18 października 2023

Oto najbardziej kozacki zakład o przyszłą inflację na świecie. Kto trafi właściwy moment na inwestycję w ten ETF, zrobi obligacyjny interes życia?

Oto najbardziej kozacki zakład o przyszłą inflację na świecie. Kto trafi właściwy moment na inwestycję w ten ETF, zrobi obligacyjny interes życia?

Jak zrobić najbardziej kozacki zakład o przyszłą inflację na świecie? Dobrej podpowiedzi udzielają 20-letnie amerykańskie obligacje oraz… wartość rynkowa funduszu ETF, który głównie w te właśnie obligacje lokuje pieniądze. Jest ryzyko, jest zabawa, a w grze potencjalnie wielkie zyski. Pytanie tylko, kiedy będzie „ten” moment i jak go przewidzieć

Inwestorzy wciąż podnoszą swoje oczekiwania dotyczące przyszłego zarobku na amerykańskich obligacjach. Rentowność obligacji 10-letnich zbliżyła się do magicznej granicy 5% rocznie (teraz wynosi 4,6%) i jest najwyższa od 20 lat. To oznacza, że inwestorzy, kupując obligacje na rynku wtórnym, wyznaczają za nie taką cenę, która da im pewność, że w ciągu 10 lat do wykupu zainkasują prawie 5% rocznie.

Zobacz również:

Jaki jest powód tak wyśrubowanych oczekiwań? Przecież jeszcze w 2020 r. wystarczało im tylko 0,5% zysku rocznie. To oczywiste – obawiają się inflacji. „A jeśli będzie tak jak w latach 70-tych XX wieku i wysoka inflacja będzie nas męczyła przez dekadę?” – myślą. I chcą się na taki scenariusz zabezpieczyć.

Ich obawy koncentrują się też na zadłużeniu USA, które wynosi już 30 bln dolarów. Same odsetki od tego długu pochłaniają już bilion dolarów rocznie, czyli 20% wpływów z podatków (dwa razy więcej niż w Polsce). Wysokie koszty odsetek oznaczają, że trudno będzie skutecznie walczyć z inflacją. A więc pozostanie ona podwyższona, podobnie jak stopy procentowe, a rząd będzie finansował potrzeby dodrukiem dolarów.

Rentowność obligacji więc rośnie, a kto potrzebuje upłynnić pieniądze zainwestowane w długoterminowe obligacje, musi zaakceptować takie warunki i sprzedawać obligacje po bardzo niekorzysntej cenie. Dotyczy to zarówno długoterminowych obligacji, którym do wykupu zostało jeszcze wiele lat, jak i tych krótkoterminowych – obligacje 2-letnie niedawno przekroczyły 5% rentowności.

Mało kto spodziewa się nagłego spadku inflacji, zwłaszcza przy wysokich cenach ropy naftowej i występującym na całym świecie deficycie rąk do pracy. Musiałaby się zdarzyć jakaś katastrofa w rodzaju nowej pandemii albo kryzysu gospodarczego (mógłby przyjść z Chin). Albo coś innego, co „zniszczyłoby” popyt konsumentów i nagle ucięło problem inflacji. Widoków na głęboką recesję na razie jednak nie ma.

Wysokie rentowności obligacji dotyczą oczywiście też tych najbardziej długoterminowych papierów, które z definicji wiążą się z wyższym ryzykiem, więc inwestorzy oczekują wyższego oprocentowania. Amerykańskie obligacje 20-letnie niedawno przekroczyły psychologiczny poziom 5% rentowności – osiągnęły 5,13%.

Zakład o przyszłą inflację - rentowność obligacji 20-letnich amerykańskiego rządu
Zakład o przyszłą inflację – rentowność obligacji 20-letnich amerykańskiego rządu

Rosnąca rentowność obligacji to zwykle fatalna wiadomość dla posiadaczy funduszy inwestycyjnych oraz ETF-ów opartych na indeksach cen obligacji. Im wyższa rentowność jest bowiem dyktowana przez kupujących, tym niższa musi być cena obligacji mającej zwykle stały kupon (rentowność to kupon plus albo minus cena obligacji na giełdzie). A im bardziej długoterminowe obligacje, tym bardziej zmieniają się ich ceny.

Pamiętacie, jak narzekaliśmy na szokujące straty polskich funduszy obligacji? Niektóre potraciły po kilkanaście procent wartości w rok – właśnie wskutek rosnącej rentowności i jednocześnie spadających cen obligacji, które były w ich portfelach. Teraz sytuacja się odwróciła i te fundusze są kilkanaście procent do przodu, bo w Polsce stopy procentowe już spadają (a wraz z nimi rentowność obligacji). Ale wcześniejsze straty rzędu 15-20% były szokujące.

No to teraz przeczytajcie i zobaczcie, co się stało z notowaniami ETF-u, którego podstawą są 20-letnie amerykańskie obligacje. Te same, których rentowność właśnie wskoczyła na poziom ponad 5,1% po raz pierwszy od kilkunastu lat.

Zakład o przyszłą inflację, czyli iShares 20+ Year Treasury Bond ETF
Zakład o przyszłą inflację, czyli iShares 20+ Year Treasury Bond ETF

Nazywa się to-to iShares 20+ Year Treasury Bond ETF (skrót TLT, więcej informacji na stronie iShares) i koncentruje się na obligacjach skarbowych z pozostałym czasem do terminu zapadalności 20 lat lub więcej. Tylko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy ten ETF spadł o 20%. A od szczytu notowań w sierpniu 2020 r. o prawie 50%. Nie mogło być inaczej, bo w sierpniu 2020 r. rentowność 20-letnich obligacji amerykańskich wynosiła 0,98%, a dziś wynosi ponad 5%.

Wyobrażacie sobie taką sytuację, by stracić w trzy lata połowę pieniędzy, inwestując w najbezpieczniejsze obligacje świata? Wiadomo, że fundusze obligacji długoterminowych nie są inwestycjami dla ostrożnych ciułaczy – są to zakłady o przyszły kierunek długoterminowych rentowności obligacji. Jeśli się pomylisz, straty mogą być katastrofalne. No i iShares 20+ Year Treasury Bond ETF znalazł się na poziomie 87,5 dolara, najniższym od 2007 r. A jeszcze wiosną 2020 r. był na poziomie 175 dolarów.

I właśnie na tych obligacjach będzie można ubić najlepszy interes, gdyby okazało się, że walka z inflacją zakończyła się sukcesem i nadchodzą obniżki stóp procentowych. Prawdopodobnie wyceny tych obligacji pójdą w górę o kilkadziesiąt procent, jeśli tylko zaczną spadać rentowności obligacji w oczekiwaniu na obniżki stóp. To się prędzej czy później wydarzy. Nie wiadomo tylko, czy za miesiąc, za rok czy za trzy lata.

Niejeden śmiałek próbował złapać ten spadający nóż i się w ostatnich miesiącach pokaleczył. Od czasu do czasu bowiem różni oficjele i analitycy ogłaszają, że inflacja jest pokonana i że obniżki stóp zaczynają majaczyć na dalekim horyzoncie. Gdy ta wiedza stanie się powszechna, ten ETF będzie już kilkadziesiąt procent wyżej, więc najwięksi ryzykanci próbują uchwycić ten moment. Kto pół roku temu liczył, że „to już”, dziś jest 15% na minusie.

Przyszli nabywcy obligacji przyglądają się temu właśnie instrumentowi, jako największemu beneficjentowi przyszłej zmiany klimatu. Jeśli Fed podniesie stopy procentowe po raz kolejny, to rentowności długoterminowych obligacji przekroczą zapewne 6%, a to spowoduje kolejny dramat na tego ETF-u. Jeśli jednak już żadnej podwyżki stóp procentowych nie będzie, będzie można zacząć odliczać czas do krociowych zysków.

————-

ZAPROSZENIE:

ETF wspomniany w powyższym tekście, mający symbol TLT, nie jest dostępny w Polsce bezpośrednio. Natomiast ma europejską wersję o skrócie DTLA, która znajduje się w ofercie m.in. Saxo Banku, umożliwiającego lokowanie oszczędności na całym świecie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej i ulokować pieniądze w światowe ETF-y za pomocą Saxo Banku – kliknij ten link. Z kolei instrument CFD na ten ETF (czyli kontrakt z dźwignią finansową – i ryzykiem utraty więcej niż 100% kapitału) znajduje się m.in. w ofercie XTB. Aby przetestować inwestowanie w XTB wystarczy kliknąć ten link.  W XTB jest też dostępny europejski klon DTLA w formie ETF-a (a nie CFD).

Ważna uwaga do tego ostatniego ogłoszenia: kontrakty CFD są złożonymi instrumentami finansowymi i wiążą się z dużym ryzykiem błyskawicznej utraty wszystkich pieniędzy – właśnie z powodu stosowanej dźwigni finansowej. Ostatnie statystyki XTB są takie, że 77% rachunków inwestorów detalicznych odnotowało straty w wyniku handlu kontraktami CFD. Zanim cokolwiek zrobisz ze swoimi pieniędzmi, zastanów się, czy jesteś gotowy na takie ryzyko. I zapoznaj się z tym dokumentem.

————-

Zapraszam też do wideoporadnika pod patronatem UNIQA TFI, w którym mówię i pokazuję na wykresach jak działają fundusze obligacji (i fundusze ETF odzwierciedlające indeksy obligacji). UNIQA TFI oferuje m.in. możliwość inwestowania w amerykańskie obligacje poprzez fundusze inwestycyjne. Te fundusze można kupić z tą niską opłatą za zarządzanie przez internet w ramach programu „Tanie Oszczędzanie”, jak również w ramach konta IKZE (dodatkowo ulga w podatku PIT) lub konta IKE (dodatkowo brak podatku Belki). Żeby zagwarantować sobie najlepsze warunki, warto wpisać kod promocyjny: MSAMCIK23

Posłuchaj też podcastu: czy warto część oszczędności zainwestować na amerykańskim rynku akcji i obligacji? Jakie perspektywy ma przed sobą amerykańska gospodarka? To temat 179. odcinka podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia”. Gośćmi Maćka Samcika są Karol Paczuski i Rafał Grzeszyk, zarządzający aktywami w TFI UNIQA.

zdjęcie tytułowe: Unsplash

Subscribe
Powiadom o
39 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Jakub
7 miesięcy temu

Ten ETF jest zbyt zmienny jak ma mój gust. No i obligacje mają mi stabilizować portfel, nie wprowadzać więcej zmienności.

Jan
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

A czy gdzieś w Polsce można to kupić?

Jan
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Faktycznie, jest w „zaproszeniu”. A gdzieś poza XTB, najlepiej w którymś bankowym domu maklerskim?

Last edited 7 miesięcy temu by Jan
RAFAL
7 miesięcy temu
Reply to  Jan

W bossa DTLA lub IDTL.

Dariusz
7 miesięcy temu
Reply to  Jan

Identyczny jest dostępny w Bossa – symbol DTLA.

Dariusz
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To wersja dla Europy, dostępny na giełdzie w Londynie. Akumulacyjny, notowany w USD.

Mac
7 miesięcy temu

Panie Maćku, pisze Pan: ETF wspomniany w powyższym tekście, mający symbol TLT, znajduje się w ofercie m.in. XTB, dobrze Wam znanej platformy do inwestowania globalnego. Niestety XTB nie ma ETF TLT w ofercie. Ma CFD na ten ETF, a to nie to samo. CFD to instrument lewarowany i bardzo, bardzo ryzykowny. Owszem za nabycie nie płacimy, ale na instrumencie jest duża dźwignia (1:5).

Dariusz
7 miesięcy temu
Reply to  Mac

Z tego co widze, to ETF (nie CFD) DTLA.UK jest dostepny w XTB

Piotr Ka
7 miesięcy temu

Jestem jednym z tych, ktorzy wskoczyli w to troche za wczesnie 🙂 Kupowalem to na 3 raty i obecnie srednia mam na poziomie $92. Jest to oczywiscie ulamek mojego portfela.

Dla chcacych po prostu przetrzymac kapital w walucie polecam ETF SHY (amerykanskie 1-3 latki, prawie zerowa zmiennosc).

RAFAL
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jeszcze lepsza zabawa może być na TLT5 od leverage shares . Do nabycia w bossa . Wtedy to dopiero będą krocie . Ale to coś jak cfd od xtb .

RAFAL
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale małym kawałkiem tortu oczywiście . Jak stopy spadną do z 5- 5,5 do 2 proc (czyli do celu ) to potencjał ok 300 – 400 proc wzrostu ( ok 2lat ) Stosunek zysku do ryzyka jest coraz bardziej korzystny .

RAFAL
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Najważniejsze pytanie to kiedy ? Najczęściej trend odwracał się od 5 do 15 m-cy ( mediana to 8 m-cy) od ostatniej podwyżki stóp . A ze złotym może nie byc tak rózowo jak zaczną się ostre walki o stołki na opozycji .

small-short
7 miesięcy temu
Reply to  Piotr Ka

a ja ~89, wpakowałem się miesiąc temu na krawędzi ostatniego wodospadu… CDF w XTB niestety… Ale dopakowuję, żeby nie zlikwidowało pozycji.
Jest na jutubie ciekawa analiza jakiegoś psyho-fana fal Elliota: More Trading Online, Też wieszczy że to już (prawie) dołek i zaraz będzie wyszczał.
Na – (duży -) chodzą słuchy żę to Chiny redukują ilość posiadanych obligacji…

Darek
7 miesięcy temu

„widziałem to w Saxo Banku” w większości odpowiedzi – czy to nie jest już lekka przesada z tym lokowaniem e strony prowadzącego portal

remi
7 miesięcy temu

TLT bez dzwigni jako ETF zarejestrowany w USA nie jest, zgodnie z europjejska dyrektywa, dostepny dla inwestorw detalicznych z UE. Zeby w Saxo moc go kupic, trzeba miec status inwestora profesjonalnego. W innym wypadku jest dostepny tylko w opakowaniu CFD i na dodatek jako instrument z dzwignia obciazany oplata za utrzymanie pozycji w wysokosci ok. 8% wartosci nominalnej CFD w skali roku. Trzymanie CFD przez dluzszy okres nie ma wiec najmniejszego sensu. Zdecydowanie nalezaloby wybrac jego zarejstrowany przez Ishares w Irlandii odpowiednik DTLA. W XTB dostepny bez prowizji do obrotu 100 tys. euro miesiecznie. ETF ma roczne koszty zarzadzania w… Czytaj więcej »

RAFAL
7 miesięcy temu
Reply to  remi

Zgadza się . W bossa TLT5 ,koszty trzymania to7,5 proc rocznie . Koszty DTLA teraz to 0,10 proc .

Sebastian
6 miesięcy temu
Reply to  RAFAL

TER DTLA 0,07%

MMM
6 miesięcy temu
Reply to  remi

DTLA  w Saxo klient detaliczny też nie może kupić ze względu na brak KID

MMM
6 miesięcy temu

Czy aby na pewno w Saxo TLT jest dostępne dla klientów detalicznych (bez statusu inwestora profesjonalnego)?

jsc
6 miesięcy temu

(…)Widoków na głęboką recesję na razie jednak nie ma.(…)
Jednak trzeba zauważyć, że Izrael na prawdę się stara… o ile działania lądowe są kosmicznie ślamazarne, prawpodobnie z powodu deficytu woli politycznej, to lotnictwo może zapisać sobie na konto szpital, kościół, konwój karetek. A do tego trzeba jeszcze zaliczyć jeszcze takie (…)sukcesy(…) jak skarga do Hagi za zabijanie dziennikarzy i gadkę ministra kultrury o ataku nuklearnym.

Zatem zaiste widać, że w Izraelu rosyjskie wpływy są silne.

Sebastian
6 miesięcy temu

Włożyłem spory kapitał w DTLA. Ale mam cierpliwość i środki, żeby co ok. 10 % in minus wsadzić więcej:)

Adam
4 miesięcy temu

Drodzy,
Dlaczego ETF na 20latki, a nie np. na 10tki i/lub 30stki?

Adam
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Jakie byłyby zalety i wady takiego rozwiązania? Będę wdzięczny za odp. Pozdrawiam!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu