22 kwietnia 2020

Biznes leży, klientów brak, a firma obsługująca terminal płatniczy straszy przedsiębiorcę karą za… brak obrotów. Czy pomoże fundacja Polska Bezgotówkowa?

Biznes leży, klientów brak, a firma obsługująca terminal płatniczy straszy przedsiębiorcę karą za… brak obrotów. Czy pomoże fundacja Polska Bezgotówkowa?

Pan Dariusz – lekarz – z dnia na dzień musiał zamrozić swój biznes. Akceptował karty płatnicze, ale teraz nie ma żadnych obrotów, a więc również tych bezgotówkowych. Za „niewyrobienie normy” operator płatności – firma, która dostarczyła mu terminal płatniczy – postraszył go karą 5000 zł. Takie praktyki da się zrozumieć, ale nie w czasie bezprecedensowego kryzysu. Czy problem, z jakimi zmaga się pan Dariusz, rozwiąże program pomocowy fundacji Polska Bezgotówkowa?

Lubicie płacić kartami? Dziś co prawda to nie obowiązek, ale z każdej strony namawiani jesteśmy do bezdotykowego płacenia, bo w ten sposób ograniczamy ryzyko złapania koronawirusa. W tym celu rynek usług płatniczych, a więc organizacje płatnicze, banki i agenci rozliczeniowi – przyspieszyli prace nad zwiększeniem limitu bezpinowych płatności zbliżeniowych do 100 zł. Zmiany weszły w życie kilka tygodni temu, ale – zresztą tak, jak przewidywałem – nie wszędzie da się jeszcze zapłacić po nowemu.

Zobacz również:

Dla konsumentów płacenie kartami to wygoda i bezpieczeństwo. Warto jednak wiedzieć, kto utrzymuje tę całą płatniczą infrastrukturę. Bynajmniej nie są to banki i organizacje płatnicze. Konsumenci? Po części tak, bo przecież płacimy bankom za wydanie i korzystanie z kart debetowych i kredytowych. W Polsce nie przeszedł natomiast pomysł z opłatą surcharge, a więc na zwiększaniu rachunku za zakupy o prowizję, gdy płacimy kartą.

Większość kosztów spoczywa na właścicielach punktów handlowo-usługowych, którzy od każdej transakcji bezgotówkowej muszą odpalić prowizje: interchange fee idzie do banku, swoją marżę zagrania agent rozliczeniowy (firma, która instaluje terminale w sklepach i rozlicza transakcje), a tzw. opłaty processingowe idą do organizacji płatniczych. Kilka lat temu duże sieci handlowe wygrały ważną bitwę o wysokość prowizji, a przynajmniej tę jej część, na której zarabia bank (interchange fee). I faktycznie, to podziałało, bo w erze tańszych opłat liczba i wartość transakcji bezgotówkowych ruszyła z kopyta.

Przeczytaj też: Planujesz w swoim sklepie akceptować płatności bezgotówkowe? Podpowiadam, na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy

Przeczytaj też: Polska bezgotówkowa ponoć w natarciu, a tymczasem… NBP podał sensacyjne dane o tym, ile banknotów dla nas wydrukował. Jest grubo. A to może jeszcze nie koniec!

Ukryte opłaty, czyli diabeł tkwi w szczegółach

Przedsiębiorcy akceptujący karty mają więc mniej powodów do bycia „antykartowymi”. Dziś na witrynach sklepowych częściej można natknąć się na kartkę z informacją „płatność tylko kartą” (choć to akurat efekt ostrożności związanej z pandemią koronawirusa, nie wiadomo czy uzasadnionej) niż „płatność tylko gotówką”. Nie od dziś wiadomo, że płatności kartowe nakręcają obroty, bo klient z kartą gotowy jest na większą zakupową rozpustę niż klient z gotówką. Choć oczywiście są przedsiębiorcy, którzy nadal mówią kartom „nie” i mają na to racjonalne argumenty.

Ale prowizja od transakcji i opłata za dzierżawę terminalu płatniczego to nie wszystkie koszty, które może ponieść przedsiębiorca akceptujący karty. Ten artykuł zapewne by nie powstał, gdyby nie koronawirus, który wywrócił nasz świat do góry nogami. Z pewnością wywrócił świat pana Dariusza, który działa w branży medycznej i z dnia na dzień stracił przychody. Żeby tego było mało, operator płatności – firma Polskie ePłatności (PeP) – postraszył przedsiębiorcę karą w wysokości 5000 zł.

„Taką karę może naliczyć operator terminali w sytuacji, gdy w ciągu miesiąca nie zostaną wykonane transakcje poprzez terminal na kwotę co najmniej 2500 zł”

– pisze pan Dariusz. Znalazł się więc w kropce. Już teraz nie ma przychodów, a umowa z agentem wygaśnie (w normalnym trybie) dopiero w maju 2021 r. W liście do klienta firma PeP faktycznie przypomina o zobowiązaniu – minimum 2500 zł obrotów bezgotówkowych miesięcznie na każdym terminalu. Dalej robi się jeszcze groźniej:

„(…) w przypadku niewykonywania lub nienależytego wykonywania Umowy przez Partnera PeP może rozwiązać niniejszą Umowę ze skutkiem natychmiastowym w drodze złożenia oświadczenia na piśmie i/albo może nałożyć karę umowną w wysokości do 5000 zł, niezależnie od możliwości dochodzenia odszkodowania na zasadach ogólnych”.

Pan Dariusz uważa, że list o takiej treści to sugestia, żeby jednak nie wypowiadał umowy. Zgodnie z regulaminem firma może go bowiem w każdej chwili ukarać, jeśli nie „wyrobi normy”.

„W takiej sytuacji znalazło się obecnie tysiące przedsiębiorców, a podejrzewam, że większość z nich, podobnie jak ja, nie miało świadomości takiej kary w momencie zawierania umowy. W sytuacji całkowitej utraty obrotów chciałem wypowiedzieć umowę na terminal i Polskie ePłatności uprzejmie postraszyły mnie karą, żebym jednak zmienił zdanie”

– napisał pan Dariusz. O komentarz w tej sprawie poprosiłem Polskie ePłatności (czekam na odpowiedź), choć podejrzewam, że podobne zapisy stosują też inni agenci rozliczeniowi (na polskim rynku działa kilkanaście takich firm).

Przeczytaj też: Masz konto, ale bez karty debetowej? PKO BP i Alior Bank chcą wykorzystać pandemię koronawirusa, żeby ukartowić nieukartowionych. Będą chętni?

Przeczytaj też: Stopy NBP poszły ostro w dół, banki już dużo mniej płacą za depozyty, ale oprocentowanie kredytu nie chce nawet drgnąć? Dlaczego banki nie obniżają rat?

Fundacja Polska Bezgotówkowa nadciąga z odsieczą

Z tego, że część przedsiębiorców nagle straciła część lub całość przychodów, doskonale zdaje sobie sprawę fundacja Polska Bezgotówkowa. W Polsce obecnie jest blisko 800.000 terminali płatniczych, z czego ok. 270.000 zainstalowano w ostatnich latach dzięki wsparciu fundacji. Przedsiębiorca, który zdecyduje się na terminal, może przez rok liczyć na refundację większości kosztów z tytułu prowizji oraz na pokrycie kosztów dzierżawy terminalu płatniczego.

Mieczysław Groszek, prezes fundacji Polska Bezgotówkowa, podkreśla, że wypowiadanie umów przez przedsiębiorców na akceptację kart jest niekorzystne również dla samych agentów rozliczeniowych, bo ponieśli oni już spore koszty akwizycji klientów. Kiedy gospodarka wróci do życia, będą oni musieli ten koszt ponieść jeszcze raz, jeśli w czasie pandemii nie podejmą odpowiednich działań, by zatrzymać właścicieli punktów handlowo-usługowych. Fundacja ma plan:

„Chcielibyśmy, żeby agenci rozliczeniowi dogadywali się z klientami, którzy znaleźli się w tarapatach. Agent, który zaproponuje program pomocowy dla klientów, będzie mógł liczyć na wsparcie finansowe fundacji. Na każdy terminal, na którym na początku kwietnia nie odnotowano obrotów,  agent otrzyma od fundacji 50 zł dotacji. Będzie ona naliczana na terminale, które zainstalowano w ramach programu Polska Bezgotówkowa, a które są już opłacane na zasadach komercyjnych. Jest ich w tej chwili ponad 130.000″

– mówi Mieczysław Groszek. Nie ma jednak znaczenia, czy dany terminal został zainstalowany w ramach programu Polska Bezgotówkowa, bo fundacji zależy na tym, żeby terminale nie znikały z rynku. Ale stawia też pewien warunek.

„Liczymy na współpracę z agentami. My oferujemy dotację w wysokości 50 zł na terminal, na którym nie obserwujemy obrotów, ale nie chcemy, żeby na tym pomoc dla przedsiębiorców się skończyła. Dlatego chcemy, żeby agenci ze swoich środków sfinansowali czasowo niedochodowe terminale i namawiali swoich klientów do wzięcia na siebie części ryzyka. Jesteśmy otwarci na propozycje. Mogą to być np. wakacje czynszowe, czyli odroczenie zapłaty za dzierżawę terminala, czasowe obniżenie miesięcznego czynszu za terminal, albo rezygnacja z kar umownych z tytułu niewystarczających obrotów na terminalu. Te działania pozwolą całemu rynkowi kupić trochę czasu i sprawią, że rynek obrotu bezgotówkowego nie przestanie się rozwijać”

– mówi szef fundacji Polska Bezgotówkowa, która gotowa jest wypłacać pierwsze transze dotacji już w przyszłym tygodniu.

Zamiast straszyć przedsiębiorców karami, warto najpierw z nimi porozmawiać, zwłaszcza że jakiś program wsparcia dla agentów już leży na stole. Czy pomysł prezesa Groszka i jego ekipy jest sensowny? Trudno mi ocenić, czy wsparcie w formie 50 zł na terminal to wystarczająca pomoc (czekamy na Wasze opinie w tej sprawie).

Dobrze natomiast, że Polska Bezgotówkowa postanowiła nie pchać wszystkich pieniędzy na akwizycję nowych klientów (do czego jest przede wszystkim powołana), ale w trudnych czasach pomyślała o przekierowaniu ich na wsparcie sklepikarzy, którzy już dali się namówić do zakupu terminala. A przynajmniej na impuls, by agenci szukali kompromisowych rozwiązań ze swoimi klientami.

Może właśnie rezygnacja z karnych opłat za „niewyrobienie normy” byłaby mądrym krokiem? Kiedy przedsiębiorca ma klientów, niech po prostu płaci prowizje od tych transakcji. Jeśli nie, dajmy mu spokój i nie straszmy karami umownymi. Jego „wkładem własnym” może być np. utrzymanie terminalu płatniczego. A jeśli i na to go dziś nie stać, trzeba pozwolić mu odejść „za porozumieniem stron”, bez drobiazgowego analizowania tego, co zapisano w umowie i regulaminie.

Pogrążanie dziś już pogrążonych klientów nie ma sensu i wkrótce może się zemścić. Przedsiębiorca, kiedy wróci do życia, zapewne znowu będzie chciał zainstalować terminal. Czy ukarany przez konkretnego operatora płatności, za jakiś czas znowu skorzysta z jego usług?

Czytaj też: A to ciekawe. Terminale płatnicze są instalowane w kantorach z walutami

35
Dodaj komentarz

avatar
11 Comment threads
24 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
22 Comment authors
DariuszMaciej SamcikzeneuszDominikAgnieszka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzegorz
Gość
Grzegorz

Chciałem zainstalować właśnie terminal ale jednak podziękuję. Tak się kończy obrót bezgotówkowy. Nie dość, że uzyskują możliwość inwigilacji Cię na każdym kroku to jeszcze jakieś kary z kapelusza wymyślają. TYLKO GOTÓWKA.

BdB
Gość
BdB

Wystarczy wybrać ofertę firmy bez takich kar.

Ppp
Gość
Ppp

Zanim znajdzie innego dostawcę, ma czas na zadanie sobie pytania PO CO? Lekarz to nie sklep spożywczy, teoretyczna (praktycznie bywa różnie) oszczędność czasu na płatności kartą różnicy nie robi, więc po co przepłacać?
Miałem podobną sprawę z bankiem, na szczęście na małą sumę, to powiedziałem od razu: „Zapłacę, ale natychmiast wychodzę i nigdy nie wracam!”. Myślę, że ten pan powinien postąpić tak samo: albo 5000zł, albo dalsza współpraca. A jakby jeszcze coś proponowali, to konsekwentnie wypominać złe traktowanie.
Pozdrawiam.

Anna
Gość
Anna

Osobiście należę do innego rodzaju:kiedy nie widzę płatności kartą – nie wchodzę…i gotowa jestem zapłacić ciut drożej,jeśli właśnie kartą…niektórzy właśnie t a k mają 😉 .

Paweł
Gość
Paweł

Tak samo mam, też miałem skorzystać ale zrezygnuję.

Sauk
Gość
Sauk

Kolejny mocny argument za gotówką.

oko
Gość
oko

Teraz to się zastanowię, czy chcę terminal u siebie. A nawet jeśli już, to PeP ominę szerokim łukiem.

piotr
Gość
piotr

A on nie może swojej karty tam przejechać, zapłacić pare procent prowizji i nie płacić kary umownej?

Maciej Samcik
Admin

To byłby kartowy onanizm. Bez przesady 😉

anonymous
Gość
anonymous

Dlaczego onanizm? Gdy policjanci nie wyrobią normy to braki uzupełniają członkami swoich rodzin np. za niezgaszone światło w lodówce.

Maciej Samcik
Admin

A to już nawet nie onanizm, to już perwersja 😉

Wojciech
Gość
Wojciech

i PIT od tej kwoty?

anonymous
Gość
anonymous

1. a co z konsumentami którzy nie wykonają płatności z powodu koronakryzysu i banki naliczą opłaty za kartę i konto? Też jakieś rozdawnictwo?
2. nadal funkcjonują sklepy które w przypadku płatności kartą podnoszą cenę. Polega to na tym że cena w cenniku zawiera rabat 3,5% który nie jest naliczany w przypadku płatności katrą.
3. lekarze dadzą sobie radę. Karę wpiszą jako stratę, przyjmą 2-3 koperty i już będą do przodu.
4. są zakłady pracy (np. amazon) w których trzeba wyrabiać normę a za jej niewyrobienie ludzie karani są zwolnieniem. Ale pan lekarz to nie plebs, zwolnić nie można, organizacje przbiegną z pomocą.

EKD
Gość
EKD

@anonymous „przyjmą 2-3 koperty i już beda do przodu”. Może wyjaśnisz mechanikę „przyjmowania kopert” we własnym prywatnym gabinecie? „Pan lekarz to nie plebs, zwolnic nie można”. No rzeczywiście – z własnego prywatnego gabinetu zwolnic nie można.

anonymous
Gość
anonymous

Przyjmie (np. co drugą) płatność w gotówce bez wystawiania paragonu. Co prawda „stratnym” nie będzie operator terminala tylko fiskus ale dla operatora będą to ostatnie pieniądze jakie zobaczył od lekarza.

EKD
Gość
EKD

A od kiedy to się nazywa „przyjmowanie kopert”? Czy mechanicy samochodowi biorący gotówkę i nie dający paragonu tez „przyjmują koperty”? „Dla operatora to będą ostatnie pieniądze jakie zobaczył od lekarza” A to dlaczego? Bo zostanie zwolniony „jak plebs”czy dlatego ze zamkniesz mu gabinet, żeby nie miał lepiej niż pracownicy Amazona?

Anna
Gość
Anna

Czuję tu wysłańca inkryminowanej firmy 😉

Anna
Gość
Anna

Skąd w waszeci tyle jadu?Pokaż się z otwartą przyłbicą,będzie o czym podyskutować…

zxcv
Gość
zxcv

od dzisiaj unikam firmy i uslug ktore oferuja firma Polskie ePłatności (PeP)

anastazja
Gość
anastazja

Kazda firma stosuje takie kary. Jest napisane ze może nałozyc – ale niekoniecznie musi

Dariusz
Gość
Dariusz

Dziękuję bardzo za podjęcie tematu. Nauka dla innych klientów PEP, którzy w większości podejrzewam, że również nie są świadomi ryzyka kary do 5000 zł za brak obrotów. Opinie w google o tej firmie też potwierdzają taką praktykę. Chciałbym dodać, że informacji o karach nie ma wprost w umowie a jest tylko odnośnik do strony http z regulaminem, który obecnie nie jest aktywny… Nie wiem czy takie zapisy są dopuszczalną praktyką względem konsumenta.

Grzegorz
Gość
Grzegorz

Panie Dariuszu.
Czy aby umowa nie jest jeszcze z firmy NeoTu z Kolportera?
Tak się mi wydaje gdyż umowy z tej firmy zawierały takie nieprzyjemności.
Jednak też jeśli się odnosimy co do umów to niestety wszędzie są one przedłużane automatycznie wręcz w każdej firmie…

Lala
Gość
Lala

To nie pierwszy raz gdy spotykam się z taka opinia o Polskich ePłatnościach. Należy również zwracać Uwagę czy nie proponują umowy rolującej okres lojalnościowy, czyli takiej w której po zakończeniu np. 2 lat umowy, umowa przedłuża się z automatu o kolejne dwa lata, sankcjonowane dużą kara.

Jan
Gość
Jan

Szanowna Pani
Czy u jakiegokolwiek operatora sieci komórkowej nie jest tak samo że umowa przedłuża się automatycznie?
Jest to raczej norma i z własnego doświadczenia wiem jak długo potem trzeba się z nimi namęczyć aby takie coś zakończyć. Stąd moje pytanie do Państwa.
Czy w innych firmach również nie jest tak samo?
Bo osobiście uważam że tak samo natomiast co do kar…
Niestety na to wygląda że umowa jest aneksowana jeszcze od wcześniejszego operatora tzn. od firmy NeoTu – biznesu terminalowego Kolportera, która została przejęta przez Polskie ePłatności w 2018 roku.

Tomek
Gość
Tomek

Terminal z którego korzystam w Banku Pekao jest bez kar umownych i umowa zawarta na czas nieokreślony. Można? Jak widać można. Natomiast faktycznie, jak wybierałem ofertę na terminal to był chyba jedyny podmiot z takimi warunkami umowy na tak dobrych stawkach.

Dawid
Gość
Dawid

Bezpośrednio w PeP czyli Polskich ePłatnościach również tak jest. Ale firma przejęła bardzo wiele mniejszych operatorów. A umowy od tych przejmowanych firm są dalej kontynuowane na takich samych zasadach. Stąd ta rozbieżność…

Dominik
Gość
Dominik

To zależy od operatora. Znajomy miał kilka telefonów w Orange i jak przegapił koniec okresu umownego to przedłużyli mu umowę bez promocji. Dostał rachunek kilka razy wyższy niż normalnie. Orange przed końcem umowy „zapomniał” przedzwonić i się przypomnieć, że chciałby zawrzeć jakiś aneks na kolejny okres. Kolega jest obecnie klientem innej firmy. Ja w Playu jestem już 2 lata po okresie umownym, ciągle na takich samych warunkach promocyjnych jak miałem na umowie. Umowa jest obecnie na czas nieokreślony. Play co jakiś czas się odzywa i oferuje nowe „super” promocje, w których abonament rośnie dwukrotnie za takie same warunki, plus musiałbym… Czytaj więcej »

Dawid
Gość
Dawid

Niestety chyba nikt nie wie ile kosztuje nie tylko samo urządzenie ale także oprogramowanie – utrzymanie systemów informatycznych, ciągłe serwisowanie aby był sprawny i mógł autoryzować transakcje, infolinia techniczna i wiele wiele innych. Wszystko wygląda z boku banalnie jednak za tym stoi masa ludzi, którzy nad tym czuwają a każdy musi zostać opłacony więc te opłaty nie biorą się z niczego a Polska Bezgotówkowa która proponuje 50 zł – ale dla klientów którzy wyszli spod jej ramienia raczej nie zdaje sobie do końca sprawy że są też inni klienci. Miesięczne koszty takich firm w obecnych czasach są tak duże że… Czytaj więcej »

zeneusz
Gość
zeneusz

50 zł? a prowizje od sprzedaży to co?

Dawid
Gość
Dawid

Prowizje są obecnie na tak niskim poziomie że nie są to duże kwoty w wysokości 0,5 procent a nawet mniej . A 50 zł byłoby nawet za zamknięte punkty które nie robią obrotów więc jest to jak to mówią jak dla dużego byka mały ziemniak.

Angelika
Gość
Angelika

Moja kara za zerwanie umowy w pep to tylko 300 zł – najniższa na rynku.
Pytałam o kary umowne kolegów którzy mają terminal w polskich epłatnościach – nikt takich kar nie ma

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Polecam wziąć terminal z firmy Elavon
Opłaty są rozliczane na bieżąco z każdej transakcji a faktury która przychodzi z rozliczeniem miesiąca nie trzeba płacić, oczywiście jak są transakcje.
Jedyne o czym trzeba wiedzieć to to, że abonament jest pobierany z konta na początku każdego miesiąca i na to muszą być srodki, jak nie ma tych środków to fakturę trzeba zapłacić ale o karach nic mi nie wiadomo, po prostu dostałam do opłacenia fakturę, której w normalnych warunkach nie musiała bym płacić.
Firma elastyczna, można dojść do porozumienia telefonicznie
Wszystko wytlumaczą i podpowiedzą z czego można zrezygnować w takich sytuacjach jak obecną. Pozdrawiam

Jan
Gość
Jan

Akurat co do Elavonu to tak super się ogłaszają ale u wszystkich operatorów jest tak samo i słyszy się często o karach za zerwanie w Elavonie
Więc tu takaaa reklama że aż w oczy piecze.
Sami takie kary stosują ale się z tym kryją.

Maciej Samcik
Admin

Kara za zerwanie jest powszechna. Kara za brak obrotów – nie

Dariusz
Gość
Dariusz

https://www.cashless.pl/7633-polskie-eplatnosci-oswiadczenie
A tu ma Pan oświadczenie, którego Pan nie udostępnił już

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu