18 czerwca 2021

Z pamiętnika kredytobiorcy: pan Paweł chciał nadpłacić kredyt hipoteczny. Warunki? „Osobiste stawiennictwo i ksero dowodu”. Świat zwariował? Bank zwariował?

Z pamiętnika kredytobiorcy: pan Paweł chciał nadpłacić kredyt hipoteczny. Warunki? „Osobiste stawiennictwo i ksero dowodu”. Świat zwariował? Bank zwariował?

Pan Paweł wystraszył się, że kiedy stopy procentowe (kiedyś) wreszcie wzrosną i rata kredytu hipotecznego go przygniecie. Postanowił więc zrobić test i nadpłacić symboliczną kwotą kredyt w Alior Banku. Bez powodzenia. „To, co mnie spotkało, to są jakieś jaja. Bank oświadczył, że potrzebna jest kopia ksero dowodu, żeby przyjąć zwykłą nadpłatę kredytu. To utrudnianie życia klientom” – mówi pan Paweł. Co na to bank?

W ciągu dwóch lat kwota niespłacanych regularnie kredytów mieszkaniowych wzrosła o 1,8 mld zł. Dziś kredyt jest tani, co może sprzyjać zadłużaniu się ponad miarę, bez liczenia się z konsekwencjami. A stopy procentowe kiedyś wzrosną, a wraz z nimi wzrośnie rata kredytu. Tym bardziej że po pandemii zwiększyła się średnia kwota, o jaką wnioskują konsumenci hipoteczni. ZBP, co prawda, ostrzega przed przekredytowaniem, ale bardzo miękko, a przewodniczący KNF zdaje się mówić „carpe diem” i w boomie kredytowym nie widzi nic zdrożnego.

Zobacz również:

Polska to nie USA, gdzie kredyt o stałej stopie procentowej zaciąga się na 20-30 lat. U nas jest taka możliwość tylko na 5 lat, w dodatku trzeba za nią dodatkowo zapłacić, To kiepskie – żeby nie powiedzieć żadne – zabezpieczenie przed zmianą stóp procentowych w okresie życia zobowiązania hipotecznego. Gdy stopy procentowe w końcu pójdą w górę, w ślad za nimi zwiększy się rata kredytu.

Być może najskuteczniejszym sposobem na pozbycie się tego ryzyka stanie się wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego przy niskich jeszcze stopach procentowych. Ale na jakich warunkach można to zrobić? Czasami na bardzo dziwnych.

Czytaj też: Narasta boom na tanie kredyty hipoteczne. Ale czy banki uświadamiają klientom ryzyko stopy procentowej? Bo ta taniość kiedyś się skończy

Przeczytaj też: Czy to już boom kredytowy? Liczba wniosków kredytowych i kwoty, jakie chcemy pożyczyć od banków, biją rekordy. Na jakie ryzyka narażeni są chętni na kredyt?

Banki, technologie i ksero dowodu, czyli bez placówek nie można się obejść

Pan Paweł, który do finansów podchodzi bardzo serio, chciał zawczasu przećwiczyć manewr pt. „nadpłata rat kredytowych”, żeby – jak przyjdzie co do czego – nie dać się zaskoczyć i zdążyć ze zredukowaniem zadłużenia zanim stopy procentowe pójdą w górę. Oto jego historia:

„Mam kredyt hipoteczny w Alior Banku. Chciałem nadpłacić kapitał kwotą „testową” kwotą 1000 zł. Miałem wolne środki i chciałem sprawdzić jak – po takiej nadpłacie – w perspektywie 25 lat zmienią mi się odsetki. Kasę przelałem na rachunek kredytu i widniała tam ona jako „nadpłata”. Złożyłem stosowną dyspozycję poprzez bankowość elektroniczną. Odpowiedź zbiła mnie z nóg: taką dyspozycję mogę złożyć tylko listem poleconym wysłanym do centrali banku albo osobiście w dowolnym oddziale”

– relacjonuje pan Paweł. A że nie lubi włóczyć się po oddziałach, wysyłał pisemko do banku. Ale nic się nie stało, a w systemie cały czas „wisiała” niezaksięgowana nadpłata 1000 zł.

„Po interwencji dowiedziałem się, że taką dyspozycję można złożyć tylko osobiście w oddziale. To o tyle zabawne, że na stronie internetowej banku można się dowiedzieć, że wszystko da się załatwić online: kredyty, konta, rachunki itd. Tylko nie można się uwolnić od kredytu elektronicznie”

– tłumaczy czytelnik, ale w swych narzekaniach trafia trochę kulą w płot, bo jednak raczej mało jest prawdopodobne, że kredyt hipoteczny zaciągał zdalnie (choć są tacy, którzy próbują to umożliwić). Niemniej jednak, w końcu skruszony poszedł do Canossy, czyli najbliższego oddziału Alior Banku. I…znowu nic nie wskórał.

Czytaj też: Spłaciliście kredyt przed terminem? Ten kalkulator obliczy co do grosza zwrot prowizji, który powinniście dostać od banku. Podpowie też, jak napisać reklamację i pozew

Czytaj też: Rządzący przygotowują ulgę podatkową dla kupujących mieszkania. A może lepszy byłby „zrabatowany” wkład własny?

Nadpłata kredytu w pakiecie z kserowaniem dowodu

Pan Paweł sądził, że wizyta w oddziale będzie tylko zwykłą formalnością. Skończyło się na karczemnej awanturze.

„W oddziale nic nie zdziałałem, bo chcieli mi skopiować dowód osobisty, na co nie wyraziłem zgody. Powód? Moją dyspozycję podciągają pod „pranie pieniędzy” oraz „podejrzenie o terroryzm”, co jest bzdurą w świetle załączanego do maila stanowiska UODO [i załącza do naszej wiadomości pismo szefa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, o którym pisaliśmy tutaj – przyp. red]. A przypomnę, że nadal chodzi o nadpłatę kapitału w kwocie 1000 zł, która znajduje się już na koncie w Alior Banku. Takie jaja!”

Złość pan Paweł zamienił już w parskanie śmiechem. No bo faktycznie… po co bankowi kopia ksero dowodu osobistego do potwierdzenia przelewu, który faktycznie został już wykonany i czeka tylko na odpowiednie „zaszufladkowanie”?

W tej historii jak bumerang wraca pytanie o to, czy i w jakich okolicznościach banki mogą kserować dowody osobiste. Od lipca 2019 r. obowiązują przepisy, które zakazały większości firm kserowania dokumentów tożsamości. Prezes UODO stwierdził, że banki nie mogą wykonywać kserokopii i skanów dowodów osobistych klientów, żeby np. założyć konto bankowe lub zbadać zdolność kredytową klienta. Ale są wyjątki: np. przeprowadzanie transakcji okazjonalnej o równowartości 15 000 euro lub większej albo w przypadkach, gdy zachodzi podejrzenie prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu.

W związku z tym stanowiskiem wielu konsumentów (w tym pan Paweł) zaczęło się stawiać pracownikom banków i innych firm, którzy chcą robić kopie ksero dowodu. Z jakim skutkiem? Są odsyłani z kwitkiem. Rzeczywistość jest taka, że bez skanowania i kserowania naszych dokumentów tożsamości wiele usług ciągle jest praktycznie niedostępnych. I nic z tym nie można zrobić.

Banki odbijają piłeczkę, twierdząc, że bez kserokopii czy skanu nie mogą otworzyć konta i powołują się na wewnętrzne regulaminy. I że jak ktoś się boi, to może wysłać skan lub zdjęcia z dopiskiem „celem założenia konta”, żeby nikt nie wykorzystał kopii do niecnych celów. Chodzi o to, żeby było wiadomo, że mamy do czynienia z kopią, a nie wiernym odwzorowaniem dokumentu.

Na tej samej zasadzie telekomy ciągle mogą kopiować dowody, tyle że na powielonym egzemplarzu muszą dopisać „kopia”, tak by było wiadomo, że to nie próba sporządzenia duplikatu. A jak od kuchni widzi tę sprawę Alior Bank?

„Umowa kredytu hipotecznego dokładnie opisuje, w jaki sposób klient może dokonać nadpłaty kredytu. Pracownik oddziału jest zobowiązany, aby zawsze zweryfikować tożsamość klienta. Skanowanie dokumentu tożsamości jest wymagane w sytuacji kiedy np. doradca jest zobligowany zaktualizować dany dokument w systemie”

– brzmi odpowiedź banku. Czyli jedyna konstruktywna rada dla pana Pawła, gdy już zdecyduje się testowo lub ostatecznie nadpłacić kredyt hipoteczny, to pokorna zgoda na wykonanie kserokopii – z odpowiednim, zabezpieczającym dopiskiem. Można też przenieść kredyt do innego banku, w którym procedury są bardziej przyjazne.

źródło zdjęcia: PixaBay

Subscribe
Powiadom o
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
hdhfbc
1 miesiąc temu

Jeden bank. Nadpłata kredytu poprzez dyspozycję w systemie transakcyjnym i pobranie kwoty nadpłaty z konta.
Drugi bank. Przelew na numer konta kredytu, natychmiast rozksięgowane na odsetki i kapitał.

Co jest w umowie?

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  hdhfbc

Mamy chyba ten sam bank.
Wchodzę w system wpisuje ile PLN chce nadpłacić i gotowe. Po 2 dniach dostaje nowy charmonogtam z niższą ratą.

Damian
1 miesiąc temu

Skoro Pan ma informację, że można listownie to o co chodzi?

Wysłał list i zmieniły się zapisy w międzyczasie?

To zaskakujące.

Igrek
1 miesiąc temu
Reply to  Damian

Głównie o to, że wymagania są absurdalne – szczególnie wymóg kserowania dowodu osobistego. Procedura stwarza dla klienta poważne ryzyko wycieku danych osobowych. To nie powinno mieć miejsca.

Sylwia
1 miesiąc temu

Polecam banki spółdzielcze. Polskie Banki. Polski Kapitał. A nie te wielkie molochy w których jest się tylko numerem.

Olek
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwia

A Alior to nie został zrepolonizowany?

Adam
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwia

A ja nie polecam polskich banków. Od półtorej roku próbuje spłacić kredyt hipoteczny w banku pocztowym i zwolnić hipotekę. Nie da się. Ciągle nowe wymysły. Do spłaty zostało 50 tysięcy, a hipoteka na pół miliona.

Andrzej
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwia

Alior to polski bank

Aleksander
1 miesiąc temu
Reply to  Sylwia

Ale wiesz że Alior to też Polski kapitał

Angrist
1 miesiąc temu

Dziwne trochę że poważnie podchodzi do finansów a nie zna warunków swojego kredytu … Jak dla mnie to albo wcale tak poważnie nie podchodzi do tych finansów bo nie doczytał umowy albo zwyczajnie cwaniakował tzn wiedział a jednak próbował nadpłacać niezgodnie z regulaminem ….

Igrek
1 miesiąc temu
Reply to  Angrist

Warunki zna – nie znał procedur w banku. W umowach są informacje o kosztach wcześniejszej spłaty i warunkach formalnych (np termin do kiedy bank nalicza dodatkową prowizję) – nie ma natomiast opisanej procedury przyjęcia wpłaty. To coś co bank ustala w regulaminach, które zmieniają się bez zmiany umowy. Procedura opisana w artykule jest absurdalna.

Maciek
1 miesiąc temu
Reply to  Igrek

Nie wiem jak w innych bankach ale w PKO BP mam w umowie kredytu opisaną procedurę nadpłaty – wizyta w oddziale. Co ciekawe to martwy zapis bo w praktyce nadpłatę robię przez konto internetowe.

Michał
1 miesiąc temu

No… Gratuluję wyboru banku. Alior to najdroższa i najmniej elastyczna instytucja na rynku. Chociaż w pewnym momencie działał w myśl zasady drogo, ale masz puls masz kredyt. Trzeba się przeparkować i już.

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Michał

Miał też promocje dla wybranych grup zawodowych oraz tak jak napisałeś dawał prawie każdemu.

Igrek
1 miesiąc temu

Alior – czemu mnie to nie dziwi? Po doświadczeniach z tym bankiem jak słyszę Alior to mi się w głowie pojawia lekko zmodyfikowany slogan: 'wyższa, k..wa, kultura bankowości”
Widzę nic się nie zmieniło.

Last edited 1 miesiąc temu by Igrek
Joe
1 miesiąc temu

Pekao SA – tylko osobiście w oddziale. Na szczęście nie chcą kserować dowodu. W serwisie transakcyjnym jest przycisk „wcześniejszej spłaty/nadpłaty” ale nie można w niego kliknąć 🙂
Nie ma co się oszukiwać, bank zrobi wszystko żebyśmy nie spłacali przed czasem kredytów. I to nie ważne czy polski czy zagraniczny – wszyscy to jedno sku*******two 😉

Bohdan
1 miesiąc temu
Reply to  Joe

No nie. Właśnie nie wybrałem Pekao SA z tego powodu, chociał mieli niezłe warunki.

Erty
1 miesiąc temu

1. Wszystko zależy od tego kiedy umowa była podpisywana i zasady nadpłaty powinny być w niej zawarte. Zwykle wiąże się to z dyspozycją złożoną w oddziale banku osobiście, nawet jeśli zrobiony został przelew na nr rachunku kredytowego- tak kiedyś konstruowano sporą część umow. Bank nie może rozksiwgowac wpłaty w przypadku braku takiej dyspozycji, gdyby to zrobił wbrew zapisom umowy klient moglby przyjsc z pretensjami w stylu „pomylilem konto i wcale nie chcial tam nic nadplacac”. Zdaza się tez tak, że kredyty zawarte przed kilkunastoma laty są obecnie obsługiwane „po staremu” , pomimo że dla nowych można dokonać wpłaty online. Bo… Czytaj więcej »

Stef
1 miesiąc temu

Też Alior: przy zmianie systemu bankowego/aktualizacji zmienił się bez ostrzeżenia obrazek bezpieczeństwa. Np. Miałem balonik a jest piesek. Prawie zawału przy logowaniu dostałem.
Ps
Innym razem system skasował pełnomocnika i jedynym sposobem odkręcenia błędy banku było ponowne stawienie się właściciela i pełnomocnika w placówce.

Aleksander
1 miesiąc temu

Artykuł mocno nierzetelny, Bank nie robi ksera a skan a to duża różnica bo skan jest elektroniczny a ksero to papier. Klient pewnie w systemie miał stary dowód osobisty a jest zobowiązany umową do aktualizacji danych w banku więc bankier pracy pierwszym kontakcie jest zobowiązany przed obsługa to aktualizować

kjonca
1 miesiąc temu
Reply to  Aleksander

1. skan czy ksero – może wyciec tak samo, nawet powiedziałbym, że skan bardziej niebezpieczny.
2. Aktualizacja danych w banku może polegać na wypełnieniu formularza z numerem dokumentu, a nie skanowaniu tegoż dokumentu.

Jasiek
10 godzin temu
Reply to  kjonca

Niestety zgodnie z prawem Bank ma obowiązek udokumentować przeprowadzenie czynności weryfikacji tożsamości, a posiadanie skanu tegoż dokumentu jest jednym z niewielu akceptowalnych przez organy nadzorcze dowodów.

Paweł
1 miesiąc temu

Marże kredytów hipotecznych teraz są zabójcze.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!