11 września 2026

Kontrowersje wokół nowego darmowego planu ING Go. Konto nadal za zero, ale euro z dopłatą. Nie warto się spieszyć z przesiadką?

Kontrowersje wokół nowego darmowego planu ING Go. Konto nadal za zero, ale euro z dopłatą. Nie warto się spieszyć z przesiadką?

Konto nadal za zero, a karta płatnicza bez opłaty po zrobieniu zakupów. Posiadacz dotychczasowego Konta Direct może uznać, że nowy plan ING Go to jego dobrze znany rachunek w świeżym opakowaniu. I może chcieć się przesiąść. Ale wystarczy jednak zajrzeć do internetowego kantoru banku, żeby entuzjazm do nowinki wyraźnie osłabł. Za euro w najtańszym nowym planie trzeba zapłacić znacznie więcej niż w ramach starego konta. Kurs zbliżony do dotychczasowego znajdziemy za to w planie… z pokaźnym miesięcznym abonamentem. Ostrzegam: jeśli potrzebujesz obcej waluty, to pomyśl, czy warto się spieszyć z przesiadką 

W bankowych ofertach najbardziej podejrzane bywają zera. Zero za konto, zero za kartę, zero powodów do niepokoju. A przynajmniej tak się wydaje. Często niestety okazuje się, że darmowe konta potrafią mieć dość kosztowny ciąg dalszy. Jak to mówią: diabeł tkwi w szczegółach. Tak też jest tym razem. Czy ING właśnie dało swoim klientom niepowtarzalną „szansę” na to, by zaczęli płacić za to, co już mają? Policzyliśmy, ile może kosztować pochopna przesiadka.

Zobacz również:

Nowa oferta w ING i niespodziewana dopłata za euro. O co chodzi?

Niedawno w „Subiektywnie o Finansach” pisaliśmy o zmianach w ofercie ING. Wprowadzono wówczas cztery plany umożliwiające korzystanie z codziennych usług bankowych. Jedne tańsze, drugie droższe. Poprzednio w ING mogliśmy zdecydować się na tanie konta (Mobi i Direct) oraz na takie dla bardziej wymagających klientów (Komfort i Active). Te drugie dość drogie (bo 15 zł miesięcznie oraz 45 zł miesięcznie).

Teraz ING oferuje nowe cztery warianty: ING Go za 0 zł miesięcznie, ING More za 25 zł, ING Extra za 50 zł oraz ING Max za 200 zł. Dwa najdroższe mogą być bezpłatne po spełnieniu warunków. Dotychczasowy klient Direct nie musi przechodzić na nową ofertę. Bank potwierdza, że może zachować swój bieżący rachunek. I tu leży sedno problemu. Klienci, którzy zmienili konto z Direct na Go zauważyli, że… teraz za euro muszą zapłacić więcej.

CZYTAJ TEŻ:

konta w subskrypcji ing

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ING Go podstawowymi opłatami bardzo przypomina dotychczasowe konto Direct. Prowadzenie konta jest bezpłatne, a karta kosztuje 10 zł miesięcznie, ale opłata znika po wydaniu nią co najmniej 300 zł w okresie rozliczeniowym. Osoby poniżej 26 lat mają ją bez tego warunku. W Direct również wystarczy wydać kartą 300 zł, żeby uniknąć opłaty. Starszy klient, który regularnie płaci kartą, widzi znajomy układ.

Okiem zwykłego człowieka wygląda to tak: zmienia się nazwa, codzienne bankowanie pozostaje podobne. Klient mógłby pomyśleć, że przechodzi na nowszą wersję dobrze znanego rachunku. Tyle że przy okazji przechodzi na wyraźnie droższe euro, o czym nikt go nie poinformował. Zauważyli to nasi czytelnicy. Co gorsza, nie rozchodzi się o różnicę, którą trzeba oglądać przez lupę. Przy większej wymianie wychodzą z tego setki złotych. W tym samym banku, za tę samą walutę.

Droższe euro w nowym planie ING Go. Chcesz starą cenę? Zapłać

Spójrzmy na świeże zestawienie kursów przekazane nam przez jednego z czytelników. 7 września za jedno euro klient Direct płacił 4,3375 zł. W ING Go było to 4,3989 zł, a w ING More – 4,3351 zł. Ważny disclaimer: mówimy o zakupie euro przez klienta, czyli kursie sprzedaży waluty przez bank. I co się okazało? Sami zobaczcie…

Różnica między Go a Direct wynosi 6,14 gr na każdym euro, czyli około 1,42% ceny zakupu w Direct. Przy 500 euro dopłata wynosi 30,70 zł, przy 1000 euro już 61,40 zł, a przy 10 000 euro dokładnie 614 zł. Konto Go pozostaje bezpłatne, tak jak Direct, ale cała operacja zdecydowanie nie kosztuje tyle samo.

Chcesz mieć starą cenę? Musisz płacić ING 300 złotych rocznie, czyli 25 miesięcznie za plan More. Wówczas możesz kupić euro minimalnie taniej niż Direct. Różnica wynosi 0,0024 zł, a więc 0,24 grosza na euro. Przy zakupie 10 000 euro oszczędność to 24 zł. Miesięczna opłata za plan wynosi jednak 25 zł. Całą korzyść z tak dużej wymiany pochłania zatem już jedna standardowa opłata.

Jeżeli ktoś kupiłby 10 000 euro przy wskazanych kursach, a More utrzymywał przez cały rok, zapłaciłby za walutę i abonament łącznie 43 651 zł. To o 276 zł więcej niż koszt samej wymiany w Direct. Zakładamy brak opłat za kartę i pomijamy wartość pozostałych usług. Doliczyliśmy oczywiście abonament także w miesiącach, w których do kantoru nie zaglądamy.

CZYTAJ TEŻ:

systematyczne odkładanie

Nie spieszcie się z przesiadką na nowy plan

Jeśli macie konto Direct i kupujecie w ING walutę, z przejściem na Go lepiej się nie spieszyć. Z porównania wynika, że możecie oddać bankowi więcej pieniędzy, choć opłata za samo konto się nie zmieni. Przy większej wymianie kilka groszy różnicy na euro ma większe znaczenie niż wszystkie zera w reklamach rachunku.

Jeśli już natomiast się przenieśliśmy na konto Go i wymieniamy waluty w ING, More może być rozsądnym wyborem, ale wiele zależy od tego, z czym go porównujemy. Dla użytkownika Go regularnie kupującego euro lepszy kurs może pokryć abonament. Żeby dopłata miała sens, musiałby więc wymieniać naprawdę duże kwoty albo korzystać z pozostałych usług pakietu. Samo to, że bank dorzuca ubezpieczenie czy przelewy, jeszcze nie oznacza, że akurat nam są one potrzebne.

Ta historia pokazuje, jak łatwo pomylić nową ofertę z lepszą ofertą. Bank porównuje swoje nowe plany i zachęca do wybrania któregoś z nich, ale dotychczasowy klient powinien do tego porównania dopisać jeszcze jedną pozycję: własne konto. Może się okazać, że najlepszą decyzją będzie pozostawienie wszystkiego po staremu. Zwłaszcza gdy korzyść, za którą mamy teraz płacić co miesiąc, jest już dostępna w naszym dotychczasowym rachunku.

CZYTAJ TEŻ:

mbank konta w czterech planach

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

zdjęcie tytułowe: ING

Subscribe
Powiadom o
77 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz
26 dni temu

Najlepszą decyzją będzie zmiana banku na taki, który jest ciut mniej bezczelny.

Admin
26 dni temu
Reply to  Tomasz

Jest to jakaś koncepcja

Tobiasz
24 dni temu
Reply to  Tomasz

Czyli który?

Jurek
26 dni temu

Ale czy mając direct warto przechodzić na go ?
Jeżeli waluty kopiuje za pomocą Revoluta ?

Admin
26 dni temu
Reply to  Jurek

Wtedy chyba różnic żadnych nie ma, więc wszystko jedno ;-). Przynajmniej tak zrozumiałem artykuł (nie jestem autorem)

Stef
26 dni temu
Reply to  Jurek

Po zekaj moze coś dorzuca w planach za jakis czas

Admin
26 dni temu
Reply to  Stef

W tych droższych są niezłe ubezpieczenia. Nawet miałem prześwietlić, ale ciągle mi brakuje czasu

Pawel
23 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To ubezpieczenie wygląda na niezły wałek. Od miesiąca czekam na certyfikat ubezpieczenia (czasami potrzebny jest do wniosku wizowego albo żeby pokazać na granicy że się posiada) i nadal go nie otrzymałem. Napisałem reklamację i też cisza.

Admin
23 dni temu
Reply to  Pawel

Ooo, proszę koniecznie dać znać jak to się skończy

Paweł
22 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Na razie nijak, reklamacje złożyłem na platformie ubezpieczenia, jeszcze mgę w banku. Z podrózy już wróciłem posiadając ubezpieczenie od konkurencji, a to bankowe tylko „w razie czego” W moim mniemaniu ta oferta ubezpieczeniowa jest pisana na kolanie i tylko po to żeby ładnie wyglądała w ofercie banku i żeby usprawiedliwić opłaty za konto. OWU ubezpieczenia mówi, że żeby ubezpieczenie działało, „za podróż trzeba zapłacić produktami banku kont W Planie”. Zadałem bankowi pytanie za co trzeba zapłacić, żeby działało, czy tylko za lot, czy też za hotel – to odpisali że za cokolwiek, na przykład za lot, albo za hotel (ale… Czytaj więcej »

Admin
22 dni temu
Reply to  Paweł

Panie Pawle, dzięki za uwagi, będę to analizował

Marek
26 dni temu
Reply to  Jurek

Warto to zastanowić się czy przewalutowanie w Revolut ma sens, od dłuższego czasu pogorszyły się tam kursy i bywają grosze niż w kantorach tradycyjnych banków, a co dopiero innych fintechów, w dodatku w innych miejscach nie ma limitów jak w Revolut.

Admin
25 dni temu
Reply to  Marek

To prawda, Revolut się „ubankowił” 😉

Krzysztof
26 dni temu
Reply to  Jurek

Revolut to bank ukraiński rosyjski

Admin
25 dni temu
Reply to  Krzysztof

Raczej brytyjski, rosyjskie korzenie ma jeden z założycieli. No i w pierwszej rundzie finansowania brały udział jakieś rosyjskie fundusze. Ale teraz to tam siedzi globalny kapitał

KRZYSZTOF
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A czemu dalej brak infolinii I odzialow samego drogie plany

Xandi
26 dni temu

To prawda. Ceny w kantorze w apce też są wyższe w Go. Ing w ten sposób różnicuje swoje plany. Ofc, można zapomnieć o karcie bez spreadu…

Admin
26 dni temu
Reply to  Xandi

Pytanie czy gdzieś na poziomie porównywarki planów nie powinny być jakoś te spready skwantyfikowane. Żeby ludzie wiedzieli jakie spread jest przy jakim pakiecie. Tak po ludzku, w procentach

Xandi
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Chyba Pan coś pisał o tych kursach… Zresztą, ktoś z Ing też tłumaczył, że plan Go ma być droższy w obsłudze i że chcą zachęcić klientów do płacenia za More. Jednym z argumentów są waluty. Drugim ubezpieczenia.

Admin
26 dni temu
Reply to  Xandi

Tak, to jest chyba po prostu taki plan. Jak ktoś wyjeżdża za granicę, to mu się Go ma nie opłacać. Ale jak ktoś siedzi przez całe życie w kraju…

Stef
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Ro nie zmienia taryfy direct czy z lwem ta to kijowe go.
Ps
Nkech autor zapyta za 3 mce ile osob zmieniło plany na go.

Admin
26 dni temu
Reply to  Stef

No, nie wiem, jest duża kampania tych pakietów w telewizji…

Яцек
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A kto jeszcze ogląda telewizję? Szkoda czasu..

Stef
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jest taka porownywarka planów i ona oszukuje tzn jest haslo że wybierając plan wyzszy niz go zaoszczędzisz 14 zł na wymianie walut. Ale oczywiście że w go jest kijowy kurs pomija.

Admin
26 dni temu
Reply to  Stef

Aaa, to nie widziałem. Jeśli mają dobrze wyeksponowaną porównywarkę to OK

Stef
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

No właśnie nie ok.
Bo ona informuję że już od drugiego planu oszczędzamy kwotę na wymianie walut a tak naprawdę to w drugim planie kurs jest minimalnie lepszy niż w direct.
Jest to nieetyczne i manipulujące.

Admin
25 dni temu
Reply to  Stef

No w sumie racja

Tobiasz
24 dni temu
Reply to  Stef

Żebyście się nie dali oszukać temu manipulatorowi to tekst w porownywarce brzmi tak:

Lepszy kurs – np. możesz zyskać 14 zł, gdy wymienisz 1000 PLN na EUR – w porównaniu do Planu ING Go. [CENZURA-red]

Tomasz
26 dni temu
Reply to  Stef

Czyli nie oszukuje, tylko stwierdza fakt.

Hieronim
26 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A to można tego nie ujawniać? Wow, kreatywność banków budzi mój podziw.

Admin
25 dni temu
Reply to  Hieronim

Pytanie w jakiej formie się ujawnia

Xyz
24 dni temu
Reply to  Xandi

Karta bez spreadu jest ale kredytowa (każda kredytowa Visa) ale bank się tym specjalnie nie chwali.

Paweł
22 dni temu
Reply to  Xyz

Oferta tej karty też ostatnio sie pogorszyła. Kiedyś, aby była darmowa to trzeba było wydać 2400zł rocznie (średnio 200 miesięcznie). Wg nowych warunków jest 5 transakcji w miesiącu.
Dawniej wystarczyło kupić jeden konkretny bilet lotniczy w roku i już karta mogła leżeć w szufladzie.

Marek
26 dni temu

Jak ktoś wymienia dużo EUR/PLN to i tak się nie opłaca w ING, gdy można to samo zrobić po lepszym kursie i za darmo np. w Unicredit

Aczkolwiek zagranie ze strony ING bardzo nie fair, jest to ukryta opłata, o której nie ma informacji w cenniku.

Admin
26 dni temu
Reply to  Marek

Nie wiem czy spread nie powinien być komunikowany właśnie jako opłata, w taryfie. Wtedy byłoby to razem z innymi kosztami

Stef
26 dni temu
Reply to  Marek

A jak duza jest rożnica ING Unicredit ? Więcej niz grosz?

Tomasz
26 dni temu
Reply to  Marek

A inne banki komunikują, że można taniej w Unictedit wymienić waluty niż u nich? Bo mam konta w wielu bankach i żaden z nich nie poinformował mnie, że mogę w uni credit taniej. Ostatnio się dowiedziałem, że są banki które pobierają opłatę za każdy sms z kodem do logowania i przyznam, że choć uważam, że dość dobrze obserwuje rynek i jestem zadowolony z tego gdzie mam konta, to fakt że do tej pory nie miałem świadomości, że ktos stosuje taką bandycką praktykę wyraźnie pokazuje, że w segmencie finansowym tak samo jak we wszystkich innych branżach w polsce nie ma praktyki… Czytaj więcej »

Admin
25 dni temu
Reply to  Tomasz

Unicredit o tym informuje w każdej reklamie, zresztą w „Subiektywnie o Finansach” też był o tym tekst

Stef
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Jest ttlko jeden problem chciałem zobaczyć te ich super kursy i najpierw trzeba zostać klientem. 😉

Tomasz
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A ja pytam o banki informujące, że u konkurencji jest taniej. Uni credit informuje, że u jakiego konkurenta jest taniej?

Stef
26 dni temu

Panie redaktorze dzieki za ostrzeżenie ale …. To samo albo i gorzej jest z innymi walutami np. USD czy GBP. W starym koncie direct spread 1.6%, w nowym 4.1%. Ta sama historia co w artykule -przesiadka na nowe plany zupelnie niopłacalna bo już niewielka kwota wymiany walut powoduje sporą stratę. Ps O podróżnikach poza strefe euro i USA to wogóle ING nie wie? Nie ma dla nich żadnej sensownej karty debetowej ani kredytowej. Te ktore są u konkurencji(mastercard world, platinium, visa platinium), w ING są dopiero dla klienta private bankingu.! To mówiłem ja, klient ING od 9 lat, który jak… Czytaj więcej »

Admin
26 dni temu
Reply to  Stef

Ojojoj, to się bardziej wykrzaczyło, niż myśleliśmy…

Xyz
24 dni temu
Reply to  Stef

Bank ING ma bardzo sensowną kartę bez prowizji dla podróżnikow w dowolnej walucie swiata. Mianowicie każda karta kredytowa Visa (nawet zwykła „najniższa Visa kredytowa”) jest bez dodatkowej prowizji za przewalutowanie i bije na głowę Revolut / Zen na darmowych planach, a względem płatnych planów na praktycznie takie same kursy.

Tylko z jakiegoś powodu Bank za bardzo marketingowo nie ogrywa tej kwestii i się tym nie chwali. Polecam zerknąć na kalkulator w aplikacji (usługi -> kantor i kalkulator -> kalkulator płatności walutowych) lub https://www.ing.pl/indywidualni/karty/karty-za-granica

Pięknie można sobie wszystko posprawdzac i porównać.

Admin
24 dni temu
Reply to  Xyz

Ciekawe spostrzeżenie, mieliśmy jakiś czas temu ranking kart kredytowych na wakacje i tam ING był wysoko, o ile pamiętam.

Janusz
26 dni temu

„Klient mógłby pomyśleć że przechodzi na nowszą wersję dobrze znanego rachunku. ”
Skoro ma to samo, a jak sie okazuje nawet gorzej, to po co zmienia? Bo nowe? Nowe często oznacza gorsze. Przekonał się chyba każdy, kto otrzymał telefon od operatora ze „znakomitą” ofertą… droższą niż aktualnie posiadana. Nic tylko brać.

Admin
26 dni temu
Reply to  Janusz

Bardzo dobre pytanie… Chociaż pewnie stoi za tym taka myśl, żeby więcej dać tym, którzy zapłacą

Stef
26 dni temu
Reply to  Janusz

Odpowiem jako klient co prawie zmienił. Bo.ING chwali sie że zaraz bedzie do planów dorzucać kolejne produkty gratis.

Narazie ruszyla szeroka kampania promo tych planów ale raczej jest reklamowany najdroższy 😉

Tobiasz
24 dni temu
Reply to  Stef

„Odpowiem jako klient co prawie zmienił. Bo.ING chwali sie że zaraz bedzie do planów dorzucać kolejne produkty gratis.”
serio i nagle po dziesiątkach twoich wpisach o tym że banki są niegodne zaufania, ze zaraz zamkniesz konto, że już nigdy się nie nabierzesz, wystarczyło, że ktoś napisał nieoficjalnie „że będą bliżej niesprecyzowane gratisy w bliżej niesprecyzowanym czasie”. Ale tobą łatwo manipulować.
[CENZURA-red]

Stef
26 dni temu
Reply to  Janusz

Tylko bank achęca to zmiany twierdząc że nowe plany są „fajne” i lepsze.
Ale masz rację przeważnie co nowe jest gorsze dla klienta a lepsze dla banku/operatora GSM.

Tomasz
26 dni temu
Reply to  Janusz

Dobra uwaga, skoro nikt cię nie zmusza do przejścia, nikt nie oferuje Ci nic ciekawego to kto odpala aplikacje, loguje się i zmienia sobie te konta? Jeszcze niedawno w ING można było w kwartał zgarnąć nawet 4000 zł dzięki promocyjnym odsetkom i ludzie mieli problem bo trzeba było 3 razy nacisnąć ikonkę aplikacji w telefonie i przyłożyć palec do ekranu, a tu nagle nie dostając nic ciekawego czytają regulaminy, wyskakuję z informacji kto w ich rodzinie jest PEPem tylko po to żeby się splakać, że teraz będą więcej za wymianę walut płacić. Swoją drogą kto wymienia waluty w ing, nie… Czytaj więcej »

Stef
25 dni temu
Reply to  Tomasz

Porównywałem z revolutem alior kantor i mbankiem i różnica jest na trzecim miejscu po przecinku czyli tysięczna część złotego. A raczej była bo to co proponują teraz to kpina.

Marek
26 dni temu

Dzięki za ostrzeżenie! Mam stare konto Direct i z lenistwa oraz niechęci do marketingowego bełkotu nie przyjrzałem się jeszcze tym nowym planom. Teraz już nie muszę – zostaję przy starym póki się da.
A jak nie będzie się dało, to się chyba pożegnam z ING, a jestem ich klientem ponad 25 lat.
Swoją drogą coś się w tym ING drastycznie skiepściło. Ceniłem ich za to, że zawsze byli w miarę transparentni i nie zastawiali na klientów takich pułapek. A tu zonk!

Admin
25 dni temu
Reply to  Marek

Fakt, to zawsze był bank przewidywalny.

Stef
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

A nie było u was na SoF info że się prezes ING chwalił że zwiększą zysk czy pozyskaja nowych klientów? Planem za 15 czy 25 zł bedzie raczej trudno. Pozyskać nowych bo zysk pewnie wywali w kosmos. Od 9 lat nie zapłaciłem w Ianag ani 1 zł z opłat za konto czy kartę. Nie zapłacę 15 mc

Admin
25 dni temu
Reply to  Stef

Mieliśmy:
https://subiektywnieofinansach.pl/jeden-z-najlepszych-polskich-bankow-chce-mocno-urosnac-strategia-ing/
Może uznali, że nie potrzebują klientów, którzy na nich pasożytują i chcą, żeby Pan sobie poszedł.
Zła wiadomość jest taka, że żaden bank nie potrzebuje na dłuższą metę klienta, który na nim wyłącznie pasożytuje… ;-).
Więc uprzejmie radzę, żeby poszukał Pan w sobie jakiejś użyteczności dla banków 😉

Stef
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Miałem u nich inne produkty.
1. Karte kredytowa więc zarabiali na płatnościach czasami na przewalutowaniu.
2. Kredyt hipoteczny więc zarabiali i to sporo na szczęście splaciłem
3. Wymieniałem waluty sporo

Więc jeśli już ktos pasożytów to oni na mnie.

Uważam że mbank mnie przygarnie z pocałowaniem w rękę.
Ps
Jak będę złośliwy to otworze u nich to podstawowe ustawowe konto i dopiero wtedy zarobią okrągłe zero.

Admin
25 dni temu
Reply to  Stef

Na płatnościach to zarabiali 0,2%. Jeśli Pan nie jest multimilionerem, to raczej bym się tym nie szczycił ;-). Kredyt hipoteczny to też produkt raczej niskorentowny, jeśli wcześnie spłacony. Tylko wymiana walut Pana jakoś broni, ale jeśli nie jest Pan multimilionerem, to… patrz punkt pierwszy 😉

Tomasz
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Te wpisy tak bardzo krzyczą „nie rozumiem jak działają banki”.

ARTi
26 dni temu

ING? Nie, dziękuję. Ten bank zbyt pochopnie blokuje konta.

Admin
25 dni temu
Reply to  ARTi

Fakt, mają podkręcone KYC, ale to przez to, że kilka lat temu się okazało, że holenderska centrala była „pralnią” brudnych pieniędzy

Tomasz
24 dni temu
Reply to  ARTi

Tak przestępców trzymają krótko, to fakt.

Hieronim
26 dni temu

Dwie refleksje. Dzień, w którym ING będzie chciało mnie przymusowo przeflancować na „plan”, „subskrypcję” lub inne tego rodzaju marketingowe (***) w papierku – będzie moim ostatnim w tym banku. A druga, kiedyś Pekao SA po cichu podkręciło mi spready w kantorze. No to ja zamknąłem tam wszystkie rachunki walutowe, niech sobie jelenia szukają gdzie indziej. Na pytanie sympatycznej konsultantki, jakie powody stały za moją decyzją odpowiedziałem, że „państwa kantor jest żenująco niekonkurencyjny w porównaniu do PKO BO”, no i okazało się, że ankieta nie przewiduje tego typu odpowiedzi…

Admin
25 dni temu
Reply to  Hieronim

Taka awantura o 2% spreadu… 😉

Tomasz
24 dni temu
Reply to  Hieronim

„Dzień, w którym ING będzie chciało mnie przymusowo przeflancować na „plan”, „subskrypcję” lub inne tego rodzaju marketingowe (***) w papierku – będzie moim ostatnim w tym banku.”
Głupie oświadczenie. Ja mam konto w tych bankach które dają najwięcej z tego co potrzebuje, najtaniej. Dlatego nasza współpraca jest czysto biznesowa. Banki wystawiają produkty i usługi za cenę która im pasuje, a ja korzystam z tych produktów i usług gdy cena mi pasuje. Biznes między dorosłym człowiekiem i instytucją.
Jeżeli cały rynek przesunie się na opłaty a w ing będą najniższe to zostaniesz z pomalowaniem dłoni:D

Krzysztof
25 dni temu

Okiem zwykłego człowieka wygląda to tak: zmienia się nazwa, codzienne bankowanie pozostaje podobne. Klient mógłby pomyśleć że przechodzi na nowszą wersję dobrze znanego rachunku. Nie rozumiem tej bezwarunkowej pogoni za nowościami. Nie ma żadnego zysku ze zmiany typu konta – żadne opłaty nie są niższe, nie ma żadnej nagrody za przejście na nowe konto, więc po co to robić? Ciekawi mnie też, jak bardzo popularne jest bezwarunkowo płatne konto More, gdzie za 25 złotych zyskujemy bardzo niewiele – z tego co widzę, to bezpłatne wypłaty ze wszystkich bankomatów, pięć przelewów ekspresowych w miesiącu, i ciut lepsze oprocentowanie na koncie oszczędnościowym. Jeżeli ktoś to… Czytaj więcej »

Admin
25 dni temu
Reply to  Krzysztof

Uporządkowanie oferty samo w sobie nie jest złe. Dla nowych klientów to jest dobry pomysł. Problem ze starymi

Stef
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Która pana zdaniem oferta /plan dla nowego klienta jest dobrym pomysłem?
Darmowa
Ta za 15 zł
Ta za 25 zł
Ta za 50 zł?
Większość klientów jak zobaczy 15 czy 25 mc oplaty to wyjdzie.

Admin
25 dni temu
Reply to  Stef

To za 25 zł jest dobre. Gdybym nie miał już bankowości gdzie indziej, to bym o tym pomyślał.
Mając duże oszczędności i wysokie aktywa kompletnie nie przejmuję się, że bankowi zapłacę 300 zł rocznie za konto, jeśli to będzie uczciwy, dobry jakościowo i mający dużo funkcji pakiet. Więcej wydaję na Netflix i HBO.

Kajo
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Wie Pan, jak się jest milionerem, to wiadomo, że się mniej odczuwa te 300 zł, ale widział Pan ostatnie komercyjne statystyki z oszczędnościami? Circa 30% Polaków deklaruje oszczędności powyżej 100k PLN. 4 euro dla Holendra miesięcznie to nie jest dużo, na nasze możliwości to jest około 10 zł. Zaminusują mnie tu, ale ja też uważam, że konta powinny być płatne, ale adekwatnie do stanu oszczędności i zarobków. Można zrobić konto, za 10 zł i dać jeden przelew ekspresowy + 2 wypłaty z bankomatu w systemie salda (niewykorzystane przechodzi na następny miesiąc, do określonej liczby). Wtedy to jakoś zachęca. Tańsza waluta… Czytaj więcej »

Admin
25 dni temu
Reply to  Kajo

To prawda. Ja znam statystyki, z których wynika, że raptem 20% Polaków rusza się z gminy. Z ich punktu widzenia spread nie ma znaczenia. I ING Go się jakoś broni (choć najlepszy na rynku raczej nie jest)

KRZYSZTOF
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

To otworzyć Panie konto max

Xandi
25 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Zgadzam się z Panem. Także jestem gotowy zapłacić za pakiet rachunku z dodatkowymi usługami, o ile finalnie mi się to opłaca. Mało mówi się o pakiecie w konkurencyjny banku – Erste. Konto Max za 10 zł mc. Przelewy expresowe, wszystkie bankomaty za free, niższe kursy walut w standardzie. To jest spoko opcja. Prawie za darmo, bez liczenia ile transakcji wykonano, ile przelewów wpłynęło ble ble ble. Polecam przyjrzeć się 🙂 Wśród osób starszych popularne jest konto bez granic w pko bp za 17, 90 zł mc. Też ktoś pewnie powie, ojej drogo. Jednak w standardzie są przelewy u pracownika w… Czytaj więcej »

Admin
25 dni temu
Reply to  Xandi

Tak, to konto Erste całkiem dobre w rozsądnej cenie.

Tobiasz
24 dni temu
Reply to  Maciej Samcik

Przejrzałem, to co dają za 25 zł nie kosztuje mnie miesięcznie 25 zł ani nie zarobi na te 25 zł w stosunku do usług konkurencji. Nie widzę nic ciekawego. Ale różni ludzie różne potrzeby, natomiast przeciętny zjadacz chleba po prostu przepłaci.

Xandi
25 dni temu
Reply to  Stef

W tym planie za 25 są jeszcze ubezpieczenia: podróżne i zakupionych rzeczy. Nie bronię Ing, ale warto to podkreślać. Darmowe Go nie może być kontem wspólnym.

Admin
25 dni temu
Reply to  Xandi

Tak, to są dwie duże zalety wersji za 25 zł. To ubezpieczenie podróżne ma sens, o ile ktoś się rusza z gminy…

Яцек
25 dni temu

Jakby euro można kupować tylko w jednym banku.. Trzeba mieć konta w większej ilości banków i korzystać z potrzebnej oferty tam, gdzie jest najkorzystniej.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu