18 listopada 2025

Jeden z najlepszych polskich banków chce przebić sufit. Dwa miliony nowych klientów, milion inwestorów i potężny private banking. Nie przesadzili?

Jeden z najlepszych polskich banków chce przebić sufit. Dwa miliony nowych klientów, milion inwestorów i potężny private banking. Nie przesadzili?

Jeden z najlepszych polskich banków zapowiada nową ofensywę: zamierza dwukrotnie urosnąć w ciągu dekady. W zaprezentowanej dzisiaj 10-letniej strategii ING Bank Śląski ogłosił plan bardzo dużego zwiększenia skali działalności. Bank chce pozyskać dwa miliony nowych klientów, a także potroić liczbę zamożnych klientów (i stać się największy na rynku private banking) i również potroić liczbę osób, które będą w nim nie tylko oszczędzały, ale też inwestowały pieniądze, głównie na emeryturę

ING Bank Śląski to czwarty bank w Polsce pod względem aktywów. Ma 11% udziałów w rynku kredytów i mniej więcej 10% w rynku depozytów. Jest dwa razy mniejszy, jeśli chodzi o skalę działalności niż liderujący w rankingu PKO BP. W najbliższych latach będzie walczył o miejsce na podium z Bankiem Pekao (gdzie strategicznym inwestorem jest Skarb Państwa), Santander Bankiem (który ma nowego właściciela i zapewne wkrótce zmieni nazwę na Erste Polska) oraz z mBankiem (włości niemieckiej grupy Commerzbank).

Zobacz również:

ING Bank Śląski ma z pewnością największą gwiazdę w reklamach – aktora Marka Kondrata. Ale najbardziej wśród konkurentów wyróżnia się stabilnością i przewidywalnością. To jeden z nielicznych banków, który nie dał się wciągnąć w ruletkę kredytów walutowych, jeden z niewielu płacących systematycznie wysokie dywidendy i jeden z najbardziej ostrożnych w pożyczaniu pieniędzy. Kredyty w ING zawsze należały do tańszych na rynku, ale bank nigdy nie rozdawał ich na prawo i lewo. Dlatego np. w kredytach gotówkowych ma niski udział rynkowy, bo skupiał się na finansowaniu własnych najmniej ryzykownych klientów.

Ma też opinię banku „oszczędnościowego”, czyli raczej dla klientów gromadzących oszczędności niż zadłużonych po uszy. To od oferty ING rozpoczęła się w Polsce historia elastycznych kont oszczędnościowych zarządzanych przez internet. No i, jeśli ktoś ma jego akcje, to wyszedł na tym znacznie lepiej niż na posiadaniu udziałów w większości innych banków. Przez 20 lat wartość pieniędzy ulokowanych w akcjach ING wzrosła mniej więcej 10-krotnie.

ING chce urosnąć dwukrotnie. Czy historia się powtórzy?
ING chce urosnąć dwukrotnie. Czy historia się powtórzy?

Dziś jedna akcja banku kosztuje 320 zł, a 27 lat temu w ofercie publicznej można było ją kupić za 5 zł (uwzględniam denominację), a niedługo po debiucie (już bez żadnych restrykcji ilościowych, czyli więcej niż trzy akcje na głowę) – po ok. 10 zł. Uwzględniając generowane przez bank zyski przy obecnej cenie jego akcji, wskaźnik C/Z wynosi mniej więcej 10 (za 320 zł kupujemy 35 zł zysku netto przypadającego na akcję, z którego mniej więcej połowa rzeczywiście trafia nam do kieszeni w postaci dywidendy).

ING Bank Śląski chce urosnąć dwukrotnie w 10 lat. Ale jak?

Czy kolejna dekada przyniesie dalszy wzrost wartości rynkowej akcji ING? To pytanie zapewne zadają sobie inwestorzy, którzy trzymają (lub kupują) jego akcje. Bank przekonuje w ogłoszonej strategii zatytułowanej „ING. W rytmie życia”, że jak najbardziej. Zamierza bowiem ponad dwukrotnie zwiększyć skalę działalności w ciągu dekady przy utrzymaniu dotychczasowej (dość wysokiej na tle rynku) rentowności. Akcjonariuszom obiecuje zaś wyższą niż do tej pory dywidendę – docelowo 75% zysku. „Do tej pory zawsze dowoziliśmy obietnice” – zapowiadają jego menedżerowie.

W odróżnieniu od innych banków ING opublikował strategię nie na trzy, cztery najbliższe lata, ale aż do 2035 r. Biorąc pod uwagę, jak bardzo niestabilny jest świat i rynek usług finansowych, to nieco ryzykowne. Aczkolwiek zamierzenia banku są dość „uniwersalne”, a więc trudno sobie wyobrazić, żeby jakieś nieoczekiwane zmiany na rynku mogły wywrócić je o 180 stopni. Co najwyżej mogą utrudnić albo ułatwić ich realizację.

Głównym celem jest większa skala działalności. W ING prawdopodobnie zdają sobie sprawę, że za kilka lat na rynku detalicznym utrzyma się tylko kilka największych banków. Koszty technologii potrzebnej do tego, by obsługiwać klientów, będą się zwiększać, więc tylko odpowiednio duża skala działalności pozwoli utrzymać wysoką rentowność. ING chce się zmieścić w gronie banków, którym prowadzenie banku uniwersalnego się opłaci.

Jak tego dokonać? Nic nowego pod słońcem. Chce dać klientom możliwie najwyższą jakość oferty (w sensie platformy technologicznej, dostępu do usług poprzez bardziej tradycyjne kanały i poziomu obsługi), być jakościowym asystentem w zarządzaniu majątkiem i w podejmowaniu dobrych decyzji finansowych oraz być strategicznym partnerem w kluczowych projektach dla Polski (ten temat w tekście pomijam jako najmniej interesujący z punktu widzenia odbiorców – klientów raczej detalicznych lub „małofirmowych”).

Gdzieś już to słyszeliście? Owszem, podobnie brzmią strategie innych banków, które zapowiadają ekspansję. Najlepsza oferta, asystowanie klientowi na kolejnych etapach jego życia finansowego i wspomaganie jego bogacenia się to mantra wszystkich największych banków w Polsce, które chcą zwiększyć udział dochodów z zarządzania majątkiem w całości zarabianych pieniędzy. Wszystkim na pewno się nie uda. Komu się uda? Po owocach ich poznacie. ING zapowiedział ekspansję na kilku kierunkach.

Dwa miliony nowych klientów i bank dla zamożnych klientów

>>> Walka o zwiększenie liczby klientów detalicznych. Obecnie ma ich 4,6 mln, a za 10 lat zamierza obsługiwać 6,6 mln klientów, czyli pozyskiwać 200 000 nowych klientów rocznie (byłoby to dwa razy większe tempo niż do tej pory). I to chce tak urosnąć w kryzysie demograficznym, czyli przy zmniejszającym się torcie do podziału. Bank pozyskuje nowych klientów od najmłodszych lat, już „wychowując” ich sobie m.in. na platformie Roblox. Ale to raczej nie wystarczy. Żeby urosnąć o 2 mln klientów, będzie trzeba zrobić wielki skok na klientów konkurentów.

W ING wierzą, że zwiększą tempo pozyskiwania klientów za pomocą dobrej, bardziej elastycznej oferty (będzie więcej usług, które będzie można włączyć i wyłączyć, czyli subskrypcyjnych), utrzymaniu dostępności usług „żywych” doradców (żeby jak największa liczba klientów mogła w ciągu kilku kwadransów dostać się do konsultanta) i technologii, która nie boli (np. aplikacji mobilnej łączącej codzienne bankowanie z inwestowaniem na emeryturę).

W ING chcą też zmniejszyć liczbę klientów odchodzących do konkurencji. Dziś to jest kłopot dla ING, bo chociaż jest to najwyżej oceniany bank wśród piątki największych na rynku, pod względem „dostarczycieli” klientów do konkurencji też jest dość zauważalny. To ma się zmienić. Być może będzie więcej promocji skierowanych nie tylko dla nowych klientów? Bank zapowiada, że będzie starał się zapewnić klientom możliwość kontaktu z call center zawsze w czasie krótszym, niż 45 sekund.

>>> Próba osiągnięcia pozycji największego banku obsługującego zamożnych klientów. ING chce ponad trzykrotnie zwiększyć liczbę klientów bankowości prywatnej z obecnych 15 000 do przynajmniej 50 000 osób. Gdyby udało mu się tak urosnąć i pozyskać tylu zamożnych klientów, byłby prawdopodobnie największym bankiem pod tym względem w Polsce (albo jednym z dwóch, trzech największych). Będzie do tego potrzebne zbudowanie marki banku z najlepszą ofertą dla segmentu „private”, której dzisiaj ING nie ma, choć jest postrzegany jako „bank do oszczędzania”. Jest więc na czym budować.

>>> Radykalne zwiększenie liczby osób oszczędzających z ING (głównie na emeryturę). W ofercie inwestycyjno-emerytalnej strategia ING zakłada podwojenie udziału w rynku (do 12%). Innym celem banku jest zwiększenie liczby klientów posiadających w nim produkty inwestycyjne do miliona osób (dziś jest ich 334 000). Będzie potrzebna aplikacja łącząca codzienne bankowanie z inwestycjami, prosta i tania oferta inwestowania oraz wielokanałowa edukacja klientów. Jest tutaj dodatkowy, często pomijany element – klient oszczędzający na emeryturę (podobnie jak ten, który ma kredyt hipoteczny w banku) jest automatycznie znacznie bardziej lojalny.

ING poinformował o przejęciu 100% udziału w Goldman Sachs TFI, jednym ze średniej wielkości towarzystw funduszy inwestycyjnych. Te fundusze zapewne będą podstawą do budowy bankowej oferty produktów inwestycyjnych. Prawdopodobnie nie da się zwiększyć lawinowo odsetka klientów inwestujących bez zwiększenia liczby tych „tylko” oszczędzających. ING chce więc dwukrotnie zwiększyć depozyty detaliczne (dziś mają 126 mld zł) i mniej więcej w takim samym stopniu depozyty korporacyjne (dziś 92 mld zł).

>>> Zwiększenie skali kredytowania klientów. ING będzie chciał walczyć z łatką „banku tylko dla oszczędzających” i urosnąć w kredytach gotówkowych, w których ma dzisiaj tylko 5% udziału rynkowego (prawie dwa razy mniej, niż wynikałoby to z jego gabarytów). Chce urosnąć i za 10 lat mieć już 8% udziału, co oznacza, że będzie musiał skutecznie podstawiać klientom kredyty „pod nos” (zapewne za pomocą technologii).

W kredytach hipotecznych ING zamierza urosnąć 2,5-krotnie (dziś ten portfel wynosi 61 mld zł). Ma w tym pomóc cyfrowa hipoteka i utrzymanie pozycji w czołówkach rankingów, jeśli chodzi o taniość. ING słabo sobie radzi na rynku leasingu i to też ma się radykalnie zmienić (chce być jedną z trzech największych leasingodawców w kraju).

Czas skończyć z krótkimi promocjami i mieć dobrą ofertę „na stałe”?

ING Bank Śląski – jeśli chce dwukrotnie urosnąć w kwestii oszczędności klientów i skalę ich kredytowania, a trzykrotnie, jeśli chodzi o zarządzanie majątkiem (czyli klientów inwestujących oraz zamożnych posiadaczy dużych aktywów) – będzie musiał zrobić dwie rzeczy: wejść na jeszcze wyższy poziom, jeśli chodzi o jakość aplikacji mobilnej, i połączyć ją z opcjami inwestycyjnymi (robi to dość skutecznie np. Revolut) oraz (ro)zbudować wizerunek najlepszego banku dla zamożnych lub bogacących się klientów. Ostatnio ING dość mocno spuścił z tonu, mocno stawiając na pozyskiwanie nowych klientów krótkoterminowymi promocjami. Ofertę „na stałe” ma niezbyt atrakcyjną.

No i zacząć bardziej agresywnie walczyć o utrzymanie lojalności obecnych klientów (pod tym względem bywał do tej pory denerwujący). A tu potrzebne może być „wymyślenie” miksu kanałów kontaktu z bankiem, który będzie dla klientów najbardziej efektywny (z tym ogromny problem ma np. mBank). Ciekawym pomysłem jest wprowadzenie modelu subskrypcyjnego, o ile będzie on dotyczył oferty usług pożądanych przez klientów, to de facto ściągnie ich do banku.

Jak myślicie, znów dowiozą czy tym razem przeholowali z ambicjami? W zasadzie nie mają innego wyjścia, jeśli nie dowiozą, to będą musieli spaść do bankowej drugiej ligi. Ekspansja fintechów i kryzys demograficzny sprawią, że rynek bankowy będzie coraz trudniejszy i będzie wymagał większej skali, by utrzymać rentowność. A żeby to zrobić, nie będąc PKO BP lub Bankiem Pekao, trzeba urosnąć.

————————————

WIĘCEJ O STRATEGIACH BANKÓW:

tak unicredit chce pokonać revoluta

nowa strategia mbanku

wealth management

co może ci dać zmiana właściciela banku

velobank kupuje detaliczną część citi handlowego

erste kupuje santander bank polska

co z planami finansowego holdingu

plany revoluta 2

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

ZOBACZ CO W HOMODIGITAL:

Obok „Subiektywnie o Finansach” stoi w internetach multiblog Homodigital.pl, czyli subiektywnie o technologii. Opowiadamy w nim to, co ważne dla Twojego cyfrowego bezpieczeństwa i jestestwa. Opowiadamy tak, jak w „Subiektywnie o Finansach” – czyli tylko to, co istotne i tak, żeby każdy zrozumiał. Jeśli korzystasz z technologii, to wpadaj na Homodigital.pl, czytaj i komentuj artykuły, pomóż nam się rozwijać.

——————————-

SPRAWDŹ NASZE RANKINGI BANKÓW:

Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.

——————————-

ZNAJDŹ SUBIEKTYWNOŚĆ W SOCIAL MEDIACH

Jesteśmy nie tylko w „Subiektywnie o Finansach”, gdzie czyta nas ok. pół miliona realnych odbiorców miesięcznie, ale też w mediach socjalnych, zwanych też społecznościowymi. Tam krótkie spostrzeżenia o newsach dotyczących Twoich pieniędzy. Śledź, followuj, bądź fanem, klikaj, podawaj dalej. Twórzmy razem społeczność ludzi troszczących się o swoje pieniądze i ich przyszłość.

>>> Nasz profil na Facebooku śledzi ok. 100 000 ludzi, dołącz do nich tutaj

>>> Samcikowy profil w portalu X śledzi 26 000 osób, dołącz do nich tutaj

>>> Nasz profil w Instagramie ma prawie 11 000 followersów, dołącz do nich tutaj

>>> Połącz się z Samcikiem w Linkedin jak 26 000 ludzi. Dołącz tutaj

>>> Nasz profil w YouTube subskrybuje 12 000 widzów. Dołącz do nich tutaj

>>> „Subiektywnie o Finansach” jest już w BlueSky. Dołącz i obserwuj!

———————————-

ZOBACZ NASZE ROZMOWY:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

 

zdjęcie tytułowe:

Subscribe
Powiadom o
83 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Sławek
4 miesięcy temu

No to zrobie im troche pod gorke, bo tylko czekam na moment, w którym bede mogl sie z nimi pozegnać. Stracą jednego klienta, ktory zamknie u nich 3 konta/uslugi.

Sławek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Juz i tak za dlugo mam do nich cierpliwosc. Czekam na dobry moment, zeby sprzedac akcje ostatniej spolki, ktore trzymam na ich koncie maklerskim i się zegnamy. Zamykam ROR, OKO i maklera. Sa na rynku banki z lepszą ofertą.

Sławek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja sie przenioslem do Bossa i Pekao.

Sławek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Bossa, bo ma najlepszą ofertę jesli chodzi o zagraniczne ETFy w ramach IKE/IKZE i oplaty z tym zwiazane. Poza tym to jest „marka” sama w sobie, z bardzo dobrym serwisem online/telefonicznym. I mam blisko ich oddzial, gdybym jednak chcial zalatwic cos pilnego metodą „face to face”. Pekao, bo cenię sobie mozliwosc wplaty/wyplaty dowolnej kwoty w okienku bez użerania sie z wplatomatami pożerającymi banknoty (patrz forum bamku ING), czy bankomatami, ktorych techniczne ograniczenia powodują czasami koniecznosc wyplaty gotowki w kilku ratach (fajna kolejka sie wtedy tworzy i kazdy zerka ile wyplaca taki delikwent blokujacy bankomat). Poza tym Pekao ma fajne (ludzkie)… Czytaj więcej »

Skipper
4 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Mnie PEKAO podobnie jak ING przekonało do odejścia poziomem obsługi. Myślałem podobnie o zaletach PEKAO ale jak się okazało ze trzeba brać urlop żeby się do kasy czynnej do 16:45 się dodrac to wymiękłem.
ING nie potrafi ogarnąć żeby w ING biznes były widoczne powiadomienia o nowych wiadomościach w serwisie.
Że o nic nie wiedzących pracownikach obsługi nie wspomnę.
I oba chcą rosnąć. Powodzenia.

Jacuś
4 miesięcy temu
Reply to  Sławek

To jest już was dwóch.

podatnik
4 miesięcy temu
Reply to  Sławek

czemu?

Sławek
4 miesięcy temu
Reply to  podatnik

Slaba oferta dla oszczedzajacych, slaba oferta ROR, slaba aplikacja i strona internetowa, slabe placowki…
Polecam poczytac forum banku ING. Tam jest duzo o poziomie obslugi i wpadkach tego banku.

Jacus
4 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Na forum każdego banku są zawsze setki złych opinii i max 2 gwiazdki na 5. Tak samo każdy kurier jest najgorszy. Oraz hipermarket w którym już nigdy nic nie kupię.

Sławek
4 miesięcy temu
Reply to  Jacus

Musisz sie nauczyc odrozniac krytykę od krytykanctwa. Wtedy przestaniesz zwracac uwagę na te gwiazdki, a skupisz sie na argumentach zawartych w komentarzach.

Katrat
4 miesięcy temu
Reply to  Sławek

No i dzieki temu ze potrafi Jacus zgasił Cię jak peta.

Xyz
4 miesięcy temu
Reply to  Sławek

To jest komentarz jak by przez mnie pisany. Nic dodać nic ujać. A jak agresywnie zaczepiaja w galeriach.

Katrat
4 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Oj oj oj, czy już płakusiają?

Łukasz
4 miesięcy temu

Mnie irytują ich promocje na kontach oszczędnościowych. Do spełnienia milion warunków i często przynajmniej dla mnie dość skomplikowanych w interpretacji.

Ola
4 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

i 15 platnosci karta zeby dostac marne oprocentowanie na rachunku oszczednosciowym i to z kapitalizacja na koniec okresu oszczedzania. Co do private banku to podziekowac ale w dzisiejszych czasach lepiej zajac sie samemu inwestowaniem a nie miec do czynienia z niby doradcami ktorzy jedyne co umieja robic to wciskac swoje produkty. Bank nigdy nie bedzie dobrym doradca inwestycyjnym

Tomasz
4 miesięcy temu

Jako jedyny polski bank umożliwiają korzystanie z klucza U2F w ramach uwierzytelniania dwuskładnikowego, a to duża zaleta z perspektywy cyberbezpieczeństwa. I mówię to jako osoba, która nie ma tam konta. 😉

Mar
4 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

Nie jedyny. Ja tych kluczy używam i w PKO oraz Pekao.

IRR
4 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

Nie są jedyni. PKO BP, Pekao oraz jakieś banki spółdzielcze również oferują klucze U2F.

Artur
4 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

Nie jest jedyny,PKO BP również umożliwia korzystanie z klucza U2F w ramach uwierzytelnienia.

Sławek
4 miesięcy temu
Reply to  Tomasz

Google mi mowi, ze takich bankow jest kilka, wiec chyba nie są jedynym „polskim bankiem”.

Last edited 4 miesięcy temu by Sławek
Marek
4 miesięcy temu

Jestem stałym klientem ING od ponad 20 lat. Widzę u nich następujące plusy: – solidny serwis, wygodna, dobrze działająca bankowość internetowa i aplikacja; – niezły dostęp do gotówki w PLN (przez sieć Cash Planet); – dobra oferta do płatności w walutach obcych. Kantor w banku z całkiem sensownymi kursami, karta wielowalutowa do EUR, USD i GBP (szkoda, że nie ma CHF) i karta kredytowa z przeliczeniem wg kursu Visy do reszty walut. Całkowicie wystarcza, nie potrzeba Revoluta. – sensowna oferta kont oszczędnościowych na nowe środki. Co prawda trzeba żonglować kasą między bankami, ale warunki promocyjnego oprocentowania są całkiem OK (chociaż… Czytaj więcej »

Aleks
4 miesięcy temu

juz dawno przestalem sie lapac na tzw. marketingowy belkot – co zmiana menadzera danego banku to nowa super strategia…a od lat wlasciwie oferta sie pogarsza… oplaty, proby wciskania produktow bakowych agresywnym marketingiem … nie dziekuje …

Michał
4 miesięcy temu

A ja się właśnie żegnam z ING, nie dlatego że oferta zła tylko obsługa jest do kitu 🙂

Michał
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Łatwiej było by powiedzieć co umieli 🙂
Wiedzieli że pracują w ING, ale nie mieli pojęcia o procedurach, wnioskach czy dokumentach (np jak je wypełnić 🙂 )

Nazwij mnie natychmiast pracownikiem banku
4 miesięcy temu
Reply to  Michał

Jak dobrze ze jestem samodzielnym inteligentnym człowiekiem i nie muszę pytać dzieciaka na słuchawce jak wypełnić moje obowiązki;) ok macie racje ten bank nie jest dobrym bankiem dla zależnych od wszystkich innych dziadów.

Marcin
4 miesięcy temu

Jak dobrze zapłacą za utrzymywanie u nich produktów to czemu nie. I będą oferować oprocentowane 2-3 % wyższe niż stopa depozytowa NBP. Oferta wszystkich banków jest mniej więcej podobna. Ja raczej rozważam zamknięcie, by za 2-3 lata po okresie karencji otworzyć znów konto i zgarnąć jakieś bonusy. Ostatnio zgarnąłem 1200 PLN bonusów z Aliora i zaraz zamykam konto.

Hipolit
4 miesięcy temu

> Jeden z najlepszych polskich banków chce przebić sufit (…)

Brzmi jak zgrabnie ubrana zapowiedź podniesienia opłat za usługi 😝

Hipolit
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Redaktorze, Pan jest zbyt „starym wygą” 😜 żeby nie umieć czytać tego rodzaju przekazów marketingowych. Za „nową, lepszą ofertę” dla stałych klientów zawsze płacą… stali klienci. Od tej reguły nie ma wyjątków!

Franciszek
4 miesięcy temu

Przykład banku, gdzie nadal pracuje emeryt w wieku 75 lat i nie chcą go zwolnić.

Marcin
4 miesięcy temu

Bank dla oszczędzających z 1,5% na końcie oszczędnościowym dla obecnych klientów? Daj Pan spokój z takimi żartami Panie Macieju.

Xyz
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Problem jak ktos wymaga bezpieczenstwa i korzysci dla siebie nie tylko banku np. Sensownych odsetek to wtedy problem.

Adam
4 miesięcy temu

Wg internetu na koniec trzeciego kwartału 2025 roku, baza klientów mobilnych T-Mobile wzrosła o ponad 900 tys. w porównaniu rok do roku. R/R! Zastanawiam się, ile z tego to są aktywacje prepaidów aby zdobyć darmowe Perplexity na 12 mies. Gdyby ING rozdawało coś podobnego (niech nawet będzie do karty kredytowej albo rmaklerskiego ) to czemu nie…

Kajo
4 miesięcy temu

Apkę mają w miarę sensowną i relatywnie mało awaryjną. Ale cała reszta to stagnacja. Coś tam powoli zmieniają w usługach i w dizjanie swoich aplikacji, ale oferta to praktycznie cały czas to samo (czasami ze zmianą nazwy tylko). Mam czasami wrażenie, że polski PKO jest bardziej energiczny. Nie zmienia to faktu, że jest to bank, dla tych, którzy nie lubią zmian. Mam tam kilka znajomych i często podejmują oni jeden mały mankament, sposób logowania do bankowości, podejrzewam, że mnóstwo ludzi piszę o to do nich w tej sprawie, ale to jest pisanie na Berdyczów. Oferty też nie są jakieś atrakcyjne,… Czytaj więcej »

Marek
4 miesięcy temu
Reply to  Kajo

W sumie racja – ja nie lubię zmian i czuję się w ING jako podstawowym banku całkiem dobrze, z założeniem, że z oferty oszczędnościowej korzystam w większości gdzie indziej. Pytanie, czy zmiana dla samej zmiany i efektu „energiczności” to jest to, o co chodzi? Jako ich długoletni klient oczekuję po prostu solidnego poziomu usług, a nie zaskakiwania co chwilę nowymi fajerwerkami. Np. jeżeli chodzi o design aplikacji, to ja nie lubię być zaskakiwany zmianami. Uwzględnienie przyzwyczajeń klientów to też dla mnie wartość. Konto oszczędnościowe na nowe środki jest całkiem OK w porównaniu z innymi tego typu ofertami na rynku, jeżeli… Czytaj więcej »

Kajo
4 miesięcy temu
Reply to  Marek

Ja sam korzystam wiele lat z ING jako podstawowego, ale jednak czuję, że tych zmian jest coraz mniej. I trzyma mnie tu dobrze działająca apka, stonowany marketing i względna jakość obsługi (choć jest ona coraz gorsza). Choć bardziej przeważa u mnie argument, że konkurencja wcale nie ma aż tak lepszej oferty, aby się kalkulowało bawić w zmianę. Kwestia podejścia – mnie te żonglowanie środkami zniechęca – choć wiem, że to tylko po to jest zrobione, aby mniej kapitału pozyskać, bo większa część klientów będzie zniechęcona takim „kombinatorstwem” przy zakładaniu kont/lokat. Maskowane hasło było okej (czy też standardem) 15 lat temu.… Czytaj więcej »

Hiacynth
4 miesięcy temu

Jestem długoletnim klientem private w ING. Korzystam z maklera, i trzymam tam pieniądze (minimalną kwotę potrzebna dla statusu) tylko dla priority pass. Nie rozumiem oferty private. Chciałem odłożyć na krótkoterminową lokatę/konto oszczędnościowe kilkaset tysięcy złoty. Poprosiłem o pomoc mojego opiekunka klienta, bo w aplikacji nie potrafiłem wyklikać tak aby oprocentowanie nie było śmiesznie niskie. Otóż, okazało się że bank moich pieniędzy nie chciał. Jedynie nowi klienci się liczą. Wieloletni klienci niech się cieszą że dostaną 1%. Pieniądze odłożyłem na ponad 5% i konkurencji. Podobnie jak próbowałem wziąć kredyt hipoteczny w ING. Okazało się że oferta dla klientów private jest gorsza… Czytaj więcej »

Marcin
4 miesięcy temu

Mnie informacja o przejęciu GS TFI jednak zmartwiła :/ Miałem tam fundusz, który inwestował w konkretny globalny fundusz Goldmana, jeżeli teraz ING zamieni to w produkt, który z nazwy będzie niby tym samym ale stwierdzi, że jednak puści to przez fundusze centrali z Holandii to jednak nie będzie ten produkt, który kupowałem i trzeba będzie wszystkie środki przenieść.

ARTi
4 miesięcy temu

Ja na pewno nie skorzystam z ich usług: zbyt często przewija się w tym banku temat blokowania kont.

Kuba
4 miesięcy temu

Moja mama nie była klientem tego banku do czasu, gdy postanowiła sprzedać mieszkanie. Założyła konto, gdyż kupujący był klientem ING oraz brał kredyt hipoteczny też w ING. Po akcie notarialnym ING kredyt klientowi uruchomiło i kasa wpłynęła na ROR mamy w tym samym ING. Zostało tam na OKO, OKO Bonus (do limitów). Jakież było zdziwienie jak po jakimś czasie to samo ING przysłało zapytanie skąd mama ma kasę na rachunkach w ING. Konsternacja. Jak prali kasę ruskich oligarchów to ich o kasę nie pytali, jak to samo ING wypłaciło kredyt przy sprzedaży mieszkania i wpłynął on do tego ING i… Czytaj więcej »

Marcin
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ja też mam absurdalną historię zwiazaną z ING – w moim nazwisku występuje literka ź, którą dość łatwo pomylić z literką ż – w ramach rachunku wspólnoty mieszkaniowej musiałem podać swoje dane, przyszedłem więc do banku, przekazałem dowód, pracownik przez kilka minut coś sprawdzał, wezwał ochronę i nastąpiło przepytywanie mnie czemu przychodzę ze sfałszowanym dowodem bo według ich systemu nie istnieje jako obywatel polski. Nie ukrywam zestrestowałem się, ale w przypływie chwilowego ożywienia zapytałem czy na pewno wpisał literkę ź – po korekcie pracownika ochrona znikła i powiedział że teraz jest już ok -.-

Radek
4 miesięcy temu

ING poinformował o przejęciu 100% udziału w Goldman Sachs TFI”

no właśnie, o co w tym chodzi?

było sobie ING TFI, które zmieniło nazwę na NN Investment Partners TFI a potem zmieniło się … w Goldman Sachs TFI, ktore teraz zostaje kupione przez ING?

i oni chcą realizować 10 letnie strategie do której mam dać się przekonać jako potencjalny klient lub udziałowiec? chyba nie

Hipolit
4 miesięcy temu
Reply to  Radek

Pieniądz musi się kręcić 🛞

RafałX
4 miesięcy temu

Jak czytam tu co chwilę o nowych strategiach banków i milionach nowych klientów to chyba szykuje się nam w kraju boom demograficzny:)

Co do ING to w sumie jedyny większy bank w którym nigdy nie zostawiłem śladu cyfrowego… przypadek ? NIE sądzę:)

RafałX
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Nie było oferty godnej zostawienia 🙂

Leszek
4 miesięcy temu

Lata temu pracowałem w ING, nadal mam tam wielu znajomych i jestem dość dobrze zorientowany jak to wygląda od środka. Był moment, w którym ING był tym bankiem, który wyznaczał trendy, zwłaszcza w procesach, jako pierwszy postawił na agile (albo raczej jak to w bankowości – „wannabe agile”) i miał naprawdę solidną ekipę doświadczonych ekspertów. To jednak szybko się rozmyło, ING nie jest już postrzegany jako bank innowacyjny, zmiany i projekty są prowadzone chaotycznie, w oderwaniu od realnej wartości biznesowej, wielu ludzi odeszło albo zostało „zachęconych” do odejścia, zostali raczej ci, którzy są hamulcowymi. W efekcie jakość obsługi się pogorszyła… Czytaj więcej »

Marcin
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mam dokładnie takie same spostrzeżenia – ING to bank, który bierze tylko „pewniaczków” i im jest w stanie zaproponować jako takie warunki kredytowe, za to oferta oszczędnościowa zawsze była nastawiona na golenie własnych klientów (gdy inne banki miały w czasie inflacji nawet atrakcyjne oferty z PKO BP na czele, ING dalej uważał, że 2% to super oprocentowanie). Dodatkowo w ramach badań kantar dość często przyszło oglądać mi ich reklamy wraz z reklamami innych banków i to co się w nich przebijało (oprócz tego, że często były to reklamy wykonane przez „centralę”) to miałkość przekazu.

Leszek
4 miesięcy temu
Reply to  Marcin

Pełna zgoda co do reklam. Generalnie wszystkie reklamy wszystkich banków są „miałkie”. To już nie te czasy radosnej i kreatywnej twórczości reklamowej lat 90. i wczesnych 2000. Tym niemniej, dużo więcej jeżeli chodzi o ofertę zapamiętałem z ostatnich reklam Millenium (a bądźmi szczerzy, pan Radek Kotarski nie jest najbardziej charyzmatyczną osobą na świecie), czy Credit Agricole. ING z kolei wyłącznie pokazuje Marka Kondrata, ale nie mam pojęcia, co chcą reklamować, bo z oferty produktowej nie pamiętam nic, a na pewno nic co wyróżniałoby ING na tle konkurencji. Fakt, teraz zrobili dość dobry i rozpoznawalny cykl reklamowy produktów emerytalnych, chociaż mam… Czytaj więcej »

Last edited 4 miesięcy temu by Leszek
Arkadiusz
4 miesięcy temu

Zaciekawiło mnie, że chcą mieć 50.000 klientów private. O ile kojarzę, gdzieś ostatnio widziałem na LinkedIn wpis, że PKO BP ma ponad 24.000 klientów private. Plany wydają się bardzo bardzo ambitne.

Jacek
4 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Czyżby przewidywali tak dużą inflację, że nie będzie człowieka, który by nie znał osobiście jakiegoś milionera? Oby się mylili!

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu