14 lutego 2026

Praca zamiast państwa opiekuńczego i koncentracja na technologiach. Korea Południowa pokazała Niemcom jak się mnoży pieniądze. Nam też

Praca zamiast państwa opiekuńczego i koncentracja na technologiach. Korea Południowa pokazała Niemcom jak się mnoży pieniądze. Nam też

Korea Południowa, dalekowschodni tygrys gospodarczy, do którego często porównywana jest Polska, niedawno dogoniła (i wyprzedziła) Niemcy w światowym rankingu wartości rynkowej spółek notowanych na giełdzie. Ten awans rynek koreański zawdzięcza spółkom, których biznes opiera się na sztucznej inteligencji. Mocną stroną koreańskiej gospodarki jest też wciąż eksport. Jak to się mogło stać, że Niemcy, zaliczane do piątki największych gospodarek na świecie, straciły miejsce w dziesiątce największych rynków giełdowych? I dlaczego to ostrzeżenie także dla nas?

Koniec stycznia 2026 roku to data, która nie zostanie dobrze zapamiętana w Niemczech, za to Korea Południowa ma powód do świętowania. Agencja Bloomberg obliczyła, że kapitalizacja rynku akcji w Seulu wyprzedziła wartość spółek we Frankfurcie nad Menem. Azjatycka giełda zawdzięcza swój wzrost w 2025 roku akcjom związanym z AI. Ten trend pchał wyceny w ostatnich kilku latach na całym świecie. To sektory półprzewodników, oprogramowania AI, robotyki i automatyki.

Zobacz również:

Korea Południowa zyskała wyjątkowo duże zaufanie inwestorów ze świata i potrafiła odciągnąć kapitał z tradycyjnych rynków takich jak Niemcy. To efekt dekad dynamicznego rozwoju i szybkiej reakcji na najnowsze trendy. Ten azjatycki tygrys, choć najczęściej w cieniu swojego dużo większego sąsiada Japonii, należał w 2025 roku do najszybciej rosnących rynków na świecie. Dotąd znany głównie z eksportu samochodów, elektroniki użytkowej i sprzętu AGD, szybko wszedł w rozwój sztucznej inteligencji.

A dodatkowo — ważna cecha dla inwestorów — Korea Południowa znana jest ze swojego silnego i zdyscyplinowanego rynku pracy. To tu, wbrew nowoczesnym zachodnim trendom idącym w stronę skracania czasu pracy nawet do 4 dni w tygodniu, narodziła się zupełnie przeciwna koncepcja — wydłużenia możliwego czasu pracy aż do… 69 godzin w tygodniu, czyli prawie 14 godzin dziennie. Taki pomysł mógł się narodzić chyba tylko w tym kraju — kraju skoncentrowanym na wytężonej pracy.

O tym pisałem tu: Czterodniowy tydzień pracy? Piąteczek, piątunio? Korea Południowa idzie pod prąd i proponuje… 69-godzinny tydzień pracy! Żeby było więcej dzieci. Naśladować ich?

Niezależnie od tego, jak będzie się kształtował w najbliższych tygodniach i miesiącach wynik niemiecko-koreańskiej rywalizacji pod względem wartości rynkowej największych spółek, dogonienie i wyprzedzenie przez koreańskie spółki pod względem wartości tych niemieckich jest bardzo ważnym sygnałem zarówno dla inwestorów, jak i dla europejskich decydentów.

Jak Korea Południowa dogoniła Niemcy?

Południowokoreański rynek akcji mocno zyskał na wycenie w 2025 roku, a Niemcom nie wystarczyły wzrosty rodzimych spółek zbrojeniowych, które mocno zyskiwały po informacjach o tym, że rząd niemiecki przeznaczy na dozbrojenie znaczną część swojego półbilionowego (i to licząc w euro) pakietu wsparcia fiskalnego. Okazało się, że dla globalnych inwestorów jeszcze bardziej atrakcyjne są innowacyjne branże skoncentrowane na najnowszych technologiach, zwłaszcza rozwoju sztucznej inteligencji. A te ma inwestorom do zaoferowania m.in. Korea Południowa.

Koreańczycy potrafili szybko wskoczyć do pociągu z innowacjami opartymi na sztucznej inteligencji. Udowodnili, że potrafią szybko zareagować na nowe trendy i przekierować inwestycje tam, gdzie są potrzebne. A tego Niemcom ostatnio mocno brakowało. Niemcy oparli swój przyszły sukces gospodarczy na projektach taniej, zielonej energii, ale to pieśń przyszłości, a na razie ich gospodarka niestety traci konkurencyjność.

ZOBACZ ROZMOWY O TYM:

Korea Południowa osiągnęła status jednego z najważniejszych dostawców nowoczesnych chipów, zwłaszcza układów pamięci – kluczowego komponentu systemów sztucznej inteligencji na całym świecie. To zapewniło temu rynkowi wyjątkowo intensywne zainteresowanie rynków kapitałowych w 2025 roku.

Firmy południowokoreańskie mogły w rosnących dynamicznie wycenach śmiało konkurować z rynkiem tajwańskim. Firmy takie jak Samsung Electronics i SK Hynix są w czołówce najwyżej wycenianych firm na koreańskim rynku. Dynamika wzrostów tych wycen przypominała skok wartość akcji amerykańskiego lidera w produkcji chipów — firmy Nvidia.

Koreańskie giganty technologiczne korzystają ze wzrostu zamówień związanych z nowymi centrami danych, infrastrukturą chmurową i obliczeniami AI. Nakłady na te inwestycje mają sięgać kolejnych setek miliardów dolarów. Największe amerykańskie firmy deklarują bardzo duże inwestycje w AI. A ponieważ rynek kapitałowy to naczynia połączone, wraz ze wzrostem popytu na zaawansowane technologie, korzystały też inne sektory koreańskiej giełdy.

Tym bardziej że podążanie za trendami oprogramowania AI, robotyki i automatyzacji to nie tylko sprawa firm, ale też oficjalny państwowy program rozwoju gospodarki. Ambitny plan osiągnięcia 5000 punktów seulskiej giełdy to wręcz cel wyznaczony przez prezydenta kraju, co miało stanowić historyczny kamień milowy w rozwoju rynku. Udało się. Indeks KOSPI wzrósł dzięki zyskom Samsung Electronics Co. i SK Hynix Inc. — dwóch najcenniejszych akcji w kraju. Od początku stycznia 2025 roku zyskał na wartości aż 94%. Był to najlepszy wynik na świecie.

Rynek koreański, po wahaniu związanym z nałożeniem wysokich ceł przez prezydenta USA w kwietniu 2025 roku, kolejne 10 miesięcy wykorzystał na odrabianie strat i budowanie nowych wzrostów. To wywindowało giełdę w Seulu do rekordu 5000 punktów z nominalną wartością obliczoną przez agencję Bloomberg pod koniec stycznia na 3,25 biliona dolarów, w porównaniu z kapitalizacją rynku niemieckiego wynoszącą 3,22 biliona dolarów.

Dziś te dane są już lekko nieaktualne, bo indeks koreańskiej giełdy KOSPI jest już na poziomie 5500 pkt.  czyli wspiął się o kolejnych 10%. W porównaniu z nim niemiecki indeks giełdowy DAX – który też przecież nie jest ułomkiem w tym wyścigu – wyraźnie ostatnio przegrywa. I nie wygląda na to, by to był przypadek ani krótkoterminowe wahnięcie. To jest trend.

Według agencji Bloomberg koreański rynek akcji awansował na 10. miejsce na świecie pod względem kapitalizacji rynkowej, zaraz za Tajwanem. Było to możliwe, bo Seul zyskał tylko od stycznia 2025 roku aż 1,7 biliona dolarów w wycenie notowanych spółek. Połowa obecnej wartość giełdy koreańskiej pochodzi więc z jednego roku, który zapisał się w na światowym rynku kapitałowym jako rekordowy pod względem wyceny spółek z nowych technologii.

Rynek KOSPI wzrósł w 2025 roku o rekordowe 76%, ale w 2026 roku kontynuował wzrosty o kolejne 30% (licząc do dziś). To wynik zdecydowanie wyższy niż osiągnięty przez główne światowe rynki w wyjątkowo przecież dobrym dla akcji 2025 roku. Dla porównania główny niemiecki indeks DAX wzrósł w 2025 roku o 23%, ale tylko o 1,6% od początku 2026 roku, a to głównie z powodu niepewności geopolitycznej i braku konkretów związanych z wdrażaniem pakietu wsparcia fiskalnego.

Korea Południowa szybko rośnie, a Niemcy w stagnacji

Bloomberg przytacza opinie ekonomistów, którzy podkreślają, że Korea Południowa nie jest już tylko regionalnym wariantem rynku japońskiego i dostawcą tradycyjnej produkcji przemysłowej dla światowego handlu, ale coraz bardziej samodzielnym rynkiem, który jest „w samym centrum rozwoju sztucznej inteligencji, energii elektrycznej i obronności – trzech najważniejszych megatrendów lat 20. XXI wieku”. W tym samym czasie Niemcy walczą z kryzysem w ich narodowych przemysłach — produkcji samochodów spalinowych i branży chemicznej.

Jednak — jak dodaje Bloomberg — pomimo tak dużych wzrostów na koreańskim rynku akcji, 12-miesięczny wyprzedzający wskaźnik ceny do zysku z akcji indeksu KOSPI wciąż jest niższy niż analogiczny wskaźnik dla rynku DAX. Wskaźnik cena do zysku jest kluczowy w analizie fundamentalnej i wycenie rynkowej akcji. Jednak jego interpretacja może być dwojaka.

Z jednej strony niższa wartość oznacza, że spółki są niedowartościowane i mają wyższy potencjał wzrostu. Z drugiej strony może to być znak, że inwestorzy nie widzą perspektyw dla spółek w przyszłości, więc wyceniają je konserwatywnie. Stąd często amerykańskie BigTechy mają wskaźnik cena do zysku na bardzo wysokim poziomie, bo rynek przewartościowuje wartość akcji w krótkim terminie, licząc na wysokie zyski w przyszłości, kiedy już będą działać efekty obecnych inwestycji.

Czy wielkość rynku koreańskiego świadczy o tym, że koreańska gospodarka dogoniła niemiecką? Nie, wciąż wielkość gospodarki Niemiec jest 2,5 razy większa niż wartość gospodarki, jaką ma Korea Południowa. Niemcy są trzecią co do wielkości gospodarką na świecie, za USA i Chinami. Ich PKB w 2024 roku, według danych Banku Światowego, wynosił około 4,69 biliona dolarów. Korea Południowa jest na 12. miejscu na świecie z PKB wartym około 1,88 biliona dolarów (Polska ma wartość PKB w okolicach połowy koreańskiego). Korea notowała dużo szybszy wzrost przez ostatnie 35 lat.

Skąd tak dobry wynik koreańskiego rynku akcji? Dlaczego Korea Południowa ma więcej warte spółki niż Niemcy? Wynika to ze specyfiki koreańskiej gospodarki nastawionej w znacznie większym stopniu na eksport, a w minimalnym na konsumpcję wewnętrzną obywateli. Koreański rynek akcji dodatkowo jest zdominowany przez akcje spółek technologicznych, które stanowią około 40% indeksu KOSPI (dla porównania: w Polsce rządzą banki i tradycyjne spółki energetyczne, w większości państwowe).

Rynek niemiecki, który tworzył się w czasach XIX-wiecznej rewolucji przemysłowej, obejmuje większość sektorów gospodarki, więc trudniej tam o impuls ze strony jednej z branż, nawet tak przyszłościowej, jak AI. Widać to po składzie największych spółek notowanych na niemieckiej giełdzie:

Niemiecki rynek akcji jest dobrym odbiciem tego, co od kilku lat dzieje się w niemieckiej gospodarce. A dzieje się tyle, że nasz sąsiad zza Odry już trzeci rok z rzędu ociera się o recesję. Wzrost gospodarczy, nawet jeśli prognozowany na 2026 rok, to najwyżej w okolicach 1% PKB. Ale taki poziom, marny w porównaniu np. z szacunkami wzrostu gospodarczego w Polsce na poziomie 3,5-4% na 2026 rok, to byłby raczej wyjątkowy sukces. Nie jest wykluczone, że tego sukcesu w tym roku jeszcze nie będzie. A Korea Południowa? Tam największe spółki giełdowe chyba najlepsze czasy mają jeszcze przed sobą…

Tak jak niemiecka gospodarka zmaga się ze swoimi wyzwaniami rozwojowymi, tak zmaga się z nimi giełda we Frankfurcie nad Menem. Spowolnienie produkcji przemysłowej, rosnące koszty energii i transformacja sektora motoryzacyjnego — te wszystkie cechy obecnego etapu rozwoju niemieckiej gospodarki widać też w wycenach spółek. Te spółki to zazwyczaj solidne niemieckie firmy produkujące solidne towary, jednak w obecnych czasach, jak na skalę wyzwań, to trochę za mało.

Niemcy wciąż są krajem, który nie ma sobie równych w Europie w potencjale produkcyjnym i eksportowym, ale utknęły w ogonie innowacji szybko rosnącego rynku AI. Nie trzeba było specjalnej przenikliwości, żeby przewidzieć, że inwestorzy wybiorą dynamiczny przyrost wartości akcji, np. w Korei, zamiast stabilizacje ocierającą się o recesję, np. w Niemczech. Niemiecka solidność, jakość wykonania, marka to wciąż bardzo dużo dla wielu konsumentów, ale dla pomnażania pieniędzy inwestorów to mało.

CZYTAJ O TYM W CO INWESTOWAĆ:

Na rynku nie ma nic na stałe. Co czeka koreańskie spółki?

Ledwo koreańskie akcje zanotowały szczyty wycen, a koreański rynek zebrał pochwały ze świata za tak dynamiczny wzrost, nad Koreę Południową nadciągnął ten sam huragan, który zmiótł część rekordowych wycen na rynku akcji, złota, srebra i bitcoin. Giełda w Seulu oddała część swoich wycen na ołtarzu rynkowej korekty, tylko jeszcze nie wiadomo, czy to chwilowe wahnięcie, czy sygnał odwrotu od aktywów, które miały być alternatywą dla słabnącego dolara, czyli inwestycyjnym „safe haven”.

Nowe ryzyko płynie z USA, bo właśnie Donald Trump ogłosił, że przyszedł czas na podniesienie ceł na produkty z tego kraju. Wzrost miałby być bolesny, z 15% aż do 25%, i miałby objąć koreańskie hity eksportowe — samochody i leki. Czy to się rzeczywiście wydarzy? Korea będzie walczyć, ale inwestorzy muszą się mieć na baczności, bo droższy eksport do USA, to potężne ryzyko dla zysków koreańskich firm.

Niepewność na rynku nowych technologii pogłębiły wypowiedzi Jensena Huanga, prezesa spółki Nvidia, który potwierdził co prawda, że jego firma zainwestuje ogromne pieniądze w OpenAI, ale zaprzeczył, że miałoby to być aż 100 mld dolarów na jesieni 2025 roku. To znacznie ostudziło zapały inwestorów, którzy teraz muszą przespać się z nowym problemem. Od niepohamowanego optymizmu do skrajnego pesymizmu na rynkach czasem odległość jest bardzo niewielka. W takiej sytuacji gospodarcze podstawy rynku akcji schodzą nieco na dalszy plan.

CZYTAJ WIĘCEJ O HUANGU:

Fundamentem gospodarki koreańskiej jest produkcja eksportowa i ta na razie idzie pełną parą, nie widać spowolnienia. Wyniki podane w styczniu przez koreańskie Ministerstwo Handlu są rekordowe. I to mimo tego, że dotyczą przecież okresu, w którym tyle negatywnych rzeczy się działo z cłami na eksport do Stanów Zjednoczonych, nakładanymi przez administrację Donalda Trumpa. Czy zadziałają nowe jeszcze wyższe cła? Tego jeszcze nie wiadomo. Może to tylko groźby.

Z danych z początku roku wynika, że koreański eksport wzrósł w styczniu 2026 roku ósmy miesiąc z rzędu i w najszybszym tempie od czterech i pół roku. Podstawowym argumentem przemawiającym za koreańskim eksportem do największych gospodarek świata był silny popyt na chipy konieczne do rozwoju sztucznej inteligencji. Styczniowy wzrost eksportu wyniósł aż 33,9% w skali roku, a nominalnie eksport osiągnął w tym okresie 65,85 mld dolarów.

Czy sukces rynkowy spółek z Korei Południowej to zmartwienie dla nas?

Jakie znaczenie ma siła koreańskiego rynku dla Niemiec, Europy i dla Polski? To, że niemiecki DAX dał się wyprzedzić przez KOSPI (nawet jeśli tylko na chwilę), to nie tylko ciekawostka giełdowa. To poważniejszy sygnał dla całego europejskiego rynku. Europa traci prowadzenie na wielu polach. Niemcy to największa europejska gospodarka, więc to one powinny ciągnąć za sobą dużą część światowego rynku. Tak jednak nie jest i Niemcy tracą nie tylko miejsce w rankingu, ale szanse na rozwój.

I mniej chodzi tu o wielkość samego rynku, ale o atrakcyjną stopę zwrotu na inwestycjach w akcje, jaką można osiągnąć w Korei. Przesunięcie się KOSPI w rankingu oznacza, że inwestorzy lepiej wyceniają przyszłość koreańskich spółek niż niemieckich i że globalny kapitał coraz bardziej przesuwa się z Europy w stronę Azji. A tam nagradza zdolność do podążania za innowacjami technologicznymi, szybką reakcję na zapotrzebowanie rynkowe na chipy i duże możliwości eksportowe w zakresie high-tech.

O ile Niemcy pielęgnują gospodarkę opartą na tradycyjnych branżach przemysłowych, które są energochłonne i zależne od eksportu do Chin i USA, o tyle widać, że Korea postawiła raczej na agresywniejszą, mniej energochłonną, politykę przemysłową, czyli na rozwiązania dla AI, produkcję chipów, elektroniki i baterii. Zastosowania najnowszych trendów technologicznych pozwalają gospodarce Korei trzymać rękę na pulsie zainteresowania inwestorów na świecie.

Jakie to ma konsekwencje? W Niemczech niestety widać spadek konkurencyjności i wolniejszy wzrost zysków spółek. To, że Niemcy czekają na ratunek z rządowego pakietu wsparcia, pokazuje, że gospodarka sama z siebie nie potrafiła dotąd uporać się z problemami rozwojowymi, które pojawiły się w ostatnich kilku latach. Czy państwowa kroplówka finansowa będzie remedium na utratę konkurencyjności i atrakcyjności gospodarki? Może trochę pomóc, ale nie zastąpi innowacji prywatnego biznesu. Niemcy już chyba się zorientowali, że coś idzie nie tak. Ale muszą jeszcze przekonać obywateli, że czas na zmiany.

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

wielkie niemcy

zielony ład ets2 niemcy nie pozwolą

koniec opiekuńczej bundesrepublik

Czy Niemcy zachorują na podobną chorobę, na jaką w latach 90. XX wieku zachorowała gospodarka japońska? Głównie chodzi o zatrzymanie się w rozwoju na zaawansowanym poziomie, jednak bez szansy na wyrwanie się z pułapki stagnacji. Jeśli tendencje recesyjne potrwają w Niemczech dłużej, a inwestorzy zobaczą, że gospodarka stoi w miejscu, zaczną poważniej redukować aktywność na niemieckim rynku, chyba że docenią niemieckie obligacje jako tradycyjny skarbiec wartości na niepewne czasy.

Znaczenie rynku akcji, jako motoru napędowego gospodarki niemieckiej, może w Niemczech spaść, a to tylko pogłębi stagnację i trudność w podążaniu za najnowszymi trendami. To giełda bowiem powinna być w gospodarkach rynkowych drogowskazem, pokazującym kierunek inwestycji i lokowania pieniędzy. Tymczasem kapitał ucieka do USA i do Azji, a Europa słabnie. Z Niemcami słabną też inne kraje, w tym w dłuższym terminie może potencjalnie ucierpieć rynek polski.

Słabości Europy są znane. To za mało BigTechów, słaba skala innowacji, bardzo słaby rynek startupów i rozdrobnione rynki kapitałowe. Globalny wzrost odbywa się poza Europą, w USA i Azji, a rynek europejski traktowany jest jako defensywny. To powoduje mniejsze napływy kapitału portfelowego i wyższy koszt finansowania inwestycji dla spółek europejskich. Dla polskiej gospodarki oznacza to ryzyko popadnięcia w podobną stagnację co Niemcy, bo jest to nasz największy partner gospodarczy.

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

——————————-

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————-

ZOBACZ SUBIEKTYWNE ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

——————-

ZOBACZ „MAGAZYN SUBIEKTYWNIE O FINANSACH”:

Źródło zdjęcia: Sava Bobov/Unsplash

Subscribe
Powiadom o
90 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
RafałX
3 miesięcy temu

Niemcy lata 90, Niemcy lata 20.
Każdy kto ma porównanie wie, w jakim kierunku idzie to państwo.

RAFAL
3 miesięcy temu

Polska po 1989 robiła dokładnie odwrotnie do Korei . Korea wprowadziła cła zaporowe dla np samochodów japońskich aby chronić swój przemysł . W spokoju mogli się rozwijać i teraz jest Kia , hunday otp . Podobnie z elektroniką. Jeszcze w latach 80- tych Koreańczyk nie mógł wyjechać na wczasy turystyczne poza Koree. Aby nie wywozić pieniędzy . Wszelkie przywiezione dewizy musiały być inwestowane w kraju. Pisze o tym dużo ha- joon chang . A teraz porównajcie to do polityki Balcerowicza i spółki z polityką kapitału bez narodowości i wyprzedaży przedsiębiorstw. Dokładnie odwrotnie .

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Ale przez te 30 lat my się rozwijaliśmy szybciej niż Korea Południowa. Teraz doszliśmy do takiego poziomu jak oni wtedy i dopiero teraz być może jest czas na ich poprzednią politykę.

mrn
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Mavieju, może Pan wytłumaczyć o co Panu chodzi, że doszliśmy do poziomu co oni wtedy?

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  mrn

My wychodziliśmy z bankructwa, oni nie. My dzisiaj jesteśmy w momencie, gdy stać nas na próbę urzeźbienia jakiegoś lokalnego odpowiednika Samsunga. Oni już mają globalną markę.

Paweł
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

urzeżbienie jakiegoś lokalnego Samsunga ?? Panie redaktorze to chyba kiepski żart , przecież tutaj jest technologiczna pustynia . Na dodatek na taką inwestycję potrzeba na pradę duży pieniądz . Samsung produkuje różne rzeczy ale jego wzrost na giełdzie ( podobnie jak SK Hynix ) to główne zasługa układów pamięci wysokiej przepustowości . Micron ( trzeci producent pamięci HBM ) stawia nową fabrykę takich układów w Singapurze – koszt 24 mld $ . U nas nie ma takiego kapitału , za wysoki próg wejścia

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Oczywiście, ma Pan rację, że mamy pustynię. Ale nie zgadzam się, że nie ma kapitału. Trzeba uruchomić oszczędności Polaków i przekierować pieniądze z „betonowego złota” na finansowanie takich rzeczy. No i mieć system zachęt do tego, żeby sensowne pomysły pomagały

Paweł
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dodałbym jeszcze to
https://invezz.com/news/2026/02/12/what-investors-need-to-know-about-the-south-korean-market-rally/
Proszę sobie przeczytać co zrobił rząd Korei aby wspomóc własny rynek kapitałowy.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Bardzo dobry pomysł. Zwłaszcza jeśli mają spółki, które potrzebują kapitału

Grosz
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, słyszał Pan określenie Hell Joeson? Joeson to nazwa jednej z koreańskich dynastii i poprzednia nazwa państwa koreańskiego. Kiedy ktoś mówi Hell Joeson to ma na myśli współczesną Koreę Południową. Ten termin na początku używali młodzi ludzie, ale szybko się przyjął w całym społeczeństwie. Nawet Parkiet użył to określenie w tytule artykułu. Czy to na pewno jest kierunek, w którym mamy zmierzać? https://en.wikipedia.org/wiki/Hell_Joseon Hell Korea – ciemna strona azjatyckiego sukcesu Azja Wschodnia stała się po wojnie symbolem szybkiej i wydajnej industrializacji. Na niegdyś nieskazitelnym wizerunku coraz częściej pojawiają się rysy – niska produktywność, zapaść psychiczna i katastrofa demograficzna. Najlepiej… Czytaj więcej »

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Grosz

Tego nie znałem ;-). Nie sądzę, że byśmy mogli zmierzać w tym kierunku – kopiowanie azjatyckich krajów raczej się w Europie nie udaje, niezależnie czy się kopiuje dobre czy złe rzeczy 😉

Stef
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Korea PD po Wojnie Koreańskiej mogła przypominać Polskę po IIWS

RAFAL
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlatego mamy własne marki samochodów produkowanych ( nie montowanych) , czempiony wysokich technologii znane na świecie 🙂 Patenty wprowadzane masowo do produkcji .Zapomniałem o naszej potędze w sadownictwie jabłkowym . Palety też są coraz bardziej zaawansowane. Przez ten nieustanny rozwój upada coraz więcej małych i mikrofirm . Najbardziej przez te 30 lat ,, rozwinęły ” się pensje sfery budżetowej , sędziów , urzedników wyższego szczebla , pasożytów i darmozjadów wszelkiej maści polityków obsiadających lukratywne stołki . Tu nastapił spektakularny wręcz ,, rozwój” . Dobrze też na tym ,, rozwoju ” skorzystali wszelkiego rodzaju spece po socjologii, politologii , pseudo ekonomiści… Czytaj więcej »

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Tylko wychodziliśmy z bankructwa. Takie pretensje może Pan zgłaszać do ostatnich 10-15 lat, nie do Balcerowicza

Sylwek
3 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Zapomniałeś o lekarzach, przecież oni biedni śpią w wynajmowanych pokojach u starszej pani i robią dyżury 16h za minimalną stawkę godzinową 😉

Stef
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Bua haha my jak Korea Południowa.
Jakieś globalne polskie marki elektroniczne jak Samsung czy LG? Może jakieś samochodowe? Militarne?
Sami jesteśmy wstanie zbudować elektrownie jądrowa? Polskie R&D?

Nasz PKB jest jak PKB Malty dzięki zachodnim bankom i korporacjom które mogą w 3 miesiące sie zwinąć do Rumunii albo Brazylii.

TomR
3 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Wówczas to było możliwe, bo USA miało luzackie podejście do tego typu zachowań. Czyli taka Korea mogła sobie pozwolić na równoczesne blokowanie importu i swobodny eksport na duży rynek. Teraz odwrotnie – jest alergia na punkcie takich zachowań i jak one zostaną wykryte to jest wojna celna. Czyli to już się nie powtórzy.

Stef
3 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

Tak wyspa Jeju była jedyna opcja na „ciepłe kraje”

Яцек
3 miesięcy temu

Stagnacja w Niemczech to rezultat samobójczej polityki demonizowania dwutlenku węgla. To sprawia, że eksport przestaje być konkurencyjny i przegrywa w starciu z dostawcami amerykańskimi i azjatyckimi.
Są także inne czynniki wewnętrznej polityki gospodarczej , które dławią PKB naszego zachodniego sąsiada. Zwykli Niemcy chyba postanowią skorzystać z radykalnej recepty, a skutki tej kuracji mogą także w nas uderzyć.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Яцек

Jeszcze się może okazać, że jak im się OZE rozpędzi to po początkowych problemach dostaną duży boost, bo będą mieli sporo taniej energii w miksie. Jeśli gdzieś widzę błąd to chyba w zamykaniu atomówek

BadaczTalmudu
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

[CENZURA-red, sprzątanie ruskich śmieci]

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

Won na asystenta Wiernikowskiej. Idźcie razem robić filmy o tym jak się fajnie żyje u Putina ;-)))

Marcin
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak a pro pos. Pan redaktor ma jakiś kompleks pani redaktor Wiernikowskiej? Bo ostatnio wyciera sobie Pan jej nazwiskiem klawiaturę pod co drugim postem. Ja wiem że to niepojętę dla niektórych pojechać do rosji i zrobić reportarz bez z góry nałożonej narracji. Kobieta zrobiła rzecz ważną i potrzebną. Warto się zastanowić co z tego reportarzu wynika. A wynika że zwykli rosjanie są ogólnie zadowoleni (bo być może innej rzeczywistości nie znają), więc wszystkie pierdy o upadku reżimu putina rozsiewane przez tzw. ekspertów od początku wojny o kant dupy można potłuc. Przeciwnika/wroga dobrze jest mimo wszystko poznać, a nie tylko karmić… Czytaj więcej »

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Ta pani robi reportaże w taki sposób, który wypełnia dokładnie wszystkie (literalnie – co do jednej) potrzeby propagandy Putina, a pan komentator BadaczTalmudu jest opłacanym przez Putina ruskim dezinformatorem (co jest udowodnione, bo nikt nie dostający pieniędzy nie będzie pisał przez kilka tygodni komentarzy wiedząc, że będą ocenzurowane). Więc robię dobry uczynek i próbuję ich ze sobą połączyć. Nie ma sensu, żeby BadaczTalmudu próbował gadać tu z nami, niech pogada z kimś, kto go lepiej zrozumie ;-)))

holajza
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

„to niepojętę dla niektórych pojechać do rosji i zrobić reportarz bez z góry nałożonej narracji.” Tak tak. Jeździła sobie swobodnie jako wysłanniczka wrogiego dla ruskich kraju i mogła kręcić, co tylko chciała.

Sylwester
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

A nie przyszło ci do głowy, że jej filmy są odpowiednikiem wizyty w skansenie, tylko z żywymi ludźmi, którzy tylko udają godne życie? To samo jest w Chinach. Propaganda pełną gębą.

Niepewny
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Rosjanie to specyficzny rodzaj społeczeństwa wytresowany przez dyktatorów(Lenin,Stalin,wcześniej carowie).Stalin wymordował miliony swoich rodaków a i tak do dzisiaj jest uwielbiany.Czy chcemy żyć jak zwykli rosjanie?Gdyby żył Pan w Rosji nie pisałby Pan komentarza pod tym wpisem.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Niepewny

Zgadza się, tam się zadziało przez kilkaset lat to, co u nas przez 50 lat komunizmu i wcześniej przez 6 lat wojny, czyli eksterminacja elit. My się z tego do pewnego stopnia podnieśliśmy, bo trwało to dwa-trzy pokolenia, a nie dziesięć

mrn
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Boję się, że się nie rozpędzi. Nie jestem ekspertem, ale skoro dla OZE trzeba cały czas utrzymywać źródła konwencjonalne dla stabilizacji, to nie wiem, czy to się kiedykolwiek zepnie…

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  mrn

Na pewno jest duży dylemat. Ale my akurat nie bardzo mamy wyjścia, bo atomówka jest w lesie, węglowe elektrownie dogorywają, węgiel mamy głęboko, a popyt na energię rośnie lawinowo.

RAFAL
3 miesięcy temu
Reply to  mrn

Jedyna nadzieją jest , że się porządnie rozpędzi i wpadnie w przepaść lub wyleci w kosmos.

Ppp
3 miesięcy temu
Reply to  mrn

Też tak uważam. Niemcy rozwalili sobie fundamenty wzrostu w momencie wyłączenia elektrowni atomowych. W zamian wymyślili sobie rosyjski gaz, jako paliwo przejściowe – i co się stało? Z jednej strony OZE przez kilkanaście lat nie udowodniły swoich zdolności do utrzymania gospodarki – co było do przewidzenia, bo przecież słońce nie zawsze świeci, wiatr nie zawsze wieje, czyli ZAWSZE będą potrzebne jakieś stabilne źródła energii. Kiedyś węgiel, teraz atom, w przyszłości będzie to zapewne fuzja jądrowa. A sprawa gazu wyleciała w powietrze 24 Lutego 2022 – akurat za 1,5 tygodnia będzie czterolecie! A co do Korei – jak się tam żyje… Czytaj więcej »

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Ppp

Coraz więcej wskazuje, że niemieccy „Zieloni”, którzy wymusili zamknięcia atomóek, to zwykli ruscy agenci, zresztą przez Moskwę finansowani.
Oczywiście, giełda to nie miernik jakości życia, ale jakiś fragment rzeczywistości pokazującej czy kraj się gospodarczo rozwija

Яцек
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wydaje mi się, że niemieckiej potęgi eksportowej nie ma bez tanich rosyjskich surowców.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Яцек

Na pewno jest trudniej

Marcin
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tania energia z OZE to oksymoron redaktorze 😉 Tak dla przypomnienia, cena energii z polskich farm wiatrowych na bałtyku w kontraktach różnicowych to ok 476-492 PLN/MWh. Dodajmy do tego marżę, gigantyczne opłaty dystrybucyjną i mocową (kasa na modernizacje sieci właśnie pod OZE) i tanio naxpewno nie będzie

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Zgoda, ale skoro budowa elektrowni atomowej zajmuje 20 lat, to mamy taki wybór, że będziemy mieli do tego czasu OZE, albo będziemy mieli blackouty

das
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

proszę sprawdzić koszty LCOE i wyjdzie że wiatrowa i PV tańsza od węgla, atomu i gazu

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  das

Tu jest wykres – wiatraki na lądzie to najtańsze źródło enegii:
https://subiektywnieofinansach.pl/prad-z-malych-reaktorow-smr-za-drogi-watpliwosci/

Radomir
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

OZE w Niemczech się rozpędzi ale nie w kierunku taniej energii, problemem jest to, że infrastruktura przesyłowa jest przestarzała i de facto prad oddany z OZE do sieci znika – za co są kompensaty. Teraz próbują coś z tym zrobić ale wątpię aby to przyniosło realne korzyści w postaci spadku cen.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Radomir

No, ale przebudowę sieci da się ogarnąć w „małe” kilka lat – pod warunkiem, że się zrobi specustawę i nie będzie się trzeba wykłócać z właścicielem każdego zagajnika o miejsce na postawienie czegoś…

kol
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nikt nigdy nie powiedział, że energia OZE będzie tania.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  kol

No, różnie mówili.

Sylwek
3 miesięcy temu
Reply to  Яцек

Nie ma badań, które potwierdzają że CO2 odpowiada za jakiekolwiek zmiany klimatyczne, a tym bardziej za „efekt cieplarniany”..
Natomiast są badania wskazujące, że wyższe stężenie CO2, nawet o 50% względem odnotowanego w 2015 roku nie ma absolutnie żadnego wpływu na ludzi, zwierzęta ani roślinność.

Last edited 3 miesięcy temu by Sylwek
Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Sylwek

To jest najlepszy przykład tego, co bańki informacyjne i platformy społecznościowe robią ludziom z mózgami. A Braun twierdzi, że nie ma żadnych dowodów na istnienie komór gazowych w Auschwitz i co mu zrobisz? 😉
W załączeniu pierwsze z brzegu „nieistniejące” badania: z Harvarda. A są tego tony.
https://courses.seas.harvard.edu/climate/eli/Courses/global-change-debates/Sources/CO2-saturation/more/Zhong-Haigh-2013.pdf
Proszę nie wzbudzać dyskusji na ten temat, tylko skromnie przyjąć do wiadomości fakty. To jest rozmowa o Korei i Niemczech, a nie o efekcie cieplarnianym.

Sylwek
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

https://www.researchgate.net/publication/368705409_Carbon_Dioxide_is_Not_the_Guilty

Harvard – nie robi na mnie wrażenia. Polityczna uczelnia.
Powyżej kontra. Na tym polu Pan nie wygra.
Pozdrawiam

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Sylwek

Obawiam się, że to Pan nie wygra takim podejściem. To jest typowe podejście trolla zdalnie sterowanego przez propagandę. Jak coś Panu nie pasuje do tego, co Panu kładzie do głowy „bańka informacyjna”, to Pan mówi, że to „polityczne”. I uważa Pan, że Pan wygrał dyskusję ;-)). Nie ma znaczenia czy coś jest polityczne. Albo Pan jest w stanie dyskutować o argumentach, albo utracił Pan już możliwość dyskutowania, czyli stał się Pan zdalnie sterowaną końcówką odbiorczą propagandy.

lolon
3 miesięcy temu

„Praca zamiast państwa opiekuńczego i koncentracja na technologiach. Korea Południowa pokazała Niemcom jak się mnoży pieniądze”
Rozbawił mnie ten zachwyt nad skupieniem na pracy kraju z najmniejszym współczynnikiem dzietności w historii ludzkości. Za 100 lat Korei Południowej już nie będzie, ale będziemy wspominać jak pięknie mogli w swoim czasie zarobić akcjonariusze.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  lolon

No, ale zarobek akcjonariuszy jest emanacją zarobku wszystkich innych. Poza tym my demograficznie nie jesteśmy dużo lepsi od nich, więc to jest optymistyczne z naszego punktu widzenia: mając beznadziejną demografię też można się bogacić, tylko trzeba się skupić na technologii i ściągać kapitał (to drugie dobrze nam wychodzi)

lolon
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Do pewnego momentu to działa. Potem akcje spółki, która działa głównie w kraju, którego społeczeństwo gwałtownie się kurczy, będą tanieć.
Zabawne są libkowe tytuły o tym, że wzorem jest mental Korei, która jeśli nic się nie zmieni, przestanie istnieć.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  lolon

Nie założyłbym się, czy za to niemiecki mental gwarantuje przetrwanie 😉

Paweł
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Koreańczycy nie są bogaci. Korea jest na 4 miejscu jeżeli chodzi o relatywne ubóstwo wśród krajów OECD. Ponad 45% starszych ludzi żyje w ubóstwie, co wiąże się też z bardzo dużą liczbą samobójstw w tej grupie społecznej.
Korea jest bogata, koreańskie firmy też, ale czy to się przekłada na przeciętnego Kima, to mam poważne wątpliwości.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Nie przyglądałem się temu, ale być może jest to skutek uboczny dużych nierówności w podziale bogactwa

Kajo
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„No, ale zarobek akcjonariuszy jest emanacją zarobku wszystkich innych.”. To jak, Panie Macieju, z teorią skapywania. Wchodzimy raczej w dogmaty, a z nimi wie Pan jak jest? Lubią kolorować nadmiernie rzeczywistość, zaciemniając ją jednocześnie.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Kajo

Alternatywą jest kapitalizm po chińsku, czyli taki, w którym spółki nie zarabiają, bo ich rentowność nie jest żadnym priorytetem. Nie wiem czy wolę taki rodzaj kapitalizmu

Kajo
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Alternatywą jest szukanie i wypracowywanie nowej drogi. Rozumiem Pana, ma Pan myślenie giełdowe, są 2/3/4 opcje i wybieram, ale świat i ekonomia aż tak prosta nie jest. Pierwszy lepszy przykład z brzegu – kultura (nazwijmy to przemysłem) potrzebuje pieniędzy, ale rentowność to parametr, który ją ogranicza.

W Chinach dzieje się teraz ważne rzeczy, elita finansowa Chin chciałaby takiego zamordystycznego kapitalizmu jakie sobie USA zrobiły po latach 60, a partia chce utrzymać (co najmniej) status quo. Ani my, ani oni nie mają zacnej perspektywy, więc z tym przywoływaniem alternatywy też by, był ostrożny.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Kajo

Tak czy owak – różnice między tymi koncepcjami są ogromne. I pytanie czy lekceważąc potrzeby prywatnego kapitału (rentowność) da się pokonywać kryzysy

Ola
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przynajmniej w naszej części świata mamy znacząco niższą liczbę samobójstw.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Ola

Nie wiem czy to jest wyznacznik jakości życia, bo w Skandynawii mają więcej samobójstw, a poziom życia wyższy. Więc chyba bym nie robił z tego zależności 😉

Czarny Pan
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„No, ale zarobek akcjonariuszy jest emanacją zarobku wszystkich innych.”
To trzeba szybko coś wymyśleć, żeby podnieść akcjonariuszom heszcze bardziej zarobki. Jakieś kolejne ulgi podatkowe, czy możliwości optymalizacji są w takim razie niezbędne.
Dokopałem też w manuskryptach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, że kiedyś był taki projekt nazywany niewolnictwem, wybierasz jakąś grupę społeczną oświadczasz „Bóg mowi że to nie są ludzie” i po odebraniu im praw człowieka, zaganiasz do pracy do upadłego. Widziałem wpływ na wynik finansowy takiej działalności i akcjonariusze mieliby dzięki temu czym emanować na wszystkich innych.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Czarny Pan

Dobrze, przyjrzę się opcji przywrócenia niewolnictwa, tu nie trzeba manuspryptów, to był dość powszechny model biznesowy niemieckich koncernów jakieś 80 lat temu 😉

TomR
3 miesięcy temu
Reply to  lolon

Częściowo ta zapaść demograficzna ma związek z kapitalizmem (kultem pieniądza itp.) – podobno tamtejsze kobiety stały się wyjątkwo materialistyczne i mają nierealne wymogi pieniężne w stosunku do kandydatów na mężów.

Czarny Pan
3 miesięcy temu
Reply to  TomR

Skoro te nierealne wymogi są spełniane przez kandydatów, to czemu miałyby tego nie robić?
Poza tym trzeba też zauważyć, że mężczyźni który mają wybór też mają bardzo wysokie wymogi co do tego jak ich kandydatka na żonę ma wyglądać i co ma sobą reprezentować. Twoją przeciętna Halyna warta średniej krajowej dużo więcej by w korei nie wyciągnęła.

Luigi
3 miesięcy temu

Polecam jako uzupełnienie: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5197823/kraina-jednej-szansy-o-edukacji-w-korei-poludniowej Psychiczny koszt tego rozwoju doprowadzi ten kraj na skraj zapaści. Presja narzucana na społeczeństwo będzie miała katastrofalne skutki – co już odbija się w demografii. Demografii nie pomoże też nasilony ruch antyfeministyczny – to też jest ogromny problem. Warto wspomnieć też o zwiększonym czasie pracy w wymiarze tygodniowym – do 64h. Jeśli dobrze pamiętam to w niektórych korporacjach. Koreańczyk z którym pracowałem wyemigrował do Polski a za jeden z głównych powodów podawał to że nie chce żyć w kołchozie. To tak w skrócie. Także jako ciekawostka ekonomiczna- jasne, bo warto pamiętać od czego zaczynali i gdzie… Czytaj więcej »

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Luigi

Ciekawe uzupełnienie!

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Ola

Dziękuję 😉

TomR
3 miesięcy temu
Reply to  Luigi

Tam w ogóle jest dziwnie, np. wg AI: „Termin lookism (po koreańsku oemojisangjuui) oznacza dyskryminację lub uprzedzenia ze względu na wygląd fizyczny. W Korei Południowej zjawisko to jest wyjątkowo silne i wpływa na niemal każdy aspekt życia, od kariery zawodowej po relacje osobiste. […] Rynek pracy: Wygląd jest często kluczowym czynnikiem podczas rekrutacji. Wiele firm wymaga dołączenia zdjęcia do CV, a rekruterzy otwarcie przyznają, że prezencja wpływa na ocenę kompetencji kandydata. […] Statystyki: Kraj ten ma najwyższy na świecie wskaźnik zabiegów na mieszkańca (ok. 8,9 na 1000 osób). Szacuje się, że nawet jedna na trzy kobiety w wieku 19–29 lat… Czytaj więcej »

Czarny Pan
3 miesięcy temu
Reply to  TomR

Czyli jak państwo płaci za dobry wygląd to ludzie będą dobrze wyglądać. Jak państwo placi za bezdzietność to ludzie będą bezdzietni, jak zwykle wszystko się układa i jest na swoim miejscu – ludzie wiedzą a orzynajmniej podświadomie czują co premiuje władza (czasem nie bezpośrednim przelewem tylko przyzwoleniem na pewne praktyki) w Polsce jest to kultura bezdzietności, a korei jest to kultura wyglądu.

Krzyżak
1 miesiąc temu
Reply to  Czarny Pan

No ale przecież w rep. Korei kultura bezdzietności jest jeszcze silniejsza niż w Polsce

Franciszek
3 miesięcy temu

Za parę dni ma zapaść wyrok dla byłego prezydenta Korei Płd., co wprowadził stan wojenny. Oskarżyciele wnioskują o karę śmierci.
Na pewno jego odwołaniu index Kospi wystrzelił w górę i utrzymuje najlepsze wyniki giełdowe za ostatnie miesiące. Wzrost 12-miesięczny 112%.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Franciszek

Fakt, niezłe klimaty 😉

Kajo
3 miesięcy temu

Długo-okresowo wyceny giełdowe nic nie mówią o gospodarce. Samsung i pośrednie spółki inwestują w pamięci, więc te dzisiejsze wzrosty są tylko antycypacją. Nie umniejszam gospodarce Korei, bo zrobiła duży postęp, ale obraz gospodarki Korei wygląda jak dla mnie dzisiaj jak ten japoński sprzed 95 roku. Mnóstwo się mówi o nadmiernej koncentracji kapitału w kilku koreańskich firmach, pewnej niestabilności politycznej wynikającej z tego. Problemy demograficzne są też ich odbiciem. Pan doskonale sobie zdaje sprawie, że ważna jest ilości kapitału, ale jeszcze ważniejsze jest jak on jest rozłożony. I tutaj solidniej wyglądają Niemcy. Koreę czeka korekta, taka jak miała miejsce w 1997,… Czytaj więcej »

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Kajo

Nie zgodziłbym się, długookresowo wyceny giełdowe nic nie mówią. Przeciwnie – właśnie długoterminowo są miarą jakości gospodarki. W krótkim czasie raczej mówią niewiele, ale w długim to jest jednak efektywny pomiar potencjału gospodarki

Marcin
3 miesięcy temu

W Korei mają tanią energię i innowacje, a w niemcach drogą energię i regulacje.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Coś w tym jest

Domi
3 miesięcy temu

Pozwolę sobie wtrącić 3 grosze jako długotrwały mieszkaniec Niemiec.
W codzienne wydanie tutejszych wiadomości (Tagesschau) zaczyna się prawie zawsze krótkimi wiadomości ekonomiczny (Wirtschaft vor acht).
No i już od dłuższego czasu w jednym albo drugim programie mówią o problemach i potrzebie reformy i deregulacji i wyzwaniach jakie stoją przed Niemcami.
Generalnie sprawia to wrażenie że są świadomi problemu i coś będę z tym robić. A możliwości maj potężne.

Ostatnio na lekcjach niemieckiego tutaj spotkałem Koreańczyka które przyjechały na studia tutaj i też psioczyl na kulturę zapoerdolu w kraju.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Domi

Fakt, możliwości mają potężne. Sporo analityków uważa, że jak już ruszą, to pozamiatają. Tylko nie wiem czy mają na to pomysł

Niko
3 miesięcy temu
Reply to  Domi

Jak ktoś lubi prace 24 h na dobe to Korea pld wydaje sie dla niego odpowiednim miejscem 😉,miałem kiedyś okazje pracować w firmie gdzie szefem był koreańczyk,był calÿ dzień w pracy ale pewnie polowe czasu spał w biurze ,myśle że to że ktoś spędza dobe w pracy wcsle nie musi oznaczać że jest pracowity ,może odpoczywa od żony i rodziny.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Niko

Odważna teza z tymi Koreańczykami odpoczywającymi w pracy 😉

Rafal
3 miesięcy temu

Koreanczycy sa bardzo biedni. Srednia emerytura dla kobiet w Korei to rownowartosc 1000 zlotych. Piela oogrodki, nielegalnie uprawiaja kapuste na zboczach gor, by potem ja sprzedawac na stacjach metra. Koreanski won jest tak slaby, ze nasza srednia wyplata (i minimalna) wlasnie wyprzedzaja koreanskie, przy 30% nizszych kosztach zycia w Polsce. W Korei juz prawie nie ma ekspatow, zostali tylko LBM

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Rafal

Średnia emerytura to 2200 zł w przeliczeniu, choć rzeczywiście koszty życia mają tam wyższe. To jest ciekawe, że w kraju generalnie dość biednym tak dobrze się rozwijają koncerny technologiczne.

Stef
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Bo czy średnia emerytura mówi o bogactwo Narodu?
Pytanie ile zarabia pracownik w sklepie czy korpo. Ile mu zostaje na życie i zabawki?

Może to dobry temat na artykuł. Statystyczny Polak vs Koreanczyk. Paliwo, auto, jedzenie, mieszkanie. Można sie skonsultować z youtuberka Pierogi z Kimchi

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  Stef

Może się przyjrzymy

das
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Realna stopa zastąpienia ok.30%, a na 1 emeryta przypada 4 pracujących. Pod tym względem mają lepsze perspektywy niż my ale naśladujemy ich rozwiązania, stajemy szybko przed ich problemami…

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  das

A które ich rozwiązania naśladujemy? Mam wrażenie, że idziemy w zupełnie inną stronę…

das
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Źle ująłem. U nas dzieje się podobnie a niektóre 'rozwiązania’ same przychodzą. Mam na myśli spadek stopy zastąpienia i oczekiwany jej dalszy spadek w przyszłości, coraz mniej przypadających pracowników na 1 emeryta, coraz więcej pracujących emerytów, coraz gorsza demografia itd.

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  das

No tak, to się dzieje u nas też, ale chyba nie dlatego, że robimy tak, jak oni, bo robimy chyba odwrotnie niż oni 😉

TomR
3 miesięcy temu

Europa Zachodnia dawniej była centrum techniki, nauki i gospdoarki bo miała wysokiej jakości populację ludzką. Ale od dłuższego czasu jakość jej populacji spada, w tempie 0.5 – 1 punkt IQ na dekadę wśród mieszkańców natywnych. Import jeszcze niższej jakości populacji z 3-go świata jeszcze pogarsza sprawę. W wyniku tego na pewien czas kraje takie jak Haponia, Korea Północna, Tajwan wyprzedziły jakością populacji Europę Zachodnią. Ale mają swoje własne problemy demograficzne, więc to wydaje się tymczasowe.

Niko
3 miesięcy temu
Reply to  TomR

Media społecznościowe robią swoje -pranie mózgu młodym ,zamiast rozwijać umiejętności wolą siedzieć na istagramach i innych badziewiach i obserwowac innych czasami niezbyt normalnych ludzi😉kto ma wiecej lauków i obserwujacych ten gość nie ważne że nic konkretnego nie potrafii ,ten wyjazd na ferie z dzieckiem i przebywanie z młodzieżą trochę dał mo ogląd na 9becną sytuacje i nie wygląda to dobrze ,a robienie zdjeć co sie je ,różnych posiłków to jakaś obsesja ,no jakaś masakra nastąpiła chyba albo ja czegoś nie rozkminiam🤣

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu