5 sierpnia 2019

„Uzupełnij dane, albo zamkniemy ci konto”. Kolejni przedsiębiorcy skarżą się na praktyki mBanku. Dlaczego bank tak się zachowuje? I czy inne banki też tak będą?

Kilka tygodni temu pisałem o tym, że mBank wysyła listy do swoich firmowych klientów z prośbą o aktualizację niektórych danych. Brak reakcji ze strony przedsiębiorcy może być dla niego bolesny – bank informuje, że zamknie rachunek. Dlaczego mBank tak robi i czy podobnych działań mogą spodziewać się przedsiębiorcy, którzy mają rachunki w innych bankach?

Po co mBank wzywa klientów do aktualizacji danych i jednocześnie grozi wypowiedzeniem umowy rachunku? Chodzi tu o wykonanie obowiązków, jakie na bank nakłada ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu z 1 marca 2018 r. Art. 41 ustawy mówi, że

„w przypadku gdy instytucja obowiązana nie może zastosować jednego ze środków bezpieczeństwa finansowego (…), nie nawiązuje stosunków gospodarczych, nie przeprowadza transakcji okazjonalnej, nie przeprowadza transakcji za pośrednictwem rachunku bankowego, rozwiązuje stosunki gospodarcze”

Środki bezpieczeństwa finansowego opisane są z kolei w art. 34 ust. 1 tej ustawy. To przede wszystkim identyfikacja klienta oraz weryfikacja jego tożsamości oraz identyfikacja beneficjenta rzeczywistego, czyli – pisząc wprost – wskazanie, kto rządzi w firmie. Bo z punktu widzenia banku konto jest prowadzone dla firmy. Ale kto konkretnie – z imienia, nazwiska, adresu – za nią stoi? To też bank musi potwierdzić na 100%.

Przeczytaj też: Przelew ekspresowy nie tylko w złotych, ale i w euro? Może już w tym roku! Co warto wiedzieć o „ekspresach”, żeby na pewno dotarły do celu?

Przeczytaj też: W aplikacji Revolut można już inwestować kasę w amerykańskie akcje. Postanowiłem przez smartfona zostać udziałowcem Apple i…

Wezwanie z banku w zwykłym liście?

Przedsiębiorcy, których objęła weryfikacja, nie kwestionują konieczności takich działań, ale uważają, że mBank przeprowadza akcję szybko, w okresie wakacyjnym, kiedy z odebraniem przesyłki może być problem i nie zawsze jest czas na to, by pójść do oddziału dopełnić formalności. Właściciele firm też jeżdżą na wakacje.

Pod poprzednim artykułem o działaniach mBanku pojawiło się sporo komentarzy, z których wynika, że mBank mógłby lepiej przeprowadzić ten proces.

„Dostałem dzisiaj takie samo pismo. Zamiast w normalny, ludzki sposób poinformować o konieczności aktualizacji danych, to od razu wypowiedzenie umowy. Widzę, że fajne podejście do klienta – mPorażka”

– pisze jeden z czytelników. Innych wezwania mBanku skłoniły nawet do zmiany banku:

„Też dostaliśmy takie pismo, a najciekawsze jest to, że z ofertami kredytów, nowych kont i innych bzdetów potrafią dzwonić po kilka razy dziennie, natomiast w ważnej sprawie nic, zero kontaktu! Już dawno mieliśmy zmienić bank z uwagi na wysokie koszty utrzymania rachunku, lecz ta akcja spowodowała szybsze przejście”

Jeszcze inni zarzucają bankowi, że o tak ważnej sprawie informuje listem zwykłym (mBank stanowczo temu zaprzecza, twierdząc, że wszystkie listy z prośbą o aktualizację danych wysyła listem poleconym):

„Do spółki mojej żony został wysłany list zwykły, nie żaden polecony. Co ciekawe list nie posiadał żadnej sygnatury, numeru. Nie figurował on więc w bazie danych samego mBanku, a co za tym idzie obsługa mBanku nie była w stanie się do niego odnieść w żaden sposób! To jakiś totalny absurd!”

Bank prosi o dane, które już posiada

Zgłaszają się też do nas przedsiębiorcy, którzy twierdzą, że w ogóle nie powinni zostać wezwani do czegokolwiek, ale trudno im w banku udowodnić, że nie są wielbłądami. Firma, w której pracuje pan Mateusz, ma rachunek w mBanku od kilku lat.

„Wczoraj przestała działać karta bankomatowa, a dziś zniknęło konto z systemu internetowego banku. Po krótkich wyjaśnieniach z pracownikami banku na czacie i w oddziale mBanku okazało się, że mBank zamknął nam rachunek w związku z niedostarczeniem informacji o beneficjencie rzeczywistym”

– pisze pan Mateusz, który twierdzi, że w normalnym trybie wezwanie do dostarczenia dokumentów powinno być przekazane do klienta nie tylko listem poleconym, ale też SMS-em, telefonicznie lub przez kanał elektroniczny, czyli e-mailem i poprzez komunikat w systemie bankowości internetowej, który wyświetliłby się zaraz po zalogowaniu.

„Niestety w naszym przypadku mBank zrobił to tylko listem poleconym. Pechowo dla nas list został wysłany 21 czerwca, a już 25 czerwca poczta odesłała go do nadawcy (mBank otrzymał zwrot listu 1 lipca). Jak widać z kalendarza, poczta nie zawiadomiła nas prawidłowo o liście poleconym, a mBank bezrefleksyjnie uznał, że nie odebraliśmy korespondencji. Bezrefleksyjnie, bo widać ewidentnie, że z przesyłką jest coś nie tak, skoro wraca do nadawcy po 10 dniach od wysłania”

Przedsiębiorca przyznał, że z chęcią przeniósłby pieniądze do innego banku, ale rachunek w mBanku jest zapisany w umowie pożyczki ze środków unijnych i nie może zostać zmieniony, bo firmie grozi nawet wypowiedzenie umowy tejże pożyczki.

Przeczytaj też: UOKiK oficjalnie ogłosił: Idea Bank oszukiwał klientów przy sprzedaży obligacji GetBack. Co ta decyzja oznacza dla poszkodowanych?

Przeczytaj też: Amerykanie obniżyli „oprocentowanie“ dolara. Po raz pierwszy od dekady! Jak to wpłynie na nasze zaskórniaki i kurs dolara? Czy wciąż warto będzie „uciekać w zielone”?

W firmie pana Mateusza dziwią się jednak, dlaczego bank w ogóle wezwał prezesa do złożenia wzoru podpisu, skoro firma ma rachunek już od kilku lat, a więc powinien znajdować się w bankowej bazie. Drugie żądanie banku – złożenie oświadczenia o beneficjencie rzeczywistym – też wydaje się być kuriozalne, bo spółka składała je… trzy miesiące wcześniej.

„Cała ta heca ma swoje źródło w olbrzymim bałaganie panującym w mBanku”

– podsumowuje działania banku pan Mateusz. Interweniowałem w mBanku w sprawie tej firmy, ale bank – ze względu na tajemnicę bankową – nie wyjaśnił, co zrobił lub co zamierza w jej sprawie. Mam tylko nadzieję, że po kontakcie ze mną swój błąd naprawił.

Akcja w mBanku efektem kontroli KNF?

W tej sprawie zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Na podstawie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy obowiązek weryfikacji np. beneficjenta rzeczywistego mają wszystkie banki. Nie słyszałem natomiast o żadnym przypadku klienta innego banku, który skarżyłby się „procedury weryfikacyjne”.

Z rozmów z przedstawicielami innych banków wynika, że również one przeprowadzają weryfikację, tylko że jest ona rozłożona w czasie. Wygląda na to, że mBank zdecydował się na zmasowaną akcję, a gdy nagle tysiące przedsiębiorców dostaje wezwanie do aktualizacji danych, to o bałagan, brak „dopieszczenia” poszczególnych klientów nie jest trudno.

Przeczytaj też: Kosztowna pomyłka na Allegro? Sprzedawca zapomniał dopisać jedno zero do ceny. Klient kliknął superokazję i… powstał megaproblem

Przeczytaj też: Oprocentowanie kredytów wkrótce po nowemu. Czym branża bankowa może zastąpić WIBOR? Oni twierdzą, że znaleźli na to patent

Nieoficjalnie dowiedziałem się, że akcja w mBanku może być efektem kontroli KNF, która nakazała bankowi przeprowadzenie weryfikacji klientów. Być może wpływ na to, by zrobić to szybko, miał właściciel mBanku – niemiecki Commerzbank. Ten trop podsunął nam jeden z czytelników, który – jak twierdzi – przepracował w grupie mBanku kilka lat. Jego zdaniem, kary, jakie Commerzbank musiał zapłacić za podejrzane transakcje na prowadzonych rachunkach, sprawiły, że weryfikacja klientów w spółkach-córkach jest dla niego priorytetowa.

Jeśli prawdą jest, że akcja mBanku jest reakcją na kontrolę KNF, to wkrótce podobne działania mogą przeprowadzać inne banki, do których zapukają urzędnicy z KNF i stwierdzą, że bank nie przestrzega ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.

Źródło zdjęcia: stevepb/Pixabay

 

30
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
18 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
PanimKarolinaanonymoustaneboJarosław Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pibloq
Gość
Pibloq

Styl, w jakim mBank przeprowadził tą operację, można nazwać hucpą. Będą się młodzi adepcji bankowości uczyć na tym przypadku, jak NIE działać z klientami. Od trzech roznych znajomych słyszałem o potraktowaniu z buta klientow biznesowych mBanku. Skala musi byc porażająca, dzialania są nieskoordynowane (paniczne??). Powinni odpuścić na kwartal pozyskiwanie nowych klientów i dać wszystkim siłom sprzedaży zadanie utrzymania obecnych klientów, skontaktowanie sie osobiste (telefon, f2f) i uzyskanie stosownych dokumentów. Moge się założyć, ze przy okazji a to sprzedaliby kredycik dla firm, a to leasing, a to inny produkt dla firm. A tak, strata na bazie klientow b2b, którzy sa bardzo… Czytaj więcej »

norbiq
Gość
norbiq

Dokładnie, konto firmowe w ING od 5 lat nadal najlepsze.

Lenka
Gość
Lenka

Z zupełnie innej beczki: może napisalibyście coś o tym, jak lokować nadwyżki w EUR lub USD?

Maciej Samcik
Admin

Dopsz, napiszemy

gege
Gość
gege

Kupić u Niemca 15 letniego Golfa i sprzedać go za 20 % więcej na dzielnicy (ty jesteś zarobiony – a kupiec jest królem dzielnicy)

Mike
Gość
Mike

mBank po raz kolejny udowadnia gdzie ma klientów. Ale to jedynie wierzchołek góry lodowej. Inne ich praktyki są równie bulwersujące.

Dariusz
Gość
Dariusz

Po prostu ten mBank zszedł na psy – nie mówię o pracownikach w oddziałach, którzy chcą pomóc ale nic nie mogą. Ściagnąlem wspólnika, uzupełnilismy papiery wszystko było załatwione a oni i tak po miesiącu konto zablokowali, kasę zamrozili – 2 tygodnie się z nimi woziłem, żeby oblokowali konto i oddali pieniądze. Oczywiście – wszystko pokasowali (odbiorców, polecenia zapłaty, zadania itd) – po prostu jakieś dziecko sobie wymyśliło „zamknijmy firmom konta”. Sposób powiadamiania to po prostu żenada – „dzwoniliśmy do Pana w marcu ale nie możemy teraz tego potwierdzić bo nie ma tego w systemie”. Zły jestem strasznie na nich –… Czytaj więcej »

mko
Gość
mko

czy miałeś zablokowane konto czy zamknięte?

mko
Gość
mko

dziękuję za artykuł, nasza firma jest jednym z jego bohaterów. Niestety postawa pracowników banku nie daje nadziei na sensowną współpracę w przyszłości. Dyrektor poznańskiego oddziału dziś stwierdził, że to już nie jego sprawa i nie będzie się nią interesował, mimo, że co innego opowiadał na spotkaniu w oddziale

Maciej Samcik
Admin

Procedury procedurami, ale brak ludzkiego podejścia dyrektora oddziału do klienta to jest patologia

mko
Gość
mko

po prawie dwóch tygodniach pełnych nerwów, udało się przywrócić rachunek bankowy wraz z podstawowymi funkcjonalnościami (czyli środki są na rachunku i można robić przelewy). Myślę, że duża tu zasługa Ekipy Samcika, więc jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Ciągle walczymy o pełną sprawność rachunku (typu drukowanie potwierdzeń przelewów czy przywrócenie karty płatniczej), ale najważniejsze, że żyjemy (biznesowo oczywiście).

Maciej Samcik
Admin

Cieszymy się, jeśli mogliśmy pomóc

Panim
Gość
Panim

A nam zamknęli konto i podkonto, od MIESIACA walczymy o jego odzyskanie bo wiażą nas umowy,które nakazaują nam utrzymanie tego rachunku, pieniadze zamrożone, praciwnicy bez wyplat a oni rozkladaja ręce i caly czas zbywają… a my nie mamy jak funkcjonować…i co z tym zrobić??? Jesteśmy stowarzyszeniem, które nie prowadzi dzialalnosci gospodarczej tylko szkoli dzieci i mlodzież… już nam ręce opadły…

Paweł
Gość
Paweł

W sumie byłoby taniej nic nie wysyłać klientom. Po prostu wyłączyć wszystkie podejrzane konta i kto zostanie to wtedy golić prowizjami nowymi… A ewentualne odszkodwania to mało kto będzie walczył w sądzie bo długo….

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dzień dobry, Panie Macieju bardzo dziękuję za podjęcie tego tematu. Myślę, że nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego jaki burdel musi być w tym banku. My również jesteśmy ofiarą działań mbanku. Firma została bez dostępu do środków finansowych w momencie wymagalności płatności podatków, rat odsetkowych, polis, itp… Podkreślę, że nie otrzymaliśmy ŻADNEGO zawiadomienia o potrzebie stawienia się w oddziale w celu uzupełnienia braków informacyjnych. Po prostu zamknięto nam konto. Jesteśmy posiadaczami rachunku bieżącego, oszczędnościowego i EUR. Zamknięty został rachunek bieżący. Rachunek oszczędnościowy i EUR są nadal otwarte….JAK TO WYTŁUMACZYĆ?? mBank nie zna na to odpowiedzi.Próbowaliśmy wyjaśnić to wszystko w… Czytaj więcej »

Maciej Samcik
Admin

Proszę o kontakt z maciej.bednarek@subiektywnieofinansach.pl, spróbujemy pomóc, choć też możemy odbić się od ściany (ale w kilku przypadkach udało się popchnąć sprawy). Bałagan proceduralny plus bezduszność pracowników to bardzo zły miks

Elżbieta
Gość
Elżbieta

ok, bardzo dziękuję

gege
Gość
gege

Pogadają , pogadają – a i tak nikt z Was banku nie zmieni .
Mogę się założyć.
Zwycięży lenistwo – niestety jakoś obsługi u Januszy nadal kojarzy się tylko z ceną.

Pibloq
Gość
Pibloq

Nie zgodze się.
Mam konto w ING dla firm. Przy płatności za min.300 zł, prowadzenie konta, karta debetowa jest bezplatna.
Jedyne, za co płacę, to przelewy europejskie SEPA do kontrahentow w UE (5 zl/przelew).

Elżbieta
Gość
Elżbieta

typowy, beznadziejny marketing szeptany pod ING. Jeśli Pani/Pan wbija się na dyskusję proponuję chociaż pobieżnie zapoznać się z wątkiem…

Maciej Samcik
Admin

Ja też polecam wcinać się kontekstowo 😉

Pibloq
Gość
Pibloq

@Elzbieto, A na podstawie czego stwierdza Pani, ze to klakier napisal??? Oraz że nie nawiązuję do wątku? Cyt. „Zwycięży lenistwo – niestety jakoś obsługi u Januszy nadal kojarzy się tylko z ceną” Do tej tezy się odnosilem. Nie zgadzam sie, ze jakość kojarzy się tylko z ceną. Jedno z drugim nie jest w zaden sposób powiązane. Moze być drogo i beznadziejnie (vide mBank po ostatnich zdarzeniach), może być tanio i z super jakością obsługi. Moje opinie opieram tylko i wylacznie na swoich osobistych osądach, opartych na doswiadczeniach jako KLIENTA. Mamy konto w wielu bankach i prosze uwierzyć, mam porównanie. Takze… Czytaj więcej »

Jarosław
Gość
Jarosław

Przeszedłem to w mBanku i było to „ciekawe” doświadczenie. Mam konto firmowe w mBanku już od 15 lat. Korzystam z niego aktywnie. Też dostałem taki dziwny list pod koniec maja. Kiedy dzwoniłem na infolinię o co chodzi i jakie dane mam uzupełnić nikt nie potrafił mi niczego powiedzieć. Więc wybrałem się ze wspólnikiem (czyli osobistą małżonką) do banku gdzie okazało się, że muszę mieć ze sobą umowę spółki. Na infolinii nikt nam tego wcześniej nie powiedział jakie dokumenty mam mieć ze sobą – o co się dopytywałem. Zresztą umowa spółki nie zmieniła się i bank ma jej skan, ale nie… Czytaj więcej »

Paweł
Gość
Paweł

Bo targetów nie wyrobią to się denerwują…

tanebo
Gość
tanebo

Proszę Państwa, tak to wina ustawy przeciwko finansowaniu terroryzmu. Akurat wiem że inne banki też weryfikują klientów. Mbank miał kohones i pierwszy wypowiedział umowy. Postawcie się na miejscu banku – większość firmy to jeden wielki znak zapytania. Telefonu brak a podany w umowie dawni nieczynny. Strony internetowej brak. W dokumentacji nie ma słowa o tym na czym polega działalność firmy. Pkd typu 6619 czyli wszystko i nic.

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Odpowiadając Pani/Panu:
1) jesteśmy sp. z o. o.,
2) wszyscy udziałowcy wymienieni w krs,
3) działamy od 8 lat na rynku,
4) mamy stronę internetową,
5) mamy podane numery telefonów, adresy mailowe,
6) w krs pięknie wymienione typy działalności Spółki

Jarosław
Gość
Jarosław

Mam spółkę cywilną, konto mam w mBanku do 15 lat, co miesiąc z konta są realizowane przelewy do ZUS i US, na koncie jest nromalny ruch, bank zna moje nr telefonów bo dzwoni do mnie z ofertami, firma ma aktualną stronę internetową. Aktualizacja moich danych w banku wymagała ode mnie aż trzech wizyt w banku. Nie chodzi mi o sam obowiązek, jest to wymagane pójdę do banku zaniosę dok. i OK. Ale w mBanku zostało to przeprowadzone w taki sposób, że nikt mi nie powiedział z czym mam przyjść do banku, musiałem iść dwa razy a za trzecim razem bo… Czytaj więcej »

anonymous
Gość
anonymous

Tak, to wina ustawy która została, podobnie jak wszelkie inne przepisy, wprowadzona po to żeby mieć podstawę prawną do gnębienia i karania a nie do zapobiegania finansowania rzekomego terroryzmu który jest jak yeti: wszyscy o nim gadają ale nikt go nie widział. Poza tym nadal mamy średniowiecze i nie ma możliwości zmiany konta z zachowaniem numeru rachunku co po treści artykułu i komentarzy jest konieczne do wprowadzenia.

Karolina
Gość
Karolina

Totalna żenada…. jestem zzałamana. Kilka dni temu zamknieto też moje rachunki i nie miałam żadnej informacji o tym. Najgorsze jest to ze Spółki są beneficjentami funduszsy unijnych i te rachunki zostały także zamkniete…. a środki przez mBank nie zwrócone …. W tym momencie wysłałam taka informację do Instytucji która udziela dotacji… mBank nawet nie chciał wystawić mi zaświadczenia że zamknął rachunki dotacyjne…. nie wiem jak i gdzie mogłabym dochodzić swoich praw…. przecież wszyskie niezbędne i aktualne informacje nt moich spółek sa w KRS ….

trackback

[…] czas temu głośno było o blokowaniu i zamykaniu przez mBank rachunków klientom firmowym, którzy w określonym terminie nie wskazali tzw. beneficjentów rzeczywistych. Cała akcja była […]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss