18 marca 2022

Ceny materiałów budowlanych szybują, kredyty drożeją, fachowcy żądają wyższej zapłaty. O ile podrożała budowa domu? I czy inwestorzy się wykruszą?

Ceny materiałów budowlanych szybują, kredyty drożeją, fachowcy żądają wyższej zapłaty. O ile podrożała budowa domu? I czy inwestorzy się wykruszą?

Dwa lata temu na budowę 150-metrowego domu o dość prostej konstrukcji z garażem trzeba było przeznaczyć ponad 400 000 zł. Od tamtej pory ceny materiałów urosły średnio o prawie 30%. Choć to nie przekłada się automatycznie na taki właśnie wzrost kosztów zbudowania domu. Ile dziś kosztuje budowa domu? I o ile podrożała przez ostatnie dwa lata?

Niecałe dwa lata temu napisałam tekst o kosztach budowy domu. Dane, które się tam pojawiły, przedstawiłam na przykładzie domu o konkretnych parametrach – o powierzchni użytkowej 150 m2, z poddaszem, o dość prostej konstrukcji, z dachem dwuspadowym, ale za to bez podpiwniczenia i balkonów. Wówczas można było taki dom postawić za trochę ponad 400 000 zł netto. Niestety, ta wycena jest już nieaktualna. Ceny rosną tak szybko, że nawet ekipy budowlane nie chcą podawać konkretnych kosztów wykonywanych przez siebie prac. Ile więc trzeba mieć pieniędzy, żeby dziś szarpnąć się na budowę domu?

Zobacz również:

Co się dzieje z cenami materiałów budowlanych?

Już na poziomie podstawowego budulca widać duży wzrost kosztów. Gdy pisałam tamten tekst, jeden pustak typu porotherm o grubości 25 cm kosztował ponad 7 zł. Dziś trzeba płacić mniej więcej 9-10 zł. Z kolei bloczek z gazobetonu kosztował dwa lata temu ok. 9 zł. Obecnie za taki sam bloczek zapłacimy 15 zł. Ponadto w niektórych hurtowniach są problemy z dostępnością towaru – owszem jest w ofercie, ale trzeba czekać na dostawę.

A robocizna? Dwa lata temu można było znaleźć fachowca, który wykona posadzki i tynki w cenie 30 zł/m2 netto. Dziś ta sama ekipa oczekuje już 35 zł/m2 netto. Elektryk, z którym rozmawiałam w tamtym czasie, za przyłączenie punktu elektrycznego brał 65 zł, dziś za tę samą robotę bierze aż 110 zł! Z kolei tartak, z którego właścicielem rozmawiałam, w ciągu dwóch lat podniósł cenę z 1000 zł do 1700 zł.

Czy budowa domu w takich czasach ma sens? Cóż, po pandemii ceny mieszkań poszybowały, więc budowa domu stała się bardziej atrakcyjną opcją. Poza tym dom w erze home office stał się jeszcze lepszym pomysłem na życie niż dotychczas. O tym, czy budowa domu za miastem to dobra opcja na stałe, pisałam więcej tutaj.

Teraz jednak znów w nasze plany wkrada się niepewność. Wojna tuż za polską granicą sprawia, że wiele osób zastanawia się, czy są to dobre czasy na budowę domu. Oprócz teoretycznego (choć póki co mało prawdopodobnego) ataku armii rosyjskiej na nasz kraj dochodzą inne czynniki, które odstraszają inwestorów. Podwyżki stóp procentowych sprawiły, że kredyty stały się drogie i dla niektórych niedostępne. Do tego dochodzi problem z dostępnością materiałów i niestabilność cen.

Czytaj więcej o tym: Wojna w Ukrainie a inflacja: jak rosnące ceny stali uderzą w nasz portfel? (subiektywnieofinansach.pl)

W pierwszym roku pandemii ceny nie rosły znacząco. Według grupy PSB Handel średni wzrost cen materiałów budowlanych w 2020 r. wyniósł 1,4%, choć w poszczególnych grupach produktów odnotowano większe wzrosty. Niestety kolejny rok przyniósł zawrotne podwyżki. Ceny materiałów budowlanych w grudniu 2021 r. były średnio o 24% wyższe niż w grudniu 2020 r. Wzrost ten był widoczny we wszystkich grupach produktów. Najbardziej drożały płyty OSB (63%), izolacje termiczne (57%), sucha zabudowa, czyli płyty gipsowo-kartonowe (42%) i dachówki oraz rynny (24%) i ściany oraz kominy (23%).

W styczniu 2022 r. ceny wzrosły w stosunku do tego samego czasu rok wcześniej o 28%. Skąd wzięły się te podwyżki? W ubiegłym roku mieliśmy dynamiczny wzrost cen paliwa i energii, a więc znacząco rosły koszty produkcji materiałów budowlanych. Swój udział miała również pandemia. Zerwane łańcuchy dostaw zwiększyły zapotrzebowanie na surowce w niektórych krajach i wydłużyły czas dostaw. Wzrosły koszty pracy. Do tego dołożył się jeszcze zwiększony popyt na nowe domy i mieszkania, a więc producenci materiałów budowalnych podnosili ceny.

budowa

Ile kosztuje budowa domu?

Dwa lata temu na stan surowy otwarty, czyli fundamenty, ściany i dach, trzeba było wydać ok. 190 000 zł. Obecnie budowa domu w stanie surowym otwartym – mającego 150 m2, z poddaszem, o dość prostej konstrukcji, z dachem dwuspadowym, ale za to bez podpiwniczenia i balkonów – wyniosłaby ok. 260 000 – 270 000 zł. Jest jednak jeszcze jeden haczyk. Do wylania fundamentów i stropu potrzebujemy stali, której ceny ostatnio szaleją.

Rozmawiałam ze znajomym, który obecnie buduje dom. Nie wiem, jaka dokładnie ilość stali jest potrzebna w jego przypadku. Powiedział mi jednak, że przed wybuchem wojny wycena materiału wynosiła 4000 zł, a wczoraj dostał zaktualizowaną wycenę, która wyniosła już 7000 zł. Cena to jednak nie jedyny problem, większym jest dostępność.

Jak niedawno pisał Michał Wachowski w swoim tekście, pandemia mocno rozregulowała rynek stali, a rosnące ceny energii i słabnący złoty jeszcze pogarszały sytuację. A będzie tylko gorzej, bo Polska importuje stal głównie z Rosji, Ukrainy i Białorusi. Władimir Putin podpisał dekret mówiący m.in. o zakazie eksportu surowców poza granice Rosji.

Żeby zamknąć stan surowy potrzebujemy drzwi, bramę garażową i okna. Te materiały zdrożały w ostatnim czasie o ok. 20%, co oznacza, że cena byłaby wyższa o ok. 8000 zł (zapłacimy ponad 50 000 zł). To jednak przy założeniu standardowych okien otwieranych. Drzwi przesuwne mogą być 3-krotnie droższe niż zwykłe, a więc należałoby doliczyć kolejne minimum kilka tysięcy złotych.

Kolejny etap budowy to instalacje wodne i elektryczne. Wspomniany elektryk bierze teraz za punkt „kontaktowy” aż o 45 zł więcej niż w 2020 r. Przy 180 punktach elektrycznych w domu musielibyśmy mu zapłacić 20 000 zł. Do tego jeszcze rozdzielnia elektryczna – kolejne 5000 zł. Z kolei za instalacje wodne z ogrzewaniem i piecem zapłacimy ok. 55 000 zł. Ewentualny kominek to dodatkowe 15 000 zł. Łącznie mamy mniej więcej 80 000 zł.

Następnie czekają nas tynki i posadzki. Za wykonanie tego etapu z materiałem zapłacimy ok. 30 000 zł. Pod posadzkami układany jest styropian, którego ceny w ostatnim roku urosły o 60%, a więc wydamy na niego ok. 6000 zł. Jeszcze więcej styropianu pójdzie na zewnętrzne ocieplenie ścian. Niestety z dostępnością styropianu również możemy mieć w tym roku kłopot. Branża budowlana już teraz narzeka na deficyt polistyrenu, z którego styropian jest produkowany.

Na ocieplenie, elewację i podbitkę wydamy ok. 70 000 – 80 000 zł. Następnym etapem będzie ocieplenie poddasza, gładzie i parapety. Za to wszystko zapłacimy ok. 60 000 zł. Na sam koniec pozostają jeszcze gniazdka. Ich zamontowanie wyniesie ok. 7000 – 10 000 zł.

Mamy więc stan deweloperski, za który będziemy musieli zapłacić prawie 600 000 zł. Dużo, bo aż o 40% więcej niż 2 lata temu. To jest cena netto, więc w zależności od tego, czy kupujemy materiał osobno czy z robocizną, trzeba będzie doliczyć 8% lub 23% VAT. Oczywiście ta cena będzie się różnić w poszczególnych rejonach Polski. Trzeba też pamiętać o tym, że na ostateczny koszt wpływa wiele elementów. Bardziej skomplikowany dach, przesuwne okna, ekstrawagancka elewacja może nam ten koszt podpić o kolejne kilkadziesiąt tysięcy.

Na tym jednak ostateczne koszty się nie kończą. Dom trzeba też wykończyć. Przy 150 m2 to będzie ok. 200 000 zł bez mebli. Do tego dochodzi jeszcze kostka brukowa przed domem, ogrodzenie i ewentualny ogród, na to wydamy lekko ponad 100 000 zł.

Czytaj też: Budowa domu – sześć miejsc, w których możesz bezpiecznie zaoszczędzić

Czytaj też: Zanim wbijesz pierwszą łopatę, czyli koszty, które trzeba ponieść zanim zaczniesz budowę domu

Budowa domu jak rosyjska ruletka. Zepnie się czy nie?

Ceny przez cały czas rosną. Wpływają na to wysokie koszty energii, transportu i słaby złoty. Nikt nie mógł przewidzieć, że euro będzie prawie po 5 zł, a cena litra paliwa będzie zbliżała się do 8 zł. Mało kto oczekiwał też aż tak szybkiego podnoszenia kosztów kredytu. Czy drożyzna i utrudniony dostęp do kredytu zmniejszy zainteresowanie budową domów?

Dwóch fachowców, z którymi rozmawiałam, powiedziało mi, że faktycznie od jakiegoś czasu mają mniej telefonów od nowych inwestorów. To tylko dowód anegdotyczny, ale na rynku mieszkań deweloperskich również obserwujemy mniejsze zainteresowanie, więc na pewno coś jest na rzeczy.

——————————-

Posłuchaj najnowszego odcinka podcastu „Finansowe sensacje tygodnia”

samcik

W najnowszym odcinku „Finansowych Sensacji Tygodnia” zastanawiamy się nad tym co zrobić, żeby wykorzystać potencjał tkwiący w polskich nieruchomościach i zapewnić uchodźcom z Ukrainy dach nad głową. „Boję się im wynająć mieszkanie, bo nie wiem, jak długo będę musiał to finansować” – mówi wielu Polaków i przedsiębiorców. Co powinien zrobić rząd? Sprawdzamy też konsekwencje ostatnich wytycznych Komisji Nadzoru Finansowego dla banków. To może zwiastować rzeź kredytów hipotecznych. Ale czy KNF nie przesadza? A przede wszystkim: czy się znów nie spóźniła? Zapraszamy do posłuchania pod tym linkiem. Nasz podcast jest też na Spotify, Apple Podcast, Google Podcast i na kilku innych platformach podcastowych.

zdjęcie tytułowe: Anemone123/Pixabay

Subscribe
Powiadom o
82 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Joanna
6 miesięcy temu

Budowaliśmy dom w 2020 roku. Całość (od gołej ziemi do wprowadzenia) zajęła nam 6 miesięcy. Zaczynaliśmy w maju 2020 roku i mieliśmy ogromne wątpliwości czy decydować się na ten ruch, czy też poczekać jak się rozwinie sytuacja z pandemią (to był jej początek i praktycznie 90% społeczeństwa wstrzymało się wówczas z takimi decyzjami). Po wybudowaniu okazało się, że ryzyko się opłaciło i to z nawiązką. Nasz dom (200 m pow. użytkowej, z podpiwniczeniem) wyniósł nas 550 tys. prawie pod klucz (jakieś dodatkowe wyposażenie trzeba kupić, plus urządzić jeden pokój, ale najważniejsze rzeczy typu łazienki, kuchnia, gabinet, sypialnie, salon, wszystkie szafy)… Czytaj więcej »

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Pani Joanno, w Pani przypadku ryzyko na pewno się opłaciło, przynajmniej według kalkulacji na dziś. Gratuluję odwagi, bo pamiętam, że na początku pandemii naprawdę nie wiedzieliśmy co będzie dalej

Paweł
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Gratuluję. Wydaje się to niemożliwe z pompą ciepła i fotowoltaiką, pompa to +30tyś, fotowoltaika pewnie +15tyś, brzmi jak bajka za 550 tyś. Przecież montaż samemu fotowoltaiki to tylko 5tyś oszczędności, kładzenie podłogi z 2tyś (bo z montażem jest 8% VAT), malowanie ścian oszczędność z 10tyś. W 2019 roku miałem klika wycen budowy domu 200m2 pod klucz od 800tyś do 1mln (też ekipy z Ukrainy). Koszty przedstawione w artykule według mnie są jeszcze nadal zaniżone i zawsze wychodzi więcej 😉

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Ja prowadzę na wszystko exel i tak, tyle nas ten dom kosztował. Oczywiście zwykłego kowalskiego kosztowałby więcej, ponieważ to był nasz ósmy dom, więc mieliśmy i wiedzę jak i na czym oszczędzić oraz znajomości ludzi np. ekipa od stanu surowanego policzyła nam 30 tys za robociznę (z dachem i podpiwniczeniem), meble robił mój kolega, który chciał się odwdzięczyć za pomoc prawną, którą mu na bieżąco udzielam, więc policzył nas tylko za koszty (całość mebli wyniosła nas przez to 50 tys złotych. W tym kanapa na zamówienie, całość kuchni, łazienki, szafy, łóżka, krzesła itd. praktycznie wszystkie meble oprócz stołu). Fotowoltaikę montował… Czytaj więcej »

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Same minusy, bo nie zapłaciliśmy milion za dom 🙂 Pewnie jakbym napisała, że zrobiłam dom za milion dwieście tysięcy, to posypałyby się same plusy, bo przecież łatwiej komuś współczuć, że wywalił tyle pieniędzy, niż pogratulować, że udało się wybudować w rozsądnych pieniądzach. Jeszcze odnośnie tego skąd tyle oszczędności. Dach mamy w konstrukcji lekkiej (bez wylania żelbetu) oraz mamy na nim zwykłą blachę na rąbek, kupowaną za niecałe 30 złotych za metr. Obecne ceny z tego co kojarzę, to już ponad 50 złotych za metr. Mamy 200 metrów powierzchni użytkowej, ale może nie zauważyliście, że jest to z podpiwniczeniem, a więc… Czytaj więcej »

Raf
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Haha 30tys z dachem robota za 200m2. Weź się nie ośmieszaj. Niewolnicy by taniej nie zrobili.

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Schody drewniane z barierką (wylewane i obkładane w całości drewnem) wyniosły nas 6 tys złotych (to jest koszt stolarza). W tym samym czasie znajomi robili podobne schody w Krakowie i zapłacili 17 tys złotych. Zdaję sobie zatem sprawę, że taka osoba, która na co dzień nie siedzi w budowlance i pracuje sobie w korpo, przy budowie domu czy wykańczaniu mieszkania zapłaci dużo więcej. Coś za coś.

Grunwi
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

O proszę, a nie mowiłem? „jak ktoś się nie zna i nie umie sobie zorganizować to przepłaca za wszystko”

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

Ja nie napisałam, że „nie umie się zorganizować”, tylko, że jest różnica, czy ktoś kto stawia dom, robi to pierwszy raz, w życiu nic z budowlaną nie działał, pracuje w korpo, a osobami, które inwestują w nieruchomości i postawiły już kilka obiektów (siłą rzeczy mają więc prościej, tak samo jak każdy inny, który w swojej branży coś robi). Nie musicie mi wierzyć co do kosztów postawienia domu, możecie sobie tutaj wypisywać swoje frustracje. Nie mnie to oceniać. Odnosząc się do tego co Pan napisał pod spodem, to: 1. jak napisałam, mamy prawie wszystkie meble, zrobione łazienki, kuchnię. Brakuje mebli w… Czytaj więcej »

Waldek
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna
  • Nie stać mnie znać się na budowlance i być robiłem na budowie jak pani wraz z mężem. Ten czas który mam poświęcić na naukę czy budowanie samemu zarabiam tyle, że mogę za to zapłacić fachowcom i zostaje mi na spokojne życie. Więc tak coś za coś…
Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Waldek

Dokladnie tak jest. Najlepiej się rozwijać w swojej działce i zarobione pieniądze zapłacić komuś kto się zna na robicie (dotyczy nie tylko budowy domu, ale wszystkich innych specjalistycznych kwestii). Ja też nie uczę się projektować stron www tylko place komuś kto to dla mnie zrobi i nie mam potem pretensji, że informatyk taka stronę sobie zrobi taniej. Przy budowie domu tak samo, jak się na tym nie znamy, to płacimy firmie, która ogarnie nam całościowo proces budowlany. Niezaleznie od tego, ceny materiałów na przestrzeni tych dwóch lat tak poszybowaly, że głowa mała :/ niedługo dom to będzie dobro luksusowe a… Czytaj więcej »

Raf
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Kreatywność nie zna granic. Słyszałem że niektórzy nawet za 1000zl dywanem schody wykończyć na glanc. Nie ma się co oszukiwać. Metoda gospodarczą można zrobić 30% taniej ale nie 300%

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Raf

Zgadzam się. Myślę że my oszczędziliśmy jakieś 150 tys, czyli mniej niż 30%.

Grunwi
6 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Ja tak odbiegających od rynkowych wycen nie biorę nawet na poważnie, typowe „opowieści biesiadne”. Chociażby forum Muratora jest pełne tego typu historii i schemat jest zawsze ten sam. Najpierw opowieści z mchu i paproci usera o tym jak to tanio postawić dom, a „jak ktoś się nie zna i nie umie sobie zorganizować to przepłaca za wszystko” + abstrakcyjnie niska kwota za jaką on postawił dom, co jest jasne dla każdego. Przy bliższej indagacji okazuje się, że: „gotowy do wprowadzenia się” vel „prawie pod klucz” oznacza gołe ściany, meble z poprzedniego domu/mieszkania a i to nie wszystkie, właściwie zrobione są… Czytaj więcej »

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

Żeby się nie porywać zawsze trzeba dodać do podstawowej wyceny 20% – wtedy jest szansa zmieścić się w budżecie

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

My budowaliśmy systemem gospodarczym. Wiadomo, że gdybyśmy dali do wyceny zrobienie takiego domu firmie, to byłoby na pewno duzo drozej. Proszę przeczytać moje komentarze że zrozumieniem. Nie napisalam, że to była cena realna dla kogoś kto stawia dom pierwszy raz i jeszcze zleca, żeby zrobiła mu to w całości firma. Odpowiedzi na te punkty zawarłam w komentarzu poniżej, a co do wycieczek o tandecie i kiepskich materiałach, to Pan od wyceny domu dla banku (przy przechodzeniu na stala stopę i refinansowaniu kredytu) powiedział, że dom jest bardzo porządnie wykończony z dobrych materiałów. Wycena opiewa na ponad milion złotych (to chyba… Czytaj więcej »

Raf
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Nie wprowadzaj ludzi 2 błąd. a 550tys to nawet 80M2 przyzwoitego się obecnie nie zrobi

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Raf

Obecnie. Czytajcie że zrozumieniem. My budowaliśmy po cenach sprzed pandemii.

MMPGG
5 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

Aż się uśmiechnąłem czytając ten opis. Dokładnie tak zbudowałem swój dom 🙂 Ach, co to była za przygoda… A i tak się cieszę, że go mam, choć taki średnio wykończony. Pozdro!

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Paweł

Jesienią 2020 znajomy kupił na wsi 15 km od Opola dom w budowie. W stanie częściowo otwartym, z dachem. Ok 200 m2. Bez piwnicy, parter, piętro i mały strych. Nawet schodów nie było.
Dał 400 k PLN. A potem wszystko poszybowało w górę i nie wiem czy kolejne 400 k mu starczy, żeby to skończyć.
Także bajki o wyposażonym domku z piwnicą za 500k można opowiadać dzieciom na dobranoc.
Dach na taki dom to nie wiem czy 100k wystarczy obecnie, Wyposażenie kuchni? Bardzo biednie to 30k. I tak dalej…

Marcin Staly Czytelnik
6 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Dom 200 m pod Warszawa koszt od zera do wykonczenia calkowitego wyniosl mnie 1.3 mln pln. I mysle, ze to sa realne koszta (bez dzialki).

Admin
6 miesięcy temu

A działka ile?

Marcin Staly Czytelnik
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, niestety tego nie wiem, bo odziedziczona. Wiec nawet sie nie orientowalem ile. Od razu bylo zalozenie, ze synowi sie dom pobuduje. Teraz jeszcze cora na glowie jak podrosnie. Tu juz trzeba sie bedzie bardziej nagimnastykowac, bo to „nowe pokolenie” 🙂

Jeszcze tylko dodam, ze dom od A do Z robiony przez kogos sami nic nie robilismy tylko zlecalismy, bo sie na tym nie znam. To na pewno tez podbilo koszt.

Last edited 6 miesięcy temu by Marcin Staly Czytelnik
Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Przecież ja mówię o budowie w 2020 roku od maja do listopada (stan surowy postawiony do początku sierpnia 2020 roku więc ceny zupełnie inne niż w 2021 roku). Nie mówię o obecnych cenach. Nie musi mi Pan wierzyć. Domyślam się, że zębów Pan nie zjadł na budowlance tylko pisze Pan na podstawie swoich doświadczeń. Ja napisałam jak było u nas, nie musi mi Pan wierzyć. A co do kuchni, to mam ekstra spiżarkę, więc mam mało szafek, bo wszystko trzymam w dużej spiżarce za kuchnią. Meble kuchenne wyniosły nas 10 k, a sprzęt mniej. Blat kamienny – 2,6k. Tylko tak… Czytaj więcej »

Raf
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Meble kuchenne za 10k w 200m2 domu. Dobre. W markecie drożej wyjdzie no ale jak się ma kolege co meble zrobi po kosztach materiału. Pewnie kolega w fabryce frontów był a transport to sąsiad przywiózł za piwo.

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Raf

Tak jak wyżej napisałem – z tzw. nocnego sklepu…

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Swoje opinie wyrażam na podstawie doświadczeń powstałych z obserwacji prywatnych i służbowych. Oczywiście, można mieć wszystko „po znajomości”, co nierzadko oznacza też „z nocnego sklepu” albo „wypadło z ciężarówki”. Takie są fakty. Zasada jest prosta: nie ma darmowego lunchu, po prostu ktoś inny płaci rachunek. Rozmawiamy tu o przeciętnej budowie przeciętnego Kowalskiego, który nie ma kolegi budowlańca, elektryka, hydraulika, stolarza i jeszcze kilku innych. W dodatku wszyscy są tak fajni, że robią po kosztach. Takie sytuacje w realu nie istnieją. I ja nie mam żadnych frustracji, nie jestem ani na etapie budowy, ani kupowania czy wyposażania czegokolwiek. Mój syn się… Czytaj więcej »

Jacek
6 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Moja siostra robiła remont kuchni ….taka zurnalowa 45 tys zł może 12m2… W zeszłym roku . Ja będę robił remont łazienki 8m2 z hydraulika 1szy montaż bo przenoszę …..nie wiem czy 35 tys mi wystarczy

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Jacek

No dokładnie tak jest. Ale Pani Joanna uważa inaczej.

Sławek
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Tak czytam, czytam… i zastanawiam się, gdzie w tej bajce będą smoki?

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Taaa,,, Pytanie czy wawelskie czy te od Daenerys,,, [MSPANC]

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Smoki? Może powyżej rozwiałam wątpliwości 🙂 Smokiem jest budowanie po cenach z 2020 roku i to z pierwszej połowy jeżeli chodzi o stan surowy zamknięty (stal kupowana po 2,6 tys, a obecnie jest po 8 tys – przykład) oraz doświadczenie w budowie (brak konieczności zlecania budowy firmie, tylko nadzorowanie budowy i prowadzenie procesu samemu, co wynikało z tego, że mój mąż jest z wykształcenia inżynierem i pracuje w branży oraz postawił już dwa obiekty z (łącznie) siedmioma domami pod wynajem. Proszę nie przypisywać mi bajdurzenia. Mam wszystkie koszty zapisane w exelu, co do złotówki. Nie jest uwzględniona cena działki oraz… Czytaj więcej »

Raf
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

AA to już się wyjaśniło wszystko. Mąż inżynier przywiózł materiały za darmo z innych budów.

Waldek
6 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Nie ma, tak jak i dziewicy…

Raf
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Żal , pewnie wszystko po najniższej linii oporu , panele za 13zl z metra 3 kategoria a właściciel improwizuje pewnie że zna się na wszystkim i wszystko zrobi sam. Niestety takiemu prowizorką dziękujemy, no chyba że wieczny remont i niedoskonałości to nasza pasja i przygoda. Nie chciałbym w takim domu mieszkać niestety. Wolałbym trochę mniejszy ale ekologiczny , ciepły i zrobiony na dobrych materiałach. No ale fakt że się udało bo teraz by 30% więcej za to samo zapłacił

Xxxx
4 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Super my z mężem również zaczęliśmy budowę w sierpniu w 2020roku a w grudniu 2021 roku się wprowadziliśmy.Wszystko w środku mamy wykończone łącznie z ocieplonym pianą poddaszem. Meble robione na wymiar od stolarza w kuchni, garderoba i w łazience też. Elewacja z deską na zewnątrz. Łączny koszt domu 130m ok 450 tys nas wyniósł. Podkreśle że wszystkie prace były zlecane fachowcom. Jedynie co nam zostało do zrobienia to kostka przed wejściem i montaż bramy przed posesja.

Admin
4 miesięcy temu
Reply to  Xxxx

Dobra cena. Ale w 2022 r. pewnie byłoby już te 20% drożej…

Mateusz
6 miesięcy temu

Normalny cykl, tanie mieszkania > tanie materiały > drogie mieszkania > dużo budów > drogie materiały > brak klientów > tanie mieszkania > mało budów i tak cykl się zamyka. Zaznaczam że termin tanie mieszkania muszą być skorelowane z inflacją i średnimi zarobkami w kraju.

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Mateusz

Tylko niech Pan jeszcze napisze gdzie teraz jesteśmy w tym schemacie 🙂

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W mieszkaniach na szczycie górki, w materiałach na stoku i się wspinamy.
Ostatnia podwyżka: 12 marca panejl winylowy kosztował 119 zł za m2, 17 marca 149 zł za m2.
Fuga z 62 na 74 zł za 5 kg.
Transport że 150 na 199 za paletę.

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Stef

Dla mnie najciekawsze jest pytanie o to czy te koszty spowodują spadek liczby prowadzonych budów. Ergo: czy ludzie będą zatrzymywać budowę domów w połowie, bo nie będzie ich stać na kontynuację, nie będą w stanie kupić materiałów albo nie będą mieli ludzi. I jaka może być skala tego zjawiska

Grunwi
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To już się dzieje, śledzę dynamicznie rynek ogłoszeń i od początku roku w szybkim tempie przybywa takich ogłoszeń, polecam sobie założyć na jednym z popularnych portali powiadomienie na wybrane filtry, zobaczy Pan ile i jak często pojawiają się ogłoszenia.

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

A jakie są najnowsze wieści?

Grunwi
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jest tego mnóstwo, dla oddania skali na przykładzie gminy na południe od Wrocławia – pod koniec 2021 roku na nieco ponad 200 ogłoszeń z rynku wtórnego było jedno z niedokończoną budową, obecnie kilkadziesiąt na ok. 170 ogłoszeń. Przy czym po wycenie inwestorów widać, że są to paniczne próby odzyskania płynności finansowej bo są ewidentnie przeszacowane. W tej samej gminie bliźniak ok 120m2w stanie deweloperskim na przyzwoitej jak na bliźniakowej standardy działce 500-600m2 kosztuje ok 750-850k. Tymczasem większość domów podobnej powierzchni w stanie surowym półotwartym (czyli po najtańszym etapie domu) na działce średnio 800m2 jest wystawiane za minimum 550-600k. Absurd. Niektórzy… Czytaj więcej »

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

Olala, czyli coś się zaczyna dziać na rynku

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

700k jak za surowiznę i tylko 110 m2 to nie jest tak tanio. Chociaż w tym jest ziemia (pewnie trzeba liczyć 200k).

Grunwi
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak, to właśnie miałem na myśli że cena jest absurdalna bo w tej odległości od Wrocławia (i tej gminie) można kupić bliźniaki w standardzie deweloperskim zdecydowanie taniej na niedużo mniejszej działce. Jasne, tu dom a tam bliźniak, no ale jednak surowy zamknięty to najtańszy etap domu. Ktoś rozpaczliwie sprzedaje i tacy ludzie walą cenami z czapki zawyżając ceny ofertowe.

Taka działka jak w ogłoszeniu to obecnie jakieś 180-200k w tej lokalizacji.

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

To jest typowa strategia sprzedającego, który nie jest na musiku – na początek wystawić ofertę zaporową i sprawdzić co się stanie. Może się trafi na jakiegoś jelenia albo kogoś, kto akurat takiej lokalizacji potrzebuje i jest gotów za to przepłacić.
Ja bym w ogóle teraz nie kupował stanu surowego. Bardzo trudno oszacować koszty doprowadzenia takiego domu do stanu używalności i czas, jaki to zajmie. Przy inwestycji w stan surowy i ziemię na poziomie ponad 700k łącznie to pochłonie bańkę najmarniej, albo raczej 1,1-1,2 mln zł. Za tyle można mieć 50 m2 więcej.

Grunwi
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przecenia Pan umiejętności strategiczne ludzi 🙂 Rozmawiam z niektórymi, to wiem. Usłyszeli w mediach, że nieruchomości drogie i chodliwe, to walą cenami z kosmosu bo się przeliczyli. Chociaż u niektórych to pewnie strategia. Dzisiaj właśnie widziałem, jak ludzie o których wiem, że do końca marca muszą sprzedać mieszkanie po raz kolejny wystawili je w kompletnie nie rynkowej cenie bo po prostu kupili pod Wrocławiem bliźniaka i tak optymistycznie założyli, że muszą sprzedać za tyle bo inaczej nie zapłacą za tę nową nieruchomość… I próbują sprzedać mieszkanie jakoś tak 30% powyżej tego, co realnie mogą dostać. Ludzie nie rozróżniają, że mieszkanie… Czytaj więcej »

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

Tak, wiem, że ludzie są spontaniczni i myślą, że kupowanie i sprzedawanie nieruchomości to jest tak samo, jak handlowanie resorówkami

Tobiasz
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Moim zdaniem będą budować dalej, bo raz, że te nieruchomości powstają na kredyt – często transzowany (brak ukończenia etapu uniemożliwia uruchomienie kolejnej części kredytu) a dwa, budynek nieukończony zwyczajnie niszczeje (+ istnieje jakieś tam ryzyko, że w nocy przyjdą nieproszeni goście i nam go albo upiększą, albo część materiału wyniosą) i potem może się okazać, że niektóre prace trzeba zrobić ponownie. W zasadzie przy rosnących cenach najbardziej bym obawiał się braku dostępności materiałów – wiele osób może się rzucić, by kupić je na zapas, zanim znowu zdrożeją.

Tomek
6 miesięcy temu

No cóż. Powstaną bardzo drogie mieszkanka, na które nie będzie chętnych. No bo ustawa nakazuje kupować u dewelopera czy jak? Od kwietnia hipoteki praktycznie zamrożone. Branża budowlana jest w ciemnej dupie tylko jeszcze o tym nie wie 😉

stef
6 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Prawda, jeszcze można dodac dużą liczbę rozpoczętych budów. Kilku czołowych deweloperów budowało po 2 bloki w kolejnych etapach, teraz budują po 4. One kiedyś trafią na rynek.

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  stef

Ciekawe jak długo będą w stanie wytrzymać zanim będą musieli wprowadzić to na rynek. Zawsze można zmniejszyć tempo budowy

Marcin Staly Czytelnik
6 miesięcy temu
Reply to  Tomek

Mysle podobnie jak Pan. Na rynku wtornym juz widze wysyp mieszkan na sprzedaz. A wiadomo, ze jak jest duza podaz to i ceny powinny spadac.

Grzegorz
6 miesięcy temu

70000 zł za ocieplenie,elewacje i podbitkę to gruba przesada. Skąd ta cena?

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

To też fakt, że rozpiętość cen jest straszna. Wyceniałem remont(sama robocizna wg obmiaru) od 14000 do 32000 zł.

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Grzegorz

70 k zapłaciliśmy za wymianę ocieplenia jednej ściany w bloku 20. rodzinnym (ściągnięcie starego i od nowa montaż + malowanie). Taki klasyczny budynek – po obwodzie ok. 18-20 m i 5 kondygnacji, Jedna prosta ściana (czyli bardzo łatwa robota) i wtedy jeszcze nie było fali podwyżek.

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Przemo

Zapomniałem dopisać że to był koniec 2017 r.

Last edited 6 miesięcy temu by Przemo
Grzegorz
6 miesięcy temu

Dość rzetelny materiał/wyliczenia ponieważ artykułów na ten temat jest dużo ale generalnie wyliczenia w nich są bardzo zaniżone. Tutaj jest to podane w odniesieniu do realnych cen . Oczywiście znajdą się tacy ,którzy powiedzą „ja wybudowałem za tyle tylko…” ale chodzi o średnią przy założeniu że nie wykonujemy prac sami ( bo większość ich nie wykona) i budujemy przyjmując jakieś standardy a nie z najtańszych (czytaj – najgorszych) materiałów. Do tych kosztów budowy oczywiście jeszcze koszty , działki i jej uzbrojenia, ,papierologia , projekt ,geodeta ,odbiory . Osoby nie wtajemniczone nie zdają sobie sprawy ile jest takich kosztów. O ile… Czytaj więcej »

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Grzegorz

A bo jak Monika zrobi dziubek (i wyliczenia :-)) to nie ma… we wsi 😉

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Po co kropkować. Xuj wszedł do języka i nawet bardzo poważne media go używają w tekstach bez skrępowania. Nie wiem jak te niepoważne, bo nie zaglądam…

Grunwi
6 miesięcy temu
Reply to  Monika Madej

Popieram przedmówców, oby więcej takich artykułów – z jasnymi tezami i konkluzjami. Kiedyś jeszcze na darmowej platformie gdy był to faktycznie blog były niemal same takie. Teraz wchodzę na poważny Portal przez duże pe i chciałbym mniej czytać o „jeden rabin powie tak, drugi inaczej” a więcej konkretnych wniosków i interpretacji.

Dziękuję Pani Moniko!

Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

Cóż, jak w życiu – faceci się lansują jako wielcy blogerzy od siedmiu boleści, a dziewczyny robią robotę. Ale chcę zaznaczyć, że to ja wymyśliłem ten temat 😉

Bogdanov
6 miesięcy temu

Stawki najmu też rosną, mocno powyżej inflacji…

Stef
6 miesięcy temu
Reply to  Bogdanov

20% od wybuchu wojny, już jest problem z dostępnością mieszkań 2 pok.

Bogdan
6 miesięcy temu

Rozpocząłem budowę domu na wiosnę w 2019 a skończyłem w 2020 przed Bożym Narodzeniem 80% robót sam wykonałem. Materiały budowlane dobrej jakości i zmieściłem się w kwocie 250 tyś za stan deweloperski ale np.tynki narzucałem ręcznie kelnią posadzki i hydraulikę plus dach bez kominów wykonywali fachowcy a całą resztę sam bez pomocy kogokolwiek.
W branży budowlanej od dwudziestu lat oczywiście z projektem w rękach żadnej fuszerki nie popełniłem wszystkie roboty wykonałem z godnie że sztuką budowlaną

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Bogdan

Zaraz poleje się na Pana fala hejtu (jak na mnie powyżej), bo przeciez to nie możliwe, bo tamtym Panom firmy wyceniły na 600k 🙂 gratuluję sprytnego i oszczędnego przeprowadzenia procesu budowlanego. Ile wyniosla Pana całość z wykończeniem i meblami oraz jaki metraz?

Grunwi
6 miesięcy temu
Reply to  Joanna

Nic się nie wyleje bo facet uczciwie napisał, z czego wynika ten koszt, w przeciwieństwie do Pani, pani kochana, która najpierw się nie chwaliła z czego wynika koszt znacznie niższy od rynkowego a potem dopiero pod wpływem komentarzy edytowała post 🤣 Po czym wyszedł na jaw przewidywany między innymi przeze mnie powód, czyli mąż ma mini deweloperkę i siedzi w budowlance a Pani podaje koszty domu. I teraz mam ważne pytanie skoro tak Pani przeżywa te komentarze, które jednocześnie rozjaśni Pani skąd się one biorą: po co pisać takie rzeczy jak Pani? Po co podawać takie koszty, gdy one mają… Czytaj więcej »

Waldek
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

Dokładnie tak. Joasia się chwali jak to tanio i jaka zaradna jest. To tak jak by Morawiecki się chwalił jakie to tanie działeczki we Wrocławiu w centrum miasta można dostać…

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Waldek

Witki opadają na tego typu komentarze. Ja tylko odnioslam się do tego jak w ciągu dwóch lat wzrosły ceny materiałów i robocizny.

Joanna
6 miesięcy temu
Reply to  Grunwi

Ja żadnego komentarza nie zmieniałam. Proszę nie dorabiać teorii pod swoją narrację. Nie mamy deweloperki, ani sprzętu ani pracowników. Każdy może komentować. Ja odnosiłam się do wzrostu cen materiałów w przeciągu ostatnich dwóch lat i to mial komentarz na celu, ale wywołał oburzenie z innego powodu. Co do czasu, to mamy trójkę dzieci, oboje pracujemy na etatach i do tego mamy działalność związana z najmem – tak na marginesie.

Przemo
6 miesięcy temu
Reply to  Bogdan

Fachowcy są obecnie bardzo kosztowni, ale… nie napisałeś szczegółów domu. Ile m2, ile kondygnacji, jaki dach, z piwnicą czy bez i co z wyposażenia się w tych kosztach zawiera (mam na myśli hardware w sensie ogrzewania, paneli, pompy ciepła, nie meble czy podobne „drobiazgi”).

Raf
6 miesięcy temu

Parterowy 107m2 plus garaż. Pompa ręku panele pv kostka ogrodzenie. Na stan obecny nie licząc działki 970tys. Wysoki standard. Bez 1miliona nawet nie startujecie z 150m2

Jerzyk
6 miesięcy temu

Portugalia 200m2 willa z urządzoną działką, wyposażona pod klucz -> 200K Euro
odpadają koszty ogrzewania, piękna pogoda, bujna roślinność, słońce i sympatyczni ludzie, ceny życia jak w Polsce jeśli nie niższe, daleko od Rosji, społeczność Polaków coraz większa, szczególnie osób, które pracują stąd zdalnie – polecam pozdrawiam 😉

Last edited 6 miesięcy temu by Jerzyk
Admin
6 miesięcy temu
Reply to  Jerzyk

Od Rosji daleko, ale blisko od Afryki. A stamtąd też pójdzie przez najbliższe lata fala uchodźców. No i bezrobocie wśród młodzieży na południu Europy wysokie

Przemo
6 miesięcy temu
Marcinek
2 miesięcy temu

Buahahaha 200m2 za 550tys w 2020. Chyba na materialach z odzysku !! Ze ludzie maja takie urojenia tylko po to aby sie dowartosciowac kosztem innych.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!