Sezon wyjazdów narciarskich w pełni. Na jakie szczegóły spojrzeć, wybierając polisę ubezpieczeniową przed takim wyjazdem, zarówno krajowym, jak i zagranicznym? Podstawą takiej polisy jest pokrycie kosztów „ratunkowych”, gdyby podczas wyjazdu zdarzył nam się wypadek lub nagła choroba. Ale przydadzą się dodatkowe elementy, które dopełnią ochronę. Jak je dobierać, na co zwracać uwagę, jakie sumy ubezpieczenia na ferie zimowe są wystarczające?
Zima w pełni, niektórzy już wyjechali na ferie, inni mają tę przyjemność jeszcze przed sobą. Niezależnie od tego, czy zamierzacie tylko spacerować czy uprawiać mniej lub bardziej aktywnie sport, warto mieć ze sobą polisę ubezpieczenia turystycznego. Owszem, wypoczywając w Polsce, korzystamy z ubezpieczenia zdrowotnego, które obowiązkowo opłacamy w ZUS. Zaś na terenie Unii Europejskiej obowiązuje karta EKUZ zapewniająca polskim obywatelom leczenie w publicznej służbie zdrowia na takich zasadach jak w przypadku miejscowych mieszkańców. Ale w obu przypadkach to za mało.
- Osiem najważniejszych dylematów inwestycyjnych na najbliższą dekadę [POWERED BY CITIBANK HANDLOWY]
- Agenci AI, czyli rewolucja. Nie tylko w zakupach, ale też w płatnościach. Jak to zmienia przyszłość handlu? [POWERED BY VISA]
- Które spółki z branży oprogramowania nie przegrają z AI? Analitycy zrobili stress-testy. Czy po spadku wartości o 30% są już okazje inwestycyjne? [POWERED BY SAXOBANK]
Ubezpieczenie turystyczne zapewnia w krytycznej sytuacji możliwość pomocy nie tylko w publicznej, ale i prywatnej ochronie zdrowia, a więc pomoc może być szybsza i pełniejsza. Są też dodatkowe opcje, które powodują, że w razie kłopotów ktoś nas nie tylko uratuje albo będzie leczył, ale też umożliwi powrót do domu, rehabilitację, pokryje dodatkowe koszty. Tego składka do ZUS ani karta EKUZ nie zapewniają. To kompleksowe zabezpieczenie na ferie i nie tylko.
Jak wybierać ubezpieczenie na zimowy wyjazd?
Żeby zrozumieć, jakie możliwości oferuje polisa turystyczna, warto znać jej podstawowe komponenty. Istotą takiego ubezpieczenia jest pokrycie kosztów „ratunkowych”, gdyby podczas wyjazdu zdarzył nam się nieszczęśliwy wypadek lub nagła choroba (w porządnych polisach ochrona dotyczy też zaostrzenia się objawów chorób przewlekłych). A więc, jeśli coś sobie – odpukać w niemalowane – uszkodzimy, możemy wezwać pomoc i nie ponosimy jej kosztów.
Pomoc ma w takiej sytuacji charakter doraźny i jest organizowana przez ubezpieczyciela. A więc dzwonimy do centrum alarmowego, podajemy podstawowe dane, a całą resztą zajmuje się firma, która na miejscu współpracuje z ubezpieczycielem. Rozliczenie też następuje już między firmą ubezpieczeniową a usługodawcą, który udziela nam pomocy (aczkolwiek w niektórych sytuacja ubezpieczyciel pokryje też koszty, które sami opłaciliśmy, o ile rzeczywiście były niezbędne).
W tej podstawowej wersji polisy (NNW) liczy się przede wszystkim suma ubezpieczenia. Chodzi o to, żeby nie była zbyt niska i dawała komfort, że w połowie działań „pomocowych” skończą się pieniądze. Z mojego doświadczenia wynika, że taki komfort zapewnia kwota ubezpieczenia na wysokości 100 000 zł (może być trochę mniej, ale nie kupowałbym ubezpieczenia z sumą ubezpieczenia poniżej 25 000 zł, bo to za mało).
Bardzo ważne jest też, by kupując polisę, właściwie określić aktywności, które w okresie objętym polisą planujemy wykonywać. Jeśli zamierzamy jeździć na snowboardzie, wybierzmy wersję „Sport”. Jeśli zamierzamy nurkować albo skakać na spadochronie lub ścigać się w amatorskich rajdach samochodowych, wybierzmy wersję „Sport ekstremalny”. W przypadku zwykłej jazdy na nartach cena składki być może nie będzie wcale wyższa niż w przypadku „zwykłej” polisy, w której nie przewidujemy aktywności sportowych.
Warto upewnić się, jak polisa turystyczna, którą kupiliśmy na ferie (albo zamierzamy kupić), interpretuje dość częstą okoliczność związaną z nieszczęśliwymi wypadkami, czyli alkohol. Jeszcze kilka lat temu większość polis turystycznych wykluczała „działanie” polisy, jeśli w chwili wypadku mamy promile we krwi. Dziś sytuacja jest inna i rozsądne używanie alkoholu nie wyłącza ochrony. Zawsze warto jednak sprawdzić, jak ten parametr jest zdefiniowany w ogólnych warunkach ubezpieczenia.
Ubezpieczenie na ferie – jakie elementy dodatkowe wybrać?
Taka podstawowa wersja ochrony na ferie, o ile wybierzemy odpowiednio wysoką sumę ubezpieczenia, będzie kosztowała nie więcej niż 20–30 zł dziennie na osobę (chyba że wybieramy się do krajów bardzo egzotycznych lub przewidujemy wyjątkowo niebezpieczne aktywności). Można ją kupić w ciągu kilku minut przez internet i warto tych kilka minut poświęcić – gdyby zdarzyło się coś nieprzyjemnego, co zniszczy nam wypoczynek, niech przynajmniej nie ma kosztów finansowych.
Każdy szanujący się ubezpieczyciel do podstawowych usług (ubezpieczenia NNW) dokłada rzeczy dodatkowe, które rozszerzają ochronę i czynią ją bardziej kompletną. Jakie to mogą być elementy? Poniżej omówię je dokładniej, ale np. może to być pokrywanie kosztów kontynuacji leczenia w Polsce, finansowanie rehabilitacji koniecznej do powrotu do zdrowia, opieki pielęgniarskiej itp. Poza tym do polisy można dołączyć ubezpieczenie bagażu, pomoc w przypadku kradzieży dokumentów, polisę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Co zawierają te opcje dodatkowe?
ROZSZERZONE ASSISTANCE. Podstawowa wersja polisy zapewnia pokrycie kosztów usług, które są niezbędne, by ratować nas na miejscu. Ale dopiero rozszerzona wersja assistance pokryje również koszty wcześniejszego powrotu do kraju czy pobytu osoby towarzyszącej w pobliżu szpitala, gdzie jesteśmy leczeni. Rozszerzone assistance może też pokryć straty związane z niewykorzystanymi ski-passami. No i wreszcie może sfinansować koszty leczenia również po powrocie do kraju (czyli kontynuacji leczenia). A nawet może pokryć koszty rehabilitacji, byśmy wrócili jak najszybciej do zdrowia.
UBEZPIECZENIE ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ. W sytuacji, gdybyśmy „uszkodzili” (np. na stoku) kogoś innego, ta osoba – albo jej ubezpieczyciel – może się domagać od nas odszkodowania. Weźmy sytuację, w której przez naszą nieostrożność ktoś doznaje złamania, po którym ląduje na wózku inwalidzkim. Jeśli jest to prezes firmy, który z tego powodu traci możliwość zarabiania pieniędzy, może domagać się od nas nie tylko pokrycia kosztów leczenia i rehabilitacji, ale i odszkodowań za zniszczone życie lub zdrowie. Warto mieć ubezpieczenie, które pokryje naszą odpowiedzialność do kwoty co najmniej 200 000 euro.
UBEZPIECZENIE SPRZĘTU I BAGAŻU. Przeważnie niestety takie ubezpieczenia są mocno okrojone – po pierwsze sumy ubezpieczenia są niskie (np. do 1000 zł za bagaż), a po drugie katalog wydarzeń, które uprawniają do wypłaty – wąski. W praktyce pod ubezpieczenie – wyłączając sprawę rozboju – nasze rzeczy podlegają tylko wtedy, gdy są zamknięte – mieszczą się w luku bagażowym samolotu, w bagażniku samochodowym, pod opieką linii lotniczej lub touroperatora, w zamkniętym pokoju hotelowym. Do takiego ubezpieczenia czasem dołączane jest pokrycie kosztów wyrobienia nowych dokumentów (w sytuacji, gdy okradziono nas z dokumentów). Czasem też jest w pakiecie pomoc prawna lub usługi tłumacza na miejscu.
UBEZPIECZENIE KOSZTÓW REZYGNACJI Z PODRÓŻY. Jeżeli wykupiliśmy wyjazd w biurze podróży albo jeśli sami zorganizowaliśmy podróż i zakwaterowanie, ale z powodu choroby lub innego zdarzenia losowego (warto przeczytać ich listę, bo u każdego ubezpieczyciela jest trochę inna) musimy zrezygnować z wyjazdu – ubezpieczyciel pokryje koszty tej rezygnacji i anulowania biletu. W przypadku konieczności przerwania wypoczynku i powrotu do domu wcześniej, niż zaplanowaliśmy, ubezpieczyciel zwróci koszty podróży i niewykorzystanych świadczeń.
———
ZAPROSZENIE [MATERIAŁ PROMOCYJNY PARTNERA]:
Jedną z najbardziej wypasionych polis ubezpieczeniowych, które można znaleźć na polskim rynku, jest PZU Wojażer. Podstawą jest tu ubezpieczenie kosztów leczenia w razie nagłego zachorowania lub wypadku. Firma zorganizuje wtedy leczenie ambulatoryjne i szpitalne, transport medyczny z miejsca wypadku czy zakup niezbędnego sprzętu ortopedycznego. W podstawowym pakiecie jest też assistance, które pokrywa koszty transportu do domu, noclegu i wyżywienia w przypadku niektórych chorób oraz oferuje teleporady medyczne.
Do tego podstawowego pakietu można dokupić klauzule dodatkowe. Wśród nich są „specjalistyczne” pakiety assistance (dla rodziny, biznesmena, sportowca), ubezpieczenie NNW, ubezpieczenie OC w życiu prywatnym oraz ubezpieczenie bagażu. Więcej o polisie pod tym linkiem.
————
Polisa na ferie – na jakie wyłączenia odpowiedzialności uważać?
„Zimowe” polisy turystyczne – na jakie wyłączenia trzeba uważać? W niektórych polisach są pewne – dość typowe dla polis turystycznych – wyłączenia odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej. W zasadzie każde wypicie grzańca przed wyjściem na stok (lub pomiędzy wyjściami) powoduje, że pozbawiamy się jakiejkolwiek ochrony ubezpieczeniowej lub mocno ją ograniczamy. Udział w wypadku komunikacyjnym, w sytuacji gdy prowadziliśmy pojazd lub skuter śnieżny pod wpływem alkoholu, wyłącza możliwości domagania się czegokolwiek od ubezpieczyciela.
Poza klauzulą alkoholową uważajcie na sytuacje kwalifikujące się jako rażące niedbalstwo i złamanie lokalnego prawa (np. jazda bez kasku w miejscach, gdzie jest to nakazane). W tych przypadkach ubezpieczyciel też może nie wypłacić odszkodowania, niezależnie od tego, jak drogą polisę wykupiliście. No i jeśli z przyczyn zdrowotnych istniały przeciwwskazania do podróży, nie dostaniesz pieniędzy w razie nagłego zachorowania.
CZYTAJ TEŻ:
Przeczytaj też: Sezon rowerowy w pełni. Każdy już wie, że nie wsiadamy na rower bez kasku, ale trzeba mieć też dobre ubezpieczenie. Dobre, czyli jakie?
Nie przegap tego: Musi Cię być stać na bezpieczeństwo. Ubezpieczyć można wszystko, ale jakie ubezpieczenia powinny być bezwarunkowo elementem domowego budżetu?
Zobacz też poradnik: Ubezpieczenie życia, zdrowia i przyszłości: kiedy warto zapłacić, żeby je mieć? I za co warto zapłacić? O co zapytać agenta lub brokera?
Przeczytaj też ważny poradnik: Jakie usługi warto dorzucić do ubezpieczenia turystycznego, żeby w podróży wakacyjnej zapewnić sobie święty spokój? Prześwietlam opcje
Czytaj również: Z czego powinno się składać ubezpieczenie na zimowy wyjazd? Jaką ochronę zapewniają opcje „sportowe” i „narciarskie”?
————
Artykuł jest częścią cyklu edukacyjnego „Bezpieczny Portfel”, którego Partnerem merytorycznym i komercyjnym jest PZU, największa w tej części Europy firma ubezpieczeniowa

zdjęcie tytułowe: archiwum autora










