27 czerwca 2018

Czujesz, że jesteś premium i masz 200.000 zł w oszczędnościach? Bank Pekao cię dopieści i dobrze zapłaci. Czy warto skorzystać?

Zrepolonizowany Bank Pekao w ostatnich miesiącach krok po kroku odświeża ofertę. Po wprowadzeniu „Konta Przekorzystnego” oraz nowych funkcji do aplikacji mobilnej PeoPay przyszedł czas na nową propozycję dla klientów z wyższej półki oraz dla obywateli Ukrainy, którzy przyjechali do Polski za pracą

„Żubr” chce w najbliższych latach stać się bardziej drapieżny i być najszybciej pozyskującym nowych klientów bankiem w Polsce. W tym roku – i dwóch kolejnych – celem ma być otwieranie po 400.000 nowych rachunków rocznie. To bardzo dużo, bo nawet najszybciej rosnący pod tym względem od lat Alior Bank ma wyniki rzędu 300.000-350.000 nowych kont rocznie. Wszystkie banki razem wzięte otwierają razem niecały milion nowych rachunków rocznie.

Kluczem do sukcesu ma być lepsza oferta, bardziej widoczny (i więcej kosztujący) marketing oraz wyciskanie siódmych potów z pracowników, którzy za poprzednich, „włoskich” czasów nie byli najbardziej efektywnymi w branży bankowej. To ostatnie już rodzi konflikty, bo zbuntowały się związki zawodowe, zarzucając zarządowi złe traktowanie pracowników, nakładanie nierealnych celów i mobbing.

Jeśli chodzi o ofertę to „odzyskany” Pekao ma na koncie kilka sukcesów. „Konto Przekorzystne” nie jest co prawda w elicie kilku bezwarunkowo darmowych rachunków proponowanych klientom (te oferują raczej mniejsze banki, do których dołączył BGŻ BNP Paribas), ale wśród kont warunkowo darmowych ma – obok propozycji Getin Banku oraz mBanku – jedne z najłatwiejszych do spełnienia warunków.

Czytaj więcej: na „Subiektywnie o finansach” o „Koncie Przekorzystnym”

Wystarczy 500 zł wpływu i jedna transakcja bezgotówkowa wykonana kartą. W zamian konto, karta, przelewy internetowe za darmo, bezpłatne bankomaty Pekao i dodatkowo dwie „ratunkowe” wypłaty w miesiącu z bankomatu obcej sieci (zarówno w kraju jak i za granicą). Pojawiły się też bonusy za korzystanie przez klientów „Żubra” z ubezpieczeń w PZU (można „zarobić” 100 zł bonusu) oraz zajawka niefinansowych bonusów dla studentów (np. dostęp do materiałów edukacyjnych poświęconych rozwojowi kariery). No i nowa odsłona aplikacji PeoPay, z nowinkami technologicznymi nie do zobaczenia gdzie indziej.

Przeczytaj też: Zero opłat, fajny procent i gadżety – oto idealne konto bankowe dla dziecka. Który bank jest najbliżej ideału? Oto nasz ranking!

Przeczytaj też: Posiadaczom tej karty płatniczej robot zaplanuje podróż, kupi bilety i wyszuka najlepsze ceny

Czytaj też: Porównałem „na żywo” trzy karty płacąc nimi za granicą. Revolut, mBank i Citi. Która karta okazała się najtańsza? 

Konto Świat Premium: dla miliona wybrańców

Teraz Bank Pekao zabiera się za klientów premium, a więc takich, którzy zgromadzili już pewne oszczędności. Według wyliczeń banku w Polsce jest 800.000 osób z majątkiem finansowym – czyli lokatami i inwestycjami – wynoszącym powyżej 200.000 zł. I że ta liczba stale rośnie, bo w ciągu ośmiu ostatnich lat przeciętna pensja poszła w górę o 30%, a wzrost aktywów finansowych gospodarstw domowych – o 50%. I już ponad 15,5 mln osób ma co najmniej 10.000 dolarów zaskórniaków.

W Pekao policzyli, że ci z ich klientów, którzy zgromadzili już owe 200.000 zł oszczędności, zapewnili bankowi 30% wszystkich depozytów i 50% pieniędzy zainwestowanych w fundusze inwestycyjne. Krótko pisząc: śmietanka klientowska, o którą warto lepiej zadbać.

Od poniedziałku 2 lipca „Żubr” z myślą o tych klientów wprowadza „Konto Świat Premium”, które dla nowych klientów zastąpi „Eurokonto Premium”. Będzie ono za darmo dla każdego klienta, który będzie miał w Banku Pekao co najmniej 200.000 aktywów (na koncie oszczędnościowym, w depozytach, w funduszach inwestycyjnych i akcjach w biurze maklerskim. Pozostali zapłacą 50 zł miesięcznie.

Co w zamian? Przede wszystkim osobisty doradca, złota karta za darmo (debetowa bezwarunkowo, a kredytowa – po wykonaniu jednej transakcji w miesiącu), bankomaty na całym świecie bez opłat, subkonta walutowe, internetowy kantor (czynny 24h) oraz karta wielowalutowa w gratisie, a także serwis assistance z ubezpieczeniem podróżnym w pakiecie oraz jakiś specjalny program rabatowy (szczegółów niestety brak).

Na zachętę zaś sześciomiesięczna lokata na 3% do 100.000 zł (niestety tylko dla nowych klientów) i sześć miesięcy bez prowizji za prowadzenie rachunku nawet dla osób, które nie spełniają warunku 200.000 zł aktywów w banku. „Żubr” kusi też negocjowanymi lokatami, niedostępnymi dla zwykłych klientów funduszami inwestycyjnymi (i niższymi prowizjami przy ich nabywaniu) oraz doradztwem inwestycyjnym (w większości banków dostępnym tylko w private bankingu, a więc dla milionerów).

Z nowinek technologicznych dla klientów premium pojawi się w Pekao nowa identyfikacja przez infolinię – klient prestiżowy, zamiast podawać nazwiska panieńskiego matki i hasła zostanie poproszony o zalogowanie się do swojej aplikacji PeoPay i potwierdzenie – PIN-em, odciskiem palca albo twarzą (w ramach Face ID), że on to on. Szybko, lekko, łatwo i przyjemnie.

Czytaj też: Porównaliśmy siedem kart wielowalutowych oferowanych przez polskie banki. Którą aajlepiej zabrać na urlop?

„Żubr” woli tych, którzy mają, niż tych, którzy zarabiają?

Głównym minusem tego konta jest fakt, że ma tylko jeden warunek, który trzeba spełnić – 200.000 zł aktywów. W innych bankach podobne konta mają też drugi warunek – wpływów na konto. I skądinąd wiem, że większość klientów o porządnym statusie finansowym korzysta z kont premium właśnie na podstawie wpływów, gdyż ich aktywa są rozproszone w różnych instytucjach finansowych.

Np. w mBanku od kilku dni mają mKonto Intensive, które oferuje dość podobne korzyści, jak Pekao. Tam też jest priorytetowa obsługa, są bezpłatne bankomaty na całym świecie, dostęp do taniego e-kantoru walutowego, karta wielowalutowa (niestety tylko przez pół roku za darmo, potem za 10 zł miesięcznie), a także trzy przelewy ekspresowe za darmo. Nie ma assistance (jest tylko concierge). Żeby się „zapisać” trzeba mieć 100.000 zł aktywów w mBanku, albo dostarczać 7000 zł wpływów.

W Pekao zaś nie ma możliwości, by korzystać z oferty premium na podstawie wysokich dochodów, co prawdopodobnie odetnie od „Konta Świat Premium” większość potencjalnych klientów. Ale chyba rozumiem o co tu chodzi. Bank Pekao zakłada, że ma na tyle dobrą ofertę, by udało mu się skłonić klientów z wysokimi oszczędnościami do ich przeniesienia do „Żubra”. Taka gra va banque, która wcale nie musi się udać.

A co z klientami starego „Eurokonta Premium”? Mogą się za darmo przenieść do nowej oferty bez opłat albo zostać w dotychczasowej (niestety, „Eurokonto Premium” nie jest przesadnie konkurencyjne, kosztuje 16,99 zł bez możliwości zwolnienia z tej opłaty, poza tym trzeba płacić za wypłaty bankomatowe i warunkowo za kartę).

Czytaj też: Masz iPhone’a? Twoje życie stało się łatwiejsze. Już działa Apple Pay!

Dolary z małym spreadem i darmowe przelewy na Ukrainę

Bank Pekao chce też powalczyć o to, by być bankiem pierwszego wyboru dla przebywających w Polsce obywateli Ukrainy. W zeszłym roku przebywało ich w Polsce średnio 1 mln (zaś biorąc pod uwagę rotację – było u nas 3 mln Ukraińców). Z danych NBP wynika, że przekazują na Ukrainę 12 mld zł rocznie, z czego 60% wozi pieniądze przy sobie, 15% przekazuje poprzez członków rodziny, 15% korzysta z usług przekazów pieniężnych międzynarodowych (np. Western Union, MoneyGram), a tylko 5% wykonuje przelewy bankowe.

Pekao już dziś obsługuje 135.000 cudzoziemców (z pół miliona, którzy mają konta w polskich bankach) i 11.000 studentów z Ukrainy (w sumie studiuje ich u nas 70.000). Ma specjalną infolinię po ukraińsku i wszystkie dokumenty wydaje klientom w tym języku. Teraz do tej oferty dorzucą PeoPay w wersji ukraińskiej oraz bezpłatne przelewy dolarów i euro na Ukrainę. Niestety tylko w promocji do połowy przyszłego roku.

Co to oznacza dla klientów z Ukrainy? Jeśli założą „Konto Przekorzystne” z kartą wielowalutową i możliwością darmowych wpłat gotówki w oddziale, to będą mogli za darmo korzystać z bankomatów w Polsce i na Ukrainie, wymieniać pieniądze w internetowym kantorze w banku przy dobrych kursach (subkonto walutowe zakładane przez internet jest gratis) i przelewać dolary na Ukrainę bez prowizji (trzeba tylko znać numer IBAN banku na Ukrainie i upewnić się czy nie pobiera on opłat za przyjmowanie przelewu w „zielonych”).

Pekao liczy, że dzięki udostępnieniu klientom z Ukrainy karty do bankomatów, która działa za darmo i w Polsce i na Ukrainie oraz obsługi bezgotówkowej i wymiany walut uda się pozyskać w tym roku 50.000 nowych klientów z Ukrainy.

 

8
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Maciej SamcikanonymousZespół_BZWBKzgryźliwy_tetrykCiekawy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sauk
Gość
Sauk

Te wszystkie konta premium, naprawdę mało dają w stosunku do nakładów, które trzeba przenieść do banki. Od kilku lat sprawdzam co zaoferuje mi wyraźnie więcej niż konto VIP w BZWBK. Tam przy wpływie 7500 zł miesięcznie (bez konieczności dodatkowych inwestycji) mam za darmo wszystko czyli kartę debetową, dwie karty kredytowe (w żadnej nie mam wymogu wykonywania jakichkolwiek operacji), kantor on-line z rozsądnym kursem, subkonta walutowe, przelewy za darmo włącznie z tymi najszybszymi 5-minutowymi i jakieś negocjowalne lokaty. Opiekun do konta też jest, a dodatkowo lepsze warunki kredytów. Nawet jeśli bym miał owe 200 tysięcy złotych, co realnie dostaje wiecej od… Czytaj więcej »

Zespół_BZWBK
Gość

Szanowny Panie, bardzo się cieszymy, że jest Pan zadowolony z naszej oferty! Pozdrawiamy serdecznie

Sauk
Gość
Sauk

Jeszcze o lepszą ofertę inwestycyjną poproszę. Ale jak rozumiem właśnie po to przejęli Państwo DB 🙂

Ciekawy
Gość
Ciekawy

A wie Pan coś na temat potencjalnej fuzji Pekao i Aliora? Wyniki miały być do końca II kwartału a ten kończy się nieubłaganie

zgryźliwy_tetryk
Gość
zgryźliwy_tetryk

W tej chwili Pekao oferuje 0,80% na półrocznej lokacie. Ciekawe czy vipowi dadzą trzy razy więcej, a to i tak będzie słabo. Ale może kogoś skuszą bezpłatnym rachunkiem do przyniesienia dwóch stów. A może możliwością nabywania ekskluzywnych produktów finansowych? To naprawdę wspaniale ze strony banku, że umożliwia najlepszym klientom nabywanie jego produktów.

anonymous
Gość
anonymous

Czyli ukrainizacja polski nabiera rozpędu skoro nawet zrepolonizowany bank lepiej traktuje ukraińców niż polaków.

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Zamknij

Gratulacje! Jesteś zapisany