7 sierpnia 2026

Co się dzieje z cenami diesla? Na polskich stacjach rosną znacznie szybciej, niż ceny benzyny. I nie reagują na spadek w hurcie. A idzie jesień…

Co się dzieje z cenami diesla? Na polskich stacjach rosną znacznie szybciej, niż ceny benzyny. I nie reagują na spadek w hurcie. A idzie jesień…

Co się dzieje z cenami diesla? Na polskich stacjach rosną znacznie szybciej, niż ceny benzyny i przekroczyły już średnio 8,1 zł za litr. Marże rafinerii w przypadku diesla też są znacznie wyższe, niż w przypadku benzyny. Czy powinniśmy się obawiać przebicia historycznych szczytów cenowych w okolicy 8,6 zł za litr? Analitycy mówią wprost: „to dzisiaj jest centrum kryzysu energetycznego”

W ciągu ostatniego miesiąca cena diesla na polskich stacjach wzrosła o 1,2 zł za litr, podczas gdy cena benzyny Pb95 tylko o 70 groszy za litr. Jeśli tankujący benzynę narzekają, że muszą dziś płacić za litr 7,4-7,5 zł, to tankujący diesla o takich cenach mogą tylko pomarzyć. Na większości stacji ceny sięgają 8,1-8,2 zł za litr, a są miejsca, gdzie jest znacznie drożej. Na horyzoncie majaczą historyczne szczyty cenowe tego paliwa, które analitycy wyliczają na poziomie 8,65 zł.

Zobacz również:

To oczywiście poziom nominalny, jeśli porównamy obecne ceny diesla z tymi z poprzedniego kryzysu energetycznego w 2022 r., to wciąż jest taniej. Pamiętajmy, że od tamtego czasu przeżyliśmy 29% inflacji, co oznacza, że gdyby ceny diesla miały być tak samo dotkliwe dla naszych portfeli, jak wtedy – musiałby kosztować astronomiczne 11,75 zł. Nie zmienia to faktu, że kierowcy tankujący diesla – a na tym paliwie „jeździ” zdecydowana większość polskich firm, w tym rolnictwo – dostają obecnie po kieszeni dużo bardziej, niż kierowcy tankujący benzynę Pb95.

Co prawda w ostatnich dniach hurtowe ceny diesla w Orlenie mocno spadły – z 6,7 zł za litr do 6,2 zł za litr (w ślad za chwilowym spadkiem cen ropy naftowej oraz „dieselowej” marży rafineryjnej oraz na podstawie decyzji biznesowej polskiego koncernu) – ale nie widać tego na stacjach paliw. I to jest bardzo dziwne, najprawdopodobniej „pompiarze” starają się ugrać jeszcze kilka dni wyższej marży.

Miesiąc temu różnica między ceną hurtową w Orlenie i detaliczną na stacjach wynosiła 1,15 zł (co oznaczało w zasadzie zerową marżę detaliczną, bo do ceny hurtowej dodaje się 1,2-1,3 zł podatków VAT i akcyzy). Tydzień temu było to już 1,4 zł, a dziś to brutalne 1,9 zł. Niewykluczone, że stacje paliw, widząc, że będą musieli obniżyć detaliczną marżę osiąganą na benzynie, muszą więcej zarabiać na oleju napędowym (który daje 30-40% obrotów stacjom).

Detaliczne ceny paliw
Detaliczne ceny paliw

Szaleństwo. Wydaje się, że lada dzień ceny na stacjach będą „musiały” spaść o co najmniej 30-40 groszy za litr. Nie zmienia to faktu, że jest potwornie drogo. Z czego wynika ta drożyzna i czy na horyzoncie jest ryzyko, że diesel osiągnie cenę ponad 9 zł? Niestety, ceny diesla w większym stopniu, niż ceny Pb95 są podatne na globalne trendy. O ile w przypadku benzyny 80% podaży zapewniają rafinerie Orlenu, to 30-35% diesla jest z importu. A tak się składa, że wszędzie w okolicy diesel jest droższy, niż w Polsce. Na niemieckich stacjach kosztuje 2,5 euro za litr. To może ograniczać spadek cen u nas.

Czy Ameryka sprzeda nam więcej paliw?

Na tej sytuacji korzysta Ameryka. To Stany Zjednoczone – wspólnie z Izraelem atakując Iran – przyczyniły się do skoku cen ropy naftowej i ograniczenia mocy rafinerii – ale to one na tej sytuacji zyskują najwięcej. Według nowych danych eksport paliw z USA w świat wzrósł do rekordowego poziomu. Zakłócenia w regionie Zatoki Perskiej, a także ukraińskie ataki dronów, które sparaliżowały część rosyjskiej infrastruktury energetycznej, zwiększyły popyt na amerykański gaz, paliwa, olej napędowy i inne produkty ropopochodne.

Tygodniowy eksport destylatów z USA zbliża się już do 2 mln baryłek, a to poziom dwa razy wyższy, niż zwykle (globalny popyt na diesla to 28-30 mln baryłek dziennie). Na początku tygodnia Samantha Dart, współkierująca działem badań globalnych towarów w Goldman Sachs, powiedziała w wywiadzie dla Bloomberg, że obecnie najbardziej narażonym na wzrost cen produktem naftowym jest olej napędowy. „Nie tylko dlatego, że sezonowy popyt będzie się zwiększał przed zimą, ale także dlatego, że deficyt podaży w większym stopniu będzie dotyczył diesla, niż benzyny.

Zazwyczaj dość dużym eksporterem oleju napędowego jest Rosja, która musiała wstrzymać eksport, bo jej rafinerie są w dużej części zniszczone. Sprzedaż diesla na zewnątrz ograniczają też Chiny. „Diesel jest w epicentrum kryzysu podażowego” – twierdzi Goldman Sachs. Amerykański eksport trafia głównie do ​​portów północno-zachodniej Europy – epicentrum światowego niedoboru oleju napędowego. Konsekwencją rosnącego eksportu oleju napędowego jest to, że zapasy destylatów w USA spadły do ​​najniższego poziomu sezonowego od 1996 r.

To zwiększa obawy inwestorów, że Ameryka będzie musiała zmniejszyć eksport ze względu na zbliżający się jesienny wzrost popytu na rodzimym rynku. A prezes Saudi Aramco, Amin H. Nasser, ostrzegł kilka dni temu, iż nawet jeśli Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta, uzupełnienie światowych zapasów paliw może zająć aż 18 miesięcy.

CZYTAJ TEŻ:

koncern orlen wyniki finansowe

czy orlen powinien oddać pieniądze

Z czego bierze się ścisk na rynku diesla?

Goldman Sachs liczy, że ​​globalny przerób ropy naftowej przez rafinerie spadł do ​​najniższego poziomu sezonowego od czasów pandemii COVID-19. Pod koniec lipca światowy przerób ropy spadł o 6,5 mln baryłek dziennie w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku (dla porównania: codziennie świat – w postaci paliw – zużywa ok. 100 mln baryłek ropy). Przerób ropy naftowej spada głównie w krajach spoza OECD (spadł tam o 7 mln baryłek dziennie), na czele z Bliskim Wschodem, Rosją i Chinami.

Wyższa wydajność rafinerii w obu Amerykach i Afryce zrekompensowało jedynie około 30% tego spadku. Wykorzystanie mocy przerobowych rafinerii w USA przekroczyło 97%, osiągając najwyższy poziom od 2018 roku. To oznacza, że amerykańskie rafinerie już więcej ropy nie przerobią, niezależnie od tego jaka będzie jej dostępność. Dla porównania: wczoraj Orlen podał, że jego rafinerie – ze względu na duży, przeprowadzany raz na cztery lata remont w rafinerii w Płocku – pracują zaledwie na 86% maksymalnej mocy.

ZOBACZ:

Spadek globalnych zasobów rafineryjnych ogranicza podaż paliwa w momencie, gdy popyt zmierza w kierunku szczytu sezonu w czwartym kwartale. Analitycy twierdzą, że zapasy oleju napędowego utrzymują się poniżej norm sezonowych, a eksport z rafinerii nadal spada, co sprawia, że ​​paliwo to jest szczególnie podatne na dalsze zakłócenia w dostawach.
Ceny kontraktów terminowych na olej napędowy w Europie wzrosły niedawno do najwyższego poziomu od prawie trzech miesięcy. Globalny eksport oleju napędowego spadł o około 2,6 miliona baryłek dziennie, czyli o 35%, w porównaniu z rokiem poprzednim. Jednocześnie załamał się eksport paliwa lotniczego, co dodatkowo

„Biorąc pod uwagę skrajnie ograniczone dostawy produktów rafinowanych, które naszym zdaniem mogą się utrzymywać przez dłuższy czas, nadal zalecamy inwestorom i konsumentom, którzy chcą zabezpieczyć się przed utrzymującymi się wstrząsami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie i w Rosji, zajęcie długiej pozycji na spreadzie dla oleju napędowego w Europie” – napisał Goldman Sachs. Pisząc „po ludzku” oznacza to, iż amerykański bank węszy zarobek w obstawianiu rozszerzaniu się marży rafineryjnej w przypadku diesla w najbliższych miesiącach w porównaniu do marży rafineryjnej dla innych paliw.

———————————

CZYTAJ WIĘCEJ O TYM:

ropa naftowa powyżej 100 dolarów za baryłkę marże rafineryjne

coś dziwnego dzieje się z cenami paliw na stacjach

podejrzanie drogie paliwo

——————-

CZYTAJ O PODRÓŻACH:

letnie promocje stacji paliw

podróżowanie na ostatnią chwilę last minute

———————————

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela.   Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

———————————

ZOBACZ „SUBIEKTYWNIE O FINANSACH” W YOUTUBE:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtube. Cotygodniowy „Magazyn”, raz w miesiącu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube. Polub, komentuj, podaj dalej, pomóż nam się rozwijać!

zdjęcie tytułowe: FinanceVisual

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu