Jesteś na początku swojej drogi zawodowej? Oto Twoja checklista na bezpieczną podróż przez życie. Osiem ważnych punktów!

Jesteś na początku swojej drogi zawodowej? Oto Twoja checklista na bezpieczną podróż przez życie. Osiem ważnych punktów!

Jeśli niedawno zacząłeś, zaczęłaś zarabiać pieniądze, myślisz o usamodzielnieniu się (albo już mieszkasz „na swoim”, choćby w kredycie), może też o założeniu rodziny i robisz listę marzeń do spełnienia, warto zadbać o to, by ta podróż przez życie była bezpieczna. I żeby pech albo niekorzystny zbieg okoliczności nie zniszczyły Twoich planów. Co zrobić, żeby być „kutym na cztery kopyta”? Oto check-lista złożona z ośmiu punktów

Pierwsza praca to moment, na który wiele osób czeka z niecierpliwością. Wreszcie pojawia się regularna wypłata, większa niezależność i poczucie, że zaczyna się „dorosłe życie”. Razem z pierwszymi pieniędzmi często przychodzą też pierwsze finansowe błędy. Dlatego warto od razu „zaprogramować się” finansowo i wykonać kilka czynności, które spowodują, że w przyszłości nie będzie Ci grozić stres z powodu tego, że coś w życiu pójdzie nie tak. Bo to, że komplikacje prędzej czy później się pojawią, jest pewne jak w banku.

Zobacz również:

Check-lista na początek kariery. Nie przegapiaj okazji

Początek kariery zawodowej i pierwsza praca to najlepszy moment, żeby poukładać swoje finanse. Nie dlatego, że jest już tak dużo pieniędzy do zarządzania i układania w sakiewce. Przeciwnie, przeważnie ich jeszcze brakuje. Ale jeśli „zaprogramujesz” mechanizmy, które będą działały przez kolejne lata, to znajdziesz się na autostradzie, która doprowadzi Cię do bezpieczeństwa finansowego. Jeśli nie będziesz mieć dobrego planu, będzie to trudniejsze i jeśli w ogóle dojdziesz do celu, to znacznie później.

Po pierwsze: zacznij gromadzić oszczędności. Choćby niewielkie. Pierwszym celem każdej osoby zarabiającej pieniądze jest zgromadzenie funduszu awaryjnego, który posłuży jako koło ratunkowe w nieprzewidzianej sytuacji. Chodzi o to, żeby w razie komplikacji życiowych nie musieć pożyczać pieniędzy na wysoki procent. Zacznij więc choć bardzo małymi porcjami, np. po 100–200 zł miesięcznie, odkładać pieniądze. Najlepiej zaprogramuj sobie przeznaczanie na fundusz bezpieczeństwa 5–10% comiesięcznych dochodów i 20% ekstra wpływów.

Pieniądze początkowo gromadź na wydzielonym koncie oszczędnościowym, żeby ograniczyć ryzyko podbierania. Najlepiej niech to będą automatyczne przelewy. W najbliższym czasie inflacja powinna utrzymywać się na niskim poziomie, więc ryzyko, że pieniądze stracą realnie na wartości, jest niewielkie. Jeśli na koncie zbierze się już zauważalna kwota, np. 10 000 zł, połowę tych pieniędzy przeznacz na zakup długoterminowych obligacji skarbowych (trzeba się zarejestrować na stronie www.obligacjeskarbowe.pl, polecam 3-letnie obligacje o stałym oprocentowaniu i 10-letnie obligacje z oprocentowaniem uzależnionym od inflacji).

Po drugie: bierz udział w programie PPK. Jeśli Twoja pierwsza praca jest już etatową, to nie daj się namówić do rezygnacji z programu PPK, czyli Pracowniczych Planów Kapitałowych. Owszem, udział w PPK obniża wynagrodzenie brutto o 2%, ale pieniądze są inwestowane w tanich w zarządzaniu funduszach inwestycyjnych, zaś do Twojej wpłaty swoją część dołącza pracodawca oraz ogół podatników (w postaci dopłaty z budżetu państwa). To najbardziej efektywny sposób oszczędzania na emeryturę. Pieniądze gromadzone w PPK są przeznaczone na dodatkową emeryturę, ale można je „pożyczyć” na wkład własny do kredytu hipotecznego.

PPK to dobry start, ale nie musi być jedynym rozwiązaniem. Coraz więcej młodych osób decyduje się także na prywatne produkty emerytalne takie jak IKE i IKZE (z ulgami podatkowymi) oraz produkty ubezpieczeniowe, np. polisy ochronno-oszczędnościowe, które pozwalają systematycznie budować prywatny kapitał, np. z myślą o emeryturze, a jednocześnie zapewniają ochronę ubezpieczeniową na wypadek poważnych zdarzeń losowych. W długoterminowym oszczędzaniu kluczową rolę odgrywa moment rozpoczęcia – im wcześniej zaczniemy odkładać pieniądze, tym niższa może być składka i większa szansa na zgromadzenie wystarczającego kapitału na emeryturę.

Po trzecie: korzystaj z procentu składanego. Niezależnie od budowania poduszki finansowej oraz uczestnictwa w programie PPK pod kątem dodatkowej emerytury, wpłacaj systematycznie niewielkie pieniądze na rynek kapitałowy – za pośrednictwem funduszu inwestycyjnego lub funduszu ETF bądź współwłaścicielem największych światowych firm. Nawet 100 zł wpłacane systematycznie na rynek kapitałowy zapewni Ci pod koniec kariery zawodowej, czyli po 40 latach, aż 350 000 zł (przy założeniu, że będzie generował takie zyski jak do tej pory, czyli średnio po ok. 5% powyżej inflacji rocznie).

Z tego tylko 50 000 zł to będą Twoje wpłaty, a reszta to potęga procentu składanego, czyli zysków od zysków. Procent składany działa z tym większą siłą, im więcej dasz mu czasu na pomnażanie pieniędzy. Odłożenie tego systematycznego kupowania udziału w największych światowych firmach o 10 lat oznacza, że na koniec będziesz mieć już tylko 150 000 zł (a nie 350 000 zł). Oczywiście nie ma żadnej gwarancji takich zysków, ale przemawia za nimi dotychczasowa historia rynków kapitałowych.

Dbaj o zdrowie, chroń majątek i… odpowiedzialność

Po czwarte: zadbaj o zdrowie. Wszystkie plany życiowe uda Ci się spełnić, o ile dopisze zdrowie. Warto zagwarantować sobie pieniądze na wypadek, gdyby zdarzyło się coś nieprzewidzianego – np. jakaś ciężka choroba lub nieszczęśliwe zdarzenie, które odbierze Ci możliwość pracowania na dłuższy czas. To okoliczność, która może „kosztować” kilkaset tysięcy, albo i miliony złotych. Nie zbierzesz takich pieniędzy samodzielnie, więc musisz mieć polisę ubezpieczeniową, która ochroni Cię przed finansowymi konsekwencjami ciężkiego zachorowania lub nieszczęśliwego wypadku.

W młodym wieku takie ubezpieczenia są relatywnie tanie. Ochronę wartą setki tysięcy albo i milion złotych można już kupić za kilkadziesiąt złotych miesięcznej składki. Im wcześniej wejdziesz do puli ubezpieczonych, tym mniej Cię to będzie kosztowało. Firmy ubezpieczeniowe uzależniają składkę od ryzyka. Dlatego 40-latek będzie miał nawet 10-krotnie większą składkę ubezpieczenia od ciężkich chorób niż 20-latek.

Ochronę można dodatkowo rozszerzyć o leczenie za granicą w renomowanych zagranicznych placówkach medycznych. W przypadku wystąpienia jednej z chorób objętych umową ubezpieczyciel przejmuje organizację całego procesu, wspiera w formalnościach oraz pokrywa koszty leczenia. Zapewnia także transport, pobyt oraz wsparcie na miejscu, w tym pomoc tłumacza. Koszt takiego ubezpieczenia zależy od wieku, więc im jesteś młodszy, tym korzystniejsze będą warunki cenowe. W zależności od wybranego wariantu koszty leczenia za granicą mogą być pokryte nawet do 2 mln euro.

Po piąte: chroń swój majątek i… swoją odpowiedzialność. Być może nie masz jeszcze własnego mieszkania, a Twój samochód nie jest wart fortuny, ale nawet w wynajmowanym mieszkaniu masz jakieś cenne rzeczy. Warto je ubezpieczyć, żeby w razie nieszczęścia nie zaczynać od nowa. Warto też dokupić ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym. Gdybyś przypadkiem uszkodził (lub uszkodziła) komuś mienie lub zdrowie, ubezpieczyciel ochroni Cię przed konsekwencjami finansowymi (czyli osobie poszkodowanej wypłaci odszkodowanie). Takie ubezpieczenie nawet przy sumie 100 000 zł lub więcej kosztuje kilkadziesiąt złotych w skali roku.

Po szóste: unikaj zbędnych długów. Kolejnym punktem check-listy jest unikanie długów konsumpcyjnych. Banki oferują kartę kredytową, sklepy kuszą ratami „zero procent”, a szybkie pożyczki są dostępne niemal od ręki. Wielu młodych wychodzi z założenia: „to tylko 100 zł raty, nawet tego nie odczuję”. Do tego dochodzi jeszcze coś, co często nie jest traktowane jak zobowiązanie, a nim w praktyce jest. Mowa o subskrypcjach i usługach „kup teraz, zapłać później”.

Po siódme: kontroluj wydatki. Platformy streamingowe, aplikacje, gry, chmury, kursy online czy abonamenty na jedzenie potrafią kosztować po kilkanaście, kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Każda z tych kwot wydaje się niewielka, ale gdy zbierze się ich kilka, nagle okazuje się, że z konta co miesiąc znika dodatkowe 200–500 zł. Odroczona płatność za buty, druga za słuchawki, trzecia za kurtkę i nagle okazuje się, że w kolejnym miesiącu trzeba spłacić kilkaset złotych zobowiązań, o których łatwo było zapomnieć w momencie zakupów.

Kilka takich „niewidzialnych” zobowiązań szybko zamienia się w stałe obciążenie budżetu i skutecznie blokuje możliwość oszczędzania. Pamiętaj, że znacznie bardziej opłaci się przeznaczyć pieniądze na oszczędzanie i inwestowanie (dzięki procentowi składanemu możesz zwiększyć realną wartość tych pieniędzy kilkakrotnie) niż na zakup kolejnego zbędnego przedmiotu, który po roku straci 30–40% wartości, a po dwóch latach 50% wartości i więcej.

Po ósme: ta check-lista to drogowskaz. Krok po kroku

Całą check-listę można potraktować jak plan na pierwsze lata kariery. W pierwszych miesiącach pracy warto przede wszystkim spisać wydatki, zacząć odkładać choć niewielką kwotę i uzbierać pierwsze tysiąc złotych poduszki bezpieczeństwa. To także dobry moment, żeby zainteresować się ubezpieczeniem ochronnym lub od następstw nieszczęśliwych wypadków.

W pierwszym roku pracy celem może być poduszka finansowa w wysokości miesięcznych kosztów życia, regularne odkładanie części dochodu i dopasowana polisa ochronna. Po dwóch–trzech latach realnym celem staje się poduszka na trzy–sześć miesięcy wydatków, pierwsze długoterminowe oszczędności emerytalne i rozszerzenie zakresu ochrony ubezpieczeniowej wraz ze wzrostem dochodów.

Najważniejsze jest jednak to, żeby nie próbować robić wszystkiego naraz. Finanse osobiste to maraton, nie sprint. Wystarczy kilka prostych kroków: regularne odkładanie nawet niewielkich kwot, podstawowe zabezpieczenie swoich rzeczy, siebie i bliskich na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń i unikanie złych długów. Jeśli zaczniesz od tego przy pierwszej pracy, twoja finansowa przyszłość będzie znacznie spokojniejsza, niż się dziś wydaje.

==========

ZAPROSZENIE [materiał promocyjny Partnera]

Bezpieczeństwo finansowe i spokój wynikają z decyzji podejmowanych z wyprzedzeniem. Odpowiednie zabezpieczenia pozwalają ograniczyć ryzyko i lepiej przygotować się na nieprzewidziane sytuacje w przyszłości. Dlatego warto sprawdzić ofertę PZU — największej w tej części Europy firmy ubezpieczeniowej

PZU oferuje pełną gamę odpowiedzi na najważniejsze finansowe potrzeby — od ubezpieczeń na życie i ubezpieczeń zdrowotnych, przez ochronę majątku, po rozwiązania inwestycyjne i emerytalne oraz ubezpieczenie stabilnego działania firmy. To szeroka i elastyczna oferta, która odpowiada na potrzeby osobiste, rodzinne i firmowe, a także pomaga chronić dochody, zdrowie i oszczędności na różnych etapach życia.

Niedawno PZU rozszerzył ofertę ubezpieczeń od ciężkich zachorowań. Można w niej uzyskać nawet do miliona złotych na leczenie w przypadku zachorowania na jedną z ponad 60 ciężkich chorób. Ochronę można rozszerzyć o umowę leczenia za granicą, w ramach której pokrywane są koszty organizacji i leczenia w renomowanych placówkach medycznych nawet do 2 mln euro z uwzględnieniem indywidualnie dobranych terapii, także tych nierefundowanych przez NFZ.  Sprawdź tutaj

W ofercie PZU znajduje się także „Perspektywa na Przyszłość”, czyli polisa łącząca ochronę ubezpieczeniową z długoterminowym oszczędzaniem. Pozwala ona budować prywatny kapitał, który może stanowić uzupełnienie przyszłej emerytury. Podstawowa wartość tej polisy to fakt, że daje gwarancję wypłaty określonej sumy – to może być dla wielu osób pewne i gwarantowane uzupełnienie emerytury z ZUS, a jednocześnie ochrona na wypadek sytuacji, w której – z powodu wypadku lub choroby – nie będziemy w stanie zebrać wystarczających pieniędzy na dodatkową emeryturę. Szczegóły tutaj oraz u Twojego agenta PZU.

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————–

CZYTAJ TEŻ: 

bezpieczeństwo finansowe

Marzenia Polaków

ranking jakości życia

leczenie za granicą

brawura na drogach

jak ubezpieczyć przedszkolaka lub ucznia

błąd na wakacjach dotyczący polisy

sztuczna inteligencja w pracy

jak pokazać polakom siłę ich kapitału

Przeczytaj też: Sezon rowerowy w pełni. Każdy już wie, że nie wsiadamy na rower bez kasku, ale trzeba mieć też dobre ubezpieczenie. Dobre, czyli jakie?

Nie przegap tego: Musi Cię być stać na bezpieczeństwo. Ubezpieczyć można wszystko, ale jakie ubezpieczenia powinny być bezwarunkowo elementem domowego budżetu?

Zobacz też poradnik: Ubezpieczenie życia, zdrowia i przyszłości: kiedy warto zapłacić, żeby je mieć? I za co warto zapłacić? O co zapytać agenta lub brokera?

Czytaj też: Masz ubezpieczone mieszkanie i czujesz się bezpieczny? Sprawdź cztery rzeczy – dopiero wtedy wyjedź na święta albo na wakacje

Przeczytaj też ważny poradnik: Jakie usługi warto dorzucić do ubezpieczenia turystycznego, żeby w podróży wakacyjnej zapewnić sobie święty spokój? Prześwietlam opcje

Czytaj również: Z czego powinno się składać ubezpieczenie na zimowy wyjazd? Jaką ochronę zapewniają opcje „sportowe” i „narciarskie”?

————

Artykuł jest częścią cyklu edukacyjnego „Bezpieczny Portfel”, którego Partnerem merytorycznym i komercyjnym jest PZU, największa w tej części Europy firma ubezpieczeniowa

Subscribe
Powiadom o
63 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Oskar
1 miesiąc temu

co do tego oszczędzania w młodym wieku to bym podchodził z dystansem… wydaje mi się, że ważniejsze jest mądre wydawanie – ja sam miałem zaszczepioną silną potrzebę oszczędzania ale teraz jak patrzę wstecz to większy sens na przykład miałoby wcześniejsze rozpoczęcie nauki tenisa – te pieniądze co wtedy zaoszczędziłem to z punktu widzenia moich obecnych dochodów są nieistotne, natomiast bycie lepszym w tenisa byłoby dla mnie czymś bezcennym…

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

I co mi to da. Jakbym zamienił moje bmw kupione w salonie na dacie to miałbym 200 tys zł które za 40 lat urodziny do 2 mln zł. Jakbym dom w dobrze skomunikowanej części Warszawy zamienił na małe mieszkanie w jakimś Raszynie czy innym Wołominie to zachowałbym w kieszeni ze 2,5 mln zł które za 40 lat dałoby 25,7 mln zł. Jakbym zrezygnował z wycieczek zagranicznych to rocznie oszczędzał bym ze 30 000 zł ktore po 40 latach takiego nie życia na 6% rocznie dałoby mi 5 mln zl. Byłbym na starość bardzo bogatym czlowiekiem który nic w zyciu nie… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale Oskar nie pisze o wydaniu wszystkich pieniędzy na przeżycie przecież i nie oszczedzeniu nawet 50 zł miesięcznie, tylko słusznie zauważa ze w pewnym okresie życia oszczędzanie zabiera nam dużo możliwości a mimo magii procentu skladanego wcale nie daje nam tak dużo oszczędności na przyszłość, bo zabiera nam inne szanse których już nigdy w zyciu za te pieniądze które oszczędziliśmy nie kupimy. Proszę przeczytać jego komentarz ze zrozumieniem. Jego komentarz brzmi „oszczędzałem zamiast żyć i teraz żałuję, że nie oszczędzałem trochę mniej a nie żyłem trochę więcej”, jego komentarz nie brzmi „trzeba pod żadnym pozorem nigdy nic nie oszczędzić” a… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Po pierwsze to wyżej komentujący napisał, że takie podejście jak moje czy Oskara to wymówka wynikająca z tego, że nie potrafimy oszczędzać, rozumiem że on popełnił błąd logiczny ale dalej żeby go uwypuklić mogę sobie jego opinię wstawić gdzie mi się podoba. Sami też pisaliście o znaniu osób które zarabiają dużo a są zawsze pod kreską. W mojej opinii kwestia ścieżki zawodowej i oszczędzania są szalenie połączone. To one definiują ile muszę oszczędzić na jaki poziom życia, dodatkowo w moim życiowym modelu ma znaczenie stabilność zatrudnienia, w latach 2016-2018 było np. zupełnie niepewne czy za miesiąc będę miał pracę, więc… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

100% racji. Życie w bajce, że kiedyś się zarobi miliony i pokryje wszystkie zaniedbania zazwyczaj skończy sie zderzeniem z niemiła rzeczywistością.

EG.
1 miesiąc temu
Reply to  Xxx

Osoba z doświadczeniem życiowym nigdy takiego tekstu nie napisze. Oskar to młoda osoba która próbuje sama przed sobą usprawiedliwić się, że nie warto oszczędzać .

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  EG.

Nie wiem ile lat ma oskar bo nie napisał, więc nie jestem w stanie odnieść się do twojego niemerytorycznego ataku na Pana Oskara. Ale właśnie konstatacja że Oskar coś robił za dobrze i wcale nie musiał aż tak się starać bo stracił za te parę złotych coś czego juz nigdy za żadne pieniądze mie kupi, wydaje mi się, że jest efektem nabycia doswiadczenia życiowego. Ja np. jestem w takim wieku, że już ekstremalnie rzadko ale jednak zdarza się jednemu z nas umrzeć i naprawdę w tej sytuacji najmniejsze ma znaczenie ile miał uzbierane w zusie i na Ikze. Natomiast osoba… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie jestem Oskarem bardzo podoba mi się jego rozsądne zauważenie problemu i zeozumienie tematu płynące z jego komentarza. Dlatego chciałem zauważyć, że można nie żyć tylko wedlug metody – nie oszczędzam nic lub oszczedzam wszystko i że na oewnym etapie życia można zrozumieć, że nie każde 50 zl jest warte oszczędzania.

Oskar
1 miesiąc temu
Reply to  EG.

Ale ja mam 36 lat 🙂 Pracuję od 11 lat — i tak naprawdę dopiero po szóstym roku pracy (w 2021) zacząłem dobrze zarabiać. Miałem wtedy 31 lat i zarabiałem około ośmiokrotność tego, co na początku swojej kariery. A warto dodać, że moja pierwsza pensja wcale nie była na poziomie minimalnej krajowej. Regularnie prowadziłem w Excelu zestawienie swoich oszczędności — co miesiąc spisywałem salda wszystkich kont. Kiedy patrzę na to teraz z perspektywy czasu, wychodzi na to, że przez pierwsze sześć lat pracy bardziej opłacałoby mi się w ogóle nie oszczędzać albo odkładać symboliczne 50 zł. Zamiast tego lepiej byłoby… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

„Po pierwsze tego się nie wie, a po drugie gdyby Pan nie oszczędzał przez pierwsze lata, to nie oszczędzałby Pan też później. Albo ten nawyk się ma, albo nie” I tu się z panem zgadzam (ja Xxx nie wiem jak Oskar). Ale ja np. mam przemyślenie ze dobrze że szybko przestałem maksymalizować oszczędności a zadałem sobie pytanie jak chce żyć teraz, jak w przyszłości i jaką ścieżka podążyć i wyszło mi że to nie jest ścieżka maksymalizacji oszczędności – co więcej po latach zauważyłem ze czas marnowany na mikromanaging oszczędności najpewniej kosztował mnie wysokość pierwszych podwyżek (a pierwsze podwyżki zostają… Czytaj więcej »

Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Oskar

Pytanie jaka była twoja siła nabywca? Pierwsza pensje miałem 800 zł netto potem doszedłem do 7500 zl netto i wcale nie czułem większej siły nabywczej. Utrzymanie siebie w dorosłości a na studiach, trochę inflacja stylu życia. Inflacja skumulowało za 11 lat

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Xxx

Masz rację. Ja mam teraz właśnie 27 i patrzę na siebie z przed 10 czy 15 lat i też od małego oszczędzałem, podejmowałem pracę dorywcze u sąsiada w ogrodzie, późnej w szkole średniej w wakacje i ferie. Oszczędzałem, żałowałem żeby wydawać „na głupoty”. I wiem, że to była totalna głupota, co z tego że teraz mogę wejść do sklepu i kupić PlayStation wraz z kompletem gier jak już mnie to nie cieszy, a na pewno.nie będzie cieszyć tak jak 15 lat temu. Tak samo było z samochodem kupiłem w szkole średniej, by późnej jak będę już pracować w normalnie kupić… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale właśnie o tym napisał Oskar, że trzeba mieć umiar i rozsądnie konsumować i oszczędzać. To wy błędnie zinterpretowaliście jego wpisy i zajęliście pozycje przy ścianie i piszecie albo oszczędza się nic albo trzeba zrezygnować ze wszystkiego wlacznie z netflixem bo każde 50 zł miesięcznie to 100 000 zł jak będzie się dziadem.

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

PlayStation można mieć, ale TERAZ, a to chodzi o niezrealizowane marzenie z przed 15 lat, wtedy był wybór albo pieniądze albo PlayStation. Teraz mogę też kupić xBoxa i Nintendo, ale po co ? Właśnie o to chodzi w oszczędzaniu rezygnujesz z jednego zakupu by w przyszłości móc kupić więcej. Tyle tylko, że z perspektywy lat ja wolałbym to jedno wcześniej niż dziś móc kupić 3. Dziś ani mnie to już nie cieszy ani nie mam czasu by grać. Jednak jest już nowe „PlayStation” w mojej głowie i już wiem żeby tego samego błędu nie powtórzyć. Ps. Problem w tym, że… Czytaj więcej »

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Niestety, ale Pan nie rozumie. Patrzy Pan oczami dorosłego na świat nastolatka, który nie ma stałych dochodów ( oprócz kieszonkowego), coś tam dostanie na urodziny i Mikołaja od dziadków i wujków, coś tam sobie dorobi. Ale nie ma jako stałego dochodu. Przy tak marnych pieniądzach jest tylko jeden wybór albo wydajesz na bieżąco albo oszczędzasz na konkretny cel albo po prostu oszczędzasz. Tu nie ma czego dzielić. Jeśli z takim punktem widzenia chcecie trafić do dzieci i nastolatków to powodzenia. Po prostu nie rozumie Pan ich rzeczywistości i chyba nie znajdzie z nimi wspólnego języka. Jeden kolega ma PlayStation, drugi… Czytaj więcej »

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja nigdzie nie napisałem, że zaoszczędzenie albo wydanie 50 zł na miesiąc zniszczy komuś życie. Po prostu ja opisałem swoje odczucia i konsekwencje swoich decyzji, teraz wiem, że one były błędne. Oszczędzanie warto zacząć od pierwszej pracy po szkole średniej. Wcześniej tylko oszczędzanie celowe ->mam cel odkładam ->realizuję. Ja nikomu nie mówię że ma oszczędzać lub wydawać, niech każdy robi jak chce. Ja wybrałem oszczędzanie, konsekwencją były odłożone pieniądze, które późnej były warte moje 4 wypłaty oraz niezrealizowane małe marzenie. Dobrze, że późnej nie oszczędzałem w taki sposób bo tak to nigdzie bym nie był i chodził na nogach –… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Freak

Freak nie pisz tak bo zaraz się okaże, że jestem nie tylko Oskarem ale także Tobą, w pełni się z Tobą zgadzam. Żyje się żeby żyć a nie żeby zmaksymalizować zawartość sakiewki w momencie zgonu.

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale freak ma rację. Załóżmy że ktoś jest w sytacji, że zarabia jeszcze niedużo i ma np. miesiecznie do dyspozycji na siebie 400 zł na oszczedzanie i wolne wydatki, po odjęciu kosztów utrzymania się i przeżycia. To czy przez 4 miesiące oszczędzi po 400 zł i kupi konsolę za 1500 zł czy przez kolejne 8 miesięcy będzie oszczędzał 200 zl dlugoterminowo a 200 zł na konsolę spowoduje tylko tyle że kupi konsolę drożej o inflację a i tak wyda te same pieniądze tylko trochę później. Na koniec dnia nie ma tutaj żadnych 50 zł co miesiąc i nie ma żadnej… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Po prostu państwu za mocno wszedł do głowy taki żarcik: Przeciętny niepalący polak mówi do przecietnego palącego Polaka, który pali przeciętna liczbę paczek papierosów dziennie przez przecietny okres bycia polakiem palaczem w przeciętnym wieku dla Polski. Po tym jak przeciętny polak palacz potwierdził, że pali przeciętną ilość paczek papierosów, to przeciętny niepalący polak mówi: a czy wiesz, że gdybyś przeciętny koszt twoich paczkek papierosów wrzucił na 6% rocznie to dziś byłoby Cię stać na ferrari? Na co przeciętny palący Polak odpowiada, a gdzie twoje ferrari przeciętny niepalący polaku jeżdżący samochodem przeciętnej marki w Polsce, który ma obwcnie przeciętnie 15,5 roku… Czytaj więcej »

Last edited 1 miesiąc temu by Xxx
Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Klasyczny polak to lokaty rach oszcz i obligacje. Uważam że statystyczny młody człowiek to nawet 4 % nie wyciąga? Ciekawe czy są jakieś badania na ten temat.

Gabriela
1 miesiąc temu
Reply to  Oskar

Ja z kolei tak zaplanowałam budżet, żeby jednocześnie i odłożyć (co bardzo mi się przydało parę lat później jak nagle potrzebowałam sporo gotówki na hurra) i pójść na kurs języka japońskiego. I nie czuję, żebym cokolwiek straciła w życiu. Trzeba przeanalizować dobrze co można, gdzie można i chwilę podumać. I często się da.

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Gabriela

I o tym właśnie pisze Oskar. Tylko Oskar mówi o świecie w którym on uznał, że lepiej zaoszczędzić cenę kursu (bo 50 zł miesięcznie daje 100 tys zł) i swoje oszczędności wynoszące X zamienić na oszczędności wynoszące X + cena_kursu. Po czym dokonał konstatacji po latach, że cena_kursu nie zmienia dziś nic w jego życiu, a już jest za stary na naukę japońskiego, albo właśnie stracił jakąś okazję życia przez to że nie znał japońskiego i nie da się jej odkupić za cenę kursu + odsetki jakie narosły w tym czasie. Czyli piszesz dokładnie o tym o czym pisze Oskar… Czytaj więcej »

Vvv
1 miesiąc temu

Amen. Nic dodać.

tralalala
1 miesiąc temu

„(…) przy założeniu, że będzie generował takie zyski jak do tej pory, czyli średnio po ok. 5% powyżej inflacji rocznie (…)”. Zakładać można wszystko, żeby pokazać określone liczby. NIe jestem przeciwnikiem inwestowania, wręcz przeciwnie, ale na boga, nic nie gwarantuje takiego ani innego zwrotu, a wszędzie słupki zawsze w górę, liniowo.

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie przez ostatnie 200 lat przeciętny polak nie miał 5% – 6% bezpiecznie stopy zwrotu przez całe swoje życie, a już na pewno nie miał tyle ponad inflację.

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeżeli chodzi o możliwości to każdy zdrowy ma możliwości zarabiać dwie średnie krajowe, wiem bo ja już dawno przebiłem ten próg. Ale nie można budować wizji świata przy założeniu że każdy sięgnie po te możliwości, bo niektorzy zapłacą żeby mieć stabilniejszą pracę, inni żeby mieć lżejsza pracę o efektem tego jest to, że jednak nie mamy połowy populacji na dwóch średnich krajowych (did you see what I did there) tylko ponad połowę populacji na minimalnej krajowej. Ja się zgadzam, że sie da, tylko większość osób po to nie sięgnie i nie sięgała. A gdyby to zrobili to w sumie zmieniłoby… Czytaj więcej »

Bunia
1 miesiąc temu

Dlaczego nie uczą tego wszystkiego w szkołach?

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Bunia

Bo byś powiedział, że nauczyciel się nie zna, jest biedny więc nic nie wie o oszczędzaniu i robił na odwrót. Dokładnie tak samo jak przy innych przedmiotach. Ile to ja razy widziałem, że ktoś ma okazję skorzystać w zyciu ze wzorów skróconego mnożenia czy coś zoptymalizowac z pomocą funkcji wielomianowych, ale nie matematyka mu się nigdy nie przyda wiec nawet jakby mu się przydała to on i tak jedyne co pamięta, to że nauczyciel cos truł.

Last edited 1 miesiąc temu by Xxx
Stef
1 miesiąc temu
Reply to  Bunia

Sa podstawy przedsiębiorczości w liceum ale dużo zależy czy trafisz na nauczyciela teoretycznie czy praktyka. Na studiach przedmioty przedsiebiorcze prowadziły osoby które w życiu nie miały firmy czy JDG.

Xxx
1 miesiąc temu

Ja bym dodał jeszcze jeden punkt dla młodych ludzi. Pierwsza prawdziwa praca – starajcie się przy zdobyciu pierwszej prawdziwej pracy. Pierwsza pensja jest tak mocnym statystycznym indykatorem tego ile będziecie zarabiać w przyszłości, że sobie nie zdajecie sprawy z tego nawet (statystycznie mówię o liczeniu X = E(pensja|mam 40 lat) znając E(pensja|mam 30 lat). Warto poczytać pracę o ludziach którzy wchodzili na rynek pracy w okresaxh kryzysów, oni już potem statystycznie całe życie gonią tych którzy zaczęli lepiej w lepszych czasach. Ponadto warto powalczyć o lepszą pierwszą pracę żeby znaleźć sie mozliwie szybko w gronie ekspertów z którzy was nauczą… Czytaj więcej »

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Xxx

Ma Pan rację pierwsza praca jest bardzo ważna jednak mogę również wytłumaczyć inne postawy który Pan nie rozumie: 1. Te jak Pan napisał ” lamusiarskie grupy” mają rację z tą normą, po prostu w większości prac Twój wkład jest niedoceniany – wtedy zauważasz, że nie warto się przemęczać bo podwyżki z tego nie będzie tylko podwyżka normy. 2. Znajomości są ważniejsze jak wykształcenie i umiejętności, znasz odpowiednich ludzi to masz lajtową pracę za spoko pieniądze. 3. Jeśli nie płacą za nadgodziny to ich się nie robi. 4. Niektórzy ludzie mają już zapewniony start – nieruchomość do odziedziczenia ( bądź nawet… Czytaj więcej »

Xxx
1 miesiąc temu
Reply to  Freak

I dlaczego uważasz, że nie rozumiem tych postaw? Nie rozumiem z nich tylko postawy 1. nawet jak byłem w pracach gdzie wyższy wkład własny był niedoceniony to nie równałem w dół pracując gorzej bo to rozleniwia i deprawuje tylko zaczynałem szukać pracy gdzie będę doceniony. W tej sposób gdzie bym nie był zawsze pokazywałem solidną markę osobistą, a jednocześnie nie dawałem się wyzyskiwać bo jak ktoś próbował to szybko tracił pracownika który robił więcej od innych. I to się łączy z punktem 2 – znajomości, nie w rozumieniu nepotycznych znajomości tylko w rozumieniu tego że dałem się poznać jako osoba… Czytaj więcej »

Freak
1 miesiąc temu
Reply to  Xxx

W punkcie 1. Chodzi o to, że Ty robisz ponad normę, nie dostaniesz podwyżki, norma przez to, że pokazałeś ” da się więcej” jest zawyżana, reszta zespołu ma do Cb pretensję. 2. Każde znajomości są ważniejsze i te branżowe i te z piaskownicy i te nepotyczne od wykształcenia i umiejętności. Tak działa to państwo – niestety nie mam takich znajomości i muszę normalnie pracować. W pkt. 5 miałem na myśli osoby, które mają stabilne życie i nie zależy im na nowym samochodzie i remoncie domu co 5 lat, a na wczasy mogą jechać 1 raz do roku zamiast 4. Po… Czytaj więcej »

Piotr
1 miesiąc temu

A ja chciałem zapytać jak zacząć punkt 3? Chciałbym tak zacząć odkładać..

Aneta
30 dni temu

Bardzo przydatny i życiowy artykul 🙂 Fajnie, że wszystko jest podane w formie checklisty, bo na poczatku drogi zawodowej łatwo się pogubić i nie wiedziec od czego zacząć. Szczególnie trafia do mnie temat poduszki finansowej i kontroli wydatkow – niby oczywiste, a jednak często pomijane. Dla mnie to dobre przypomnienie podstaw, które naprawdę robią różnicę.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu