8 sierpnia 2026

Inwestowanie, codzienne finanse i karta wielowalutowa w jednym miejscu? Nowy trend w aplikacjach do inwestowania. Ale czy ma sens?

Inwestowanie, codzienne finanse i karta wielowalutowa w jednym miejscu? Nowy trend w aplikacjach do inwestowania. Ale czy ma sens?

Nowy trend w aplikacjach do inwestowania. Coraz większa część z nas nie tylko lokuje pieniądze w banku, ale też inwestuje je – również w różnych strefach walutowych. Coraz częściej przechowujemy obce waluty, by uniknąć konieczności ich kupowania po niekorzystnym kursie. I lubimy mieć możliwość zapłacenia nimi w sklepie. Dlatego aplikacje inwestycyjne wprowadzają elektroniczne portfele wielowalutowe oraz wydają do nich karty płatnicze. Tylko czy łączenie inwestowania z codziennym zarządzaniem pieniędzmi to dobry pomysł?

Niniejszy artykuł jest częścią akcji edukacyjnej o wygodnym inwestowaniu, którą multiblog „Subiektywnie o Finansach” prowadził wspólnie z XTB, najpopularniejszą w Polsce aplikacją do inwestowania. XTB była partnerem merytorycznym i komercyjnym tych działań

Zobacz również:

Rozwiązania tego typu nie są już nowością. To trend, który dziś wyraźnie przyspiesza. Aplikacje inwestycyjne coraz śmielej aspirują do roli narzędzi, które pomagają nie tylko inwestować, ale również zarządzać pieniędzmi na co dzień. Na pierwszy rzut oka to bez sensu, bo inwestowanie i bieżące zarządzanie pieniędzmi to zupełnie inne rodzaje „działalności finansowej” – inwestowanie wymaga planowania i chłodnej głowy.

Ale okazuje się, że osoby przed trzydziestką chcą traktować inwestowanie tak, jak kupowanie bułek w sklepie, bez nadmiernej estymy (zwłaszcza, że nie dysponują jeszcze wielkimi oszczędnościami). I wtedy okazuje, że inwestowanie, które jest w tym samym miejscu, co karta do płacenia – może mieć sens.

W aplikacjach do inwestowania coraz częściej… karty wielowalutowe

Odkąd możliwość kupowania i sprzedawania akcji oraz ETF-ów weszła do smartfonów, coraz częściej cały swój portfel inwestycyjny „nosimy w kieszeni”. Wbrew pozorom to bezpieczne i to nie tylko dlatego, że tego typu aplikacje są zwykle zabezpieczone hasłem lub biometrią. Zwykle też są powiązane z tylko jednym, zdefiniowanym rachunkiem bankowym, więc nie ma możliwości wyprowadzenia pieniędzy z rachunku inwestycyjnego na konto należące do kogoś innego.

Zaś wygoda jest niezaprzeczalna – w szybko zmieniającym się świecie możemy w każdej chwili (np. stojąc w kolejce po pieczywo) sprawdzić stan portfela, kupić, sprzedać jakiś ETF albo akcje spółki, sprawdzić najważniejsze wiadomości ze świata giełdowego. Ta wygoda sprawia, że do aplikacji służących do inwestowania zaglądamy statystycznie częściej, niż do aplikacji bankowych (dotyczy to oczywiście osób aktywnie inwestujących).

To duża szansa dla tego typu aplikacji, by przestać służyć wyłącznie do inwestowania i ewoluować w kierunku superaplikacji, które wspierają kompleksowe zarządzanie finansami osobistymi. I wygląda na to, że właśnie taki trend nabiera rozpędu. Co ciekawe, jego źródłem zasadniczo nie są banki, które jeszcze stosunkowo rzadko oferują w swoich aplikacjach mobilnych możliwość inwestowania pieniędzy z poziomu smartfonu, ale pozabankowe aplikacje inwestycyjne.

XTB jest jednym z przykładów tej zmiany – od ponad roku rozwija funkcje wykraczające poza samo inwestowanie, oferując portfel cyfrowy i Kartę XTB, które umożliwia zarządzanie środkami w 25 walutach, płatności mobilne, przelewy oraz wypłaty z bankomatów na całym świecie. Dodatkowo aktywni inwestorzy mogą korzystać z programu 1% cashback za płatności Kartą XTB (po spełnieniu dodatkowych warunków), co pokazuje, że aplikacje inwestycyjne coraz śmielej wkraczają w obszar codziennych finansów.

———— REKLAMA ————

————————————–

Jest też drugi czynnik, który napędza ten trend – poza tym, że dla młodych ludzi inwestowanie nie jest czynnością „nadzwyczajną”, a centrum ich życia jest w smartfonie. Biorąc pod uwagę, że weszliśmy z przytupem w erę niestabilności i dużej wahliwości walut – będzie też rosła liczba osób, które chcą mieć swoje inwestycje ulokowane w różnych walutach i aktywnie zarządzać tym portfelem.

Karta XTB wpisuje się w ten trend, łącząc świat inwestowania z codziennym zarządzaniem pieniędzmi. Transakcje wymiany walut w ramach karty odbywają się po kursie rynkowym (z niskimi spreadami, według kursów DiPocket UAB). To oznacza, że użytkownik może korzystać z jednej aplikacji zarówno do budowania portfela inwestycyjnego, jak i zarządzania pieniędzmi przeznaczonymi na bieżące wydatki. I do codziennych płatności.

Zarówno wirtualny portfel jak i karta walutowa są darmowe dla każdego klienta XTB – nie ma żadnych dodatkowych warunków (np. liczby transakcji w ciągu miesiąca albo minimalnej kwoty, którą trzeba wydać). Oprócz dobrych kursów wymiany walut (w przypadku niektórych par walutowych – najlepszych na rynku), Karta XTB pozwala na bezpłatne przelewy międzybankowe.

Aplikacje do inwestowania i na wakacje

To oznacza, że posiadacze aplikacji inwestycyjnej XTB de facto tracą potrzebę posiadania kont w aplikacjach fintechowych (które zakłada się zwykle dla oszczędności w transakcjach za granicą, np. w czasie wakacji), bowiem zdecydowaną większość swoich potrzeb finansowych są w stanie zrealizować za pomocą jednej apki, w której mają portfel inwestycji, portfel walut i kartę z logo Mastercard do płatności na całym świecie.

To ciekawy trend w aplikacjach do inwestowania, zwłaszcza z punktu widzenia młodych osób, które nie znają świata tradycyjnych banków i w większości się go boją – dopóki nic ich nie zmusi do zapoznania się z bankowością „w starym stylu”, będą chcieli pozostawać w ekosystemie aplikacji mobilnych. Jeśli więc w swoich ulubionych aplikacjach do inwestowania otrzymają możliwość zarządzania portfelem walut i płatności kartą – mogą w tym ekosystemie się zagłębić.

Posiadacze aplikacji do inwestowania – to wiem z własnego doświadczenia – są też bardzo wrażliwi na wygodę korzystania z apki, ergonomię i estetykę. Chyba tym właśnie wygrywa XTB u wielu użytkowników. Powiedzmy sobie szczerze: jest wiele miejsc, w których mogę kupić akcje lub ETF-y, więc o mojej lojalności do danego pośrednika decydują takie detale, jak ergonomia, „plastyczność” interfejsu aplikacji. XTB ma różne grzeszki na koncie, ale pod tym względem bezapelacyjnie „dowozi” (i napisałbym tak nawet gdyby to nie był tekst w ramach akcji realizowanej wspólnie z tą firmą).

Nie wiem jak liczna jest grupa osób, które mają portfele inwestycji i aktywnie zarządzają nimi przez aplikacje inwestycyjne, ale dla takich ludzi – i tak często zaglądających do aplikacji – warto oferować dodatkowe usługi powiązane z inwestowaniem, przechowywaniem pieniędzy, „walutowością”. Sądzę, że takich pomysłów będzie coraz więcej, bo aplikacje do inwestowania też zauważyły jakim skarbem dysponują w postaci aktywnych użytkowników, często sprawdzających stan portfela. Dajcie znać czy też jesteście w tym „klubie”.

Czytaj też: Mamy XXI wiek, erę aplikacji mobilnych i inwestowania na globalnych rynkach z poziomu fotela. Ale jak się za to zabrać? Dobrze zacząć od… planu

Czytaj też: Dzięki aplikacjom w smartfonie dostęp do inwestowania jest łatwiejszy niż kiedykolwiek. Tak wróciłem (trochę) do „gorących” (bardzo) inwestycji

Czytaj też dokładniejszą recenzję działania usługi „Plany Inwestycyjne” i przewodnik krok po kroku o tym, jak z nich korzystać.

Czytaj też: Świat się zbroi, wydatki na wojsko i cyberbezpieczeństwo rosną. Jak to uwzględnić w portfelu inwestycyjnym? Szukam ETF-ów inwestujących w obronność

Czytaj też: Jesteś eurosceptykiem? Pokaż, że nie rzucasz słów na wiatr. Te ETF-y są warte uwagi, jeśli uważasz, że Europa przegra w globalnym wyścigu

Czytaj też: Tego jeszcze nie było. W tym roku złoto drożało szybciej niż akcje. Jak inwestuje się w „papierowy” kruszec? I po co w ogóle to robić?

———————————-

ZAPROSZENIE: NOWE FUNKCJE W APLIKACJI XTB

Do szerokich możliwości inwestycyjnych aplikacja XTB dołączyła funkcje związane z codziennym zarządzaniem pieniędzmi – portfel cyfrowy oraz Kartę XTB. Użytkownicy mogą korzystać ze środków w 25 walutach (szczegółowe informacje dostępne są tutaj. Aplikacja umożliwia szybkie transfery pieniędzy pomiędzy rachunkiem inwestycyjnym a portfelem cyfrowym. Wirtualny portfel jest dostępny dla osób fizycznych posiadających rachunek inwestycyjny w XTB. Można do niego dołączyć kartę płatniczą wydaną na licencji Mastercard przez DiPocket UAB, fintech licencjonowany i nadzorowany przez Bank Litwy. Zapraszam do sprawdzenia szczegółów tutaj

———————————-

WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne ani tym bardziej rekomendacje. Jestem tylko blogerem i dziennikarzem, nie mam licencji doradcy inwestycyjnego i nie mogę wydawać rekomendacji. Dzielę się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktujcie. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a ja – o czym się już wielokrotnie przekonałem – nie jestem nieomylny, mimo ponad 20-letniego doświadczenia w inwestowaniu własnych pieniędzy. Weź to, proszę, pod uwagę, czytając ten i inne teksty o inwestowaniu.

W ramach usługi Plany Inwestycyjne w aplikacji XTB możesz oglądać wykresy z wynikami poszczególnych ETF-ów i portfeli. To pouczająca ilustracja tego, co mogło się dziać z Twoimi pieniędzmi, gdybyś w przeszłości zainwestował je w dany sposób. Ale musisz pamiętać o tym, że wyniki osiągnięte w przeszłości nie stanowią wiarygodnego wskaźnika przyszłych wyników. To, co zdarzyło się w przeszłości, nie musi odzwierciedlać przyszłych zysków.

———————

Niniejszy artykuł jest częścią akcji edukacyjnej, której Partnerem był XTB, aplikacja do inwestowania. Usługa jest dostępna dla osób fizycznych posiadających rachunek inwestycyjny w XTB S.A. Dostawcą Karty XTB oraz powiązanego z nią rachunku płatniczego jest DiPocket UAB – Instytucja Pieniądza Elektronicznego nadzorowana przez Bank Litwy. Karta została wydana na licencji Mastercard.

zdjęcie tytułowe: Tylijura/Alexandra Koch/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu