Stopy procentowe spadają, depozyty bankowe siłą rzeczy tracą na atrakcyjności, ale banki nie rezygnują z kuszenia wysokimi procentami. Tyle że teraz będą to oferty z bardzo silnym komponentem „cashbackowym”. Im niższe oprocentowanie oszczędności, tym bardziej cashback będzie wracał do łask. Przykładem takiego „kalibrowania” oferty po nowemu jest najnowsza propozycja BNP Paribas Bank Polska pod hasłem „3×7%”
Kilka razy w „Subiektywnie o Finansach” było już o strategii polskiego BNP Paribas, która polega na tym, żeby pozyskiwać nie tyle klientów zakładających rachunki z „przymusu” (bo np. jest to wymóg wysokiego oprocentowania depozytu), ile chcą klientów zaangażowanych. Stąd w warunkach najpopularniejszych promocji obowiązujących w BNP Paribas jest często wymóg… założenia rachunku w oddziale banku.
- Tak Duńczycy przygotowują się na kryzys? Bank centralny wydał nowe zalecenie dotyczące form płatności w sklepach [POWERED BY EURONET]
- Przesiadka na mniejszego konia da zarobić? Akcje polskich małych i średnich spółek mogą przejąć pałeczkę hossy od gigantów [POWERED BY UNIQA TFI]
- Jest nowy ETF oparty na polskich indeksach akcji! I to… dwóch naraz! Czy to ma sens? TFI PZU chce ściągnąć polskie pieniądze na polską giełdę [POWERED BY PZU]
To na pozór bez sensu w XXI wieku, gdy bankowanie odbywa się zdalnie, ale być może w tym szaleństwie jest metoda. Pozyskuje się w ten sposób klientów, którzy mają relatywnie niedaleko do najbliższej placówki banku (co może mieć znaczenie dla ich poczucia bezpieczeństwa, a w konsekwencji dla lojalności), a po drugie w rozmowie z klientem uzyskuje się szansę na zaprezentowanie tej części oferty banku, która dla każdego z klientów jest najważniejsza.
Główną motywacją, by pofatygować się do oddziału i wziąć udział w takiej „analogowej” promocji, jest oczywiście wysokie oprocentowanie. Przynajmniej na jakiś czas i dla stosunkowo ograniczonej ilości pieniędzy. W ten sposób bank odcina „wyjadaczy wisienek”, czyli ludzi, którzy chętnie się zmęczą, by ulokować w dobrze płacącym banku np. 100 000 zł, ale nie zamierzają z nim bankować, ale jedynie spełnić warunki wysokiego oprocentowania dla tych pieniędzy.
W obecnie obowiązującej promocji 3×7% można zagwarantować sobie 7% odsetek na koncie lokacyjnym, ale tylko do 25 000 zł. W grę wchodzi więc 360 zł po opodatkowaniu przez trzy miesiące (promocyjne oprocentowanie obowiązuje do końca stycznia 2026 r.). A jeśli otworzymy dostępną tylko w bankowości mobilnej funkcję oszczędnościową GoDreams, to można dostać te 7% dodatkowo dla kolejnych 5 000 zł.
O GoDreams już w „Subiektywnie o Finansach” pisałem to ciekawa platforma, której celem jest motywowanie klienta do systematycznego gromadzenia oszczędności. Można sobie tam wyznaczyć cel oszczędzania, policzyć, jakie pieniądze i w jakich interwałach trzeba na ten cel odkładać oraz ładnie go „opakować”. Jest też element gry. W zależności od liczby zgromadzonych punktów w kosmicznej strzelance na oszczędności wędruje określona kwota (większa lub mniejsza). Jest też plan Turbo i plan Robin Hood.
Czytaj więcej o tym:
Jest to ciekawe i wciągające, myślę, że może zachęcić niejednego klienta do systematycznego i „bezbólowego” gromadzenia oszczędności. Zarówno 7% na Koncie Lokacyjnym (czyli oszczędnościowym), jak i na koncie GoDreams jest uwarunkowane spełnieniem dwóch warunków: wykonania czterech transakcji kartą do konta osobistego w miesiącu i zapewnienia 1000 zł wpływu na konto. No i obie te rzeczy są dostępne dla nowych klientów, a więc mają na celu „przeczesywać” lokalne rynki w celu pozyskiwania chętnych do przejścia do BNP Paribas ze swoimi domowymi rachunkami.
Ale w najnowszej edycji promocji jest też trzeci element – cashback. Myślę, że to będzie coraz częściej stosowany w bankach wabik. Trudno będzie klientom zapewnić wysokie oprocentowanie pieniędzy w warunkach spadających stóp procentowych, ale będzie można dać im coś innego – zwracać im część pieniędzy na zakupach. Tę metodę zamierza zastosować PKO BP w ramach kuszenia klientów Allegro, by założyli w nim konto (zintegrowane zresztą z kontem Allegro). I tę metodę wykorzystuje też BNP Paribas Bank Polska.
Trzecią „siódemką” w najnowszej promocji jest bowiem możliwość odzyskiwania aż 7% wartości zakupów wykonywanych kartą do konta. Żeby zakwalifikować się do tego cashbacku, trzeba jedynie otworzyć konto osobiste i oszczędnościowe. No i wykonać co najmniej jedną transakcję kartą do konta – żeby było od czego naliczyć cashback.
7% zwrotu brzmi fantastycznie, aczkolwiek, jak się domyślacie, tutaj też jest górne ograniczenie. Wynosi ono 50 zł miesięcznie, zaś cashback trwa przez sześć miesięcy. Jak łatwo policzyć, do wzięcia jest 300 zł, o ile w skali miesiąca wydamy kartą co najmniej 700 zł miesięcznie, co nie jest wartością zaporową.
Czytaj też o planach banków na najbliższe miesiące i lata:
Sumując trzy elementy pakietu „3×7%”, dostajemy – chcąc zostać nowym klientem banku – jakieś 360 zł z wysokiego oprocentowania (licząc trzy miesiące promocji) na Koncie Lokacyjnym, dodatkowo niecałą „stówę” za wdrożenie systematycznego oszczędzania za pomocą aplikacji mobilnej GoDreams oraz 300 zł za zakupy kartą w ramach cashbacku.
Żeby to wszystko zgarnąć, trzeba stać się względnie aktywnym klientem „w okresie próbnym”, czyli korzystać z najpopularniejszych funkcji banku (konto osobiste, karta debetowa, konto oszczędnościowe, wpływy na konto). „3×7%” brzmi świetnie w reklamie i chociaż oferta ma limity, to pozwala nieźle zarobić na testowaniu funkcji banku przez pewien czas. Albo się ten bank – wraz z placówką w pobliżu i poczuciem bezpieczeństwa z tym związanym – komuś spodoba, albo nie, ale przynajmniej można skorzystać przez tych kilka miesięcy z bonusów.
Wszystkie banki płacą nowym klientom. Rzecz w tym, by wkładając im do kieszeni pieniądze, dać sobie szansę na to, by klient skorzystał nie tylko z jednej, promocyjnej usługi, ale przetestował bank „po całości”. Wydaje mi się, że z tego punktu widzenia pomysł BNP Paribas – na pierwszy rzut oka dość trudny do ogarnięcia – nie jest zły. Zwłaszcza że do tego wszystkiego jest włączony limit: oferta „3×7%” dotyczy tylko pierwszych 10 000 klientów, którzy się zgłoszą.
Czytaj więcej o nowych pomysłach BNP Paribas Bank Polska:
————————-
ZOBACZ CIEKAWE ROZMOWY:
——————-
POSŁUCHAJ PODCASTÓW:
——————————-
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
——————————
zdjęcie tytułowe: BNP Paribas Bank Polska






