11 listopada 2025

Jak tanio inwestować na giełdzie? ETF-ów u nas mało, więc… oto kilka niskokosztowych funduszy pozwalających inwestować w polskie akcje

Jak tanio inwestować na giełdzie? ETF-ów u nas mało, więc… oto kilka niskokosztowych funduszy pozwalających inwestować w polskie akcje

Przegląd niskokosztowych funduszy kupujących polskie akcje. Przez wiele lat polscy inwestorzy czekali na hossę niczym na przysłowiowego Godota – nie chciała nadejść. A gdy już nadeszła, to… niech się nie kończy. Stara prawda giełdowa brzmi: „time in the market” jest ważniejsze od „timing the market”. Czyli okres trzymania kapitału na giełdzie jest ważniejszy niż próby wyłapania „dołków” czy „górek”, by odpowiednio kupić czy sprzedać akcje. A jeśli inwestujemy na długo, znaczenie mają koszty. Na warszawskiej giełdzie mało jest ETF-ów i nie są tanie. Może więc są tanie… fundusze inwestycyjne?

Jeśli przyjmujemy długi horyzont inwestycyjny, to zawsze jest dobra okazja na inwestowanie. Także w takim momencie jak dziś, gdy hossa trwa już trzy lata, a humor psują rosyjskie drony przelatujące przez polską granicę. Inwestując na świecie, przeważnie wybieramy jeden z niskokosztowych ETF-ów. Tyle że na polskiej giełdzie ETF-ów jest mało i nie są tanie. Może więc konkurencją dla nich są tradycyjne, aktywnie zarządzane fundusze inwestycyjne? Które fundusze inwestycyjne lokujące w polskie akcje są najtańsze? Na które warto zwrócić uwagę? Pochyliłem się nad tym zagadnieniem.

Zobacz również:

W Polsce nie ma niskokosztowych ETF-ów? 

Zacznijmy jednak od zerknięcia na niskokosztowe ze swojej natury fundusze ETF, czyli notowane na giełdach (z ang. exchange traded funds). Istnieje siedem tego rodzaju funduszy z ekspozycją na polski rynek akcji, a tylko jeden z nich jest oferowany przez zagraniczną firmę (iShares). Zdecydowana większość to twory powstałe w ostatnich latach pod egidą firmy BETA Securities Poland. Oczywiście, jako że te fundusze dają ekspozycję na rynek akcji, niosą ze sobą spore ryzyko inwestycyjne, i o tym trzeba pamiętać.

Najtańszym spośród takich funduszy jest Beta ETF WIG20TR Portfelowy, który – jak sama nazwa wskazuje – daje ekspozycję na 20 największych i najbardziej płynnych polskich spółek, grupowanych w indeksie WIG20Tr, czyli takim, który uwzględnia nie tylko zmianę ceny akcji, ale również dywidendy i prawa poboru wypłacane przez spółki. Tenże fundusz ma wskaźnik TER (wskaźnik kosztów całkowitych) na poziomie ledwie 0,65%, czyli tyle w skali roku od wartości aktywów netto pobiera zarządzający funduszem.

Problem w tym, że WIG20TR to nie jest najbardziej „lotny” warszawski indeks. Duże spółki mają bowiem z natury swojej wielkości (kapitalizacji) mniejszą dynamikę wzrostową od małych i średnich, a poza tym w WIG20 sporo jest państwowych molochów, które mają swoje ciężkie „przejścia” z polskimi politykami.

Dlatego lepszym pomysłem wydaje się Beta ETF mWIG40TR Portfelowy, który naśladuje indeks mWIG40TR, a więc wskaźnik średnich spółek, uwzględniający dywidendy i prawa poboru. Tenże fundusz ma TER na poziomie 0,95%. Jednak spójrzmy, jak zachowuje się mWIG40TR na tle WIG20TR w ciągu ostatnich trzech lat (wzrost wyższy o 17 punktów procentowych). Dojdziemy do wniosku, że warto dopłacić w kosztach te 0,3 punktu procentowego opłaty za zarządzanie rocznie.

Całkiem sensowną opcją zdaje się również zagraniczny „rodzynek”, czyli iShares MSCI Poland ETF, który nie dość, że pobiera ledwie 0,74% w skali roku (czyli jednak mniej niż Beta ETF mWIG40TR Portfelowy), to ma mniejszy Tracking difference – wskaźnik, który mierzy różnicę między stopą zwrotu funduszu inwestycyjnego a stopą zwrotu jego indeksu referencyjnego (benchmarku) w danym okresie.

Jest to prosta miara, która pokazuje, czy fundusz pasywny faktycznie odwzorowuje wyniki indeksu, za którym ma podążać. Zagraniczny „rodzynek” od iShares ma ten wskaźnik na poziomie -0,53% za ostatnie 36 miesięcy, podczas gdy wspomniane dwa ETF-y od Beta Securities mają tenże wskaźnik w okolicy -3,5%.

iShares MSCI Poland ETF dąży do zapewnienia zwrotu analogicznego do wzorca, którym jest MSCI Poland Index. Jest to indeks grupujący 16 polskich dużych i średnich spółek, a wśród nich są PKO BP, Orlen, PZU (te 3 spółki mają razem 40% indeksu), ale też Dino, Allegro, LPP, CD Projekt. Jest to więc właściwie wskaźnik podobny do WIG20, choć na przykład w trakcie pierwszych ośmiu miesięcy 2025 roku osiągnął nieco lepszy wynik (29%) niż WIG20 (28%).

Z dostępnością wymienionych ETF-ów nie ma problemu. Oferują je niemal wszyscy działający na polskim rynku brokerzy. Nawet iShares MSCI Poland ETF jest oferowany przez 11 brokerów, polskie fundusze – przez 17 brokerów.

TFI też potrafią zaoferować tanie fundusze akcyjne

Zerknijmy teraz na fundusze akcyjne oferowane przez TFI. One ze swojej natury średnio są droższe (mają wyższe opłaty) niż ETF-y, ale tym niemniej daje się znaleźć wśród nich prawdziwe perełki, które nie oskubią inwestorów do żywego, a i zarobić dają.

Dwie prawdziwe perełki – przynajmniej jeśli chodzi o wysokość opłat – to inPZU Akcje Polskie O oraz PKO Akcji Rynku Polskiego. Ten pierwszy aktualnie pobiera opłatę w wysokości 0,7% aktywów netto w skali roku, a ten drugi – ledwie 0,86%. To są poziomy opłat konkurencyjne w stosunku do ETF-ów. Jest jeszcze jeden fundusz z opłatą niższą od 1% – to BNP Paribas Małych i Średnich Spółek (0,97%), ale on pobiera jeszcze opłatę za sukces.

Czy te trzy tanie fundusze są godne polecenia? To są dobre fundusze. Daje się znaleźć lepsze, jeśli chodzi o wyniki, ale jest ich naprawdę niewiele. Otóż wedle zestawienia portalu Analizy.pl, biorąc pod uwagę ostatnie 12 miesięcy (licząc od 19 września 2025), to inPZU Akcje Polskie O wypracował trzeci wynik w grupie 40 funduszy akcji polskich uniwersalne, a PKO Akcji Rynku Polskiego – czwarty wynik.

Ten pierwszy w tym okresie wypracował 26,6% zysku, a ten drugi 26,3%. W tym czasie WIG urósł o 28,6%, zaś WIG20 zwiększył swoją wartość o 22,5%, a z kolei mWIG40 pokazał wzrost o 28%. Tak więc może te fundusze nie zachwycają wynikami, ale wstydu też nie przynoszą.

Notowania inPZU Akcje Polskie O na tle średniej oraz WIG – 12 miesięcy

Źródło: Analizy.pl

Trzeba jednak mieć świadomość, że oba te fundusze to fundusze indeksowe. inPZU Akcje Polskie O to fundusz indeksowy zarządzany pasywnie, który dąży do osiągnięcia stopy zwrotu równej stopie zwrotu indeksu liczonego według wzoru: 70% WIG20 TR oraz 30% mWIG40 TR. Lokuje około 70% aktywów netto w instrumenty powiązane z indeksami WIG20 TR oraz mWIG40 TR lub akcje spółek wchodzące w skład tych indeksów. Wśród największych pozycji w jego portfelu pod koniec sierpnia były akcje PKO BP (9,1%), Orlenu (8%), PZU (6,1%) czy Banku Pekao (5,7%).

PKO Akcji Rynku Polskiego to fundusz indeksowy zarządzany aktywnie. Benchmarkiem dla niego jest 75% WIG20TR plus 25% mWIG40TR (czyli właściwie jest bardzo podobnie „wycelowany” co inPZU Akcje Polskie O). Przy czym tutaj ciekawostką jest fakt, że największą pozycją w portfelu (zajmuje 15,6%) jest kontrakt terminowy na indeks WIG20, a dalej to już klasyka: akcje PKO BP (7,3%), Orlenu (6,4%) czy PZU (4,9%).

Jeśli chodzi o BNP Paribas Małych i Średnich Spółek, to jest to prawdziwie aktywnie zarządzany fundusz i wypracował on 16,9% zysku w rok, co dało mu 17. pozycję w grupie 20 funduszy akcji polskich małych i średnich spółek. Fundusz ten lokuje co najmniej 80% aktywów w instrumentach udziałowych małych i średnich spółek (notowanych na GPW w Warszawie, ale niewchodzących w skład indeksu WIG20), zaliczanych do indeksów małych i średnich spółek.

Co ma w portfelu? Przede wszystkim walory spółek z sektora dóbr luksusowych, przemysłowych i finansowych. W pierwszej dziesiątce największych pozycji widać XTB (4,55% portfela), Benefit Systems (4,51%) czy Asseco SEE (3,48%). Generalnie jednak portfel jest mocno rozdrobniony, bo jest w nim aż 98 pozycji (z czego 93% z Polski, 3% z Luksemburga i 2% z Cypru).

————————

ZAPROSZENIE:

FUNDUSZE UNIQA TFI: TANIE OSZCZĘDZANIE. Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA – ta firma jest Partnerem cyklu edukacyjnego „Wyciskanie emerytury”. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Załóż konto Tanie Oszczędzanie w UNIQA TFI. Fundusze z tej rodziny można kupić z niską opłatą za zarządzanie przez internet, jak również w ramach konta IKZE (dodatkowo ulga w podatku PIT) lub konta IKE (dodatkowo brak podatku Belki).

————————

Jeszcze jednym relatywnie „tanim” funduszem jest inPZU Akcje Polskie Małych i Średnich Spółek O, który pobiera 1,05% aktywów w ramach opłaty za zarządzanie. Kolejny w rankingu ułożonym względem opłat za zarządzanie fundusz pobiera już 2,06%, a różnica 1 punktu procentowego to naprawdę sporo.

Fundusz inPZU Akcje Polskie Małych i Średnich Spółek O jest relatywnie młody, bo wystartował 2 kwietnia 2025 roku (wcześniej działał jako inPZU Akcje CEE plus i stosował odmienną politykę inwestycyjną), więc nie można jeszcze z pełną wiarygodnością porównać go z innymi z grupy, ale stopa zwrotu, którą dał radę wypracować, robi dobre wrażenie – sięga 10,7% na tle 10,5% średniej dla grupy funduszy akcji „MiSiów”. Za ostatnie trzy miesiące fundusz wypracował 6,5% zysku, co plasuje go na szóstej pozycji wśród 21 funduszy „MiSiów”.

Jest to fundusz indeksowy zarządzany pasywnie, dążący do osiągnięcia stopy zwrotu równej stopie zwrotu indeksu liczonego według wzoru: 50% mWIG40TR + 50% sWIG80TR. Swego rodzaju niespodzianką może być to, że największą pozycją w jego portfelu jest spółka Diagnostyka (5,7%), a w pierwszej dziesiątce zobaczymy także nietypowo ING Bank (4,4%), Tauron (3,9%), XTB (2,6%) czy Inter Cars (2,4%). W każdym razie fundusz ma dobrze zdywersyfikowany portfel, głównie między spółki z sektora dóbr konsumpcyjnych niecyklicznych (23%), technologii (16%), dóbr cyklicznych (12%) czy przemysłowego (9%), a także użyteczności publicznej (8%).

Jest w czym wybierać? Jest. Trzy fundusze ETF i cztery fundusze oferowane przez krajowe TFI pobierające 1% opłaty lub mniej w skali roku są godne bliższego poznania, jeśli inwestor nie żyje marzeniami, a patrzy zdroworozsądkowo przede wszystkim przez pryzmat opłat. Bo tak jak w życiu pewne są tylko śmierć i podatki, tak w inwestowaniu pewne są tylko koszty i opłaty, niestety.

——————————-

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT ETF-ÓW:

Jak zacząć inwestować? Jak kupić swój pierwszy ETF?

debiut zbrojeniowego ETF-u

ETF wypłacający dywidendy debiutuje na giełdzie

fundusz odzwierciedlający notowania bitcoina

larry fink ostrzega - zapomnij o tej strategii

jak pokazać polakom siłę ich kapitału

——————————-

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

———————————-

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

Źródło okładki: unsplash

Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Pepe
1 miesiąc temu

Jak inwestować tanio? To proste – omijać jak najwięcej pośredników a zwłaszcza polskie fundusze które nie wiedzą ile mają brać, czyli założyć konto maklerskie z dostępem do rynków zagranicznych i samodzielnie kupić ETF z rocznymi opłatami TER na poziomie 0.2%.
Jeśli chodzi o polskie akcje to ilość ETF na GPW jest wystarczająca, może płynność nie jest ich mocną stroną dla przeciętnego inwestora wystarczająca.

Last edited 1 miesiąc temu by Pepe
Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Pepe

Ale wie Pan jakie opłaty TER mają te „polskie” ETF-y?

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Z tych popularniejszych Beta ETF WIG20TR – 0,66% Beta ETF mWIG40TR – 0,96% Beta ETF sWIG80TR – 1,19% Tylko tak na prawdę to nie ma polskich prawdziwych ETFów (uznawanych za ETFy poza polską). Bo KNF od lat nie potrafi wdrożyć przepisów które by pozwalały je tworzyć… Te „ETFy” od Beta to tak na prawdę FIZy (Fundusze Inwestycyjne Zamknięte) aby dało się stworzyć coś ala zachodni ETF w Polsce na około (przez to też muszą być droższe). Problemem jest to, że taki udawany „ETF” nie może być dostępny na rynkach europejskich i dla inwestorów instytucjonalnych, ponieważ wedle prawa unijnego nie jest… Czytaj więcej »

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Już nie raz i nie dwa pisaliśmy w „Subiektywnie o Finansach”, że u nas niekoniecznie ETF-y są bardziej wydajne od funduszy – niektóre fundusze są porównywalne lub tańsze od ETF-ów

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Pepe

Nawet 0,2% zaczyna być wysokim TER na typowe zagraniczne ETFy w obecnych czasach.
3 najbardziej popularne rodzaje ETFów (USA/ Cały świat / Rynki rozwinięte) są już dostępne poniżej 0,1%

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

A które dokładnie?

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Dokładnie każdego nie będę tu wymieniał, mogę podać przykłady z wymienionych wcześniej kategorii:

  • USA – SPDR S&P 500 UCITS (0,03%)
  • Cały świat – Amundi Prime All Country World UCITS (0,07%)
  • Rynki rozwinięte – UBS Core MSCI World UCITS (0,06%)
Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Marek

Dzięki za kwerendę, sprawdzę je na własny użytek

Franciszek
1 miesiąc temu

Przy iShares MSCI Poland ETF warto wspomnieć o kursie walutowym. Nie jest wyceniany w PLN, tylko w USD. Czy zabezpieczanie inwestycji w spółki na GPW o dolara, daje lepsze rezultaty niż kupowanie bezpośrednio w złotówkach?

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Franciszek

Ciekawy dylemat. Przy okazji policzymy

Marek
1 miesiąc temu
Reply to  Franciszek

Kurs notowania nie ma nic wspólnego z zabezpieczeniem walutowym. Większość ETFów jest notowana na raz na kilku giełdach w wielu walutach (EUR/USD/GBP/CHF) i niezależnie od waluty otrzymuje się dokładnie takiego samego ETFa (u prawdziwych brokerów zagranicznych można nawet kupić ETFa na jednej giełdzie, a sprzedać na drugiej, albo poprosić o zmianę waluty). Jeśli kupisz ETFa na polskie spółki w USD to i tak masz ekspozycje na PLN i kurs USDPLN nie ma wpływu na wyniki z punktu widzenia Polaka. W drugą stronę, jeśli kupisz ETFa na S&P500 za PLN to i tak masz ekspozycje na USD – kurs USDPLN wpływa… Czytaj więcej »

Niko
1 miesiąc temu

Skład tych portfeli jest bardzo powtarzalny czyli Orlen, pzu, pko BP i sa, ale właśnie tą niespodzianką chyba, wyrozniajacą się na plus jest duży udział Diagnostyki wydaje mi się że to dobry prognostyk na, przyszłość dla tej spółki 🤔

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu