.

A Pracuj.pl chce się dzielić z akcjonariuszami połową wypracowanych zysków. Ile to było do tej pory i ile może być w przyszłości? Np. w 2020 r. dywidenda na akcję wyniosła 8,96 zł. 

Ile może wynieść dywidenda w 2022 r.? Spółka nie publikuje prognoz. Gdyby zysk w IV kwartale był proporcjonalny do pozostałych kwartałów, spółka zarobiłaby ok. 290 mln zł. Połowa z tej kwoty zostałaby przeznaczona na dywidendę, czyli na jedną akcję przypadałoby 2,13 zł. Przy cenie akcji powyżej 80 zł oznaczałoby to stopę dywidendy na poziomie 2,6%. A więc kilka razy więcej niż można zarobić obecnie na lokacie (ale mniej, niż wynosi inflacja). Tyle mniej więcej wynosi średnia stopa dywidendy dla spółek indeksu WIG – 2,65%.

Jakie są perspektywy wzrostu wartości akcji na giełdzie? Co nam mówią wskaźniki dzięki którym możemy porównać Pracuj.pl z innymi dużymi spółkami? Ile wyniesie wskaźnik ceny akcji do zysku przypadającego na tę akcję (C/Z) przy 82 zł za „papier”? Przypomnijmy, że z punktu widzenia kupujących im wyższy C/Z, tym większe prawdopodobieństwo, że dana spółka jest przewartościowana. Zakładając ostrożnie, że zysk netto wyniesie w tym roku 250 mln zł, wskaźnik C/Z wyniósłby 22,3. Ani tanio, ani przerażająco drogo. Dla porównania Allegro startowała z C/WK 108. Dziś Allegro ma wskaźnik C/Z 39, a Wirtualna Polska – 27.

Czytaj też: „Polski Ład” przynosi prezent dla inwestorów. Od przyszłego roku ma ruszyć „ulga na IPO”, czyli na inwestowanie w akcje giełdowych debiutantów. Znam szczegóły

Czytaj też: 30 lat warszawskiej giełdy i… fatalne wieści dla tych, którzy inwestują długoterminowo, z myślą o dywidendach. Czas na obniżenie podatku Belki?

Czy Pracuj.pl to polska Coca-Cola?

Czy akcje Pracuj.pl mogą być idealną inwestycją w perspektywie emerytalnej, jak – nie przymierzając – Coca-Cola? Czy inwestorzy indywidualni powinni mieć je w portfelu jako długoterminowy ekwiwalent depozytu bankowego (stabilna wartość rynkowa dająca bezpieczeństwo i dywidenda jako odpowiednik oprocentowania)? Czy Pracuj.pl będzie stabilną, dużą, trudno zatapialną spółką? I od czego to będzie w przyszłości zależeć?

Jak pisze sama spółka w prospekcie emisyjnym, do jej głównych konkurentów należą serwisy OLX, Infopraca, Praca.pl, NoFluff Jobs czy Just Join IT. W mniejszym stopniu LinkedIn, czy Facebook.

„Jeśli tego typu podmioty będą chciały powiększyć swój udział rynkowy w Polsce, mogą zaangażować znaczące zasoby finansowe, aby skutecznie konkurować z Grupą. Rośnie też aktywność agregatorów ofert pracy, takich jak Indeed i Jooble”

– czytamy w prospekcie emisyjnym. Agregatory ofert pracy są wyszukiwarkami ogłoszeń (czyli coś podobnego do Trivago na rynku rezerwacji hotelowych). Agregują i publikują ogłoszenia o pracę, które są kopiowane z różnych portali ogłoszeniowych, a także od bezpośrednich pracodawców i agencji zatrudnienia, takich jak Pracuj.pl.

„Działalność agregatorów może wpłynąć na zmniejszenie liczby użytkowników poszukujących nowych ogłoszeń o pracę w serwisach Grupy, ponieważ ogłoszenia te są dostępne w wielu miejscach”

Czytaj też: Wzrost wartości akcji, coroczna dywidenda i… prezenty dla akcjonariuszy. Jak spółki giełdowe starają się przyciągnąć długoterminowych inwestorów?

Im więcej dzieje się na rynku pracy (nieważne czy akurat zatrudniają czy zwalniają, choć lepiej jeśli zatrudniają), tym dla Pracuj.pl lepiej. Co ciekawe, ostatnio portal nie odnotowuje zwiększonego ruchu ludzi poszukujących nowej pracy. Ich aktywność ostatnio się zmniejszyła. Być może obecni pracodawcy wystarczająco doceniają swoich pracowników? Jak podaje cytowana przez spółkę firma doradcza OC&Cśrednioroczny wzrost wynagrodzeń w Polsce ma wynieść do 2030 r. mniej więcej 7%.

„Całkowita liczba miejsc pracy wzrasta, jednak wskaźnik rotacji miejsc pracy maleje, co skutkuje spadkiem liczby nowych i zmienionych miejsc pracy na rynku. Równocześnie rosną średnie wynagrodzenia, co jest wynikiem rosnącej płacy minimalnej, wzrostu umiejętności na rynku pracy oraz większej konkurencji”

– zauważa spółka. Czynniki napędzające rynek pracy (i tym samym wyniki Pracuj), to:

  • Wielkość populacji w wieku produkcyjnym – ogólna liczba osób, które mieszczą się w przedziale wieku produkcyjnego (15-65 lat); 
  • Odsetek aktywnie pracujących lub poszukujących pracy – udział w ogólnej liczbie ludności aktywnej zawodowo osób, które są zatrudnione lub zarejestrowane jako aktywnie poszukujące pracy; 
  • Procentowy udział pracujących w liczbie ludności aktywnej zawodowo – udział osób aktywnych zawodowo, które są aktualnie zatrudnione; 
  • Liczba nowych i zmienionych miejsc pracy – łączna liczba miejsc pracy, które zostały nowo utworzone lub wymagają obsadzenia w związku z przejściem na emeryturę poprzedniego pracownika; 
  • Liczba płatnych ogłoszeń na jedno nowe i zmienione miejsce pracy – średnia liczba ogłoszeń w serwisach ogłoszeniowych na jedno wolne miejsce pracy; 
  • Średnie wynagrodzenia pracowników – wzrost średnich wynagrodzeń pracowników powoduje zwiększoną gotowość do ponoszenia większych wydatków w celu obsadzenia wolnego stanowiska pracy 
  • Średni wydatek na płatną ofertę jako procent wynagrodzenia – dalsza skłonność do wydawania więcej na oferty pracy online poza wzrostem wynagrodzenia.

Pracuj.pl, czyli gdzie jest efekt „wow”?

Pracuj.pl przekonuje, że dla pracodawców ogłoszenia online to same korzyści – ogłoszenia są łatwo dostępne i tańsze niż w prasie. Trochę mnie ta konkluzja zdziwiła. W XXI wieku i w epoce cyfryzacji prasa chyba już nie powinna być punktem odniesienia dla takiego biznesu. To trochę tak jakby Allegro przekonywało, że u nich jest łatwiej i taniej coś kupić niż na bazarku.

Spółka chce ułatwić pracodawcom rekrutację, by odbywała się w jak największym stopniu online (dla pracodawców to oznacza ograniczenie kosztów i czasu). Niestety, szczegółów brak. W prospekcie emisyjnym nie znalazłem pomysłu na to, czym chce być Pracuj.pl za 5 czy 10 lat. Być może chce tylko „pilnować” wiodącej pozycji na rosnącym rynku?

Z analiz firmy OC&C wiemy, że rynek ogłoszeń online zrósł o ok. 70% rocznie w latach 2015-2019, napędzany głównie przez połączenie szybkiego wzrostu liczby ogłoszeń i ogólnego wzrostu cen, który w dużej mierze był stymulowany przez szybki wzrost płac. Pandemia zahamowała ten wzrost, ale to już przeszłość. W przyszłości rynek pracy będzie nadal silnie rósł w tempie około 15% rocznie, głównie dzięki coraz wyższym pensjom. I to ma być silnik wyższych zysków Pracuj.pl.

Po debiucie na giełdzie nic nie zmieni się na tronie – Przemysław Gacek będzie miał 53% akcji, nadal będzie panem i władcą w spółce. Będzie mógł decydować chociażby o wypłacie dywidendy. Na razie takie jednowładztwo wychodziło spółce na zdrowie, ale w sytuacji, w której jedna osoba kontroluje całą spółkę, może nastąpić „rozdźwięk” jego interesów z interesami mniejszościowych akcjonariuszy.

Krótko pisząc: na razie Grupa Pracuj jest zarabiającym furmanki pieniędzy liderem na rosnącym rynku ogłoszeniowym. Jest też spółką o ugruntowanej pozycji rynkowej, wystarczająco ustabilizowaną, by wypłacać akcjonariuszom dywidendę. Biznes, w którym działa „Pracuj” jest jednak bardzo „podatny” na innowacje technologiczne i zmiany na rynku pracy. To oznacza, że pod względem stabilności to jednak nie będzie Coca-Cola.

Jak wybrać najlepszego pośrednika – biuro maklerskie przy kupowaniu akcji w ofercie publicznej? Przeczytaj ten poradnik.

źródło zdjęcia: mat. prasowe

Subscribe
Powiadom o
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Iza
11 dni temu

To jednak chyba lepiej trzymać się Dino i kupować je na spadkach niż inwestować w niepewne Pracuj. pl.? Dziękuję za uczciwy artykuł.

Admin
11 dni temu
Reply to  Iza

Dziękujemy za dobre słowo. Tak, Dino to sprawdzony biznes, choć chyba podatny na wahania koniunktury gospodarczej. Ale Pracuj.pl też

Raider
11 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

W IT i finansach od 2 lat nikt nie mówi o pracuj.pl Sytuacja tego portalu niebezpiecznie przypomina naszą klasę i Facebook. Klienci uciekają na darmowy olx albo na LinkedIn.

Admin
11 dni temu
Reply to  Raider

Ciekawe czy to jest powód wejścia na giełdę. Rzeczywiście może być tak, że agregatorzy i Linkediny zaorają tego typu specjalistyczne serwisy

Krzysztof M.
11 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Redaktor sam odpowiedział na swoje pytanie. Jedno jest pewne na początku wpadną chłopcy od spekulacji i wypchną temat na in plus 100 % wartości. Wtedy wejdą fundy emerytalne aby zgodnie z harmonogramem utopić emerytalne oszczędności Polaków. Na koniec wszyscy orzekną, że giełda to banan i złodziejstwo.

Grunwi
3 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

I darmowe grupy na fb. Na podstawowe stanowiska operacyjne coraz częściej się tam rekrutuje. Ogłoszenie na pracuj to ok 1000 zł netto co dla mniejszych organizacji jest stawką zaporową, tymczasem na glupim fb możesz zrobić rekrutację celowaną za darmo i z większymi wyświetleniami. Pracuj się zwija.

Admin
3 dni temu
Reply to  Grunwi

To prawda, sieci społecznościowe mogą zaorać temat

swiatlak
11 dni temu
Reply to  Raider

Zgadza się. Gdy szukałem dodatkowego zajęcia, by zamienić resztki wolnych mocy przerobowych na zysk, przekopałem OLX i jeszcze jeden serwis; wiem, że znajomi robili podobnie.

Iza
11 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Pnie Macieju zainwestuje Pan w pracuj.pl?

Admin
11 dni temu
Reply to  Iza

Nie, ja raczej nie.

Pan Krzysztof
11 dni temu
Reply to  Iza

Pan reaktor chyba ma już pracę 😁

Jacenty
11 dni temu

Oj, panie Sudak. Artykuł wygląda na sponsorowany, i tak powinien być oznaczony!

Admin
11 dni temu
Reply to  Jacenty

A czego brakuje?

Pan Krzysztof
11 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Sponsora z dużym worem dukatów 😉

Krzysztof M.
11 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Niczego, są plusy i minusy oraz ocena ryzyka, dla dociekliwszych są inne źródła.

Henku_wawa
11 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Maćku, a dlaczego kasowane są komentarze? na przykład mój sprzed jakichś 20 minut. nie był w żadnej mierze obrazoburczy czy obraźliwy, więc…?

Admin
11 dni temu
Reply to  Henku_wawa

Nic nie kasowałem. Sprawdzę, może któryś z kolegów-moderatorów (bo ostatnie komentarze zatwierdzał kolega)

Henku_wawa
11 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Moja wina, po prostu opublikowanie trwało długo. Zwracam honor, życzę zdrowia.

Don Q.
11 dni temu

Pracuj.pl przekonuje, że dla pracodawców ogłoszenia online to same korzyści – ogłoszenia są łatwo dostępne i tańsze niż w prasie. Trochę mnie ta konkluzja zdziwiła. W XXI wieku i w epoce cyfryzacji prasa chyba już nie powinna być punktem odniesienia dla takiego biznesu. To trochę tak jakby Allegro przekonywało, że u nich jest łatwiej i taniej coś kupić niż na bazarku.

Heheh, no to już wiem, czy w to zainwestuję…

Henku_wawa
11 dni temu

Problemem polskiego rynku jest ułomność konkurencji pracuj.pl. Pomijając agregaty, z których mało kto korzysta, bezpośrednia konkurencja typu indeed albo praca.pl albo sam LinkedIn jest po prostu słaba – i nie mam tu na myśli tylko zbrakowanego kontentu, ale technicznie jest słaba – serwisy internetowe do kitu, nielogiczne wyświetlanie wyników, słabe filtry wyszukiwania, beznadziejne UI. Aplikacje mobilne to już w ogóle średniowiecze w stosunku to w miarę dobrego pracuj.pl. Ten ostatni w kontekście braku tak naprawdę wyraźnej konkurencji, zarabia krocie. Jak ktoś publikować ogłoszenia firmowe na pracuj.pl, ten wie. Nie potrafię tego zrozumieć. Jest tak wiele dobrych aplikacji mobilnych z innych branż,… Czytaj więcej »

Talarek
11 dni temu
Reply to  Henku_wawa

Uhuhu dział marketingu pracuj już za r się do pracy?

Henku_wawa
11 dni temu
Reply to  Talarek

Przeciwnie, jako co pewien czas użytkownik pracuj.pl zarówno z pozycji „rozglądającego się za lepszą ofertą pracy dla siebie, lub po prostu sondującego rynek pracodawców” oraz „zatrudniającego innych” uważam, że nie widzę na dziś realnej konkurencji dla pracuj.pl, które wykorzystuje pozycję „monopolisty” i stosuje zbyt wysokie stawki. A rynek publikujących „zatrudniających” się też pod tym podpisuje, co widać na wynikach. Co więcej, jeśli jesteś w średniej lub dużej spółce i chcesz opublikować ogłoszenie o pracę, bo szukasz dobrego specjalisty, to albo a) publikujesz na pracuj.pl albo b) zatrudniasz headhuntera, który też często publikuje na pracuj.pl i oprócz tego robi Ci prospekcję rynku i bezpośredni… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!