10 lipca 2019

Lokata w tym banku bywa jak bilet w jedną stronę. Zakładasz ją przez internet, ale gdy przychodzi do zwrotu pieniędzy…

200.000 zł – tyle wpłacił pan Sebastian na lokatę terminową w Getin Banku założoną przez internet. Chciał zerwać lokatę i odzyskać pieniądze, ale w banku powiedzieli mu, że musi przyjść do placówki. Problem w tym, że mój czytelnik mieszka kilka tysięcy kilometrów od najbliższego oddziału. Interweniuję!

Ktoś, kto chce wycisnąć jak najwięcej z bezpiecznej bankowej lokaty, swoje kroki powinien skierować do banków kontrolowanych przez Leszka Czarneckiego. Idea Bank i Getin Bank nie są – pisząc delikatnie – w najlepszej kondycji finansowej. Kilka dni temu ten pierwszy ogłosił, że rozpoczyna proces restrukturyzacji, który ma na celu „szybką odbudowę rentowności i poprawę współczynników kapitałowych”.

W parze z nieciekawymi wskaźnikami zwykle idzie konieczność bicia się o depozyty klientów. Kiedy w kwietniu przygotowywałem ranking lokat, produkty Idea Banku i Getin Banku biły konkurencję. Getin na rocznej lokacie płacił wówczas 2,55% i to bez konieczności posiadania konta osobistego (często dzięki temu można liczyć na odsetkową premię).

Przeczytaj też: W tych bankach nie trzeba mieć konta, żeby założyć niezłą lokatę. Kto płaci najwięcej? Policzyliśmy!

Przeczytaj też: Oto nasz subiektywny ranking kont osobistych! Nietypowy, bo wybieramy… najlepsze konto w domu i w podróży. Który ROR rządzi wszędzie?

Getin kusi internetową lokatą

Nic więc dziwnego, że mój czytelnik skusił na „getinową” lokatę. Z jego perspektywy nie ma znaczenia, w którym banku ją założy, bo wszystkie objęte są takimi samymi gwarancjami (chronione są przez państwo do równowartości 100.000 euro).

Pan Sebastian nie ma konta w Getinie, a więc prawdopodobnie skusił się na kwartalną lokatę, którą można założyć całkowicie przez internet. Dziś Getin płaci za nią 2,4% w skali roku i wymaga jedynie przekazania tzw. zgód marketingowych. W tej sprawie nie o wysokość odsetek jednak chodzi, a o dziwne procedury.

„Przed trzema miesiącami, skuszony korzystnym oprocentowaniem, zdeponowałem w Getin Banku nieco ponad 220.000 zł. A teraz nie mogę ich odzyskać… Lokata została założona przez internet. A teraz dowiedziałem się, że bank nie może mi zwrócić tych środków, ponieważ dzienny limit to 200.000 zł”

– opisuje pan Sebastian. W banku miał się dowiedzieć, że jedynym sposobem na odzyskanie pieniędzy to założenie rachunku w Getin Banku. Ale w tym celu pan Sebastian musi odwiedzić stacjonarną placówkę banku. Problem polega na tym, że mój czytelnik jest za granicą.

„Mieszkam kilka tysięcy kilometrów od najbliższej placówki Getin Banku i dopiero w sierpniu będę mógł pojawić się w Polsce. Uważam, że nie do końca jest to uczciwe. No i trochę głupio się czuję, jeśli nie mogę dysponować swoimi środkami finansowymi”

Przeczytaj też: Przyszedł rachunek za telefon na 1100 zł. Wszystko przez SMS-y premium. Jak to w ogóle możliwe? Przecież była blokada i jest ustawa!

Przeczytaj też: To może być największa afera wakacyjna. Znów namierzyliśmy przymusowe przewalutowanie podczas płacenia kartą za zakupy! Mamy dowód

Na rachunek techniczny, a potem zwrot pieniędzy

Zapytałem Getin Bank o co tu chodzi. Do dziś nie dostałem odpowiedzi, ale chwilę po mojej interwencji bankowcy z Getinu najwyraźniej zaczęli szukać jakiegoś rozwiązania tego problemu. A dowiedziałem się tego od pana Sebastiana:

„Dzwonili dziś do mnie z Getin Banku. Zaoferowali mi zerwanie lokaty i przekazanie środków na rachunek techniczny. Szkopuł w tym, że nie będę miał żadnego dostępu do niego. Poprosiłem, żeby zwrócono środki na rachunek, z którego lokatę opłacono. Pani ma się skontaktować z przełożonym i dać znać. Niestety, zupełnie straciłem zaufanie do Getin Banku. Cały czas kręcą, żeby nie oddać środków”

– pisze czytelnik. Następnego dnia rozmawiał z osobą „decyzyjną” w banku, która miała obiecać, że środki zostaną przelane jeszcze tego samego dnia. Dopiero następnego dnia pan Sebastian poinformował mnie, że pieniądze wróciły na jego konto.

Przeczytaj też: Citibank robi krok wstecz w sprawie prowizji za doładowania Revoluta? „Dostałem propozycję, że jeśli nie zamknę karty…”

Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o finansach”zapisz się na mój newsletter i bądźmy w kontakcie!

————————–

Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także zestawienie dostępnych dziś okazji bankowych (czyli 200 zł za konto, 300 zł za kartę…). I zacznij zarabiać:

>>>  Ranking najwyżej oprocentowanych depozytów

>>> Ranking kont oszczędnościowych. Gdzie zanieść pieniądze?

>>> Przegląd aktualnych promocji w bankach. Kto zapłaci ci kilka stówek?

————————–

Przyznacie, że to dość dziwne procedury. Klient wybiera lokatę internetową, wpłaca 220.000 zł, a przez wewnętrznie ustawione w banku limity nie może ich odzyskać. To tylko przeoczenie? Ciekawe w tej historii jest też to, że gdy poprosiłem bank o wyjaśnienia, nagle okazuje się, że znajdują się (na razie nieskuteczne) rozwiązania „wychodzące naprzeciw oczekiwaniom klienta”.

Nawet gdyby pan Sebastian był w Polsce i mógł zajrzeć do placówki, to bank postawił go w dziwnej sytuacji – skorzystał z lokaty, która nie wymaga posiadania konta, a gdy przychodzi do wypłaty pieniędzy, okazuje się, że jednak konto będzie musiał założyć.

Jak widać, banki wciąż nas zaskakują. Jeśli zakładacie lokaty przez internet, warto sprawdzić, na jakich zasadach odbierzecie swoje pieniądze.

 

71
Dodaj komentarz

avatar
22 Comment threads
49 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
41 Comment authors
MarekMarcincennyUOKiKbye Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Gość
Adam

Artykuł chyba trochę przesadzony o zdecydowanie nieprofesjonalnym z dziennikarskiego punktu widzenia tytule. Myślałem, że pracują tutaj trochę bardziej poważni ludzie.

W Getinie jest problem z tymi zgodami marketingowymi. Jest ich chyba 6 albo 7 rodzajów. Niektóre są potrzebne do założenia lokat a niektóre nie są. Oczywiście regulaminy są tak napisane żeby nie było jasne które są które, chyba w nadziei że klient dla świętego spokoju zaznaczy wszystkie. System internetowy też nie podpowiada które są obowiązkowe, a wystarczyłaby tylko gwiazdka przy obowiązkowych.

Joanna
Gość
Joanna

Mają straszny bałagan. U mnie i męża domagali się czego innego przy zamykaniu rachunków, gdy zostawały tam tylko lokaty. Co u niego dawało sie zrobić, u mnie niby nie. Ja musiałam dzwonić i wyjaśniać. Mąż nie. A produkty takie same.

Adi
Gość
Adi

Nie masz racji kolego

Maćko z Nienacka
Gość
Maćko z Nienacka

Adamie vel Pawle vel Robercie – na trollowaniu nie zarobisz tyle aby odłożyć 200 tysi wiec problem cie nie dotyczy.

Maciej Samcik
Admin

Szach, mat 😉

Adam
Gość
Adam

Ja generalnie mało się udzielam w internetowych dyskusjach. Ale stwierdziłem, że co mi szkodzi wyrazić swoją opinię. No i teraz się dowiaduję że jestem trolem, który zarabia pisząc w internecie opinię.

Jeśli dla Państwa tytuł artykułu „Lokata w tym banku bywa jak bilet w jedną stronę. Zakładasz ją przez internet, ale gdy przychodzi do zwrotu pieniędzy…”
w którym są sformułowania „bilet w jedną strony” a potem „ale gdy przychodzi do zwrotu pieniędzy…” z wymownymi trzema kropkami nie jest nadużyciem wobec opisanej w artykule sytuacji to gratuluję standardów dziennikarskich.

Maciej Samcik
Admin

Nie zgadzam się z tą opinią, z punktu widzenia naszego czytelnika to było jak bilet w jedną stronę

Robert
Gość
Robert

Panie Macieju , czyli jak ktoś ma problemy z zrozumieniem tekstu umowy ,to pan zamiast jako ekspert przedstawić to zgodnie z ustaleniami regulaminu , przepisuje pan bezpodstawne żalenie się , że banki nie chcą tak działać jak ta osoba w danej sytuacji sobie zażyczy . Teraz już rozumiem skąd ten głupawy uśmieszek na twarzy

Robert
Gość
Robert

Rozumiem że troll Maćko nie tylko gościnnie tu się udziela , ale wszędzie gdzie się da bo jego to dotyczy on zarobi 200 😜

QVX
Gość
QVX

Napisał pracownik agencji PR posługujący się nickiem Robert.

Lando
Gość
Lando

Hm Czytałeś artykuł ?

Pawel
Gość
Pawel

Oj poprostu dramat, autor chyba już musi pisać o takich piedolach;). I ten tytuł artykułu sugerujący że klient nie odzyskał pieniędzy, poprostu żenada;).

Robert
Gość
Robert

Dokładnie jak piszesz autor żenada, ma pretensje że banki dbają o powierzone pieniądze i stosują limity wypłat. Jedynie ostatnie zadanie jakieś logiczne i z sensem : Jeśli zakładacie lokaty przez internet, warto sprawdzić, na jakich zasadach

Marek
Gość
Marek

Tylko że ostatecznie jakoś się udało te środki przelać na inne konto. Dziwne, prawda? Niby obowiązują jakieś limity wypłat, z góry ustalone zasady, z którymi klient powinien się zapoznać, blokady techniczne, podpisana umowa itd. Ale jak pojawiło się ryzyko nagłośnienia sprawy, to nagle „da się”.
A może po prostu nigdy żadnych ograniczeń nie było, tylko pracownicy walili głupa, żeby klient odpuścił i zostawił swoje pieniądze w banku?

Hubertoo
Gość
Hubertoo

Przy manewrowaniu takimi kwotami możemy się tak jak Pan powyżej na limity dziennych transakcji. Ostatnia strona Regulaminu rachunków bankowych, kart debetowych oraz usługi bankowości elektronicznej i usługi bankowości telefonicznej w Getin Noble Bank S.A. dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Limit dzienny transakcji zlecanej przez bankowość internetową to 200 tysięcy, zerwanie lokaty byłoby dyspozycją powyżej limitu danego kanału, ale na szczęście w szczególnych przypadkach Bank jest w stanie stanąć na wysokości zadania.

Don Q.
Gość
Don Q.

Tutaj są dwa problemy: 1. Zakładanie lokaty bez ror w danym banku. Gdyby klient miał rachunek, to mógłby po prostu środki z ror przelać w dwóch ratach. 2. Korzystanie z usług polskich banków, gdy przebywa się za granicą. To jest duży problem, bo nawet, jeśli jakiś bank oferuje zakładanie konta przez internet, to z bardzo niskimi limitami, np. w Millennium miałem „maksymalny miesięczny limit transakcji obciążeniowych w wysokości 5 000 PLN”! Zmiana takiego limitu wymaga wizyty w oddziale (w celu dokładniejszej weryfikacji tożsamości). Teraz banki często oferują zakładanie ror bez wizyty w oddziale, ale z weryfikacją tożsamości dokonywaną przez kuriera, lecz… Czytaj więcej »

gege
Gość
gege

w Millennium dzienny limit to 50 000 zł. Chyba pomyliłeś z inny bankiem. A ty piszesz o miesięcznym 5 000 z ł

Don Q.
Gość
Don Q.

Czego nie rozumiesz? Pisałem, że konta zakładane internetowo (przelewem z innego banku) miały po uruchomieniu bardzo niskie limity, w celu zmiany na standardowy (czyli w przypadku Millennium 360° z 5 kzł miesięcznie na 50 kzł dziennie) trzeba było odwiedzić oddział w celu dokładniejszej weryfikacji tożsamości. Tak było w 2015 r., zacytowany fragment „maksymalny miesięczny limit transakcji obciążeniowych w wysokości 5 000 PLN” pochodzi z dokumentu o tytule „REGULAMIN OTWIERANIA RACHUNKÓW BANKOWYCH W BANKU MILLENNIUM S.A. Z OPCJĄ POTWIERDZENIA DANYCH KLIENTA NA PODSTAWIE PRZELEWU Z INNEGO BANKU”. Obecnie przy zakładaniu konta internetowo istnieją już większe obostrzenia, więc pewnie startowe limity też… Czytaj więcej »

Don Q.
Gość
Don Q.

Jeszcze uzupełnię, że ten problem miałem nie tylko w Millennium, np. zawierana przez Internet z BZ WBK (obecnie Santander) „Umowa rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego” zawiera następujące zapisy: „2. Parametry usług BZWBK24 Posiadacza oraz dane niezbędne do realizacji niniejszej Umowy określa poniższa tabela, zwana dalej „Tabelą”: PARAMETRY USŁUG BANKOWOŚCI ELEKTRONICZNEJ BZWBK24 […] Limit z autoryzacją tokenem/smsKodem — 10 000 złotych Limit bez autoryzacji tokenem/smsKodem — 10 000 złotych 3. W celu realizacji Umowy usług bankowości elektronicznej BZWBK24, Posiadacz wyraża zgodę na wykorzystanie przez Bank parametrów oraz danych wskazanych w Tabeli, na warunkach określonych w niniejszej Umowie oraz Zasadach korzystania z usług bankowości elektronicznej… Czytaj więcej »

bye
Gość
bye

Uzyskałem bonus 200zł ale ten limit to dla biedaków i uciekam bye !

Radek
Gość
Radek

Mogliby o tym lepiej informować. Jakos nie mieli limitu na przyjęcie 200 tys zł, więc normalny człowiek oczekuje, że nie mają też limitu na zwrot, bo co to za różnica? Jaki pieniądz wszedł, taki niech wyjdzie.
Ciężko poinformować przy przyjmowaniu wniosku gdy deponowana kwota jest znana? Jeśli powyżej limitu wyświetlić ostrzeżenie?

Czy tak prosty produkt musi mieć więcej niż jedną stronę a4 opisującą wszystko co ważne?

anonymous
Gość
anonymous

Poza tym przelew to tylko elektroniczny zapis i nie wymaga załatwiania obecności fizycznej gotówki żeby ją wypłacić. Zwykła złośliwość czarneckiego i tyle.

Jan
Gość
Jan

UOKiK powiadomić jaki limit dzienny to moja kasa że GNB ?

miron
Gość
miron

Najlepiej inwestować w siebie zamiast oddawać bankom, spekulantom i innym oszustom 😛

Maciej Samcik
Admin

A to też prawda. Ale jak już wartość rynkowa „siebie” wzrośnie to pojawiają się pieniądze, z którymi trzeba coś zrobić

miron
Gość
miron

Na szczęście inwestować w siebie można w nieskończoność – stale podnosząc swoja wartość (takie inwestycje to szkolenia, podróże, nowe języki, literatura, muzyka, kultura, sztuka, itp). Za resztę można dobrze i bezstresowo pożyć, wcale nie „inwestując” w żadne instrumenty, lokaty czy co nie bądź.

Maciej Samcik
Admin

Kłopot w tym, że im wyższa waetość człowieka, tym trudniej wygenerować wartość dodaną 😉

miron
Gość
miron

Zależy co uznamy za wartość dodaną. Dla mnie takie życie jest samo w sobie wartością dodaną, nie potrzebuję żadnych materialnych symboli statusu, sławy czy podziwu społeczeństwa. No ale każdemu to, co go kręci 😉

Don Q.
Gość
Don Q.

@miron, a jak się okaże, że na skutek np. choroby lub po prostu starości pracować już nie można, to można przecież iść do mopsu, co nie?

miron
Gość
miron

Nigdzie nie pisałem, że należy się „wystrzelać” do zera. To byłaby przesada. Podobnie jak odkładanie życia na później, oszczędzanie przez cały czas i gromadzenie cyferek na koncie. Zalecam wybrać złoty środek. Pozdrawiam 🙂

Don Q.
Gość
Don Q.

OK, nie do zera, czyli do ilu?
Tu jest mowa o depozycie na 220 kzł, przy kosztach życia 2,6 kzł/mc (co przy wynajmowaniu albo spłacaniu mieszkania jest wartością raczej skromną) wystarczy to tylko na 7 lat życia. A może się przecież zdarzyć, że trafi nas jakaś choroba zwiększająca miesięczne wydatki do np. ponad 5 kzł — wtedy na 20 lat życia będzie potrzebny co najmniej milion… Przy takich „cyferkach” np. na koncie trzeba już mieć do czynienia z bankami i umieć się opędzać od różnych oszustów…

Don Q.
Gość
Don Q.

„Inwestować w siebie”, czyli jeść, jeść, jeść i nabierać wagi? 220 kzł niełatwo tak „zainwestować”… 😉

Alt
Gość
Alt

Raczej poznać świat i ludzi, zobaczyć coś więcej niż czubek własnego nosa i swojego ekranu. Żeby później w komentarzach pod artykułami innych osób nie poniżać, nie wyzywać od głupków i analfabetów, czy wykładać im mnemonik budowy hasła. Jak poznanie nie pomoże to skorzystać z pomocy specjalisty.

Don Q.
Gość
Don Q.

A gdy się okaże, że na skutek np. choroby lub po prostu starości pracować już nie można, a oszczędności brak, bo zostały wydane na „poznawanie świata”, to można przecież skorzystać z pomocy „specjalisty” z ośrodka pomocy społecznej, by przydzielił zasiłek finansowany przez podatników, w tym frajerów, którzy skromnie żyjąc gromadzili oszczędności…

Radek
Gość
Radek

Lepiej czytać mądre książki, nie trzeba wszystkiego zobaczyć i przeżyć.

Radek
Gość
Radek

A gdzie trzymać pieniądze do czasu gdy będzie można rozpocząć kolejną inwestycje w siebie? W skarpecie?

Alfred
Gość
Alfred

Zakładałem wiele razy lokaty. Jak ktoś nie czyta ze zrozumieniem to jest jego problem. Getin nie ukrywa tego, że limit dzienny wynosi 200 tyś zl i jest to choćby w regulaminie.

Zmień nazwę z subiektywnie o finansach, na finanse dla analfabetów.

Maciej Samcik
Admin

Oj, jacy tu wszyscy mądrzy: „wystarczy czytać ze zrozumieniem”, „finanse dla analfabetów”… A potem mejle: „nigdy nie przypuszczałem, że będę musiał do ciebie napisac”, „nie sądziłem, że też dam się złapać”, „proszę o pomoc, reklamację mi dwa razy odrzucili”.
Im kto bardziej stęka na nieuwagę innych, tym bardziej potem się dziwi jak sam stanie się ofiarą nielogicznych regulacji.

Don Q.
Gość
Don Q.

„tyś”? To chyba jakiś regulamin dla analfabetów… 😆

UOKiK
Gość
UOKiK

Powiadomił ktoś UOKiK ? Przecież ograniczenie w zapisie cyfrowym nie ma żadnego uzasadnienia logicznego !

Gosia
Gość
Gosia

Miałam to samo. Kwota większa. Żeby odzyskać po zakończeniu lokaty musiałam Osobiście stawić się w oddziale.
Skomentowałam to odpowiednio u doradcy na co odparł takie mamy procedury…

Przemek
Gość
Przemek

Wspomniałaś mu że nie zazapoznalas się z regulaminem? 🙂 Jest milion sposobów jak się zabezpieczyć przed takimi sytuacjam tylko wcześniej trzeba trochę poczytać i zapoznać się, a nie wpłacę bo dużo dają nic innego nie chce (kontem oszczędnościowy byś się zabezpieczyla które w bankach są bezpłatne). Januszowate podejście a potem właśnie pretensje bo się nie myśli.

Jerzy
Gość
Jerzy

„Dopiero następnego dnia pan Sebastian poinformował mnie, że pieniądze wróciły na jego konto.” Manipulacja słowem. Pisząc artykuł o procesach bankowości należałoby chociaż wiedzieć o istnieniu czegoś takiego jak sesje przychodzące i wychodzące. Akurat w tym że pieniądze zostały dostarczone na następny dzień na rachunek docelowy, nie widzę nic nadzywczajn go ( jest to normalna czynność przy braniu pod uwagę sesji wychodzacych i przychodzących). Panie Macieju aby się nie rozpisywać. Jak o czymś piszemy piszmy rzetelnie i nie manipulujemy słowem oraz zagłębiajmy się w temat tak jak należy.
Pozdrawiam.

Robert
Gość
Robert

Ta manipulacja polega jeszcze na tym że nie powiedział kiedy pieniądze wróciły ale kiedy Sebastian poinformował . Równie dobrze można powiedzieć : Dopiero po tygodniu pan Sebastian poinformował mnie, że pieniądze wróciły …

Przemek
Gość
Przemek

Subiektywnie zastanawiam się ile PiS płaci autorowi za takie artykuły, totalny brak wiedzy z procedur bankowych albo premia od PiS za sianie fermentu, a prowadzi stronę o finansach. Nie mam pytań…

Robert
Gość
Robert

Wczoraj po 17 Idea Bank podał info że Idea Bank dopuści fundusz private equity do due diligence

https://stooq.pl/n/?f=1305288&search=idea+bank

więc PiS na szybkiego próbował coś sklecić , tak jak piszesz zasiać ferment , zlecając to dla pierwszego lepszego grafomana

Janusz z wąsem - wyborca PiS
Gość
Janusz z wąsem - wyborca PiS

Pan Maciej niestety wcale nie jest propisowski, ale nie za to go lubimy 🙂

Maciej Samcik
Admin

Panie Januszu, może nie jestem pro, ale nie jestem też ślepo anty, a to już coś ;-))

JAN
Gość
JAN

Ciekawe co na to UOKiK ?

anonymous
Gość
anonymous

Jak to co? Złoży gratulacje czarneckiemu że skutecznie zatrzymuje odpływ depozytów z banku czym zapobiega bankructwu.

cenny
Gość
cenny

Abstrahując od komentarza skądinąd generalnie logicznego proszę was piszcie do UOKiK w takich sprawach on odpowiednio wynagrodzi banki tak postępujące . 😉 Cennie 😉

Siepek
Gość
Siepek

No to jest śmiech, autor artykułu chyba nie ma o czym pisać. Doszukuje się problemu w regulacjach i zabezpieczeniach banku. Jeden z nielicznych polskich banków, a Wy obrzucacie go ze wszystkich stron gównem za byle pierdołe. Pewnie lepiej pakować kapitał w zagraniczne banki, po co ma u nas coś być. Niech zachód się bogaci.

Sauk
Gość
Sauk

Ujjj… Ale pracowników Getinu się tutaj zleciało w komentarzach 🙂

Ryszard
Gość
Ryszard

Chodziło o osobiste spotkanie celem zaproponowania nowej „inwestycji”. Stary numer

Marek
Gość
Marek

Jeszcze parę lat temu naganiali w ten sposób na polisolokaty. „Zamiast tradycyjnej lokaty mam dla Państwa ofertę z wyższym oprocentowaniem, jednak równie bezpieczną”…

Chorobnik
Gość
Chorobnik

Skoro dysponuje 220 tysięcy to biedny nie jest. Może poczekać ten miesiąc, aż pojawi się w Polsce.

Radek
Gość
Radek

czy ja wiem…nawet na kawalerkę w centrum Warszawy za mało…a tu jeszcze trzeba wykończyć, dokupić miejsce postojowe

Chorobnik
Gość
Chorobnik

A czemu zakładasz, że warszawce i w centrum? Myślisz, że takich Francuzów, Anglików, Japończyków stać na mieszkanie w centrum stolicy?

Radek
Gość
Radek

Dobrze, weźmy Gdańsk lub Kraków. Dalej 220 tys to mało.

Tak, Anglików stać. Nie każde mieszkanie (jeszcze) w Londynie jest kupione przez Rosjan i szejków.

Monika
Gość
Monika

Tak wygląda turystyka lokatowa w Polsce! A potem zdziwienie…zaskoczenie… Ale Polak wie najlepiej przecież „Państwo gwarantuje” to nie ma co się bać. Oby nie sprawdziło się powiedzenie „za duży aby upaść ” ! Choć uwazam ze owy klient nie wciągnie wniosków ż tej turystyki lokatowej…

Mariusz
Gość
Mariusz

Dokładnie tak samo dałem się złapać. Tym wszystkim komentującym tu sługusom Getinu zwracam uwagę, że limit dotyczy konta. Zakładając lokatę bez konta nie otrzymałem żadnego dokumentu, który określałby limit zrywanej lokaty. Pierwszą i jedyną informacją było okienko wyskakujące przy próbie zerwania lokaty odnowionej na żałośnie niski procent. Więc teraz mam ror w Getinie :-), choć waszym zdaniem nie powinien tego mieć nikt, kto potrafi czytać.

Wojtek
Gość
Wojtek

Dokładnie z tym samym spotkałem się w Alior Banku i to już przy kwocie przelewu 100tys.

Tytuł artykułu z kategorii super express

adamus
Gość
adamus

czytając sporą większość powyższych komentarzy mógłbym dojść do wniosku, że pisane one były przez trolle bankowe. rozumiem kilka komentarzy, ale tutaj jest spora przesada pod tym względem.

Kusznier
Gość

To „szeptanka” wynajętej agencji.

QVX
Gość
QVX

Niezbyt inteligentna, trzeba dodać.

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Kiedyś długo nie używałem konta w Getinie założonego do lokaty. W międzyczasie wprowadzono opłatę za kartę. Po sprawdzeniu salda zobaczyłem zadłużenie.
Ktoś powie „nie czyta na bierząco regulaminu”.
Ok będzie miał trochę racji, ale jakoś niesmak pozostał. W krótkiej perspektywie bank na mnie zarobił, ale w dłuższej (do końca życia) nie założę tam nawet najlepszej lokaty.
Chodzi o zwykłą Wiary-Godność.

Marek
Gość
Marek

Kl. może otworzyć bezpłatny rachunek przez internet, może podzielić sobie przelewy, tak aby nie przekroczyć dziennego limitu i problem z głowy. Jak dla mnie artykuł bezsensu, tylko robienie taniej sensacji 🙂 podkreśla to niski poziom serwisu

QVX
Gość
QVX

Lemingusiu Mareczku. Nie chciał założyć ROR-u, a Getin tu zawalił, bo mógł opracować stosowne rozwiązania.

Ewela
Gość
Ewela

Typowy Seba… Założył lokatę, poklikał, że wszystkie regulaminy akceptuje a na koniec lekkie zdziwienie. Szkoda, że połowa tego społeczeństwa albo umie czytać albo umie pisać…

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij
social-facebook social-feed social-google social-twitter social-instagram social-youtube social-linkedin