21 maja 2021

Wybierasz się na wakacje do Grecji, Włoch albo Hiszpanii? Najpóźniej 1 lipca będziesz mógł zdobyć „paszport covidowy” ułatwiający podróżowanie. Gdzie? Jak? Za ile?

Wybierasz się na wakacje do Grecji, Włoch albo Hiszpanii? Najpóźniej 1 lipca będziesz mógł zdobyć „paszport covidowy” ułatwiający podróżowanie. Gdzie? Jak? Za ile?

Najpóźniej 1 lipca – a może jeszcze w czerwcu – ruszy na terenie Unii Europejskiej „zielony certyfikat”, czyli swoisty „paszport covidowy” ułatwiający podróżowanie. Jego posiadacze będą mogli przemieszczać się po terenie Wspólnoty bez konieczności testowania się przeciwko COVID-19 oraz odbywania kwarantanny. Jakie będą warunki wydania certyfikatu? Kto będzie mógł go otrzymać i na jakiej podstawie? Gdzie będzie się trzeba zgłosić? W jakiej formie będzie występował „paszport covidowy” i jakie dane będzie zawierał? Specjalnie dla tych, którzy wybierają się na wakacje, sprawdzam co już wiadomo o nadchodzącym „zielonym certyfikacie”  

Wygląda na to, że jednak będziemy w Unii Europejskiej podróżowali z covidowym paszportem w smartfonie. Negocjatorzy trzech rządzących Starym Kontynentem organów – Parlamentu Europejskiego, Rady Europejskiej i Komisji Europejskiej – osiągnęli nieformalne porozumienie w sprawie wspólnego, unijnego certyfikatu cyfrowego, który ma pozwolić na swobodne podróżowanie.

Zobacz również:

Co prawda wszystko musi jeszcze zostać formalnie „przyklepane” przez Parlament i Radę, ale wygląda na to, że to będzie już tylko „truskawka na torcie”, bo wszelkie nieporozumienia zostały wyjaśnione podczas wielogodzinnych negocjacji prowadzonych w ostatnich dniach (osią sporu były kwestie „wolności” poszczególnych krajów w kształtowaniu praw i obowiązków posiadaczy certyfikaty.

Co oznacza to porozumienie? Jest bardzo prawdopodobne, że rozporządzenie regulujące działanie paszportu covidowego wejdzie w życie najpóźniej 1 lipca (a podobno jest szansa, że będzie to jeszcze w czerwcu). Prawdopodobnie więc jeśli wybierasz się w lipcu albo sierpniu (a we wrześniu to już na bank) do któregoś z unijnych krajów basenu Morza Śródziemnego – będziesz mógł korzystać z dobrodziejstw paszportu.

Co to jest „paszport covidowy”?

„Zielony certyfikat” to dokument, o który będzie mogła wystąpić każda osoba, która została zaszczepiona przeciwko COVID-19 (chodzi o pełne zaszczepienie, czyli dwoma dawkami, o ile szczepionka jest dwudawkowa), albo przetestowała się i otrzymała negatywny wynik testu. O certyfikat będzie można też wystąpić, jeśli ma się dowód od lekarza, że przeszło się COVID-19 i ma się przeciwciała (posiadanie przeciwciał nie będzie, zdaje się, badane przy wystawianiu certyfikatu – wystarczy to, że ktoś jest zarejestrowany przez Ministerstwo Zdrowia oraz NFZ jako „ozdrowieniec”.

Certyfikat ma być wystawiany bezpłatnie i ma we wszystkich krajach Unii Europejskiej mieć ten sam standard. Będzie można go dostać w formie cyfrowej (prawdopodobnie w Polsce będzie to dodatkowa funkcja aplikacji mObywatel, ale mówiło się też o osobnej aplikacji, którą będzie można ściągnąć i się w niej „zapisać”) albo papierowej.  Obie odmiany paszportu covidowego będą miały kod QR, który zawierać ma podstawowe informacje o certyfikacie i jego posiadaczu (czyli dane osobowe oraz status epidemiczny), a także cyfrową pieczęć. I to właśnie ten kod QR będzie „przepustką” do w miarę swobodnego podróżowania.

Jak to podróżowanie może wyglądać? Kto miał przyjemność latać w ostatnich miesiącach azjatyckimi liniami lotniczymi (albo arabskimi) to już wie, bo swoją wersję „paszportu covidowego” opracowały linie lotnicze. Nie wiem na ile standard stowarzyszenia przewoźników IATA jest zgodny z tym unijnym, więc trudno mi powiedzieć, czy może się zdarzyć, że linia lotnicza będzie wymagała swojego certyfikatu, a służby graniczne tego „unijnego”. Prawdopodobnie na terenie Unii Europejskiej linie lotnicze będą wymagały jedynie unijnego „zielonego certyfikatu”. Poza Europą zaś nie ma to już większego znaczenia, bo tam ten unijny nie będzie dawał żadnych bonusów.

Jak będzie można uzyskać certyfikat?

Na razie wiadomo tylko tyle, że za wydanie zaświadczenia odpowiedzialne są władze krajowe, co oznacza, że może ono być wydawane przez szpitale, urzędy albo jakieś inne uprawnione do tego instytucje – w zależności jaki sposób dystrybucji wybierze rząd danego państwa. W przypadku Polski nie znam żadnych konkretnych decyzji w tej sprawie, poza tą, że Polska weźmie udział w programie.

Prawdopodobnie będzie to łatwiejsze i szybsze, gdy zdecydujemy się na cyfrową formę otrzymania certyfikatu. Nie w każdym bowiem miejscu, w którym np. przyjmiemy szczepionkę albo zrobimy sobie test na COVID-19 będzie możliwość wydrukowania papierowego certyfikatu (będą to druki wartościowe). Natomiast z każdego miejsca może pójść komunikat do centralnego systemu, by wydać nam certyfikat cyfrowy, który sami w razie potrzeby ściągniemy sobie do aplikacji w smartfonie.

Już dziś certyfikat jest automatycznie udostępniany w wersji cyfrowej posiadaczom aplikacji mObywatel po przyjęciu ostatniej dawki szczepionki. Pobiera się go tak, jak każdy inny dokument, który „wrzucamy” do aplikacji, czyli poprzez potwierdzenie tożsamości profilem zaufanym. Tyle, że na razie ten certyfikat nie daje żadnych możliwości. Nie wiemy też, czy unijny „paszport covidowy” to będzie ten sam QR kod, czy też jakiś inny. Raczej inny. Ze względu na dysfunkcjonalność naszego lokalnego „paszportu” prawdopodobnie zostanie on po prostu zastąpiony QR kodem „europejskim”,

Nie ma znaczenia, którą szczepionkę przyjęliśmy. Każda szczepionka, która została dopuszczona do obrotu na terenie Unii Europejskiej, uprawnia do uzyskania cyfrowego zielonego certyfikatu.

„Paszport covidowy” będzie można uzyskać również nie będąc obywatelem Unii Europejskiej. Nie wiadomo jeszcze dokładnie jak, krążą wieści, że „zielone światło” będą wydawały konsulaty państw unijnych. Ale żeby uzyskać takie „zielone światło” do obrania cyfrowego zaświadczenia covidowego będzie trzeba być zaszczepionym preparatem dopuszczonym na terenie Unii Europejskiej. Jeśli ktoś zaszczepił się chińską szczepionką – może certyfikatu nie dostać.

Nie wiadomo co z mieszkańcami Serbii czy Węgier, z których część była szczepiona rosyjską szczepionką „Sputnik” oraz szczepionkami chińskimi. Z informacji, które dziś docierają z Brukseli wynika, że „paszport covidowy” będzie dostępny raczej tylko dla tych, którzy przyjęli szczepionkę Pfizer-BionTech, AstraZeneca, Johnson&Johnson oraz innych firm, których preparaty zostały dopuszczone do użytku przez Europejską Agencję Leków.

Jak będzie działać „paszport covidowy”?

Posiadacze certyfikatu będą zwolnieni z ograniczeń przy przemieszczaniu się. Czyli na terenie Unii Europejskiej nie będzie ich obowiązywał nakaz kwarantanny (nawet jeśli dane państwo ma taką procedurę wobec cudzoziemców, którzy przekraczają jego granice), nie będą się też musieli poddawać testom na COVID-19 po przekroczeniu granicy.

Gdyby jakieś państwo członkowskie chciało nadal wymagać od osób posiadających cyfrowy certyfikat kwarantanny lub badania pod kątem COVID-19, to będzie musiało powiadomić o tym Komisję Europejską i wszystkie państwa członkowskie oraz uzasadnić swoją decyzję. Ale to raczej nie powinno się zdarzyć.

Żeby uzyskać status „wolnego turysty” nie będzie trzeba okazywać żadnych dodatkowych dokumentów, ani danych osobowych do weryfikacji. Wystarczy sam QR kod w wersji cyfrowej (w smartfonie) lub papierowej (na papierze). Prawdopodobnie papierowe dokumenty będą miały specjalne zabezpieczenia, żeby nie dało się ich łatwo sfałszować.

Dane osób, które przekroczyły granicę okazując certyfikat nie będą przechowywane przez urzędników (czyli wyłącznie na podstawie faktu, że okazaliśmy certyfikat nikt nie będzie mógł odtworzyć naszej podróży, choć oczywiście może to zrobić na podstawie każdego innego dokumentu, takiego jak paszport, czy lokalizacja telefonu komórkowego, oczywiście wtedy za zgodą sądu na wniosek prokuratora). Na certyfikacie nie będą rejestrowane żadne dane medyczne, czyli o stanie zdrowia podróżującej osoby.

Certyfikat oczywiście nie zastępuje ani dowodu osobistego, ani paszportu. To wyłącznie dokument dodatkowy, zdejmujący z jego posiadacza obowiązki dotyczące zwykle cudzoziemców, gdy wjeżdżają do obcego kraju. Z drugiej strony brak certyfikatu oczywiście nie uniemożliwia podróży. Po prostu bez niego będziemy traktowani tak, jak każda osoba „bez statusu” epidemicznego – czasem oznacza to konieczność testowania szybkim testem PCR, a czasem przejścia kwarantanny zaraz po przekroczeniu granicy.

Certyfikat ma być ważny najwyżej rok. A niewykluczone, że krócej, bo nie ma pewności jak długo działają poszczególne szczepionki. Na certyfikacie nie będzie prawdopodobnie daty ważności, a tylko data wystawienia, więc możliwości „manewrowania” jego terminem ważności będzie mnóstwo.

Najpewniej certyfikat, który został wystawiony na podstawie testu anty-COVID będzie dawał swobodę podróżowania przez krótszy czas, ale nie widziałem nigdzie omówienia sytuacji posiadacza takiego dokumentu.

Jakie dane będzie zawierał „zielony certyfikat”?

Cyfrowy „zielony certyfikat” będzie zawierał podstawowe informacje o podróżującej osobie, takie jak imię i nazwisko, data urodzenia, data wystawienia certyfikatu, istotne informacje na temat szczepienia (a więc kiedy się zaszczepiliśmy, nie wiem czy będzie tam też informacja o tym gdzie przyjęliśmy szczepionkę i jaka to była szczepionka), badania, na którego podstawie uzyskaliśmy negatywny wynik testu na COVID-19 lub na temat daty powrotu do zdrowia po chorobie. Do tego na certyfikacie będzie unikalny identyfikator, który pozwoli się upewnić, że dokument nie jest sfałszowany.

Nie wiemy w jaki sposób będzie weryfikowany dokument – zapewne będą jakieś specjalne czytniki lub też te istniejące np. na lotniskach i granicach zostaną wyposażone w oprogramowanie potrafiące „czytać” QR kod na „zielonym certyfikacie”.

Czy certyfikat będzie uprawniał do czegoś innego, niż podróżowanie?

W kilku krajach obowiązują już cyfrowe paszporty, wydawane przez lokalne władze i dające różne benefity, np. możliwość wejścia na koncert albo na stadion, możliwość zjedzenia posiłku w restauracji (wewnątrz, bo ogródki restauracyjne w coraz większej liczbie krajów są już ogólnodostępne).

Unijny „zielony certyfikat” bazowo nie będzie miał żadnych dodatkowych funkcji, ma służyć wyłącznie jako bilet do w miarę swobodnego przemieszczania się po terytorium Unii Europejskiej. Aczkolwiek poszczególne państwa będą mogły nadawać na swoim terenie jakieś dodatkowe uprawnienia jego posiadaczom (np. możliwość wejścia do muzeów). To oczywiście wymagałoby rozbudowania infrastruktury, bo we wszystkich miejscach, gdzie „zielony certyfikat” mógłby się przydać, musiałaby istnieć możliwość jego weryfikacji.

W niektórych krajach powstają już specjalne systemy „segregowania” ludzi na zaszczepionych i niezaszczepionych. Pierwsi nie muszą się stosować do limitów osób na metr kwadratowy w „swoich” sektorach, jest im też oferowanych więcej wejściówek. Zdarza się, że certyfikat zaszczepienia uprawnia do drobniejszych bonusów, typu darmowe piwo. Ale to już na pewno nie będzie funkcja, którą umożliwi „paszport covidowy”.

Kiedy „paszport covidowy” będzie wydawany w Polsce?

Polska już zgłosiła Komisji Europejskiej gotowość do przystąpienia do testów systemu. Testy odbędą się do 25 maja i będzie w nich weryfikowane dostosowanie polskiego systemu elektronicznej certyfikacji do standardów wyznaczonych dla wszystkich państw Unii Europejskiej. Nie wiemy natomiast od kiedy będzie można występować o „zielone certyfikaty” oraz gdzie trzeba będzie się zgłosić po ich papierową wersję. Ta cyfrowa najpewniej będzie „udostępniana” automatycznie na podobnej zasadzie, jak e-skierowania na szczepienie przeciwko COVID-19.

Chcę wyjechać na wakacje. Co robić?

Jeśli planujesz wyjazd jeszcze w czerwcu, to nawet w przypadku zaszczepienia do tego czasu dwoma dawkami szczepionki nie możesz mieć pewności, że system ruszy do momentu Twojej eskapady. A zatem koniecznie śledź warunki wpuszczania obcokrajowców do kraju, do którego się wybierasz. Jeśli są tam wymagane testy – sprawdź jakiego rodzaju to mają być testy i gdzie w Polsce można je wykonać (oraz ile to kosztuje). Teoretycznie można też przetestować się w kraju docelowym, ale może to oznaczać komplikacje w sytuacji, gdyby wynik był pozytywny.

Jeśli planujesz wyjazd w lipcu, to prawdopodobnie do tego czasu będzie już działał system „zielonych certyfikatów”, więc masz sporą szansę – o ile zostaniesz do tego czasu zaszczepiony dwoma dawkami, albo przechorowałeś już COVID-19 i masz na to „papiery” od lekarza – że wyjazd będzie bezstresowy. No, w miarę, bo nawet posiadanie „zielonego certyfikatu” może nie zwalniać z przestrzegania reguł (maseczki, dystans) narzucanych na lotniskach, w samolotach lub w miejscu docelowym.

Subscribe
Powiadom o
56 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
darek
28 dni temu

Mógłby Pan skutecznie zniechęcić czytelników do aplikowania o taki gniot, a nie elaborat pisać co to jest! Zachęcanie do SEGREGACJI? Czy za to Panu płacą? Shame on you!

Marcin
27 dni temu
Reply to  darek

Jakiej segregacji? To przeciez dla bezpieczenstwa. Zanim Pan zarzuci jakies bzdurne rzeczy Panu Maciejowi prosze sie dwa razy zastanowic. Nawet jesli Pan jest osoba mloda i nie grozi Panu ten wirus to moze Pan przeniesc chorobe na jakiegos seniora i nawet nieswiadomie przyczynic sie do smierci tej osoby.

Marek
27 dni temu
Reply to  Marcin

Jakiego bezpieczeństwa? „Szczepionka” nie chrononprzed roznoszeniem wirusa. A jedynie daje MOŻLIWOŚĆ lżejszego przechorowania. Zatem jakie to ma znaczenie, czy ktoś się zaszczepił, dla innych? Skoro się zaszczepił, to czego się boi?

gosc
27 dni temu
Reply to  Marek

Szczepionka znacząco ogranicza roznoszenie wirusa (więcej informacji we wpisie poniżej). Fakt, że część osób się nie zaszczepi będzie miało negatywny wpływ na wszystkich obywateli, w tym na osoby zaszczepione. 1) Część osób nie zaszczepionych będzie ciężko chorowało i trafi do szpitala. niezaszczepione osoby, które trafią do szpitala będą blokowały łózka osobom zaszczepionym, które mają inne problemy zdrowotne, niezaszczepione osoby będą blokowały karetki potrzebne np. ofiarom wypadków, ich leczenie będzie kosztowało wszystkich obywateli (karetka, szpital, chorobowe, zwolnienia lekarskie, rehabilitacja pocovidowa, leczenie powikłań, być może renta), jeśli chorych będzie bardzo dużo może dojść do kolejnego lockdownu. 2) Niezaszczepiona osoba, która zachoruje bardziej… Czytaj więcej »

Pan Krzysztof
27 dni temu
Reply to  gosc

„niezaszczepione osoby, które trafią do szpitala będą blokowały łóżka osobom zaszczepionym, które mają inne problemy zdrowotne”
A ja myslalem, że to rząd warszawski swoimi decyzjami doprowadził do zatorów w służbie zdrowia. Jednak to nasza wina. Politycy są krystalicznie czyści i zawsze niewinni.

Marek
27 dni temu
Reply to  gosc

Jezeli zablokuja leki, to nadal tak będzie.

mrt
27 dni temu
Reply to  Marek

jakie leki blokują? proszę o podanie badań naukowych potwierdzających skuteczność zablokowanego leku.

Mrt
27 dni temu
Reply to  Marek

Proszę o źródło informacji, że szczepionka nie chroni przed roznoszeniem wirusa.
Proszę o źródło informacji, że szczepionka daje jedynie możliwość lżejszego przechorowania.

Marek
27 dni temu
Reply to  Mrt

Informacje producentów.

mrt
27 dni temu
Reply to  Marek

Proszę o podanie źródła tych informacji, cytat i link do publikacji, które potwierdzają te twierdzenia

dizzy
25 dni temu
Reply to  mrt

oficjalna strona WHO:
https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/covid-19-vaccines/advice
Even after you’re vaccinated, keep taking precautions
While a COVID-19 vaccine will prevent serious illness and death, we still don’t know the extent to which it keeps you from being infected and passing the virus on to others.”

Mówiąc krótko – sami specjaliści jeszcze nie wiedzą w jakim stopniu szczepionka chroni bądź nie chroni przed roznoszeniem. Na chwilę obecną takich badań jeszcze nie zakończono więc wszelkie kategoryczne stwierdzenia są jedynie wyrażaniem opinii nie faktów.

gosc
25 dni temu
Reply to  dizzy

Te informacje na stronie WHO są już nieaktualne. Sytuacja w trakcie pandemii zmienia się tak szybko, że wiele instytucji nie nadąża z ich uaktualnianiem.
Szczepionki zatwierdzone w UE znacząco ograniczają transmisje wirusa. W moim wpisie poniżej jest pięć artykułów, które opisują badania na ten temat przeprowadzone w różnych ośrodkach badawczych. Wszystkie ośrodki zgadzają się, że szczepionki znacząco ograniczają transmisję wirusa.

Szymon
27 dni temu
Reply to  Marcin

Szczepionki nie chronią przed przenoszeniem wirusa.

Szymon
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To już kwestia dyskusyjna. Osoba chorująca bezobjawowo nieświadomie roznosi wirusa. Osoba chorująca raczej siedzi w w domu. Szczepionka sprawi, że będąc zarażonym raczej przejdziesz chorobę lekko. Stąd też uważam, że argument o chronieniu współobywateli poprzez zaszczepienie się jest mało przekonywujący.

gosc
27 dni temu
Reply to  Szymon

Badania pokazują, że szczepionka znacząco ogranicza transmisje koronawirusa: Szczepionka przeciw COVID-19 Pfizer & BioNTech ogranicza przekazywanie koronawirusa [BADANIE] https://pulsmedycyny.pl/szczepionka-przeciw-covid-19-pfizer-biontech-ogranicza-przekazywanie-koronawirusa-badanie-1109026 „Z badań przeprowadzonych w Izraelu wynika, że szczepionka przeciw COVID-19 Pfizer i BioNTech nie tylko skutecznie chroni przed zachorowaniem na COVID-19, ale też znacząco ogranicza transmisję koronawirusa przez zakażonych.” Pierwsza dawka szczepionki zmniejsza ryzyko zakażenia domowników https://www.politykazdrowotna.com/72717,pierwsza-dawka-szczepionki-zmniejsza-ryzyko-zakazenia-domownikow „Public Health England opublikował wyniki badań, z których wynika, że jedna dawka szczepionki przeciwko COVID-19 może zmniejszyć ryzyko przeniesienia choroby na członków gospodarstwa domowego nawet o połowę.” Covid: One vaccine dose can reduce spread of coronavirus by 65% and why this is massively important… Czytaj więcej »

Marcin
27 dni temu
Reply to  Szymon

W 97% chronią. Kiedy wirus się przenosi? Gdy się zadomowil w ciele 1 ofiary, czyli się znacząco rozmnożył a przeciwciprzeciwciala zawiodły.

Rolą szczepionki jest niedopuszczenie do tego nadmiaru, czyli tylko do lekkiego przejścia. W zdecydowanej większości zaszczepieni wirusa nie przeniosą.

Ale tu wchodzi statystyka, zdecydowana większość operacji przedłuża życie pacjenta, ale zawsze jest %, u których powodem zgonu jezt operacja. I tak bedzie tutaj, tylko skalpel zaszczepiony został igłą.

Marek
27 dni temu
Reply to  Marcin

Tyle,że operacja ratuje życie, przy wielkim prawdopodobieństwie śmierci bez niej. A tutaj o czym mówimy??

Marcin
25 dni temu
Reply to  Marek

Praktycznie o tym samym, ochronie zdrowia i skutkami śmiertelnymi choroby.

Pan Krzysztof
27 dni temu
Reply to  Marcin

„Jakiej segregacji? To przeciez dla bezpieczenstwa.”
Aż mi się przypomniał plakat propagandowy z czasów generalnej gubernii o roznoszeniu wszy i tyfusa plamistego przez pewną mniejszość.

Marek
27 dni temu
Reply to  Pan Krzysztof

Tak właśnie się rodzi totalutaryzm. Banda wierzących władzy idiotów. Władzy z założenia nie mozna ufać, tylko patrzeć na ręce.

Jacek
27 dni temu
Reply to  Marek

Spokojnie, spokojnie… na pewno mafia zaoferuje różne obejścia.

Jacek
27 dni temu
Reply to  darek

Kto powiedział, że segregacji? Nikt nie bierze pod uwagę, że taka akcja napędza popyt na usługi mafii?

Były klient w wielu bankach
27 dni temu

Paszport kowidowy nie będzie jedyną możliwością darmowego czy symbolicznie płatnego przekroczenia granicy i decyzje są już podjęte. Nie dajcie się straszyć. Zresztą ludzi, którzy wytrzymali rok nagonki i zastraszania nie da się przekonać w żaden sposób. Jest nas 60% – tych, którzy nie wyrazili żadnego zainteresowania szczepieniem.

Mrt
27 dni temu

Proszę o źródło informacji, że 60% nie wyraziło żadnego zainteresowanis szczepieniem.

Marek
27 dni temu
Reply to  Mrt

Prosze o zrodlo, że jest inaczej.

mrt
27 dni temu
Reply to  Marek

Badanie sprzed miesiąca:
„Aktualnie 53 proc. osób, które nie są jeszcze zaszczepione deklaruje, że chce skorzystać ze szczepionki przeciwko COVID-19”
https://www.medonet.pl/porozmawiajmyoszczepioncae/szczepionka-na-covid-19,ilu-polakow-zaszczepi-sie-na-covid-19—sondaz-,artykul,98481288.html

Pan Krzysztof
27 dni temu

U mnie w pracy poleciało na testy nieprzebadanego produktu kilka procent. Żona jednego z kolegów dostała ostrego NOPa. A jak mówiłem raz odpuść sobie wyjazd i zaczekaj, aż przebadają to badziewie to widziałem drwiący głupi uśmieszek i oczywiście nasłuchałem się o węszeniu teorii spiskowych itp. Teraz ma strach w oczach i mówi, że jakoś to będzie.

Marek
27 dni temu
Reply to  Pan Krzysztof

Z kowidianami nie pogadasz rzeczowo. Nawet tutaj są. Łykają propagandę aż miło.

Były klient w wielu bankach
27 dni temu

Oficjalne zapytanie: czy blog Subiektywnie o Finansach wziął pieniądze w ramach rządowego programu popularyzacji szczepień?

Marek
27 dni temu

Strasznie tym śmierdzi. Temat zbyt często poruszany.

Szymon
27 dni temu

Nawet jeśli, czy to źle? Pytanie, czy uzyskamy odpowiedź w tej kwestii.

Marek
27 dni temu

To zdecydowanie nie jest coś na co czekają wszyscy ludzie. Zdecydowana większość tęskni do czasów bez żadnych segregacji czy kontroli.

Mrt
27 dni temu
Reply to  Marek

Proszę o źródło informacji, że większość ludzi tęskni do czasów bez żadnej segregacji i kontroli

janusz
27 dni temu
Reply to  Mrt

XD

Jacek
27 dni temu
Reply to  Marek

Może i tęskni, ale i tak dostaną rzeczywistość społeczną z czasów cyberpunka.

fegifos
27 dni temu

Wyszukiwarka-mapka wolnych terminów szczepień przeciw COVID-19
https://szczepienia.github.io/

Artykuł na temat tej wyszukiwarki – pobiera dane z systemu do rejestracji:
Sposób na szybki termin szczepienia przeciw Covid-19: mapka od Krasnala Hałabały. To działa!
https://www.rynekzdrowia.pl/Serwis-Szczepienia/Sposob-na-szybki-termin-szczepienia-przeciw-Covid-19-mapka-od-Krasnala-Halabaly-To-dziala,221542,1018.html

Tomek
27 dni temu

Panie Macieju, jak rozumieć dane GUS-u o wzroście płac? Czy doganiamy zachód i nasze pensje, ale i ceny towarów zrównają się z tymi z zachodu? Inflacja 5%, ale płace + 10%? Gdzie jest haczyk

„Jak podał GUS, przeciętna płaca w średnich i dużych przedsiębiorstwach (czyli takich, w których pracuje powyżej 9 pracowników) wyniosła w kwietniu 5805,72 zł brutto. To oczywiście kwota brutto, na rękę pracownik tyle zarabiający otrzymuje około 4181 zł. W porównaniu z kwietniem zeszłego roku przeciętne wynagrodzenie wzrosło więc o 9,9 proc.”

Szymon
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Możemy prosić o źródło tych danych?

Tomek
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba chodzi o dane dla mikro i malych przedsiebiorcow, tez chetnie wczytalbym sie w szczegoly. Swoja droga ciekawe jaki % Polakow pracuje u mikro i malych przedsiebiorcow, a jaki u tych powyzej 9 pracowonikow.

Szymon
27 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

O dane mówiące, że średnia płaca z uwzględnieniem małych firmy wynosi „1000 w dół”.

Andrzej
27 dni temu

Dwiema dawkami. Pozdrawiam

Jurek
27 dni temu

Jedna sprawa – paszportu nie dostaną dzieci i nastolatkowie. Więc to tylko częściowo rozwiązuje kwestie podróżowania, bo jak się jedzie z rodziną to cześć trzeba przebadać.

Iwona
27 dni temu

To trzeba skladac wniosek? Znajac realia biurokracji to wydanie takiego paszportu bedzie trwalo z miesiac.Czy jesli osoba jest zaszczepiona ma juz kod QR to nie powinno to isc z automatu

Jacek
26 dni temu
Reply to  Iwona

Wpłać na jakieś kryptokonto na black markecie to dostaniesz paszport od ręki.

Jacek
27 dni temu

Nie bawię się w black markety, ale sądzę, że krążą tam już wzory odpowiednich dokumentów…

Jacek
27 dni temu

(…)Jeśli ktoś zaszczepił się chińską szczepionką – może certyfikatu nie dostać.(…)
Spokojnie… Azjaci mają fest-hakerów, a KRLD* takiej okazji raczej nie zmarnuje.

* Już teraz w ambasadzie w Warszawie urządzili dyskotekę…

New order of barbarians
26 dni temu

Logika naglowka jest powalajaca…
Najpozniej do 1 lipca, a moze nawet w czerwcu.

Jacek
26 dni temu

Tak czy siak zdrajcy mają sporo czasu na sprzedanie wzorca odpowiednich dokumentów…

dylannever
25 dni temu

A co z dziećmi, które co do zasady szczepione nie są ?

Majewski
25 dni temu
Reply to  dylannever

Eutanazja alias aborcja dziecięca.

Last edited 25 dni temu by Majewski
Jan
24 dni temu

Nie szczepię się. Maseczkę będę nosił tam, gdzie w mojej ocenie jest to uzasadnione (zatłoczony sklep, zapełniony autobus czy tramwaj, szpital, przychodnia, miejsce pracy). Choćbym codziennie musiał dyskutować ze współpasażerami w komunikacji miejskiej tak jak dziś. Uważam się za osobę o znacznie szerszym zakresie wiedzy niż przeciętny Wolak – wobec czego wszelka dysputa kończy się sromotną porażką interlokutora…

[…] Czytaj też: Wybierasz się na wakacje do Grecji, Włoch albo Hiszpanii? Najpóźniej 1 lipca… […]

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!