1 lutego 2018

Paliwo za pół ceny i ultrawygodne płacenie przy dystrybutorze? Rusza JustDrive, aplikacja dla kierowców

[et_pb_section bb_built=”1″ admin_label=”section” transparent_background=”on” allow_player_pause=”off” inner_shadow=”off” parallax=”off” parallax_method=”on” make_fullwidth=”off” use_custom_width=”off” width_unit=”on” make_equal=”off” use_custom_gutter=”off”][et_pb_row admin_label=”row”][et_pb_column type=”4_4″][et_pb_text admin_label=”Text” background_layout=”light” text_orientation=”left” use_border_color=”off” border_color=”#ffffff” border_style=”solid”]

Jesteście kierowcami? Myśleliście zapewne nie raz i nie dwa o tym, że byłoby doprawdy wspaniale, gdyby samochód tankował się sam. Na stacjach paliw tracimy zdecydowanie za dużo czasu, a XXI wiek jest świetną okazją, by to zmienić.

 

Podobnie pomyślała grupa menedżerów z polskiej, informatycznej firmy ITmagination i… urzeźbili aplikację mobilną, która pozwala tankować i płacić niemal nie ruszając się z samochodu. A przy okazji jeszcze na tym oszczędzać. Naprawdę! Już to testowałem na własnej skórze i dziala jak złoto.

JustDrive, czyli tankuj szybciej i wygodniej

Aplikacja nazywa się JustDrive i od 1 lutego jest dostępna w sklepach AppStore i Google Play. Na czym polega? Wystarczy ją ściągnąć na smartfona, zarejestrować się i potwierdzić tożsamość kilkoma danymi, następnie przypiąć kartę płatniczą (tak jak np. do aplikacji Ubera) i już można płacić za paliwo znacznie szybciej i wygodniej, niż do tej pory. Czyli poprzez zeskanowanie kodu QR znajdującego się na dystrybutorze z paliwem.

Czytaj też: JustDrive zobaczył orła cień, czyli niespodziewane kłopoty aplikacji do wygodnego płacenia za paliwo. Dlaczego przestała działać?

Nie trzeba więc dreptać do budynku stacji, czekać w kolejce do wolnego stanowiska, ani wpisywać PIN-ów do karty. Po prostu podjeżdzam do dystrybutora, tankuję ile chcę, skanuję kod i zapłacone. Przy odrobinie szczęścia można nie wysiadać w ogóle z samochodu, bo na niektórych stacjach jest przecież obsługa, która zajmuje się tankowaniem.

Używaj aplikacji i dostań 5 gr. rabatu na litrze paliwa

Drugą korzyścią JustDrive jest zniżka na paliwo jeśli kupujemy je przy użyciu aplikacji. Ta zniżka nie jest jakoś szczególnie wstrząsająca – 5 gr. na litrze i to tylko do 100 litrów w każdym miesiącu. W przeliczeniu na cenę litra paliwa oznacza to nieco ponad 1% rabatu od ceny regularnej. Przy maksymalnych 100 litrach zatankowanych miesięcznie dostajesz więc 5 zł rabatu na paliwo.

Jak ów rabat ma się do innych paliwowych programów lojalnościowych? W Paybacku, czyli najpopularniejszym w Polsce programie lojalnościowym, za 100 litrów paliwa do baku, zatankowanego na stacji BP, dostaje się 150 pkt., co przekłada się na 1,5 zł w wartości nagród.

A banki? Tu też mają kilka programów paliwowych. W Toyota Banku, który również płaci za tankowanie, zniżka wynosi co najmniej 5% ceny paliwa (do 50 zł miesięcznie), ale trzeba spełnić dodatkowe warunki. W Santander Consumer mają z kolei kartę kredytową TurboKarta, która daje 3% zniżki na paliwo (do 30 zł miesięcznie). Alior Bank w ramach Rachunku Partner oddaje nawet do 100 zł miesięcznie (różnicę między aktualną cenę paliwa, a kwotą 3,90 zł za link) – jednak też są warunki do spełnienia.

No i jeszcze podstawowa sprawa: rozpiętości cen na stacjach benzynowych są znacznie większe, niż 5 gr na litrze, w najtańszych miejscach – np. na stacjach przy sieciach supermarketów – można tankować nawet o 20 gr. na litrze taniej, niż w stacjach największych sieci. Rabat nie oznacza więc możliwości zatankowania najtaniej. Co najwyżej najwygodniej i z niewielką zniżką.

Nie przegap nowych tekstów z „Subiektywnie o finansach”zapisz się na newsletter i odbierz zestaw praktycznych poradników, w tym przegląd najlepszych kont bankowych ułatwiających oszczędzanie

Benzyna za pół ceny czyli polecać to zarabiać

W JustDrive jest jednak dostępny solidny boost. Polega on na tym, że jeśli polecimy znajomym aplikację i oni zaczną jej używać, to za każdego znajomego dostaniemy 5 gr. dodatkowej zniżki na nasze paliwo. W ten sposób można zwiększać swój bonus nawet do 50% rachunku za paliwo.

Oczywiście boost działa tylko do limitu 100 litrów miesięcznie w baku i – niestety – tylko przez 90 dni od zapisania się każdego ze znajomych do JustDrive. Przy cenie paliwa 4,70 zł i „zapłodnieniu” programem 46 znajomych można więc zatankować 300 litrów po 2,35 zł i zyskać przez trzy miesiące 700 zł.

Znajomi też powinni być wdzięczni za to, że podeślemy im kod promocyny (trzeba go podać przy rejestracji do apki). Dlaczego? Każdy nowy użytkownik aplikacji, który poda otrzymany od innego użytkownika kod promocyjny, nie tylko korzysta ze „swoich” statusowych 5 gr. zniżki na paliwo, ale przez pierwszy miesiąc korzystania z programu jest do przodu również o 50 gr. na litrze w ramach specjalnego rabatu.

W ten sposób już na pierwszym tankowaniu „zarobiłem” 30 zł. Maksymalnie (gdybym zatankował 100 litrów) mógłbym zyskać 55 zł.

Ale zniżki na paliwo – zarówno w wersji standardowej, jak i z boostem za pozyskiwanie nowych użytkowników – to tak naprawdę tylko miły dodatek do standardowej funkcjonalności aplikacji, czyli nadzwyczaj prostego i czasooszczędnego tankowania. Nie wiem jak Wy, ale ja doceniłem to od razu. Podjeżdżam, tankuję, skanuję, dojeżdżam. Za pierwszym razem jeszcze nerwowo patrzyłem we wsteczne lusterko czy ze stacji nie wyrusza pościg, ale chyba wszystko jest „na legalu”, bo nie gonili ;-).

Kto i gdzie zatankuje z aplikacją JustDrive?

Teraz dwa słowa o dwóch bolesnych ograniczeniach. Pierwsze jest takie, że JustDrive na razie działa tylko na stacjach Orlenu. Nie jest ich co prawda mało, bo aż 1200 sztuk w całej Polsce, ale jak ktoś nie ma „orła” w okolicy, to będzie musiał zboczyć z trasy. W JustDrive odgrażają się, że za jakiś czas do programu mogą dołączyć inne stacje paliw, ale na razie Orlen ma wyłączność.

To o tyle znaczące ograniczenie, że Orlen nie jest najtańszą siecią stacji paliw na rynku. Dla osób, które mają swoje ulubione stacje, z tanim paliwem, skorzystanie z JustDrive musi oznaczać zgodę na tankowanie… droższego paliwa. Dla wygody.

Drugie ograniczenie to fakt, iż usługa jest dostępna tylko dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Krótko pisząc jest to program typu b2b, do którego nie mają wstępu osoby fizyczne. Przy rejestracji trzeba podać NIP i aplikacja sprawdza czy jesteśmy zarejestrowani na ogólnokrajowej liście firm. Najdalej w połowie roku program ma zostać udostępniony także osobom fizycznym.

Moment na wprowadzenie tej oferty też jest nie najgorszy. Ceny ropy naftowej na światowych giełdach są najwyższe od kilku lat, a stawki za paliwo na polskich stacjach benzynowych niepokojąco zbliżają się do okrągłych 5 zł za litr (w przypadku E-98 na niektórych stacjach już ten pułap osiągnęły). Chęć oszczędzania na paliwie będzie więc wśród kierowców większa, niż wtedy, gdy kosztowało 4 zł i mniej za litr.

Just install, czyli zanim zatankujesz

Jak przebiega rejestracja do aplikacji? Przyznam, że jest to jedna z bardziej przyjaznych pod tym względem apek. Jej twórcy odrobili lekcję i naprawdę nie ma się do czego przyczepić – użytkownik nie ma powodów, by w trakcie rejestracji „porzucić koszyk”. Na starcie podaję NIP i klikam akceptację regulaminu aplikacji. Potem aplikacja automatycznie zaciąga dane mojej firmy z rejestru CEIDG i dopytuje mnie już tylko o e-mail, na który dostanę wiadomość aktywacyjną.

Wchodzę na swoje konto poczty elektronicznej, klikam wysłany link i w aktywowanym już koncie podaję numer rejestracyjny samochodu, który będzie tankowany za pomocą aplikacji. Potrzebna jest też zgoda na dostęp do aparatu fotograficznego oraz na geolokalizację (to w przyszłości też będzie bezcenna baza danych o naszych nawykach za kierownicą). Nastepnie klasyczne przypięcie karty poprzez podanie jej danych lub sfotografowanie i… gotowe. Można jechać na stację.

Tak naprawdę proces rejestracji trwa dwie, trzy minuty, a jedynymi danymi, które trzeba podać jest NIP, adres e-mail i numer rejestracyjny auta. Na pocztę elektroniczną będą przychodziły co miesiąc faktury za zatankowane paliwo. No, prościej już chyba nie można.

Czytaj też: To ostre przegięcie czy genialny pomysł? Ubezpieczyciel zdalnie sprawdzi czy nie gadasz, gdy kierujesz!

Ognia nie wynaleźli, czyli „prywatna flota”…

Tak naprawdę JustDrive to nie jest żadna rocket-science, tylko najzwyklejsza w świecie mutacja programu mFlota, który jest na Orlenie dostępny nie od dziś. Tyle, że mutacja „prywatna”, w takim sensie, że „flotę” buduje prywatny partner Orlenu i podrzuca koncernowi w hurcie, w zamian za zniżkę na paliwo.

Na naszej narodowej sieci stacji – nie mającej szczególnie nowoczesnego wizerunku – dużo rzeczy działa na aplikacje mobilne, więc na dystrybutorach od dawna już są naklejone kody QR do skanowania przez kierowców.

Zniżka, którą zaoferował Orlen wspólnie z JustDrive (5 gr. na litrze) też mieści się w dość szerokich widłach marży detalicznej, czyli różnicy między ceną hurtową paliwa, a tym, co płacimy za każdy litr na stacji. Nikt tu nie dopłaca do interesu, po prostu następuje podział hurtowej marży w zamian za „hurtową dostawę klientów”.

Skuek uboczny tego typu aplikacji polega na tym, że klient płacący w ten sposób nie ma powodu, by zajść do sklepu na stacji benzynowej. A to właśnie zakupy sklepowe w największym stopniu napędzają marże stacji paliw. Ale widać Orlen aż tak bardzo się tym nie przejmuje. Poza tym nie ma co walczyć z XXI wiekiem.

…ale zabawa dopiero się zaczyna

Ponieważ nie mamy tu do czynienia z wynalezieniem ognia, a jedynie z nową mutacją już istniejących mechanizmów w oparciu o wygodniejszą, bardziej przyjazną infrastrukturę (aplikację), sukces JustDrive zależy od tego czy uda mu się pozyskać w ciągu kilku miesięcy dużą grupę klientów, liczoną w „dużych” dziesiątkach tysięcy.

Sukces programu otworzy mu drzwi do prawdziwego skarbca. Wyobraźcie sobie, że w ramach programu JustDrive klienci mogą korzystać z leasingu samochodów. Albo z wynajmu długoterminowego. Tak naprawdę z lojalnymi użytkownikami aplikacji paliwowej można zrobić prawie wszystko. Zaproponować im zniżki na hot-dogi, akcesoria do samochodu, rabaty w serwisach…

Każdy pozyskany kierowca – osobnik mobilny, posiadający dochody i zainteresowany motoryzacją, a w dodatku łatwo „namierzalny” aplikacją – to kopalnia potencjalnych zysków. I właśnie dlatego JustDrive jest tak dobrym pomysłem.

Czytaj też: Zamiast kupować samochód na kredyt… wynajmij go na trzy lata. I płać tylko wtedy, gdy używasz

Czytaj też: Ile kosztuje jeżdżenie własnym autem? Wyliczenia

Nie tylko JustDrive. Fill-Up&Go od Shella

JustDrive jest emanacją większego trendu – prób połączenia samochodu ze smartfonem. Za kilka lat samochody będą się same tankowały i same za to płaciły. Pamiętacie moją recenzję aplikacji mobilnej Fill-Up&Go, która służy właśnie do „samotankowania”? Urzeźbiły ją producent samochodów Jaguar oraz sieć stacji paliw Shell. Aplikacja mobilna jest sprzężona z ekranem dotykowym oraz oprogramowaniem zainstalowanym fabrycznie w Jaguarach oraz Land Roverach z rocznika 2014 i nowszych.

W jaki sposób przebiega taka płatność? Otóż przy dystrybutorze musi być zainstalowany specjalny czytnik, który na odległość identyfikuje kierowcę. Ten jedynie ustala ile paliwa ma być w baku i akceptuje płatność. Jedyną czynnością, którą musi wykonać kierowca zanim zacznie płacić w ten sposób, to ściągnąć aplikację Shell, zarejestrować się w niej i przypiąć sposób płatności (może to być Apple Pay, Android Pay lub PayPal).

Na stacji benzynowej już tylko klika się przycisk „zapłać”. Potwierdzenie transakcji i wyświetla się na ekranie smartfona i w komputerze pokładowym samochodu. Oczywiście od razu naliczają się też punkty w programie lojalnościowym Shella (nie trzeba, jak w Paybacku, przystawiać do czytnika plastikowej karty, ani w ogóle jej posiadać w formie plastikowej).

Tutaj więcej: Jak działa aplikacja Shell Motorist? Testowałem w Barcelonie!

Wejść kierowcy do smartfona

W XXI wieku bój o lojalność klienta wygra ten, kto zajmie poczesne miejsce w smartfonie tego klienta. I kto nie będzie w tym smartfonie elementem martwym, tylko potrzebnym, używanym, pożytecznym. Dzięki geolokalizacji, łatwym płatnościom, powiadomieniom push komunikacja z klientem i podrzucanie mu spersonalizowanych ofert w czasie rzeczywistym jest śmiesznie proste.

Największym problemem jest utrzymać się w smartfonie klienta, którego pamięć (smartfona) i percepcja (klienta) jest ograniczona. JustDrive jest dobrze trafionym pomysłem, który – choć oparty na już istniejących rozwiązaniach – może podbić nasze smartfony i ostro zamieszać przy dystrybutorach.

Jak oszczędzać nie tylko na paliwie? Zobacz cykl klipów o finansowym spadochronie:

 

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

30
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
9 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
24 Comment authors
zenonMaciej SamcikdHawukuba Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek
Gość
Tomek

Gdzie te paliwo za pół ceny?

Mateusz
Gość
Mateusz

Nazwa firmy to ITmagination nie ITimagination

Mk
Gość
Mk

Pojawiła się na stacjach aplikacja z tankuj24.pl
Warto prześwietlić

fitz
Gość
fitz

Dla mnie największy zysk właśnie z czasu- bez konieczności stania za kupującymi kawę, hot-dogi czy biorącymi fakturę.

Dwa tygodnie tankowania WYŁĄCZNIE na samoobsługowych satcjach w Skandynawii do dziś wspominam z rozrzewnieniem.

Meggi
Gość
Meggi

Ja właśnie też patrzę na to przede wszystkim z punktu widzenia oszczędności czasu. Ostatnio stałam na stacji przez 20 min, dramat. Cieszę się że praktyki zachodu stają się coraz bardziej używane w Polsce, polecam być na bieżąco z innowacjami http://mobilegate.blox.pl/html

Nowoczesny
Gość
Nowoczesny

Ale to samo co JustDrive robi już mFlota i to lepiej. Dodatkowo uważałbym z podpinaniem karty kredytowej pod jakąś tam aplikację. Nie wiem co to to ITmagination, ale wszędzie piszą by numeru kart nie podawać.

Neptunek
Gość
Neptunek

Niestety Orlen nie na wszystkich „swoich” stacjach ma QR kody na dystrybutorach, które można zeskanować, więc i tak trzeba iść do kasy, stać w kolejce itp itd 🙁

Wspomniana mFlota to nie to samo – to kredyt na zakupy w Orlenie + autostrady, z odroczoną datą płatności i zbiorczą fakturą + większe limity tankowań i innych płatności w miesiącu, a tu (o ile zrozumiałem) płatność następuje z karty od razu I mFlota nie jest za darmo 🙁

Piotr
Gość
Piotr

Gdyby ktoś chciał uzyskać rabat w wysokości 50gr/l to udostępniam kod polecający: 4FFG-BE6C

Andy
Gość
Andy

Aa jak wygląda sprawa faktury? Jak aplikacja jest dostępna tylko B2B to raczej każdy chciałby otrzymać fakturę aby wpliczyć paliwo w koszty działalności.

Marcin
Gość
Marcin

Jak czytelniku nie masz kodu polecającego, a chcesz zniżki, to możesz skorzystać z mojego: X730-A5NP

Rafal
Gość
Rafal

Super aplikacja. Gratuluje pomysłu !

Zapraszam do skorzystania z kodu: 9E2N-5X59

Klient
Gość
Klient

Proszę o info jak tylko pojawi się możliwość rejestracji bez NIP, chętnie wtedy skorzystam bo brzmi ciekawie:)

Pawel
Gość
Pawel

Gdyby ktoś chciał 50 gr zniżki to może wpisać kod BT1A-RNTX z góry dziękuję

Piotr
Gość
Piotr

Pamiętajcie aby użyć jakiegokolwiek kodu polecającego! Da to dodatkową zniżkę 50gr na litrze przez miesiąc. Jeśli ktoś chce pomóc akurat mi to mój kod: OX6T-8OD3 Z góry dzięki!

Wojtek
Gość
Wojtek

Na taką aplikację czekałem 🙂 Zapraszam po 50 gr/l zniżki z kodem TLFQ-DCDM

Mysh
Gość
Mysh

A jest to jakoś spięte z programem Vitay? Bo trochę szkoda punktów…

Kod Promocyjny
Gość
Kod Promocyjny

Podaję link do aplikacji:

https://play.google.com/store/apps/details?id=co.JustDrive

Aby powiększyć swój rabat zastosuj ten kod: UHS8-UTNJ

Krzysztof
Gość
Krzysztof

Jak pokazał wczorajszy dzień, ilość Klientów przerosła możliwości aplikacji. Mam nadzieje ze szybko się z tym uporają. Kontakt z obsługa bardzo dobry, tu duży plus. Odpowiedz na maila szybka, sprawna.
Niestety obsługa stacji nie miała pojęcia o co chodzi, co to jest JustDrive.co

kuba
Gość
kuba

dodatkowa zniżka 50gr na litrze wpisując kod – 7H4A-KGD0

d
Gość
d

Poczekam na jakieś faktyczne rozwiązanie bo to jakiś cyrk-może konkurencja coś wymyśli.Nie wiem po co te limity.Gdyby koncern paliwowy oferował prowadzenie konta bankowego i swoją kartę to dałoby radę tę opłaty za paliwo jeszcze obniżyć-oni zarobiliby na obrocie tymi pieniędzmi -dajmy na to na lokatach krótkoterminowych czy innym instrumencie tego typu.Kolejny pomysł przy tego typu rozwiązaniu to stacje samoobsługowe-bez całego tego geszeftu w postaci sklepu spożywczego i drogich hot dogów.Wyeliminować całkowicie ludzi z obsługi i postawić automaty -do tego monitoring.Handel w niedziele już nie będzie problemem.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany