Czy idzie zima w e-handlu? Wyniki Allegro pokazują jak inflacja uderza w branżę e-zakupów. Co będzie dalej? Pokazuje Amazon i inni

Czy idzie zima w e-handlu? Wyniki Allegro pokazują jak inflacja uderza w branżę e-zakupów. Co będzie dalej? Pokazuje Amazon i inni

Allegro jeszcze niedawno było najcenniejszą polską spółką. W ciągu niecałych dwóch lat straciło dwie trzecie wartości rynkowej. Zyski już zaczęły spadać przez to, że Allegro nie jest w stanie przerzucić na sprzedawców rosnących kosztów działania. A to, co dzieje się z Amazonem, globalnym liderem e-handlu, pokazuje, jak inflacja może wpłynąć na branżę e-commerce w Polsce. Czy idzie zima w e-handlu?

Allegro – największa w naszej części Europy platforma do zakupów internetowych – mogło wieść spokojne życie spółki nienotowanej na giełdzie i pewnie pies z kulawą nogą nie interesowałoby się sytuacją finansową tego giganta. Ale nasz największy serwis e-commerce zapragnął przygody z rynkiem kapitałowym (a właściwie właściciele zapragnęli wreszcie dostać pieniądze za sprzedaż akcji) i teraz jest w centrum uwagi.

Zobacz również:

Najcenniejsza polska spółka? To se ne vrati

Allegro weszło na giełdę w najlepszym (z punktu widzenia sprzedających akcje) momencie. Sprzedali swoje papiery „na górce” i wyszli z inwestycji mnożąc pieniądze, które zainwestowali, razy trzy. Ale ci, którzy od nich te akcje kupili i trzymają do tej pory, zaliczyli finansową klapę.

Już dwa lata temu – przed giełdowym debiutem Allegro – pisałem, że jego przyszłości śmiertelnie zagrażają cztery trendy, w tym rosnąca potęga platform społecznościowych, które stają się narzędziami nie tylko do plotkowania i lansu, ale i do handlowania. Do tego pojawiła się – a w zasadzie zauważyła wreszcie nasz rynek – potężna konkurencja, czyli AliExpress i Amazon (ten ostatni wprowadził swoją sztandardową promocję Prime).

Teraz do zmian nawyków Polaków oraz ofensywy globalnych platform doszła wysoka inflacja, która powoduje, że rosną obawy o wzrost rynku e-commerce. Handel może wpaść w kryzys, a e-handel siada jeszcze szybciej. Czy ten trend da się jeszcze odwrócić? Co może zrobić Allegro?

Allegro jeszcze niedawno było najcenniejszą polską spółką. W październiku 2020 r. jej wartość rynkowa szybowała w okolice 100 mld zł. Od tamtej pory kurs Allegro niemal bez przerwy spada, a o dywidendzie, zgodnie z prospektem emisyjnym, nie było i nie ma mowy. Pod koniec zeszłego roku zrezygnował prezes spółki. W ciągu niespełna dwóch lat od giełdowego debiutu spółka straciła dwie trzecie wartości rynkowej.

Czytaj też: Rafał Brzoska prowadził operacje finansowe na Cyprze. I pojawiły się pytania: czy to patriotyczne? Czy etyczne? Czy konsumenci zechcą „ukarać” Paczkomaty InPostu?

Klienci wciąż kupują na Allegro, alle…

Spółka właśnie podała wyniki za pierwszy kwartał 2022 r. Zysk netto spółki spadł z 270 mln zł przed rokiem do 167 mln zł w okresie styczeń-marzec 2022 r. Wartość towarów sprzedanych na Allegro wyniosła w pierwszym kwartale 10,8 mld zł, co oznacza wzrost o 12,8% w skali roku. Dużo? Uwzględniając inflację, która „zaszyła się” w cenie towarów, to nie są to oszałamiające wyniki.

I właśnie inflacja może być głównym problemem Allegro i całego e-handlu. Polski Instytutu Ekonomiczny – powołując się badania analityków z Mastercard, Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) oraz Harvard Business School – podał ostatnio, że udział zakupów online w łącznej wartości handlu w Polsce był o 0,2 pkt proc. niższy od poziomu, którego można było oczekiwać, biorąc pod uwagę przedpandemiczne trendy.

Czy to wina wojny w Ukrainie? Allegro tłumaczy, że nie – dostawców z Rosji i Ukrainy w branży sklepów internetowych jest niewielu. Problem leży gdzie indziej – w spadku realnych dochodów ludzi. A zakupy internetowe są bardzo wrażliwe na wzrost cen, bo przecież w internecie szukamy przede wszystkim taniości.

„Zakłócenia spowodowane sankcjami w handlu z Rosją oraz globalne niedobory żywności mogą wywołać dodatkową presję inflacyjną i erozję dochodów rozporządzalnych u nabywców towarów, co może mieć negatywny wpływ na wzrost wartości sprzedanych towarów”

– piszą menedżerowie Allegro w komunikacie komentującym spadek zysków w pierwszym kwartale. Ale spadek popytu na towary oferowane na Allegro to dopiero (ewentualnie) melodia przyszłości. Tym, co dziś „rozpuszcza” zyski Allegro jest wzrost kosztów dostaw i kosztów „ludzkich”. Allegro nie jest w stanie – mimo podwyżek prowizji – przerzucić na sprzedawców w 100% rosnących kosztów. A sprzedawcy nie są w stanie przerzucić na konsumentów wzrostu własnych kosztów.

Czytaj też: Inflacja „zabije” nam wakacje? Czy warto już teraz kupić wycieczkę, żeby zabezpieczyć się przed podwyżką? Gdzie są ostatnie enklawy taniości?

Amazon pokazuje, że nadchodzi zima w e-handlu

Inflacja uderza w handel nie tylko na Allegro. I nie tylko w Polsce. Notowania giełdowe reprezentantów tradycyjnego handlu, takich jak Walmart czy sieć Target (obydwie z USA) spadają, bo firmy komunikują, że natrafiły na barierę popytu: nie są w stanie przerzucać w ceny produktów rosnących kosztów zakupu i wynagrodzeń. Amerykańscy konsumenci po prostu zaczęli mniej kupować, bo jest za drogo.

Spójrzmy na największy sklep internetowy na świecie – Amazon. Jego sprzedaż wciąż rośnie, ale… ostatni kwartał to najwolniejszy wzrost od… 2001 r., gdy pękła bańka spółek internetowych. Globalne przychody Amazona wzrosły o 7% (w skali roku), a w drugim kwartale mają wzrosnąć o 3-7%. Dla porównania: inflacja w USA wynosi już 8,3%. Firma analityczna Refinitiv szacuje, że przychody Amazona w tym roku wyniosą 116-121 mld dol. Wcześniej prognozowano 125,5 mld dol.

Amazon robi co się da, by obronić przychody: wprowadza prowizje dla sprzedających (choć wcześniej ich nie było), podnosi ceny pakietów Prime w USA ze 119 dol. do 139 dol… Ale kurs akcji Amazona wraca właśnie tam, gdzie był przed pandemią.

Problemy mają nie tylko platformy e-handlu, ale i portale społecznościowe, które żyją z reklam i zaczynają powoli żyć z e-commerce. Akcje największych portali społecznościowych (Facebook, Twitter, Snap, Instagram, Pinterest) straciły w minionym tygodniu ponad 135 mld dol. wartości rynkowej po tym, jak Snap (właściciel Snapchata) wydał ostrzeżenie o tym, że jego zyski z reklam mogą spaść z powodu pogorszenia sytuacji gospodarczej.

To zwiększa zgryzota branży mediów społecznościowych, która już teraz chwieje się z powodu zastoju wzrostu liczby użytkowników i obaw przed podwyżkami stóp procentowych. Akcje Snapa spadły jednego dnia o 43%, poniżej 17 dol., czyli poniżej ceny z oferty publicznej spółki w 2017 r.

Kurs akcji holdingu Alphabet (właściciel Google, Youtube oraz producenta systemu Android) spadł w ciągu ostatnich tygodni o jedną trzecią, a kurs akcji Facebooka – o połowę! To ten sam problem, który dotyczy platform e-commerce (może w nie uderzyć spowolnienie gospodarcze) oraz streamingowych. O problemach Netfliksa, którego notowania spadły w pół roku z 660 dolarów za akcję do 180 dolarów, pisaliśmy niedawno na „Subiektywnie o finansach”

Czytaj też: Czy inflacja skłania nas do robienia głupich rzeczy? Mamy aż 20% „inflacyjnych hazardzistów”! Jakie finansowe decyzje teraz podejmujemy? Są nowe dane

Allegro to nie Amazon. Zapomnieli o dywersyfikacji?

To samo może dotyczyć Allegro i całego e-handlu. Polska firma już obniżyła prognozy dotyczące swojego organicznego wzrostu w tym roku, tłumacząc to wysoką inflacją.  A przecież Allegro to nie Amazon – Allegro to sklep internetowy. Amazon: to czytniki, urządzenia smart-home, studio filmowe, serwis streamingowy, usługi chmurowe… jest dywersyfikacja.

Allegro nie zmieniło się od 20 lat, ale też nic nie wskazuje na to, by miało się zmienić w nadchodzących latach. Niedawno zastanawialiśmy się, czy i jak może się zmienić Allegro. Można się zastanawiać, czy najlepszym pomysłem było przejmowanie Grupy Mall – na papierze jednego z większych sklepów internetowych w Europie Środkowo-Wschodniej oraz właściciela magazynów i kurierów marki WE|DO w Czechach, Słowacji, Węgrzech, Słowenii, Chorwacji i Polsce. Zwiększa to skalę biznesu i otwiera Allegro drogę na nowe rynki, ale te rynki mogą się kurczyć.

Pomysł Allegro to rozwój odroczonych płatności, własne automaty paczkowe (InPost zapowiedział podwyżki za korzystanie ze swoich Paczkomatów) i większy uzysk ze sprzedaży reklam. W pierwszym kwartale ta odnoga dała 122 mln zł przychodów – o 21% więcej niż przed rokiem. Dla porównania: przychody z podstawowego biznesu to 1,2 mld zł.

Na rewolucyjną zmianę i dywersyfikację biznesu jest już za późno. Teraz zostanie opcja okopania się na pozycjach i obrony stanu posiadania w sytuacji, gdy konkurencja naciera.

Ostatnio do Polski weszła – i dużo inwestuje w reklamę – platforma handlowa Shopee, która kojarzy kupujących ze sprzedawcami. Udział Shopee w polskim e-handlu jest marginalny (większy ma Aliexpress), ale gdy dodamy do tego Amazona, okazuje się, że Allegro nie jest jedynym miejscem, gdzie można robić uniwersalne e-zakupy.

Czytaj też: Nie tylko komisy, dealerzy i banki. OLX też chce ułatwiać handel samochodami używanymi. Prześwietlam OtoMoto Klik i… pierwszy cyfrowy paszport samochodowy

Czy akcje Allegro na giełdzie są już okazyjnie tanie?

My – konsumenci – powinniśmy się cieszyć, że mamy coraz więcej opcji wyboru, jeśli chodzi o zakupy przez internet. Podobnie sprzedawcy, którym – jak pisaliśmy  – coraz trudniej jest żyć z Allegro w symbiozie. A inwestorzy?

Lata najwyższych wycen Allegro ma za sobą. Idzie spowolnienie gospodarcze, e-handel lata najszybszych wzrostów ma prawdopodobnie za sobą, więc trudno sobie wyobrazić sytuację, by Allegro wzrosło z obecnych 23,2 zł za akcję do ceny z oferty publicznej, czyli 65 zł. Albo do niebotycznych 90 zł osiągniętych jesienią 2020 r. Z drugiej strony: akcje najlepiej kupować wtedy, gdy są w okazyjnej cenie i nikt nie wierzy, że mogą być droższe. Pytanie brzmi: czy to już jest ten moment?

Patrząc na wskaźniki, Allegro ciągle jest drogie: za 1 zł wartości księgowej majątku spółki płaci się na giełdzie 2,45 zł (mówi o tym wskaźnik C/WK), a za jeden złoty zysku przypadającego na akcję – 21,6 zł (wskaźnik C/Z). To wciąż sporo – średnie wartości dla spółek z WIG to odpowiednio 1,27 i 8,9.

Z drugiej strony rekomendacje analityków z kwietnia wskazują na to, że spółka jest notowana na giełdzie z dyskontem w stosunku do „uczciwej ceny”. Wartość docelową analitycy szacują na 28 zł (DM Trigon) lub 39 zł (DM mBank). Może i rynek jest trudny, może i spółka nie ma wizjonerskiej strategii, ale to wciąż na polskim rynku słoń, dla którego inne firmy e-commerce są jak mrówki.

źródło zdjęcia: PixaBay

Subscribe
Powiadom o
37 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin Staly Czytelnik
4 lat temu

Panie Irku fajny artykul, ale Alphabet nie jest wlascicielem Amazona. Skad takie info?

„Kurs akcji Alphabet, czyli właściciela Amazona, spadł w ciągu ostatnich tygodni o jedną trzecią”

Admin
4 lat temu

Google oczywiście, poprawione, redaktor zamącił 🙂

Marcin Staly Czytelnik
4 lat temu
Reply to  Maciej Samcik

Juz myslalem, ze cos przeoczylem 🙂 fajnie, ze Panowie odwolujecie sie tez do gieldy amerykanskiej. Poważam takie teksty.

Stef
4 lat temu

Czyli podnoszenie stop % działa(wyższe raty=mniej pieniędzy na zakupy) , czy to raczej efekt inflacji

Admin
4 lat temu
Reply to  Stef

Obstawiałbym inflację

Arq
4 lat temu

Cena emisyjna Allegro to 43 PLN, 65 PLN to cena pierwszego notowania.

Raf
4 lat temu

Allegro to tylko i wyłącznie jedna wielka prowizja od wszystkiego i na każdym kroku. To bezczelność do tego stopnia że nawet z kosztów przesyłki ją naliczają, a później po wysyłce znowu kroją w postaci dopłat do wysyłki. Najpierw zapłać za smarta,następnie wyslij paczkę za 8.99 Przecież towar trzeba w coś zapakowac, wydrukować etykietę. Iść nadać. To wszystko kosztuje. Sprzedający na każdym kroku płaci horendalne prowizje. Poza tym kiedyś to była platforma całkiem spoko całkiem prosta i przyjemna w obsłudze, odkąd sprzedali to cwaniaczkom z RPA wszytko sie popsuło i przekombinowali. Setki opcji zupełnie zbędnych. Jednym słowem jedna wielka lipa alle… Czytaj więcej »

Admin
4 lat temu
Reply to  Raf

Niedobrze to wróży wynikom finansowym firmy

stef
4 lat temu
Reply to  Raf

coraz więcej osób wchodzi na allegro tylko żeby „poznać sprzedawcę” następnie wchodzi na jego strone www/esklep i kupuje taniej

Raf
4 lat temu
Reply to  stef

Coraz więcej sprzedawców ma na allegro to samo taniej wraz z darmową wysyłką niż we własnym sklepie – drożej + koszt dostawy. Gdzie tu logika?..