11 stycznia 2024

Epokowa chwila dla rozwoju kryptowalut czy wielki błąd? Amerykański nadzór zatwierdził ETF-y inwestujące w bitcoiny. Jak to zmieni rynek?

Epokowa chwila dla rozwoju kryptowalut czy wielki błąd? Amerykański nadzór zatwierdził ETF-y inwestujące w bitcoiny. Jak to zmieni rynek?

Zwolennicy kryptowalut mówią, że to wielki dzień dla tego rynku i zapowiedź bezprecedensowego wzrostu cen kryptowalut. Przeciwnicy pukają się w czoło i mówią „to się źle skończy”. A jeszcze inni zastanawiają się: „o co w ogóle tyle krzyku”? Amerykańska komisja papierów wartościowych SEC zatwierdziła wejście na giełdę ETF-ów, które odzwierciedlają notowania bitcoina, najpopularniejszej z kryptowalut. To teoretycznie otwiera drogę do prostych inwestycji w tę kryptowalutę setkom milionów zwykłych inwestorów

Bój o zatwierdzenie ETF-ów odzwierciedlających notowania bitcoina trwał od zeszłego roku, gdy amerykański nadzór giełdowy SEC odrzucił wniosek w tej sprawie złożony przez fundusz Greyscale. Fundusz się odwołał od niekorzystnej decyzji, argumentując, że nadzór nie uzasadnił jej wystarczająco. Sąd przyznał rację funduszowi i nakazał komisarzom SEC ponownie zbadać sprawę. I właśnie teraz zapadła powtórna decyzja.

Zobacz również:

Fani ETF-ów czekali od miesięcy na ten dzień: SEC zatwierdziła TO

Ponieważ w tzw. międzyczasie na rynku pojawiło się kilkanaście innych firm zainteresowanych stworzeniem ETF-ów opartych na bitcoinach, to SEC zaakceptowała hurtem je wszystkie. Od czwartku inwestorzy w USA mogą teoretycznie kupować bitcoinowe ETF-y (firmy będą się teraz ścigały która pierwsza umożliwi inwestowanie w nowe ETF-y).

Zwolennicy kryptowalut mówią, że to przełom. Do tej pory zwykli inwestorzy, którzy chcieli kupować i sprzedawać kryptowaluty, musieli albo handlować nimi na nieregulowanych giełdach kryptowalut i ponosić wysokie opłaty transakcyjne (oraz ryzykować utratę pieniędzy – dwie największe giełdy okazały się przekrętem i pralnią pieniędzy), albo kupować produkty, które śledzą bitcoina w pośredni sposób, czyli z dodatkowym ryzykiem, że nie będzie to śledzenie bardzo dokładne.

Co więcej, ponieważ o decyzji SEC mówiło się już od zeszłego roku – gdy odmówiła funduszowi Greyscale, zaś fundusz wygrał w sądzie zwrot sprawy do ponownego rozpatrzenia – było to główne (choć sprawiedliwie trzeba napisać, że niejedyne, bo zbliża się też tzw. halving tej kryptowaluty, czyli zmniejszenie „rentowności” jej „produkcji”) paliwo dla wzrostu ceny bitcoina.

Na fali spekulacji, że wkrótce każdy inwestor będzie mógł łatwo kupić bitcoina „na jeden klik”, w swoim biurze maklerskim, cena BTC poszła w górę z 17 000 dolarów do obecnego poziomu prawie 47 000 dolarów, czyli niemal trzykrotnie. O szaleństwie zakupów bitcoina pisałem tutaj. 

SEC zatwierdziła notowania ETF-ów na bitcoin. Spekulacje, że tak się stanie, trwały od dawna
SEC zatwierdziła notowania ETF-ów na bitcoin. Spekulacje, że tak się stanie, trwały od dawna

SEC zatwierdziła ETF-y oparte na bitcoinie. Co to zmienia?

Jaki? Na rynku jest już sporo ETF-ów opartych na kontraktach futures na bitcoina. Pierwsze zostały dopuszczone do notowań już w 2021 r. Fundusze te wykorzystują kontrakty terminowe „przewidujące” przyszłe ceny kryptowaluty, aby zapewnić inwestorom odzwierciedlenie realnych ruchów cen bitcoinów. Takie fundusze nie są w stanie odzwierciedlać notowań bitcoina dokładnie, ale dają wyniki mniej więcej zbliżone do notowań BTC.

Są one zresztą dostępne również w Polsce, sam mam w prywatnym portfelu taki właśnie fundusz. Nie odważyłbym się kupować bitcoina na giełdach kryptowalutowych, ale udziały funduszu ETF śledzącego kontrakty terminowe na bitcoina kupiłem bez obrzydzenia.

Amerykańska komisja papierów wartościowych SEC zaakceptowała wszystkie 11 wniosków złożonych przez największe światowe firmy zarządzające aktywami, w tym BlackRock, Fidelity, ARK Investment Management, Invesco, WisdomTree, Bitwise Asset Management, Valkyrie i Grayscale Investments. Wszystkie mogą zacząć notowania ETF-ów śledzących notowania spot bitcoina już od zaraz.

Czy to rzeczywiście przełom? Z jednej strony tak, bo teraz każda przysłowiowa gospodyni domowa będzie mogła inwestować w kryptowalutę tak prosto, jak w akcje – przez swój zwykły rachunek maklerski, wystawiając zlecenie kupna lub sprzedaży. Z drugiej strony – przecież już wcześniej mogła, bo były fundusze bitcoinowe, tyle że oparte na kontraktach terminowych, a nie na fizycznej kryptowalucie.

Gdyby gospodynie domowe rzuciły się do inwestowania w kryptowaluty, to rzeczywiście byłaby duża rzecz i może bitcoin kosztowałby milion dolarów, a nie niecałe 50 000 dolarów. Bo rynek kryptoaktywów jest maleńki w porównaniu z rynkiem tradycyjnych aktywów – wartość rynkowa wszystkich kryptowalut jest mniejsza niż wartość jednej tylko dużej, amerykańskiej spółki giełdowej Apple. Wystarczy więc przekierowanie niewielkiego procentu kapitału do ETF-ów bitcoinowych, by fundusze – z konieczności kupując bitcoina – pompowały jego kurs.

———————–

ZAPLANUJ SWOJĄ ZAMOŻNOŚĆ. INWESTUJ PROSTO. Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zasada czterech ćwiartek. Inwestowanie w ETF-y. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej.

———————–

„Ten rynek nie jest wystarczająco bezpieczny”

Szef amerykańskiego nadzoru Gensler przyznał, że obecne wnioski o zgodę na notowanie ETF-ów na bitcoin są podobne do tych, które SEC odrzucała w przeszłości. Powiedział jednak, że zeszłoroczne orzeczenie sądu, które było na korzyść firmy zarządzającej aktywami kryptograficznymi Grayscale, wymusiło zmianę podejścia SEC.

Gensler dodał, że nie oznacza to, iż SEC „zatwierdziła” lub „poparła” bitcoina. „Inwestorzy powinni zachować ostrożność w stosunku do niezliczonych zagrożeń związanych z bitcoinem i produktami, których wartość jest powiązana z kryptowalutami” – powiedział Gensler.

Jedyne co się zmieniło w podejściu SEC, to myślenie o ryzyku manipulacji rynkowej bitcoinem. SEC stwierdziła, że rynek terminowy bitcoina i rynek spot są ściśle skorelowane. Oznacza to, że oszustwo lub manipulacja, która wpływa na ceny na rynku spot-bitcoin podobnie wpłynie na ceny kontraktów terminowych na bitcoiny (notowane na giełdzie towarowej CME). Skoro więc ETF-y oparte na kontraktach terminowych są dopuszczone do obrotu, to nie ma powodu, by nie dopuszczać tych opartych na rynku spot.

Jednak komisarz SEC Caroline Crenshaw – która głosowała w pięcioosobowej komisji przeciw – powiedziała, że nie zgadza się z zatwierdzeniem ETF-ów bitcoinowych. Jej zdaniem „istotne dowody” wskazują, że rynek spot bitcoinów nie jest zabezpieczony przed oszustwami lub manipulacjami oraz kradzieżami. A bitcoiny i kontrakty futures na bitcoiny to nie to samo. „Opieramy się na wątpliwej korelacji między rozproszonym, nieregulowanym rynkiem spot, a rynkiem kontraktów terminowych, którego SEC też nie reguluje” – ostrzegła.

Czy SEC wpuścił lisa do kurnika?

Kłopot i ryzyko związane z ewentualnym upowszechnieniem inwestycji w ETF-y oparte na bitcoinie polega na tym, że ludziom może się wydawać, że inwestują w coś podobnego do aktywów, które znają – akcji, obligacji, czy REIT-ów.

Tymczasem rynek kryptowalutowy jest bardziej podatny na spekulację, nie posiada postrzeganej tradycyjnie wartości fundamentalnej. Bitcoin nie wypłaca dywidendy jak spółki giełdowe i nie generuje gotówki dla inwestorów, a więc jego wartość wynika wyłącznie z mody na jego posiadanie oraz z jego rzadkości i rosnących kosztów stworzenia każdego nowego „egzemplarza”. Nie jest nawet powszechnie akceptowanym i wygodnym pieniądzem – w żadnym kraju nie uzyskał popularności w codziennych transakcjach (a próbował tego np. rząd Salwadoru). To oznacza, że jest to dużo bardziej ryzykowna inwestycja niż inne dostępne na rynku.

Gdyby dziś rynek bitcoina i innych kryptowalut wyparował, pewnie nikt by się nie przejął. Pewnie zbankrutowałoby trochę firm powiązanych z ekosystemem krypto, „parę” milionów ludzi straciłoby majątek życia. Ale znaczenie dla stabilności globalnego rynku kapitałowego prawdopodobnie byłoby żadne. Jeden duży, upadający bank zrobiłby więcej zamieszania, niż „likwidacja” pozostającego poza regulacjami rynku kryptowalut. Taki to jest maleńki rynek.

Ale dzięki ETF-om ten rynek może urosnąć. Nawet jeśli nie od razu, to będzie rósł i może być albo przyszłością, albo… bombą zegarową podłożoną pod cały rynek kapitałowy. Dlatego właśnie przeciwnicy kryptowalut uważają, że trzeba utrzymywać separację między inwestowaniem w kryptowaluty i w „normalne” aktywa i nie ułatwiać przysłowiowym gospodyniom domowym w udział w tej piramidzie finansowej, jak niektórzy nazywają kryptowaluty. Jeśli to rzeczywiście piramida, to prędzej czy później się zawali.

SEC zatwierdził ETF-y na bitcoin. Kot prezesa komentuje
SEC zatwierdził ETF-y na bitcoin. Kot prezesa komentuje

Niektórzy sceptycy – do których należy m.in. Warren Buffett, najsłynniejszy inwestor w wartość fundamentalną – uważają kryptowaluty nie tyle za piramidę finansową, co za obiekt manipulacji. Koncentracja dużych pakietów bitcoina w nielicznych rękach jest duża, choć trudno powiedzieć czy to bardziej czynnik ryzyka, czy stabilizacji ceny. Bitcoin nie wypłaca dywidendy, więc każdy jego posiadacz kiedyś będzie chciał go sprzedać.

Czytaj też: Samcikowa strategia czterech ćwiartek, czyli ile bitcoina w portfelu inwestycyjnym?

Na razie będziemy mieli wyścig ETF-ów do kieszeni inwestorów. W ostatnich dniach wystawcy ETF-ów na bitcoina ogłosili poziom opłat, które planują pobierać od inwestorów. Ponieważ bitcoinowe ETF-y od różnych dostawców w zasadzie niczym się nie różnią, walka między nimi może sprowadzić się do opłat. Invesco i jego partner Galaxy Digital ujawnili, że zrezygnują z opłat za pierwsze sześć miesięcy i pierwsze zainwestowane 5 miliardów dolarów. Fidelity planuje pobierać od inwestorów opłatę za zarządzanie w wysokości 0,39% (39 punktów bazowych).

SEC zatwierdziła ETF-y. Co teraz czeka rynek bitcoina? Największa hossa w historii?

Niektórzy analitycy ostrzegają, że faktyczne zatwierdzenie ETF-ów bitcoinowych wcale nie musi oznaczać rajdu w górę cen samego bitcoina. Bardzo wielu inwestorów kupowało bitcoiny właśnie czekając na ten wzrost Ich popyt wywindował cenę bitcoina z 17 000 dolarów do 47 000 dolarów. Co prawda do historycznego szczytu na poziomie 67 000 dolarów jeszcze sporo brakuje, ale powszechne przekonanie, że pokonanie tego „maksa” to pikuś, może być pułapką.

W historii bitcoina takie pułapki się już zdarzały. W 2017 r. cena BTC osiągnęła szczyt na poziomie 20 000 dolarów po tym, jak giełda towarowa CME wprowadziła kontrakty terminowe na BTC. W 2021 r. największa na świecie kryptowaluta zaczęła spadać z rekordowego poziomu 65 000 dolarów, gdy jedna z najlepszych giełd kryptowalutowych Coinbase przeprowadziła spektakularny debiut na Wall Street.

Dostawca danych CryptoQuant prognozuje, że bitcoin spadnie nawet do poziomu 32 000 dolarów po zatwierdzeniu ETF-ów. Wielu graczy kupiło bitcoiny licząc na rajd w górę i teraz czekają na moment do sprzedaży. „Krótkoterminowi posiadacze bitcoinów mają wysokie niezrealizowane zyski, ich średnia wartość to 30%, co historycznie poprzedzało korekty cen” – napisał CryptoQuant w ostatniej notatce.

Podobnie uważają analitycy Capriole Investments: „Biorąc pod uwagę, że bitcoin wzrósł o ponad 60% od czasu rozpoczęcia „manii ETF” kilka miesięcy temu, ryzyko posiadaczy bitcoina jest dziś znacznie wyższe niż jeszcze kilka tygodni temu” – napisał Capriole w poście na blogu.

Na razie kurs bitcoina nie wykazuje oznak szaleństwa, to potwierdzać może obawy sceptyków, że „wszystko jest już w cenach”, zaś nabywcy bitcoina z ostatnich miesięcy aż przebierają nóżkami, by się bitcoina pozbyć. Zobaczymy co na to gospodynie domowe.

Amerykańska komisja papierów wartościowych SEC zatwierdziła bitcoinowe ETF-y. Co na to rynek?
Amerykańska komisja papierów wartościowych SEC zatwierdziła bitcoinowe ETF-y. Co na to rynek?

Nas cała historia o tyle nie dotyczy polskich inwestorów, że SEC dopuściła ETF-y na bitcoina spot do notowań tylko na amerykańskiej giełdzie. Będzie je bardzo trudno kupić polskim inwestorom, gdyż polskie biura maklerskie oferują tylko europejskie „klony” amerykańskich ETF-ów, zwykle notowane na giełdzie w Paryżu lub Frankfurcie z dopiskiem UCITS. Na ETF-y bitcoin spot jeszcze w Europie chwilę poczekamy. Może to i lepiej dla przysłowiowych gospodyń domowych?

SEC zatwierdziła, ale nie dla nas. Co z tym zrobić?

Gdyby ktoś z Was chciał kupić produkt podobny do ETF na bitcoin, to wchodzą w grę tzw. ETP. Z punktu widzenia inwestorów zaletą ETP jest to, że jest zrozumiały (działa podobnie do ETF), bezpieczny (wystawiony przez instytucję finansową, która działa pod nadzorem państwowym, a nie przez jakąś kryptogiełdę, która może zniknąć z dnia na dzień lub zostać obrabowana) oraz łatwy do zakupu – można to zrobić w ramach zwykłej usługi maklerskiej. Jest dostępnych kilka rodzajów kryptograficznych ETP:

>>> ETF-y oparte o akcje spółek związanych z kryptowalutami. Niektóre spółki wykorzystujące technologię blockchain czy giełdy kryptowalut są notowane na giełdach. Są też spółki, których dużą część aktywności stanowią inwestycje w kryptowaluty. Istnieją indeksy, które odzwierciedlają ich notowania. I powstały już ETF-y, które śledzą te indeksy. Zatem możemy czerpać dochody z ewentualnego wzrostu wartości takich firm w ramach „tematycznego” ETF-u.

>>> ETF-y i fundusze inwestycyjne oparte o instrumenty pochodne powiązane z rynkiem kryptowalut. Niektóre rodzaje funduszy inwestycyjnych inwestują w kontrakty terminowe na bitcoina działające zgodnie ze standardami europejskiego rynku funduszy – UCITS. Inwestują one w kontrakty terminowe na wartość bitcoina, które są już bliskie wygaśnięcia. A więc ich wartość jest zbliżona do wartości samych kryptowalut.

>>> ETP oparte o wartość tokenów kryptowalutowych. Zaczęły też powstawać ETP – czyli certyfikaty inwestycyjne – których wartość jest wprost uzależniona od wartości rynkowej wskazanych tokenów kryptowalutowych. Nie inwestujemy więc bezpośrednio w kryptowalutę, ale w certyfikat, który jest jej „lustrzanym odbiciem”. Trochę jest to podobne do ADR-ów lub GDR-ów, czyli certyfikatów odzwierciedlających akcje spółek, które bazowo są notowane na innych giełdach. ETP działa podobnie jak ETF. To jest koszyk aktywów notowanych na giełdzie.

Wszystkie te instrumenty – ich emisję, gwarancję płynności i wypłacalności – „żyrują” firmy inwestycyjne i najbardziej znani asset managerowie, jak Fidelity czy BlackRock. Niektóre z nich SEC zatwierdziła na rynek amerykański, ale mają swoje europejskie „klony”. Jak inwestować w powyższe instrumenty? Zapraszam poniżej, do sekcji „Maciej Samcik poleca”. Ja tak to robię.

Przeczytaj też w Homodigital.pl: Włamanie na konto SEC wstrząsnęło kursem bitcoina

Przeczytaj też to: Kochanie, nasza lodówka znowu wykopała bitcoin! (krypto-jacking)

————

GDZIE DOSTANIESZ NAJLEPSZY PROCENT? 

Obawiasz się inflacji? Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” na stronie głównej www.subiektywnieofinansach.pl.

>>> NAJLEPSZE DEPOZYTY TERMINOWE

>>> NAJLEPSZE KONTA OSZCZĘDNOŚCIOWE

>>> NAJLEPSZE KONTA OSOBISTE

————

ROZSĄDNE INWESTOWANIE? MACIEJ SAMCIK POLECA:

>>> Prosto i tanio inwestuję oszczędności na emeryturę w funduszach TFI UNIQA. W ramach programu „Tanie oszczędzanie” można kupić fundusze inwestujące na całym świecie bez opłat dystrybucyjnych. Opłata za zarządzanie wynosi – dla niektórych funduszy w ramach „Taniego oszczędzania” – 0,5% w skali roku. Żeby założyć konto „Tanie oszczędzanie” i zacząć inwestować pieniądze przez internet, kliknij ten link i wpisz kod promocyjny „MSAMCIK2023”.

>>> Portfel globalnych inwestycji buduję razem z XTB, by mieć wszystko w jednym miejscu. Podobnie jak wielu innych inwestorów – używam i polecam aplikację do inwestowania XTB, gdzie nie płacisz prowizji za inwestowanie w ETF-y z całego świata (aż do wartości 100 000 euro obrotu miesięcznie), a masz możliwość budowania portfela z różnych aktywów. Gdybyś chciał korzystać z kontraktów CFD, czyli zawierających dźwignię finansową, to pamiętaj, że ryzykujesz całością kapitału i że większość inwestorów indywidualnych osiąga na takich inwestycjach straty. Przemyśl to dobrze.

>>> Usługi doradztwa inwestycyjnego wypróbowałem m.in. w BNP PARIBAS. To bank mający dostęp do ekspertyzy analityków i doradców inwestycyjnych z całego świata oferuje doradztwo inwestycyjne i rekomendacje wystawiane przez uprawnionych do ich wydawania, licencjonowanych ekspertów. Doradztwo inwestycyjne w tym banku jest dostępne już dla osób dysponujących kwotą 100 000 zł. Z kolei ALIOR BANK polecam do inwestowania w obligacje komercyjne.

>>> Sztabki złota kupuję wygodnie „po kawałku” na GOLDSAVER.PL. W tym sklepie internetowym (należącym do renomowanego sprzedawcy złota, firmy Goldenmark) każdy może kupić sztabkę złota we własnym tempie i bez zobowiązań. Kliknij ten link, załóż konto, a otrzymasz bonus w wysokości 100 zł. Możesz także wpisać kod „SoF” w formularzu rejestracji. Subiektywna recenzja tego rozwiązania jest tutaj.

WAŻNY DISCLAIMER: Pamiętaj, to nie są porady inwestycyjne, ani tym bardziej rekomendacje. Jestem tylko blogerem i dziennikarzem, nie mam licencji doradcy inwestycyjnego i nie mogę wydawać rekomendacji. Dzielę się po prostu swoim doświadczeniem i tylko tak to traktujcie. Twoje pieniądze to Twoje decyzje, a ja – o czym się już wielokrotnie przekonałem – nie jestem nieomylny, mimo ponad 20-letniego doświadczenia w inwestowaniu własnych pieniędzy. Weź to proszę pod uwagę, czytając ten i inne teksty o inwestowaniu.

————

zdjęcie tytułowe: TomBark/Pixabay, wykresy w środku: Stooq.pl

Subscribe
Powiadom o
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Echo
3 miesięcy temu

Panie Macieju, chyba dał się Pan nabrać:

Twitterowe konto amerykańskiej agencji SEC zhackowane. Opublikowali fejkową informację o zatwierdzeniu Bitcoin ETFów. Kurs BTC wystrzelił
https://sekurak.pl/twitterowe-konto-amerykanskiej-agencji-sec-zhackowane-opublikowali-fejkowa-informacje-o-zatwierdzeniu-bitcoin-etfow-kurs-btc-wystrzelil/

SEC account hack renews spotlight on X’s security concerns
https://www.reuters.com/technology/sec-account-hack-renews-spotlight-xs-security-concerns-2024-01-10/

Na stronie SEC nie ma informacji o zatwierdzeniu takich EFTów:
SEC Press Releases
https://www.sec.gov/news/pressreleases

Echo
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W każdym razie to niezły numer. Ktoś się pewnie nieźle obłowił obstawiając wzrosty na Bitcoinie wywołane przez ten przedwczesny komunikat.
Przy okazji okazało się, że SEC – instytucja mająca dbać o bezpieczeństwo inwestorów, nie miał na swoim koncie twitterowym ustawionego 2FA. Nie jestem zresztą pewien czy by to pomogło bo hacker przejął kontrolę nad numerem telefonu należącym do SEC.

Echo
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

BRIEF PRICE SPIKE – jeśli ten ktoś zastosował dźwignię … By 4:11 p.m. ET, the post on the SEC’s X account had received at least 1 million views. Fewer than 20 minutes later, it was no longer visible and appeared to have been deleted. The price of bitcoin shot up to around $48,000 on the fake post, before falling to below $45,000 minutes later. It was last down 3.15% at $45,513 after the SEC deleted and disavowed the information. Some analysts had expected bitcoin to fall on the ETF approvals, after gaining more than 70% in recent months on the… Czytaj więcej »

PawełS
3 miesięcy temu

„Fidelity planuje pobierać od inwestorów opłatę za zarządzanie w wysokości 0,39% punktów bazowych.”

Czy aby na pewno? 😉

Marcin Kuchciak
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

U mnie na WSJ jest jeszcze niżej:
The lowest fee appearing in a fund prospectus so far comes from Bitwise Asset Management, which says it will charge a 0.2% annual expense ratio for its fund. A fund sponsored by ARK Invest and 21Shares will have a 0.21% fee, while VanEck, BlackRock and Fidelity come in at 0.25%.
In addition, some issuers including Bitwise, ARK/21Shares, and Invesco plan to waive their fees completely for six months for the first $1 billion to $5 billion in assets under management.”

Jurek
3 miesięcy temu

W sumie 2 pytania
1) Dlaczego poza łatwością ktoś ma kupować ETF zamiast same BTC ?
2) Dlaczego nie lubi Pan BTC ?

Dla mnie wygląda to tak, że dla mnie inwestycja w BTC to trochę taki zakład- jeżeli bardzo optymistyczne prognozy się sprawdzą to zyskam, a jeżeli stracę, to nie tyle, żeby się wieszać.

Aleks
3 miesięcy temu
Reply to  Jurek

Moj znajomy jak uslyszal pierwszy raz o BitCoin x lat temu (2009/2010 ?), chcial zainwestowac 100$. Wtedy zrezygnowal – uwazajac BTC za piramide finansowa. Z punktu widzenia kosztow 100$ był wart ok. 300 zł, odpowiednich obecnych 500 zł. Wówczas (2009 rok) 1$ = ok. 1300 BTC, czyli mialby zakupionych za 100$ => 130 000 BTC. Obecnie 1 BTC wart jest 187 506 zł. 130 000 BTC x 187 506 zł = 24 375 908 810 zł. Abstrakcyjnosc kwoty pokazuje ze BTC jest abstrakcyjny – czyli wystaczy aby USA uznalo ze BTC to zadna waluta i jej wartosc spadnie do 0… Czytaj więcej »

Tomasz
3 miesięcy temu
Reply to  Jurek

1) Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że chodzi o szeroko rozumianą „prostotę”. a) Kupno rzeczywistego BTC wymaga założenia rachunku na giełdzie kryptowalut. Oczywiście dla osoby odbytej z instytucjami finansowymi nie ma znaczenia czy zakłada rachunek u brokera czy na giełdzie kryptowalut, nie jest to coś skomplikowanego. b) trzeba nauczyć się obsługi, przechowania, wysyłania c) trzeba wziąć odpowiedzialność za własny kapitał bo nie ma instytucji rozpatrującej reklamacje i Twój błąd może wiązać się z utratą środków. 2) Mam tu kilka teorii: a) Pan Maciej to dinozaur rynków finansowych i zajmuje się swoją niszą w której czuje się bezpiecznie bo… Czytaj więcej »

Marcin Kuchciak
3 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

Też tak podejrzewam 🙂
Maciek jest ewidentnie przedstawicielem pokolenia dinozaurów, można się jedynie zastanawiać, czy mięso- czy też roślinożernych. Mam jakieś swoje przeczucia w tym zakresie.
A mówiąc już serio.
Każdemu wolno wszak kochać. Akurat nie mam problemu, żeby inwestować w A, B czy C.
Problem zaczyna się wówczas, gdy próbujemy cudo wycenić, a dinozaury mają to do siebie, że szukają czegoś co wielu określa jako wartość wewnętrzną.
A tutaj w przypadku krypto mam problem.
Bo akurat teorie Boba Price’a do mnie nie przemawiają – link: https://blogs.cfainstitute.org/investor/2023/11/30/bitcoin-valuation-four-methods/
Pozdrawiam
MK

dzis
3 miesięcy temu

Powiedzmy wprost – w crypto jak ktoś zyskuje, ktoś ewidentnie traci. Ktoś w PL np. może za ten 'urobek’ dom postawić, a gdzieś na świecie ktoś na ulicy wylądować.
Jak różni 'specjaliści’ od tego rynku powiadają, że za 2 lata szczyt czy 1,5 roku, to może lepiej już za rok spadać.

Paweł Jarczyk
3 miesięcy temu
Reply to  dzis

Dokładnie jak z akcjami na giełdzie przecież

Jurek
3 miesięcy temu
Reply to  Paweł Jarczyk

Dokładnie

reportaż z wczoraj:
3 miesięcy temu

Obracał miliardami, nagle zaginął. Tropem „polskiego króla bitcoinów”
https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2024-01-11/obracal-miliardami-nagle-zaginal-tropem-polskiego-krola-bitcoinow/
„Sylwester Suszek okrzyknięty został „polskim królem bitcoinów”. Stworzył pierwszą w kraju giełdę kryptowalut i w bardzo szybkim czasie zbił niewyobrażalną fortunę. Sukces miał też swoją ciemną stronę i zakończył się dramatycznie. W marcu 2022 roku mężczyzna udał się na spotkanie z biznesmenem, po którym zaginął.”

Ja.
3 miesięcy temu

Zbyt wiele z tego artykulu nie wynika, ale przypomniala mi sie inna, podobna sprawa. Rzekomo samobojstwo: https://businessinsider.com.pl/gielda/kryptowaluty/nie-zyje-tobiasz-n-jeden-z-wlascicieli-gieldy-bitmarketpl/vw41nqm

Niebezpieczny interes te kryptowaluty.

Tomasz
3 miesięcy temu

wystawiony przez instytucję finansową, która działa pod nadzorem państwowym”

Od razu poczułem się bezpieczniej z moimi pieniędzmi na giełdach. To znaczy z obietnicą tych instytucji, że mi te moje pieniądze oddadzą:)

A-jak-u-nas
3 miesięcy temu

Dlaczego nie można kupić ETP na bitcoina w maklerskich IKE/IKZE z dostępem do rynków zagranicznych w BOŚ i mBanku? Jakiś zakaz KNF? Na normalnym koncie maklerskim w XTB też nie są dostępne. Chyba nie jest tak łatwo z Polski.

A-jak-u-nas
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Super, dziękuję. Ale swoją drogą to dziwne, bo mBank i (chyba też) BOŚ miały dostępne te ETP czy ETN na bitcoina wcześniej, ale je wycofały z jakiegoś powodu. Na infolinii mBanku się dowiedziałem, że to była decyzja zarządu banku – ciekawe, że ograniczają wolność wyboru swoim klientom, bo myślą, że wiedzą lepiej co dobre.

jsc
2 miesięcy temu

(…)Niektórzy sceptycy – do których należy m.in. Warren Buffett, najsłynniejszy inwestor w wartość fundamentalną – uważają kryptowaluty nie tyle za piramidę finansową, co za obiekt manipulacji. Koncentracja dużych pakietów bitcoina w nielicznych rękach jest duża, choć trudno powiedzieć czy to bardziej czynnik ryzyka, czy stabilizacji ceny. Bitcoin nie wypłaca dywidendy, więc każdy jego posiadacz kiedyś będzie chciał go sprzedać.(…) Ehhh… tu Buffet staje się jakimś analitykiem technicznym. Ktoś kto na prawdę szuka zastosowań to na prawdę łatwo znajdzie gas fee. Wtedy zagadka koncentracji dużych pakietów okazuje się łatwa do rozwiązania… użytkownikom końcowym nie opłaca się mieć więcej transakcji jak na kilkanaście-kilkadziesiąt transakcji, a to powoduje, że jest dość niski pobyt, co z kolei powoduje, że… Czytaj więcej »

Last edited 2 miesięcy temu by jsc

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu