25 maja 2018

Największe telekomy wprowadziły dopłaty do roamingu w Unii Europejskiej. Ile zapłacisz w te wakacje za korzystanie z telefonu?

Cztery największe telekomy – Plus, Play, T-Mobile i Orange – zaserwowały klientom na nadchodzący sezon wakacyjny dodatkowe opłaty za roaming w Unii Europejskiej. Po wprowadzeniu w zeszłym roku unijnej zasady „dzwoń wszędzie jak w domu” operatorzy stracili pół miliarda złotych i chcieliby w tym roku stracić mniej. Czy mamy się czego obawiać? Sprawdzam nowe warunki!

W zeszłym roku po raz pierwszy zaczęła obowiązywać na terenie Unii Europejskiej zasada, która oznacza, że gdziekolwiek się znajdujesz, płacisz za korzystanie z usług swojego telekomu tyle, ile w domu. Niezależnie od tego czy w kraju twojego pobytu ceny są wyższe, czy niższe – masz zagwarantowane przewidywalne warunki. I zasady identyczne, jak w kraju.

Jeśli więc masz w abonamencie darmowe rozmowy i SMS-y bez limitu do wszystkich sieci – wyjeżdżając do kraju będącego w Unii Europejskiej też nie będziesz za nie płacił. Jeśli masz ofertę z jakimś limitem – np. masz do wygadania darmową godzinę we wszystkich sieciach (60 minut w abonamencie) – to cennik roamingowy włączy się dopiero po wykorzystaniu limitu.

Nowe zasady objęły też klientów taryf prepaid. Gdy „tankujesz” swoją kartę SIM jakąś kwotą, np. 50 zł, a z taryfy wynika, że w tej cenie masz rozmowy po 29 gr., to w Unii Europejskiej też będziesz tyle płacił. Internet? W ramach wykupionego w Polsce abonamentu możemy wykorzystać tylko część transferu danych za granicą. Np. jeśli płacisz 50 zł abonamentu, to dostaniesz mniej więcej 2,5 GB transferu zagranicznego. Jeśli przekroczysz ów limit, płacisz dodatkowo.

Tutaj więcej: Jak działa zasada RLAH, czyli darmowy roaming? Warto wiedzieć przed wakacjami

Czytaj też: Ile danych zużywają nasze telefony? Oni to policzyli

Ponieważ w Polsce ceny usług telekomunikacyjnych są niższe, niż w krajach Unii Europejskiej, do których najchętniej wyjeżdżamy, to darmowy roaming skazuje naszych operatorów na dopłacanie – i to w euro! – włoskim, francuskim, greckim, hiszpańskim za każdą minutę rozmów, za SMS-y i za gigabajty danych. W sumie tych strat uzbierało się przez rok prawie pół miliarda.

Play pierwszy do podwyżek, ale… zapłacą nieliczni

I operatorzy się zbuntowali. Mniejsze firmy zaczęły promować dużo tańsze abonamenty bez roamingu, czyli w ogóle nie przewidujące możliwości używania telefonu za granicą. A duże wystąpiły do Urzędu Komunikacji Elektronicznej na podniesienie stawek roamingowych. Cała czwórka największych operatorów zgodę taką uzyskała.

Czytaj też: Lubisz tylko polskie góry i Mazury? Oto tani abonament dla domatorów

Z wymienionych sieci najszybciej zareagował Play, który z końcem stycznia wprowadził dopłaty do używania telefonu za granicą, ale… tylko dla nowych klientów. Kto jest klientem Playa od zeszłego roku lub wcześniej – nie musi się martwić. Wśród „nowych” też nie zapłacą wszyscy, ale tylko ci, którzy w danym miesiącu spędzili więcej czasu za granicą, niż w kraju. Dopłaty wynoszą 6 gr. za minutę połączenia wykonanego, 3 gr. za minutę odebrango, 1 gr. za każdy SMS lub MMS i nieco ponad 10 zł za każdy 1 GB danych.

„Kary” dotkną więc tylko nielicznych nowych klientów, przebywających często za granicą. Po godzinie rozmawiania, wysłaniu 100 SMS-ów i „zassaniu” 3 GB danych taki klient Play zapłaci 34,6 zł więcej, niż gdyby używał telefonu tylko w kraju.

Czytaj też: Gdzie po najtańszy abonament? Docent (nie)prawdę ci powie

Czytaj też: Pierwszy abonament telekomunikacyjny, który działa jak Netflix i zarządzasz nim przez smartfona. Testuję Folx

Orange zażąda dopłat roamingowych od klientów na kartę

O wprowadzeniu dodatkowych opłat za roaming poinformował też Orange. Od 18 czerwca użytkownikom taryf na kartę Orange i nju, korzystającym z usług roamingowych na terenie UE, do ceny połączenia czy transmisji danych „jak w kraju” doliczone jest 5 gr za minutę połączenia wykonanego, 2 gr za minutę połączenia odebranego, 1 gr za wysłany SMS oraz niecały grosz za MMS lub megabajt transmisji danych.

W przypadku Orange naliczanie opłat nie zależy od tego jak często klient wyjeżdża za granicę, są bezwarunkowe. Ale za to dotyczą tylko klientów „luźno” związanych z firmą. Kto jest lojalnym klientem płacącym abonament nadal może korzystać z roamingu w Unii Europejskiej na takich zasadach, jak w kraju.

Wyjazd za granicę z telefonem z Orange na kartę, przegadanie tam godziny, wysłanie 100 SMS-ów i „zassanie” 3 GB danych będzie kosztowało 34 zł ekstra – tyle co w Play, ale u „fioletowych” groźba taka dotyczy tylko nowych klientów przebywających co najmniej dwa tygodnie w miesiącu za granicą. A w Orange – wszystkich „nieabonamntowców”.

Plus uderzy po kieszeni tych, którzy planują długi urlop

Od 25 maja zmiany w taryfach roamingowych wprowadził też Plus. Ten operator też będzie obciążał tylko tych klientów, którzy w ciągu 30-dniowego okresu rozliczeniowego spędzą za granicą (w Unii Europejskiej) więcej niż 15 dni oraz mają w Plusie pakiet na abonament lub Mix.

Teoretycznie „w zasięgu” zmian mogą się znaleźć urlopowicze, którzy przedłużą sobie wakacyjny pobyt za granicą ponad zwyczajowy dwutygodniowy „turnus”. Ale tu ważne zastrzeżenie: nowe taryfy od razu zaczną działać tylko w przypadku klientów podpisujących nowe umowy. Pozostali „wskoczą” w nowe taryfy przy okazji przedłużania umów.

Tym, którzy zostaną objęci ekstra-dopłatą, grozi stawka o 7 gr. wyższa, niż w kraju za każdą minutę wykonanego połączenia, 5 gr. za minutę odebranego i 4,66 zł za 1 GB transferu danych. To mniejszy „domiar”, niż w przypadku konkurentów. Tam 1 GB kosztuje 10 zł, a w Plusie – o połowę mniej.

T-Mobile: masz już abonament? Nie obawiaj się dopłat

Jako ostatni o dopłatach do roamingu poinformował T-Mobile. U tego operatora żadnych zmian nie muszą się obawiać obecni posiadacze pakietów abonamentowych. Na ekstra opłaty można się nadziać jedynie mając „różową” kartę pre-paid lub podpisując nowy kontrakt na abonament (będzie już z „domiarem”).

Opłaty za połączenia głosowe, SMS-y i MMS-y dla tych, którzy podpiszą umowę po 1 lipca, wyniosą 4 gr. za minutę połaczenia wychodzącego, 1 gr. za minutę połączenia przychodzącego i tyle samo za SMS i MMS. Gigabajt transmisji danych będzie kosztował 14,91 zł.

A posiadacze pakietów pre-paid? Oni co miesiąc dostaną do wykorzystania na „krajowych” warunkach (czyli w ramach pakietu) 100 minut gadania w Unii Europejskiej, 50 SMS-ów i 500 MB transmisji danych. Po przekroczeniu limitu transferu będą musieli zapłacić tyle samo, co nowi klienci abonamentowi – niecałe 15 zł za 1 GB  transmisji danych.

Już wiadomo, że tegoroczne wakacje nie oznaczają już takiej roamingowej wolności bez ograniczeń, jak zeszłoroczne. Ale grozi nam co najwyżej konieczność dopłacenia „małych” kilkudziesięciu złotych do rachunku.

Czytaj też: Dostała 1900 zł rachunku. Bo „oglądała pani porno”. Wkraczam do akcji!

zdjęcie tytułowe: Ryan_Hogg/Pixabay.com

 

11
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
anonymouskilentNerkofilMaciej SamcikLuster Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
zgryźliwy_tetryk
Gość
zgryźliwy_tetryk

Do tej pory nawet krytycy UE zapytani, czy UE udało się cokolwiek załatwić, mówili – no tak, bezpłatny roaming, i to zamykało temat, a teraz sukces UE rozpłynie się w dyskusjach, czy dopłaty są małe czy duże.

Bogdan
Gość
Bogdan

Nie jest to prawda. Mam w Orange abonament 100 zł. 400 bezpłatnych minut w roaMing. Od marca kasuje mnie jak za zboże. Jestem marynarzem. Za każdym razem dostaje SMS z życzeniami przyjemnego wypoczynku. Niech ich szlag trafi aby do końca tej bandyckiej umowy

joachim
Gość
joachim

Mniejsza z roamingiem. Ktoś powinien w końcu zabrać się za cenniki połączeń międzynarodowych.

Teraz jest tak: przebywam w DE i dzwonię do PL – płacę grosze. Jestem w PL i dzwonię do DE – płacę kilka(naście) złotych za minutę :/

Stones
Gość
Stones

2,50 w orange

kilent
Gość
kilent

dokładnie, kiedyś były takie oferty 1000minut do UE – już tego niema teraz jest 2zł/minutę!

Luster
Gość
Luster

Plus: „4,66 zł za 1 GB transferu danych”
„U konkurencji 1 GB kosztuje 10 zł, a w Plusie – prawie pięć razy więcej.”
4.66zł za GB to 5 razy więcej niż 10zł za GB?
Czy tylko ja czegoś nie rozumiem?

Nerkofil
Gość
Nerkofil

Przepraszam, czy ktoś jeszcze dzwoni z wakacji do domu, korzystając z połączenia telefonicznego, zamiast z WhatsApp, Messenger, Telegram, czy Skype, siedząc sobie w klimatyzowany hallu hotelowym lub kafejce z darmowym Wi-Fi, sącząc leniwie Cafe frappe? 😉
A operatorzy telekomow wiedzą doskonale, że w momencie podniesienia opłat za połączenia w roamingu wystarczy kupić lokalny prepaid za parę groszy 😉 (w Japonii potrzeba do tego zaświadczenia o stałym zatrudnieniu na miejscu 😉 )

anonymous
Gość
anonymous

Na starych telefonach te aplikacje nie działają, nawet nie da się ich zainstalować.

anonymous
Gość
anonymous

Proszę zweryfikować fragment o sieci play. Nie jestem pewien czy dotyczy wyłącznie „nowych” klientów. Poza tym dopłata jest tak skonstruowana że nawet przebywając w PL (a konkretnie w zasięgu PL play własnym lub krajowego roamingu) można zapłacić drożej.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany