22 grudnia 2023

Co może pójść nie tak w te święta? Kupisz za dużo, pojedziesz za drogo, zadłużysz się bez głowy. Oto gryplan, jak tego uniknąć

Co może pójść nie tak w te święta? Kupisz za dużo, pojedziesz za drogo, zadłużysz się bez głowy. Oto gryplan, jak tego uniknąć

Co może pójść nie tak w święta? Przegląd finansowych pułapek. Grudzień to czas sporych wydatków dla większości gospodarstw domowych. Przygotowanie świąt, choinka, przystrojenie domu i oczywiście prezenty. Te wszystkie wydatki potrafią zrujnować domowy budżet. Dlatego należy podejść do nich z głową. Jak to zrobić?

Wiele osób co roku powtarza sobie w grudniu, że w przyszłym roku postąpi inaczej. Plan jest taki, że w następnym roku zaczniemy kupować prezenty świąteczne z dużym wyprzedzeniem. Może nawet jeszcze we wrześniu albo w październiku. Obiecujemy sobie, że w kolejnym roku już nie przesadzimy z zakupami jedzenia (żeby znów nie wyrzucić połowy zawartości świątecznego stołu).

Zobacz również:

Przysięgamy sami przed sobą, że tym razem już na pewno będziemy pilnować karty kredytowej, by nie wpaść w pętlę długów. Że wcześniej kupimy bilety na podróż do rodziny i załapiemy się na promocje na kolei. I że wszystkie wydatki rozłożymy w taki sposób, żeby ostatnie dwa tygodnie roku nie były nerwową gonitwą pełną wydatków w typowo „świątecznych” cenach.

Niestety plany planami, a życie swoje. W efekcie większość z nas zwleka ze świątecznymi zakupami do ostatniej chwili. Widać to mocno po przepełnionych galeriach handlowych w okresie świątecznym i po wynikach sprzedażowych sklepów. W okresie przedświątecznym sklepy generują nawet o 40% większe obroty niż w pozostałych miesiącach.

Co może pójść nie tak w święta?

Jeśli wy również zwlekaliście z zakupami do ostatniej chwili, to jeszcze nie wszystko stracone. Zawsze można jeszcze trochę się przygotować, zanim ruszymy na świąteczne zakupy. W jaki sposób?

Dobry plan to podstawa. A najważniejszymi częściami tego planu powinna być lista oraz budżet. Dlatego napisz, co konkretnie musisz kupić. Jakie potrawy planujesz przygotować i jakie składniki będziesz potrzebować do ich przyrządzenia? Ilu osobom planujesz kupić prezenty i ile wydasz na podróże między rodziną.

Gdy już powstanie lista, to do każdej kategorii przypisz realną kwotę. Jeśli łączna suma przewyższa kwotę, jaką planowałeś wydać na święta, to być może z czegoś należy zrezygnować. Kolejne wskazówki pomogą Ci zdecydować, co warto odpuścić. Dobrze może zadziałać zasada, by wydatki „jedzeniowe” już na początku ściąć o 20%. Bo skoro zawsze ze świątecznego stołu sporo nam zostaje, to czas

Nie ulegaj pokusom. Grudzień to w galeriach handlowych czas świątecznych piosenek, aromatu pierniczków i pięknych dekoracji. Ten świąteczny klimat sprawia, że mamy ochotę kupić więcej, niż w rzeczywistości potrzebujemy. Bo choć większość z nas ma w domu wystarczająco dużo ozdób świątecznych, to w sklepie zawsze wpadnie w oko coś ładniejszego.

Bądź czujny. Najlepiej w tym okresie chodź do sklepów z gotówką (wtedy nie wydasz na pewno więcej, niż planowałeś) albo przenieś się z zakupami do świata online i staraj się nie patrzeć na sugerowane oferty, jakie wyskakują Ci podczas zakupów. Uważaj też na oferty typu „drugi produkt 30% taniej”. Z jednej strony to fajna obniżka, ale to kolejne wydane pieniądze. Ustalenie budżetu i trzymanie się listy pomoże Ci zapanować nad emocjonalnymi zakupami.

Dobrze przemyśl menu. „Nie jedz, to na święta” a chwilę potem „jedz, bo się zmarnuje”. Te teksty słyszał w rodzinnym domu chyba każdy z nas. Niestety w wielu domach święta kończą się wyrzucaniem ogromnych ilości jedzenia do kosza. Po kilku dniach jedzenia sałatki jarzynowej, pierogów i ryb mamy dość i marzymy o czymś innym. Tymczasem te świąteczne potrawy na stole czekają, a gdy się konsumpcji nie doczekają, to lądują w śmietniku. Według różnych statystyk w okresie świątecznym wyrzucamy 2-3 razy więcej jedzenia niż zwykle.

Według badania Kantar na zlecenie aplikacji Too Good to Go osoby, które przyznają się do poświątecznego wyrzucania jedzenia, deklarują, że jednym z głównych powodów jest to, że przygotowanego jedzenia było po prostu za dużo. Dlatego naprawdę warto się zastanowić co przygotować na święta i nie przesadzić z ilością. Choć według tradycji na stole powinno pojawić się 12 potraw, w tym wiele ryb na różne sposoby, to postaraj się menu dostosować do siebie i swojej rodziny. Jeśli wiesz, że po świętach co roku w śmietniku ląduje ryba po grecku, bo wszyscy wolą pierogi, to tę rybę po prostu sobie odpuść.

Pogadaj z rodziną o prezentach. 10 osób na wigilii z budżetem prezentowym 50 zł na osobę oznacza, że łącznie musisz wydać prawie 500 zł. A wszystko po to, żeby każdy dostał jakiś upominek, bo za 50 zł zbyt wiele nie kupisz. Jeśli czujesz, że co roku bez sensu wydajesz kilkaset złotych na prezenty, które nikomu nie są potrzebne, a jedynie obciążają Twój budżet i stresują, to chyba pora na poważną rozmowę z rodziną.

Może warto z części prezentów po prostu zrezygnować, bo wydawanie kilkudziesięciu złotych na każdego członka rodziny oznacza, że każdy po świętach kończy z zapasem świątecznych skarpet czy kubków. Nie jest to chyba najlepszy sposób na wydanie kilkuset złotych. Zamiast tego możemy zaproponować, żeby każdy robił prezenty tylko swojej najbliższej części rodziny. Na pewno też dobrym pomysłem jest wcześniejsze zaplanowanie zakupów prezentów – skorzystanie z dekalogu Świętego Mikołaja, o którym piszemy tutaj.

Przygotuj się logistycznie. Grudzień to już trochę zbyt późno, żeby liczyć na specjalne oferty cenowe, choć mimo wszystko warto porównywać ceny prezentów. Możesz jednak pokusić się o dobre zaplanowanie transportu. Jeśli podróżujesz pociągiem, to sprawdź, w jaki dzień bilety będą najtańsze. Jeśli w okresie świąt masz do odwiedzenia wiele miejsc, to postaraj się to zrobić w taki sposób, żeby nie nadrabiać zbędnych kilometrów i minimalizować wydatki na paliwo. Przeczytaj tekst o tym, jak działa kolejowy system rezerwacyjny i na jakie promocje możesz liczyć.

Rozsądnie korzystaj z odroczonych płatności. Brak dobrego planu na okres świąt sprawia, że w grudniu nagle pojawia się dużo niestandardowych wydatków. Dzięki opcji Buy Now Pay Later możesz sprawić, że te wydatki jednak rozłożą się trochę kolejne miesiące i np. kupić część prezentów z terminem płatności na styczeń.

BNPL to przydane narzędzie, ale może okazać się pułapką. Zbyt często korzystanie z tej opcji może dać Ci złudne poczucie, że masz jeszcze sporo pieniędzy, więc możesz szaleć z zakupami. Może też okazać się, że odroczone termin płatności skumuluje się na ten sam czas i kolejny miesiąc również będzie ciężki finansowo. Dlatego jeśli rozważasz taką opcję, to dobrze zastanów się nad tym, które wydatki musisz sfinansować w taki sposób i dokładnie spisuj, żeby się nie pogubić.

Bezpieczniejszą niż inni formułę BNPL oferuje (w święta i nie tylko) Alior Bank, partner cyklu edukacyjnego „Bank Przedsiębiorczości”, którego elementem jest niniejszy tekst. Po pierwsze w Alior Pay (tak nazywają się odroczone płatności w tym banku) wymagają posiadania pokrycia na koncie dla każdego zakupu.

Odraczamy płatność, ale nie dlatego, że nie mamy pieniędzy, tylko dlatego, że chcemy podwyższyć cash-flow. Po drugie „bankowa” odmiana BNPL łączy się ze sprawdzaniem zdolności kredytowej. Dzięki temu odroczone płatności są bezpieczniejsze – także dla klienta. Więcej o Alior Pay – tutaj.

Czujesz, że bez dodatkowego finansowania nie dasz rady? Zrób to z głową

Pomimo dobrej analizy wydatków, planowania i sporządzenia budżetu niestety może się okazać, że i tak trzeba poszukać finansowania poza domowym budżetem. Okres świat to też czas, kiedy banki chętnie kuszą nas kredytami, a sklepy zakupami na raty. My w „Subiektywnie o Finansach” zawsze zachęcamy do planowania budżetu w taki sposób, żeby do potrzeby zewnętrznego finansowania nie doszło, a ewentualne nadmiarowe wydatki były finansowane np. z funduszu bezpieczeństwa.

Niestety pomimo dobrych chęci nie każdemu to się udaje i czasem nie ma innej opcji. Jeśli już finansowo „pękłeś” i musisz się zadłużyć, to ważne, by był to dług możliwie jak najniższy, żeby jak najszybciej się z niego wydostać oraz żeby oprocentowanie było jak najniższe oraz przewidywalne.

Jeśli i Ciebie dopadła w święta taka sytuacja, to, zanim podejmiesz pochopne kroki i skorzystasz z pierwszej lepszej oferty, na spokojnie przemyśl kilka kwestii.

Po pierwsze dobrze policz, ile dodatkowych pieniędzy realnie potrzebujesz. Przemyśl, co tak naprawdę musisz kupić. Możliwość uzyskania dodatkowych pieniędzy z banku nie powinna sprawić, że nagle twoje potrzeby staną się większe.

Po drugie zastanów się, na jaki okres powinieneś się zapożyczyć. Jeśli ustalisz zbyt krótki okres finansowania, to każdego miesiąca może Ci zabraknąć pieniędzy na ratę. Zbyt wiele rat oznacza z kolei, że łączny koszt finansowania rośnie. Dobrze byłoby, gdyby kredyt był spłacony do czasu kolejnego „przednówka” – wakacyjnego.

Po trzecie ustal plan spłaty. Kredyt ratalny oznacza, że każdego miesiąca oprócz standardowych wydatków pojawi się rata do zapłaty. Zastanów się, z czego będziesz musiał zrezygnować, żeby co miesiąc regulować swoje zobowiązanie. Ważne, żeby raty były stałe, przewidywalne, relatywnie niskie w skali wydatków domowego budżetu.

—————————-

MATERIAŁ PROMOCYJNY PARTNERA CYKLU „BANK PRZEDSIĘBIORCZOŚCI”

—————————-

Po czwarte przygotuj  plan oszczędzania na przyszłość. Kredyt ratalny może uratować domowy budżet w niepewnej sytuacji, ale już przy jego zaciągnięciu warto pokusić się o chwilę refleksji. Zastanów się, dlaczego w ogóle doszło do takiej sytuacji, że zewnętrzne finansowanie stało się konieczne i co zrobić, żeby w przyszłości to nie kredyt, a zgromadzone oszczędności stały się awaryjnym funduszem bezpieczeństwa. To dobry moment na przeanalizowanie swoich dotychczasowych wydatków.

Po piąte: poszukaj dodatkowych dochodów. Nie ma się co oszukiwać – najszybciej pozbędziesz się długu, jeśli uda Ci się zwiększyć dochody. Dodatkowa praca, jeszcze jedno zlecenie, może warto powalczyć o podwyżkę. Im wyższa „wycena” Twojego czasu pracy, tym większa szansa, że dług stanie się tylko przejściowym zakłóceniem w domowym budżecie.

W takiej analizie pomocne będzie spisywanie wydatków i przygotowanie domowego budżetu oraz przyjrzenie się aplikacjom, które pomogą nad tym budżetem zapanować. 

——————

Artykuł powstał w ramach cyklu „Bank Przedsiębiorczości”, którego Partnerem jest Alior Bank

Zdjęcie tytułowe: Freepic/ gpointstudio

Subscribe
Powiadom o
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
dzis
3 miesięcy temu

Trzeba pobuszować po sklepach, choćby żeby okazje, spadki cen itp. wychwycić. Coś jest w stylu drugi produkt 30% taniej – można pomyśleć strategicznie, może za parę miesięcy się przyda, a na inflację się zanosi. Nadmiar jedzenia można charytatywnie oddać do punktów, do schronisk, na wieś dla zwierzątek itp. Dobry uczynek przy okazji. Zakupy prezentów mogą być też skonsolidowane – np. dziecko chce konsole, to wszyscy się zrzucą i już. Dodatkowe dochody w tym okresie – poszukują mikołajów np. 🙂 Dobrze płacą, na prezenty będzie. A skoro o prezentach mowa, świąteczny wierszyk – życzenia: Pędzą z Laponii renifery Ojciec Redaktor odpala… Czytaj więcej »

Admin
3 miesięcy temu
Reply to  dzis

Dziękujemy za świetny wierszyk!

Monika Madej
3 miesięcy temu
Reply to  dzis

Dzięki za cenne porady i super wierszyk 🙂

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu