Będzie (re)wolta w Radzie Polityki Pieniężnej? Obniżki stóp procentowych „szybsze i głębsze”. I już wkrótce. Jak przygotować oszczędności na ten scenariusz?

Będzie (re)wolta w Radzie Polityki Pieniężnej? Obniżki stóp procentowych „szybsze i głębsze”. I już wkrótce. Jak przygotować oszczędności na ten scenariusz?

Obniżki stóp procentowych „szybsze i głębsze”? Wygląda na to, że na efekty prac najbliższych zebrań Rady Polityki Pieniężnej będziemy czekali z wypiekami na twarzach. Niektórzy analitycy uważają, że wniosek o obniżenie stóp procentowych może zostać zgłoszony już na najbliższym, kwietniowym posiedzeniu! A kluczowy członek RPP dorzucił właśnie do pieca, dając do zrozumienia, że w sprawie stóp coraz bardziej się waha. Jak przygotować nasze pieniądze do (re)wolty w Radzie Polityki Pieniężnej?

W ostatnich miesiącach widzieliśmy zarówno dość wysoką inflację (przekraczającą 5% w skali roku), jak i prezesa Narodowego Banku Polskiego, który w kółko powtarza, że na razie nie ma mowy o obniżaniu stóp procentowych. Mamy je niemal najwyższe w Europie – ta podstawowa wynosi aż 5,75%. Eksporterzy narzekają na najmocniejszego od siedmiu lat złotego, a kredytobiorcy na najdroższe na kontynencie kredyty. Rząd narzeka na wysokie koszty odsetek od coraz większego zadłużenia państwa.

Zobacz również:

„Jastrząb” Adam Glapiński już długo nie polata?

Jeszcze niedawno wydawało się, że prezes Adam Glapiński trzyma w garści „jastrzębią” (czyli optującą za utrzymywaniem wysokich stóp procentowych) większość w Radzie Polityki Pieniężnej. Ale ostatnio inflacja została zrewidowana w dół (w wyniku kontrowersyjnej korekty koszyka inflacyjnego) i spadła poniżej 5%. Dane z gospodarki pokazują zaskakującą słabość konsumentów (sprzedaż detaliczna w lutym była realnie mniejsza o 0,5% niż rok wcześniej). Hamuje wzrost płac (tylko 7,9% w skali roku). Zaczyna się też załamywać rynek nieruchomości, odcięty od kredytów.

Przeczytaj o zmianie koszyka inflacyjnego (ciąg dalszy tekstu pod ilustracją):

spór o koszyk inflacyjny

Coraz więcej sygnałów mówi, że inflacja wkrótce przestanie być aż tak wielkim problemem. I że nie będzie już potrzeby utrzymywania stóp procentowych aż tak wysoko. Oczywiście: Rada Polityki Pieniężnej nie patrzy na obecną inflację, lecz tę, która może być za półtora roku (bo z takim opóźnieniem działają dzisiejsze decyzje w sprawie stóp procentowych). Ale na horyzoncie nie widać nic, co by mogło zahamować powolne obniżanie tempa wzrostu cen. Giełdowe ceny energii spadają, ropa naftowa jest tania, a dolar słaby.

W dodatku wychodzi na to, że pesymistyczna projekcja inflacji, przedstawiona przez NBP zaledwie kilka tygodni temu – zakładająca, że w połowie bieżącego roku inflacja będzie wynosiła 5,2%, a na jego koniec 4,9% – już dziś nadaje się do wyrzucenia do kosza. Projekcja zakłada, że inflacja spadnie do poziomu 3,5% dopiero jesienią 2026 r. A tymczasem zanosi się na to, że może to nastąpić… już pod koniec tego roku.

Pod naporem tych faktów „jastrzębia” koalicja prezesa Adama Glapińskiego może zacząć się kruszyć. Publikowane przez PAP Biznes zestawienie nastawienia członków Rady Polityki Pieniężnej sugeruje, że dziś w tym gremium jest tylko trzech zwolenników trzymania wysoko stóp procentowych. Trzech członków ma „gołębie” nastawienie, zaś czterech się waha.

Idą obniżki stóp procentowych? Układ sił w RPP
Idą obniżki stóp procentowych? Układ sił w RPP

Analitycy ING napisali kilka dni temu w komentarzu, że ich zdaniem wniosek o obniżkę stóp NBP jest możliwy już w kwietniu, czyli na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Zwolennicy obniżek postanowią przetestować stan koalicji „jastrzębi”. Analitycy piszą, że będzie chodziło o „sprawdzenie, czy wypowiedzi siedmiu członków RPP (a to byłaby wystarczająca większość, aby przegłosować prezesa NBP) mówiące o możliwych cięciach stóp już w 2025 r., pokrywają się z ich realnymi głosami nad wnioskiem o obniżkę stóp”.

Kluczowy członek Rady Polityki Pieniężnej powiedział co myśli

Zdaniem analityków ING możliwa jest powtórka sytuacji z 2021 r., czyli obniżka stóp procentowych nastąpi szybciej i będzie głębsza od tego, co mówią oczekiwania rynkowe. A inwestorzy obstawiają dziś, kupując i sprzedają kontrakty terminowe na przyszły poziom rynkowych stóp procentowych, że do końca roku stopy procentowe spadną o 0,9 punktu procentowego. O tym, że spadek stóp będzie mocny mówił w podkaście „Finansowe Sensacje Tygodnia” Michał Dybuła już kilka miesięcy temu. Ale wtedy jeszcze nikt mu nie wierzył (ciąg dalszy tekstu pod filmem) :

Czytaj też: Stopy procentowe w Polsce spadną, ale (nie) wiadomo, czy w tym roku. Jakie lokaty wybierać na krótko, a jakie na długo? Zmienny procent kontra stały procent

Do pieca dorzucił w środę członek Rady Ireneusz Dąbrowski, który powiedział Bloombergowi, że jego zdaniem „szanse na obniżki stóp procentowych w 2025 r. są takie same jak pozostawienia ich na niezmienionym poziomie do końca roku”  Ireneusz Dąbrowski uchodził do tej pory za umiarkowanego „jastrzębia”. Jego ewentualne przejście do drugiego obozu prawdopodobnie dałoby większość zwolennikom obniżek stóp procentowych.

Czy Dąbrowski będzie języczkiem u wagi już na kwietniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej? Raczej nie, bo mówi, że „jeżeli lipcowa projekcja inflacji pokaże szybszy jej spadek niż obecnie zakłada bank centralny, to obniżka stóp procentowych w trzecim kwartale jest możliwa”.

Wygląda więc na to, że sprawy mogą przyspieszyć. Może w kwietniu, może tuż po wakacjach, ale zanosi się na powrót obniżek stóp procentowych. Oczywiście są i argumenty przeciw – członkini Rady prof. Joanna Tyrowicz mówi, że bez sensu jest ruszać stopy procentowe, skoro nawet przy obecnym ich poziomie nie zobaczymy inflacji w okolicach 2,5% (a taki jest cel NBP) za półtora roku. Skoro tak, to znaczy, że stopy powinny być wyższe, a nie niższe, niż obecnie.

Posłuchaj rozmowy z prof. Joanną Tyrowicz w podkaście „Finansowe Sensacje Tygodnia” (ciąg dalszy tekstu pod zapisem podkastu):

Obniżki stóp procentowych „szybsze i głębsze”? Pięć rad dla pieniędzy

Narracja prof. Tyrowicz, która niespodziewanie w sprawie stóp procentowych stoi po tej samej stronie, co prezes Adam Glapiński, nie zyskuje jednak szerokiego poparcia w Radzie Polityki Pieniężnej. Jak przygotować nasze pieniądze na spodziewane poluzowanie polityki pieniężnej? Oto kilka punktów.

Po pierwsze: zakładamy depozyty o stałej stopie procentowej na możliwie długi termin i możliwie wysoki procent. Jeśli za chwilę ma nastąpić początek cyklu obniżek stóp procentowych, to banki jeszcze przed tym momentem mogą uwzględnić spodziewany tańszy pieniądz w oprocentowaniu. Chyba że spodziewają się aż takiego boomu kredytowego, że nie chcą pozbywać się pieniędzy depozytowych. Tutaj najnowszy ranking depozytów.

Po drugie: kupujemy trzyletnie obligacje o stałym oprocentowaniu. Do wzięcia jest obecnie 5,95% i jeśli prawdziwe są prognozy mówiące o możliwym spadku inflacji do 3,5% pod koniec tego roku, to wkrótce będzie można tylko pomarzyć o takim procencie. I to zagwarantowanym przez trzy lata. Niemal pewna ochrona przed inflacją. Tutaj o tym, czy opłaca się zrolować posiadane obligacje na takie same z nowej serii.

Po trzecie: kupujemy fundusze inwestujące w obligacje skarbowe. Część przyszłych spadków stóp procentowych jest już uwzględniona w cenach obligacji, ale jeśli RPP będzie chciała zaskoczyć rynek większą obniżką (np. jeśli stopy zostaną ścięte o 1,25 punktu procentowego), to fundusze inwestycyjne powinny to odczuć w postaci dodatkowych zysków. Wzrosną bowiem wyceny „starych” obligacji o stałym oprocentowaniu, które są w portfelach funduszy.

Zobacz też rozmowę na ten temat:

Trzeba pamiętać, że inwestorzy na bieżąco dyskontują przyszłość i część z nich już od kilku tygodni obstawia opisywany dzisiaj scenariusz. Stąd ceny obligacji o stałym oprocentowaniu idą w górę, co daje funduszom dodatkowe procenty zysków (oczywiście uzależnione od tego ile obligacji stałoprocentowych mają w portfelu). Oczywiście, niezależnie od zysków ze wzrostu wycen obligacji fundusze na bieżąco dostają pieniądze z odsetek od posiadanych obligacji, wynoszących 5–6% w skali roku.

Po czwarte: unikamy kredytów o stałym oprocentowaniu (chyba, że potanieją). Banki oferują kredyty hipoteczne o stałym oprocentowaniu lub o zmiennym. Oprocentowanie obu rodzajów kredytów jest porównywalne, ale jeśli sprawdzą się prognozy mówiące o obniżkach stóp procentowych – kredyt o stałym oprocentowaniu powinien być dużo tańszy. Zaciągamy go tylko pod tym warunkiem, że jest tańszy o co najmniej jeden punkt procentowy. Porównanie oprocentowanie kredytów stało- i zmiennoprocentowych jest tutaj.

Po piąte: rozglądamy się za mieszkaniem. Jeśli myślimy o zakupie nieruchomości, to teraz sytuacja rynkowa jest chyba najlepsza z możliwych. Nie ma żadnego programu wsparcia, który pompowałby ceny, podaż nieruchomości od deweloperów i inwestorów z rynku wtórnego jest rekordowo wysoka, zaś kredyt jest rekordowo drogi. Dwa z tych trzech czynników w ciągu najbliższego roku prawdopodobnie zaczną powoli wygasać. Być może ceny mieszkań będą jeszcze spadały siłą bezwładności rynkowej, ale im niższe będą stopy procentowe, tym „rynek kupującego” będzie powoli wygasał. O tym kiedy to może dokładnie nastąpić poczytaj tutaj.

Jak będzie – zobaczymy. Niewykluczone, że walka z inflacją nie jest jeszcze skończona. Płyną pieniądze z Unii Europejskiej, więc gospodarkę zacznie nakręcać boom kredytowy. Ceny mogą też rosnąć w wyniku wojny celnej. Spadek cen energii i benzyny też nie musi trwać wiecznie. Jeśli osłabi się złoty, więcej inflacji będziemy „importowali”. Ale to gdybanie, na razie zanosi się na cięcia stóp i na ten scenariusz warto – przynajmniej częściowo – przygotować swoje oszczędności.

 

——————————-

SPRAWDŹ RANKING DEPOZYTÓW I KONT OSZCZĘDNOŚCIOWYCH

Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.

———————————-

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————-

ZOBACZ NASZE WIDEOROZMOWY I PORADNIKI:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube.

———————————-

PodcastPOSŁUCHAJ NASZYCH PODCASTÓW:

>>> FST (256): DLACZEGO POLSKA NIE TWORZY WIELKICH MAREK? Czy nowa sytuacja geopolityczna może zwiastować nową erę fuzjomanii w Europie? Co z polskim rynkiem fuzji i przejęć? Jakie jest zainteresowanie zagranicznych firm inwestycjami w Polsce? Dlaczego w Polsce nie mamy globalnych brandów? Czego najbardziej dzisiaj brakuje polskim firmom, by mogły dokonać wielkiego skoku? Gość: Piotr Mietkowski, dyrektor zarządzający pionu bankowości inwestycyjnej na Europę Środkową, Wschodnią, Grecję, Turcję i Izrael w grupie BNP Paribas i członek rady nadzorczej BNP Paribas Bank Polska. Rozmowa o finansowaniu, pozyskiwaniu kapitału, fuzjach i przejęciach – zapraszam do posłuchania!

>> > FST (258): JAK SZTUCZNA INTELIGENCJA LIKWIDUJE SZKODY W UBEZPIECZENIACH? Odszkodowania za szkody majątkowe w mniej niż 24 godziny? Oj tak. Generatywna sztuczna inteligencja w ubezpieczeniach ma wielką przyszłość. O pierwszym takim rozwiązaniu w Polsce rozmawiam z ekspertami PZU. Piotr Kozieł, Krzysztof Wolniak oraz Bartłomiej Gołębiowski opowiadają o tym jak powstawało nowe rozwiązanie, przyspieszające wypłatę odszkodowań niczym pendolino, jakie korzyści zobaczą w związku z tym posiadacze polis PZU Dom, którzy obsługiwani są z użyciem GenAI oraz o kolejnych tego typu innowacjach w innych obszarach ubezpieczeń. Zapraszam do posłuchania!

>>> FST (257): CZY ZBROJENIA OPŁACAJĄ SIĘ GOSPODARCE? Europa może wydać nawet 850 mld euro na zbrojenia. To niezbędne wydatki, byśmy mogli – niezależnie od USA – poczuć się bezpiecznie. Inwestorzy na potęgę kupują akcje europejskich spółek licząc na to, że zbrojenia nakręcą koniunkturę. Ale czy rzeczywiście tak się stanie? O tym w pierwszym z kilku wspólnych podcastów z think-tankiem GRAPE. Najpierw Maciej Danielewicz rozmawia o tym z prof. Joanną Tyrowicz z GRAPE, a potem eksperci GRAPE z dr Piotrem Żochem, doktorem ekonomii z Uniwersytetu Warszawskiego. Zapraszam do posłuchania!

>>> FST (252): GOSPODARCZA STRATEGIA RZĄDU. CZY LECI Z NAMI PILOT? Specjalne wydanie podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia”, w którym komentujemy nową gospodarczą strategię dla Polski, ogłoszoną w poniedziałek przez premiera Donalda Tuska oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Co jest z nią nie tak? Czy leci z nami pilot? I jak powinna wyglądać strategia, dzięki której za 30 lat znów moglibyśmy powiedzieć: „Polska rozwijała się najszybciej w Europie!”. Zapraszam do posłuchania!

————————

zdjęcie tytułowe: NBP, Canva. Na zdjęciu: Ireneusz Dąbrowski, Adam Glapiński i gołąb

Subscribe
Powiadom o
36 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
kris
1 rok temu

Dawno temu był taki podcast „AgenTomasz” i tam wyjaśnieniem niektórych idiotycznych pomysłów był „ważnusz” (WAŻne, żeby Nie Ucierpiała Służba Zdrowia). „Zaczyna się też załamywać rynek nieruchomości, odcięty od kredytów.” — „ważnud” (WAŻne, żeby Nie Ucierpieli tzw. Developerzy).

Last edited 1 rok temu by kris
Stef
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

W całej budowlance l, budownictwo przemysłowe to jakiś margines, co nie znaczy że wpływy z VAT nie są olbrzymie. Mieszkanie + wykonczenie+ AGD+ meble …

Michał
1 rok temu

Nawet jak będziemy mieć deflację, to bez zgody Nowogrodzkiej, Glapinski nadal będzie trzymał stopy. Przecież tu nie chodzi o konstytucyjną odpowiedzialność NBP, tylko odpowiedzialność przed Prezesem.

Ppp
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Co nie zmienia faktu, że inflacja, czy to 5,2%, czy 4,8% jest WYSOKA, ponad 2% nad celem (2,5%), więc stóp nie należy obniżać. Aktualne 5,75%, to jest wręcz dolna granica rozsądku, bo 6% też nie byłoby za dużo. Dopiero, jak spadnie poniżej 4%, to można zacząć myśleć, ale i wtedy bez pośpiechu. Chyba w Kwietniu zeszłego roku mieliśmy spadek inflacji do 2,5%, ale to było pojedyncze puknięcie, a potem powrót do ponad 4%.
Pozdrawiam.

punkt
1 rok temu
Reply to  Ppp

Ja bym się jednak upierał, że 4,8-5,2% to ok. 100% więcej niż 2,5%.

Jacek
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Na molo w Sopocie,
gdy nie był już w robocie,
wypoczywał po sobocie,
słów mądrych sypiąc krocie
o stopach, szczerym złocie,
aż milkły liny, dorsze, trocie.

Mateusz
1 rok temu
Reply to  Michał

Sugerujesz, że już dawno powinny być wyższe i teraz ewentualnie z tych wyższych redukowane?

AdamM
1 rok temu

Mnie martwi wpływ obniżek na rynek nieruchomości. Przy okazji… Minister Paszyk dalej kombinuje jakby tu przepchnąć swój program. Ostatnia wypowiedź (słowo daję), w której zmieścił dwie przeciwstawne tezy mnie kompletnie rozwaliła. Stwierdził, że program ma tyle bezpieczników, że nie wpłynie na ceny, a gdy przytoczono mu wypowiedzi z jakiegoś raportu kilka sekund później, to zmienił szybko zdanie, ale zaznaczył, że… „nawet jeśli będą wzrosty, to nie będą w takiej skali jak w przypadku BK 2%.” Wspaniale. Nic tylko się cieszyć. Tak, wiem, że na razie projekt nie wchodzi „na rząd”, ale… będą próbować ile wlezie. Zgorzelski: „Tak, wprowadzimy ten program,… Czytaj więcej »

AdamM
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Ostatnio jest taki trend w internetach, że ludzie wrzucają na YT filmy pt. „Próbowałem żyć przez tydzień jak człowiek z lat 80-tych”, albo „Ta para w każdy weekend żyje jakby były lata 50-te”. Ja tak podejdę do zakupu nieruchomości. Po prostu udam się na zakupy ubrany tak jakby były wczesne lata 90-te i powiem, że tak widzę rzeczywistość…

Rozwiązanie to Neolit
1 rok temu
Reply to  AdamM

Życie w stylu lat 80-tych, czy 50-tych – też mi coś! Takie podejście nic nie zmienia. Prawdziwym rozwiązaniem problemu mieszkaniowego jest życie w stylu NEOLITU. W tamtych czasach nikt nie interesował się oprocentowaniem kredytów hipotecznych, stopą inflacji, marżami deweloperów ani jakimś „BK2%”. A przecież nasi przodkowie jakoś żyli, rozmnażali się i byli szczęśliwi.

Jacek
1 rok temu

I nie znali metali, a mimo to przetrwali.
Z narządami z kamienia, lecz to tu bez znaczenia.

AdamM
1 rok temu

Tego już próbowałem. Przyszedłem z maczugą, ubrany w tygrysią skórę. Co prawda podali mi na powitanie mleko mamucie, ale same negocjacje wygasły zanim na dobre krzemieniem rozpaliłem w nich chęci do obniżki ceny.

satuK
1 rok temu

BK4%

AdamM
1 rok temu
Reply to  satuK

Widzę, że to tak dla BeKi…

RAFAL
1 rok temu

Nie ma jak być ekonomistą na synekurze. Pobory bajeczne ,odpowiedzialność żadna . Mozna się bawić w projekcje itp . I na koniec można zawsze oświadczyć jak mędrzec – ceteris paribus . Szkoda ,że inżynier jak popełni bład to nie może powiedzieć tego wielce ,, mądrego” zwrotu . Ale człowiek był głupi za młodu .

Kris
1 rok temu
Reply to  RAFAL

Świetna wypowiedź, inżynier jak źle policzy most, to może się zawalić i będzie katastrofa. Jak Glapa się pomylił, to dalej ponad bańkę rocznie zarabia

Haw
1 rok temu
Reply to  RAFAL

Jak nie masz rodziny na Nowogrodzkiej albo teraz w Sopocie to myślisz że dostałbyś taka fuchę? Ew, jak jesteś fajna młoda chętna blondyna to mógłbyś zostać asystentka, jak tamte dwie lufy od Glapy. Na jego miejsce to jest z 2000 chętnych… Reszta „ekonomistów” zasuwa w bierze na kasie i to ich cały związek z pieniędzmi 🙂

Koc
1 rok temu

„Giełdowe ceny energii spadają, ropa naftowa jest tania, a dolar słaby.” To dlaczego na stacjach paliwo takie drogie skoro mogłoby być po 5,19 czyżby Obajtek dalej okradał polaków na paliwie czy ktoś zrobi z nim w końcu porządek czy dopiero przed samymi wyborami w Maju cena ma spaść. O co tu chodzi?

Stef
1 rok temu
Reply to  Maciej Samcik

Podobnie jest z cena energii elektrycznej.

Haw
1 rok temu
Reply to  Koc

Bo teraz bardzo sprawna ekipa się dobrała do władzy i ostrzegam żebyście państwo dobrze pilnowali swoich portfeli. Tak kiedyś jeden mądry polityk powiedział. Czy to może była jedna mądra rzecz którą powiedział 😉

Wojtek
1 rok temu

inflacja ani drgnie, jej zjazd do celu to nadal kwestia lat, a prognozy przecież są przygotowane przy uwzględnieniu obecnych stóp. stopy powinny zostać takie jakie są, priorytetem nie powinien być interes banków czy deweloperów a ochrona wartości pieniądza. od braku wzrostu alb od lekkiego spadku cen nieruchomości jeszcze nikt nie umarł. jedyny problem to może trochę zbyt silna złotówka, ale chyba też tuta nic strasznego się nie dzieje? może to będzie motywacja dla firm do poprawy wydajności, np. przez automatyzację (która bardziej się opłaca przy silnej złotówce, kiedy technologie do automatyzacji są tańsze)

Haw
1 rok temu

Przed wyborami będzie jedno cięcie prawdopodobnie o 50 punktów, podobnie jak było jesienią 2023. Bo wiadomo z kim jest zblatowany Glapa, więc liczą że przełoży się to 0.5 więcej dla nawrota. Potem już długo długo nic.

Adam
1 rok temu

Ścięcie stóp o 1 pkt procentowy diametralnie NIE zwiększa zdolności, ani też nie zmniejsza raty kredytu.
Może się okazać jak płonne są nadzieje, na ZNACZNE ożywienie rynku nieruchomości, a tym bardziej wzrosty przy tak wysokich cenach.

Jaszczomp
1 rok temu

Nasz kraj to fenomen pod tym względem. Inflacja duża? Co tam, obniżymy stopy. Tak robią jastrzębie.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu