11 lutego 2022

Getin, Santander, mBank… Klienci kolejnych banków dostają aneksy z planami awaryjnymi na wypadek zniknięcia wskaźnika WIBOR. Podpisać?

Getin, Santander, mBank… Klienci kolejnych banków dostają aneksy z planami awaryjnymi na wypadek zniknięcia wskaźnika WIBOR. Podpisać?

Kolejne banki wysyłają do klientów aneksy do umów kredytowych, w których ustalone są zasady postępowania na wypadek, gdyby powszechnie stosowany wskaźnik WIBOR przestał być publikowany. W aneksach roi się od mniejszych lub większych nieścisłości. Ale najpoważniejszy błąd to wykorzystanie jako wskaźnika alternatywnego stopy referencyjnej banku centralnego

Co może się stać ze wskaźnikiem WIBOR? Komisja Nadzoru Finansowego może np. nie przedłużyć administratorowi tego wskaźnika (jest nim GPW Benchmark) licencji na jego opracowywanie i stosowanie przez banki np. dlatego, że nie oddaje realiów gospodarczych, a więc faktycznego kosztu, po jakim banki pozyskują finansowanie (zastrzeżenia do tego ma nawet KNF).

Zobacz również:

I co wtedy? W jaki sposób bank określi oprocentowanie kredytu, gdy zniknie WIBOR? Przed takim ryzykiem ma uchronić wprowadzenie przez banki planów awaryjnych. Jak te plany wprowadzić w życie, jakich wskaźników alternatywnych wówczas należy użyć? Reguluje to unijne rozporządzenie BMR. Zgodnie z nim banki już od 2018 r. powinny proponować klientom plany awaryjne. Ale „trochę” się spóźniły i dopiero w ostatnim czasie zaczęły zasypywać klientów aneksami. A ci są zdezorientowani. Pan Krzysztof niedawno otrzymał aneks z Getin Banku.

„Z uwagi na to, że nadal jest to dość trudny temat dla mnie i trudno odnaleźć mi się w tym gąszczu bankowych terminów, prosiłbym o opinię, czy warto podpisywać ten dokument. Na razie rozumiem, że jest to dobrowolne. Czy lepiej się wstrzymać, żeby nie działać na swoją szkodę?”

– pyta czytelnik. Podobne dylematy mają inni klienci. Przeczytałem wzory już kilku aneksów i muszę przyznać, że użyte w nich sformułowania nie są łatwe do przetrawienia dla przeciętnego kredytobiorcy. Ale to niejedyny problem. Banki informują, że tworzenie planów awaryjnych jest wymogiem wspomnianego rozporządzenia BMR. Ale skąd klient ma pewność, że to, co bank wpisał do aneksu, jest zgodne z wytycznymi BMR? To dokument liczący ponad 60 stron!

Osoby, które znają „na pamięć” rozporządzenie BMR i czytały bankowe aneksy, potrafią wytknąć wiele mniejszych lub większych nieścisłości i niezgodności z rozporządzeniem. Można odnieść wrażenie, że banki podsuwają klientom do podpisu „cokolwiek”, żeby nikt im nie zarzucił, że w tej sprawie nic nie robią.

W rzeczywistości nie mają nic konkretnego do zaproponowania. A przecież na polskim rynku są dwa wskaźniki referencyjne z licencją KNF. Pierwszy to WIBOR, drugi – WKF, czyli Wskaźnik Kosztu Finansowania, którego wartość bazuje na oprocentowaniu depozytów w bankach spółdzielczych.

Przeczytaj też: Takiej sytuacji na rynku depozytów nie było od połowy 2019 r. Polacy zmieniają swoje decyzje dotyczące oszczędności w bankach. Początek nowego trendu?

Stopa banku centralnego to nie wskaźnik referencyjny

Zamiast jako wskaźnik alternatywny wpisać do aneksu po prostu gotowe rozwiązanie, czyli WKF, banki proponują rozwiązania, które mogą być wręcz niezgodne z rozporządzeniem BMR. Mam przed sobą aneks rozsyłany do klientów przez Getin Bank.

W pewnym momencie bank opisuje, jaki wskaźnik alternatywny zastosuje w przypadku wystąpienia „zdarzenia regulacyjnego”, czyli np. zniknięcia WIBOR-u. Będzie to stopa alternatywna oraz korekta wyznaczona przez podmiot wyznaczający. Ale jeśli nie zostanie ona wyznaczona, bank zastosuje stopę alternatywną oraz korektę rekomendowaną przez bank centralny właściwy dla waluty stopy bazowej. W sytuacji, gdy bank centralny nie wskaże korekty, ani nie wskaże, że korekta nie ma być stosowana, to bank zastosuje korektę ustaloną w sposób opisany w dalszej części aneksu.

Jeśli tej procedury też nie da się wdrożyć, to bank zastosuje stopę alternatywną oraz korektę rekomendowaną przez grupę roboczą. Kim jest grupa robocza? Zgodnie z definicją opisaną w aneksie to grupa, w której skład wchodzić będzie organ nadzoru nad administratorem (czyli KNF) lub bank centralny. A jeśli grupa robocza nie wskaże korekty, to stopą alternatywną będzie stopa referencyjna banku centralnego.

I wszystko jasne! Oczywiście to sarkazm. Ale najistotniejsze jest to, że ostatnią deską ratunku będzie wykorzystanie – jako wskaźnika alternatywnego – stopy referencyjnej banku centralnego. Problem w tym, że jest to stopa urzędowa, nie oddaje realiów gospodarczych i kosztu pozyskania przez banki finansowania, co jest fundamentem budowy wskaźników referencyjnych opisanych w rozporządzeniu BMR.

Próba wmieszania banku centralnego jako instytucji, która będzie coś wyznaczać i opieranie planu awaryjnego na stopie referencyjnej banku centralnego, wydaje się więc nieporozumieniem, na co zresztą uwagę zwraca KNF. W jej stanowisku z września 2021 r. czytamy:

„Podkreślenia wymaga również, że stopy procentowe banków centralnych nie są wskaźnikami referencyjnymi w rozumieniu BMR. Za powyższym twierdzeniem przemawia art. 2 ust. 2 lit. a BMR, który stanowi, że BMR nie stosuje się do banku centralnego”.

Warto w tym miejscu przypomnieć o zniknięciu z końcem 2021 r. wskaźnika LIBOR CHF. Z pomocą bankom przyszła Komisja Europejska, która rozporządzeniem automatycznie nakazała stosować wskaźnik SARON. To, czy w ogóle mogła taka zrobić, bada Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej na wniosek polskiej frankowiczki.

Ale nawet zakładając, że Komisja miała takie prawo, to dlaczego nie wskazała jako alternatywny stopy referencyjnej banku centralnego Szwajcarii tylko SARON? Bo w Komisji znają BMR i wiedzą, że do wskaźników referencyjnych nie można mieszać banków centralnych.

Przeczytaj też: Afera GetBack: prawniczka wywalczyła dla klienta nie tylko korzystny wyrok, ale też zwrot pieniędzy. Teraz chce pomóc tysiącom poszkodowanych. Jaki ma patent?

Aneksy do umów to sprawa dla UOKiK

Ostatnią deskę ratunku w postaci stopy referencyjnej banku centralnego znalazłem też w aneksie do kredytu samochodowego Santander Consumer Banku, a wcześniej w aneksach przygotowanych przez ING Bank i Bank Millennium oraz w aneksie do umów kredytowych w euro proponowanych przez mBank.

Aneksy mBanku przewidują kilka etapów postępowania na wypadek likwidacji wskaźnika podstawowego. Najpierw oczekuje się, że nowy wskaźnik wyznaczy organ nadzoru, a jeśli nie on, to bank centralny, następnie administrator, a w ostateczności – jako wskaźnik alternatywny – zastosowanie będzie mieć stopa referencyjna Europejskiego Banku Centralnego.

Analizując aneksy Banku Millennium, poprosiłem o opinię prawnika Sebastiana Frejowskiego z kancelarii prawnej Frejowski i Wspólnicy. Jego zdaniem działania podejmowane przez banki to pozór w miejsce zapewnienia rzetelnych i solidnych planów awaryjnych.

„Banki chcą opierać zapisy odsetkowe, opierając się na stopie referencyjnej banku centralnego, w sytuacji, w której wszyscy wiemy, że taka praktyka jest niedozwolona”

– napisał prawnik, który uważa, że klienci nie powinni podpisywać aneksów zawierających takie zapisy. Najcięższą konsekwencją niepodpisania aneksu wydaje się być możliwość wypowiedzenia przez bank umowy kredytowej, choć taki scenariusz Sebastian Frejowski uważa za nieprawdopodobny.

Rozsyłanym właśnie aneksom w trybie pilnym powinien przyjrzeć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i wskazać zapisy, które mogą być niezgodne z prawem, w tym wypadku z rozporządzeniem BMR. Sprawa dotyczy milionów zagubionych konsumentów – kredytobiorców, którzy już dostali lub za chwilę dostaną do podpisu aneksy. Jest w nich na tyle dużo niejasności, że na miejscu kredytobiorców wstrzymałbym się z ich podpisywaniem.

————-

Podcast „Finansowe sensacje tygodnia”: co dalej z cenami samochodów? Górka już blisko?

Ceny samochodów używanych rosną zamiast spadać. Niektóre modele przez rok podrożały o kilkadziesiąt procent. Czy teraz jest dobry moment do sprzedaży samochodu używanego? A może już zawsze będą drożały? Kiedy nowe samochody znów będą dostępne „od ręki”? Dlaczego koncerny motoryzacyjne zmniejszają ofertę samochodów? Czy własne cztery kółka za kilka lat będą luksusem dostępnym tylko dla nielicznych? O tych wszystkich dylematach rozmawiamy z Wojciechem Drzewieckim, analitykiem rynku samochodowego z firmy Samar. Zapraszamy do posłuchania pod tym linkiem lub na jednej z siedmiu popularnych platform podcastowych, w tym Spotify, Google Podcast, Apple Podcast!

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
43 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Ralf
7 miesięcy temu

Puszczając wodze fantazji – gdyby większość nie podpisała? Pustostany jak w Madrycie, czy żniwa dla grubasów jak w Berlinie?

Hieronim
7 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Nic by wielkiego nie stało się – każdorazowo o wysokości zobowiązania wypowiadałby się sąd.

Ralf
7 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

No to nawet wnuki obecnej palestry mają zapewnioną robotę i finansowanie…

Ralf
7 miesięcy temu

A odwracając rozumowanie – do SARONu aneks nie był potrzebny, bo dzieje się to z automatu, a do WIBORu już jest?!
Pozdrawiamy czule dział prawny i kancelarie obsługujące srajBank!

Admin
7 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Ponieważ zbliża się weekend, to chciałbym przyłączyć się do czułych pozdrowień. Szczere! Mam nadzieję, że Pańskie też 😉

Hieronim
7 miesięcy temu
Reply to  Ralf

> A odwracając rozumowanie – do SARONu aneks nie był potrzebny, bo dzieje się to z automatu (…)

To wcale nie jest takie oczywiste… pozostałe kancelarie też będą miały co robić 🙂

Jan
7 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Do SARONu aneks jest potrzebny. Otrzymałem jakiś czas temu do podpisania. Ze względu na fakt, że pozwałem swój bank o nieważność umowy, to mój prawnik poradził mi nic nie podpisywać. Podpisanie aneksu może zostać uznane przez bank/sąd za uznanie przeze mnie umowy jako ważnej.
Nie jest to żadna porada ani sugestia, opowiadam tylko o swoim własnym przypadku. Do your own research.

Irek
7 miesięcy temu
Reply to  Jan

Czy mógłby Pan podzielić się informacją jaki to bank?

Jan
7 miesięcy temu
Reply to  Irek

Credit Agricole

Łoś superktoś
7 miesięcy temu
Reply to  Ralf

Sraj Bank płaci tylko sraj taśmą

Ralf
7 miesięcy temu

A srajBank powinien zmienić swoje hasło firmowe na „Prawo to MY!”.
PROSZĘ SCALIĆ W JEDEN KOMENTARZ, BO JAKOŚ TAK NA RATY POSZŁO.

Sławomir
7 miesięcy temu

Tak naprawdę nie zwróciłem większej uwagi na zgodność mojej umowy kredytowej ze zgodnością z BMR. U mnie zapis o zastosowaniu stopy referencyjnej zamiast wiboru już jest w umowie kredytowej.

Aleksander
7 miesięcy temu

Ja kredyt mam, WIBOR6M wpisano w nim 🙂 I ja generalnie rozumiem i nie narzekam na sam fakt tego, iż rata raz rośnie, raz maleje w zależności od wartości stopy referencyjnej. Ale stopa stopą, a WIBOR WIBOR-em… Jak zaczynałem to stopa wynosiła 1.5, a WIBOR6M 1.8, czyli różnica 0.3. Na dziś stopa wynosi 2.75, a WIBOR6M 3.75 czyli rozpiętość mamy już na 1.0. A do następnej podwyżki pewnie dobije do 1.2 czy nawet 1.5. Mam pewne wątpliwości co do 100% uczciwości w manipulowaniu tymże wskaźnikiem…

Foo
7 miesięcy temu
Reply to  Aleksander

W rzeczy samej, uczciwie manipulują ¯\_(ツ)_/¯

Jag
7 miesięcy temu
Reply to  Aleksander

Wątpliwości wynikają z niewiedzy. A przecież sposób liczenia wskaźnika jest ogólnie dostępnym dokumentem. Skomplikowanym ale dostępnym. Rozjazd wynika z tego że nie ma bezpośredniego powiązania między wskaźnikiem a stopa. Ale łatwiej wypisywać głupoty niż się dokształcić 😉

Marcin
7 miesięcy temu
Reply to  Jag

Tak, w szczególności że WIBOR to wskaźnik wirtualny, po jakim bank bankowi pożyczy pieniądze. Tylko takich transakcji w praktyce nie ma wcale. Więc tak, jest to wskaźnik którym banki mogą bardzo łatwo manipulować. I gdy stopa referencyjna podskoczy do 4-5 % WIBOR urośnie do nawet 10%. I ludzie na pewno zaczną protestować. Bo WIBOR wcale nie oddaje rzeczywistości po jakiej banki pieniądze pozyskują.

Oko Saurona
7 miesięcy temu
Reply to  Jag

Jak dobrze wiemy, bo uczy nas historia, wskaźnik LIBOR był manipulowany przez rynek, a w zasadzie banki. Wiele milionów, a może billions of dollars na tym przękręcie przez lata zarobiono na świecie. I nawet dwóch traderów trafiło do więzienia.
No cóż, przy takiej skali to kropla w morzu.
Więc co, WIBOR nie do ruszenia? SARON nie do ruszenia?

Last edited 7 miesięcy temu by Oko Saurona
Jakub
7 miesięcy temu
Reply to  Aleksander

Widzę że nie do końca zrozumiałeś co ma reprezentować wskaźnik Wibor. Bank w warunkach gdy stopy procentowe się nie zmieniają pożycza pieniądze innym banką po kwocie trochę wyższym od kwoty pozyskania kapitału. Stopa wynosiła 1.5% a wibor 1.8%. Bank na tej transakcji zarabiałby 0.3%. Sytuacja się zmienia gdy rynek zaczyna oczekiwać zmiany stóp procentowych (duże prawdopodobieństwo podwyżki stóp). Bank jakby pożyczył pieniądze na to 1.8% na 6M a w ciągu tych 6Miesięcy stopy by się podniosły, to bank mógłby być na tym stratny. Dlatego wskaźnik wibor6M dyskontuje zmiany stóp procentowych które dopiero się pojawią w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Czyli… Czytaj więcej »

Yyy
7 miesięcy temu
Reply to  Jakub

banką xD

Piotr
7 miesięcy temu

A nie jest tak, że w przypadku likwidacji WIBORU i braku opisu dla takiej sytuacji w umowie kredytu właściwym jest rozliczanie z długu klienta według ostatniej opublikowanej stawki nieistniejącego wskaźnika?

Dociekliwy
7 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Na pewno nie, albowiem kredytu o zmiennej stopie procentowej nie można „automatycznie” przerobić na kredyt o stałej stopie procentowej.

Piotr
7 miesięcy temu
Reply to  Dociekliwy

Słusznie, chodziło mi o kredyt o stałej stopie. Aneks który dostałem do podpisania od banku, wg mnie przewiduje właśnie taki obrót sprawy w przypadku niepodpisania, jak napisałem.

łoś superktoś
7 miesięcy temu

A nie jest tak, że taka zmiana wyjdzie kredytobiorcom na plus, bo stopa referencyjna NBP jest przeważnie niższa niż wskaźnik WIBOR?

Jacek
7 miesięcy temu

Skoro kredyty są powiązane z WIBOREM to lokaty też powinny być. Od zawsze mamy do czynienia z arbitrażem – Banki zawsze zarabia. Afera związana z manipulacją LIBORU stała sie podstawą do wymagania aby wskażnik referencyjny był rynkowy ( aktywnie kupowany i sprzedawany). WIBOR jest wskaźnikiem mówiącym na jaki % bank zgodzi sie udzielić pożyczki innemu bankowi. Niby jakies transakcje tam są (jedna czy dwie miesięcznie o ile pamiętam) więc jakieś przesłanki by z niego korzystać są. Tylko że branie pożyczki na rynku międzybankowym na 3-4% jest w większości przypadków szkodą na rzecz spółki gdy na lokacie da się zebrać pieniądze… Czytaj więcej »

zenon.p
7 miesięcy temu

czy jeśli w sklepie A kupię towar o 100 zł taniej niż w sklepie B to znaczy, że zarobiłem 100 zł?

Przemek
7 miesięcy temu
Reply to  zenon.p

Właśnie nie o to chodzi. Chodzi o to, że banki sztucznie podnosząc WIBOR chcą jak najwięcej kasy ściągnąć od Patrząc na WIBOR 3M z dnia 10.02.2022 możemy zauważyć, że wynosi on 3,28%. Oznacza to, że bank pożyczył innemu bankowi jakąś kwotę na dokładnie 3,28%. Wskaż mi, który bank byłby tak głupi i pożyczył pieniądze na taki procent jak mógłby wziąć z rynku na 0,5%? W związku z tym, że żaden bank nie pożyczy pieniędzy na taki procent to jest to martwy wskaźnik i służy jedynie do dojenia kredytobiorców, a jego wartość nie odzwierciedla rynkowych realiów. A przekładając na Twój przykład:… Czytaj więcej »

Leszek
7 miesięcy temu

Zauważam, że osobom przeciwnym zamrożeniu WIBOR nie chodzi o „powstrzymanie inflacji” tylko o to by kredyciarz-złodziej płacił. Trochę tak jak w latach 80-90tych mówiło się na prywatnych przedsiębiorców, prywaciarz-złodziej.

Widać to po wpisach typu – ale przecież to wyjdzie kredytobiorcom na plus!; albo pod innym artykułem – jak mnie nie stać na wyższą ratę to nie biorę kredytu!; należy kupić za gotówkę albo wcale! Zabawne. Dobrze, że mnie to już od XX lat nie dotyczy ale współczuję czasów gdy inflacja i kredyt dają w kość młodym osobom.

Wojtek
7 miesięcy temu

A mi sprawa wydaje się dość prosta. Dlaczego WIBOR jest zły? Ponieważ opiera się na deklaracjach, a nie faktycznych transakcjach? A dlaczego nie faktycznych? Ponieważ banki nie pożyczają sobie pieniędzy, bo nie mają takiej potrzeby.
Skoro praktycznie 100% akcji kredytowej jest zabezpieczone na depozytach, to zamiast ustalać jakiś rynkowy wskaźnik, może warto po prostu dla każdego banku liczyć osobno koszt pozyskania finansowania, czyli oprocentowanie depozytów? Jeżeli lokaty są na 1,5%, to kredyt na 1,5%+marża….

Sebastian
7 miesięcy temu

Artykuł zawiera wiele błędów merytorycznych, przekłamań i niedomówień. Proszę nie publikować materiałów do których nie chce się autorowi przyłożyć. Takie działanie jest szkodliwe zarówno dla klientów którym trudno poruszać się w gąszczu przepisów jak o dla banków. Jedyny efekt takich wypocin to nakręcanie taniego populizmu i klientów dla części kancelarii prawnych – tej pazernej części wyłudzające od ludzi środki obiecując im cuda.
WSTYD

Janek
7 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

Seba ze srajbanku?

Irek
7 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

Proszę o listę tych wielu błędów merytorycznych, przekłamań i niedomówień.

Przemysław
7 miesięcy temu
Reply to  Sebastian

No i gdzie wskazanie tych błędów merytorycznych i zakłamań? Drogi Panie jak już Pan kogoś o coś oskarżasz to przynajmniej miej odwagę bronić swojej racji. Jeśli nie zamierzasz to usuń komentarz i się nie kompromituj.

Irek
7 miesięcy temu

Aneks z tzw. planem awaryjnym” jest potrzebny w wypadku „zniknięcia” WIBORu a jak wiadomo było od dawna, że LIBOR zniknie w 2022, to rozporządzeniem wylobbowanym w KE, banki załatwiły sobie SARON, podobno obowiązujący z mocy prawa do umów z przeszłości wbrew zasadzie lex retro non agit, wbrew regulaminowi kredytowania i wbrew zapisom w umowach.

Irek
7 miesięcy temu
Reply to  Irek

Dla jasności, jeżeli chodzi o SARON. Rozporządzenie Wykonawcze Komisji (UE) 2021/1847 z dnia 14 października 2021 r. zostało wydane zgodnie z postanowieniem art. 23b ust. 8 Rozporządzenia 2016/1011/UE z dnia 08 czerwca 2016 r. (weszło w życie 01 stycznia 2018 roku), które to zostało zmienione Rozporządzeniem 2021/168/EU z dnia 10 lutego 2021 r.(!) w tym zakresie. Uważam również, że: – jednostronne narzucenie nowego wskaźnika referencyjnego (SARON) pozbawia konsumenta jego praw i jest niezgodną z prawem ingerencją strony trzeciej w treść umowy, która została zawarta pomiędzy przedsiębiorcą i konsumentem przed wejście w życie wymienionych powyżej rozporządzeń UE. – jednostronna zmiana w… Czytaj więcej »

Last edited 7 miesięcy temu by Irek
Irek
7 miesięcy temu
Reply to  Irek

Polecam :-). Jak Kalemu ukraść kozę to źle, ale jak Kali ukraść kozę to jest ok. 🙂

Dz16wz7X0AELk_e.jpg
Eleira
7 miesięcy temu

Nie podpisujecie żadnych aneksów, bo wyjdziecie na tym jak Zabłocki na mydle

Wiki
4 miesięcy temu
Reply to  Eleira

Czyli to nie wyjdzie pozytywnie dla kredytobiorcy? Ten aneks który przysłał bank, może jest oczywisty do zrozumienia dla pracowników banku,ale nie dla zwykłych ludzi.Człowiek dostaje takie pismo i nie ma pojęcia co robić 🤔

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Wiki

Jak nie umieją napisać po ludzku, to niech nie oczekują, że ktoś coś podpisze 🙂

Ewa
4 miesięcy temu

Właśnie otrzymałam aneks z Getin Bank. Czy jest jakaś aktualizacja w tym temacie? UOKiK podjął jakieś działania?

Wiki
4 miesięcy temu

Czyli podpisywać czy nie? Wczoraj dostałam aneks z Getin Bank i nie mogę pojąć.Co zrobić żeby wyszło to korzystnie dla kredytobiorcy

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Wiki

Z tekstu wynika, że nie ma powodu, żeby to podpisywać

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!