Raz na jakiś czas, głównie za sprawą zbulwersowanych polityków, wraca dyskusja na temat fundacji rodzinnych. Choć to wehikuł służący głównie sukcesji, czyli przekazywaniu majątku rodzinnego (np. aktywów finansowych, nieruchomości, własności firmy) kolejnym pokoleniom, często jest (błędnie) postrzegany jako sposób optymalizacji finansowej. Fundacja rodzinna może być też narzędziem do efektywnego pomnażania rodzinnego majątku. Ale żeby tak było, do prowadzenia rachunku fundacji rodzinnej warto wybrać firmę, która daje możliwość dywersyfikacji geograficznej inwestycji i szeroką paletę możliwości inwestowania pieniędzy
Fundacja rodzinna to relatywnie nowa instytucja w polskim systemie prawnym, ale na Zachodzie to nic nowego. Może ułatwić zarządzanie majątkiem firmy rodzinnej i przekazanie sterów następnym pokoleniom. Potencjalnych fundatorów kusi atrakcyjnym sposobem opodatkowania.
- Kiedy powinieneś się zastanowić nad zmianą banku? Osiem sygnałów. Dlaczego Polacy często biorą „ślub z bankiem” na całe życie? [POWERED BY UNICREDIT]
- Od dłuższego czasu usilnie główkujesz, w co by tu zainwestować, żeby nie stracić? Te liczby mówią: „przestań się wreszcie zastanawiać” [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jesteś na początku swojej drogi zawodowej? Oto Twoja checklista na bezpieczną podróż przez życie. Osiem ważnych punktów! [POWERED BY PZU]
Wbrew nazwie fundacja rodzinna nie jest adresowana jedynie do firm rodzinnych. Żeby założyć fundację rodzinną, nie trzeba nawet prowadzić firmy. To opcja kierowana również do osób majętnych czy osób posiadających niestandardowe aktywa, jak np. kolekcję wartościowych dzieł sztuki. Ale to przedsiębiorcy mogą ugrać najwięcej.
W pewnym sensie fundacja rodzinna pełni funkcję analogiczną do spółki holdingowej, która sprowadza się do zarządzania innymi spółkami operacyjnymi wchodzącymi w skład grupy. Do fundacji rodzinnej fundator może wnieść cały majątek firmowy lub prywatny lub tylko wybrane jego składniki. Co ważne, majątek (jego poszczególne składniki) można wnosić stopniowo.
Dochody uzyskiwane przez fundację są zwolnione z podatku dochodowego od osób prawnych. Podatek dochodowy pojawi się dopiero przy wypłacie świadczeń na rzecz beneficjentów fundacji. Działa tu więc mechanizm odroczenia opodatkowania, który zachęca do kumulacji kapitału i reinwestowania zysków. Dopóki pieniądze nie wypłyną z fundacji, zyski nie są opodatkowane, a więc można wycisnąć siódme poty z mechanizmu kuli śniegowej.
Ale nawet wtedy, gdy pojawi się obowiązek zapłaty podatku, będzie on niższy niż w przypadku wypłaty bez fundacji rodzinnej. Podatek wynosi 15%, a nie 19% jak w przypadku podatku od dywidendy czy podatku Belki (od zysków kapitałowych). Poza tym fundacja rodzinna zwolniona jest z daniny solidarnościowej, czyli 4% od dochodów ponad 1 mln zł. Dlatego chętnie korzystają z tego wehikułu zamożni przedsiębiorcy.
Fundacja rodzinna ułatwia też sukcesję w firmie rodzinnej. W statucie fundacji może znaleźć się zapis, który mówi, w jaki sposób firma ma być zarządzana po śmierci obecnego jej właściciela. Fundacja może pomóc „obejść” zachowek, który często bywa gwoździem do trumny niejednej perspektywicznej firmy. Często bywa tak, że sukcesorzy nie mają środków, np. gotówki, by spłacić pominiętego w spadku brata czy siostrę, bo dziedziczą udziały, a nie aktywa płynne. W takiej sytuacji zmuszeni są często sprzedać firmę. Dzięki instytucji fundacji rodzinnej fundator w statucie może precyzyjnie określić, co ma się stać z majątkiem fundacji po jego śmierci.
Kto powinien zainteresować się założeniem fundacji? Przedsiębiorcy, którzy chcieliby zapewnić ciągłość i niepodzielność firmy po swojej śmierci. Ale też osoby stosunkowo zamożne, które uzyskują dochody pasywne, np. z wynajmu nieruchomości czy z akcji przynoszących dywidendę. Przepustką do założenia fundacji jest 100 000 zł. To minimalna kwota funduszu założycielskiego fundacji rodzinnej. Nie musi to być gotówka.
Wypłacane dywidendy z firmy, zyski z lokowania aktywów czy nieruchomości generują w fundacji nadwyżkę finansową, którą można reinwestować. Również w tym zakresie fundacja ma pełną dowolność: może obracać instrumentami finansowymi, nabywać udziały w spółkach czy udzielać pożyczek podmiotom powiązanym. Jako długoterminowy wehikuł inwestycyjny jest to rozwiązanie warte zainteresowania. Inwestowanie w obligacje skarbowe i korporacyjne, akcje, ETF-y, fundusze inwestycyjne bez obciążenia podatkiem Belki może przynieść dużo większe zyski niż w przypadku inwestowania poza fundacją z powodu działania mechanizmu kuli śniegowej – odsetek od odsetek bez podatku.
Mamy więc coś podobnego do rachunku IKE, który gwarantuje brak podatku Belki, ale ten działają bez żadnych limitów kwotowych (do IKE nie możemy wpłacić dowolnej kwoty, bo są roczne limity). Oczywiście ta symulacja zakłada, że w fundacji przez cały czas majątek będzie akumulowany. Ale tak być nie musi – część majątku umieszczonego w fundacji rodzinnej (np. odsetki od generowanych zysków) można po prostu wypłacać. Opodatkowanie wynosi wówczas 15%.
Jeśli mówimy o długoterminowym lokowaniu rodzinnego majątku, to w grę zaczyna wchodzić konieczność dywersyfikacji i zabezpieczenia tych inwestycji przed skutkami zawirowań geopolitycznych. Ponieważ inwestowanie pieniędzy zdeponowanych w fundacji odbywa się za pomocą rachunku fundacji, dobrze mieć ten rachunek w instytucji finansowej spełniającej dwa warunki.
Po pierwsze szeroka oferta instrumentów finansowych, by nie okazało się, że choć statut fundacji umożliwia jakiś sposób inwestowania pieniędzy, to jest on technicznie trudny do przeprowadzenia w danej instytucji finansowej. Po drugie bezpieczeństwo i stabilizacja. Ponieważ mówimy o dużych pieniądzach, które będą pomnażane przez lata albo i dekady, przekazywane kolejnym pokoleniom, musi to być „pewne jak w banku” także pod względem instytucjonalnym.
W Polsce pojawiają się globalne instytucje finansowe, które oferują polskim fundacjom rodzinnym możliwość prowadzenia rachunków. To może być dobry pomysł, o ile dana fundacja rodzinna prowadzi działalność inwestycyjną bardziej zdywersyfikowaną niż lokowanie pieniędzy na rachunku bankowym czy inwestowanie w obligacje Skarbu Państwa. Im bardziej geograficznie mają być rozłożone inwestycje, tym bardziej może przydać się globalna platforma inwestycyjna.
Prawda jest taka, że w dzisiejszej erze geopolitycznych wstrząsów każde poważniejsze pieniądze powinny być inwestowane globalnie i dywersyfikowane pod względem walutowym. O ile jeszcze pięć lat temu można było problem dywersyfikacji walutowej ignorować, o tyle dzisiaj, gdy pojawiają się pytania o pozycję dolara, banki centralne zwiększają udział w złota w rezerwach walutowych, a na rynku wyrastają alternatywne „pieniądze” w postaci kryptowalut -–warto się zabezpieczyć także przed walutowymi wstrząsami.
———————
ZAPROSZENIE
Artykuł jest częścią akcji edukacyjnej dotyczącej bezpiecznego przechowywania i inwestowania pieniędzy za granicą, której Partnerem jest duński Saxo Bank działający w bezpiecznej jurysdykcji, który zgromadził ponad 100 mld dolarów aktywów klientów. Depozyty w nim umieszczone, jak w każdym unijnym banku, są chronione do 100 000 euro przez duński krajowy fundusz gwarancyjny.
Saxo Bank oferuje rachunki inwestycyjne dla fundacji rodzinnych, umożliwiając im inwestowanie i zarządzanie majątkiem oraz planowanie sukcesji. Rachunek dla fundacji rodzinnej w Saxo Banku to:
- dywersyfikacja geograficzna inwestycji i ochrona przed ryzykiem,
- akcje i ETFy z ponad 50 rynków oraz międzynarodowe obligacje,
- oprocentowanie wolnych środków m.in. dla PLN, EUR, USD bez limitu wpłat.
Bank oferuje wsparcie techniczne i obsługę w języku polskim, raport podatkowy, lokalny numer IBAN dla wpłat w złotych. Sprawdź globalne rozwiązania dla Twoich pieniędzy | Saxo Bank (home.saxo)
———————
Przeczytaj też inne artykuły o przechowywaniu i inwestowaniu pieniędzy za granicą:
>>> Gdzie schować pieniądze, żeby były naprawdę bezpieczne? Szukamy najbezpieczniejszych jurysdykcji w Europie. Nie tylko państwa neutralne
>>> Jak przechowywać, oszczędzać i inwestować pieniądze w bezpiecznych miejscach na świecie? Dywersyfikacja geograficzna: pierwsze kroki
>>> Myślisz o tym, by część oszczędności przechowywać w zagranicznym banku, poza Polską? Z jakimi dodatkowymi ryzykami to się wiąże? I jak to robić?
>>> Jak zostać globalnym inwestorem? Każdy powinien nim być, ale nie każdy o tym wie. I nie każdy zna trzy proste sposoby jak zacząć globalne lokowanie pieniędzy
>>> Jak kupić najbezpieczniejsze (podobno) papiery wartościowe świata, czyli obligacje amerykańskiego rządu? Polak też może je mieć
zdjęcie tytułowe: kadr z serialu „Sukcesja”


