1 września 2026

Ceny paliwa wyżej, czyli kumulacja złych wieści. Koniec rządowego CPN i wakacyjnych promocji stacji. Cztery powody, by się… jeszcze nie przejmować

Ceny paliwa wyżej, czyli kumulacja złych wieści. Koniec rządowego CPN i wakacyjnych promocji stacji. Cztery powody, by się… jeszcze nie przejmować

Ceny paliwa wyżej. Na stacjach benzynowych cyferki na pylonach wracają dziś do rynkowych poziomów. Kończy się druga edycja rządowego programu CPN, dzięki której tankowaliśmy o 90 groszy na litrze taniej. Kończą się też promocje organizowane przez stacje paliw, dzięki którym można było oszczędzić 30–35 groszy na litrze paliwa dzięki kuponom. Ale mimo wszystko – jako urodzony optymista – znalazłem aż cztery powody, by się tym wszystkim… zanadto nie przejmować. Przekonujące?

Definitywnie pożegnaliśmy tańszą benzynę i diesla. Od dziś znowu aż połowę ceny paliw stanowią podatki. Jeszcze pod koniec poprzedniego tygodnia można było tankować benzynę Pb95 po „promocyjnej” cenie 6,4 zł za litr, a dziś mamy już na większości stacji ceny w okolicach 7,3–7,4 zł. Stacje znów dodają bowiem jakieś 90 groszy wyższego podatku VAT do każdego litra paliwa. Z kolei w przypadku diesla przedweekendową cenę rzędu 7,1–7,2 zł za litr zastępują dziś ceny w granicach 8 zł za litr.

Zobacz również:

Ceny paliwa wyżej. Czy znów się „rozjadą”?

Możecie się spodziewać, że od dziś będzie znacznie większy rozstrzał cen na stacjach, których marże będą teraz wynosiły od 10–15 groszy nawet do 60–80 groszy na litrze. Częścią rządowego programu CPN było bowiem ograniczenie marż stacji do maksymalnie 30 groszy na litrze paliwa.

To z jednej strony ograniczało marże najdroższych stacji przy autostradach (one z pewnością wrócą do znacznie wyższych cen niż średnia rynkowa), a z drugiej stanowiło dobrą wymówkę dla tych „pompiarzy”, którzy zwykle mieli niższe marże, nieprzekraczające 15 groszy na litrze. Pytanie, czy ci drudzy teraz wrócą do tych niższych marż. Przypuszczam, że wątpię.

Warto obserwować w najbliższych dniach ceny hurtowe w Orlenie, który sprzedaje 75–80% benzyny wszystkim polskim stacjom i 65–70% diesla (reszta to import gotowych paliw z zagranicy). Orlen dziś sprzedaje stacjom benzynę Pb95 po mniej więcej 5,9 zł za litr, a dodając do tego 1,2 zł podatków i 20–30 groszy marży dostajemy finalną cenę detaliczną. Miesiąc temu cena hurtowa w Orlenie wynosiła 5,8 zł za litr (ciut mniej niż dziś) i wtedy na stacjach płaciliśmy średnio 7,4 zł – mniej więcej tyle samo co teraz.

Warto obserwować, czy ceny hurtowe w Orlenie nie „rozjadą” się z cenami ropy naftowej. Miesiąc temu ropa naftowa WTI kosztowała 80 dolarów za baryłkę. Dziś kosztuje 86 dolarów, czyli o 8% więcej. Ponieważ mniej więcej 30% ceny paliwa stanowi ropa naftowa, paliwo w hurcie orlenowym powinno być droższe o 2–3%. I tak jest: miesiąc temu Orlen sprzedawał stacjom paliwo po 5,8 zł za litr, a teraz po 5,9 zł (o niecałe 2% drożej). Dopóki to się nie zmieni, będzie mniej więcej uczciwie.

Lepiej poczekać z narzekaniem, aż litr Pb95 będzie kosztował…

Oto cztery powody, które sprawiają, że być może… nie warto zanadto przejmować się wzrostem cen paliwa w związku z likwidacją ulgowych podatków w cenie paliwa. Przynajmniej dopóki w naszych domowych budżetach nie jest to wydatek większy, niż „małe” kilka procent całości tego, co w skali miesiąca wydajemy.

Po pierwsze: w wartościach realnych paliwo nie jest jeszcze najdroższe. Czy rzeczywiście z cenami paliwa jest tak źle? Cóż, patrząc przez pryzmat średnich cen paliw na stacjach – zwłaszcza przez pryzmat inflacji i wzrostu naszych wynagrodzeń – nawet nie zbliżamy się do poziomów cen, które męczyły nas w poprzednim wielkim kryzysie energetycznym, czyli w 2022 r. W czerwcu 2022 r. cena paliwa Pb95 doszła do poziomu 7,9 zł, zaś cena diesla latem 2022 r. wynosiła 8,7 zł. Dziś jest o 50 groszy na litrze taniej.

Ropa naftowa (zarówno amerykańska WTI, jak i europejska Brent) doszła wtedy do 120 dolarów za baryłkę (dziś wynosi mniej więcej 90 dolarów za baryłkę). Policzyłem, ile wyniosła od tego czasu inflacja oraz wzrost naszych wynagrodzeń, a więc do jakiego poziomu musiałoby podrożeć paliwo, żeby było tak drogo, jak w 2022 r.

Średnioroczna inflacja wyniosła w 2022 r. 14,4%, a rok później – 11,4%. W latach 2024–2025 mieliśmy średnioroczną inflację na poziomie 3,6–3,7%, zaś od początku tego roku nie przekroczyła 1,5%. Jeśli dodamy do tego efekt procentu składanego, to dostaniemy jakieś 29%. O tyle droższa musiałaby być benzyna dziś niż w 2022 r., żeby była realnie tak droga jak wtedy. Wynagrodzenia wzrosły w tym czasie średnio o 35%. Litr Pb95 powinien kosztować teraz 10,65 zł, zaś litr diesla 11,75 zł, żeby zrobiło się tak źle, jak było w 2022 r. Dopiero wtedy będziecie mogli zacząć narzekać.

Po drugie: sam możesz sobie „zrobić” obniżkę cen paliwa. Do końca sierpnia podstawową opcją było oczywiście korzystanie z rabatów wakacyjnych na stacjach paliw. Pod pewnymi warunkami można było uzyskać 30–35 gr rabatu na każdym litrze, czyli jakieś 12 zł na każdym tankowaniu. Niestety największe sieci już zakończyły promocje. Tylko Shell jeszcze proponuje niższe ceny (do 6 września). W pozostałych stacjach zniżki zostały już „wyłączone” (w BP trwają ostatnie podrygi, bo promocja kończy się 1 września).

CZYTAJ TUTAJ:

letnie promocje stacji paliw

Wraz ze wzrostem cen paliwa warto natomiast przypomnieć najważniejsze rady opisujące ekonomiczny styl jazdy. Artur Włodarski na własnej kieszeni udowodnił, że praktycznie każde auto może palić o 1–2 litry mniej (a duże, np. ciężki SUV, jeszcze mniej) na każdych 100 kilometrach. Dzięki temu można zaoszczędzić 15 zł na każdym takim odcinku. Ponieważ tankowanie zwykle starcza na przejechanie 500 km, mówimy o oszczędności 35 zł na jednym tankowaniu (a ściślej pisząc: na rzadszym tankowaniu). To porównywalna korzyść do tej z programu CPN.

CZYTAJ O TYM:

ekonomiczny styl jazdy

Wciąż może być lepiej (dla Orlenu). Czyli gorzej (dla nas)

Po trzecie: wciąż można próbować zarabiać na tym, że… Orlen zarabia na drogim paliwie. Ceny paliwa są wyżej, ale niektórzy na tym wygrywają. W tym roku Orlen ma istne eldorado. Jego zysk z przerabiania ropy naftowej na benzynę i olej napędowy jest cztero-, pięciokrotnie większy niż zwykle. Posiadanie akcji Orlenu, czyli największego polskiego koncernu to opcja, by inkasować część tego zysku w formie dywidendy.

Trzeba na nie wydać pieniądze (ok. 150 zł na jedną akcję) i oczywiście liczyć się z tym, że wartość inwestycji będzie się wahała. Ale w długiej perspektywie można mieć nadzieję (nie pewność!) na powiększenie wartości rynkowej koncernu. Co dostajemy za każde 150 zł wydane na akcję Orlenu? Prawdopodobnie dodatkowe 10 zł na tankowaniu, bo tyle mniej więcej wynosić może roczna dywidenda z zysków Orlenu. Niestety tylko jednorazowa. Poniżej wykres pokazujący, jak w ciągu 10 ostatnich lat zmieniła się wartość jednej akcji Orlenu.

Po czwarte: może być znacznie gorzej, zwłaszcza jeśli tankujesz diesla. Bank inwestycyjny Goldman Sachs ostrzegł właśnie przed globalnym niedoborem mocy rafineryjnych z powodu wojen i strajków w rafineriach. Prognoza marż rafineryjnych w przypadku oleju napędowego sprzedawanego w Unii Europejskiej została podniesiona do 49 dolarów na baryłce (standardowy poziom tych marż to 10 dolarów na baryłce, a poprzednia prognoza Goldman Sachs mówiła o 19 dolarach).

Dziś spadek produkcji w rafineriach jest o 60% większy, niż zwykle w czasie letnich przestojów, a zapasy gotowych paliw spadają pomimo mniejszego popytu – poinformowali analitycy Goldman Sachs. Świat stoi w obliczu globalnego kryzysu paliwowego, a wzrost cen benzyny i oleju napędowego znacznie przewyższa wzrost cen ropy naftowej. Sytuacja może się pogorszyć po tym, jak Rosja przedłużyła zakaz eksportu oleju napędowego, a zbliżająca się zima na półkuli północnej zwiększy popyt na paliwo opałowe.

Cena ropy Brent wzrosła w tym roku o prawie 50%, a kontrakty terminowe na europejski olej napędowy wzrosły ponad dwukrotnie. Goldman Sachs uważa, że wojna między Iranem a Stanami Zjednoczonymi będzie miała znacznie większy wpływ na rynek paliw niż na rynek ropy naftowej. Dlatego – choć ceny paliwa są wyżej – proponuję zostawić sobie narzekanie na drogie paliwo na późną jesień i zimę, kiedy może być naprawdę drogie.

——————————

CZYTAJ TEŻ:

kiedy zwróci się auto elektryczne

koncern orlen wyniki finansowe

——————————

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTERY

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

——————————

ZAPLANUJ ZAMOŻNOŚĆ Z SAMCIKIEM: 

Myślisz, że nie masz szans na żywot rentiera? Że masz za mało oszczędności? Że za mało zarabiasz? Że nie umiał(a)byś dobrze ulokować pieniędzy, gdybyś je miał(a)? W tym e-booku pokazuję, że przy odrobinie konsekwencji, pomyślunku i, posiadając dobry plan, niemal każdy może zostać rentierem. Jak bezboleśnie oszczędzać, prosto inwestować i jak już teraz zaplanować swoje rentierstwo – o tym jest ten e-book. Praktyczne rady i wskazówki. Zapraszam do przeczytania – to prosty plan dla Twojej niezależności finansowej. Polecam też trzy inne e-booki: o tym, jak zrobić porządek w domowym budżecie i raz na zawsze wyjść z długów, jak bez podejmowania ryzyka wycisnąć więcej z poduszki finansowej i jak oszczędzać na przyszłość dzieci.

——————————

zdjęcie tytułowe: Orlen

Subscribe
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
RafałX
1 godzina temu

I cyk 95gr do góry na stacji. Vacik i marzą w górę

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu