30 października 2019

Bank porządkuje ofertę, więc zamienia klientom kredyt na… kartę kredytową. Klienci wkurzeni, ale czy stracą na tej zamianie? Sprawdzam!

Bank porządkuje ofertę, więc zamienia klientom kredyt na… kartę kredytową. Klienci wkurzeni, ale czy stracą na tej zamianie? Sprawdzam!

BNP Paribas postanowił zlikwidować „Kredyt Bezpieczny” – schedę po działającym jeszcze samodzielnie Polbanku. W zamian blisko 35.000 klientów dostanie kartę kredytową. Bank przekonuje, że na tej wymianie nie stracą. Prześwietlam plusy i minusy

BNP Paribas za chwilę połączy systemy informatyczne przejętego w ubiegłym roku Raiffeisen Polbank. W wyniku tej fuzji sporo się zmieni w portfelach klientów dawnego Raiffeisena. Najważniejszą i najbardziej kontrowersyjną zmianą będzie zlikwidowanie „Wymarzonych Kont” – flagowego w ostatnim czasie rachunku ze stajni Raiffeisena.

Zobacz również:

Napisałem, że to kontrowersyjna zmiana, bo zwykle banki po fuzji zostawiają konta i inne produkty w obsłudze, czyli że można z nich dalej korzystać na dotychczasowych warunkach, ale nie można ich już kupić. „Wymarzone Konta” zostaną zastąpione rachunkiem z bieżącej oferty BNP Paribas, czyli „Kontem Otwartym na Ciebie” z trzema kartami debetowymi do wyboru. Więcej o tej zmianie pisałem w tym artykule.

BNP Paribas twierdzi, że taki ruch jest dozwolony, bo zgodnie z regulaminem korzystania z rachunków bankowych w BNP Paribas, bank może wypowiedzieć umowy o prowadzenie konta, jeśli nie jest w stanie zapewnić systemu wspierającego dany produkt.

Ale „Wymarzone Konto” to niejedyny produkt, który BNP Paribas postanowił zlikwidować dając klientom inny „zamiennik”. Przykładem jest tzw. „Kredyt Bezpieczny”. W tej sprawie napisała do mnie pani Honorata.

„Przeczytałam pana artykuł o przejęciu przez bank BNP Paribas Raiffeisen Polbank, o fuzjach. A co z zamykanymi samodzielnie przez bank „Kredytami bezpiecznymi” i w ich miejsce wysyłanymi kartami kredytowymi? Czujemy się oszukani, na nic się nie zgadzaliśmy (na pewno nie chcemy karty kredytowej), bank podjął decyzję za nas, zamykając kredyt i otwierając nam kartę kredytową. Otrzymaliśmy ją, ale nie aktywowaliśmy”

Pani Honorata zapewnia, że nie dostała z banku żadnego pisma w tej sprawie.

„Nagle przyszła karta kredytowa do konta. Po telefonicznym kontakcie z infolinią banku usłyszeliśmy, iż nasz kredyt przejdzie teraz na kartę kredytową. Mąż nie wyraził na to zgody, pani z banku poinformowała więc o dalszym istnieniu „Kredytu bezpiecznego”. Niestety, wkrótce kredyt zniknął, pojawiła się nieaktywowana karta kredytowa z limitem takim samym, jaki nam pozostał na tamtym kredycie. Czujemy się oszukani, nie dostaliśmy umowy do karty kredytowej, nie zrezygnowaliśmy z kredytu bezpiecznego, a bank robi co chce”

– pisze rozżalona czytelniczka.

Przeczytaj też: Uwaga klienci Banku BNP Paribas i dawnego „polskiego” Raiffeisena! Już wkrótce połączenie systemów informatycznych. Co to oznacza?

Przeczytaj też: Za dwa miesiące fuzja operacyjna BNP Paribas z ex-Raiffeisenem. Klienci pytają, co z ich lokatami, kartami i bankomatami. Wyjaśniam!

„Kredyt Bezpieczny” – ni to konto, ni to karta

Czym jest ten kontrowersyjny kredyt i skąd się wziął? Dlaczego BNP Paribas postanowił zamienić go akurat na kartę kredytową? I co najistotniejsze – czy klienci mogą na tej zamianie stracić?

„Kredyt Bezpieczny” to pozostałość jeszcze po greckim Polbanku. Był oferowany od 2008 r., zanim Polbank został przejęty przez Raiffeisena. I nie ma chyba drugiego podobnego kredytu na polskim rynku – to przedziwna hybryda przypominająca limit w koncie osobistym, choć nim nie jest, albo kartę kredytową – choć też kartą formalnie nie jest.

Polbank w ramach „Kredytu Bezpiecznego” przyznawał limit kredytowy. Zdarzało się, że bardzo wysoki. Ponoć jeden z klientów miał do dyspozycji nawet 400.000 zł. I tu ciekawostka – do tego limitu wydawana była… karta debetowa Visa. Klient z rachunku kredytowego mógł płacić kartą, robić przelewy (w tym walutowe i zagraniczne), ustanawiać zlecenia stałe, na rachunek mogło przychodzić wynagrodzenie itd.

Kredyt z jednej strony przypominał więc konto osobiste. Podobnie jak na kartach kredytowych generowany był wyciąg z ostatniego okresu rozliczeniowego – od tego momentu klient miał 20 dni na spłatę zadłużenia (bank wymagał spłaty minimalnej w wysokości 2% kwoty zadłużenia).

W przeciwieństwie do karty kredytowej w „Kredycie Bezpiecznym” nie było okresu bezodsetkowego, czyli płacąc za zakupy debetówką dołączoną do kredytu od razu naliczane były odsetki. Czyli tak, jakbyśmy kartą kredytową dokonywali tzw. transakcji gotówkowej, a więc np. robili przelew z karty albo wypłacali gotówkę z bankomatu (dla tego typu transakcji nie obowiązuje okres bezodsetkowy).

Przeczytaj też: Kolejny bank ogranicza klientom możliwość „punktowania” zasilaniem Revoluta. Wszystko przez „wyjadaczy wisienek”

Przeczytaj też: Coraz więcej pieniędzy na zasieki i… coraz więcej kradzieży. Dlaczego przegrywamy bitwę z cyberprzestępcami? Są nowe liczby

„Kredyt Bezpieczny” oferowany był przez Raiffeisen Polbank do 2014 r. Od tamtej pory znajdował się w tzw. obsłudze. A teraz – przy okazji fuzji BNP Paribas z ex-Raiffeisenem – w banku postanowiono nie utrzymywać dalej tego produktu, tylko zamienić go na jakiś „normalny” produkt.

Dlaczego akurat na kartę? Można go było „przerobić” np. na kredyt gotówkowy, ale to oznaczałoby, że klienci musieliby go prędzej czy później spłacić. W grę mogłaby wchodzić też zamiana na konto osobiste z kartą debetową i limitem kredytowym w wysokości tego, jaki klient miał w „Kredycie Bezpiecznym”? Ostatecznie w banku zdecydowano, że najlepszym zamiennikiem będzie karta kredytowa.

BNP Paribas: klienci nie stracą

Co na to sprawca całego zamieszania, czyli BNP Paribas? Bank twierdzi, że kilka razy wysyłał do klientów informację o planowanej zmianie, po raz pierwszy w sierpniu tego roku. Klienci, którzy nie godzili się na wymianę kredytu na kartę, mieli więc czas na to, by zrezygnować z produktu. Ale to nie takie proste, bo jeśli ktoś miał stosunkowo wysoki limit, po zerwaniu umowy musiałby tę kwotę szybko zwrócić.

Bank poinformował mnie, że z ok. 35.000 obsługiwanych „Kredytów Bezpiecznych” przed 8 października (od tego momentu można było aktywować karciane zamienniki), z produktu zrezygnowało ok. 5% klientów. Zapewnia też, że parametry karty kredytowej tak zostały skalibrowane, żeby klientom nie stała się krzywda.

Wysokość limitu kredytowego na karcie kredytowej (konkretnie Mastercard Openline) będzie taka sama, jak na „Kredycie Bezpiecznym”. Jak ktoś miał np. 10.000 zł, to tyle ma na karcie. Ale klienci zyskają okres bezodsetkowy, którego przy „Kredycie Bezpiecznym” nie było. Obecnie jest to 25 dni od momentu wygenerowania wyciągu, a po fuzji operacyjnej przybędzie jeden dzień na spłatę.

Bank pozostawia też opłaty w tej samej wysokości. Niektórzy posiadacze „Kredytu Bezpiecznego” (w zależności od momentu podpisywania umowy) płacili 10 zł miesięcznie za korzystanie z kredytu. Teraz będą płacić 10 zł za miesięczne korzystanie z karty. Ci, którzy nie płacili, płacić nie będą. Spadnie też prowizja za przewalutowanie transakcji. Jeśli płaciliśmy za granicą kartą debetową do „Kredytu Bezpiecznego”, bank pobierał 5% prowizji od przewalutowanej kwoty, przy karcie OpenLine prowizja wyniesie 2%.

Przeczytaj też: Co się dzieje z Alior Bankiem? W niecały rok stracił połowę wartości rynkowej! Kary, złe kredyty, karuzela prezesów… Jak to się skończy?

Przeczytaj też: Unijna dyrektywa PSD2 miała zwiększyć nasze bezpieczeństwo. Ale… chyba coś poszło nie tak. „Absurd. Pogorszyli zamiast poprawić”

Jakie są minusy tej migracji? Wyższa będzie minimalna spłata. Posiadacz „Kredytu Bezpiecznego” musiał spłacić w wyznaczonym terminie 2%, teraz będzie to 3%. BNP Paribas tłumaczy, że wynika to z konieczności ujednolicenia oferty.

Z przyczyn oczywistych nie da się korzystać z karty kredytowej jak z konta osobistego. Dlatego bank odciął np. możliwość zlecania przelewów walutowych i zagranicznych (przelew w złotych z rachunku karty nadal jest możliwy).

Ktoś przyzwyczajony do „Kredytu Bezpiecznego”, zwłaszcza jeśli traktował je jako zwykły ROR, może czuć się wkurzony. Ale na moje oko zmiana nie powinna finansowo zaboleć – plusów jest więcej niż minusów. Dziwi mnie tylko (jeśli to prawda), dlaczego moja czytelniczka usłyszała na infolinii, że jeśli nie godzi się na zamiennik w formie karty, to nadal będzie mogła korzystać z „Kredytu Bezpiecznego”. Może pani w infolinii nie chciała jej już więcej denerwować?

Źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
11 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Bartek
11 miesięcy temu

miałem podobną sytuację – kredyt został zamieniony na kartę z której (mimo, że nie została aktywowana) zniknęło 10 zł … z informacji na infolinii wynika że w moim przypadku to pomyłka i że: – jak nie będę korzystać z limitu (wziąłem go w 2007r więc działał chyba wcześniej niż od 2008) to i opłaty nie będzie – jak będę korzystał – płacę 10 zł (co akurat nie zgadza się z tym co przeczytałem w artykule) – jak karta przestanie być ważna, dostanę nową – bez opłat. zastanawiałem się czy warto zachować ten limit i po namyśle (skoro dalej nic za… Czytaj więcej »

Anna
11 miesięcy temu

Ja – niestety i w odróżnieniu od Bartka – podobnie jak inni użytkownicy Kont Wymarzonych nie dostąpiłam zaszczytu korzyści z zamiany i … podałam tyły… Teraz odczekuję na upływ urzędowych 31 dni ,jakie bank ma na zamknięcie wszystkiego, co tam miałam.W dodatku świąteczny długi weekend to czas technicznych działań informatyków. A przy okazji:choć zamykam je w ramach nie przyjmowania oferty,na co mam czas (podobno) do 15 listopada i bez opłat ,to aby poprzelewać zamykane lokaty na rachunki takie,by można je było przesłać na powiązany czyli mój zewnętrzny rachunek to jeśliby to czynił urzędnik lub ja w okienku w chwili składania… Czytaj więcej »

Piotr
11 miesięcy temu

Przeciez pismo z 6 sierpnia 2019 roku nie mowi bezpośrednio, jasno i przejrzyście, ze umowa Kredytu Bezpiecznego zostaje zamieniona na umowe Karty. To mozna tylko odczytac między wierszami, po klikukrotnym przeczytaniu pisama. O to wyrywkowa tresc pisma: ” (..) informujemy o planowanych zmianach dotyczących Państwa z Bankiem umowy o „kredyt Bezpieczny” z kara Visa Openline. W pierszeym etapie, 8 października 2019 r. zmianie ulegnią warunki umowy o „Kredyt Bezpieczny” z kartą Visa Openline. Zmiany sa spowodowane (..) bla bla W bankowosci internetowej OnLine informacje o produkcie znajdzecie Państwo w zakładce Karty (dotychczas w zakładce Karedyty) W oddzielnej korespondencji otrzymacie Państwo… Czytaj więcej »

Anna
11 miesięcy temu
Reply to  Piotr

A nie dodał Pan jeszcze,że wszystkie niuanse wychodzą na jaw dopiero wtedy,kiedy zapoznajemy się z zawartością „numerków” do poszczególnych zapisów.Jest ich multum a w przesłanych dokumentach elektronicznych są chyba jeszcze drobniejsze,niż kiedyś na papierze – ja potrzebowałam …lupy…serio !

Leszek
10 miesięcy temu

Witam, czy może ktoś wskazać link do tabeli opłat i prowizji dla nowej karty Mastercard Openline? Ja niestety też nie dostałem żadnych dokumentów, czy jakichkolwiek umów do podpisania. Po prostu pewnego dnia zmienił się numer konta.

Adam
8 miesięcy temu

Mam obecnie identyczną bardzo niesmaczną sytuację z w/w produktem. Miałem uśpiony kredyt bezpieczny w Polbanku, za który w związku z nim nie ponosiłem żadnych opłat. W grudniu 2019 zadzwonił do mnie człowiek z działu windykacji Bnp z informacją, że mam uiścić opłatę za kartę kredytową. Złożyłem w dniu następnym reklamację o anulowanie naliczonych niesłusznie opłat oraz tej karty , o którą nie wnioskowałem oraz usunięcie wszelkich moich danych, w których posiadanie ten bank wszedł przez to przejęcie. Minęły 33 dni otrzymałem odpowiedź, iż bank w tej sprawie musi dogłębniej zbadać wszystkie aspekty tej sprawy wydłużając sobie ten termin rozpatrzenia tej… Czytaj więcej »

Przemek
8 miesięcy temu
Reply to  Adam

Witam mam podobną sytuację. Również miałem uśpiony „Kredyt bezpieczny’ w Polbanku z którego nie korzystałem. W trakcie polecania tego kredytu doradca zapewniał, że pomimo nie miałem w danym momencie takiej potrzeby to warto mieć takie zabezpieczenie tym bardziej ,że był oferowany jako bezpłatny. W dniu dzisiejszym Pan z działu windykacji banku BNP Paribas również zadzwonił z informacją ,że mam nieuregulowane opłaty za utrzymywanie kredytu a w zasadzie karty kredytowej z limitem w wysokości wcześniejszego kredytu. Opłata 10 zł za każdy miesiąc plus odsetki. Nie otrzymałem żadnej karty kredytowej a Pan w trakcie rozmowy podał mi jej nr. Karty nie aktywowałem..dlaczego… Czytaj więcej »

Monika
8 miesięcy temu
Reply to  Przemek

Powiem szczerze, że opisał Pan dokładnie i moją sytuację. Również nie aktywowałam nigdy Kredytu Bezpiecznego i nie otrzymałam żadnych dokumentów i informacji z BNP Paribas. Dzisiaj kolejny raz dzwoniono do mnie z infolinii z działu windykacji a po rozmowie otrzymałam informacje sms o przekazaniu mojej sprawy do dalszego procedowania ponieważ wyraziłam opinię, że nie widzę podstaw do uiszczania tej opłaty.
Nie wiem czy dobrze rozumiem ale w tym artykule napisano, że jeżeli za Kredyt Bezpieczny wcześniej nie płaciłam żadnej opłaty miesięcznej to i BNP Paribas również tej opłaty nie będzie. Dobrze rozumiem????

Iwona
6 miesięcy temu
Reply to  Adam

Mnie natomiast po ich zmianach aplikacji w dniu 8.10.2019 zniknęło niecałe 10 tyś zł z konta kredytu bezpiecznego/karty kredytowej. Kredyt bezpieczny był wówczas uśpiony, nieużywany, w całości spłacony. Po 2 miesiącach od tego zdarzenia zadzwonili z windykacji, że nie wpłynęła minimalna wpłata. Zupełnie nieświadoma sytuacji zaczęłam badać o co chodzi. Liczne telefony… nikt nie potrafił wyjaśnić. Do wyciągów historycznych nie ma dostępu. Zapłaciłam ile żądali bo potrzebowałam skorzystać z tego limitu. Złożyłam reklamację ale do tej pory nie mam odpowiedzi. Poprosili o wydłużenie do 60 dni ale i to już minęło. Nadal naliczają mi odsetki i zawyżoną kwotę minimalną o… Czytaj więcej »

ciekawska
6 miesięcy temu

Witam, jestem w podobnej sytuacji, pomimo,iz zamknełam konto, splacilam odsetki za kartę, bo nie mialam zamiaru z niej korzystac , bo nie mieszkam w Polsce to otrzymalam kolejny list karnymi i odsetkami i opłate za zsetawienie w formie papierowej, a myślałam,ze definitywnie pożegnałam sie z tym Bankiem. Czy ktoś ma informacje, czy tego typu działanie nie jest oszustwem i ” obchodzeniem” prawa,żeby rozpocząc grupowy pozew wobec tego typu działaniom?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu