22 sierpnia 2019

Czy bank pomylił się w naliczaniu odsetek na koncie oszczędnościowym? Panu Mariuszowi coś się nie zgadza, bank robi tajemnicę. Liczę!

Czy bank pomylił się w naliczaniu odsetek na koncie oszczędnościowym? Panu Mariuszowi coś się nie zgadza, bank robi tajemnicę. Liczę!

Pan Mariusz policzył: zamiast 8,49 zł odsetek na koncie oszczędnościowym, Santander Bank naliczył 8,35 zł. Co się stało z resztą należnego zysku? A może to bank liczy dobrze, ale inaczej? Wyjaśniamy tajemnicę odsetkową

Wśród Czytelników „Subiektywnie o finansach” są osoby niezwykle skrupulatne i dociekliwe. Blisko rok temu napisał do mnie pan Kacper, który przyłapał Alior Bank na tym, że niewłaściwie księgował transakcje dokonane kartą dolarową w czeskich koronach. Czytelnik sprawdził, że finalnie kwoty były o ok. 2 dolary wyższe, niż powinny. Wkrótce – po publikacji tekstu – zaczęli zgłaszać się inni klienci Aliora i T-Mobile Usługi Bankowe, którym też coś się nie zgadzało.

Zobacz również:

Jeden czy dwa dolary – niby niewiele, ale jeśli weźmiemy pod uwagę efekt skali, czyli tysiące transakcji, to z tych „drobniaków” robi się pokaźna suma. Bank zapewnił, że poprawił już błąd i że reklamacje w tej sprawie już do niego nie trafią. To jedna z misji „Subiektywnie o finansach” – jesteśmy siecią kontaktów, której członkowie nawzajem sobie pomagają.

Przeczytaj też: Niecodzienny sposób dostarczenia przesyłki kurierskiej. Nasz czytelnik doświadczył kuriozum, jakiego świat kurierów nie widział

Przeczytaj też: Lekarz wypisał mi e-receptę, wykupiłem ją przez SMS. A przy okazji sprawdziłem ile zapłacił za mnie NFZ. Spróbujcie, to nie boli

Brakuje kilkudziesięciu groszy

Niedawno czujnością wykazał się pan Mariusz, który postanowił sprawdzić czy Santander Bank poprawnie nalicza odsetki na koncie oszczędnościowym.

„W lipcu, przez cały miesiąc, saldo na rachunku miałem 9999,62 zł. Przy oprocentowaniu 1% Santanderowi wychodzi 8,35 zł odsetek. Jak to obliczają? To jest dla mnie naprawdę spora zagadka. Według standardowego wzoru: 9999,62*1%*31 dni/365 wychodzi 8,492827945 zł. Nawet przyjmując miesiąc jako 30 dni i rok jako 366 dni, nijak nie daje to 8,35 zł”

– napisał pan Mariusz. Poprosił Santandera o wyjaśnienia, ale-  jak relacjonuje – zamiast szczegółowej specyfikacji, metodologii obliczania odsetek, dostał odpowiedź w stylu „u nas system działa prawidłowo”.

„Nie chodzi o te grosze, które być może błędnie zostały mi naliczone, lecz o stosowaną przez bank praktykę. Przy setkach tysięcy klientów te grosze składają się na duże kwoty. A skoro bank nie ujawnia jak liczy odsetki, to trudno to zweryfikować. Nie wykluczam, że to jak mam problem z matematyką. Ale pewności nie mam. Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś mi to wyjaśnił”

Przeczytaj też: Dziś trudno zasłużyć na tanie loty. Które karty płatnicze wciąż pozwalają zbierać mile i wymieniać je na tanie bilety lotnicze?

Przeczytaj też: „Traktują nas jak terrorystów”. Dlaczego mBank wypowiada niektórym przedsiębiorcom umowy o prowadzenie rachunku firmowego?

Kapitalizacja i oprocentowanie spada

Od strony matematycznej obliczenia pana Mariusza są prawidłowe. Problem tkwi w tzw. kapitalizacji odsetek, czyli dopisywaniu do kapitału zysków z lokaty czy konta oszczędnościowego. W wyniku tego dopisania w kolejnym cyklu odsetki naliczane są od wyższego kapitału. Z punktu widzenia klienta, im częściej bank dokonuje kapitalizacji, tym lepiej. Jak to się dzieje w Santander Banku?

„Odsetki są naliczane codziennie, kapitalizowane na koniec miesiąca. Są to odsetki naliczone za ostatni dzień poprzedniego miesiąca oraz wszystkie dni bieżącego miesiąca z wyłączeniem ostatniego dnia (ten jest kapitalizowany z odsetkami za kolejny miesiąc). Tak naliczone odsetki dopisywane są do salda rachunku”

– wyjaśnił mi bank.

