Stopy procentowe spadają, więc banki obniżają oprocentowanie lokat, a mający oszczędności muszą wyczyniać coraz większe wygibasy, aby złapać korzystne oprocentowanie. Na szczęście zdarzają się promocje. BOŚ Bank zaoferował aż 7% w skali roku na koncie oszczędnościowym „Cyfrowy Zysk”. Okazja? Pułapka? Prześwietlam! Ważna lekcja o przechowywaniu oszczędności!
- Osiem najważniejszych dylematów inwestycyjnych na najbliższą dekadę [POWERED BY CITIBANK HANDLOWY]
- Agenci AI, czyli rewolucja. Nie tylko w zakupach, ale też w płatnościach. Jak to zmienia przyszłość handlu? [POWERED BY VISA]
- Które spółki z branży oprogramowania nie przegrają z AI? Analitycy zrobili stress-testy. Czy po spadku wartości o 30% są już okazje inwestycyjne? [POWERED BY SAXOBANK]
Obiecałem Wam regularne prześwietlanie wybranych promocji bankowych. Niektóre z nich są rzeczywiście warte uwagi, ale są i takie, które świetnie wyglądają tylko na pierwszy rzut oka. A po bliższym poznaniu okazuje się, że… lepiej nie dotykać ich nawet kijem. Do której kategorii powinna trafić promocja BOŚ Banku, która oferuje aż 7% rocznie na koncie oszczędnościowym „Cyfrowy Zysk”?
7% rocznie to bardzo dużo. Gdy główna stopa procentowa spadła do 4%, trudno liczyć na kokosy w bankowych ofertach kont oszczędnościowych. Najlepiej oprocentowane standardowe konta oszczędnościowe są obecnie oprocentowane na mniej więcej 4% w skali roku. Na lepsze warunki mogą liczyć nowi klienci lub tacy, którzy wpłacą nowe środki (oprocentowanie bywa wyższe o jakieś 1–2 punkty procentowe). Trend jest jednak widoczny – zdecydowana większość ofert jest gorsza niż kilka miesięcy temu.
Na tym tle uwagę może przyciągać aktualna oferta BOŚ Banku, który zapłaci aż 7% na koncie oszczędnościowym „Cyfrowy Zysk”. To oferta dla nowych klientów, którzy podpiszą umowę o takie konto między 21 stycznia a 19 lutego 2026 roku. Trzeba przyznać, że konto jest przystępne cenowo, bo BOŚ Bank nie pobiera opłat za założenie i prowadzenie rachunku „Cyfrowy Zysk”. Darmowa jest też pierwsza wypłata z konta w danym miesiącu kalendarzowym (to standard na rynku). Kolejne wypłaty kosztują już 10 lub 12 zł.
Oferta wygląda bardzo nowocześnie, gdyż proces założenia rachunku odbywa się zdalnie. Nie ma konieczności wizyty w oddziale. W zasadzie nie ma nawet możliwości skorzystania z tej promocji w oddziale banku (chyba że po prostu poprosimy pracownika o technologiczną asystę). Wystarczy pobrać aplikację mobilną banku, zarejestrować się i przeprowadzić wideoweryfikację tożsamości. Warunek: PESEL klienta nie może być zastrzeżony.
„Cyfrowy Zysk”, czyli rzecz o lekturze drobnego druczku
BOŚ Bank chwali się, że jest to „jedno z najwyżej oprocentowanych teraz kont na rynku” i w zasadzie ma racje. Jeżeli chodzi o konta oszczędnościowe, to „siódemkę z przodu” znalazłem jeszcze tylko w ofercie BNP Paribas (aktualny ranking znajdziecie tutaj). Ale w gruncie rzeczy to chyba jedna z gorszych ofert dla osób mających oszczędności. Rozłóżmy ją na czynniki pierwsze.
Po pierwsze jest to oferta przeznaczona dla nowych klientów. Z udziału wyklucza zainstalowana aplikacja mobilna BOŚBank24. Aby skorzystać z promocji, nie można mieć żadnego aktywnego rachunku w banku (poza lokatą terminową i rachunkiem kredytowym). Czyli, jeżeli macie konto osobiste w BOŚ Banku, to nie skorzystacie z tej oferty. Ale to jeszcze pikuś.
