30 marca 2020

Sprzedaż i wynajem samochodów w czasach zarazy. Salony dealerów świecą pustkami, ale… są i zwycięzcy. CarSmile: „chętnie pomożemy”

Sprzedaż i wynajem samochodów w czasach zarazy. Salony dealerów świecą pustkami, ale… są i zwycięzcy. CarSmile: „chętnie pomożemy”

Są takie branże, które wraz z nadejściem koronawirusa obudziły się z ręką w nocniku. Jedną z takich branż jest leasing. W odróżnieniu od banków, czy firm ubezpieczeniowych duzi leasingodawcy nawet w XXI wieku pozostali fanami przerzucania papierków i przystawiania pieczątek. Salony samochodowe też rzadko chciały być wirtualne. I też świecą teraz pustkami. Czy koronawirus sprawi, że zaczniemy masowo kupować i wynajmować auta w internecie?

Zaciągnąć kredyt można całkowicie przez internet. Ubezpieczyć samochód – też. Podobnie jest z zakładaniem kont osobistych, lokat terminowych czy inwestowaniem na giełdzie albo za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych. Wszystko to da się zrobić z poziomu fotela.

Zobacz również:

Chyba jednym produktem, który opiera się mocy internetu, jest kredyt hipoteczny, choć działają już w Polsce firmy, które próbują uprościć procedurę tak, by jak najwięcej dało się załatwić online. Ale jeśli chcemy zawrzeć umowę leasingową, to w 95% przypadków czekają nas wycieczki do sprzedawców, dostarczanie papierowych dokumentów, podpisywanie papierowych umów.

W tradycyjnym modelu zwykle jest tak, że przedsiębiorca najpierw wypełnia wniosek o finansowanie w salonie samochodowym, a pracownik ręcznie wklepuje go do systemu. Kolejny etap to badanie zdolności kredytowej firmy, czyli m.in. sprawdzanie jej w bazach dłużników.

Następnie klient musi dostarczyć dokumenty: wyciąg z rachunków bankowych, zaświadczenia z ZUS i urzędu skarbowego o niezaleganiu z podatkami i składkami. Potem klient zapraszany jest ponownie do salonu samochodowego, żeby podpisać umowę.

Brutalne, ale prawdziwe. I tak to działało do czasu nadejścia wirusa. Teraz bezsensowne wycieczki są zabronione, a narażanie klientów na wędrówki w celu dostarczania lub podpisywania papierków kwalifikują się do kategorii spowodowania zagrożenia życia klienta, zagrożonego karą wieloletniego więzienia.

Będę z dużym zainteresowaniem czekał na wyniki branży leasingowej w pierwszym półroczu 2020 r. Okaże się dopiero jak dotkliwa będzie kara za lekceważenie cyfrowej rewolucji przez największych graczy.

Czytaj też: Chcą wyprowadzić leasing ze średniowiecza. Wniosek online, decyzja w kwadrans. Umowa wysłana na e-maila. A auto podstawione pod dom 

Czytaj też: Leasing przez internet i bez zabójczej ceny? Oni testują dynamiczne oprocentowanie. Skorzystasz jeśli masz… dobre widoki

Umowa przez Skype’a, odbiór bezdotykowy. Handel samochodami w czasach zarazy

Widać już, że niektórzy leasingodawcy przechodzą do ofensywy. Spółka leasingowa należąca do mBanku poinformowała ostatnio, że umożliwia klientom podpisywanie umów „na żywo” przez internet. Dzięki popularnym komunikatorom wideo mogą oni zawierać wszystkie umowy leasingu, najmu i pożyczki.

Na czym to ma polegać? Doradcy leasingowi – razem z klientami – będą uczestniczyć w transmisji z podpisania umowy via Skype, WhatsApp, czy Messenger. Zarówno klienci jak i doradcy mogą podpisywać umowy zdalnie, z domu lub biura.

W przypadku leasingu przepisy wymagają formy pisemnej, dlatego w trakcie spotkania na wideo klient pokazuje doradcy dokument tożsamości i składa podpis na umowie. Potwierdzeniem zawarcia umowy jest wysłanie przelewu autoryzacyjnego. Następnie klient przesyła podpisane dokumenty do firmy leasingowej. Jest to pewnego rodzaju proteza, ale przynajmniej coś już zaczyna się dziać.

Na koronawirusa nie może narzekać też internetowy pośrednik CarSmile. To wirtualny salon samochodowy, oferujący możliwość wynajęcia lub wyleasingowania auta bez wychodzenia z domu. Pamiętam, jak latem zeszłego roku twórcy Carsmile skarżyli się, że żadna z tradycyjnych firm leasingowych nie chce z nimi współpracować. „Przecież interes się kręci, klienci przychodzą grzecznie podpisywać papierki, więc o co chodzi?” – taki był komunikat.

A teraz okazuje się, że przez co najmniej kilka miesięcy jedynym bezpiecznym miejscem, w którym można wyleasingować auto, jest internet. W CarSmile mówią, że sprzedaż im też oczywiście spadła, ale nie jest to – w stosunku do lutego – spadek miażdżący (szczegółów nie chcą podać). A w każdym razie nie taki, jak w salonach samochodowych, gdzie teraz hula wiatr. Według SAMAR liczba rejestracji nowych samochodach w pierwszych tygodniach marca spadła o prawie 25% w stosunku do tego samego okresu rok temu. To prawie krach.

Przeczytaj też: Leasing to nie tylko samochody. Oto pięć powodów, dla których nawet małej firmie może opłacić się leasing komputerów i sprzętu IT

Przeczytaj też: Ile kosztuje leasing komputera dla małej firmy? Jak porównywać oferty? Gdzie czaić się mogą ukryte opłaty? Sprawdzamy!

Sprzedać aut w salonach umarła. Internetowa – jest pod respiratorem

Wiadomo, że potrzeby firm związane z mobilnością spadły, bo duża część pracowników jest na urlopach lub pracuje zdalnie. Ale branże związane ze sprzedażą wysyłkową i internetową, sprzedażą detaliczną, transportem towarów, działalnością kurierską, gastronomią (zamówienia z dostawą) – to wszystko działa pełną parą, a potrzeby samochodowe często nawet są wyższe, niż przed kryzysem.

CarSmile, choć jest na rynku handlu samochodami mikrusem (przekazał klientom 1500 aut w ciągu półtora roku działalności), chce z tej sytuacji wycisnąć jak najwięcej dla siebie. Najpierw wprowadzili bezdotykowy sposób przekazania auta (protokół odbioru do wydrukowania e-mailem, prezentacja auta online, dezynfekcja kluczyków i drzwi samochodu), który pozwala zdalnie nie tylko zamówić auto i sfinalizować umowę, ale też je bezpiecznie odebrać. Firma zrezygnowała jednocześnie z opłaty za podstawienie auta pod dom klienta.

Teraz chcą zaoferować swój wirtualny salon dealerom samochodowym. Wybór, konfiguracja i zamówienie samochodu, przekazanie przez klienta ewentualnych dokumentów, wybór sposobu finansowania, zbadanie wiarygodności płatniczej klienta – w przypadku kredytu lub leasingu – oraz podpisanie umowy. Wszystko tutaj jest online. Nawet umówienie się na jazdę testową ogarnia się w systemie.

Czytaj też: Jakiś czas temu opisywałem pomysł SimplyLease ze „stajni” Siemensa. A dosłownie kilka dni temu internetowy leasing samochodów zaprezentował CarSmile.

Polak wynajmie auto przez internet? Może nie mieć innego wyjścia

Niewykluczone, że koronawirus – zwłaszcza jeśli epidemia potrwa dłużej, niż kilka tygodni – spowoduje zwiększenie udziału internetowej sprzedaży samochodów. Jeden przeciętny autosalon w Polsce sprzedawał przed kryzysem rocznie ok. 350 samochodów. CarSmile w rekordowym miesiącu przeprocedował 180 umów, więc nie można powiedzieć, że jest szalenie popularny. Ale niespodziewanie okazało się, że ma usługę, która – do tej pory lekceważona – ma dziś przewagę konkurencyjną. Jak koronawirus może zmienić rynek leasingu i wynajmu samochodów?

Według Związku Polskiego Leasingu w 2019 r. wartość wyleasingowanych samochodów osobowych wyniosła 29,3 mld zł. To cały rynek, a zatem auta nowe i używane. Załóżmy, że 70% z tego (20 mld zł) to auta nowe.  Z kolei Polski Związek Polskiego Leasingu szacuje, że firmy zajmujące się wynajmem samochodów mają 22% udziału w łącznych zakupach nowych aut przez firmy (4,4 mld zł), a reszta to leasing.

Jaka część tego rynku jest online? W leasingu prawie nic, a w wynajmie nie więcej, niż kilkanaście milionów złotych miesięcznie i pewnie 150-200 mln zł rocznie. A więc nie więcej, niż 5% rynku najmu i promil ogólnej działalności polegającej na wypożyczaniu aut. Ale warto pamiętać, że duża część najmu i leasingu to floty. W rynku obsługi małych firm, przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność i zwykłych konsumentów sprzedaż internetowa może mieć 12-15% udziału.

Najbliższe miesiące zapewne przyniosą migrację działalności wynajmu i leasingowania aut do internetu. Może się okazać, że dotychczasowi liderzy rynku – obudziwszy się z ręką w nocniku – będą mieli problem, by ją z tego nocnika wyjąć. A to może im utrudnić odbudowę biznesu zniszczonego w dużej części przez wirusa.

źródło zdjęcia: Pixabay

Subscribe
Powiadom o
24 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Rafał.
7 miesięcy temu

Witam,
a ja mam inny problem. Chcę kupić nowy samochód ale jakoś dealerzy nie są zainteresowani. Około dwa tygodnie temu wysłałem mailowe zapytanie do kilku dealerów/firm odnośnie ogłoszeń zamieszczonych na popularnym portalu. Dopytywałem o konkretne szczegóły oraz prosiłem o ewentualną ofertę. Na około 30 zapytań dostałem odpowiedzi 0. Słownie zero. Cóż, jak ktoś podaje mozliwosc kontaktu mailowego a nastepnie sam ten kontakt zlewa, nawet bez prosby o telefon, to jak podchodzić do takich praktyk? Aż taki mają tam ruch, czy może powinienem dziekować za mozliwosc kupna przedmiotu uzytkowego?

7 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

Panie Rafale, niedawno ruszyliśmy z naszym portalem. Nie możemy na 100% zagwarantować sukcesu, ale polecamy wypróbować nas. Dalejprosto.pl (dotyczy nowych samochodów). Pozdrawiam

7 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

Panie Rafale, dealerzy podobnie jak cała Polska pracują w okrojonym składzie. Istnieją na rynki firmy, które zbierają zapytania od klientów i zbierają dla nich oferty w kraju. Ze względu na politykę cenionego przeze mnie portalu nie podam nazwy, natomiast proszę wyszukać w internecie. NIejednokrotnie również główny adres mailowy dealera może być obsługiwany przez osobę nieobecną, podczas gdy kontakt telefoniczny umożliwi skierowanie Pana zapytania do właściwej osoby.

Bartek
7 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

zapraszam do nas 😉

lwi
7 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

Może też chodzić o zmniejszone limity emisji spalin. Salony muszą teraz realizować plany sprzedażowe i jednocześnie plany emisji. Radzę spróbować na początku miesiąca. Najłatwiej powinno być w Toyocie.

Rafał.
7 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

Więc tak: Panie Macieju, nie wiem mialem nadzieje ze nie ale moze tak? Panie Marcinie, Państwa portal zbiera informację ze stron internetowych. To ja sam jestem w stanie zrobić. Problem pojawił się w przypadku dodatkowych pytań, „zaproszenia do tańca”. Panie Marcinie Galczynski, nie kupuje historii o glownym mailu badz o okrojonym skladzie. Z punktu widzenia konsumenta co mnie to obchodzi? Ktos te ogloszenia odnawia na portalu „o…” Wiec ktoś tam jest. Mniejsza załoga powinna sobie poradzić z mniejszą ilościa kupców jaką dziś mamy. Słyszałem o kupowaniu grupowym samochodów ale było to 5 lat temu a obecnie nie moge znaleźć niczego… Czytaj więcej »

Michał
7 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

Panie Rafale, polecam gurumotive.com i/lub fleetagency 🙂
Właśnie z powodów takich jak „hmmm ten Rafal byl pomocny, moge go polecic/kupic w przyszlosci” 😉

Rafał.
7 miesięcy temu
Reply to  Michał

Swietne stronki, chyba;) Nie doczytał Pan moich postów badź ja nie potrafie obslugiwac ww. Wiec powtorze. Ja, osoba prywatna, chcę KUPIĆ samochod, Nie wynajać, nie wypozyczyć, nie bawic sie w leasing. Chcę po prostu kupić wiec podziekuje za tą słabą reklamę.

7 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

Panie Rafale, bynajmniej portal dalejprosto.pl nie zbiera informacji ze stron internetowych. Zapytania trafiają bezpośrednio do dealerów i to oni decydują jaką ofertę przedstawić. Pan dostaje informacje o każdej napływającej ofercie i nie musi robić nic. Konfigurator na stronie służy wyłącznie klientom w celu poznania ceny katalogowej, natomiast złożone oferty są zawsze niższe i zależne od pracowników salonów.

7 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

Witam, Zapraszam Pana do skorzystania z oferty naszego salonu. Proszę podać parametry samochodu to przygotujemy najlepszą ofertę.

Barbara
6 miesięcy temu
Reply to  Rafał.

Niestety, to smutna rzeczywistość, jednak tak było już od dawna. Przypomina mi to sytuację w której 2 lata temu poszukiwałam małego auta do 40 tys dla taty. W naszym mieście są tylko 2 salony samochodowe jednak ja byłam zainteresowana otrzymaniem oferty na Skodę. Standardowo wysłałam parę maili, wykonałam telefony jednak poza zapewnieniem, że otrzymam oferty nic się nie zadziało. Domyślam się,że dla salonu klient na auto budżetowe takie jak Citigo, to klient najmniejszej troski. W internecie natknęłam się na oferty brokerów oraz innych pośredników. Wysłałam zapytania do brokerów oraz do Motonegocjator.pl Brokerzy odpisali ze nie podejmują tematu w przypadku aut… Czytaj więcej »

mmk_mikor
7 miesięcy temu

Firma działa już dość długo – czy są już opinie na temat procedury zwrotu wynajmowanego samochodu? Jak wygląda proces wyceny stopnia zużycia i obciążania ew. kosztami?

Artur
7 miesięcy temu
Reply to  mmk_mikor

Jeżeli chodzi o opinie nt CarSmile, to ja w marcu 2019 skorzystałem z ich oferty, ogólnie mogę polecić. W moim przypadku wynajem długoterminowy wyglądał tak: 1. Ja zdecydowałem się jaki samochód bym chciał, odwiedziłem lokalnego dealera, jazda próbna, konfiguracja z katalogu, otrzymałem 3 oferty od niego. 2. Zdecydowany jaki chcę model i poziom wyposażenia wysłałem przez internet chęć współpracy. Carsmile oddzwonił, zebrał dane osobiste i finansowe mojej firmy. 3. Carsmile wyszukał samochód oraz ofertę firmy leasingowej (Arval w moim przypadku). Moim wymogiem było, żeby auto stało w salonie, a nie czekać pół roku na wyprodukowanie. 4. Po akceptacji oferty przez… Czytaj więcej »

COVID Common Sense
7 miesięcy temu

Panie Redaktorze, niezłą Panią wybrałeś 😉

Well done!

jerzyk
7 miesięcy temu

koronawirus nas jeszcze trochę pomęczy, potem nastąpią reperkusje wynikające z silnej chęci utrzymania się u władzy obecnej ekipy, a na to wszystko położy się wojna handlowa i odejście od globalizmu – branży samochodowej źle wróżę – w szczególności w Polsce, której obywatelom mocno zmniejszy się siła nabywcza, co przełoży się na znaczący spadek sprzedaży nowych aut – za to pojawi się dużo atrakcyjnych używek z zachodu 🙂

7 miesięcy temu

Od dawna sprzedajemy auta z importu w pełni on-line. Auta dla Przyjaciół.pl. Tez korzystamy w tej chwili z sytuacji. Marzec był normalnym miesiacem sprzedaży.

Sandra
7 miesięcy temu

Ten artykuł jest oderwany od rzeczywistości. To zwykła reklama jednej firmy. Zakres dokumentacji i ilość odwiedzin w salonach to bzdura kompletna. Wiem bo robię leasingi na co dzień. Wirtualna sprzedaż, wirtuna wiedza i wirtualna obsługa. Klientom zawsze mówię tak. Wszystko jest ważne, cena, procedura itd. Najważniejsza jest jednak obsługa bo mało kto pamięta ze wiąże się z firmą i człowiekiem który te firmę reprezentuje na kilka lat.

Sandra
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Proszę mi chociażby wskazać która firma leasingowa dla pojazdów osobowych wymaga jakichkolwiek zaświadczeń z ZUS lub US? Wszystkie firmy leasingowe przyjmują wnioski na skanach. Proszę mi wierzyć że nikomu nie zależy na osobistych spotkaniach bo po prostu nie mamy na to czasu. Spotkanie osobiste jest podstawowym zabezpieczeniem antyfraudowym. Działa na rzecz obniżenia ryzyka transakcji a niskie ryzyko wpływa na cenę. W dodatku promuje Pan firmę nie mająca zaplecza bankowego. A co z tymi samochodami jak firma ogłosi upadłość?

7 miesięcy temu

Od dawien dawna sprzedajemy auta na zamówienie przez internet w carfactor.pl obecnie klienci składają zamówienia na kolejne samochody, jednak rzeczywiście rynek motoryzacyjny nieco zwolnił. Dla swoich samochodów używanych zapewniamy również szczegółowe wideprezentancje, dzięki temu klienci mogą kupić auto zza komputera przy zachowaniu 100% bezpieczeństwa. Rynek ewoluuje i odnajdą się tylko najbardziej energiczne i kreatywne firmy.

Lidia
7 miesięcy temu

A ja chciałam zapytać, jak tam sytuacja na rynku pracy w salonach samochodowych i ASO? Czy szykują się zwolnienia a jeżeli tak, to czy tylko sprzedawców, czy też w serwisach ASO?

Piotr
6 miesięcy temu

Carsmile – namolni sprzedawcy i…słaba oferta plus do tego nawet brak małego druczku. Trzeba za uszy wyciągać z handlowców nieprzyjemne dla nich fakty (np zakres ubezpieczenia wliczonego w cenę). Podszedłem raz do tematu i …wybrałem bezpośrednią współpracę z Carefleet. Po pierwsze elastyczni – finansowanie raz na rok raz na dwa lata, po drugie pełne ubezpieczenie bez udziału własnego i bardzo dobrze przetrenowane likwidowanie szkód, do tego cena… pan sprzedawca z Carefleet zamilkł jak zobaczył umowę i po chwili przyznał …że oni tak nie umieją. W Corona czasach – przy wstępie do kryzysu – przetrwają najlepsi. Niestety ale nie sądzę żeby… Czytaj więcej »

Karol
6 miesięcy temu

Witam. Pytanie techniczne. Czy przy podpisywaniu umowy mogę ją podpisać elektronicznie podpisem kwalifikowanym? Czy akceptujecie Państwo taką formę ? Posiadam podpis cencert.pl .

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss top-search top-menu