Dodatkowe zagadnienie to oprocentowanie konta oszczędnościowego oraz kwota, jaką pan Mariusz na nim zgromadził. Oprocentowanie wynosi 1%, ale tylko do kwoty 10.000 zł. Jeśli jest wyższa, oprocentowanie spada do 0,5%. Przypomnijmy, że pan Mariusz miał na koncie 9999,62 zł, czyli kwotę ocierającą się o próg, po przekroczeniu którego oprocentowanie spadało. Bank wyjaśnia dalej:

„Jeśli zatem, po tym dopisaniu, saldo przekroczy 10.000 zł (do takiej kwoty oferujemy oprocentowanie 1%) przez jeden lub kilka dni, to oprocentowanie całego salda spada w tym czasie do 0,5% – zgodnie z tabelą oprocentowania”

Przekazałem panu Mariuszowi sposób, w jaki Santander naliczył odsetki, a ten jeszcze raz nałożył tę metodę na arkusz excel i…?

„I to by się zgadzało. Dość karkołomny sposób, ale dający się matematycznie wyjaśnić”

– napisał pan Mariusz. Jego „nowe” wyliczenia zgadzają się z tym, ile zysku naliczył bank. Zwraca honor bankowi, choć ma za złe, że od razu nie otrzymał takiego wyjaśnienia, jak dziennikarz „Subiektywnie o finansach”. Bank zupełnie niepotrzebnie robi tajemnice z czegoś, co powinno być jawne, czytelne, a być może nawet na stronie banku powinien być wystawiony wzór i kalkulator, żeby każdy mógł sobie wyliczyć odsetki.

Przeczytaj też: Pan Paweł stracił 100.000 zł na „bezpiecznej” inwestycji w obligacje i oskarża Citi Handlowy o misselling. Co bank na to?

Przeczytaj też: Wyciekły dane pana Sebastiana. „To grozi kradzieżą tożsamości” – przyznaje telekom. I oferuje… 100 zł zadośćuczynienia. Nonsens?

A z mojej strony szacun dla pana Mariusza za czujność, a do banków apel, by nie zbywali klientów formułkami „u nas wszystko dobrze działa”, nawet jeśli sprawa rozbija się o grosze. Zachęcam wszystkich, by – podobnie jak pan Kacper w przypadku Aliora i pan Mariusz w sprawie Santandera – patrzyli bankom na ręce.

Źródło zdjęcia: Pixabay.com

Subscribe
Powiadom o
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
7 lat temu

Swoją drogą słowa uznania dla opisywanego klienta banku. Nie znam badań, ale podejrzewam, że odsetek osób które sprawdzają oprocentowanie naliczone przez bank jest zapewne poniżej 1% populacji.

someone
7 lat temu
Reply to  Krzysiek

Poczytaj o „wyjadaczach wisienek”.

Janusz_z_wąsem_wyborca pis
7 lat temu
Reply to  Krzysiek

Błędy prawie się nie zdarzają, właściwie nie ma sensu sprawdzać. A jeśli już klientowi się wydaje, jak w artykule, że w końcu znalazł błąd i brakuje 14 groszy, to widzimy, ze prędzej pomyli się on sam niż bank. Zresztą przy balansowaniu na granicy maksymalnej kwoty obcięcie oprocentowania jest raczej do przewidzenia. Banki doją, ile się da, ale nie kantują przy odsetkach z depozytów

Don Q. 🧛
7 lat temu
Reply to  Krzysiek

1% populacji? No nie wiem, pewnie tylko drobny procent światowej populacji ma na depozytach środki dające warte liczenia odsetki, więc ten 1 to byłaby duża część…

No ale ciekawe, jak to wygląda wśród korzystających z kont oszczędnościowych — bo tu saldo często się zmienia (środki można dopłacać wypłacać, a odsetki są często kapitalizowane), więc może nawet co setna osoba wysokości odsetek dokładnie nie sprawdza…

Janusz_z_wąsem_wyborca pis
7 lat temu
Reply to  Don Q. 🧛

Żeby sprawdzić, trzeba by dość dokładnie znać zasady. A tak 98 na 100 osobom, które „znajdą błąd” wyjdzie, ze nie doczytali o jakiejś regulaminowej subtelności (przy czym tak ze 60 osób normalnie pomyli się w obliczeniach). Banki mają lepsze sposoby na legalne dojenie klienta niż systemowo podkradać 15 groszy z odsetek

Pibloq
7 lat temu

Dokladnie, żniwa są teraz dla banków. Polacy za granicą będą płacić kartą, licząc że bank ich uczciwie rozliczy. Tymczasem chyba w Alior sprawdzalem, ze kurs przeliczeniowy Eur – PLN jest lichwiarski, chyba 4,6 czy 4,8 zl. Podobnie jest w innych bankach w kartach w walucie PLN, bez opcji wielowalutowej. Ale bank, pokazujac na wyciągu tylko kwote total w Eur i kwote w zlotowkach, sprytnie ukrywa kurs przeliczeniowy. Bo ilu klientow dzieli sobie te kwoty, wyliczajac kurs przeliczeniowy? 1 na 100? 10 na 100? Na szczescie revolut sie rozpycha i przymusza polskie banki do oferowania tanich kart wielowalutowych czy bezspreadowych. Cóż,… Czytaj więcej »

Don Q. 🧛
7 lat temu

@Janusz_z_wąsem_wyborca pis Na blogu LiveSmarter forumowicze (z moim skromnym udziałem) znaleźli algorytm, na podstawie którego Getin Bank wylicza odsetki dla konta oszczędnościowego w promocji „Na nowe środki”. Np. w edycji XXII dla nowych środków można uzyskać oprocentowanie 3% do 200 kzł i 2% dla nadwyżki do 400 kzł. W regulaminie promocji sformułowano to następująco: „Przedmiotem Oferty Specjalnej jest możliwość uzyskania przez Uczestnika Oferty oprocentowania promocyjnego na Koncie Oszczędnościowym w wysokości 3% w skali roku do kwoty 200 000 złotych oraz 2% dla nadwyżki ponad 200 000 złotych do 400 000 złotych”. Niestety bank nie nalicza po prostu odsetek wg oprocentowania 3% (i 2% dla nadwyżki… Czytaj więcej »

Janusz
7 lat temu

Bardzo proszę o wyjaśnienie w jaki sposób to policzyć, żeby wyszło 8,35 zł, bo ja tego nie zrozumiałem. Skoro Klient miał 9 999,62 zł po zaksięgowaniu odsetek z poprzedniego miesiąca, to kiedy saldo przekroczyło granicę 10 000 zł w następnym miesiącu? Z opisu wynika też, że jeśli mam 10 000,00 zł na koncie, to mam te środki oprocentowane na 1%, ale jeśli mam 10 000,01 zł, to całość jest oprocentowana na 0,5%? Serio?

msw
7 lat temu
Reply to  Janusz

W artykule jest wraźnie napisane, że bank oblicza odsetki codziennie (w zawieszeniu), ale dopisuje je co miesiąc. Zatem gdzieś w połowie miesiąca z tych 9999,62 zrobiło się >10 tys. Czyli za ok. pół miesiąca masz 1%, za drugie pół m-ca 0.5%, a zsumowane odsetki 1% i 0.5% dostaniesz na koniec m-ca.

Słowem przy limicie 10 tys. lepiej na k.oszcz. mieć 9990.00 zł, niż 9999.99 zł.

Nie ukrywam, że dla zwykłego użytkownika trudno samemu dojść do takiej logiki, ale wyjaśnienie banku ma ręce i nogi.

Don Q.
7 lat temu
Reply to  msw

@msw Mi tu właśnie to „zawieszenie” nie pasuje, dokładniej: Odsetki są naliczane codziennie, kapitalizowane na koniec miesiąca. […] Tak naliczone odsetki dopisywane są do salda rachunku” — jak rozumiem, chodzi o to, że Santander uważa, że do salda rachunku można doliczać odsetki jeszcze nieskapitalizowane. A to się wyklucza. Kapitalizacja odsetek to właśnie doliczenie ich do salda kapitału, czyli w praktyce po prostu zwiększenie dostępnych i procentujących środków. Niekiedy spotyka się kapitalizację dzienną, taką miałem np. na koncie oszczędnościowym Eurobanku — ale wtedy w historii rachunku widać dopisywane odsetki, saldo zwiększa się codziennie, codziennie uzyskuje się więc większą możliwą do wypłacenia… Czytaj więcej »

Don Q.
7 lat temu
Reply to  Don Q.

Artykuł zawiera niewiele informacji, ale z tabeli oprocentowania banku Santander wynika, że chodzi o Konto Oszczędnościowe Pro, gdyż na tym można uzyskać 1% do 10 kzł. Jest to chyba dawne Konto Oszczędnościowe 24 h przejętego Deutsche Banku, które właśnie cechowała kapitalizacja dzienna… Ale w takim przypadku nie powinno być mowy o żadnym „zawieszeniu”, po prostu gdzieś w połowie miesiąca, po kolejnym dopisaniu odsetek, saldo powinno się zwiększyć powyżej 10 kzł (powodując zmianę oprocentowania). Pewnie jednak gdzieś przy tych przejęciach i zmianach nazw dopisano drobnym druczkiem, że kapitalizacja z dziennej zmienia się na miesięczną, ale do wyliczania odsetek używa się salda… Czytaj więcej »

Don Q.
7 lat temu
Reply to  Don Q.

Reasumując: jeśli rzeczywiście odsetki są „kapitalizowane na koniec miesiąca”, to na miejscu pana Mariusza (lub każdego innego posiadacza takiego konta) zażądałbym od banku wskazania punktu regulaminu lub umowy, w którym zdefiniowano, że