Po drugie kwota maksymalna pieniędzy, które można włożyć na rachunek z oprocentowaniem 7%, jest śmiesznie niska. W najlepszym wypadku ulokujemy w ten sposób 15 000 zł. Cała nadwyżka będzie oprocentowana standardowo, czyli obecnie na 2% w skali roku. Jeżeli wpłacicie 50 000 zł na maksymalny okres, to otrzymacie jakieś 112,62 zł odsetek. To odpowiada oprocentowaniu w wysokości 3,5% w skali roku. Nie ma to wiele wspólnego z marketingowym przekazem mówiącym o oprocentowaniu 7%.
Po trzecie, i chyba najważniejsze, okres promocji jest niemal humorystyczny. Podwyższona stawka oprocentowania obowiązuje od 21 stycznia do 19 lutego 2026 roku. W najlepszym wypadku będzie to… 29 dni. A dla większości klientów znacznie mniej, bo większość osób nie zgłosiła się już w pierwszym dniu. A co potem? Oprocentowanie wraca do standardowego poziomu, czyli obecnie do 2% w skali roku.
Co to oznacza? Jeżeli ktoś był zwarty, gotowy i od razu 21 stycznia skorzystał z tej promocji, wpłacając maksymalną kwotę 15 000 zł, to łącznie otrzyma… jakieś 67,57 zł odsetek „na rękę”. Przyznajcie – premia bez szału za zakładanie nowego konta oszczędnościowego, zainwestowanie czasu i udostępnianie danych osobowych, żeby otrzymać „Cyfrowy Zysk”.
A jak robią inne banki? Najczęściej premiują nowych klientów promocyjnym oprocentowaniem przez trzy miesiące (zdarza się, że nawet przez cztery lub pięć miesięcy, ale większość banków ogranicza się do trzech). I liczą się pełne trzy miesiące od momentu przystąpienia do promocji. I to jest dla nas jakaś rekompensata za wysiłek włożony w zmianę miejsca przechowywania oszczędności. 15 000 zł z oprocentowaniem 7% przez trzy miesiące to już 212,63 zł odsetek.
Zwróćcie uwagę, że BOŚ Bank gwarantuje oprocentowanie wyłącznie do 20 lutego. Jeżeli ktoś się zagapi i – skuszony reklamą – założy konto 19 lutego, to promocyjne oprocentowanie będzie obowiązywać… przez dwa dni. Nie chce mi się nawet liczyć, ile odsetek otrzymałby klient w takiej sytuacji.
————————-
UWAGA: ZGARNIJ NAWET 4,5% STAŁEGO OPROCENTOWANIA PRZEZ ROK – KLIKNIJ TUTAJ!
NIE PRZEGAP: NAWET 6,6% OPROCENTOWANIA PRZEZ TRZY MIESIĄCE – KLIKNIJ TUTAJ!
RANKING NAJLEPSZYCH LOKAT BANKOWYCH ONLINE:
————————-
Jakich kont oszczędnościowych unikać?
Dlatego w swoich rankingach zawsze Was uczulam. Nie patrzcie tylko i wyłącznie na wysokość oprocentowania. To ważny parametr, ale nie jedyny, który powinien warunkować Wasze decyzje finansowe. Oczywiście rozumiem, że – w warunkach spadających stóp procentowych – oprocentowanie z siódemką z przodu przyciąga uwagę. Problem w tym, że banki też to wiedzą i czasami wykorzystują.
Ważny jest również okres obowiązywania promocyjnego oprocentowania oraz kwota maksymalna, którą można wpłacić. Warto też zwrócić uwagę na warunki obowiązywania oprocentowania, ewentualne opłaty, kapitalizację odsetek i oprocentowanie standardowe na takim koncie.
Podsumowując – czy konto „Cyfrowy Zysk” opłaca się? Każdy sam musi sobie odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Nie wykluczam, że ktoś, kto chce gdzieś przechować przez miesiąc 15 000 zł, może być zadowolony z tej oferty. Mam jednak wrażenie, że spora część klientów może być zdziwiona, że oprocentowanie bardzo szybko spadnie do 2% (lub jeszcze niżej).
———————————
CZYTAJ TEŻ O LOKATACH:
——————————
CZYTAJ, TO TEŻ CIEKAWE:
——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————
ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH
Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.
>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj
>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj
>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj
>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj
>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj
>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!
———————————-
ZOBACZ MAGAZYN FINANSOWY I ROZMOWY:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
Zdjęcie główne: krakenimages.com / Freepik









