12 grudnia 2020

Skanujesz zakupy smartfonem i wychodzisz ze sklepu, a rachunek nalicza (i ściąga się) sam. Takie płatności uruchomiły Rossmann i Empik. Czy warto tak kupować?

Skanujesz zakupy smartfonem i wychodzisz ze sklepu, a rachunek nalicza (i ściąga się) sam. Takie płatności uruchomiły Rossmann i Empik. Czy warto tak kupować?

Wkładasz zakupy do koszyka, skanujesz kody kreskowe w aplikacji na smartfonie, zatwierdzasz i wychodzisz ze sklepu. Bez kolejki do kasy, bez portfela. Czy można prościej? Taki sposób płacenia kilka dni temu wprowadzono w pierwszych salonach Empik. Przetestowałem i sprawdziłem, czy jest rzeczywiście tak łatwo. I czy Wy też powinniście tak płacić

W pełni samoobsługowe zakupy, bez konieczności stania w kolejce do kasy, z płatnością ograniczającą się do kilku kliknięć w smartfonie, to przyjemność wciąż rzadko spotykana w branży handlowej. Nawet jeśli w sklepach udostępniają taki sposób kupowania, to rzadko kiedy jest on na tyle wygodny, żeby był konkurencją dla zwykłej płatności przy kasie.

Zobacz również:

Jakiś czas temu zachwycałem się płatnościami mobilnymi w sieci marketów Carrefour, która wprowadziła je w części swoich sklepów. Na pierwszy rzut oka wyglądało to bardzo dobrze (choć skanowanie pasków kreskowych produktów przez smartfona ma sens tylko przy mniejszych zakupach).

Kłopot w tym, że na koniec trzeba było przejść przez strefę kasową, a tam czekała kontrola. Pracownica sklepu – o ile miała czas i była „pod ręką” – musiała zatwierdzić zakupy. A jak jej nie było, to trzeba było poczekać. W sumie więc traciło się więcej czasu, niż przy zwykłej kasie automatycznej, bo skanowanie kodów przez smartfona zajmuje jednak kilka sekund, a na koniec jeszcze ta kontrola…

Podobną koncepcję promował Piotr i Paweł, ale ta sieć już jest przejęta przez australijskiego Spara i – szczerze pisząc – nie wiem czy jeszcze to rozwiązanie testuje.

Czytaj też: Rozsądny kompromis między zakupami przez internet i offline? Zamów z dostawą do bagażnika

Nie wiem czy w sklepach Carrefour nadal to tak krzywo działa, ale przyznam, że nie chce mi się już próbować i płacę wyłącznie kartą w kasach automatycznych. Natomiast płatności samoobsługowe wprowadzają kolejne sieci. Wiem, że ostatnio zrobił to Rossmann. A dosłownie kilka dni temu – na razie tylko w 10 swoich sklepach – Empik (do końca roku będzie ich 50).

I właśnie do Empiku skierowałem swoje kroki, żeby spróbować ominąć kasy. W tego typu sklepach, gdzie kupuje się tylko kilka rzeczy, ten sposób płacenia może mieć większy sens, niż w Carrefourach, gdzie zakupów do skanowanie jest więcej, a niektóre są nieporęczne.

Żeby płacić Pay&Go trzeba przede wszystkim mieć aplikację Empik (zarejestrować się, czyli podać imię, nazwisko, wymyślić PIN oraz wpisać numer telefonu i potwierdzić go SMS-em weryfikacyjnym) i uruchomić sobie abonament Empik Premium albo Empik Premium Free. Trzeba oczywiście przypiąć do aplikacji kartę płatniczą. No i zgodzić się na lokalizację, żeby aplikacja „wiedziała”, w którym Empiku robię zakupy. I tyle, już można płacić mobilnie.

Będąc w sklepie trzeba uruchomić aplikację Empik i w fiszce „Konto” włączyć „Premium Pay&Go” oraz wybrać, którą kartą zamierzamy zapłacić za zakupy. Warto też od razu zlokalizować stoisko, w którym powinniśmy pojawić się z zakupami, chcąc sfinalizować płatność. Nie trzeba co prawda podchodzić do kas, ale trzeba się znaleźć w odpowiednim punkcie sklepu (zapewne osobno monitorowanym).

Samo rozliczanie zakupów polega na zeskanowaniu najpierw tego, co kupujemy, potem potwierdzeniu całości zakupów, a potem zeskanowaniu QR kodu, który znajduje się przy stoisku. Po drodze warto też przybliżyć zakupy do miejsca, w którym się je rozmagnesowuje, żeby nie piszczały.

Generalnie nie wygląda to źle, chociaż – i to był problem – musiałem za każdym razem osobno decydować, z której karty płatniczej korzystam (tak, jakby aplikacja „zapominała”, którą kartę przypiąłem i nie umiała jej traktować jako domyślną). Aplikacja nie jest szczytem ergonomii, ale działa i rzeczywiście pozwala ominąć kolejki przy kasach.

Inna sprawa, że w Empikach ostatnio pojawiło się sporo kas samoobsługowych, które też nie są przesadnie obłożone klientami, więc wartość dodana płatności mobilnych jest ograniczona. Ale być może to konieczny etap przejściowy przed nadejściem ery sklepów w pełni automatycznych, w których samo postawienie koszyka z zakupami w strefie kasowej spowoduje zeskanowanie produktów, naliczenie rachunku i ściągnięcie kasy z karty. Takie sklepy (Amazon style) już w Polsce są.

Czytaj więcej: Sklep bez załogi i bez kas, otwarty w każdą niedzielę. Bierzesz towar z półek, zatwierdzasz koszyk, wychodzisz. Już działa Take&Go

Czytaj też: Niedawno koncepcyjny sklep tego typu zaprezentował też Microsoft w koalicji z tuzinem firm technologicznych

——————POSŁUCHAJ PODCASTU „FINANSOWE SENSACJE TYGODNIA”
W kolejnym odcinku podcastu „Finansowe sensacje tygodnia” rozmawiamy z Adamem Drozdowskim oraz Piotrem Bujko, zarządzającymi funduszami InValue Multi Asset. Pytamy o to, jak widzą przyszłość rynków akcji (i w co teraz inwestować?), jak gospodarka przetrwa postpandemiczny kryzys, czy biliony wydrukowanych przez banki centralne  euro i dolarów odbiją nam się czkawką w postaci inflacji, które waluty mogą dziś najlepiej ochronić wartość oszczędności, czy warto kupować złoto? Aby posłuchać podcastu – kliknij tutajRozpiska odcinka:

02:38 – Co łączy, a co dzieli Samcika i Drozdowskiego, czyli cztery ćwiartki kontra trzy klasy
07:07 – Kto powinien inwestować oszczędności na rynku kapitałowym, a kto nie?
16:07 – Spółka spółce nierówna. Czym charakteryzują się spółki value, a czym spółki growth? I jakie ma znaczenie w które inwestujemy?
26:40 – Jak będzie wyglądała światowa gospodarka po pandemii? Czy grozi nam kryzys zadłużenia lub inflacja?
37:40 – Złoto jest drogie, ale czy w najbliższych latach da się jeszcze na nim zarobić? Lepiej trzymać pieniądze w dolarach, czy euro?

——————

Subscribe
Powiadom o
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
BdB
2 miesięcy temu

Wygoda jest, ale bezpieczeństwo? Zapisywanie danych karty jest względnie bezpieczne tylko wtedy gdy aplikacja/usługa oferuje dwuaspektowe logowanie.

Krzysztof
2 miesięcy temu

Dla mnie zbedny bajer, ani szybciej ani łatwiej
Ponadto kolejna aplikacja, pin itp
Podziękuję

Solomon Kane
2 miesięcy temu
Reply to  Krzysztof

I tu jest prawidłowa odpowiedź ! Kolejnacaplikacja, kolejny pin…

gosc
2 miesięcy temu

Skojarzyło mi się z artykułem z czwartku – również o aplikacji typu „pay”: Jak żonę naszego czytelnika wredni złodzieje na 5507,01 PLN okradli https://zaufanatrzeciastrona.pl/post/jak-zone-naszego-czytelnika-wredni-zlodzieje-na-550701-pln-okradli/ Oszuści wyłudzili dane karty oraz sms weryfikacyjny i podpięli kartę do Apple Pay. Następnie zlecili w https://paysend.com/ przelewy na 5507,01 PLN. Bank nie był w stanie (albo nie chciał) nic zrobić pomimo, że oszustwo zostało zgłoszone w banku po 40 min. Bank nie pozwolił również na reklamacje chargeback. W przypadku Empiku można sobie wyobrazić (zamiast przelewów) zakup kart podarunkowych. Istotne jest również to jak wygląda procedura na wypadek gdy klient zapomni PINu. Pewna sieć sklepów w… Czytaj więcej »

gosc
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Osobie, która udostępniła te dane nieźle się oberwało w komentarzach 😉

Czy bank miał rację nie przyjmując reklamacji chargeback?

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jedno to wyłudzenie danych drugie hasła, które było jednoznacznie opisane w treści SMS, że chodzi o aktywację Apple Pay.

Zofia Raśko
2 miesięcy temu

Kolejne błędne założenia (każdy ma smartfona z możliwością płatności) i kolejne dane osobowe przekazywane do sklepu. Zakupy mają być anonimowe, nie wyrażam zgody na monitorowanie i analizę danych. Gotówka daje mi gwarancję anonimowości, po to żeby nikt za 10 lat nie zadał mi pytania, po co kupiłam książkę o zaburzeniach erekcji nie będąc w związku małżeńskim 😉 . Nie pozwólcie zrobić z Polski drugich Chin, gdzie na dwóch obywateli przypada jedna kamera z rozpoznawaniem twarzy.

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Zofia Raśko

Kto trollom te teksty wymyśla?

Solomon Kane
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Co tam erekcja. Pyranie moje – dlaczego przy zakupach w sklepie internetowym z odbiorem osobistym i płatnością przy odbiorze, taki sklep jak np.Euro RTV żąda założenia konta w sklepie zamiast umożliwić zakup w trybie „gość”. Dostarczyć na maila numer transakcji , jakiś numer pin. Podajesz to przy odbiorze, płacisz i Adios ! Po co mi kolejne konto do sklepu w którym możevraz na rok czy dwa coś kupię ?

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Solomon Kane

Masz rację. Zadaj to pytanie Euro i napisz nam co odpowiedzieli.

Radek
2 miesięcy temu

Konto premium, specjalne miejsce w sklepie, zapisywanie lokalizacji….dzięki, postoję w kolejce do kasy

BdB
2 miesięcy temu
Reply to  Radek

Jakie zapisywanie lokalizacji? Każda aplikacja nawet jeśli o to prosi, może dostać od nas odmowę.

Radek
2 miesięcy temu
Reply to  BdB

Nie może dostać odmowy.
Patrz w tekst: „ No i zgodzić się na lokalizację, żeby aplikacja „wiedziała”, w którym Empiku robię zakupy”

Janusz_z_wąsem_były_wyborca_pis
2 miesięcy temu

Przerażające. Z przyjemnością odstoję w kolejce i zapłacę gotówką w kasie.

krzysztof
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

moze dlatego,ze ma Pan tak malo przyjemnosci zyje sie Panu ciezej?😉

Solomon Kane
2 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czasem stoi się w kolejce i do kasy automatycznej.

Wszystko zależy od upodobań. Mi prościej jest w Rossmanie (często tam kupuję) zapłacić kartą w kasie automatycznej. Bez bawienia się smartfonem przeładowanym aplikacjami dziwnych sklepów. Co mogę zarzucić autokasie ?
– brak startu przy skanowaniu pierwszego artykułu
– uporczywe pytania o kartę Rossmanna
– brak założenia, że podstawą jest karta płatnicza a nie kolejny „wybór”.
Mimo to ogarniam sprawę szybko.

Myślę, że szybciej szła by tylko płatność „zegarkiem” ale dla mnie to za droga inwestycja. Ewentualnie opaska…

Jakub
2 miesięcy temu

Bardzo zależy od tego jak to będzie wykonane i ile czasu zajmie skanowanie własnoręczne. Próbowałem w którymś dużym sklepie (chyba Carrefour) i czas potrzebny na zeskanowanie każdego pojedynczego artykułu był w sumie znacząco większy niż postanie w kolejce do kasy o zrzucenie tej roboty na osobę w kasie.

DawidK
2 miesięcy temu

Austria to nie to samo co Australia.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!