1 października 2026

Ile trzeba miesięcznie odkładać, żeby mieć prawie tak dobrze jak dziś ma „najbogatszy” emeryt w Polsce? Policzyłem

Ile trzeba miesięcznie odkładać, żeby mieć prawie tak dobrze jak dziś ma „najbogatszy” emeryt w Polsce? Policzyłem

Jak myślicie, ile wynosi najwyższa emerytura w Polsce? Odpowiedź jest zaskakująca. Jak ujawnił niedawno w rozmowie z dziennikiem „Fakt” sam prezes ZUS, jest to aż… 54 000 zł miesięcznie. Tak kosmicznie wysoką emeryturę wypłaca jednemu ze swoich „podopiecznych” oddział ZUS w Zabrzu. Otrzymuje ją osoba, która miała 67 lat stażu pracy i która w tym czasie odłożyła 2,5 mln zł kapitału. A więc przeszła na emeryturę dopiero w wieku 80 lat, a przez większość życia świetnie zarabiała. Ile trzeba by oszczędzać i inwestować, żeby tyle zebrać niezależnie od ZUS i to najlepiej  grubo przed 80-tką? Policzyłem, jak mieć prawie tak dobrze jak „najbogatszy” emeryt w Polsce

W obecnym systemie emerytalnym wysokość świadczenia z ZUS zależy od tego, ile pieniędzy uzbieramy na naszym osobistym koncie w ZUS. Wpływają na to konto nasze comiesięczne składki emerytalne (które ZUS natychmiast wydaje na wypłacenie pieniędzy obecnym emerytom, a na naszym koncie zostają tylko zapisy księgowe, że ZUS nam tyle i tyle powinien w przyszłości wypłacić). W przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę składka wynosi mniej więcej 20% wynagrodzenia brutto, ale w przypadku przedsiębiorców i osób rozliczających się podatkowo ryczałtem od przychodów znacznie mniej.

Zobacz również:

W momencie przejścia na emeryturę to, co zebraliśmy jest dzielone na liczbę miesięcy, przez które statystycznie będziemy pobierali emeryturę. I w zależności od zebranej kwoty – ta emerytura będzie mniejsza lub większa. W przypadku kobiet z definicji musi być niższa, bo mogą one przejść na emeryturę już w wieku 60 lat. Przy średniej długości życia 83 lata wychodzi, że zbierają na emeryturę (w najlepszym razie 20% pensji) przez 25-35 lat, a pobierają świadczenie przez ponad 20 lat.

Jak łatwo policzyć, z tych 20% pensji nie da się na tak długi okres wypłacania emerytury zapewnić sobie wysokiej kwoty miesięcznej. Dlatego w „Subiektywnie o Finansach” od kilkunastu lat piszemy, że poza odkładaniem pieniędzy do ZUS trzeba jeszcze oszczędzać na własną rękę, odkładając co najmniej 10-15% dochodów na rękę (a najlepiej 20%). Albo… pracować do końca życia. Ta opcja jest dozwolona, przechodzenie na emeryturę to prawo, nie obowiązek.

Żeby móc otrzymać państwową emeryturę trzeba spełnić tylko jeden warunek – osiągnąć wiek emerytalny, czyli 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn. Jeśli ktoś zgromadził niewielki kapitał w ZUS, to ta emerytura będzie groszowa. Chyba, że ktoś jednocześnie wypracował minimalny staż składkowy – 20 lat w przypadku kobiet i 25 lat w przypadku mężczyzn. Wtedy – niezależnie od zebranych w ZUS pieniędzy – nabywa się prawo do emerytury minimalnej, która dziś w Polsce wynosi mniej więcej 1800 zł netto.

CZYTAJ TEŻ:

facetom zus się nie opłaca

emerytura matka katarzyna pełczyńska nałęcz

Waloryzacja ZUS kontra inwestowanie pieniędzy. Co się bardziej opłaca?

Z modelu emerytury, który mamy w Polsce wynika, że aby mieć wyższą emeryturę trzeba po prostu dłużej pracować. Im później zakończymy karierę zawodową, tym więcej zbierzemy składek, a jednocześnie tym mniej życia nam pozostanie (statystycznie), więc wyliczona emerytura będzie wyższa. Każdy rok dłuższej pracy może podwyższyć świadczenie nawet o 15%, w zależności od wysokości zarobków. Odroczenie przejścia na emeryturę o pięć lat w przypadku kobiet może nawet dwukrotnie zwiększyć świadczenie.

Drugim elementem jest waloryzacja składek — w ostatnich latach wynosiła nawet kilkanaście procent w skali roku, a średnia w ostatnich 10 latach to średnio ponad 10% rocznie, więc nawet trzy razy więcej niż wynosi oprocentowanie na lokatach bankowych. I więcej, niż statystycznie w przeszłości wypracowywały inwestycje na rynkach kapitałowych (chociaż w ostatniej dekadzie akurat pozwalały pomnażać pieniądze szybciej, niż waloryzacja).

Ale oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę, że ZUS nie inwestuje naszych indywidualnych składek w portfel aktywów. Na koncie mamy zapis księgowy, który państwo powiększa według ustawowego mechanizmu waloryzacji. Kwota składek jest co roku mnożona przez ogłaszany wskaźnik, którego wysokość zależy od wzrostu PKB oraz wynagrodzeń. Waloryzacja sprawia, że ZUS „się opłaca”, choć oczywiście nie wiemy jaką wartość realną będą miały wypłacane nam zwaloryzowane świadczenia.

Tym niemniej, wyliczyłem, że hipotetyczne 100 000 zł – poddawane wyłącznie ustawowej waloryzacji – przez dziesięć lat urosłoby w ZUS do około 262 000 zł. Te same pieniądze zainwestowane w amerykański indeks akcji S&P 500 dałyby o około 106 000 zł więcej niż waloryzacja ZUS. A pieniądze zainwestowane w indeks zbierający 1300 największych spółek z całego świata, dałyby około 45 000 zł więcej, niż waloryzacja ZUS. Jednak w długiej perspektywie – kilkudziesięcioletniej – rynek akcji rósł w tempie 9-10% rocznie (czyli w podobnym do tego, które generowała ostatnio waloryzacja świadczeń w ZUS).

Ile trzeba odkładać, żeby mieć (prawie) tak dobrze, jak najbogatszy emeryt w Polsce?

Wróćmy do naszego najbogatszego emeryta. Zgromadził 2,5 mln zł kapitału. Ile trzeba by oszczędzać i inwestować, żeby tyle zebrać poza ZUS-em, na własną rękę? I na co by to starczyło? Najpierw odpowiedź na to drugie pytanie. Kapitał o wartości 2,5 mln zł wystarczyłby do wypłacania sobie po 10 000 zł miesięcznie przez 21 lat. Pozostała część musiałaby być na lokacie, która płaci co najmniej 3% rocznie. A comiesięczną wypłatę indeksowalibyśmy o 3% rocznej inflacji, żeby miała tę samą realną wartość, co na początku.

To ważne zastrzeżenie, bo o ile pieniądze wpłacone do ZUS dają nam prawo do dożywotniego świadczenia (ZUS nie powie nigdy, że pieniądze się skończyły, nawet jeśli dożyjemy „setki”), o tyle kasa zebrana samodzielnie starczy na tak długi okres, na jaki zaprogramujemy wypłaty. I, rzecz jasna, nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy będziemy pobierali te pieniądze dłużej (i się skończą), czy krócej (i zostaną do zużycia przez naszych spadkobierców).

Mając 2,5 mln zł – przy założeniu, że dożyjemy co najmniej 80-tki – moglibyśmy pójść na „prywatną emeryturę” w wieku 60 lat. Ale co trzeba zrobić, żeby takie pieniądze zebrać? To proste – inwestować miesięcznie po 2200 zł przez 35 lat i robić to dość skutecznie, osiągając 8% stopy zwrotu rocznie. W ten sposób uzyskamy kwotę 7 mln zł. Przy założeniu, że inflacja przez te 35 lat będzie wynosiła średnio 3% rocznie – te pieniądze będą warte tyle, ile warte jest 2,5 mln zł dziś.

Oczywiście, nie mamy możliwości, żeby jednocześnie całkiem zrezygnować z płacenia składek do ZUS. Są jedynie opcje, które pozwalają te składki zminimalizować. Np. przedsiębiorca rozliczający się ze skarbówką podatkiem liniowym może płacić 20% liczone od minimalnego wynagrodzenia, czyli nieco ponad 2000 zł miesięcznie (niezależnie od tego, ile realnie zarabia). A jeśli wybierze jako sposób opodatkowania ryczałt od przychodów – to nawet tylko 1100 zł.

2200 zł miesięcznie to cena niezależności od ZUS?

Płacenie składek, które nie przekraczają kilku, kilkunastu procent naszych dochodów oczywiście oznacza, że po osiągnięciu wieku emerytalnego nie będziemy z ZUS dostawali kokosów. Będzie to maksymalnie 25-30% obecnych dochodów. To jest dokładnie odwrotna sytuacja do tej, w której jest najbogatszy emeryt w Polsce – on pracował długo, składkował na bogato i przeszedł na emeryturę późno.

Natomiast nawet w przypadku, gdy do ZUS odkładamy najmniej pieniędzy, jak się da – np. wspomniane wyżej 1100 zł miesięcznie – samodzielne odkładanie 2200 zł miesięcznie przez 35 lat pracy pozwoli (z dużą dozą prawdopodobieństwa) uzyskać równowartość obecnych 2,5 mln zł i wypłacać sobie równowartość 10 000 zł emerytury miesięcznie przez 21 lat. Albo mniejszą kwotę dłużej, o ile mamy dobrze przeczucia co do własnej długowieczności.

———————————

GDZIE ODKŁADAĆ PIENIĄDZE:

vanguard najbardziej zdywersyfikowany etf

automatyczne inwestowanie w saxo

globalne fundusze inwestycyjne

portfel z pięciu polskich etf-ów

————————

MATERIAŁY REKLAMOWE: TU INWESTUJĘ PIENIĄDZE:

>>>INWESTUJ GLOBALNIE W SAXO BANKU: Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld euro aktywów. Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje. Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT. Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość do 250 euro na pokrycie prowizji przez pierwsze 3 miesiące. Sprawdź tutaj. [Ostrzeżenie: handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko. Materiał powstał w ramach płatnej współpracy z Saxo Bankiem].

>>> SPRAWDŹ OFERTĘ UNICREDIT: To bezwarunkowo darmowe konto i karta płatnicza z bardzo dobrymi kursami wymiany walut przy płatnościach, dużo możliwości personalizowania ustawień (limity, blokada karty) oraz wsparcie telefoniczne w każdym momencie. Nowoczesna platforma inwestycyjna, dzięki której można inwestować samodzielnie w 2800 instrumentów finansowych na 14 rynkach, w pięciu walutach i z niskimi prowizjami, albo zainwestować w jeden z kilku portfeli modelowych lub w globalne fundusze inwestycyjne. Sprawdź tutaj.

>>> OSZCZĘDZAJ NA EMERYTURĘ Z UNIQA TFI: Jedną z opcji inwestowania długoterminowego są fundusze inwestycyjne TFI UNIQA. W ofercie TFI UNIQA są fundusze pozwalające łatwo i bezpiecznie (czyli poprzez firmę, która ma siedzibę w Polsce, ma polskojęzyczną obsługę i spełnia wszystkie standardy wyznaczone przez polskich regulatorów) zainwestować pieniądze na całym świecie. Część funduszy ma bardzo niską opłatę za zarządzanie (0,5% w skali roku). Te fundusze można kupić przez internet, w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”

>>> ZŁOTO I SREBRO KUPUJ W GOLDSAVER LUB GOLDENMARK: Jeśli chcesz się zabezpieczyć przed kryzysem zadłużenia, dewaluacją walut i dedolaryzacją świata – kupuj złoto u wiarygodnego portnera. Goldsaver (internetowy sklep, w którym możecie kupować uncję złota w częściach) oraz Goldenmark (sieć sklepów, w których możecie kupować złoto, srebro, inne metale szlachetne, a także biżuterię i inwestycje alternatywne) to moi partnerzy w zakupach metali szlachetnych. Wystarczy zarejestrować się tutaj i złożyć zamówienie.

>>> ZBUDUJ PORTFEL INWESTYCJI NA POLSKIEJ GIEŁDZIE Z TFI PZU: Osoby aktywnie inwestujące na warszawskiej giełdzie otrzymały niedawno kompleksowy zestaw funduszy ETF „pierwszego wyboru” – czyli obejmujący wszystko, w co może inwestować niezbyt wybredny inwestor. Z ETF-ów od TFI PZU, notowanych na warszawskiej giełdzie, można zmontować zarówno całościowy portfel, zawierający akcje (ETF śledzący WIG20 plus mWIG40 oraz taki śledzący MSCI World), obligacje (ETF-y śledzące obligacje stało- i zmiennokuponowe), jak i inwestycje alternatywne (ETF śledzący ceny złota), w dowolnych proporcjach procentowych. Albo wykorzystać te ETF-y jako stabilizator portfela złożonego z polskich i globalnych akcji, obligacji skarbowych i korporacyjnych. Szczegóły tutaj.

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————

ZOBACZ WIDEOFELIETONY I ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

zdjęcie tytułowe: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
52 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Marcin Staly Czytelnik
1 dzień temu

Co do waloryzacji to oplaca sie duzo zarabiac na poczatku kariery- mam niecale 40 lat i w ostatnich kilku latach dzieki waloryzacjom zyskiwalem po 30-40 tysiecy rocznie. Efekt skali. Prawie jak dochod pasywny 🙂

Nowy
22 godzin temu

Normalnie. Geniusz. Pewnie nikt na to nie wpadł. Po co Cambridge i Oxfordy jak mamy geniusza finansowego. No kto by pomyślał że opłaca się więcej zarabiać. To teraz moja mądrość. Pewnie nikt na to nie wpadł. Najlepiej w życiu być pięknym, mądrym, zdrowym i bogatym. Pomogło? Boże ręce opadają.

Marcin Staly Czytelnik
17 godzin temu
Reply to  Nowy

Czy geniusz finansowy to nie wiem, ale tak pracuje na bardzo wysokim stanowisku w finansach 🙂 pozdrawiam serdecznie i milego dnia zycze.

Xxx
15 godzin temu
Reply to  Nowy

Dziwią mnie te plusy, które dostajesz. Pomysł żeby być pięknym i zdrowym nic nie wnosi ponieważ są to cechy które masz albo których nie masz. Natomiast pomysł, że warto zarabiać więcej na poczatku kariery powinien być tłuczony do łbów młodym ludziom. A za moich czasów próbowali mi tłuc, że oczekiwanie więcej niż minimalna w pierwszej pracy to wyraz zepsucia, zachłanności i braku szacunku do pracodawcy. Na szczęście nie dałem się nabrać i po prostu widzę jak wygrałem życie, jak znajomi, którzy zarabiali mniej kupowali takie samo mieszkanie dwa lata później płacąc za nie 100 tys zł więcej, jak kupowali ten… Czytaj więcej »

Ppp
1 dzień temu

Zakładanie, że będziemy sobie wypłacać przez X lat zarówno odsetki jak i kapitał jest ryzykowne – zdarzy choroba lub długie życie i mamy problem. Dlatego wolę (i sam ich dokonuję) wyliczenia zakładające, że kapitału nie ruszamy, a i odsetek nie wypłacamy wszystkich, jeśli nie jest to absolutnie konieczne.
Pozdrawiam.

Ppp
1 dzień temu
Reply to  Maciej Samcik

Ryzyko „w wieku 90 lat kończą mi się pieniądze, a ja nadal żyję” jest jednak poważniejsze od ryzyka „umieram, a kasa jeszcze jest”. Jeślibym miał planować wypłatę kapitału, to celowałbym w 120 lat – tyle na pewno nie przeżyję, więc pieniądze by się nie skończyły.
Pozdrawiam.

Tomiszon
21 godzin temu
Reply to  Ppp

Tylko czy w wieku 70lat będziesz w stanie pieniądze wydać? Alzheimer, miastenia i inne przypadłości.

Jak zostaną to spadkobiercy będą zadowoleni.

Stef
18 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

A u mnie w najbliższej rodzinie jeden 90 latek super zdrowie fizyczne ale już pierwsze objawy demencji a drugi super mózg ale chodzi z balkonikiem.

Last edited 18 godzin temu by Stef
Tomasz
6 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

To, w najlepszym przypadku, MOŻE być pełnia zdrowia. Moja mama też ma osiemdziesiątkę na horyzoncie. Jest kontaktowa (chociaż coraz bardziej marudna), ale ledwo chodzi, wychodzi z domu raz na kilka miesięcy. Jej siostra jest od niej o rok młodsza, i dwa tygodnie temu przetańczyła całą imprezę, bynajmniej nie bujając się z nogi na nogę.

Metastasia
20 godzin temu
Reply to  Tomiszon

Oj, stary miażdżyk może wydać mnóstwo kasy na głupoty.

Monika
19 godzin temu
Reply to  Metastasia

Moja koleżanka z poprzedniej pracy (bynajmniej nie w budżecie) ma 71 lat, nadal pracuje żeby mieć na podróże po świecie. Raczej te dalekie. Nie podoba mi się traktowanie ludzi w tym wieku jak zdziecinniałych tetryków.

Adam
1 dzień temu

a ja się pobawiłem niedawno excelem i AI, ha ha ha ha. z ciekawości chciałem zobaczyć czy naprawdę opłaca się odsunąć w czasie pobieranie emerytury. i wcale nie jest to takie oczywiste. ja przejdę w listopadzie za ileś tam lat. Wziąłem zgromadzony kapitał na listopad za xxx lat i zrobiłem : emerytura od razu emerytura po czerwcu roku kolejnego (po waloryzacji kapitału) Wysokość wyliczonej emerytury około 7 200 brutto na rok xxxx. Wskaźniki : marcowa waloryzacja emerytury 3.5% czerwcowa waloryzacja kapitału + subkonta : około 7.5% (tak wygląda historycznie że waloryzacje kapitału są wyższe) nie będę przytaczał dokładnych wyliczeń ale… Czytaj więcej »

Mocarna Mysz
23 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

To problem teoretyczny. W przyszłości większośc będzie miała dopłatę zdo emerytury minimalnej (bo warunek stażu będzie spełniony). Mogliby pracować dłużej nawet i kilka lat a itak nie przkroczą emeryeury minimalnej.

Stef
18 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Tak a znajoma przeszła na emeryture i pracowała po roku wystąpiła o przeliczenie emerytury i dostała 12 zł więcej także ….

Nowy
22 godzin temu
Reply to  Adam

Przecież wiadomo że ZUS to złodzieje ale tylko taki system mamy. Trzeba zrobić rewolucje emerytalną dla całego społeczeństwa. I nie ma świętych krów.

RAFAL
1 dzień temu

,, minimalny staż składkowy 20 lat ” . Nie . Trzeba 20 lat składkowych i nieskładkowych . To samo z mężczyznami ale 25 lat . Przy czym nieskładkowych moze byc najwyżej 1/3 okresów składkowych .

RAFAL
1 dzień temu

Ciekawe gdzie pracował do 80 – tki . Raczej praca lekka . Pewnie synekura górnicza lub na uczelni kilka godzin tygodniowo . Większość ludzi pracując u prywatnego nawet tego wieku nie dożyje a co dopiero emeryturą.

RAFAL
23 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

To się okaże:)

Xxx
15 godzin temu
Reply to  RAFAL

Pod tym komentarzem tak pięknie pasowałby komentarz Pana Macieja o treści „Grozisz mi?”;)

Xxx
19 godzin temu
Reply to  RAFAL

Pytanie co w jego pracy było w takim razie tak ciężkiego, że jednak społeczeństwo preferuje pracować u prywatnego?

Anna
1 dzień temu

Mężczyźni żyją w Polsce średnio 74,9 lat. Opóźniając o kolejne lata przejście na emeryturę, tracą lata w miarę aktywnego życia na emeryturze. Z pracy do 80 roku życia może ucieszyć się ewentualnie przyszła wdowa, zwłaszcza gdy jest w wieku 50+. Z mojej obserwacji wynika że lepszym rozwiązaniem jest przejście na emeryturę w ustawowym terminie i „dorabianie” – na etat, zlecenie lub w ramach JDG.

Anna
1 dzień temu
Reply to  Maciej Samcik

Umowa o dzieło, to umowa rezultatu, a ten nie zawsze występuje.W większości to umowy świadczenia usług – czyli zlecenie.

Anna
1 dzień temu
Reply to  Maciej Samcik

„Dorabianie” do emerytury w ramach umowy o pracę lub zlecenia powoduje, że ten okres jest doliczany(na wniosek emeryta) do lat składkowych, czyli zwiększa emeryturę.

Anna
23 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Podobnie z JDG -po uzyskaniu prawa do emerytury odprowadza się tylko składki na ubezpieczenie zdrowotne.

RAFAL
23 godzin temu
Reply to  Anna

Trzeba mieć jeszcze gdzie dorobić.

Max
21 godzin temu

Ten system jest nie do utrzymania. Gdyby to faktycznie były odłożone składki, jak w śp. systemie kapitałowym. Ale w ZUS te kosmiczne emerytury są wypłacane z pieniędzy obecnie pracujących, a krocie dopłacają podatnicy. Obfite waloryzacje premiują bogaczy, a ci z niskimi świadczeniami coraz bardziej będą obciążać pomoc społeczną, czyli znów podatnika.

Kasia
15 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Obecnie rośnie powoli armia otrzymujących emeryturę poniżej minimalnej. Grupa ta liczy prawie pół miliona emerytów. Z każdym rokiem powiększa się.
Emeryturę w wysokości nieprzekraczającej 50 zł otrzymywało w grudniu 2025 r. 5,5 tys. osób. Dla porównania rok wcześniej było to 5 tys. osób. Natomiast emeryturę w wysokości od 50,01 zł do 200 zł otrzymywało 8,6 tys. osób – to o 0,9 tys. osób więcej niż w grudniu 2024 r. Emeryturę w wysokości od 200,01 zł do 400 zł pobierało w grudniu 2025 r. 10,4 tys. osób, natomiast emeryturę od 400,01 zł do 600 zł 17,3 tys. osób.

Anna
4 godzin temu
Reply to  Kasia

Jest to skutek dużego bezrobocia, zwłaszcza w rejonach wiejskich i małomiasteczkowych, gdzie miałeś do wyboru albo praca na część etatu i reszta pod stołem albo zlecenie i reszta pod stołem, a czasami wręcz praca na czarno. Wybór był taki, że pracujesz na powyższych warunkach i zarabiasz, albo wypadasz i jesteś bezrobotny. Wyjściem była wyprowadzka do dużego miasta, za granicę albo dobre układy z „budżetówką”. Osoby prowadzące JDG też szukały „oszczędności” na ZUS-ie – choroba 6 miesięcy i zwolnienia od psychiatry były powszechną metodą, był też okres umów o pracę nakładczą. Każda metoda była dobra, aby tylko zaoszczędzić na ZUS-ie. Oszczędności… Czytaj więcej »

Xxx
19 godzin temu
Reply to  Max

Nieprawda waloryzacja właśnie dzieli wynik uczciwie proporcjonalnie do tego co każdy włożył do systemu.

Marek
21 godzin temu

Średnie dalsze trwanie życia 80- latka to wg tabel to około 100 miesiecy. 54000 wypłacane co miesiac z puli 2.5 mln powoduje ze kapitału braknie po 46 miesiacach. A to oznacza że każdy miesiac więcej to już życie na koszt innych. Druga wątpliwość to przejscie na emeryture w wieku 80l i 67 lat pracy oznacza rozpoczęcie kariery zawodowej tuz po 13 urodzinach.

Niko
20 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja bym sie tak ta emeryturą nie podniecal szczegolnie ze mezczyzni w Polsce srednio do 80 lat dożywają i chyba w porywach 😉,zdrowie trzeba szanować zeby pozniej nie byc przyslowiowym bogatym schorowanym emerytem zasilajacym nienapasionych lekarzy 😉czyli tzw dojną krową😉

Niko
18 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Oby tak było …

Stef
7 godzin temu
Reply to  Maciej Samcik

Tere fere. Ich organizmy sa wyeksponowane.

Xxx
18 godzin temu
Reply to  Marek

Niestetu Marek ale pleciesz bzdury, które pokazują, że nie rozumiesz jak działa system. Co jest komiczne, że teraz obrażasz tego pracowitego człowieka, a jeszcze niedawno pod innym artykułem takie Mareczki płakały, że mężczyźni nie dożywają emerytury, a teraz twój komentarz pokazuje, że nawet nie rozumiesz co to oznacza. Czy jesteś w stanie mi podać kiedy dokładnie umrzesz? Jeżeli tak to gratuluje, ja nie wiem kiedy kto umrze, a mógłbym zrobić dobry biznes jakbym wiedział. Nawet firmy ubezpieczeniowe nie powiedzą Ci kiedyś umrzesz tylko co najwyżej zrobią Ci górne oszacowanie na twoje indywidualne ryzyko i przesuną rozkład prawdopodobieństwa twojej śmierci dalej… Czytaj więcej »

Dorota
18 godzin temu

Ten pan emeryt pracowal do 80 tki.Praca zapewne niezbyt męcząca.W życiu trzeba mieć też czas na życie.Odeszłam na emeryturę jak tylko skończyłam 60 lat. Po osiemdziesiatce to te 54 tys to potrzene chyba do trumny.Pieniadze fajne i potrzebne są,ale nie ponad wszystko.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu