19 listopada 2018

Trwa gehenna walutowych kredytobiorców Raiffeisena. Po fuzji z BGŻ BNP Paribas nic nie działa! Sześć problemów do rozwiązania

Od połączenia z BGŻ BNP Paribas prawie nic nie działa tak, jak powinno: klienci nie wiedzą, na jakie konto mają spłacać raty, system do obsługi kredytów nie pokazuje sald kredytów, a skontaktowanie się z infolinią graniczy z cudem. Do jednego kredytobiorcy zapukał już windykator. Klient nie wpłacił raty na nowy rachunek, bo bank… go o tym nie poinformował. Raiffeisen obiecał wszystko wyjaśnić i opowiedzieć jak chce poprawić obsługę kredytobiorców. Na razie niczego nie wyjaśnił.

Kilka dni temu napisałem o problemach klientów Raiffeisen Polbank ze spłatą kredytów walutowych. Pod koniec października bank został formalnie włączony do BGŻ BNP Paribas. Ale bez kredytów walutowych oraz złotowych, które pierwotnie udzielone były jako walutowe, lecz po drodze zostały przewalutowane na złotówki.

Pod tekstem zrobiło się gęsto od waszych komentarzy, w których żalicie się na fatalną obsługę. Sporo listów przyszło (i nadal przychodzi) też na moją skrzynkę mailową.

O problemach klientów wie Komisja Nadzoru Finansowego, która wydała zgodę na tę fuzję. Austriacy zobowiązali się do „należytego zabezpieczenia interesów klientów Raiffeisen Bank Polska”. Wygląda na to, że Raiffeisen Bank International (to on po fuzji zajmuje się obsługą kredytów walutowych) słowa nie dotrzymał.

Przeczytaj też: Jak suchą stopą przejść z Deutsche Banku do Santandera? I co po 12 listopada stanie się z kontami, kredytami i lokatami?

Przeczytaj też: 400.000 klientów Deutsche Banku jest już w Santanderze. Jedna sprawa wciąż nie daje spokoju klientom. Wyjaśniam

Raiffeisen obiecał, że do minionego piątku przedstawi propozycję rozwiązania problemów. Ale żadnych wyjaśnień nie otrzymałem. Słyszałem o tym, że bank pracuje nad rozbudowaniem funkcjonalności R-net, czyli systemu do obsługi kredytów. Ale nie ma się co łudzić, że coś się polepszy z dnia na dzień. Udrożniona ma być też infolinia. Kiedy? Nie wiadomo.

Na podstawie skarg wyodrębniłem najczęściej pojawiające się problemy z obsługą kredytów. Nadal czekam na informację o tym jak Raiffeisen zamierza je rozwiązać.

1. Nowy system do obsługi kredytów walutowych

Walutowi kredytobiorcy Raiffeisena dostali do obsługi i spłaty kredytów nowy system bankowości elektronicznej R-net. Ale – jak piszecie – system to jedna wielka porażka. Widoczny jest jedynie nowy numer rachunku do spłaty kredytu oraz harmonogram spłat. Nie widać aktualnego salda konta, ani historii transakcji na rachunku. A z tym wiążą się kolejne problemy, choćby pani Hanny, która jest w trakcie sprzedaży mieszkania, które jest „w kredycie”:

„Chciałabym przed finalizacją transakcji wpłacić większą kwotę, około 40 tys. zł, ale skąd będę miała pewność, że pieniądze w ogóle dotarły na konto, skoro nie ma podglądu salda konta? Saldo konta jest chyba podstawową i najważniejszą informacją i nie rozumiem jak to jest możliwe, że nie mogę go sprawdzić.”

Przeczytaj też: Koniec austriackiego gadania, BGŻ BNP Paribas kupuje Raiffeisena. Co to dla nas oznacza? Kłopoty?

2. Nie wiadomo gdzie wpłacać, ani co wpłacać

Inny czytelnik poskarżył się, że bank zmusza go do przelewania rat w podwójnej wysokości.

„Bank przesłał pismo z nowym rachunkiem, a potem wysłał harmonogram spłat kredytu ze starym rachunkiem, w zasadzie nie wiadomo, na które konto należy płacić. Na złożone reklamacje nie ma na razie odpowiedzi (30 dni jeszcze nie minęło). Mimo że bank być może pobrał ratę z nowego konta (w sumie nie mam pewności), to liczba rat w nowym systemie jest taka sama, więc w zasadzie nie wiadomo czy rata została pobrana, a jeśli tak, to dlaczego ilość rat jest taka sama.”

Czytelnik twierdzi, że pracownik banku nie chciał przesłać mu potwierdzenia salda w formie pisemnej, trzeba mu wierzyć na słowo.

„Bank w zasadzie zmusza nas teraz do płatności każdej raty podwójnie, bo zgodnie z umową musimy płacić na stare konto – bo bank ma pełnomocnictwa, których się nie zrzekł i to konto musimy utrzymywać do końca spłaty kredytu – oraz na nowe konto, bo taki rachunek przesłał jakiś pracownik banku.”

Niektórzy klienci mają wręcz problem z ustaleniem, jakiego rodzaju kontem jest nowy rachunek do spłaty kredytu. Pan Marcin pyta:

„Czy na te nowe podane konto można wpłacać przelewem złotówki? Równowartość w złotówkach według ich kursu? Nawet nie informują, czy te nowe konto jest walutowe czy złotówkowe. Czy tylko franki? A jeśli franki, to w jaki sposób? Mam nadzieję, że zwykły polski przelew w złotówkach też wchodzi w grę.”

Dylemat ma też pani Magda:

„Nie wiem czy na to „stare konto” jestem zobowiązana przelewać „wynagrodzenie”, a potem na to nowe przelew, który sama wyliczę, czy mogę zrobić zlecenie z innego banku?”

Inny czytelniczka pisze:

„Dokonałam pierwszej wpłaty raty i wygląda to następująco: w banku Paribas, gdzie zostały przeniesione konta z Raiffeisen, kupuję franki zasilając konto walutowe, które służyło do spłaty należności. Teraz z tego konta robię przelew, który podczas wykonywania wyświetla się jako zagraniczny, a po wpłacie pokazuje się informacja, że rachunek techniczny jest w banku… Paribas i jest to przelew wewnętrzny. Czyli z jednego konta walutowego przelewam na drugie w tym samym banku wpisując odbiorcę Raiffeisen International.”

Pan Marcin pyta, jak można zasilić nowe – podane przez bank – konto, bo w informacji nie podano czy jest to konto frankowe czy złotówkowe:

„Kontakt z infolinią celem wyjaśnienia tej sprawy jest niemożliwy, w moim oddziale Raiffeisena panie też umywają ręce. Posiadam jedynie inne konta złotówkowe. Czy mogę przelać złotówki na to konto po ich kursie?”

3. Brak możliwości automatycznej spłaty raty

Nasi czytelnicy alarmują, że w wyniku fuzji stracili możliwość automatycznej spłaty kredytu. Konta osobiste obsługuje już BGŻ BNP Paribas. Klienci muszą sami przelewać środki na nowy rachunek kredytu. Ale z tym wiąże się kolejny problem – ratę trzeba wyliczyć sobie samemu. Żeby się nie pomylić, przydadzą się umiejętności jasnowidza.

Jeden z klientów pisze, że ratę musi wyliczyć „na podstawie bieżącego kursu” franka. Problem w tym, że przelew może iść co najmniej jeden dzień, a więc trzeba przewidzieć, jaki będzie kurs następnego dnia. Musi więc przelać więcej pieniędzy, żeby na ratę nie zabrakło i żeby w ruch nie poszły karne odsetki. Z wpłaconej nadwyżki skorzystać nie może, bo rachunek służy tylko do obsługi kredytu.

Inny czytelnik doniósł, że na wszelki wypadek przelał na rachunek kredytu ratę w nieco wyższej kwocie. Co prawda otrzymał zwrot nadpłaty, ale bez jakiejkolwiek informacji o przyczynie zwrotu.

Przeczytaj też: Co za przedziwny system zwalniania z opłat za konto! Nie trafisz w okienko – możesz być w plecy nawet kilka stówek. Interweniuję!

4. Fundamentalne zmiany bez aneksu do umowy 

Wielu z was oburza się na fakt, że o tak istotnych zmianach jak np. nowy numer rachunku, na który trzeba od niedawna wpłacać raty, bank poinformował… listem poleconym. A co z warunkami wpisanymi w umowie kredytowej – pytacie?

„Poza informacją listowną o zmianie numeru konta dostałam jedynie maila z radosną informacją, że bank został przejęty z dniem 1 listopada. Zawsze wydawało mi się, że umowa to umowa i zmiany wymagają formy pisemnej. A chyba dużą zmianą jest to, że mam sama spłacać raty na podany numer konta”

– pisze pani Justyna. Wątpliwości ma tez pani Agnieszka:

„Bank nie podpisał aneksu do umowy kredytowej o zmianie numeru rachunku bankowego, z którego będzie pobierana rata. To jest niezgodne z zapisami umowy, nie można ot tak zmieniać rachunku bez zgody klientów”

– uważa czytelniczka. Wtóruje jej pan Rafał:

„Mam w umowie wpisany numer konta, na który mam przelewać franki. W przypadku ich braku na tym koncie bank ma prawo wypowiedzieć mi umowę. Teraz dostaję jakiś list polecony z nowym numerem rachunku bankowego i adnotacją, że mam na niego wpłacać pieniądze. Więc po co mi umowa, skoro można sobie wszystko zmieniać przy pomocy listu poleconego? Według zapisu z umowy bank może mi teraz wypowiedzieć kredyt, bo nie wpłacam rat na konto, które jest określone w umowie. Czy inne zapisy umowy bank też może zmieniać listownie? Czy ja też tak mogę?”

Inny czytelnik złożył reklamację, w której poinformował bank, że nie będzie spłacał rat „na jakieś-tam nowe konto”, ponieważ jest to niezgodne z zapisem w jego umowie kredytowej. Uważa, że wszystkie zmiany dotyczące zapisów w umowie muszą być aneksowane.

Przeczytaj też: Tak ma działać system bankowy w XXI wieku? Przelew 5.500 euro do banku w Indonezji ginie i nikt nie umie go znaleźć. Śmiać się czy płakać?

5. Sparaliżowana infolinia

Każda infolinia ma granice wydajności. Nic więc dziwnego, że gdy doprowadza się do sytuacji, w której klienci są totalnie zdezinformowani, infolinia się zapycha. Skoro saldo rachunku kredytu można sprawdzić tylko na infolinii, to z dostępem do informacji robi się niezły pasztet.

Tu tylko kilka waszych wrażeń z prób dodzwonienia się na infolinię:

„Infolinia nie odpowiada – całkowicie brak możliwości kontaktu z bankiem (…) Przez cały poniedziałek łaziłem po biurze ze słuchawką w uchu oczekując na połączenie co 30 minut będąc rozłączanym (…) Do banku dzwonię od blisko dwóch tygodni, oczywiście bezskutecznie (…) Dodzwonienie się na infolinię to minimum kilka połączeń, każde po pół godziny (po pół godziny połączenia są rozłączane).”

6. Klienci w objęciach windykatorów

Są już pierwsze ofiary bałaganu. Pani Natalia poskarżyła się, że o fuzji, a więc również o nowym rachunku do spłaty kredytu, dowiedziała się po terminie płatności raty, który przypadał 2 listopada. Ratę przelała więc na stary rachunek.

„5 listopada odebrałam list polecony z informacją, że fuzja nastąpiła 31 października. 8 listopada informacja o fuzji trafiła w końcu do bankowości elektronicznej. 9 listopada odebrałem telefon od firmy windykacyjnej Kruk z informacją o braku płatności raty. Nie muszę dodawać, że kontakt z bankiem rozpatrywać można w kategoriach cudu. 10 lat regularnego spłacania kredytu skutkuje tym, że siedmiodniowe opóźnienie, wynikające tylko z winy banku i fatalnie przygotowanej fuzji, kończy się sprzedaniem klienta firmie windykacyjnej”

– pisze zbulwersowana pani Natalia.

Wszystkie Wasze problemy archiwizuję, dopisuję do listy rzeczy do załatwienia i będę walczył z bankiem o Wasze prawa oraz prosił o wyjaśnienia KNF (bank obiecał nadzorowi pewne rzeczy, z których się nie wywiązał).

48
Dodaj komentarz

avatar
23 Comment threads
25 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
36 Comment authors
MichałMaciejSebastianTomekEdyta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
lech
Gość
lech

spieprzać stąd…

Michał
Gość
Michał

Miałem napisać do p. Samcika, w końcu odpuściłem to teraz opiszę.

W tym celu bank jeszcze w październiku aktualizował dane kontaktowe kredytobiorców walutowych. Ale dzwonił nie bank tylko firma Ipsos, podczas weryfikacji przepytując z danych osobowych z nazwiskiem panieńskim matki włącznie! To granda, że tak poufne dane (możliwe przecież do wykorzystania w innych bankach) bank przekazał zewnętrznej firmie.

Zatem bądźcie tego świadomi, że Ipsos i jego pracownicy wiedzą teraz o Was bardzo dużo… a jeśli trafi się tam czarna owca to strach się bać.

Sosna
Gość
Sosna

Ad.6. Jedna „brakująca” rata i przekazanie sprawy do firmy windykacyjnej? Coś mi tu nie gra…

Izabelka
Gość
Izabelka

I jeszcze dodam że logowanie do nowej bankowości jest przez numer PESEL, który powinien być najbardziej chronioną informacją a bank każe nam wpisywać go w przeglądarce,mało tego później ma przyjść SMS z drugą częścią logowania, co jak ktoś nie podaje telefonu, albo go zgubi?

Aga
Gość
Aga

Dziękuje w imieniu własnym i wszystkich kredytobiorców z nieszczęsnego RBI, to jest jakaś porażka, jak tak można traktować klientów. Po pierwsze zmiana nr rachunku do spłaty kredytu wymaga podpisania aneksu do umowy, tak jest zapis w umowie, wiec dlaczego banku to nie obowiązuje. Po drugie sam system jest to kpina, jak można wpłacać pieniądze na konto, z którego nie widać, czy pieniądze wpłynęły i jakie jest saldo zadłużenia. Po trzecie nie mamy kredytów walutowych to są kredyty indeksowane do CHF , wypłacone w złotówkach. Na ten temat już się wypowiedział NIK, UOKiK, RF, ale KNF nie widzi problemu . A… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Bez aneksu zmienili nie tylko nr konta, ale i nr kredytu. Stary jest widoczny w polu „Historyczny identyfikator kredytu”.

Sebastian
Gość
Sebastian

To i tak dobrze, bo u mnie nie zgadza się nawet nr historyczny

espe
Gość
espe

W celu wyjaśnienia zamieszania na początku listopada poprosiłem o przesłanie nowego aktualnego harmonogramu spłaty. Po tygodniu telefon – należy się 200 zł za wydanie „zaswiadczenia”. Tłumaczę że to żadne zaświadczenie, po około 10 minutach Pani mówi że ok, nastąpiła pomyłka i to będzie bez opłat. Po kilku dniach znowu telefon – należy się 200 zł opłaty ….. W końcu zrezygnowałem bo nie mam czasu się z nimi użerać…. Pan powiedział że system wysyłki nowych harmonogramów jeszcze nie ruszył.

espe
Gość
espe

” o tak istotnych zmianach jak np. nowy numer rachunku, na który trzeba od niedawna wpłacać raty, bank poinformował… listem poleconym”
Ja informację otrzymałem listem ZWYKŁYM, pozostali współkredytobiorcy ( 4 osoby w umowie) nie otrzymali nic.
Z tego co czytałem na forach większość osób otrzymało list zwykły.

Anna
Gość
Anna

My też ottzymaliśmy zwykły list z nowymi numerami konta do spłaty kredytu mieszkaniowego.

Edyta
Gość
Edyta

Mi również przyszedł zwykły list który początkowo zignorowałam będąc pewna ze w Raifesen Polbank po prostu to konto się pojawi i zastąpi to wcześniejsze. Dopiero 3 dni przed jakiś sms przyszedł i wtedy kilka godzin zajęło mi rozkminienie co mam zrobić i nie byłam pewna czy dobrze, ale na to wygląda że dobrym rozwiązaniem jest przelew z konta walutowego na walutowe . Przelałam z konta we frankach w Raiffeisen na to nowe 2 dni wcześniej i na szczęście widnieje brak zaległości. Oczywiście to że nie widać czy przyszło czy nie i dopiero jak mija termin to kiepskie rozwiązanie. Mam nadzieję… Czytaj więcej »

Anka
Gość
Anka

Ja nic nie otrzymałam z banku prócz meila że witamy w BGŻ wydzwanialam sama na infolinię czekając po 40 min aż ktoś raczy odebrać i żadnej sensownej odpowiedzi. Jednym słowem mówiąc masakra

Lulu
Gość
Lulu

Dlaczego nigdzie nie jest napisane o adresie mailowym na który można wysłać zapytanie ?

GLC
Gość
GLC

To chyba nowa praktyka banków przyjęta „zwyczajem” (tak podobno orzekają „wolne” sądy na temat niektórych praktyk banków przy tych kredytach) – w DB po przejściu do Santandera też dostałem nowe konto kredytu listem zwykłym.

Paweł
Gość
Paweł

Jestem klientem Banku BPH i rok temu też podzielono mój bank od kredytu hipotecznego, u nas wszystko przebiegło gładko, bez żadnych problemów. Jestem w szoku że można odwalic taką bankową fuszerkę.

Monika
Gość
Monika

Informacja o zmianie rachunku wysłana listem zwykłym nie jest wiążąca. Nawet listem poleconym by nie była bo skoro w umowie/aneksie do umowy jest wprost nr rachunku to jego zmiana wymaga aneksowania. I czy się to RBI podoba czy nie takie jest prawo. Niestety nawet jak klient zapewnia środki na rachunku wynikającym z umowy jest nękany przez KRUK. W jakim kraju my żyjemy że nikt nie reaguje. KNF? UOKIK? Przecie to są instytucje które powinny nas chronić a nie robią nic.

kinga
Gość
kinga

Jak KNF mógł na to pozwolić!!! to jest pogwalcenie praw człowieka.

Katarzyna
Gość
Katarzyna

A mnie nurtuje jeszcze jedna sprawa ponieważ moja sprawa dotyczy byłego Polbanku późniejszego Raiffeisena w którym mam też kredyt, ale moja sprawa oparła się o Sąd gdzie w Sądzie Okręgowym bank przegrał. Bank się jednak odwołał … czekam na wyznaczenie terminu sprawy w Sądzie Apelacyjnym … Pytanie teraz to kto przyjdzie na rozprawę jako reprezentacja Banku? I którego Banku? Załóżmy że wygram w Apelacyjnym to czy mam się zgłaszać do Raiffeisen Polbank który już nie istnieje? Czy może do nowego Banku który odeśle mnie z kwitkiem bo powie że ja nie mam u niego tego kredytu? A jak przegram to… Czytaj więcej »

Marcin
Gość
Marcin

po apelacyjnym bank wystąpi o kasację i od nowa kasa na adwokatów i koszty jeszcze chyba nikomu polbank czy następne twory nie przewalutował na pln po cenie z dnia kredytu

ABC
Gość
ABC

Dziennikarstwo ekonomiczne na poziomie Faktu i Superaka. Do tego jednak Panowie przyzwyczaili nas przez ostatnie lata. Pisanie w tytule, że nic nie działa, co pewnie jest nadużyciem. Do tego słowo gehenna wzmacniające przekaz. Tytuł ważniejszy od treści, bo klikalność musi się zgadzać…

Maciej Samcik
Admin

Komuś będzie łyso, gdy znów uda nam się coś wywalczyć

Sebek
Gość
Sebek

Obawiam się że nie będzie lepiej. Nowy podmiot nic nie ryzykuje poza tym że klienci pójdą do sądów. Nie prowadzi w Polsce żadnej działalności bankowej poza obsługą kredytów udzielonych 10 lat temu , ktorych nikt od niego nie chciał przejąć.

Gehenna
Gość
Gehenna

Drogi ABC,
„nic nie działa” nie jest nadużyciem. Napisz proszę co działa?

Nie widać salda kont.
Nie pojawia się zmiana po spłacie raty (strona R-Net to chyba tylko statyczna strona w HTML, dane się nie odświeżają :))
Nie są wykonywane dyspozycje w tym dyspozycje wcześniejszej spłaty.
Dodzwonienie się na infolinie trzeba rozpatrywać w kategoriach cudu.
Jest bajzel dotyczący nr rachunków (przy przelewie pojawia się informacja, że to przelew zagraniczny i muszę wybrać kto za niego zapłaci !). Potem się okazuje, że to jednak rachunek prowadzony w „starym” Raiff.

Czyli nie znalazłem nawet jednej funkcjonalności, która by działała 🙁

Kreon
Gość
Kreon

Śmieszny piarowcu Reiffeisen…. Ogarnijcie lepiej ten b…..l i nie próbujcie naliczać karnych odsetek zastraszając ludzi windykacją – którzy niczemu nie są winni. Jest nas więcej i nie odpuścimy tego 😉

Joanna
Gość
Joanna

Głupcze, przecież to wszystko prawda. Zmiana konta-list zwykły bez wyjaśnień jak się logować do nowego systemu, list z treścią tak żenująco skromną i niejasną że nawet potwierdził to bankowiec , brak maila, w starym banku świadomie nie podałam nr telefonu- miałam dostęp internetowy do konta a w wypadku pytań lub reklamacji -placówkę. Co jest teraz- bez podania telefonu nie zaloguję się do kadłubka bankowego który nam zostawiono, jeden oddział na Polskę w Warszawie, informacje na koncie internetowym-szczątkowe, infolinia nie działa, Kruk bardzo sprawny w windykacji I perspektywa kilkunastu lat w takiej sytuacji. Życzę Ci takiego banku do obsługi Twoich pieniędzy… Czytaj więcej »

Kreon
Gość
Kreon

Z Facebooka Reiffeisen Polbank kasowane są komentarze i linki do powyższego tekstu z przykładami. Proponuję założyć stronę #nabiciwreiffeisen , zrobienie grupy na FB i rozważenie pozwu zbiorowego. A windykatorzy nadal dzwonią i straszą, mimo, że raty były wpłacane w terminie….. A powiadomień o nowym numerze konta i dacie 1 listopada nie było żadnych.

Karol
Gość
Karol

Taka ciekawostka, jak to sprawnie zorganizowano podział w wyniku czego planuje się podział 30 mln premii. Cytuję:” Punkt 8. Planu podziału: szczególne prawa w Banku Przejmującym. SZCZEGÓLNE KORZYŚCI DLA CZŁONKÓW ORGANÓW BANKÓW ORAZ INNYCH OSÓB UCZESTNICZĄCYCH W PODZIALE Na podstawie uchwały rady nadzorczej Banku Dzielonego oraz kontraktów menedżerskich, członkowie zarządu Banku Dzielonego uprawnieni są do „Premii Podziałowej” oraz „Premii za Zamknięcie Transakcji” zgodnie z postanowieniami kontraktów menedżerskich. Szacuje się, że łączna wartość Premii Podziałowych i Premii za Zamknięcie Transakcji nie przekroczy kwoty 12.105.236 PLN, z uwzględnieniem składek na ubezpieczenie społeczne płatnych przez pracodawcę. Dodatkowo, zgodnie z programem motywacyjnym skierowanym do… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Zbliża się termin wpłaty raty a ja nie mam pojęcia co robić 🙁

Karol
Gość
Karol

Można np. wykonywać umowę zgodnie z jej zapisami do czasu uzyskania aneksu. Myśli Pani, że w sądzie przejdzie trick z listem o zmianie konta? Nawet w oddziale przyznali mi rację iż to jest mało prawdopodobne by takie działanie było prawnie skuteczne. Oczywiście teraz w oddziałach Raiff/BNP są świętsi niż papież i mądrzejsi od alfy i omegi.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Ja dodam że zmuszanie nas do spłat w postaci przelewu zagranicznego który eiążesię z dodatkową opłatą chyba nie do końca jest zgodny z przepisami i mam nadzieję że UOKIK się tym zainteresuje. Spłata ratę postaci przelewu zagranicz,mego podraża koszt obsługi kredytu a zgodnie z zapewnieniami Banku dla Klienta miało się nic nie zmienić

Łukasz
Gość
Łukasz

nie ma dodatkowych opłat. Przynajmniej nic mi nie pobrali. Burdel jest.

Paulina
Gość
Paulina

Nowa bankowość internetowa to DRAMAT, nic nie można sprawdzić. Szef KNF w tym czasie kręcił lody na Getinie to nie miał za bardzo czasu zająć się sprawą Raiffaisena…Potwierdza się, że to państwo to fikcja.

Jan
Gość
Jan

Czy nie ma nikogo kto by sprawę nagłosnił tv

Maciej Samcik
Admin

A my to pies?

Karol
Gość
Karol

Panie Macieju, panu Janowi chodziło o tv 🙂 Chyba, że o czymś nie wiem …. 🙂

Adam
Gość
Adam

Zastanawiam się w jakim wcześniej banku była pani Natalia cytowana w pkt. 6, bo na pewno nie w Raiffaeisen Polbank, a z tego co wiem o podziale tego banku tu mowa. Nie bronię RBI, bo w pełni zgadzam się z tekstem w zakresie w którym miałem z nimi do czynienia, tj. kiepska bankowość internetowa, brak w niej historii, partyzanckie załatwianie spraw listami, choć powinny być aneksy… Co do wypowiedzi p. Natalii. Biedaczka o fuzji dowiedziała się dopiero 5-ego listopada. Ja pierwszy list na ten temat dostałem we wrześniu lub na początku października – z płatności na nowy rachunek skorzystać mogłem… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Od teraz drogi kolego, kredyty walutowe są w rękach firmy windykacyjnej m.in. Kruk. To nie są już kredyty banku wiec coś słabo odrobiłeś „zadanie domowe”

Kreon
Gość
Kreon

W moim przypadku z firmy windykacyjnej zadzwonili po trzech dniach po upływie terminu płatności (pieniądze wpłaciłem 5 dni przed 🙂 ), więc niech się Pan nie wysila w tej propagandzie. Nikt nie ma obowiązku wchodzić na strony internetowe a tym bardziej domyślać się, że ma szukać gdzieś, jakiejś wiadomości w tak ważnych sprawach, regulowanych w każdym szczególe umowami. Wiele osób nie dostało żadnej wiadomości, więc to, że Pan coś dostał, nic nie znaczy. Jest to sytuacja nie mająca do tej pory miejsca w polskiej tradycji kredytów hipotecznych we frankach (i nie tylko) oraz fuzji banków, nadzorowanych przez KNF. Proszę więc… Czytaj więcej »

Adam
Gość
Adam

Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem i minimalnej znajomości tematu to jest to czym Polacy lubią chwalić się najbardziej. 😀 1. Nie zadzwonili do ciebie z firmy windykacyjnej, ale prawdopodobnie z firmy z którą podpisali umowę outsorcingu (tak samo jak np. sprzątaczki, czy ochrona nie jest zatrudniona w banku). Pracownik takiej firmy grzecznie cię prosi, żebyś zapłacił bankowi, a nie jakiejś firmie. A już kompletną bzdurą jest twierdzenie Natalki, że po kilku dniach opóźnienia kredyt został sprzedany do Kruka. Mimochodem tylko dodam, że jeszcze większego idiotyzmu napisanego przez Kasię komentował nie będę. 2. Czym innym jest jakiś obowiązek, a czym innym… Czytaj więcej »

Tomek
Gość
Tomek

Saldo już widać – dorobili tę funkcjonalność. „Informujemy, że trwają prace nad udostępnieniem historii spłaty kredytu. Obecnie dostępne jest saldo rachunku, które przedstawione jest powyżej. Dokładamy wszelkich starań, aby dodatkowa funkcjonalność została udostępniona jak najszybciej.
Za utrudnienia bardzo przepraszamy.”

Sebastian
Gość
Sebastian

Niby jest, ale nie działa. U mnie cały czas jest saldo 0.00 , pomimo, że przelałem kasę na ratę z małą górką. No chyba, że przelew „zaginął w akcji”….

Tomek
Gość
Tomek

u mnie działa – pokazało się saldo po przelewie, a po ściągnięciu raty też się odpowiednio zmniejszyło

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij