25 września 2025

Chińskie samochody: dobre, tanie… nieprzyjacielskie? „Mogą być kiedyś wykorzystane w wojnie hybrydowej z Zachodem”, ostrzegają niektórzy. Co my na to?

Chińskie samochody: dobre, tanie… nieprzyjacielskie? „Mogą być kiedyś wykorzystane w wojnie hybrydowej z Zachodem”, ostrzegają niektórzy. Co my na to?

Kupujecie różne rzeczy w chińskich sklepach internetowych, pewnie niektórzy z Was korzystają z chińskich platform społecznościowych, a są i tacy, którzy kupili chińskie samochody – bo tańsze, ale równie wygodne jak europejskie. A potem widzicie prezydenta Chin Xi, jak serdecznie wita się z Putinem. Australijski ekspert od cyberbezpieczeństwa uważa, że chińskie samochody mogą być… zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, bo jest ryzyko, że będą elementem w wojnie hybrydowej

Chiny są największym sojusznikiem Rosji. Większość analityków twierdzi, że bez chińskich kontraktów na sprzedaż ropy i gazu Putin już dawno byłby bankrutem (straciłby największego klienta). Chińczycy formalnie zachowują neutralność w wojnie Rosji z Ukrainą, ale każde dziecko wie, że po cichu wspierają Putina. W ramach sojuszu BRICS oraz Szanghajskiej Organizacji Współpracy omawiają sposoby na osłabienie Zachodu.

Zobacz również:

Z drugiej strony to największy globalny dostawca wielu potrzebnych na Zachodzie rzeczy. Rocznie Chiny wysyłają do USA towary o wartości 440 mld dolarów, a do Unii Europejskiej o wartości 520 mld euro. Chiny są też jednym z największych posiadaczy amerykańskich obligacji skarbowych – ich wartość to 760 mld dolarów. A więc to z jednej strony komunistyczna dyktatura i co najmniej rywal USA i Europy (jeśli nie wróg, biorąc pod uwagę docelowe intencje), a z drugiej partner handlowy.

Niektórzy twierdzą, że Chiny są już w wojnie hybrydowej z Zachodem. Po pierwsze dlatego że po cichu zachęcają Putina do rozróby w Europie, by w korzystnym dla siebie momencie uderzyć na Tajwan i zmusić Amerykę do wojny na dwóch frontach, a po drugie dlatego że intensywnie kupują złoto, by w dogodnym momencie – gdy będą go miały co najmniej tyle, ile amerykańskich obligacji (dziś mają trzy razy mniej, za 240 mld dolarów) – rzucić obligacje USA na rynek i zniszczyć wartość dolara.

Na razie jeszcze Chiny potrzebują handlu z Zachodem. Kupując tanio surowce z Rosji i wytwarzając towary sprzedawane na cały świat, Chińczycy pozyskują pieniądze potrzebne do realizacji obu komponentów walki o dominację na świecie: czyli do zbrojeń i do zakupów złota (podobno kupują go znacznie więcej, niż pokazują oficjalnie w rezerwach). Cóż, Rosja za pieniądze Europy Zachodniej (czyli sprzedaży surowców) uzbroiła się po zęby do wojny z Ukrainą i całą Europą.

Być może Chiny będą w stanie osiągnąć swoje cele wyłącznie dzięki wojnie hybrydowej, czyli stopniowemu osłabianiu Zachodu. Jeśli juan – być może mający zabezpieczenie w złocie – stanie się jedną z walut rozliczeniowych świata, to Chiny będą w stanie drukować go w nieograniczonych ilościach (jak dziś Ameryka dolary) i łatwiej niż dziś uzależniać od siebie państwa bez jednego wystrzału.

Chińskie samochody elektryczne w wojnie hybrydowej?

Ale niektórzy analitycy uważają, że na gospodarczej rywalizacji i wojnach walutowych się nie skończy. Ostatnio najwyższy rangą australijski urzędnik do spraw wojny cyfrowej ogłosił na konferencji, że Australia jest już w stanie wojny cyfrowej. Zaś były główny doradca do spraw cyberbezpieczeństwa premiera Australii ostrzegł, że chińskie samochody elektryczne są urządzeniami inwigilacyjnymi, które można zdalnie wyłączyć lub pozwolić im eksplodować.

Taką opinię były urzędnik publicznie wygłosił podczas zeszłotygodniowego Australian Financial Review Cyber Summit. Alastair MacGibbon, który obecnie jest dyrektorem ds. strategii firmie CyberCX, uważa, że miliony wyprodukowanych w Chinach urządzeń, w szczególności samochodów elektrycznych, stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego (w tym przypadku Australii, ale być może jego obawy można przenieść na inne kraje). W ramach operacji wojny hybrydowej pojazdy te – zdaniem tego byłego urzędnika – mogą zostać przekształcone w „tykające bomby zegarowe”.

Według MacGibbona samochody z Chin mogą być urządzeniami podsłuchowymi i monitorującymi. Uważa on, że jest możliwe zdalne zdjęcie zabezpieczeń dotyczących ładowania, co może sprawić, że samochody te – jeśli będzie to na rękę producentowi – staną się niezdatne do użytku. Zdaniem MacGbbona możliwe jest też w takiej sytuacji wywołanie eksplozji baterii. Można też jego zdaniem brać pod uwagę scenariusz, w którym udaje się zdalnie zmienić niektóre parametry działania aut, by np. wywołać chaos w godzinach szczytu w miastach.

Ekspert od cyberbezpieczeństwa snuje raczej hipotetyczne, mocno skrajne scenariusze. Rzeczywiście, istnieje zjawisko tzw. ucieczki termicznej (thermal runaway) w akumulatorze litowo-jonowym – czyli gwałtowne przegrzanie i zapłon ogniw. To jednak wymaga uszkodzenia, przeładowania, pożaru lub poważnej awarii, nie da się tego wywołać zdalnie wydaną komendą. Tak przynajmniej twierdzą moi rozmówcy z branży motoryzacyjnej.

Można próbować włamać się do systemów każdego nowego auta (np. odpowiadających za sterowanie ładowaniem, hamulcami czy oprogramowaniem infotainment), ale gdyby chińskie samochody były na to podatne, to prawdopodobnie grupy hakerów już by taką możliwość zademonstrowały. Teoretycznie można sobie wyobrazić, że taką „dziurę” w wielowarstwowych zabezpieczeniach pozostawiają chińscy producenci na żądanie jakichś swoich mocodawców, ale czy mogłaby zostać niewykryta w warunkach trwającej przecież już gospodarczej cyberwojny?

Inna sprawa, że zdarzały się już przypadki wykrycia podejrzanych urządzeń. W falownikach, akumulatorach, ładowarkach i pompach ciepła produkowanych przez kilku chińskich producentów znajdowano np. radia komórkowe. Miały one umożliwiać zdalną manipulację ustawieniami lub wyłączenie urządzenia. Gdyby coś takiego zdarzyło się na skalę masową np. w falownikach instalacji fotowoltaicznych, mogłoby zakłócić działanie sieci energetycznych.

„Made in China”, czyli dylemat konsumencki. A może nie?

Komentarze Alastaira MacGibbona wpisują się w teorię, że Chiny prowadzą „wojnę totalną” przeciwko Stanom Zjednoczonym i Zachodowi. I że wykorzystują w tym celu broń nowej generacji, w tym syntetyczne narkotyki (np. fentanyl), broń biologiczną (np. Covid-19), manipulację psychologiczną i wywieranie wpływu (np. TikTok) oraz szeroki arsenał narzędzi wojny cybernetycznej (m.in. wirusy i urządzenia, które można zdalnie kontrolować). Zwolennicy tych teorii uważają, że nie ma sensu inwestować w jakieś „żelazne kopuły”, czyli systemy antyrakietowe, bo wróg już dawno jest „w środku”.

Chińskie marki samochodowe mają już 7-8% udziału w sprzedaży nowych samochodów w Polsce, podobnie zresztą jak w Europie. Samochody koncernów BYD, MG Motor, BAIC (auta Bejing) czy Cherry (marki Omoda i Jaecoo) zdobywają coraz większą popularność. O ile liderująca na polskim rynku Toyota sprzedaje miesięcznie po 7500 nowych aut, to MG już ponad tysiąc, a Omoda, Jaecoo i BYD – po kilkaset. Te samochody są o jakieś 20% tańsze od europejskich i w wielu przypadkach nie ustępują im jakością.

Czy mogą być użyte jako broń? Nie wiem. Czy wolno je kupować, skoro pochodzą z kraju, który należy do konkurencyjnego sojuszu geopolitycznego? Nie wiem. Tu nie chodzi tylko o samochody. Trudnych decyzji konsumenckich może być więcej. Zlikwidować w telefonie aplikację TikTok, choć wciąga jak odkurzacz? Porzucić zakupy na Temu, choć tam tanio jak na tureckim targu? Odpuścić chińskie akcje, choć kuszą skandalicznie niskimi wycenami? Zrezygnować z zakupu chińskiego samochodu, choć Wojtek i Marina do tego zachęcają?

Czytaj też: Temu i Shein zamienią amerykańskich konsumentów na polskich? Gigantyczne „nagrody” za założenie konta i zakupy. I wielkie budżety marketingowe

Czytaj też: Chiński AliExpress też chce podbić polski rynek e-commerce. Polscy sprzedawcy na platformie, nowe funkcje i niskie ceny, ale… czy to wystarczy?

Patrząc z drugiej strony: komputer, na którym pisałem ten tekst, został wyprodukowany w chińskiej fabryce (choć nie przez chińskiego producenta). Telefon, którego używam, też jest wyprodukowany w Chinach (choć jest od amerykańskiego producenta). Falownik do instalacji fotowoltaicznej, którą mam w domu też pewnie jest chiński. Prawdopodobnie mam w domu sporo rzeczy „Made in China”.

Owszem, chińskie skutery kilka lat temu zaczęły wybuchać w największych amerykańskich miastach, ale może to był tylko zbieg okoliczności. Owszem, TikTok to aplikacja, której Chińczycy zabronili używać własnym dzieciom, choć wysłali ją do telefonów naszych dzieci, ale może nie zrobili tego złośliwie? Czy powinniśmy wystrzegać się produktów z Chin, w tym samochodów, by nie zasilać imperium, które nie ma wobec nas (albo raczej wobec naszego stylu życia) ani wielkiego szacunku, ani dobrych zamiarów?

Z drugiej strony: większość tego typu ostrzeżeń – także dotyczących tego, że chińskie samochody mogą być niebezpieczne – przychodzi do nas z USA i krajów blisko związanych z Ameryką. W ich interesie jest to, żebyśmy w gospodarczej wojnie stanęli po ich stronie.

Dajcie znać, co myślicie o kupowaniu chińskich produktów, a szczególnie chińskich samochodów. To dylemat finansowy, ale nie tylko. To nie tylko pytanie o to, komu przekazujemy nasze pieniądze, ale też pytanie, czy powinno nas – jako indywidualnych konsumentów – obchodzić, czy te pieniądze mogą wrócić do nas z intencją, której byśmy nie chcieli. Czy powinniśmy się tym zajmować, czy też należy te dylematy pozostawić władzom, które mogą przecież nałożyć (i nierzadko to robią) na niepożądane towary cła zaporowe?

Zobacz też: Putin i Xi rozmawiają o tym, że wkrótce ludzie będą mogli żyć 150 lat

——————————–

WIĘCEJ O CHIŃSKICH DYLEMATACH:

chiny mogą odebrać zachodowi prymat w półprzewodnikach

Chiny trzymane za gardło? Będzie dewaluacja juana?

chińskie akcje

Zaginiona przesyłka

chińczycy pokazują tak się robi promocje

trzy lata darmowego tankowania z xpeng

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

———————————-

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

zdjęcie tytułowe: CCTV, Canva

Subscribe
Powiadom o
72 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jurek
6 miesięcy temu

A jesteśmy pewni, że takich opcji nie mają urządzenia wyprodukowane na „zgniłym zachodzie”? Przecież teraz kraje planujące zakup F 35 zastanawiają się, czy nie ma on opcji zdalnego wyłączenia …
Stopień komplikacji jest tak duży, że wiele rzeczy można ukryć.

Redrum
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Właśnie zamknęliśmy granicę przez którą chińskie towary były przywożone do EU. Zobaczymy czy dla chińczyka więcej warta jest wojenka czy pieniądze.

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Redrum

Przecież to nie stanowi nawet 1^ Chinskiego importu do Europy.
Ps
Węgry nie zamknęły bo oni mają mózg.

Ppp
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale jest także mniejsza skala. „Naście” lat temu słyszałem, że czy to w USA czy w Kanadzie zostały zdelegalizowane telefony Blackberry, bo były za dobre – tzn. były tak dobrze zabezpieczone i zaszyfrowane, że ZACHODNIE służby nie mogły się do nich dobrać!
Myślę, że tych sprawach po prostu NIKT nie jest czysty.
A jeśli chińskie samochody są niewiele gorsze, a dużo tańsze od europejskich – trzeba obniżyć ceny, a nie rozpuszczać takie podejrzenia.
Pozdrawiam.

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak? A jak chcieliśmy wprowadzić podatek cyfrowy? To jak sie to skończyło. Minister został zezwany na dywanik do ambasady naszego przyjaciela jak 8 latek do Pani Dyrektor. Podobno nke bylo milo i cyk.projekt sie gdzieś zapodział na lata.
Teraz bedzie tak samo.

BadaczTalmudu
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Chiny w przeciwieństwie do Zachodu nie przejęły naszego przemysłu za koraliki. Nie stacjonują tu swoich sił zbrojnych jak USA i nie zmuszają dp płacenia kontrybucji. W przeciwieństwie do Niemców nie wymuszają na nas stosowania swojego prawa. Nie zmuszają do gejowania itp. itd. Chiny nie piszą nam na kolanie ustaw jak ambasadorowa Żorżeta Mośbajer. Wbrew oskarżeniom Zachodu nie znaleziono w sprzęcie Huwawei (który jest o generację, dwie nowocześniejszy od USA i tańczy) żadnych celowych furtek, w przeciwieństwie do sprzętu USA, gdzie w 1997 wprowadzono ustawę, że eksport sprzętu z technologiami kryptograficznymi (czyli dzisiaj każdego podłączalnego do Internetu) o kluczu ponad 56… Czytaj więcej »

BadaczTalmudu
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To Ukraina okupuje polskie Kresy Wschodnie a nie Rosja i wypiera się zbrodni na Polakach a historia wrogości Niemiec względem Polaków jest zdecydowanie gorsza niż Rosjan, no chyba, że nie zna Pan historii albo szczuje na Rosję służbowo… Co do Chin to niech Pan się uczciwie zastanowi dlaczego Afrykanie wolą chińską „kolinizację” od zachodniej „pomocy”, zamiast siać tu propagandę z Newsweeka. Afrykanie lepiej od Pana wiedzą co jest dla nich dobre. [CENZURA-red, zakazane słowo w treści]

TomR
6 miesięcy temu
Reply to  Jurek

Mają – np. w USA zachodnie, czy japońskie samochody sprzedawają dane o jeździe kierowcy do firm ubezpieczeniowych. Wg AI : „Yes, car manufacturers do sell data collected from connected vehicles to insurance companies, often through data brokers, to determine risk and set premiums. This data, which includes driving history, location, hard braking, and speeding, is used by insurers to calculate risk scores and potentially raise insurance rates for certain drivers. While some drivers may knowingly consent to this, others are doing so without their full understanding due to deceptive practices in privacy policies and setup processes. […] General Motors, Kia, Subaru, Honda, and… Czytaj więcej »

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A slyszałpan o aferze w Niemczech dot VW. Kazde ich auto zbierało i przekazywało dane o lokalizacji a w DE to przestępstwo federalne. Tylko jak skazać auto?

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tu sie z panem redaktorem zgodzę. Kolezanka mieszka.w Shenzen od 15 lat. Twierdzi, ze Chińczycy planują na 50 lat podbój swiata a ze jest jeden glos- partii to nikt sie nie sprzeciwi.
My planujemy na 3,5 roku czyli do kolejnych wyborów. I to o ile koalicjanci pozwolą.
Widziałem tez wykresy jak za pomocą sypania sztucznych wysp Chińczycy zablokują możliwość żeglugi po Azji.
Jeszce z 20 lat.
Po dobnie połączenia lądowe. „Sponsorują” Serbię i inne kraje na trasie kolejowej

BadaczTalmudu
6 miesięcy temu
Reply to  Stef

Totalne brednie. Od tysiącleci Chiny, w przeciwieństwie do Anglosasów, mają cywilizację opartą o TRWANIE a nie o grabieżczą ekspansję jak Anglosasi. Za 100 lat wg prognoz ludność Chin zmaleje do 500 mln. Jak Pan sobie wyobraża podbój świata przez Chiny? To taka sama brednia jak szczucie Polaków do wojny z Rosją bredniami, że licząca 140 mln ludności Rosja chce napaść i podbić 800 mln NATO, które dodatkowo ma 26x większy budżet wojskowy… :-))))

BadaczTalmudu
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

[CENZURA-red, komentarz zawierał zabronione słowo]

Piotrek
6 miesięcy temu
Reply to  Jurek

Jurek, pobudka! Jeśli nie zauważyłeś, to od jakichś 20 lat jesteśmy częścią tego co nazwałeś „zgniłym zachodem”. Alternatywy nie ma , bo jesteśmy w takim miejscu, że nie mamy szansy na neutralność lub pozostanie samotną wyspą.

BadaczTalmudu
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

[CENZURA-red, prorosyjski trolling]

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Jurek

Odwrotnie. Tam mamy gwarancję ze mają. W F35 można zablokować wszystko. Od startu po wystrzelenie rakiety aż po system swój wróg. Zresztą kazdy iPhone czy teslę tez można. Wszystko co ma dostęp do internetu można zablokować. Dotyczy to też AGD.

BadaczTalmudu
6 miesięcy temu
Reply to  Stef

USA ma też wajchę wyłącznika Internetu Polin [CENZURA-red, bełkot, trolling]

BadaczTalmudu
6 miesięcy temu
Reply to  BadaczTalmudu

[CENZURA-red, obraźliwe treści]

Radek
6 miesięcy temu

Piszecie o eksplozjach baterii, co wydaje się mocno abstrakcyjne (bardziej kojarzy się z filmami niż naszym codziennym życiem). Za to nie trzeba wielkiej wyobraźni by zrozumieć jaki chaos powstanie w mieście gdy co dziesiąte auto (te chińskie) zostanie unieruchomione na mieście. Nie tylko nie odbierzecie dzieci ze szkół, ale i nie dojedzie do was straż, karetka czy policja. Powodzenia z przesiadką na autobus by przejechać te kilka (-naście) kilometrów do domu. Protest pożytecznych idiotów z ostatniego pokolenia to nic przy turbulencjach, które wtedy nastąpią. To samo dotyczy pojazdów tesli, vw i reszty. Pytanie tylko, kto reprezentuje cywilizację a kto nie… Czytaj więcej »

Sławek
6 miesięcy temu
Reply to  Radek

„Piszecie o eksplozjach baterii, co wydaje się mocno abstrakcyjne (bardziej kojarzy się z filmami niż naszym codziennym życiem).”

Dokładnie. To tak, jakby napisać o eksplodujących pagerach używanych przez wysoko postawionych przywódców jakiejś organizacji. A nie, czekaj….

AAA
6 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Dokładnie to miałem napisać! Pagery to świetny przykład. A każdy samochód ma GPS i jest online cały czas.

Koc
6 miesięcy temu
Reply to  Radek

Przypominam że Hamasowi Żydzi dostarczyli trefne pagery z wybuchającymi bateriami, jest to wykonalne.

Moon
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przybywa samochodow ktore pozwalają na zdalne aktualizacje oprogramowania OTA, tak więc wszystko się da. Wystarczy odpowiednią aktualizacja…

Spiskowiec
6 miesięcy temu
Reply to  Koc

Oczywiście, że jest wykonalne. Nie tyle wybuchającymi bateriami co dodatkowym ładunkiem wybuchowym i w kontekście tego zdarzenia bardziej biłbym na alarm w kontekście używania telefonów komórkowych w których można powtórzyć dokładnie ten sam numer. Samochody to jednak coś innego, jak wydajesz setki tysięcy zlotych to jednak upewniasz się (a może tylko ja to robię) że dostałeś to za co zapłaciłeś. A nawet jak już rozważamy samochody to nie czuję tego ciśnięcia w stronę napędu elektrycznego w tych teoriach spiskowych. Spalinowki też mozna unieruchamiać zdalnie, poduszka powietrzna to ładunek wybuchowy, wystarczy ten fabryczny zmienić na jakiś taki, który nie tylko napełni… Czytaj więcej »

TomR
6 miesięcy temu
Reply to  Spiskowiec

Ostatnio Chińczycy pracują nad możliwością wyrzucenia akumulatora przez samochód gdy akumulator się pali. Ratuje całą resztę twojego samochodu z taką technologią, ale ktoś w kogo to trafi ma problem.
https://www.youtube.com/watch?v=WMWgdpibjdc

TomR
6 miesięcy temu
Reply to  Radek

W Polsce zdalną władzę nad produktami do zrobienia czegoś złego użytkownikom końcowym wykorzystał Newag – jego pociągi zachowywały się wadliwe, jeżeli nie były naprawiane w autoryzowanym serwisie, lecz w niezależnych od producenta firmach naprawiających pociągi.

https://wiadomosci.onet.pl/krakow/skandal-na-kolei-newag-pozywa-hakerow-oraz-konkurencyjna-spolke-sps/h3rrs5m

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Radek

Autobusy tez sa Chinskie 😉

Paweł
6 miesięcy temu

Kiedyś Lenin mówił, że kapitaliści sami sprzedadzą bolszewikom sznur, na którym ich później bolszewicy powieszą. Teraz wygląda na to, że jesteśmy jako Zachód na dobrej drodze, żeby za ten sznur, na którym nas komunistyczne Chiny powieszą jeszcze Chinom zapłacić.

Luigi
6 miesięcy temu

Państwo w Chinach szukacie potencjalnych koni trojańskich, a nie trzeba tak daleko.

Polecam wyszukać pod hasłem: Intel AMT. Taka tam część oprogramowania dostarczana przez układ Management Engine, zwykle niedostępny w warstwie kontroli użytkownika.

Procesor wewnętrzny kontrolujący nasz komputer. Nawet wyłączony komputer.

Teoretycznie włączony tylko w biznesowej klasie komputerów. Ale od 2008 raczej powszechnie stosowany.

https://puri.sm/learn/avoiding-intel-amt/

Luigi
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To zależy jak bardzo wierzymy w teorie spiskowe. To jest komputer wewnątrz komputera, który zezwala na zdalne połączenie, nawet jak nasz 'główny komputer’ jest wyłączony.

Jeśli ufamy korporacjom i ich intencjom – to posiadanie takiego ustrojstwa to 'tylko’ tylne drzwi i potencjalna luka w zabezpieczeniach naszych komputerów (co już miało miejsce bodaj w 2017)

Jeśli nie ufamy to poza tym co wyżej – w każdym momencie możemy stracić kontrolę nad komputerem (niektórzy producenci komputerów serwują to ustrojstwo już poustawiane, ale warto zaznaczyć że dostęp do 'wyłączenia’ jest raczej bardzo trudny dla zwykłego użytkownika)

TomR
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To AMT ma uzasadnienie prawne i biznesowe – chodzi o to, aby korporacje miały zdalną władzę (na poziomie sprzętowym) nad swoimi komputerami korporacyjnymi. Uzasadnienie jest związane z tym, że to są ich komputery. Z punktu widzenia pracownika korporacji problematyczne – bo przypisuje się pracownikowi odpowiedzialność za coś, ale ma pracować na sprzędzie, nad którym w każdej chwili administrator komputerów może przejąć władzę, sterowanie. Np. taki pracownik zalogowałby się do systemu bankowego czy finansowego i w tym momencie administrator przejmuje za pomocą AMT sterowanie komputerem i robi co chce. Tego typu standardy korporacyjne trzymaja się dzięki przyjaznym administratorom systemów komputerowych. O… Czytaj więcej »

TomR
6 miesięcy temu

Problem jest szerszy – wynika z tego, że producenci (wszyscy, także zachodni) wykorzystali wrzucanie elektroniki do urządzeń do przejęcia władzy nad urządzeniami przez producentów. W tym zdalnego sterowania przez producenta produktem, zdalnego monitorowania („szpiegowania”). Dawniej władzę nad urządzeniem miał właściciel lub posiadacz, teraz zatrzymuje ją u siebie producent. Z oczywistych względów stwarza to problem, gdy władzę nad urządzeniami w kraju demokratycznym ma totalitarny rząd zewnętrzny, ale jest także problematyczne gdy w kraju demokratycznym władze nad urządzeniami mają firmy prywatne, czyli pewnego rodzaju minidyktatury. Rozwiązaniem ogólnym jest pozbawienie producentów urządzeń władzy nad nimi, przekazanie jej do właściciela lub posiadacza, odcięcie, odłączenie… Czytaj więcej »

TomR
6 miesięcy temu

Winne jest m.in. USA – za Clintona wprowadzili prawo Digital Millenium Copyright Act, które zakazuje zdejmowania zabezpieczeń cyfrowych z produktów zawierających oprogramowanie komputerowe. W wyniku tego jak jakiś amerykanin kupi chiński samochód, wykryje że w nim jest jakiś system zdalnego sterowania albo szpiegowania przez Chińską Armię Ludowo-Wyzwoleńczą i go usunie z tego samochodu – to USA wyśle taką osobę do więzienia.

Niepewny
6 miesięcy temu

Kupujmy wszystko co chińskie bo tanie,ładne.Zlikwidujmy cały przemysł w Europie a potem płaczmy nad wysoką stopą bezrobocia i biedą.Tania chińszczyzna nie bierze się znikąd tylko z dotacji rządu chińskiego.Nie rozumiem fenomenu darmowych przesyłek z Chin skoro u nas najtańsza przesyłka to 8,99zł.Kto za to płaci i po co?Ktoś mi wyjaśni te darmowe przesyłki?

AAA
6 miesięcy temu
Reply to  Niepewny

Częściowo to efekt skali (paczki jadą hurtowo kontenerami do Europy – wtedy cena obejmuje kontener a nie każdą sztukę paczki i na jedną paczkę wychodzą jakieś grosze, potem są wrzucane w systemy krajowych kurierów czy poczt w nisko wynegocjowanych cenach poniżej przesyłek lokalnych). Ale częściowo – to rządowe dofinansowanie (centrów pakowania w kontenery po stronie chińskiej, samych kontenerów itp.). Strategia państwowa!

Dionizos
6 miesięcy temu

Dalej kupujcie te brzydkie SUVy, 120 koni, mikrosilniczki spalinowe i hybryda dzięki której to w ogóle jedzie. A cena jedyne 180k PLN…. 🙂
Chinole już biją taką Skodzinę Octavię na głowę, więcej koni, lepsze wykończenie, a tańsze o 30-35%.

Niepewny
6 miesięcy temu
Reply to  Dionizos

Tak jak pisałem kupujmy wszystko z Chin.Zlikwidujmy przemysł:motoryzacyjny,farmaceutyczny,hutniczy tekstylny już się zlikwidował.Skąd się będą brały podatki na wygodne życie europejczyków?Niestety przywódcy europejscy myślą na 1 rok do przodu a chińczycy 50 lat.

Dionizos
6 miesięcy temu
Reply to  Niepewny

Rozumiem Twój tok rozumowania, ale koncerny samochodowe ba… zdecydowana większość biznesów od 20-30 lat niemal wszystko zleca do produkcji w Chinach „bo taniej”, a teraz wielkie oczy że zaczęli przejmować poszczególne rynki i oferują podobną jakość za znacznie mniejsze pieniądze.

Jeśli nie zaczniemy w UE produkować siłą rąk własnych obywateli, to możesz dalej kupować „Produkt Polski” a z tyłu opakowania wyczytać po fakcie że wyprodukowano w Chinach, a w Polsce co najwyżej dystrybucja / know-how albo etykietę nakleili….

Dionizos
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ludzie nie będą kupować droższego, jeżeli wzrost cen jest podyktowany wyłącznie przez dwa czynniki – 1. Unia Europejska. 2. Chciwość producenta.

Marco
6 miesięcy temu
Reply to  Dionizos

Właśnie to co Pan opisał to sprzedają Chińczycy xD wbijają w segment tanich, średnio jeżdżących aut spalinowych. Był na SOF wywiad ze specem w temacie monitoringu rynku samochodowego. Fakt, sprzedają te 120konne kosiarki w cenie 80% pojazdów VAG. Ale VAG też już obniżył ceny i stara się gonić. Z niemieckimi związkami na plecach nie uda im się dogonić chińczyków.

Dionizos
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A ja postoję, nic nie kupię dopóki nie doczekam mitycznego spadku cen. Pozdrawiam – Spadkowicz.

Dionizos
6 miesięcy temu
Reply to  Marco

120 koni? Obejrzyj sobie najnowszy odcinek Miłośnicy Czterech Kółek, gdzie średnia opcja Skody za 190k ma kosiarkę a nie silnik, podwozie bez jakiejkolwiek ochrony antykorozyjnej, a grubość lakieru to 60-70 nm. Chińczyk za 115k, ma full opcję i mocniejszy silnik, a podwozie jest zabezpieczone antykorozyjnie, grubość powłoki lakierniczej to 120-140 nm….

Marco
6 miesięcy temu
Reply to  Dionizos

Tak. Najpopularniejszy obecnie chińskie to MG HS -> 127KM przy masie >1500kg. Dziękuję postoję. To sobie pooglądaj inne Turbo. Jedyne co usłyszysz od dziennikarzy „myślałem, że będzie gorzej”, „jest przyzwoicie w prowadzeniu i nic nie skrzypi”, „no i te multimedia… wow!”. Sorry, ale nie tego szukam. Zostaje przy swoich odprężonych 2.0 150KM z wysoką kulturą prowadzenia i masą zamienników na rynku. A co do deklaracji, lakier, zabezpieczenia itd. już kiedyś inny azjata też zachwalał swoją jakość na papierze, a korozją przewyższył Mercedes czy nawet Poloneza. Papier wszystko przyjmie. Życie zweryfikuje obecny zachwyt. A i niech się mylę! Mam to w… Czytaj więcej »

Sławek
6 miesięcy temu

W temacie Chinskich „niespodzianek”, ktore mogą spowodować szkody, to warto porozmawiać ze strażakami. Od jakiegoś czasu najczęstszą przyczyną pożarów sa… tanie Chinskie ładowarki do telefonów, tzw. zamienniki.
Dywersja?

Sławek
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W Państwowej Straży Pożarnej na pewno maja takie statystyki. Trzeba by zapytać w Komendzie Głównej PSP albo w MSWiA.

Stef
6 miesięcy temu

Tak podchodząc to kazdy przedmiot może być użyty w wojnie hybrydowej.
Samochód, telefon, serwer, popularna wyszukiwarka czy portal. Jak stanie.y sie wrogie. US of A. To dwa kliknięcia i nke mamy googla al o nagle nasze frmy będą niżej w wyszukiwaniu.
Ps
Już robił tak Amazon z konkurencją

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu