19 stycznia 2022

Bierzemy pod lupę kolejny aneks do umowy na wypadek zniknięcia WIBOR-u. Co w nim znaleźliśmy? Co grozi, jeśli go nie podpiszemy?

Bierzemy pod lupę kolejny aneks do umowy na wypadek zniknięcia WIBOR-u. Co w nim znaleźliśmy? Co grozi, jeśli go nie podpiszemy?

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem BMR banki już od kilku lat powinny opracowywać plany awaryjne na wypadek, gdyby wskaźnik referencyjny stanowiący bazę do ustalania oprocentowania kredytów przestał być publikowany. Widzieliśmy już aneks do umowy proponowany przez ING Bank, dziś zaglądamy do aneksu Banku Millennium. Czy podpisać „WIBOR-ny” aneks do umowy? I co nam grozi, jeśli tego nie zrobimy?

W Polsce „od zawsze” rządzi WIBOR, wskaźnik, do wyliczenia którego dane dostarcza dziesięć banków, a jego administratorem jest spółka GPW Benchmark. Ale nie jest powiedziane, że WIBOR będzie rządził zawsze. To, że wskaźnik może zniknąć, pokazuje choćby przykład LIBOR-u, który opracowywano do końca 2021 r. Od stycznia frankowicze spłacają kredyty na bazie wskaźnika SARON.

Zobacz również:

Banki z „lekkim” opóźnieniem przypomniały sobie o obowiązku przygotowywania planów awaryjnych na wypadek, gdyby WIBOR „wypadł z gry”. W ostatnim czasie kilka banków zaczęło rozsyłać do klientów prośby o podpisanie aneksu. Problem w tym, że to, co w tych aneksach proponują, niekoniecznie zgodne jest z duchem przepisów dotyczących wskaźników referencyjnych.

Przeczytaj też: Czy wartość wskaźnika, od którego zależy oprocentowanie milionów kredytów, bywa „wyssana z palca”? Co się dzieje z WIBOR-em? Czy klienci będą kwestionować odsetki?

Czy podpisać aneks do umowy? Stopa referencyjna NBP zamiast WIBOR

Niedawno prześwietliliśmy aneks proponowany przez ING Bank. Ekspert, który przyjrzał się jego zapisom, miał sporo wątpliwości, choć niewątpliwie największym „nieporozumieniem” jest propozycja wymiany znikającego WIBOR-u stopą referencyjną Narodowego Banku Polskiego. Choćby dlatego, że jest to stopa urzędowa, a nie rynkowa.

Problem polega na tym, że banki nie mają planów alternatywnych, które spełniałyby wymogi rozporządzenia BMR, ale różnymi trikami próbują wywołać wrażenie, jakby takie plany były dopracowane w każdym calu. Wzięliśmy pod lupę kolejny aneks, tym razem z Banku Millennium. Jak ocenia go ekspert, który analizował dla nas aneks ING Banku (prosił o anonimowość)?

Bank informuje klientów, że w przypadku wystąpienia „zdarzenia regulacyjnego” (czyli zaprzestania publikacji wskaźnika WIBOR) w miejsce stopy bazowej (czyli obecnego WIBOR-u) będzie stosował „stopę alternatywną”. Jak w aneksie zdefiniowana jest „stopa alternatywna”? To wskaźnik lub stopa referencyjna banku centralnego.

„Stopa alternatywna jako stopa banku centralnego? To nie jest zgodne z rozporządzeniem BMR, ponieważ banki centralne nie wyznaczają wskaźników zgodnych z BMR, w szczególności jeżeli miałyby być stosowane w kredytach hipotecznych”

– podkreśla mój rozmówca. Załącznik do aneksu zawiera pytania i odpowiedzi, które mają ułatwić klientom zrozumienie „tematu”. Na pytanie, kto opracowuje wskaźnik referencyjny, pada następująca odpowiedź: „Wskaźniki referencyjne są opracowywane przez administratorów. Administrator to niezależny podmiot podlegającym nadzorowi organu publicznego [w Polsce to KNF], który wydaje zezwolenie na pełnienie funkcji administratora i ocenia jakość metody opracowywania wskaźnika referencyjnego”.

„Z tego załącznika wynika, że wskaźnik musi mieć administratora, któremu zgodę udziela organ nadzoru, w związku z tym bank centralny i jego stopy ustalane administracyjnie nie są wskaźnikami”

– dodaje ekspert, który przyjrzał się dla nas zapisom Banku Millennium.

Przeczytaj też: Nie przewidzieli, że stopy procentowe tak szybko pójdą w górę? Najlepsze na rynku konto oszczędnościowe straci nieco ze swego blasku. Niektórzy klienci zapłaczą

Co może grozić za niepodpisanie aneksu?

Z aneksami zapoznał się też mec. Sebastian Frejowski z kancelarii prawnej Frejowski i Wspólnicy. Czy podpisać aneks do umowy podsuwany przez Bank Millennium? Jego zdaniem, działania podejmowane przez banki to pozór w miejsce zapewnienia rzetelnych i solidnych planów awaryjnych.

„Pobieżny rzut oka na załącznik do aneksu pokazuje, że banki chcą opierać zapisy odsetkowe opierając się na stopie referencyjnej banku centralnego, w sytuacji w której wszyscy wiemy, że taka praktyka jest niedozwolona. Nie jestem w stanie zrozumieć czym kierują się banki, które co najmniej od wejścia w życie Rozporządzenia BMR wiedzą, że jest problem z WIBOR-em i w miejsce wdrażania realnych rozwiązań suflują pozorne i dość groteskowe jednak działania. Nie ma to nic wspólnego z jakąkolwiek ochroną konsumenta, prawidłowym nadzorem nad rynkiem finansowym, jest nieprzemyślane i szkodliwe dla wszystkich uczestników rynku”

– mówi Frejowski. Prawnicy i eksperci nie mają wątpliwości, że między duchem rozporządzenia BMR a treścią aneksów proponowanych przez banki zgrzyta. Ale kredytobiorcy w tym momencie szukają odpowiedzi na pytania: czy w związku z tym aneks podpisać czy nie oraz co może grozić, jeśli się go nie podpisze? Zdaniem mec. Sebastiana Frejowskiego, klienci nie powinni podpisywać takich aneksów.

„O ile komponowanie zapisów odsetkowych w umowach z klientami z użyciem stopy NBP jest obciążone wadą ex ante, to niewykluczone, że banki w razie sporu mogą powoływać się na rzekome oświadczenia klienta, jego rzekomą wiedzę, rzekomą zgodę i przyjęcie zaproponowanego stanu rzeczy. Niewykluczone, że u niewyrobionego sędziego takie quasi argumentum może chwycić”.

W ocenie prawnika najcięższą konsekwencją niepodpisania aneksu wydaje się być możliwość wypowiedzenia przez bank umowy kredytowej, choć taki scenariusz uważa za nieprawdopodobny.

„Bank po pierwsze ma otwartą pozycję na aktywach, jeśli umowa jest kontynuowana i nie będzie chciał się jej pozbywać, po wtóre – jaka jest szansa na wygranie sporu z klientem, który nie chciał podpisać aneksu zawierającego bubel prawny o czym, nolens volens, bank wiedział lub powinien był wiedzieć?”

———————

„Finansowe sensacje tygodnia”: Czy mieszkania potanieją? Kiedy przestaną drożeć kredyty hipoteczne?

Dziś w podkaście „Finansowe sensacje tygodnia” rozmawiamy z dr Adamem Czerniakiem z SGH i Polityka Insight. Oczywiście o nieruchomościach. Czy drożejące kredyty hipoteczne przygniotą Polaków? Dlaczego nie lubimy kredytów o stałym oprocentowaniu? Czy inwestycja w nieruchomości może ochronić przed inflacją? I czy są na to szanse w najbliższych latach? Czy nieruchomości mogą jeszcze podrożeć, czy też należy się spodziewać ich spadku? Czy państwowa gwarancja wkładu własnego to dobry pomysł? Zapraszam do posłuchania pod tym linkiem, jak również na Spotify, Apple Podcast, Google Podcast i na sześciu innych popularnych platformach podcastowych

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
51 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Robert Sierant
8 miesięcy temu

W ocenie prawnika najcięższą konsekwencją niepodpisania aneksu wydaje się być możliwość wypowiedzenia przez bank umowy kredytowej, choć taki scenariusz uważa za nieprawdopodobny.”

Sytuacje, w której umowa kredytowa może być przez bank wypowiedziana, są wymienione (literalnie) w umowie kredytowej. To jest zbiór zamknięty. A takiego zapisu tam z pewnością nie ma więc na jakiej podstawie tenże prawnik zakłada, że bank może klientowi wypowiedzieć umowę kredytową, gdyż ww. aneks nie został podpisany?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Robert Sierant

Słyszałem o interpretacji mówiącej o niemożności dalszego wykonywania tej umowy, ale to ciężko udowodnić, bo wykonywać zawsze można – w oparciu o ostatni odczyt zawartego w umowie wskaźnika

Hieronim
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, jeśli od jakiegoś punktu w czasie umowy kredytowej nie można już wykonywać, to czy nie była ona od początku obarczona wadą prawną? Na miejscu banku nie szedłbym w tym kierunku…

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Tak, tu się można łatwo podłożyć pod zarzut nieważności

Pawel
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Niby na jakiej podstawie? To zmiany prawne związane z wygaszeniem wskaźnika WIBOR wymusiły na bankach stosowanie zamiennego wskaźnika. Banki w momencie podpisania umowy nie mogły tego przewidzieć. Nawet w momencie gdy już było wiadomo, że obecne wskaźniki referencyjne oparte na deklaracjach banków zostaną zastąpione wskaźnikami, które są wyliczane na podstawie rzeczywistych transakcji na rynku to skąd pewność, że takich transakcji będzie wystarczająco dużo, aby ich rynek był wystarczająco płynny. Właśnie to jest problemem polskiego odpowiednika SARONu.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Pawel

No, ale tym bardziej nie jest to wina klienta, który w dodatku nie ma obowiązku podpisywać aneksu

Hieronim
8 miesięcy temu
Reply to  Pawel

> Banki w momencie podpisania umowy nie mogły tego przewidzieć.

Jak to, nie mógł? Gdzieś jest zapisane, że WIBOR jest dany raz na zawsze?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

No właśnie, skoro to wskaźnik niezależny od banku, to w umowie można było przewidzieć, że kiedyś może przestać być wyliczany

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Waluta, w której jest wypłacana też nie zależna od pracodawcy, więc trzeba montować dupochrony do UoP?

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

No to rozwaliłeś system… nigdzie nie jest też zapisana na zawsze PLN. Ba! W traktacie akcesyjnym zobowiązaliśmy się do zmiany jej na EUR… Ergo wszystkie transakcje terminowe denominowane w złotym polskim, w tym umowy o pracę, są od (…)od początku obarczona wadą prawną(…).

Hieronim
8 miesięcy temu
Reply to  jsc

A sądzisz, że w przypadku przyjęcia EUR nie byłoby… pewnego nieporządku? Czy banki nie znają zapisów traktatu akcesyjnego do UE? To dlaczego nie uwzględniają tej okoliczności w umowach?

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Biorąc pod uwagę, że kredyty hipoteczn bierze się na ok. 30 lat… to istnieją takie co były zawieranie w latach ’90, a wtedy o UE nawet się nie marzyło.

Tomekzoo
8 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Banki nie były chętne na żadne zdroworozsadkowe zmiany. Ja w 2015 chciałem do kredytu w PLN dopisac klauzulę na wypadek przyjęcia w Polse euro, i zamiany WIBORu na EURIBOR z tą samą marżą. To nie, lider bankowości kazał spadać…

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Tomekzoo

A teraz sami będą prosić o zamianę 🙂

Pawel
8 miesięcy temu
Reply to  Tomekzoo

I prawidłowo, bo koszt pieniędzy jest inny. Nie bez powodu kredyty w różnych walutach nie mają jednolitych marż, opłat etc.

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Biorąc pod uwagę, że sporo umów zostało zawartych przez uchwaleniem zniesienia WIBOR’a teza, że (…)była ona od początku obarczona wadą prawną(…) brzmi bardzo śmiało…

Seb
8 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Bingo

Seb
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dlaczego akurat ostatni, a nie przedostatni?

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Seb

A o co Pan pyta?

bartosho.eu
8 miesięcy temu
Reply to  Robert Sierant

Panie Robercie, prawo bankowe „Art. 75. 1. W przypadku niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu albo w przypadku utraty przez kredytobiorcę zdolności kredytowej bank może obniżyć kwotę przyznanego kredytu albo wypowiedzieć umowę kredytu, o ile ustawa z dnia 15 maja 2015 r. – Prawo restrukturyzacyjne nie stanowi inaczej.” Czyli bank robi tak: prosi ni stąd ni zowąd o dokumenty finansowe, stwierdza, że parametry zdolności kredytowej są przekroczone i wypowiada umowę. Czy źle to interpretuję ?…

Hieronim
8 miesięcy temu
Reply to  bartosho.eu

Teoretycznie wszystko zgadza się. Szkopuł w tym, że przed sądem bank musiałby udowodnić, że doszło do utraty zdolności kredytowej. A Wysoki Sąd zwykle nie wierzy na słowo…

Seb
8 miesięcy temu
Reply to  Robert Sierant

Zakladam na podstawie braku mozliwosci wykonywania tej umowy po stronie banku..,

Mara
8 miesięcy temu

Skarb Państwa emituje obligacje oparte o WIBOR, co może stać się z oprocentowaniem już wyemitowanych obligacji w przypadku likwidacji wskaźnika? Być może jest jakiś punkt w regulaminie, który to definiuje, sama nie posiadam takowych obligacji więc sie nie orientuję. Ale może to będzie jakimś impulsem dla państwa do włączenia się w rozwiązanie problemu przez banki?

Lesko
8 miesięcy temu
Reply to  Mara

Nikt tego nie wie, nawet samo ministerstwo finansów. Jak się ich człowiek zapyta o jakąkolwiek sytuację hipotetyczną to odpisują, że będą myśleć jak to się stanie faktem.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  Lesko

Podobno kiedyś księgowi dzwonili do skarbówki po radę, a teraz skarbówka dzwoni do księgowych 🙂

gosc
8 miesięcy temu

Panie Macieju, to nie na temat, ale wygląda na to, że w rządzie trwają prace nad przepisami, które mają utrudnić spoofing, phishing oraz dać możliwość zablokowania numeru PESEL w bankach i telekomach. Warto byłoby to monitorować i jak już będzie dostępny projekt tych regulacji to napisać artykuł/recenzje proponowanych rozwiązań. Na początek do banków i telekomów dodałbym firmy pożyczkowe i leasingowe. Rząd zapowiada nowe przepisy do walki z oszustami w sieci. Chodzi o spoofing i phishing https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/bezpieczenstwo/rzad-zapowiada-nowe-przepisy-do-walki-z-oszustami-w-sieci-chodzi-o-spoofing-i/demsmk0 „”Do połowy stycznia zaprezentujemy założenia przepisów anty-phishing i anty-spoofing”, czytamy we wpisie Janusza Cieszyńskiego, Sekretarza Stanu w Kancelarii Premiera. Co ciekawe, sekretarz ogłosił nową… Czytaj więcej »

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  gosc

Dzięki, będziemy monitorować. Aczkolwiek jeśli to jest etap „zbierania pomysłów”, to obawiam się, że nie wyjdzie poza fazę marketingową. Zresztą nie wiem czy wypuszczałbym na tematy ochrony tożsamości kolesi, którzy się zajmowali podsłuchiwaniem opozycji w czasie wyborów 🙂

Hieronim
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

> Zresztą nie wiem czy wypuszczałbym na tematy ochrony tożsamości kolesi, którzy się zajmowali
> podsłuchiwaniem opozycji w czasie wyborów

Po pierwsze, na pewno swoich też inwigilowali, system musi wiedzieć wszystko o wszystkich.
A po drugie, podobno najwięcej o projektowaniu zabezpieczeń widzą zawodowi włamywacze 🙂

gosc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Rozumiem wątpliwości, ale są również argumenty za tym, że coś z tego może wyjść:
– Jeśli dobrze pamiętam przed pandemią Ministerstwo Cyfryzacji zapowiadało rozwiązania, które miały ograniczyć kradzież tożsamości, ale potem przyszedł koronawirus, monisterstwo zostało zlikwidowane i sprawa ucichła. To wygląda na powrót do tych zapowiedzi.
– Pan Cieszyński przekonał się na własnej skórze co to jest spoofing, a jego koledzy padli ofiarą fishingu. W związku z tym mogą mieć większą motywację aby się zająć tymi sprawami.

Admin
8 miesięcy temu
Reply to  gosc

Ten drugi argument do mnie przemawia 🙂

jsc
8 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Państwowa ochrona tożsamości informatorów? To jakby zamotować centralę telefoniczną w gabinecie Nixona…

Janko
8 miesięcy temu

Nie można napisać po polsku. Trzeba wszędzie łacinę wpychać …to jest tak żenujące, kiedy ktoś tą drogą chce wyglądać na mądrzejszego…

Janusz
8 miesięcy temu

Banki powinny udzielać kredyty o oprocentowaniu stałym. Jedyny wskaźnik który powinien być brany pod uwagę to inflacja. Np. w momencie zawarcia umowy mamy 4% w roku i flacha 10% to w następnym roku mamy 4.4%. i problem z głowy

Pawel
8 miesięcy temu
Reply to  Janusz

Biorąc pod uwagę ryzyko zmian stóp procentowych, stałe oprocentowanie nie wynosiłoby 4%, ale pewnie 6%. Przy obecnej konstrukcji ryzyko jest rozłożone pomiędzy bank i klienta. Przy stałym oprocentowaniu bank musi taką pozycję zabezpieczyć, bo jest dla niego bardziej ryzykowna np. w postaci swapa stopy procentowej, a takie zabezpieczenie też kosztuje.

Krzysztof
8 miesięcy temu

A mi bank przysłał pismo o treści:
„… w przypadku braku podpisania aneksu, Bank po 1 stycznia 2022 r. nie będzie mógł zmieniać (aktualizować) oprocentowania Kredytu, a więc będzie stosował ostatnią wartość LIBOR EUR 3M jaka była stosowana zgodnie z Umową przed zaprzestaniem publikacji LIBOR EUR 3M, tj. jej wartość opublikowaną”

Hieronim
8 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

Zapis zapewne niezbyt zgodny z umową kredytową, w szczególności kredyt ma zmienne oprocentowanie, nie stałe.

Mariusz
7 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Czyli jeżeli LIBOR 3M przez 9 miesięcy się nie zmieni to kredyt też jest niezgodny sam ze sobą?
Zmienne oprocentowanie indeksowane LIBOR3M nie zmusza do zmiany oprocentowania co 3 miesiące – to jedynie zezwolenie na zmianę oprocentowania w trakcie trwania umowy.

Marek
8 miesięcy temu

Czy podpisanie aneksu do umowy jest obowiązkiem czy obie strony powinny mieć takie same prawa i obowiązki? Umowa kredytowa to jest umowa między dwoma stronami i każdą ze stron ma takie same prawa. Jeśli bank może żądać podpisania aneksu to czy kredytobiorca nie może w takim razie przedstawić swojej wersji aneksu i jeśli bank go nie podpisze to wtedy kredytobiorca zrywa umowę kredytową z winy banku.

Tor
8 miesięcy temu

Ciekaw jestem, czy mec. Frejowski ma pomysły i rozwiązania w kontekście „rzetelnych i solidnych planów awaryjnych”, które banki mogłyby opracować na wypadek istotnej zmiany lub czasowego/ trwałego zaprzestania opracowywania WIBOR-u. Moim zdaniem na dzień dzisiejszy lepszych rozwiązań niż proponowane przez banki nie ma.

Mariusz
7 miesięcy temu
Reply to  Tor

Gdyby tylko te rozwiązania były zgodne z BMR.
Wiązanie wskaźnika oprocentowania ze stopą dowolnego banku centralnego jest niezgodne…

Bartek
8 miesięcy temu

Szanowni Państwo, czy mogę prosić o wskazanie gdzie dokładnie jest zakazane stosowanie stopy urzędowej w umowie kredytowej jako wskaźnika?

Przemek
2 miesięcy temu

Panie Macieju,
PKO BP przy podpisaniu aneksu dot zmiany daty wymagalności raty załącza BMR jako załącznik do aneksu i odmawia finalizacji zmiany daty bez akceptacji BMR. Czy faktycznie bank może „zmusić” do podpisania BMR?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Przemek

BMR to regulacja unijna, klient nie musi jej akceptować, tylko bank musi jej przestrzegać. Nie bardzo wiem o co chodzi w Pana pytaniu…

Przemek
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Moje pytanie dotyczy niepokojącej praktyki w PKO BP. Otóż kwestia BMR i podpisania tego aneksu pojawiła się dopiero w momencie gdy złożyłem wniosek o zmianę daty wymagalności kredytu hipotecznego. Nagle w oddziale do aneksu ze zmianą daty bank dodał BMR i usłyszałem, że muszę się zgodzić na BMR, żeby bank zmienił datę wymagalności raty – pomimo tego, że zgodnie z regulaminem do takiej zmiany mam prawo bez innych warunków. I chciałbym Pana zapytać czy taka praktyka jest dozwolona tzn. Czy bank może de facto wymuszać moją zgodę na BMR warunkując tym załatwienie innej sprawy. PKO twierdzi, że to ich warunek… Czytaj więcej »

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Przemek

Jeśli w umowie jest możliwość zmiany daty wymagalności raty kredytowej, to bank nie ma prawa wprowadzać dodatkowych warunków. Chyba, że są przepisy prawa, które bank do tego zmuszają. Ma Pan korespondencję z nimi? Możemy się rozejrzeć, ale potrzebujemy materiał źródłowy – jestem pod maciej.samcik@subiektywnieofinansach.pl

Paweł M.
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Potwierdzam odnośnie PKOBP. Właśnie wnioskuję o zmianę w umowie, która pozwoli mi na spłatę kredytu frankowego bezpośrednio z rachunku w CHF i również dostałem BMR jako załącznik do aneksu. Na pytanie jaki to ma związek z moim wnioskiem otrzymałem odpowiedz: '(…) jest obowiązkową informacją przekazywaną Klientom dla umów/ aneksów do tych umów. Bank ma obowiązek dostarczyć ją Klientowi, zgodnie z zapisami tego dokumentu.(…)’
I co z tym teraz zrobić? Mogą stwierdzić że to jest ich warunek?

Last edited 2 miesięcy temu by Paweł M.
Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Paweł M.

Zapytam ich o to. Ale pytanie brzmi czy oni to podsuwają do podpisu tak samo, jak formularz RODO czy są jakieś inne uwarunkowania?

Paweł M.
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pozwoliłem sobie napisać maila do Pana, w nim szczegóły tematu. Czy ten aneks może mieć taki sam (żaden) impakt na sam kredyt jak RODO ?

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Paweł M.

Sprawdzę, dzięki

Michał W.
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dzień dobry,
coś się wyjaśniło w powyższej sprawie?
W moim przypadku bank Millennium każe mi podpisać aneks z zasadami BMR przy podpisywaniu aneksu o zmianę oprocentowania zmiennego na stałe.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Michał W.

Według cytowanej tutaj opinii prawnika:
https://subiektywnieofinansach.pl/klient-chcial-zmienic-date-splaty-kredytu-ale-bank-podsunal-aneks/
bank nie powinien żądać takich rzeczy. A więc można postraszyć

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!