„Traktują nas jak terrorystów”. Dlaczego mBank wypowiada niektórym przedsiębiorcom umowy o prowadzenie rachunku firmowego?

Bank może wypowiedzieć umowę (…) w przypadku braku możliwości zastosowania wobec posiadacza rachunku środków bezpieczeństwa finansowego wskazanych w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu” – pismo z wypowiedzeniem umowy konta firmowego o takim właśnie uzasadnieniu dostał jeden z naszych czytelników. Jak się okazuje, nie tylko on. O co tu chodzi?

Rachunek bankowy to „finansowe serce” każdej firmy. Bez niego przedsiębiorcy trudno na dłuższą metę prowadzić działalność. Nic więc dziwnego, że na jedną z firm padł blady strach, gdy otrzymała pismo z mBanku. Jeden z czytelników poprosił mnie o pomoc, bo firma, w której pracuje, stała się bezradna w relacji z mBankiem.

„Otrzymaliśmy wypowiedzenie umowy o prowadzenie rachunków firmowych. Jak twierdzi bank, to efekt kontroli nadzoru bankowego dotyczącej stosowania ustawy AML [chodzi o ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu]. W naszym przypadku chodzi o niezłożenie oświadczenia, że dane w KRS wspólników powyżej 25% są zgodnie z faktycznymi. W naszym, być może potocznym rozumieniu, podawanie nieprawdziwych danych do KRS jest fizycznie niemożliwe. Zawsze odbywa się przecież w oparciu o działania notariusza. Uważamy zatem, że to działanie zbędne”

– pisze czytelnik. Pismo z mBanku datowane jest na 25 czerwca, co oznacza, że od tego dnia firma będzie mogła korzystać z rachunku jeszcze tylko przez miesiąc.

Przeczytaj też: Klient prosi bank o zmianę zabezpieczenia kredytu. Bank w zamian zwiększa marżę. A jak to policzył? „Tajemnica przedsiębiorstwa”

Przeczytaj też: Znikająca polisa ubezpieczenia na życie. Bank ją zabrał, ale… wciąż pożąda. A klienci protestują. Czy mają rację?

Wypowiedzenie w oparciu o ustawę „antyterrorystyczną”

Bank w wypowiedzeniu umowy powołuje się na regulamin prowadzenia rachunków dla firm, a konkretnie na ten zapis:

„Bank może wypowiedzieć umowę (…) w przypadku braku możliwości zastosowania wobec posiadacza rachunku środków bezpieczeństwa finansowego wskazanych w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu”

Mój czytelnik dodaje, że przypadek jego firmy jest o tyle trudny, że dowód osobisty prezesa firmy stracił ważność i trzeba czekać na wyrobienie nowego. Dlatego  bank – nawet gdyby czytelnik pojawił się w placówce i złożył oświadczenie – nie mógłby potwierdzić jego tożsamości i tym samym nie przyjąłby oświadczenia. Czytelnik uważa, że bank niewystarczająco dobrze go poinformował o tym jakie konsekwencje grożą w przypadku niedopełnienia formalności.

„Uważamy też, że polityka informacyjna banku była niewystarczająca w kontekście konsekwencji, które czekają danego przedsiębiorcę w przypadku braku weryfikacji takich danych, tj. wypowiedzenie umowy konta”

– dodaje czytelnik. A co na to mBank? Przyznaje, że do grupy klientów firmowych wysłał prośbę o kontakt z oddziałem i uzupełnienie nieaktualnych danych. Jak tłumaczy, zgodnie z wymogami prawa bank musi znać strukturę właścicielską firmy, czyli wiedzieć kim jest tzw. beneficjent rzeczywisty.

„Jest to podstawa do prowadzenia rachunku firmowego. Prosiliśmy klientów, aby w ciągu 14 dni udali się do najbliższej placówki mBanku i uzupełnili wymagane informacje. Z częścią klientów nie udało nam się skontaktować lub odmówili uzupełnienia danych w oddziale. Prawo zobowiązuje nas do wypowiedzenia tym klientom umowy”

– mówi Piotr Rutkowski z biura prasowego mBanku. Zapewnia jednak, że mimo wysłania pisma z wypowiedzeniem umowy, przedsiębiorca może jeszcze uratować sytuację. Jak? Musi udać się do placówki mBanku i dokonać aktualizacji danych firmy, ale najpóźniej na 10 dni przed końcem 30-dniowego okresu wypowiedzenia.

Pod tym adresem można znaleźć informacje na temat danych i dokumentów potrzebnych do aktualizacji, w zależności od formy prowadzenia działalności gospodarczej. Bank zapewnia, że jeśli dane zostaną zaktualizowane, będzie mógł dalej prowadzić rachunek.

Przeczytaj też: Citibank wysłał do swoich klientów list przed wakacjami. Chodzi o Revoluta. Ale co z tymi, którzy już popłynęli?

Przeczytaj też: Przyszedł rachunek za telefon na 1100 zł. Wszystko przez SMS-y premium. Jak to w ogóle możliwe? Przecież była blokada i jest ustawa!

„Nie starczy na klapki do Osamy bin Ladena”

Podobną historię znalazłem w jednym z blogów. Jego właściciel też dostał z mBanku wypowiedzenie umowy o prowadzenie rachunku firmowego. Bloger pisze:

„Dołączyłem do grona uznanych za terrorystę i pracza brudnych pieniędzy. Powód? Podejrzane transakcje na rachunku bankowym jednej ze spółek. W ich toku miało dojść do podejrzenia prania brudnych pieniędzy, w związku z czym rachunek bankowy w mBanku przestaje istnieć. Sęk w tym, że „podejrzane” transakcje wykryto na rachunku, na którym… nigdy dotąd nie dokonano nawet jednego przelewu wychodzącego ani nie odnotowano ani jednej wpłaty! Reasumując – wyprałem 0 zł (słownie: ZERO zł) w toku 0 transakcji (słownie ZERO transakcji). Za to nie starczyłoby nawet na zakup klapek dla Osamy bin Ladena…”

– ironizuje bloger. Dodaje, że bank poinformował go o wypowiedzeniu nowo założonego rachunku bankowego listem zwykłym „z uwagi na naruszenie ustawy antyterrorystycznej”.

Bloger kontaktował się z mBankiem telefonicznie. Tam miał usłyszeć, że bank odnotował na rachunku podejrzane transakcje, w związku z czym działając wskutek dyspozycji KNF musiał wyeliminować rachunek z obrotu. Ale nie dowiedział się, które transakcje zostały uznane za podejrzane. Z taką samą porcją informacji – czyli żadną – bloger wyszedł z placówki banku.

Przeczytaj też: To może być największa afera wakacyjna. Znów namierzyliśmy przymusowe przewalutowanie podczas płacenia kartą za zakupy! Mamy dowód

Przeczytaj też: Książeczka mieszkaniowa na wagę złota. Chcesz wypłaty premii gwarancyjnej? Pokaż dokument. A jeśli nie masz, bo się zgubił?

Bloger podejrzewa też, że bank wysłał listy znacznie później niż wynika z datowania dokumentu. A to oznacza dla przedsiębiorcy mniej czasu na usunięcie ewentualnych formalnych uchybień:

„mBank zachował się nieetycznie i skrajnie nieprofesjonalnie. Wystawił na strzał przedsiębiorców w sezonie urlopowym, z których wielu po powrocie do domu dowie się, że nie ma już rachunku bankowego. Do tego wystawiam faktury także z kilkumiesięcznym terminem płatności. Zmiana podanego na nich numeru konta wprowadzi poważny chaos w relacjach z kontrahentami. Do tego mBank funduje klientom nadzwyczajny stres, gdyż trudno przejść spokojnie obok przesyłki informującej, że jesteśmy podejrzani o poważną działalność przestępczą”

mBank obiecuje „wyrozumiałość”

Gdy zapytałem mBank o tę sprawę, okazało się, że jest bankowi znana. Ale i w tym przypadku nie ma on sobie nic do zarzucenia. Zapewnia, że nie wysyłał wypowiedzeń listem zwykłym –były one realizowane za pośrednictwem Poczty Polskiej przesyłką poleconą. mBank twierdzi też, że nigdy w żadnej komunikacji nie podawał szczegółowej przyczyny wypowiedzenia rachunku.

„Nigdy też nie wypowiedzieliśmy rachunku ze względu na podejrzane transakcje. Wypowiedzenia były realizowane w dwóch fazach. Przyczyną był albo brak transakcji od co najmniej 2 lat albo niedopełnienie obowiązku aktualizacji danych wynikających z ustawy AML – w tym przypadku była też prowadzona wcześniejsza komunikacja do klientów mówiąca o tym, że należy przyjść do placówki w celu aktualizacji danych spółki”

– twierdzi stanowczo mBank i jeszcze raz zapewnia, że jeśli klient uzupełni dane, wypowiedzenie zostanie cofnięte. W przypadku przedsiębiorcy, który nie może zaktualizować danych z powodu nieważnego dowodu osobistego, bank zapewnił mnie, że wykaże „szczególną wyrozumiałość”.

 

22
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
10 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
18 Comment authors
MisiektomPrzemoMarcinMarek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marcin
Gość
Marcin

A czy prezes firmy nie ma paszportu? Tym też może potwierdzić swoją tożsamość.

Marcin
Też prezes

Maciej Samcik
Admin

Nie wszystkie banki uznają paszport jako dowód tożsamości
Maciek
Też prezes
😉

Michał
Gość
Michał

Paszport jest nim z mocy prawa. Które banki nie uznają?

Maciej Samcik
Admin
Michał
Gość
Michał

Art. 4 ustawy z 13 lipca 2006 r. o dokumentach paszportowych jest wystarczający. Jeśli dla banku to za mało, wówczas powinna podziałać skarga do KNF.

Maciej Samcik
Admin

Znam multum przypadków, w których klient bez ważnego dowodu jest odcinany od pieniędzy, bo według banku dowód osobisty jest niezbędny do potwierdzenia tożsamości. To trochę jak z kserowaniem dowodów. Generalnie nie wolno, ale banki mogą

mundek
Gość
mundek

W mBanku DO albo potwierdzenie złożenia wniosku o wydanie DO po utracie ważności. Paszport tylko jako dokument dodatkowy, ale nie dla obywateli polskich.

Tomek
Gość
Tomek

Dostałem dzisiaj takie samo pismo. Zamiast w normalny, ludzki sposób poinformować o konieczności aktualizacji danych to od razu wypowiedzenie umowy. Widzę że fajne podejście do klienta – mPorażka

Maciej Samcik
Admin

Dobrze, że przynajmniej to da się odkręcić…

Marek
Gość
Marek

Dlatego mBank już dawno pożegnałem. Zaraz na początku, około roku 2002/2003 byli naprawdę fajnym i bardzo tanim bankiem. Potem tylko gorzej. A gdzieś tak od momentu wprowadzenia tego kolorowego systemu tylko opłaty w górę i kopanie klienta w zadek. Dziękuję, zmieniłem bank i jestem od kilku lat bardziej zadowolony i mam na pewno taniej.

Przemo
Gość
Przemo

Kolorowy system – YMMD :)))
W tym kolorowym systemie trudni znaleźć cokolwiek co niezbędne i co błyo łatwe do znalezienia w starym systemie. Dlatego: farewell mBank…

Mike
Gość
Mike

mBank w wielu sytuacjach pokazuje, że ma klientów gdzieś, a wiele procedur nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, tylko raczej z nonsensem i dręczeniem.

Łukasz
Gość
Łukasz

Też dostaliśmy takie pismo, a najciekawsze jest to, że z ofertami kredytów, nowych kont i innych bzdetów potrafią dzwonić po kilka razy dziennie natomiast w ważnej sprawie nic.. zero kontaktu! Już dawno mieliśmy zmienić bank z uwagi na wysokie koszty utrzymania rachunku lecz ta akcja spowodowała szybsze przejście.

rsa127
Gość
rsa127

„dowód osobisty prezesa firmy stracił ważność i trzeba czekać na wyrobienie nowego”
To chyba żart. Mi byłoby wstyd podnosić argument tak nieprofesjonalnego zachowania. Poza tym ostatnio jak wyrabiałem dowód to trwało to 2 tygdonie.
I akurat mBank dopuszcza stosowanie paszportu.

Paweł
Gość
Paweł

AML zaswsze suheruje nie podawać klientowi informacji dlaczego coś jest podejrzane. Zawsze ogólna formuła bez szczegółów aby nie spłoszyć potencjalnych wyłudzaczy i nie ujawniać wewnętrznych procedur.

Karol
Gość
Karol

mBank zwyczajnie w świecie kłamie. Do spółki mojej żony został wysłany list zwykły, nie żaden polecony. Co ciekawe list nie posiadał żadnej sygnatury, numeru. Nie figurował on więc w bazie danych samego mBanku, a co za tym idzie obsługa mBanku nie była w stanie się do niego odnieść w żaden sposób! To jakiś totalny absurd!

MBank to syf
Gość
MBank to syf

To jest chore. Aktualizacji można dokonać tylko w placówce oczywiście. A do której placówki dzwonię to czas oczekiwania na konsultanta od godziny do trzech…
U mnie w placówce czekamy w 3 osoby. I tak od 2 godzin… Bo ja nie mam nic innego do roboty.
Super organizacja!

Radek
Gość
Radek

przecież był dopiero co artykuł, do którego banki udzieliły informacji, że klienci nie chcą chodzić do placówek ,a nawet jak chcą to 9-17.
A same placówki są tak fajne, że klienci lubią sobie tam posiedzieć w miłej atmosferze, poznać kogoś – kto wie, może akurat nowego kontrahenta? Potem można dać piękne motto na ulotki „Bank zbliża ludzi” lub coś w ten deseń.

Marek
Gość
Marek

Moja fundacja dostała takie pismo. A powodem jest zmiana jednego z członków rady. Odpowiednie papiery złożone zostały trzy miesiące temu do KRS i czekamy na informację o zmianach we wpisie. KRS działa coraz wolniej, taka odpowiedź może przyjść i za rok. Ale mBank uważa, że to jest ka kluczowa zmiana, że czyni z nas pralnię pieniędzy i terrorystów. Przynieśliśmy wszystkie dokumenty wytworzone przez nas i przez KRS (czyli potwierdzenie przyjęcia naszych dokumentów). Zostały one negatywnie zweryfikowane. mBank poinformował, że „Wymagany jest dokument potwierdzający przekazanie praw i obowiązków z byłych na aktualnych fundatorów [czyli członków rady], gdyż to oni muszą być… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

Dostalem takie samo pismo. W moim przypadku założyłem konto w innym banku i przelałem pieniądze. Jak nie chcą klientów to niech dalej zamykają im konta.

tom
Gość
tom

Najgorszy bank na jaki w życiu trafiłem , dostałem ponowne wypowiedzenie rachunku po kilku miesiącach (poprzednim razem dokumenty zaktualizowałem chociaż wszystko było w porządku). Podobno system źle zadziałał i mam jeszcze raz dostarczyć dokumenty. Po wakacjach zmieniam bank. Nikt nie panuje tam nad tą sytuacją nikt nie jest w stanie pomóc lub nawet rzetelnie poinformować jak rozwiącać problem. W oddziale nie odbierają od nas telefonów (prawdopodobnie z bezsilności i ze wstydu). W parabankach jest bardziej profesjonalna obsługa. Kompromitacja na całej lini.

Misiek
Gość
Misiek

Najlepszy do prania brudnych pieniędzy jest proszek „Cypisek” i poczciwa cicha Frania. Rząd o tym wie, a nie wierzę aby o tym nie wiedziały banki. Jeśli pracownik banku nie zgłosi do organów ścigania podejrzenie o terroryzm i praniu brudnego zera, to może być współwinny. To już nie są przelewki 🙂

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin