Akcje PZU jako inwestycja na emeryturę? Ile dały zarobić przez dotychczasowe 15 lat obecności na warszawskiej giełdzie? Absolutna deklasacja

Akcje PZU jako inwestycja na emeryturę? Ile dały zarobić przez dotychczasowe 15 lat obecności na warszawskiej giełdzie? Absolutna deklasacja

„Kończy się ubezpieczenie – trzeba kupić PZU” – tak 40 lat temu strofowały żony swoich mężów. PZU to w PRL był synonim ubezpieczenia. Ba, nawet i jeszcze w latach 90., i na początku „naszego” tysiąclecia, tak właśnie mówiło się na polisę ubezpieczeniową. PZU nie jest już jedynym ubezpieczycielem na polskim rynku, ale wciąż dla wielu jest towarzystwem „pierwszego wyboru”. A jego akcje? Czy są idealną inwestycją na emeryturę? Sprawdzam w 15-lecie pierwszego notowania akcji PZU na warszawskiej giełdzie

Dokładnie 15 lat temu Powszechny Zakład Ubezpieczeń wszedł na warszawski parkiet. Oferta publiczna akcji PZU była jak na tamten czas największą w historii warszawskiego parkietu. Była też zwieńczeniem wieloletniego sporu Skarbu Państwa z holenderskim holdingiem Eureko o kontrolę nad spółką (który zakończył się ugodą zawartą 9 października 2009 r.). W ofercie publicznej Skarb Państwa i Eureko sprzedawały akcje stanowiące 29,9% kapitału PZU, warte wówczas 8 mld zł.

Zobacz również:

Cena akcji PZU przed debiutem giełdowym wynosiła 312,50 zł. Zainteresowanie ofertą było bardzo duże, popyt zgłoszony przez inwestorów indywidualnych oraz instytucjonalnych wielokrotnie przekroczył podaż. Kurs akcji PZU na otwarciu pierwszego dnia wzrósł do 349 zł, a na zamknięciu sesji wynosił już 360 zł (co oznaczało 15,2% zysku inwestorów, którzy kupili akcje w ofercie publicznej).

Debiut na giełdzie dał spółce PZU dodatkowy kapitał na rozwój. Gigant przejął towarzystwo ubezpieczeniowe Link4, rozwinął się w wielu segmentach rynku ubezpieczeń (m.in. powstało PZU Zdrowie). Kupił Alior Bank (w 2015 r.), potem przejął kontrolny pakiet Banku Pekao (w 2017 r.). I stał się największą grupą finansową w Europie Środkowo-Wschodniej. Dziś PZU ma około 22 mln klientów. Jest w ścisłej czołówce w działalności na rynku bankowym, zarządzania aktywami, prywatnej opieki medycznej. Na giełdzie PZU jest obecnie wycenione na 53,6 mld zł – najwięcej w historii.

Wartość rynkowa PZU (mln zł)

Źródło: Stooq

Akcje PZU w ofercie kupiło ponad 250 000 inwestorów indywidualnych. Czy z dzisiejszej perspektywy możemy powiedzieć, że PZU było dobrą inwestycją? I czy może być jeszcze lepszą na kolejnych 15–20 lat, czyli w przypadku wielu czytelników tego tekstu – w perspektywie emerytalnej?

Dlaczego PZU zdeklasowało WIG20?

Od debiutu wycena rynkowa PZU poszła w górę o 364%, wliczając w to wypłacane przez spółkę dywidendy. To oznacza, że średnia roczna stopa zwrotu z inwestycji w akcje ubezpieczyciela wynosi ok. 10,77%. W tym czasie indeks szerokiego rynku WIG (również uwzględniający dywidendy oraz dochody z praw poboru) urósł o 144%, a średnia roczna stopa zwrotu sięgnęła 6,16%. PZU pobiło warszawski rynek giełdowy o 4,61 punktu procentowego.

A indeks WIG20 został przez akcje PZU wręcz zmiażdżony – z litości dla indeksu dwudziestu najbardziej płynnych polskich spółek z GPW tego wyniku nie będziemy podawać, choć zamieścimy wykres obrazujący tę klęskę. Akcje PZU zagrały w zupełnie innej lidze.

Historia notowań PZU na tle WIG20

Źródło: Stooq

A jak prezentuje się wynik inwestycji w akcje PZU, jeśli uwzględnimy inflację? W ostatnich 15 latach średnioroczna inflacja w Polsce wyniosła 3,93%, co oznacza, że realna stopa zwrotu z inwestycji w akcje PZU wyniosła około 6,6%. To oznacza, że akcje PZU jako aktywo ochroniłyby kapitał przed inflacją z naddatkiem. Tymczasem realna stopa zwrotu z lokat bankowych (przed podatkiem) w tym samym okresie wyniosła około… minus 0,42% rocznie. Tak, minus.

Jest to pewne uśrednienie. Aktywni ciułacze wybierający na rynku najlepsze oferty depozytowe zapewne byli w stanie w ciągu 15-latki obronić wartość oszczędności, ale większość pieniędzy trzymamy jednak w największych bankach, w których jest z tym krucho. Polacy zdecydowanie tracą na tak uwielbianych przez siebie lokatach. (Choć wynik mógłby być dodatni, gdyby nie bardzo wysoka inflacja z ostatnich kilku lat). Gdyby mieli wiarę w narodowego ubezpieczyciela, wyszliby na tym o wiele lepiej.

Ale jest jeszcze coś. Od chwili debiutu giełdowego do dziś PZU wypłacił akcjonariuszom ponad 33 mld zł dywidend. Jedynym rokiem, w którym ubezpieczyciel nie wypłacał dywidendy, był 2020. Zysk z 2019 r. został w spółce z uwagi na pandemię COVID-19 (zalecenia nadzoru finansowego). Każdego innego roku ubezpieczyciel dzielił się zyskiem, a stopa dywidendy z akcji PZU wahała się od 2,8% (2009 r.) do 9,31% (2023 r.).

Średnia stopa dywidendy wypłacanej przez PZU w okresie 2010–2024 wynosi ok. 6,4%. Akcje PZU to była naprawdę bardzo przyzwoicie oprocentowania „lokata” przez te lata od debiutu. PZU z całą pewnością jest jednym z polskich „dywidendowych arystokratów” – obok banków PKO BP i Pekao oraz spółek takich jak Kęty (o których więcej pisałem tutaj) czy Dom Development.

Jakie perspektywy są przed akcjonariuszami PZU? 

A jak wyglądają perspektywy dla akcji PZU? W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że są mniej więcej takie, jakie są perspektywy dla gospodarki Polski, bowiem PZU działa głównie w naszym kraju (choć także na Ukrainie czy na Litwie). Jeśli gospodarka rośnie, idzie w górę liczba sprzedawanych ubezpieczeń i wartość zawieranych umów. Legendarny inwestor Warren Buffett na przykład lubi spółki ubezpieczeniowe (połowa przychodów Berkshire Hathaway pochodzi z tego sektora gospodarki).

Wyniki finansowe ubezpieczycieli zależą od liczby sprzedanych polis, zebranych składek oraz wskaźnika szkodowości (relacja wypłaconych odszkodowań do zebranych składek). Zależą również od dochodów z inwestycji (ubezpieczyciele inwestują środki najczęściej w obligacje). Bardzo ważna jest jakość portfela polis (czy klienci są wypłacalni, czy regularnie płacą składki), a także jego struktura z uwagi na rozmaite czynniki ryzyka oraz z uwagi na geograficzne rozproszenie (zmniejszające ryzyko). Ważny jest również poziom rezerw technicznych, czyli adekwatność kapitałowa (relacja rezerwy do potencjalnych przyszłych wypłat odszkodowań).

No i wreszcie pojawiają się czynniki ryzyka typowe dla rynku, na których działają ubezpieczyciele, czyli np. katastrofy naturalne. Towarzystwa czasami notują duże straty z tytułu klęsk żywiołowych (np. huragany, powodzie), które mocno negatywnie wpływają na wyniki. Powódź z września 2024 r. która była mniej więcej tak „kosztowna”, jak ta z wiosny 2010 r., miała więc niewielki wpływ na biznes PZU i niemal niezauważalny wpływ na notowania ubezpieczyciela, co świadczy o jego bardzo dobrej kondycji finansowej.

W ostatnich kwartałach Grupa PZU pokazywała stałe przychody ze składek z ubezpieczeń na poziomie 7–7,6 mld zł kwartalnie, oraz przychody z lokat między 6,7 mld zł a 8,6 mld zł kwartalnie. Zysk netto Grupy PZU oscylował wokół 1,1–1,7 mld zł kwartalnie. W 2024 r. Grupa PZU pokazała blisko 30 mld zł przychodów z ubezpieczeń (wzrost o 2,6 mld zł w skali roku) i zarobiło na czysto 5,3 mld zł (spadek o 7,6% w skali roku). Ale wyniki finansowe i tak stawiają PZU w gronie najbardziej dochodowych instytucji finansowych w Polsce.

PZU jest numerem jeden w Polsce w ubezpieczeniach majątkowych i na życie, z silną marką i dużą siecią dystrybucji. Przejęcia w krajach bałtyckich (Litwa, Łotwa, Estonia) wzmocniły ubezpieczyciela w naszym regionie Europy. Udziały w Banku Pekao i Alior Banku generują dodatkowe przychody, ale zwiększają ekspozycję na ryzyko bankowe.

Grupa PZU – procentowy udział w wyniku operacyjnym

Źródło: PZU

Jeśli chodzi o mnożniki, to PZU nie wydaje się obecnie spółką wysoko wycenianą przez rynek. Wskaźnik C/Z wynosi 9,7 przy 13 w przypadku Allianz. Również niemiecki Talanx ma ten wskaźnik na poziomie 12. Jeśli chodzi o C/Z uwzględniający prognozy wyników finansowych na przyszłe 12 miesięcy, to w przypadku PZU ten wskaźnik wynosi 8,3, podczas gdy w przypadku Allianz – 12, a Talanx – 11,7. Jak wiadomo, im niższy wskaźnik C/Z, tym spółka relatywnie tańsza, więc tym większą jest okazją inwestycyjną – o ile jest w dobrej kondycji finansowej i ma dobre perspektywy.

Obecnie średnia cena docelowa wynikająca z 12 rekomendacji analityków to 54,90 zł. 10 analityków radzi „kupuj” akcje PZU, a dwóch mówi „trzymaj”. Żaden nie rekomenduje „sprzedaj”. W ostatnich miesiącach konsensus rynkowy dotyczący zysku netto PZU w kolejnych latach zmieniał się pozytywnie, co prezentuje poniższy wykres.

Zmiany konsensusu rynkowego dotyczącego wyniku Grupy PZU

Źródło: PZU

Czy akcje PZU za 15 lat będą znów cztery razy droższe?

Co roku agencja S&P ocenia rating kredytowy oraz rating siły finansowej PZU. W maju zeszłego roku agencja ta podtrzymała ocenę ratingową ubezpieczyciela na poziomie A-, podnosząc perspektywę ze stabilnej do pozytywnej (czyli dała nadzieję na podwyższenie ratingu). Agencja oczekuje, że w latach 2024–2026 grupa PZU wypracuje roczne zyski na poziomie 3,6–5,5 mld zł, co przełoży się na zwrot na kapitale w przedziale 13–17%.

Czytaj więcej o planach prezesa PZU Andrzeja Klesyka: Akcje PZU mają być dużo droższe na giełdzie. Nowy prezes ogłosił, że to jego obsesja. Dlatego PZU ma być holdingiem. Co z udziałami w bankach i z Link4?

Agencja S&P zwracała uwagę w zeszłorocznym raporcie, że sytuacja finansowa PZU jest bardzo dobra, mimo że spółka wypłaca sowite dywidendy. No i PZU nie zamierza się zatrzymywać w tym zakresie. Zarząd PZU zarekomendował wypłatę rekordowo wysokiej dywidendy za 2024 r. – przekłada się ona przy obecnym kursie na stopę dywidendy przekraczającą 7%. PZU wypłaci 4,47 zł na akcję, łącznie 3,86 mld zł. Dzień ustalenia prawa do dywidendy został zaproponowany na 25 września 2025 r. (można więc jeszcze kupić akcje „pod” tegoroczną dywidendę).

Akcje PZU od debiutu giełdowego
Akcje PZU od debiutu giełdowego

Patrząc na wykres kursu akcji PZU w ciągu 15 lat od debiutu giełdowego, można się oczywiście zastanawiać, czy ta spółka jest w stanie powtórzyć sukces z pierwszej „piętnastolatki” i pomnożyć czterokrotnie wartość akcji. Oczywiście nie sposób dziś na to pytanie odpowiedzieć, ale z pewnością wymagałoby to ekspansji nowych modeli biznesowych (tu wielką nadzieją dla ubezpieczeniowej grupy jest pion PZU Zdrowie) i być może ekspansji geograficznej.

Wszystko wskazuje więc na to, że – o ile nie wydarzy się w Polsce i w regionie jakaś wielka katastrofa – PZU nadal będzie generowało zyski (być może coraz większe, jeśli wierzyć planom zarządu) i wypłacało sowite dywidendy. To wymarzona spółka dla konserwatywnych, dojrzałych wiekiem inwestorów oczekujących po spółce giełdowej stabilnych (lekko idących w górę) notowań i wypłat dywidend większych niż oprocentowanie depozytów w bankach.

Czytaj też o wynikach finansowych PZU:

ile zarabia pzu czy akcje są za drogie

Źródło okładki: archiwum redakcyjne „Subiektywnie o Finansach”

Subscribe
Powiadom o
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Niko
11 miesięcy temu

Raczej takiej Nvidi na, Gpw nie będziemy mieli więc trzeba się zadowolić Pzu😉stety i niestety
https://stooq.pl/q/?s=nvda.us&c=mx&t=l&a=ln&b=0

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Niko

Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma 😉

Marek
11 miesięcy temu

Jaka emerytura? Litości! Kto normalny trzyma swoją emeryturę w rękach jednej firmy której głownym akcjonariuszem Skarb Państwa i która prowadzi działalność w kraju przyfrontowym… Dane za ostatnie 15 lat wyglądają ładnie, ale nie znaczy że za 15 lat PZU nie zbankrutuje albo akcje stracą 50% przy skumulowej inflacji rzędu 100%…

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Marek

Widzę, że Pan marudzi niczym Buffett. On uwielbia firmy ubezpieczeniowe, ale unika firm z udziałem Skarbu Państwa 😉

Stef
11 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pan Marek może mieć racje. To że spółka rosła przez 15 lat nke znaczy że w kolejne 15 też będzie miała wzrosty.

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

Oczywiście, ale patrząc na jej wycenę – nie można tego wykluczyć

Piotr Ka
11 miesięcy temu
Reply to  Stef

No to niech Pan kupuje te, co 15 lat spadaly. Moze przez nastepne 15 lat jednak beda rosnac.

Stef
11 miesięcy temu
Reply to  Piotr Ka

Nie łapie się spadającego noża ale drzewa też nie rosną do nieba.

Aleks
11 miesięcy temu

Ladnie to wygląda dzisiaj,ale jak zobaczymy na kurs w 2020r…

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Aleks

Raz na wozie, raz pod wozem 😉

Antek
11 miesięcy temu

Mam ubezpieczenie w PZU domu i budynków gospodarczych. Całe życie place bez szkody a mam 65lat a w kwietniu miałem nieszczęście bo zerwało mi połowe poszycia dachu przez mocne podmuchy wiatru.NAWET STRAŻACY BYLI zabezpieczali bo spadło część na drogę gminną. Zglosiłem to do ubezpieczenia a oni POWIEDZIELI ZE NIE BYLO TAKIEGO WIATRU.. NORMALNE JEDNI WIELCY OSZUŚCI do tej pory walczę z nimi a oni nie chcą wypłacić z odszkodowania nic..

Admin
11 miesięcy temu
Reply to  Antek

Proszę o bliższe informacje na maciej.samcik@subiektywnieofinansach.pl, spróbuję pomóc

Jacek
11 miesięcy temu
Reply to  Antek

To już wiemy na kim wykręcają te zyski..

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu