17 lipca 2019

PPK mają już pierwszy sukces: stały się jednym z najtańszych programów oszczędzania na świecie. „Szkoda tylko, że nie na emeryturę”

Po ponad dwóch tygodniach od startu PPK  jego twórcy pokusili się o pierwsze spostrzeżenia na temat tego jak działa flagowy program oszczędnościowy wymyślony przez rząd. „Jest jednym z najtańszych programów oszczędzania na świecie” – twierdzą orędownicy. „Szkoda tylko, że nie ma nic wspólnego z emeryturą” – odpowiedzieli sceptycy. A pracownicy? Z badań wynika, że jest jak na wyborach – pół na pół

1 lipca wystartowały w największych firmach Pracownicze Plany Kapitałowe. Wyboru instytucji, które będa dostarczały usługi zarządzania pieniędzmi pracowników musi dokonać ponad 4.000 firm, a jeśli tego nie zrobią, wpadną do państwowego PFR TFI. Firmy-średniaki, maluchy i sektor publiczny muszą na PPK poczekać jeszcze kilka miesięcy lub ponad rok.

PPK to jeden z flagowych programów rządu, więc na jego popularyzację poszły niemałe siły i środki. A efekty? Na razie ponad połowa czytelników „Subiektywnie o finansach” twierdzi, że wypisze się z PPK. A sami twórcy programu „nastawiają się na długi marsz”.  –  Wybrałem się na panel dyskusyjny zorganizowany przez fundację „Przyjazny Kraj”, na którym pierwszymi wrażeniami ze społecznego odbioru PPK dzielili się prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys, prezes GPW Marek Dietl i Leszek Juchniewicz, główny  ekonomista organizacji Pracodawcy RP.

Rządzący przekonują, że PPK to może być dobry interes, bo to jedyna opcja kumulowania kapitału (na emeryturę, ale nie tylko), do której państwo (z pieniędzy z Funduszu Pracy) nam dopłaca. Ale cóż z tego, skoro zaufanie do tego państwa z powodu „rozbiórki” OFE leży i wiele osób deklaruje, że woli oszczędzać na własnych warunkach? Pół biedy, gdyby rzeczywiście oszczędzali, ale przeważnie kapitału nie budują. Wszystkie argumenty wysuwane przez przeciwiników PPK, a jest ich niemało, znajdziecie tutaj.

Ostatnio był zresztą wysyp różnego rodzaju raportów i podsumowań, w których brakowało głosu decydentów. Aviva pokazała dane, z których wynika, że brytyjskie PPK osiągają lepsze stopy zwrotu niż waloryzacja w tamtejszym ZUS, a Polityka Insight razem z Nationale Nederlanden obliczyły, że roczny zarobek z pieniędzy ulokowanych w PPK to „gwarantowane”… 56% rocznie. Ot taka gra liczbami.

Czytaj też: Jak się je PPK? Niskie opłaty, inwestycje dopasowane do wieku i bonusy? Co musisz  wiedzieć?

Czytaj też: Czy ten interes życia w ogóle się opłaca? Samodzielnie oszczędzanie kontra PPK, czyli oglądam oficjalny kalkulator ekstra-emerytury

Czytaj też: Czy PPK to magiczny sposób na niemiecką emeryturę? A może tylko na skromny dodatek do minimalnej z ZUS? Czas zniszczyć mity

PPK będą jeszcze tańsze, niż przypuszczali ich pomysłodawcy. „To jedna z najtańszych opcji inwestowania na świecie”

Paweł Borys, prezes PFR cieszył się, że rywalizacja między „dostawcami” PPK kwitnie i koszty prowadzenia programu są w większości z nich nawet mniejsze, niż zakładane przez ustawę. Im tańsze fundusze, tym stopy zwrotu mogą być wyższe. Firmy obniżają opłaty za zarządzanie, bo liczą, że jak już „zacumują” przy dużym pracodawcy, to skuszą jego pracowników do oszczędzania także w inny sposób, niż w PPK, dosprzedadzą im ubezpieczenie albo inne produkty finansowe.

„W sumie 19 instytucji finansowych zabiega o  o pracodawców i firmy. Skutkuje to korzyściami dla pracowników i pracodawców, a koszty są niższe niż te wyznaczone ustawą. Średnia dla wszystkich funduszy i dla pierwszych dwóch lat wynosi 0,32%. Po dwóch latach średnie koszty zarządzania wyniosą o,39%. Oznacza to, że mamy jeden z najtańszych programów oszczędzania na świecie”

Borys dodał, że PFR rozmawia z Komisją Nadzoru Finansowego na temat tego co towarzystwom funduszy i ubezpieczycielom wolno, a czego nie wolno przy oferowaniu firmom usług związanych z zarządzaniem PPK. Chodzi o to, żeby nie było na rynku złych praktyk sprzedażowych i wickania pracodawcom kitu przez finansistów. Szef PFR przyznał, że bariera zaufania do państwa jest już zauważalna.

„Oceniam z umiarkowanym optymizmem, że – tak, jak wynika z badań Pracodawców RP – z udziału w PPK zrezygnuje nie więcej, niż 40% pracowników. Według sondażu CBOS w PPK zostanie 50-60%. Gdyby zostało 30%, to byłby niski wynik. Z doświadczeń brytyjskich, o których rozmawialiśmy z tamtejszym ministerstwem pracy wynika, że liczba przekonanych rośnie z czasem. Ci, którzy nie biorą udziału w oszczędzaniu zobaczą, że kolegom z pracy, którzy mają PPK, szybko rosną oszczędności i będą się przyłączać”

Trzy najpopularniejsze wśród pracodawców pytania o PPK

Prezes GPW Marek Dietl zrelacjonował spotkania z 400 firmami, którym GPW i jej fundacja zorganizowały szkolenia o rynku kapitałowym i o tym dlaczego warto na nim być poprzez PPK. Jest w tej sprawie luka edukacyjna – depozyty bankowe puchną, a pieniądze nie idą na giełdę, mimo, że oferuje ona wyższe stopy zwrotu. Na spotkaniach przedstawicieli GPW z pracodawcami najczęściej pojawiły się trzy pytania:

Czy udział w PPK oznacza, że będą niższe pensje netto. Tak, pensja netto będzie mniejsza, ale to jest tak, że oprócz portfela z bieżącą kwotą do wydania mamy też świnkę-skarbonkę, w której gromadzimy oszczędności długoterminowe i te pieniądze w niej są, nigdzie nie znikają wraz z obniżką pensji.

Czy pieniądze będą bezpieczne?  Odpowiedź:są bezpieczne, bo to są prywatne pieniądze ludzi, ulokowane w obligacjach i akcjach firm z całego świata, które w każdej chwili można wypłacić.

Kto gwarantuje, że na koniec oszczędzania wypłacimy tyle, ile wpłaciliśmy, a nie mniej? Tego nikt nie zagwarantuje, ale są mechanizmy, które ograniczają w długim okresie ryzyko. Historyczne stopy zwrotu sugerują, że można na tym zarobić.

W trakcie dyskusji wybijał motyw niskiego poziomu oszczędności Polaków. Żaden plan oszczędności się nie uda, jeśli Polacy nie dojdą do wniosku, że gromadzenie oszczędności jest potrzebne i ważniejsze, niż zakup nowego samochodu. W kontekście niskich przyszłych emerytur PPK nie jest rozwiązaniem problemu, ale jedynie punktem wyjścia do odkładania kapitału na przyszłość. Prof. Witold Orłowski narysował jak to dziś wygląda:

„Wzrost dochodów nie prowadzi w Polsce do wzrostu stopy oszczędności. To kwestia mentalności – im więcej zarabiamy, tym więcej wydajemy, jest pęd do konsumpcji. Mało tego, wraz ze wzrostem zamożności… spada poziom oszczędności, bo dzięki poprawie sytuacji materialnej zaczynają puchnąć nasze aspiracje i przejadamy nawet oszczędności

Czytaj więcej: Czas decyzji. Zostać w PPK czy się wypisać? Czy pieniądze, które tam wpłacimy, będą uwięzione?

Czytaj więcej: O tym po co wymyślono Pracownicze Plany Kapitałowe oraz jak będą lokowane oszczędności pisałem w artykułach z cyklu „Wyciskanie emerytury”.

„PPK? To w ogóle nie jest program emerytalny”. Czy padliśmy ofiarą zbiorowej iluzji?

Zdecydowana większość uczestników panelu dyskusyjnego (przedstawiciele firm konsultingowych, prawnicy, ekonomiści, ale też pracodawcy, menedżerowie spółek giełdowych) to zwolennicy PPK. Powtarzał się argument, że nawet jeśli program ma jakieś niedociągnięcia, to dziś nie ma na rynku nic lepszego. To zupełnie inaczej niż wynika z ankiety przeprowadzonej wśród czytelników „Subiektywnie o Finansach”.

Największe wątpliwości  – zgłaszane przez prof. Witolda Orłowskiego i byłą prezes GPW Lidię Adamską – budzi mechanizm terminowej wypłaty pieniędzy zgromadzonych w PPK. Jeśli pieniądze będą wypłacane tylko przez 10 lat – tak jest w podstawowym wariancie PPK – to nie jest w ogóle program emerytalny, bo nie zapewnie dożywotniej emerytury, a tylko wsparcie finansowe przez pewien czas.

No właśnie: oto jest pytanie. Czy my wszyscy nie wpadliśmy w jakąś iluzję mówiąc o „dodatkowej emeryturze z PPK”? Po pierwsze nie „emerytura”, a po drugie w kwocie, która prawdopodobnie nie pozwoli na uzbieranie zbyt wysokich kwot. Czy więc rację mają ci, którzy mówią, że się wypisują, bo to zawracanie głowy, czy też ci, którzy mówią, że skoro nic lepszego na rynku nie ma to trzeba brać PPK i potraktować to jako początek budowania portfeli oszczędności? Jakie jest Wasze zdanie?

18
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
8 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
14 Comment authors
Maciej SamcikDawidjolkaMjotAleksander Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chrystian
Gość
Chrystian

Ludzie ogarnijcie sie,jakie podsumowanie po 2 tygodniach?po 2 latach to ok,ale po 2 tygodniach?? Może po 2 dniach??

Maciej Samcik
Admin

To prawda, ale o podsumowaniu startu można już coś-tam snuć ;-))

Chrystian
Gość
Chrystian

Ale co snuć??przecież na dobrą sprawę dopiero gdzieś za pół roku bedzie wiadomo ile osób przystąpiło w największych firmach.

Adrian
Gość
Adrian

Zgadzam się. U nas nawet jeszcze nikt nic nie zaczął przedstawiać. Przez konstrukcje prawne pierwsza wpłata będzie w grudniu więc na razie to są tylko jakieś przypuszczenia i dywagacje

Krzysztof A.
Gość
Krzysztof A.

„depozyty bankowe puchną, a pieniądze nie idą na giełdę, mimo, że oferuje ona wyższe stopy zwrotu” Stwierdzenie co najmniej nie na miejscu względem GPW, gdzie ledwie można mówić o formowaniu się trendów długoterminowych. Wliczanie czasów z początków giełdy z notowaniem dziennym i 5 spółkami prowadzi do błędnych wniosków (te wzrosty raczej się już nie powtórzą), szczególnie w perspektywie niemal zupełnego braku spółek o prawdziwie dywidendowej „kulturze”. No chyba ze mówimy o inwestowaniu w rynki faktycznie rozwinięte… które w PPK mocą ustawy mają udział znikomy 🙂

Luke
Gość
Luke

Nie, do OFE też namawiano. Najpierw prowizje rzędu 10%, a jak już prowizje siadły to dr facto rozwiązano OFE. Ci sami finansiści namawiali. Bo żyli z tego. Tak samo jak dzisiejsi entuzjaści. Czy Orłowski ma coś wspólnego z PPK?
Założę się o grubą kasę, że on na tym zarabia.
A potem Pawłowicz w TK stwierdzi, że to pieniadze na emerytury, czyli państwowe, bo państwo gwarantuje emerytury. Tylko zapewnie nie moją, ale wszystkich pasożytów.

Przemek
Gość
Przemek

W mojej obecnej firmie jest jeszcze plan emerytalny, w którym przy moim udziale 1-2%, pracodawca dokłada od siebie 2-3% . Generalnie fundusze wychodzą na zero, ale przy moim koszcie 2% zarobków, dostaje w sumie 5%. Lepszego deala nie znajdę 🙂 Z PPK ma być podobnie, a jeszcze państwo coś dorzuci. Będzie na opłaty za zarządzanie.

Maciej Samcik
Admin

A co to za fundusze, które wychodzą na zero? Trzeba wychłostać zarządzających 😉

Dawid
Gość
Dawid

Może Aviva? Przez 5 lat odkładałem tam, i z 31 tys włożonych odzyskałem jakieś 30 tys. Ot, potęga prowizji za zarządzanie.

Maciej Samcik
Admin

ała…

Paradoks
Gość
Paradoks

Z mojego punktu widzenia najważniejszą zaletą PPK jest dobrowolność. ☺️

BaKunin
Gość
BaKunin

Wszystko na ten temat powiedziała juz Pani prof. Orędziak .
Ja mam pomysł
Powrócić do progresji podatkowej i skoczyć z tą szopka wciąż dotowania bogatych pieniędzmi ludzi pracy .

Niech znów praca i pracownicy będą ważni a nie chciwość spekulacja i kapitał.

floridian
Gość
floridian

W USA podobny program funkcjonuje od dawna jako fundusz emerytalny i nazywa się 401k lub 403b (paragrafy ustawy podatkowej) i jest to najlepszy jak do tej pory system budowania bogactwa. 79% milionerów w USA (jest ich ponad 16 milionów) zostało nimi korzystając z tego planu. Opiera się na trzech filarach: 1. Pieniądze na tym koncie są zwolnione od podatku z zysków kapitałowych 2. Do udziału własnego b. często dokłada pracodawca (może to być aż 10% wynagrodzenia) i pieniądze te nie są opodatkowane. 3. Wkład pracownika jest odliczany od dochodu, czyli jest to olbrzymia ulga podatkowa. Maksymalny roczny wkład (pracownik +… Czytaj więcej »

Frustrowany
Gość
Frustrowany

Nie jestem jakis zwolennikiem partyjnym i ppk bronic jako tako nie bede, ale jakim cudem 2 czy 3 tygle po wystartowaniu programu mozna wyciagac pierwsze wnioski. TO jest ciag elementow, to sa dni, tygodnie pracy, obrotu i ruchu na giełdzie. PPK ma wady ale i zalety, a nam potrzebna jest tego typu diametralna zmiana emerytalna

Aleksander
Gość
Aleksander

„Pieniądze w PPK są bezpieczne”?!!! To jakiś żart? A co stoi na przeszkodzie, by towarzystwo nimi zarządzające przepieprzyło je wszystkie bezkarnie?

Maciej Samcik
Admin

Tak, w tym sensie bezpieczne być nie muszą ;-). Chodzi o to, że są instytucjonalnie bezpieczne, czyli rząd ich nie może przepieprzyć 😉

Mjot
Gość
Mjot

No chyba że TK powie co innego.

jolka
Gość
jolka

Wszystko zależy od tego ile uda się odłożyć zwykłym ludziom, bo jak wiadomo każdy chciałby mieć od razu miliony. A tutaj to trzeba z miesiąca na miesiąc odkladać i po kilku latach będzie można się jakoś odnieśćdo tych odłożonych pieniędzy

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin social-rss