7 sierpnia 2019

Preautoryzacja karty w hotelu lub wypożyczalni samochodów podczas zagranicznego urlopu? Jak nie dać się złapać w finansową pułapkę? Radzimy!

Preautoryzacja sporej sumki na karcie kredytowej, z którą możemy mieć do czynienia w zagranicznym hotelu lub wypożyczalni samochodów, może nas mocno uderzyć po kieszeni. Wszystko przez różnice kursowe. Jak ich uniknąć?

Z preautoryzacją, albo – inaczej pisząc – blokadą środków na rachunku karty kredytowej może spotkać się każdy, kto wypożycza samochód, albo rezerwuje pokój w hotelu. To forma zabezpieczenia na wypadek, gdyby klient nie wywiązał się z umowy.

W przypadku hoteli – jest to operacja na wypadek, gdyby  ktoś zarezerwował pokój, ale ostatecznie zrezygnował z pobytu. W przypadku wypożyczalni samochodów czy skuterów – blokada środków na karcie jest na poczet ostatecznej zapłaty i dodatkowo ewentualnych roszczeń wynikających z uszkodzeń pojazdu zawinionych przez klienta. Preautoryzacja może też zastąpić klasyczną zaliczkę.

Przeczytaj też: Jak finansowo „spakować się” na wyjazd za granicę? Gdzie kupić walutę? Jaką kartą zapłacić za pokój w hotelu? Dlaczego warto ustawić limity transakcji?

Przeczytaj też: Nie musisz mieć karty wielowalutowej, by bez strachu płacić za granicą. Niektóre zwykłe debetówki to karty bezspreadowe. Mamy listę!

Jeśli wypoczywamy w Polsce, preautoryzacja nie powinna utrudnić nam życia. Jedyna niedogodność wynika z samej istoty tej usługi, czyli z faktu, że usługodawca zablokuje nam trochę pieniędzy na rachunku i mamy ograniczony limit wydatków na karcie. Problem może pojawić się podczas pobytu za granicą. Chodzi o przewalutowanie po niekorzystnym kursir oraz o ryzyko kursowe.

Uwaga na koszty przewalutowania!

Do preautoryzacji najczęściej używana jest karta kredytowa – tego rodzaju plastiku wymagają hotelarze i właściciele wypożyczalni, bo ona najlepiej gwarantuje wiarygodność płatniczą klienta. Tutaj piszemy więcej na ten temat.

Sęk w tym, że karty kredytowe są kartami złotowymi, co oznacza, że przy przekształceniu preautoryzacji w finalną transakcję mogą dojść wysokie koszty spreadów (nawet do 5-6% wartości transakcji – a przy wypożyczeniach samochodów czy wakacyjnym pobycie w hotelu mówimy często o pokaźnych kwotach).

Często nie mamy świadomości, że do finalnej transakcji możemy podać inną kartę, niż ta, którą zakładaliśmy preautoryzację.  Może to oczywiście oznaczać drobną komplikację polegającą na tym, że odblokowanie pieniędzy na karcie, którą preautoryzowaliśmy, niekiedy zajmuje kilka, kilkanaście dni. Ale innych minusów użycia to finalnej transakcji innej karty – wielowalutowej, bezpreadowej lub walutowej (by uniknąć spreadów) nie ma.

Preautoryzacja i różnice kursowe. Czy da się ich uniknąć?

Ale zawsze narażamy się na ryzyko kursowe. Zasady preautoryzacji kart płatniczych są identyczne jak przy regularnej autoryzacji. Są one ustalane przez organizacje płatnicze i muszą ich przestrzegać banki – wydawcy kart i agenci rozliczeniowi.

W przypadku preautoryzacji blokowana kwota na rachunku jest przeliczana po kursie z dnia bieżącego, i podobnie jest z rozliczeniem blokady – uwzględniany jest wtedy kurs z dnia rozliczenia, czyli np. płatności za hotel czy rekompensaty dla wypożyczalni. Jednak od dnia zakładania blokady do dnia jej realizacji kurs waluty może się zmienić. Jeśli w tym czasie kurs np. euro pójdzie w górę, klient zapłaci więcej niż wynosi kwota w dniu dokonania preautoryzacji.

Przeczytaj też: Wyjeżdżasz za granicę? Sprawdzamy ile w tym roku zapłacisz za roaming. Nawet w Unii Europejskiej możesz się nadziać na dopłaty

Przeczytaj też: Planujesz w te wakacje wypożyczyć samochód? Podpowiadamy jak korzystać z wypożyczalni aut i nie skończyć wakacji tonąc w długach

Podam przykład. W strefie euro chcę wypożyczyć samochód. Wypożyczalnia zakłada  blokadę na kwotę 1.000 euro. W dniu jej założenia kurs euro wynosi 4,3 zł, zatem bank zablokuje na karcie kwotę 4.300 zł. Gdyby w dniu rozliczenia transakcji kurs wynosił 4,5 zł, to po takim kursie bank rozliczy transakcje i obciąży rachunek karty. Klient zapłaci więc o 200 zł więcej w porównaniu z kwotą, która została pierwotnie zablokowana.

Dobra wiadomość jest taka, że ten mechanizm działania w obie strony. W przypadku niższego kursu euro w dniu rozliczenia, np. 4,1 zł, kwota obciążenia karty będzie o 200 zł niższa niż w dniu założenia preautoryzacji.

Natomiast w sytuacji, kiedy blokada na karcie nie zostanie zdjęta lub zrealizowana w ciągu 14 dni, bank zwolni dokładnie tę samą kwotę, która została zablokowana w dniu dokonania preautoryzacji, czyli w naszym przypadku 4.300 zł. Jeśli jednak blokada zostanie zrealizowana przed terminem 14 dni, to wtedy płatność zostanie rozliczona po kursie z dnia bieżącego.

Preautoryzacja nie tylko z kartą kredytową

Warto wiedzieć, że w opcję preautoryzacji wyposażone są również karty debetowe. A takimi są też karty walutowe czy wielowalutowe. Z przyczyn regulacyjnych nie da się dziś „wyprodukować” walutowej karty kredytowej (banki mogą udzielać kredytów w walucie, w której klient zarabia, a „kredytówka” to forma kredytu).

Przeczytaj też: Wybierasz się na wakacje za granicę? Już teraz zadbaj o walutę na wyjazd. Nie tylko w gotówce, ale i o tę na karcie płatniczej

Przeczytaj też: To może być największa afera wakacyjna. Znów namierzyliśmy przymusowe przewalutowanie podczas płacenia kartą za zakupy! Mamy dowód

Niestety, właściciele hoteli czy wypożyczalni za granicą nadal mogą żądać od nas karty kredytowej. Jeżeli jednak nie chcemy narażać się na ryzyko kursowe, to w sytuacji gdy usługodawca wymaga preautoryzacji, zaproponujmy mu kartę walutową. A jeśli to niemożliwe – preautoryzujmy transakcję kartą kredytową, a finalizujmy – taką, która nie pociąga za sobą kosztów przewalutowań, czyli wielowalutową, bezspreadową lub walutową. Tutaj lista takich kart nadających się do płatności zagranicznych.

Źródło zdjęcia: Pixabay

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
DawidsomeoneMichał Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Z doświadczenia mogę powiedzieć, że przy rezerwacji w tym roku hotelu ten wymagał podania karty w celu preautoryzacji kwoty za pierwszą noc. Karta debetowa EUR citibanku przeszła bez problemu i nie mieli obiekcji – zablokowali kwotę, a nie ściągnęli. No tyle, że podawałem przez booking.com dane, a nie okazywałem bezpośrednio w hotelu plastiku. Zastanawiam się jak się ma sprawa w przypadku takich tworów jak Bunq Travel Card. Reklamują się, że to karta przedpłacona, która identyfikuje w terminalu jako karta kredytowa. Mamy kredyt w euro bez zaciągania kredytu. Nasuwa się tylko pytanie, czy ktoś tę kartę będzie honorwał, bo wypożyczalnie szybko… Czytaj więcej »

someone
Gość
someone

Powinien ale kwota kredytu zależy od środków na koncie. Czyli w zasadzie nie ma kredytu bo dla użytkownika to jak karta debetowa.

Michał
Gość
Michał

No tak. Na normalnej kredytowej mamy z drugiej strony tyle kredytu, ile zostało nam limitu. Dla użytkownika to jak mówisz bez różnicy poza kwestią waluty rozliczeniowej. No i można mieć kartę z napisem credit nawet jeśli nie ma się zdolności na taką w banku

Dawid
Gość
Dawid

Też latam na wakacje, daleko też się trafiło. Nigdy nie potrzebowałem karty kredytowej i wykorzystywane 3 popularne banki. Wystarczy odpowiedni limit na transakcje kartowe przez Internet, czyli podając dane i wiadomo nr. karty cvv. Ten limit daje możliwość płacenia offline np. też w samolocie. Poza takim płaceniem zmieniam ten limit na 0 ;). Czasami chcieli kredytową kiedyś, ale powiedziałem, aby sprawdzili i przechodziło na debetówce, ale oczywiście, aby na limicie starczyło. Z czasem w ostatnich 2-3 latach nikt już mnie nie pytał o kredytową, ale za to stało się to nieopłacalne, bo już jest drogo na przelicznikach. (ipko, mbank, tmobile… Czytaj więcej »

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss