22 sierpnia 2025

Rząd chce, żeby banki płaciły większy podatek od zysków. Jakie są plusy i minusy tego pomysłu? I ile pieniędzy wylało się z… sąsiedniego skarbca?

Rząd chce, żeby banki płaciły większy podatek od zysków. Jakie są plusy i minusy tego pomysłu? I ile pieniędzy wylało się z… sąsiedniego skarbca?

Załamanie cen akcji banków po informacji z Ministerstwa Finansów, że rząd planuje podwyższenie branży bankowej podatku dochodowego. Zamiast obecnych 19% banki miałyby płacić docelowo 23% podatku od zysków, ale w latach 2026–2027 miałoby to być znacznie więcej, bo 26–30%. Chodzi oczywiście o ratowanie kasy państwa. Jakie mogą być plusy i minusy podwyższenia bankom podatku? Kto go realnie może zapłacić?

[ANALIZA OPUBLIKOWANA 22 SIERPNIA – PRZYPOMINAM, BO PREZYDENT WŁAŚNIE PODPISAŁ USTAWĘ]

Zobacz również:

Na razie jedyną emanacją nowych planów rządu jest załamanie cen akcji banków na giełdzie. Indeks WIG-banki, który obrazuje średnią zmianę kursów akcji banków notowanych na giełdzie, tonie po pierwszych kilku godzinach handlu na giełdzie o 8%. Inwestorzy mogą sobie pozwolić na akceptowanie takich strat, bo od początku roku ten indeks wciąż jest 43% na plusie. W tym samym czasie – czyli też licząc od stycznia – indeks WIG20 zyskał na wartości tylko nieco ponad 20%.

Największe banki, czyli PKO BP i Bank Pekao (oba mają duży udział państwa w akcjonariacie) tracą na wartości mniej więcej po 9%. Prywatne banki ING, Millennium i Santander toną na giełdzie z wyceną niższą o 7-8%. Spadek notowań Alior Banku przekroczył nawet 10%. Mówimy o spadku wartości rynkowej banków o co najmniej 30 mld zł. W miarę odporne na tę sytuację są notowania banków takich jak BNP Paribas czy mBank, których ceny spadają tylko o 3-4%.

Wytłumaczenie? Być może płynność, a być może fakt, że inwestorzy obawiają się, że wzrost opodatkowania banków sprawi, że przestaną one wypłacać dywidendy lub też będą musiały je obniżyć (bo mniejsze będą zyski). Polski bank grupy BNP Paribas dopiero teraz zaczął wypłacać dywidendę, zaś mBank w ostatnich latach tego nie robił ze względu na obciążenia wynikające z „odszkodowań” wypłacanych frankowiczom.

Wyższy podatek od zysków banków? Akcje w dół
Wyższy podatek od zysków banków? Akcje w dół

Rząd chce, żeby banki płaciły wyższy podatek od zysków

To już nie pierwsze podejście polityków do wyższego opodatkowania banków. Już od wielu miesięcy politycy Lewicy oraz ugrupowania Polska 2050 mówią o tym, że banki powinny zapłacić podatek od nadmiarowych zysków. Ministerstwo Finansów „na odczepnego” zaproponowało, żeby wprowadzić podatek od zysków, które banki otrzymują z Narodowego Banku Polskiego, gdzie przechowują kilkadziesiąt miliardów złotych w formie rezerwy obowiązkowej.

To nie byłby wielki cios dla branży bankowej, zapłaciłyby góra 2 mld zł rocznie, więc nikt się nie skarżył. Ale po ostatnich informacjach o tym, że tegoroczne wpływy z podatków są co prawda wyższe od zeszłorocznych (jeśli pominąć czynniki jednorazowe), ale o ponad 30 mld zł mniejsze od planowanych – Ministerstwo Finansów ogłosiło nowy pomysł. Chce podwyższyć bankom podatek CIT, czyli od dochodów korporacyjnych.

Podatek od dochodów korporacyjnych to najpoważniejsze podatkowe obciążenie, które płacą banki. W zeszłym roku z tego tytułu bankowcy zapłacili 13,5 mld zł podatku CIT. Poza tym zapłacili też 6 mld zł podatku bankowego (czyli liczonego od posiadanych aktywów, czyli portfela kredytowego). Jak łatwo policzyć, podwyższenie podatku CIT do 30% w przyszłym roku (i nieco mniej w kolejnych latach, ale to nic pewnego) oznacza dodatkowe 6-7 mld zł, które będą musiały oddać banki.

Na pocieszenie Ministerstwo Finansów podało, że nie pracuje już nad podatkiem od oprocentowania rezerwy obowiązkowej oraz że jednocześnie będzie pracowało nad obniżeniem podatku bankowego. Czyli tego, który demobilizuje banki do udzielania kredytów. Ale ta obniżka będzie symboliczna (o 10-20%) i nadejdzie dopiero w 2027 r. A więc w przyszłym roku banki mogą spodziewać się wyłącznie podwyższenia podatku o 6-7 mld zł.

Co dla banków oznacza wyższy podatek od zysków?

Co to dla nich oznacza? Banki w zeszłym roku zarobiły 41 mld zł, w poprzednim roku – 28 mld zł. W tym roku prawdopodobnie ich zyski będą jeszcze wyższe – tylko do lipca branża pokazała 23,3 mld zł zysku netto, czyli prawie o 20% więcej, niż w zeszłym roku o tej samej porze. A więc mówimy o „skasowaniu” jeszcze 15% tych zysków, które mają. Oczywiście przy założeniu, że nie przerzucą podatku na klientów (o tym dalej).

Jakkolwiek patrząc na rentowność tej branży, to nie można mówić o tym, że przeżywa jakieś eldorado (wskaźnik rentowności ROE w bankach wynosi niecałe 9%, gdy w handlu i budownictwie 14%, a w informatyce 11%), to handel pieniędzmi bywa w niektórych krajach specjalnie opodatkowany. Niektórzy twierdzą, że to działalność tak chroniona przez państwo i do tego stopnia „cyfrowa”, że powinna być wysoko opodatkowana. Z tego punktu widzenia konsekwencje dla gospodarki nie powinny być poważne.

Patrząc z perspektywy udziałowców banków – a wszyscy nimi jesteśmy, bo mamy pieniądze w funduszach emerytalnych, w funduszach inwestycyjnych, czy w programie PPK – wyższe opodatkowanie banków oznacza ich niższe wyceny rynkowe, czyli mniejsze zyski tych funduszy, w których mamy oszczędności. Branża bankowa (licząc razem z PZU) ma ponad jedną trzecią udziału w indeksie największych spółek WIG20, czyli ma duży wpływ na całą warszawską giełdę. Być może jednak w dłuższym okresie wyceny banków wrócą do poprzedniego poziomu.

Czy spadek wyceny banków aż o 8-9% jest uzasadniony? Czy reakcja inwestorów nie jest przesadzona? Prawdopodobnie jest, bowiem banki – ze względu na ograniczoną konkurencję – mają duże możliwości przerzucania nowych obciążeń na klientów. A więc wcale nie jest powiedziane, że tych 6-7 mld zł przynajmniej częściowo nie odrobią. Patrząc na wskaźnik C/Z, odzwierciedlający wyceny banków w kontekście generowanych przez nie zysków, można się zastanawiać czy inwestorzy nie przesadzają. Wartość wskaźnika C/Z spadła poniżej 8, co po raz ostatni zdarzyło się w 2023 r.

Wyższy podatek od zysków banków. Niższa wycena zysków banków na giełdzie
Wyższy podatek od zysków banków. Niższa wycena zysków banków na giełdzie

Być może paniczna reakcja spowodowana jest tym, że inwestorzy zaczynają wliczać w ceny akcji banków nie tylko niższe w przyszłości stopy procentowe (a więc niższe zyski z tego powodu) i nie tylko wyższe opodatkowanie banków, ale też nieprzewidywalność rządu, który dziś wymyślił podwyższenie podatku CIT dla banków do 30%, a jutro może powiedzieć, że to będzie np. 50%. Bo dlaczego by nie?

Ale patrząc chłodnym okiem, gdyby bankowcom udało się doprowadzić do zniesienia podatku bankowego (czyli tego od aktywów, wyjątkowo dziwacznego, bo nieuzależnionego od osiąganych zysków), to pewnie nawet wyższy CIT byłby dla nich ceną wartą zapłacenia. Zwłaszcza gdyby ten CIT docelowo wynosił 23%, a nie 30%, jak planuje go rząd na przyszły rok.

Kto naprawdę zapłaci ten podatek? Najbiedniejsi klienci banków?

Oczywiście, nie jest dziwne, że właśnie w bankach Ministerstwo Finansów poszukuje pieniędzy, gdy widzi coraz bardziej dramatyczną sytuację w budżecie państwa. Od stycznia do lipca dochody podatkowe państwa to zaledwie 314 mld zł. Zostało już tylko pięć miesięcy, a zaplanowane wydatki państwa na cały rok to aż 950 mld zł. Rząd nie chce powiedzieć Polakom gorzkiej prawdy, że nie da się mieć szwedzkich wydatków i irlandzkich podatków, więc próbuje łapać się lewą ręką za prawe ucho.

Ale czy podwyższanie podatków bankom jest efektywne z naszego punktu widzenia? Na pierwszy rzut oka lepiej, że wyższy podatek zapłaci bank, niż my, konsumenci. Ale na drugi rzut oka… branża bankowa jest jedną z mniej konkurencyjnych w gospodarce. Reguły gry ustala kilka wielkich banków, które mają dużą zdolność przerzucania obciążeń na klientów. Nie mamy się jak przed tym bronić. Z tego punktu widzenia wyższe opodatkowanie banków jest dużo groźniejsze dla nas niż np. wyższe opodatkowanie sklepów.

Jest i gorsza wiadomość: jeśli banki ten podatek będą chciały przerzucić na nas, to przerzucą go w największym stopniu na najbiedniejszych klientów, nie na tych zamożnych (bo na nich im będzie bardziej zależeć). A więc wyższe odsetki zapłacą ci, którzy potrzebują kredytu (bynajmniej nie z tego powodu, że mają nadmiar pieniędzy), zaś niższe dostaną ci, którzy trzymają w bankach swoje jedyne 30 000 zł oszczędności.

Tym niezamożnym Polakom, którzy mają drobne oszczędności, a częściej mają też wysoko oprocentowane kredyty, nie dało się zlikwidować podatku Belki, a teraz zwiększa im się ryzyko, że zostaną „opodatkowani” po raz kolejny przez banki niższymi odsetkami od swoich pieniędzy. Bo obniżenie oprocentowania lokat to najłatwiejsza rzecz, którą może zrobić bank, który musi zapłacić wyższy podatek, a chce utrzymać dotychczasową rentowność.

Zamożni Polacy odczują to w znacznie mniejszym stopniu – po pierwsze ich aktywa są w dużej części poza bankami, a po drugie z ich pieniędzmi banki się liczą. Jest to więc posunięcie, które ma charakter populistyczny w tym sensie, że lepiej byłoby np. podwyższyć jakiejś grupie Polaków podatek dochodowy (wtedy ucierpiałaby ta konkretna grupa), niż pozwolić bankom decydować kto ma zapłacić wyższy podatek nakładany na banki.

Dopuścili do wypłynięcia z banków 30 mld zł. A teraz chcą pieniędzy

A największą głupotą jest to, że politycy teraz szukają w bankach pieniędzy, gdy przez kilka ostatnich lat pozwalali, by z banków pieniądze wyciekały jak przez durszlak. Polska jest bowiem jedynym krajem, w którym nie uregulowano systemowo sporu klientów z bankami dotyczącego kredytów walutowych. Państwo puściło tę sprawę „na żywioł” i dopuściło do wypłynięcia z banków do kieszeni określonej grupy klientów – umówmy się, że nie najbiedniejszej – pieniędzy tak gigantycznych, że gdyby dziś Minister Finansów miał je do dyspozycji, to by skakał z radości.

Banki w sumie utworzyły 90 mld zł rezerw na takie kredyty, wypłaciły już klientom do ręki ok. 30 mld zł. Z tego mniej więcej 12 mld zł po wygranych przez tych klientów procesach, a 18 mld zł w wyniku ugód zawartych z klientami. Z tych 12 mld zł wygranych przez klientów w sądach zapewne przynajmniej 1-2 mld zł powędrowało do prawników, którzy tych klientów reprezentowali.

Minister Andrzej Domański ugania się za „drobnymi” kilkoma miliardami złotych, które można jeszcze wycisnąć z podatku od banków (podobno szuka też pieniędzy w branży handlowej i handlu internetowego). A jednocześnie banki trzymają wpisane w rezerwy 60 mld zł na „odszkodowania” dla frankowiczów. Banki je założyły, ale jeszcze nie „uruchomiły”, bo procesy sądowe (lub negocjacje ugodowe) są w toku.

———————————-

CZYTAJ TEŻ INNE NASZE HITOWE TEKSTY:

konto za granicą w brytyjskim banku

pierścienie płatnicze

czy kredyty hipoteczne bankom się nie opłacają

to nie było rażące niedbalstwo

———————————-

CZYTAJ WIĘCEJ O KREDYTACH FRANKOWYCH:

kancelarie kontra banki

10 lat walki w sądzie - frankowicze kontra mBank

kiedy skarbówka wyciąga ręce po pieniądze z ugód frankowych

———————————-

SPRAWDŹ KTÓRY BANK NAJWIĘCEJ PŁACI:

Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.

——————————-

POSŁUCHAJ „FINANSOWYCH SENSACJI TYGODNIA”:

W każdą środę publikujemy kolejny odcinek podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia”, w którym opowiadamy o sprawach wokół Waszych portfeli, które nas poruszyły, wkurzyły albo zmierzwiły. Albo rozmawiamy z ekspertami o ważnych sprawach dla naszych portfeli. Podcast do słuchania na Spofity, w Apple Podcast, Google Podcast i na kilku innych platformach z podcastami. A ostatnio w „Finansowych Sensacjach Tygodnia” było o…

———————————-

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY O PIENIĄDZACH:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

zdjęcie tytułowe: DALL-E, X, Pixabay, Canva, Maciej Samcik

Subscribe
Powiadom o
71 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sławek
7 miesięcy temu

Już dawno powinna Unia Europejska wprowadzić podatek ~90% od ekstremalnie wysokich zarobków (niezależnie od ich pochodzenia). Funkcjonowało takie cos w latach ’50 i 60′ w USA (wzór kapitalizmu) i byly to czasy, gdy zwykłego robotnika bylo stać na maly dom i nowy samochód, a prezes firmy zarabia 20x więcej niz szeregowy pracownik. Dziś prezes zarabia kilkaset razy więcej niz jego pracownik.

Władca niewolników
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Niewolniku, zgoda pod warunkiem że wprowadzimy również inny pomysł wzorowego kapitalizmu, czyli niewolnictwo. Wtedy mogę oddawać z tego co wypracujesz 90%, a reezte zatrzymywać sobie,.po prostu kupie sobie takich jak ty 10 zamiast jednego. Niesamowite że Sławek chce płacić za rzeczy z których 90% zabierze do zmarnowania państwo. Niewolnik i pies ogrodnika w jednym.

Sławek
7 miesięcy temu

Niesamowite, ze Niewolnik władców nie potrafi czytać ze zrozumieniem i nie rozumie działania podatków. Dla niego 90% od ekstremalnie wysokich zarobków jest jednoznaczne z 90% od całości zarobków.

Władca sławków
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Sławku ale Ci socjal wszedł na łeb, choć zauważam pewien schemat w który się niestety wpisujesz. To też tłumaczy dlaczego w polsce jest tak, a nie inaczej skoro lenie najwięcej energii włożą w zapewnienie, że nikt pod żadnym pozorem nie jest w stanie zdobyć nic więcej od nich. Bo wiadomo, że jak ktoś pracuje mniej od sławka to leń, a jak więcej od sławka to psychol bez życia. Sławek jest idealnym bogiem a jedyne czego mu brakuje to jeszcze więcej socjalu dla sławka finansowanego z podatków tych co pracują więcej (bo sławek zawsze ma ambicje żeby pracować mniej, więc tym… Czytaj więcej »

Jakub
7 miesięcy temu

I właśnie dlatego nie powinno się certolić [CENZURA-red]

Władca sławków
7 miesięcy temu
Reply to  Jakub

Dokładnie nie ma co się certolić, każdy czy ja czy sławek, czy bezrobotny franek, który żeruje na emeryturze matki (byłej policjantki dla tych co mnie nie lubią) i nie potrzebuje z tego powodu zarobić ani złotówki jesteśmy takimi samymi ludźmi. Dlatego nie powinno być tak, że jeden nie płaci podatku dochodowego, drugi płaci zero, a trzeci płaci 50 000 zł. Domierzyć każemu równe 15 000 zł od głowy i niech sobie każy podejmuje decyzje co zrobić ze swojim życiem, czy leżęć brzuchem do góry czy zarabiać na siebie. Bo dziś niestety widzę, że przepłacam żeby lenie mogli płacić tyle co… Czytaj więcej »

Jacek
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Jasne, rozszarpujmy przedsiębiorczych I najlepiej nośmy na rękach leni.
Paśmy lewiatana, by jego pasożytnicza szajka mogła się ustawić na kilka pokoleń do przodu.
Może jeszcze trzeba konfiskować większość zysku tym, którzy zaryzykowali własnymi pieniędzmi i im się powiodło?

Sławny
7 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Bo w głowach tych, no nie wiem, idiotów(?) trzeba by o właściwy medycznie termin zapytać lekarza, a mi się nie chce płacić za konsultacje: 1. 25-30 latkowie, którzy chcą założyć rodziny (ale nie mogą bo brak mieszkania, bo bez rodziców blisko ciężko pogodzić średnio płatną pracę z opieką nad dzieckiem itd.) uciekną z Polski jak się zwiększy wsparcie dla rodzin, bo nikt normalny nie będzie się do tego dokładał. 2. Człowiek całkiem dobrze usytułowany, który latami dokładał do jednego, drugiego, trzeciego biznesu, który w najlepszym przypadku wyszedł na zero, a w gorszych kosztował go dziesiątki tysięcy złotych jego pieniędzy w… Czytaj więcej »

Sławek
7 miesięcy temu
Reply to  Sławny

„on na pewno z przyjemnością odda 90% tego i będzie prowadził takie biznesy w polsce:D”

Nadal nie rozumiesz zasady działania podatkow, a szczególnie tego podatku, który był stosowany w USA w latach ’50 i ’60
P. S. jaki jest powód ciągłej zmiany Twoich nicków?

Sławek wlodków
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Bo nick jest polem tekstowym i nie niesie za soba zadnej wartości więc nie będę udawał że ma jakąś [CENZURA-red]

Last edited 7 miesięcy temu by Sławek wlodków
Hieronim
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

> Funkcjonowało takie cos w latach ’50 i 60′ w USA (wzór kapitalizmu) 

Od lat pytam o przynajmniej jeden przypadek rzeczywistego pobrania podatku w wysokości 90%… i do tej pory nikt takiego nie podał. Ale na papierze – wygląda super, socjaliści mają rajc

Sławek
7 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Przykład? Proszę bardzo- kilka razy zapłaciłem podatek Belki w wysokości 100%
Od dzis możesz pisać, ze Sławek podał Ci przypadek bardzo wysokiego podatku od dochodu.

To nie ejsodpowiedz na pytanie
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Nie zrozumiałeś jego pytania, odpowiedziałeś na zupełnie inne pytanie. Super ze zapłaciłeś belkę niminalnie w kwocie do 1 zł ale osiągnięcie i dowód czegokolwiek.

Sławek
7 miesięcy temu

Odpowiedziałem na pytanie. Na to pytanie, ktore zadał. Tylko to trzeba umieć czytać ze zrozumieniem, zeby zrozumieć.

To nie ejsodpowiedz na pytanie
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Sławek napisał najpierw: „Przykład? Proszę bardzo- kilka razy zapłaciłem podatek Belki w wysokości 100%” Sławek napisał tak ponieważ podarek belki wynosi 19% i jest zaokrąglany w górę do pełnych groszy. Więc jeżeli Sławek ze swojej bogatej inteligentnej inwestycjo zarobił 1 grosz to 19% z 1 grosza zaokrąglone w górę do pełnych groszy wynosi 1 grosz i dlatego Sławek napisał o tym, że płacił podatek 100%. Na powyższy wpis Sławka odpisałem więc ze jego opis 100% podatku belki nie jest odpowiedzią ma zadane pytanie. Sławek odpisał mi: „Odpowiedziałem na pytanie. Na to pytanie, ktore zadał. Tylko to trzeba umieć czytać ze… Czytaj więcej »

Last edited 7 miesięcy temu by To nie ejsodpowiedz na pytanie
Sławek
7 miesięcy temu

O nie mój psychofanie. Nie na tym polega dyskusja, ze rzucasz odchodami i liczysz, ze gdzieś to sie przyklei. Nie sprowadzisz rozmowy do swojego (żenująco niskiego) poziomu i nie pokonasz mnie doświadczeniem.
Jesli twierdzisz (tak samo jak Hieronim), ze w USA w czasach obowiązywania wysokiego (~90%) podatku NIKT i NIGDY go nie zapłacił, to musisz to udowodnić, a nie czekać aż ktoś przedstawi dowod, ze ktoś go jednak zaplacil.
Ja napisałem, ze taki podatek obowiązywał i to jest FAKT. Napisałem, ze wtedy nierówności placowe byly mniejsze niz obecnie i to jest FAKT.

1000005214
Władca zgniewanych Sławeków
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Nie jestem twoim psychofanem. Pomyliłeś się. Po prostu napisałeś w watku w którym ja pisze i skorygowałem twoje błędy.
[CENZURA-red, błędy ortograficzne]

Slawek lubi socjal i to go skorumpowało
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

A co do nierówności płacowych to niestety Prezesi 2025 to inne osoby niż prezesi 1978. Pracownicy magazynów 2025 mogliby sobie podać ręce z pracownikami magazynów 1978 i powiedzieć, ze w sumie robią to samo. Więc z glupoty swojej porownujesz nie faktyczny wysiłek jaki jest związany z daną pracą tylko nazwę stanowiska. Ja jestem dyrektorem i mam zakres obowiązków i odpowiedzialności większy od niejednego prezesa z 1978 w związku z tym mam też pensję adekwatną do tego i wyższa niz oni mieli. Aż dziw, że kazdy z was nie został prezesem skoro to latwa kasa za nic, mój organizm na dziś… Czytaj więcej »

RafałX
7 miesięcy temu

Ktora to obietnica PO?
Na szczęście mój aktywny portfel jest mocno ograniczony do polskiego rynku.

Sławek
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie bankrutować, nie bankrutować…

Może teraz jest dobry czas, zeby przeanalizować stan finansow panstwa i jego perspektywy? Wśród znajomych widzę obawy przed kupowanie długoterminowych obligacji skarbowych.

Niko
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Spodziewany temat… Hossa bez banków? Czy to możliwe?

Niko
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Orlen forever🇵🇱💪🍀😉

Niko
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Poddaje się 🤣 skazani na 🇺🇸najwidoczniej 😉

Pan Bóg jest liberałem
7 miesięcy temu

Dlaczego akurat banki? Kiedyś spytano słynnego gangstera, dlaczego napada na banki. Bo tam są pieniądze. I tyle na ten temat.

Skipper
7 miesięcy temu

Na proszę…., a co ja czytam w innym raporcie? „Wskaźnik ROE w polskich bankach jest wysoki …..W 2025 roku wiele dużych banków notuje ROE na poziomie nawet ponad 25%, np. ING Bank Śląski – 25,89%, Bank Pekao – 21,59%, Alior Bank – 20,87%,PKO BP – 19,33%,Santander Bank Polska – 10,63%,Bank Millennium – 10,39% ….” Ach, te nieszczęsne banki… Ofiary bezwzględnych klientów, którzy z premedytacją wciskali im te podstępne, abuzywne umowy. Jak oni mogli! Przecież banki tylko chciały pomóc — najlepiej na 30 lat z niewiadomym oprocentowaniem i samodzielnie regulowanym kapitałem do spłaty. A…! No i politycy Zamiast po prostu powiedzieć… Czytaj więcej »

Piotr
7 miesięcy temu

Ja jestem ciekawy, czy w razie jakichś zawirowań społeczno-gospodarczych w przyszłości (w stylu pandemii COVID w 2020) i obniżenia stóp procentowych do zera rząd planuje dopłaty dla banków? No bo wtedy zyski będą poniżej normy, więc logicznie rzecz biorąc…

Piotr
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie twierdzę, że mają obowiązek generować zyski. Chodzi mi o to, że skoro „nadmiarowe” zyski wymagają wyższych podatków, to trzeba będzie jakoś zdefiniować „niedomiarowe” zyski i wtedy obniżyć podatki.

Hieronim
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

> Ale też nie przesadzajmy, że banki mają obowiązek generować zyski

Akcjonariusze nie polubią tego 😂

Radek
7 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Były już, były.
Programy dopłat do kredytów hipotecznych napędzały zyski deweloperów ale i banków 🙂

Marek
7 miesięcy temu

Okradają mnie jako przyszlego emeryta(OFE,PPK), a poźniej mówia oszczedzaj bo emerytura bedzie głodowa. Co to za pojecie „nadmiarowe zyski”? Po to prowadzi sie biznes zeby byl zyskowny. I kolejna odpowiedz na pytanie dlaczego mamy drogie kredyty, i kolejne ryzyko prawne i obciazenie wzrasta i znowu klienci zaplaca wiecej

Sławek
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Wyglada na to, ze będzie reforma podatkow. Nie wiem, czy komplesowa. Na pewno wprowadzana malymi kroczkami, zeby zachować pozory… Juz słychać o podwyższeniu kolejnego z nich- podatku od wygranych z 10% do 15%

Sławek
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie no, tyle to nie 😉

Radek
7 miesięcy temu

Jeśli dobrze rozumiem deklarację toruńską, to żadnego podatku nie będzie.
Poza tym macie całkowitą rację – drobne ściągną z banków kosztem obywateli zamiast wzmocnić polskie firmy podatkiem przychodowym w miejsce CITu.

Jacek
7 miesięcy temu

Dyndaldzie Sutku!
Obyś wył że smutku!
W ponurej ciemnej celi
Bez prawa do kąpieli!

Jacek
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przynajmniej nowe rymy tworzę,
a Pan gotowca tylko użyć może?

Jacek
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Rząd dziś słusznie cięgi zbiera
Za chęć dojenia ludzi do zera.
Nawet gdy cel ów wygląda ładnie,
Wpływy się przeje i rozkradnie.

Egon
7 miesięcy temu

Rykoszetem też oberwało PZU – idealna spółka dywidendowa dla drobnych inwestorów. To co dzisiaj stało się z pewnością zachęci ludzi do OKI 😀

Maurcy
7 miesięcy temu
Reply to  Egon

pzu za chwile będzie bankiem więc żadna idealna spółka dywidendowa co właśnie widać

Armin
7 miesięcy temu

Banki. Przez jednych uwielbiane, inni narzekają i plują na nie. Od czego to zależy? Punkt widzenia jak zawsze zależy od punktu siedzenia. Znajomy który wziął kredyt na remont domu (w czasie niskich stóp) mówi na nich „złodzieje”. Ja, który mam akcje Pekao i BHW od covidowego dołka mówię „piękny czas” przy każdej dywidendzie. Ja rozumiem mojego znajomego, a on mnie… nie rozumie i zabiłby mnie pewnie widelcem przy pierwszej okazji, dlatego chowam sztućce gdy przychodzi 😉 Problemem w naszym kraju nie jest podatek jeden z drugim. Problemem jest brak PODSTAW ekonomii wśród społeczeństwa. Większość mówi: wziąłem kredyt, teraz są wyższe… Czytaj więcej »

KRZYSZTOF
7 miesięcy temu

Rząd Tuska to wielkie oszustwo polityczne. Podwyżki plac obiecanych 5 procent brak

gerlic
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Domyślam się, że to zależy od branży. Zapewne inne były podwyżki w Sejmie i w Ministerstwach, a inne dla reszty społeczeństwa.

Jacek
7 miesięcy temu

Powraca legendarny Doman – tym razem jako pogromca odsetek.

kamel
7 miesięcy temu

Frankowicze musieli dostać odszkodowania za własną głupotę, bo frankowiczami byli też sędziowie i politycy.
A ja miałbym taką propozycję zmian do konstytucji – każdy, kto kiedykolwiek przed sądem podniósł argument „ja nie wiem, co podpisałem”, z marszu pozbawiany jest biernego prawa wyborczego, możliwości piastowania stanowiska sędziowskiego oraz wszelkich funkcji, które mają znaczący wpływ na życie innych ludzi.
Nie może być tak, że ktoś, kto jest na tyle nieroztropny, że podpisuje się pod niezrozumiałym dla siebie dokumentem, nie korzystając z porady prawnej, decyduje o życiu innych ludzi.

Władca sławków
7 miesięcy temu
Reply to  kamel

„A ja miałbym taką propozycję zmian do konstytucji – każdy, kto kiedykolwiek przed sądem podniósł argument „ja nie wiem, co podpisałem”, z marszu pozbawiany jest biernego prawa wyborczego, możliwości piastowania stanowiska sędziowskiego oraz wszelkich funkcji, które mają znaczący wpływ na życie innych ludzi.” Prawa wyborczego to trzeba pozbawić Ciebie za takie idiotyzmy. Wiele, wiele lat temu, kiedy nikt jeszcze nie słyszał o RODO siedzę sobie w kolejce w agencji ubezpieczeniowej. Właśnie kupowałem mój pierwszy samochód i szukałem ubezpieczenia dla niego. Jeden z profesorów na studiach wykładał też na ekonomii i specjalizował się w ubezpieczeniach dlatego miałem okazję usłyszeć o polisach… Czytaj więcej »

gerlic
7 miesięcy temu

> W życiu prywatnym często nie czytam umów. Myślę, że jednak te ważniejsze na pewno dokładnie sprawdzasz:) Zaufanie społeczne w naszym kraju jest bliskie zeru. Już pewien piosenkarz śpiewał „mieszkam w kraju, gdzie wszyscy chcą mnie zrobić [..] na moją kasę”. > prowizja była uzasadniona tym, że agent tłumaczy klientowi jak działa skomplikowany produkt, więc jak najbardziej ten pan powinien mieć prawo zaufać sprzedawcy na słowo skoro on dostanie z tego kilkaset złotych moich (starszego pana) składek. No właśnie chyba na odwrót – tu zwłaszcza trzeba uważać! Niestety trzeba się znać na wszystkim bo cię orżną w majestacie prawa. Jeżeli… Czytaj więcej »

Włatca Sławomirow tylko dysko polo
7 miesięcy temu
Reply to  gerlic

„Niestety trzeba się znać na wszystkim bo cię orżną w majestacie prawa. Jeżeli umowa podsunięta do podpisu będzie mieć wadę prawną, której nie zauważysz – wówczas poniesiesz konsekwencje prawne.” No i ja niestety żyje w przekonaniu, że jeżeli ktoś mnie oszuka i zorientuje się później to nie akceptuje „było uważać” tylko to oszust powinien usłyszeć „bylo nie oszukiwać” i powinien naprawić szkody. Ja wiem, ze to takie nowoczesne podejście gdzie zwalnia się ofiarę z odpowiedzialności, a obarcza nią sprawcę które jeszcze nie jest modne w Polsce, no ale ja już tak mam. „Jeżeli umowa podsunięta do podpisu będzie mieć wadę… Czytaj więcej »

ARTi
7 miesięcy temu

Sprawiedliwość społeczna w wydaniu socjalistów: „Te pieniądze są nam bardziej potrzebne niż tobie (inwestorze)”

Marian
7 miesięcy temu

Nie jest prawdą jakoby „Państwo puściło tę sprawę „na żywioł” i dopuściło do wypłynięcia z banków do kieszeni określonej grupy klientów”. Były próby wprowadzenia ustaw które to regulowały. Co spowodowało protesty ambasadorów krajów skąd te banki są, straszenie Unią, arbitrażami itp. Banki same se to zrobiły.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu