5 lutego 2026

Droga karta kredytowa i kuriozalne komplikacje. Kolejni czytelnicy zgłosili problemy z uzyskaniem ważnego dokumentu. O co chodzi?

Droga karta kredytowa i kuriozalne komplikacje. Kolejni czytelnicy zgłosili problemy z uzyskaniem ważnego dokumentu. O co chodzi?

Dlaczego bank nie chce wystawić potwierdzenia ubezpieczenia, które sprzedał klientom? Visa Infinite to prestiżowa (i droga) karta kredytowa z bogatym pakietem usług dodatkowych. „Nie mogę doprosić się o certyfikat ubezpieczenia” – alarmują kolejni czytelnicy po publikacji w „Subiektywnie o Finansach”. A bank twierdzi, że problem już nie występuje. Nieporozumienie czy problem jest większy, niż myśleliśmy?

Zobacz również:

Pod koniec stycznia opisywałem historię jednego z czytelników (tutaj ją przeczytacie), który ma w portfelu prestiżową kartę kredytową Visa Infinite wydaną przez PKO BP. To typowy plastik dla zamożnych Polaków, bo wiąże się z minimalnym limitem kredytowych w wysokości 50 000 zł i opłatą roczną w wysokości 1000 zł.

W cenie karty Visa Infinite zawarty jest nie tylko wysoki limit kredytowy, ale także zestaw usług dodatkowych (m.in. bogaty pakiet ubezpieczeń, usługi concierge czy darmowe przewalutowanie transakcji wykonywanych poza Polską). Jednym z takich ubezpieczeń jest ubezpieczenie zniesienia udziału własnego za szkody w wynajętym samochodzie.

Karta kredytowa PKO BP Visa Infinite i problem z certyfikatem

Problem w tym, że bank odmawiał wydawania klientom certyfikatu takiego ubezpieczenia. A niektóre wypożyczalnie samochodów wymagają od klientów przedstawiania potwierdzeń posiadania polist. Jeżeli ich nie dostarczymy we własnym zakresie, to bywa, że trzeba wykupić w wypożyczalni dodatkowe ubezpieczenie wkładu własnego. Czyli musimy zapłacić dwa razy za to samo.

Bankowcy argumentowali to tym, że wszystkie potrzebne potwierdzenia można znaleźć w aplikacji mobilnej IKO. Problem w tym, że dla zagranicznej wypożyczalni samochodów jest to po prostu jakiś zapis w jakiejś aplikacji. Wiadomo – co na papierze, to na papierze. Ja też byłbym nieufny, gdyby obcokrajowiec chciał mi coś potwierdzić jakąś tam zagraniczną aplikacją mobilną.

Interweniowałem w tej sprawie w banku i faktycznie Piotr Wardziak z PKO BP potwierdził, że były problemy z uzyskaniem certyfikatu tego ubezpieczenia. Zapewnił mnie też, że to chwilowe niedogodności i że certyfikaty są już wydawane bez żadnych komplikacji. Spuentowawszy artykuł tym happy endem, myślałem, że sprawa jest rozwiązana. Okazało się, że nie do końca.

Czytaj też: Odwrót od bitcoina przyspiesza. Największy „skarbiec” bitcoina już pod wodą. Czy coś może uratować ulubioną „inwestycję” Polaków?

Zwykłe nieporozumienie czy ktoś tu ściemnia?

W komentarzach czytelnicy zwracali uwagę, że – wbrew tego, co powiedział mi przedstawiciel banku – konsultanci w PKO BP nic nie wiedzą o żadnych zmianach w sposobie wydawania certyfikatów ubezpieczeń dołączanych do kart kredytowych. Wrzucaliście nawet cytaty pochodzące bezpośrednio ze strony banku, w których czytaliście, że „od 1 sierpnia 2025 roku certyfikaty ubezpieczenia podróżnego nie są wydawane”. Hmmm…

„Dzwoniłem dziś do: Centrum Operacyjnego, PKO BP oraz do doradcy. Nikt certyfikatu nie wystawia i na razie nic nie wiadomo o tym, co powiedział rzecznik prasowy PKO BP”

– pisze jeden z czytelników w komentarzu. Inny cytuje odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania ze strony banku, a jeszcze inny wysłał nam nawet screena z rozmowy z konsultantem, na którym pracownik banku ewidentnie nie wie nic o żadnych zmianach. Załączam go poniżej. Innymi słowy: certyfikatów nie było i nie ma.

Certyfikat karty
Certyfikat ubezpieczenia do karty Visa Infinite? „Nie ma i nie będzie”

Nie sądziłem, że ta historia będzie miała ciąg dalszy. Były dwie możliwości: albo zostałem wprowadzony w błąd, albo po prostu zaszło jakieś nieporozumienie i informacja o zmianach nie dotarła do wszystkich szczebli w piramidzie kadrowej PKO BP, w tym do pracowników pierwszej linii obsługi klienta.

Druga możliwość jest mało prawdopodobna? Ja zdecydowanie jestem w stanie w nią uwierzyć. Pamiętam jak kiedyś chciałem przetestować system Ognivo i pracownicy kilku różnych banków patrzeli na mnie jak na jakiegoś świra, zapewniali mnie z ręką na sercu, że coś takiego nie istnieje. Albo próbowali mnie przekonać, że pomyliłem to z… RODO.

Brutalnie pisząc, obsługa klienta w bankach najlepiej zna się na tym, na czym polega codzienna praca takich pracowników. Najczęściej nie będzie to ani sprzedaż kart kredytowych Visa Infinite, ani wystawianie certyfikatów ubezpieczenia do takich kart. Raczej są to jakieś pożyczki, otwieranie kont, wpłaty gotówkowe i tak dalej.

Visa Infinite i certyfikat ubezpieczenia: drugie podejście

Nie mogłem jednak zostawić naszych czytelników w potrzebie, więc ponownie zapytałem w biurze prasowym PKO BP o to, czy takie certyfikaty na pewno są wydawane i – dla pewności – o to, jak je – do jasnej ciasnej – uzyskać. Dowiedziałem się, że certyfikaty jak najbardziej są teraz wydawane, a ścieżka wygląda następująco:

„Klient może zawnioskować w PKO Banku Polskim o certyfikat ubezpieczenia w ramach karty Visa Infinite. W aplikacji mobilnej IKO: więcej → pozostałe → kontakt → napisz do nas → pytania do banku. W serwisie internetowym iPKO: moje sprawy → skontaktuj się z nami → zadaj pytanie online. Zgłoszenie trafia do pracownika banku, który poprosi o dodatkowe dane, jeśli będą potrzebne i następnie przygotuje i wyśle certyfikat”

– wyjaśnił mi Piotr Wardziak z PKO BP. Po mojej rozmowie z przedstawicielami PKO BP zmieniły się również zapisy na stronie banku – już nie znajdziemy tam informacji o tym, że od sierpnia ubiegłego roku takich certyfikatów nie wydaje się. Wygląda na to, że tym razem problem został już naprawdę rozwiązany. Bank chciał szybko ugasić pożar i nie zdążył wysłać instrukcji obsługi gaśnicy do wszystkich pracowników.

Czytaj też: Zagadkowy komunikat jednego z największych banków. Obiecał posiadaczom kredytów, że… nie będzie stosował jednego z zapisów umów. O co chodzi?

Jeżeli macie kartę kredytową Visa Infinite, to przetestujcie proszę opisaną wyżej ścieżkę postępowania. Zawnioskujcie o certyfikat ubezpieczenia i potwierdźcie w komentarzach, że go otrzymaliście. Nie chciałbym wracać do tej sprawy po raz trzeci. To byłoby już kuriozalne.

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZOBACZ „MAGAZYN” I SUBIEKTYWNE ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Rozmowy o pieniądzach, komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. A w każdy wtorek „Magazyn Subiektywnie o Finansach” o Twoich pieniądzach. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube.

Zdjęcie główne: Freepik

Subscribe
Powiadom o
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Hieronim
2 miesięcy temu

> (…) już nie znajdziemy tam informacji o tym, że od sierpnia ubiegłego roku takich certyfikatów nie wydaje się

Panie Redaktorze, sukces, ale połowiczny. A czy zastąpili błędny zapis informacją, jak uzyskać ten certyfikat? 😉

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Hieronim

Ech, Polakowi nie dogodzisz 😉

Pablo E.
2 miesięcy temu

Matko Święta, zamiast to jakoś zautomatyzować to bawią się w ręczne klepanie… nowoczesność w domu i zagrodzie.

Kapi
2 miesięcy temu

Przeszliśmy całą drogę , sugerowaną przez bank i niestety nie możemy się doprosić o certyfikat ubezpieczenia już od 2 tygodni , choć kartę postanowiliśmy przetestować właśnie podczas planowanego wkrótce wyjazdu .. jeśli nam się nie uda , zrezygnujemy z karty

Admin
2 miesięcy temu
Reply to  Kapi

Masakra…

Grzegorz
1 miesiąc temu

OK, rozumiem że to jakieś specyficzne wypożyczalnie – ale ja korzystałem z ubezpieczenia ladne kilka razy (w tym momencie mam otwarte 3 różne szkody) – w zasadzie bez certyfikatu. Ale chyba nigdy nie widziałem, żeby ot tak dało się na piękne oczy i certyfikat pominąć blokadę.

Co do samego certyfikatu – on i tak nie był wystarczająco spersonalizowany, korzystając w szpitalu w USA niespecjalnie sie przydał -ale bank, przez korespondenta w US zorganizował mi bezgotówkową płatność za całość.

Jest jeden przypadek, gdzie jednak pasuje mieć certyfikat – narty we Włoszech wymagają obecnie OC, więc tu papierowy certyfikat się przyda.

Admin
1 miesiąc temu
Reply to  Grzegorz

Panie Grzegorzu, dzięki za uzupełnienie!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu