4 stycznia 2026

Prawdopodobnie nadchodzą wyższe opłaty za wypłacanie gotówki z bankomatów. Kto zapłaci więcej i co dostaniemy w zamian?

Prawdopodobnie nadchodzą wyższe opłaty za wypłacanie gotówki z bankomatów. Kto zapłaci więcej i co dostaniemy w zamian?

Wyższe opłaty za wypłacanie gotówki z bankomatów? Od lutego 2026 r. globalne organizacje kartowe Visa i Mastercard szykują podwyżkę opłat nakładanych na banki za pobieranie gotówki z bankomatów przez posiadaczy polskich kart płatniczych. Podwyżka jest sroga, ale prawdopodobnie konieczna, żeby dostępność bankomatów się drastycznie nie zmniejszyła. Czy banki przerzucą wyższe opłaty na klientów? Kto zapłaci więcej, a kto nie? Komu podwyżki opłaty za wypłacanie gotówki z bankomatów mogą się opłacić?

System opłat bankomatowych jest na pierwszy rzut oka dziwaczny. Właściciele sieci bankomatów nie ustalają sami prowizji za skorzystanie z ich urządzeń. Nie ustalają ich też banki wydające karty, z których korzystamy przy bankomatach. Te opłaty są ustalane odgórnie przez organizacje płatnicze (Visa lub Mastercard) dla całego kraju. Chodzi o to, żeby nie było tak, jak przy sprzedaży marchewki na bazarze. Tu każdy straganiarz może ustalić własną cenę, a klienci chodzą pomiędzy straganami i te ceny porównują. Gdyby każdy bankomat miał własne cenniki, to byłby niepojęty chaos.

Zobacz również:

Wyższe opłaty za wypłacanie gotówki z bankomatów. Co się zmieni?

Dlatego to banki płacą organizacjom płatniczym taką samą opłatę od każdej wypłaty bankomatowej. Wynosi ona 1,2 zł (plus 0,05%) lub 1,7 zł w przypadku karty Mastercard oraz 1,3 zł w przypadku karty Visa. Organizacje płatnicze przekazują tę kasę właścicielom bankomatów. Zaś banki starają się przerzucić opłaty poniesione na rzecz Visa i Mastercard (i finalnie do właścicieli bankomatów) na swoich klientów.

Czasem nawet z tym przesadzają, bo jeśli płacimy np. 5 zł za wypłatę z obcego bankomatu, to to jest zdecydowanie wyższa opłata niż to, co bank płaci za dostęp klienta do bankomatu. Z drugiej strony czasem wypłaty z bankomatów są dla klientów darmowe (wtedy bank de facto „dotuje” tę usługę).

Od lutego 2026 r. opłaty pobierane od banków przez Visa i Mastercard pójdą w górę. Jak bardzo? To zależy. Obok „sztywnej” części opłaty pojawi się też opłata zmienna, uzależniona od kwoty wypłacanych przez klientów banków pieniędzy. Visa za każdą transakcję policzy 1,2 zł oraz 0,17% od kwoty wypłaty, zaś Mastercard policzy 1,2 zł stałej podstawy i dodatkowo 0,18% od wypłacanej sumy.

To oznacza, że jeśli klient wypłaci 500 zł z bankomatu, to jego bank będzie musiał zapłacić 2,1 zł (1,2 zł podstawy plus 0,9 zł od kwoty). A jeśli klient wypłaci 1 000 zł, to opłata wyniesie 3 zł (1,2 zł podstawy plus 1,8 zł od kwoty). Opłaty nakładane na banki za wypłacanie gotówki z bankomatów zmienią się więc znacznie.

Średnia wartość wypłaty bankomatowej w Polsce to 950 zł, a przy takiej kwocie opłata mniej więcej się podwaja. Trzeba jednak pamiętać, że od 15 lat nie była ona zmieniana. Nawet jeśli banki podwyższały nam opłaty za korzystanie z bankomatów, to same płaciły na rzecz sieci bankomatowych tę samą opłatę, bez żadnej indeksacji inflacją, czy podobnego mechanizmu. Doszło do tego, że właściciele bankomatów organizowali „strajki” i zaczęli zwijać bankomaty z mniejszych miejscowości, gdzie liczba transakcji nie pokrywała kosztów funkcjonowania urządzenia (i jej zasilania w pieniądze).

Przeczytaj więcej o tym: Będzie coraz większy problem z dostępem do gotówki? Wypłaty w bankach są drogie, a bankomaty… coraz mniej się opłacają. Niepokojący raport naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego

Czytaj wywiad na ten temat„Dostęp do gotówki to poczucie bezpieczeństwa. Dyskryminacja tej formy pieniądza może się źle skończyć. A to nam grozi”. Rozmowa z Dariuszem Marcjaszem, dyrektorem generalnym Euronet Polska

Jak zareagują banki na podwyżki opłat bankomatowych?

Podwojenie opłaty, którą będą płacili bankowcy za to, że korzystamy z bankomatów, oznacza ryzyko, że banki będą chciały przerzucić większe obciążenie na klientów. Mogą wzrosnąć opłaty za wypłacanie gotówki z bankomatów. Ale ryzyko to nie pewność. Na razie banki – o ile mi wiadomo – nie opublikowały żadnych propozycji zmian w taryfach opłat. Z jednym wyjątkiem. Bank BNP Paribas zakomunikował, że od początku marca 2026 r. klienci będą płacili wyższy abonament za karty płatnicze (średnio wzrost o 2 zł miesięcznie, do 9-12 zł w zależności od karty) oraz za wypłaty z bankomatów obcych sieci – z 7 zł do 10 zł za każdą.

Można powiedzieć, że BNP Paribas jest pewnego rodzaju trendsetterem, który pokazuje jak banki mogą zareagować na wyższe opłaty interchange związane z używaniem bankomatów przez klientów. Z punktu widzenia banków najlepiej będzie, gdy klient możliwie jak najrzadziej będzie korzystał z urządzeń do wypłacania gotówki (każda transakcja to opłata stała), a więc nie będzie wypłacał co drugi dzień po 50 zł, tylko raz a dobrze wypłaci 500 zł. Jeśli już klient musi przyjść po gotówkę, to banki będą chciały go ściągać do własnych placówek i własnych bankomatów. Co więc się zmieni? Banki…

>>> Wprowadzą miesięczne limity liczby darmowych wypłat. W niektórych bankach to już się dzieje. Klient ma możliwość wypłacenia pieniędzy z dowolnego bankomatu w Polsce, ale tylko raz w miesiącu za darmo, a potem już za 5-10 zł. To ma mobilizować klientów, żeby przemyśleli konieczność korzystania z bankomatów, ale jednocześnie daje im opcję korzystania z urządzeń za darmo.

>>> Podwyższą abonamenty za korzystanie z kart do bankomatów. Jeśli nawet takie opłaty w bankach są, to przeważnie łącznie z liberalnymi warunkami uniknięcia „kary” – wystarczy zapłacić kartą raz lub dwa w sklepie. Te warunki być może będą zaostrzane i eliminowane. Częściej karta płatnicza może być bezwarunkowo płatna, właśnie ze względu na to, że bank założy, iż klient będzie ją używał nie tylko na zakupach w sklepie, ale też przy bankomacie (urządzeniu droższym, z punktu widzenia banku, niż dotychczas)

>>> Podwyższą opłaty za korzystanie z obcych bankomatów – klient odwiedzający oddział banku lub inny punkt sprzedaży to dla banku dodatkowa okazja, by go zlojalizować. Poza tym własny bankomat jest tańszy w eksploatacji (obcym sieciom trzeba dodatkowo płacić za dostęp do ich urządzeń). Możliwe są więc podwyżki opłat za korzystanie z urządzeń innych marek niż tych z logo banku. Przewagę uzyskają największe banki, które mają najwięcej oddziałów i własnych bankomatów.

Bankomaty będą się bardziej opłacały, więc będą… fajniejsze?

Sądzę, że będą też zmiany na lepsze, wynikające z tego, że dotychczasowe wynagrodzenie sieci bankomatowych za transakcje było skrajnie nieatrakcyjne, a teraz będzie to opłata w miarę fair. Spodziewam się, że ta zmiana spowoduje w pewnej perspektywie wzrost liczby bankomatów w kraju i łatwiejszy dostęp do gotówki. Bankomaty być może wrócą do miejsc, z których zniknęły, bo były zbyt rzadko używane. Pojawią się tam, gdzie do tej pory nie miały szans się opłacać.

Wprowadzenie części zmiennej w bankomatowej opłacie interchange prawdopodobnie spowoduje wycofanie się przez sieci bankomatowe z wyjątkowo wkurzającej praktyki, polegającej na ograniczeniu maksymalnej jednorazowej wypłaty np. do 900 zł. Dzisiaj to jeden ze sposobów mobilizowania klientów do większej liczby transakcji. Teraz sieciom bankomatowym aż tak bardzo nie będzie szkodziło, że klient wypłaci 2 000 zł w jednej transakcji zamiast w trzech.

Czytaj więcej o limitach wypłat w bankomatach: Nowe limity wypłat w bankomatach Euronet. Czy to sygnał, że czas kończyć z „cenami urzędowymi” na rynku bankomatowym? Stawką nasza prywatność?

Nie wykluczam, że w bankomatach częściej będzie się pojawiać większa gama banknotów. Ostatnio często skarżycie się, że w bankomatach w zasadzie nie ma już niskich nominałów – są wypłacane tylko 100-złotówki i 200-złotówki. Po części wynika to ograniczeń technicznych, ale po części z konieczności cięcia kosztów ładowania bankomatów. Urządzenie wypełnione po brzegi jednym lub dwoma rodzajami banknotów można ładować gotówką rzadziej. Wyższe opłaty być może zmobilizują sieci bankomatowe do lepszego serwisu.

Być może sieci bankomatowe nieco spuszczą z tonu, jeśli chodzi o spready walutowe przy transakcjach kartami z obcą walutą rozliczeniową oraz o opłaty surcharge (czyli dodatkowe prowizje za sam fakt skorzystania z bankomatu). Są one dozwolone dla kart „zagranicznych” i sieci bankomatowe z takich kart zrobiły sobie źródło dochodu rekompensujące zbyt niską opłatę z obsługi krajowych kart. Do tej pory w dużej części zagraniczni turyści byli dla sieci bankomatowych źródłem dodatkowych dochodów. Być może nie będzie powodu, żeby tę politykę dłużej stosować?

Generalnie więc nawet jeśli banki przerzucą wyższe opłaty z tytułu bankomatowego intechange na klientów, to rozsądnie gospodarując swoimi „gotówkowymi” potrzebami będzie można zminimalizować ten efekt. Zaś po drugiej stronie może pojawić się korzyść w postaci lepszego dostępu do gotówki, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. A to wielka rzecz, bo dostęp do gotówki to ochrona naszej prywatności.

Czytaj więcej o coraz popularniejszych banknotachGotówka w odwrocie? Bankierzy doszli do wniosku, że są takie banknoty, których ludzie potrzebują… coraz więcej! Niekoniecznie do płacenia

Czytaj też o obronie gotówki w Wielkiej Brytanii: Ogłosili, kiedy gotówka „umrze” w Wielkiej Brytanii. Miało być już niedługo, ale na razie… popularność gotówki zaczęła niespodziewanie rosnąć. Co się dzieje?

Czytaj o (nie do końca) bezgotówkowej Szwecji: Miała być pierwszym bezgotówkowym krajem na świecie. Śmierć płatności gotówkowych zapowiedziano na… marzec 2023 r. I co? I kiszka

Czytaj o niemieckim banku centralnym, który przystąpił do obrony gotówki: Bundesbank wchodzi do gry o gotówkę i rysuje trzy scenariusze zmian w świecie płatności. Czy to może być dobry wzór dla nas?

PodcastPosłuchaj też podcastu: w 212. odcinku podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia” rozmawiałem o dostępie Polaków do gotówki. W ostatnich latach banki podniosły opłaty za operacje gotówkowe w oddziałach. Naturalnym miejscem wypłat i wpłat gotówki są bankomaty, ale ich operatorzy nie mają łatwego życia. Czy Polska może stać się bankomatową pustynią, a Polacy będą mieć problemy z dostępem do gotówki? Gościem podcastu był Dariusz Marcjasz, dyrektor generalny Euronet Polska. Żeby posłuchać – trzeba kliknąć tutaj.

Obejrzyj też „Pytanie na Śniadanie”, w którym miałem przyjemność opowiadać o tym, co nas czeka przy bankomatach.

zdjęcie tytułowe: Pixabay, Euronet, Canva

Subscribe
Powiadom o
40 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Michał
3 miesięcy temu

Obecnie opłata bankomatowa wynosi w przypadku kart Visa 1,30 zł za wypłatę (niezależnie od kwoty) i 1,20 zł plus 0,05 proc. wartości transakcji dla Mastercard. (a nie jak w tekście 1,7 zł w przypadku karty Mastercard oraz 1,3 zł w przypadku karty Visa.)

Paweł
3 miesięcy temu

Ciekawy artykuł, dla mnie sporo nowych informacji. Ale tak się zastanawiam:
„Generalnie więc nawet jeśli banki przerzucą wyższe opłaty z tytułu bankomatowego intechange na klientów, to rozsądnie gospodarując swoimi „gotówkowymi” potrzebami będzie można zminimalizować ten efekt.” – tylko że jeśli wszyscy zaczną rozsądniej gospodarować gotówkowymi potrzebami, to przychody operatorów bankomatów mogą nie wzrosnąć, bo pojedyncza operacja będzie droższa, ale liczba operacji będzie mniejsza.
„Do tej pory w dużej części zagraniczni turyści byli dla sieci bankomatowych źródłem dodatkowych dochodów. Być może nie będzie powodu, żeby tę politykę dłużej stosować?” – może i nie będzie powodu, ale jeśli będzie możliwość…

Marco
3 miesięcy temu

900pln a nie 600pln? Ostatnio się z tym bujałem. Mega to denerwuje. Np. Velo nie ma swoich bankomatów. Jeden z powodó, dlaczego Velo nie stanie się dla mnie bankiem podstawowym.

Stef
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Poza ING ktore ma planet cash?
Co ciekawe w azji jest zupełnie odwrotnie. Euronet prawie nie istnieje. Co jest czasami komiczne bo jest 6 bankomatów obok siebie 6 różnych banków. Rekord jaki widziałem to kilkanaście bankomatow obok siebie bo kazdy bank mial 2-3 sztuki.

Alf/red/
3 miesięcy temu
Reply to  Marco

Hę? Kilka miesięcy temu wypłacałem z Velo w bankomatach BNP, szło po 2000. Prowizja zero.

Marco
3 miesięcy temu
Reply to  Alf/red/

Hę? 26.08 jeszcze pisałem na czat, żeby się zorientować gdzie będzie najprościej. Skończyło się blisko 10 operacjami. A BNP też sprawdzałem, bo mieli bankomat niedaleko i miałem limit 600pln (na bank!).

Monika
3 miesięcy temu
Reply to  Marco

A to ciekawe co stoi u nich w oddziałach. Cudze?

Marco
3 miesięcy temu
Reply to  Monika

Zaprzyjaznione są u nich cashplanet. Pewnie urządzenia tego operatora.

Skipper
3 miesięcy temu

Liczę że nasze banki stworzą sieć bankomatów na BLIKa i nie bedzie potrzeby płacenia obcym organizacjom.

TSP
3 miesięcy temu

No to zwiększy się popularność wypłacania Blikiem – i misterny plan Visy/MC trochę nie wypali.

Skipper
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pierwsze słyszę. Zawsze wypłacam gotówkę BLIKiem

Alf/red/
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przecież można wypłacać w bankomatach właśnie przez blika. Rzadko w ogóle wypłacam papierki, więc nie pamiętam który bank dopuszcza które bankomaty z jakimi limitami, ale wydawało mi się to powszechne. Pierwszy lepszy: mBank – można, wypłata 300 zł i więcej za darmo, poniżej za 2,50, czyli tak jak dla kart, nic nie zastrzegają że tylko np. Euronet/Planet…

Alf/red/
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W rzeczonym mBanku właśnie zmieniłem z 500 na 5500, gramy dalej?

Alf/red/
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Limit BLIK w mBanku. Przy kartach jest rozbicie na limit płatności (w tym zbliżeniowych), limit wypłat gotówki i limit płatności w internecie – a dla BLIK jest tylko jeden limit, nazwany „dzienny limit”. Przez co rozumiem, że obowiązuje łącznie dla transakcji zakupu oraz transakcji wypłat gotówy. Maksymalnie może być 10 000 PLN. Pro publico bono sprawdziłem też: Velobank – tu mają osobne limity na transakcje Gotówkowe, Bezgotówkowe, Internetowe, Czeki oraz Pozostałe (pod (?) kryje się podpowiedź: przelew na telefon, prośba o przelew, podział rachunku). Limit Gotówkowych może być do 2500.Millennium – podział na gotówkowe, bezgotówkowe i w Internecie. Gotówkowe mogą… Czytaj więcej »

Last edited 3 miesięcy temu by Alf/red/
James85
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W bliku są beznadziejnie niskie limity dzienne wypłat gotówkowych, z drugiej strony ostatnio żeby pobrać 20k z bankomatu musiałem chodzić przez 2 dni ponieważ bank mi kartę blokował z uwagi na dużą ilość wypłat. Nie ma więc więc za bardzo alternatywy do wypłaty środków tym bardziej, że oddziałów bankowych z kasami jest jak na lekarstwo. Do czego to wszystko zmierza, niedługo nie będzie można marchewki na bazarku kupić ponieważ nie będzie jak zapłacić.

Stef
3 miesięcy temu
Reply to  James85

Który bank taki zapobiegawczy ze blokuje karte przy duzej liczbie wyplat

James85
3 miesięcy temu
Reply to  Stef

Velo bank, w dodatku w odpowiedzi na złożoną reklamacje odpowiedzieli, że jeżeli mam zamiar pobrać środki z bankomatu w większej ilości to powinienem złożyć taki wniosek do banku, wówczas po jego analizie, centrala może na moją odpowiedzialność ściągnąć zabezpieczenia antyfraudowe z karty na okres o jaki wnioskuje. Zgroza, niedługo żeby pobrać 50 zł, trzeba będzie pisać podanie do prezesa banku.

Irek
3 miesięcy temu
Reply to  James85

Jak będą tak utrudniać, to ludzie będą występowali do pracodawców o wypłatę wynagrodzenia w gotówce, bądź częściową wypłatę w gotówce.
Art.  86. [Forma wypłaty wynagrodzenia]
§  3.  Wypłata wynagrodzenia jest dokonywana na wskazany przez pracownika rachunek płatniczy, chyba że pracownik złożył w postaci papierowej lub elektronicznej wniosek o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych.

kamel
3 miesięcy temu
Reply to  Irek

Tylko skąd pracodawca weźmie gotówkę…

Krzysztof
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Marka BLIK jest parasolem na kilka średnio powiązanych ze sobą usług. Jedną z nich jest wypłata gotówki z bankomatu za pomocą kodu BLIK. Ta usługa istnieje od dawna, jest dostępna we wszystkich bankomatach w kraju, i jest bezpieczniejsza niż wypłaty kartą (bo trzeba potwierdzić wypłatę na telefonie).

Marco
3 miesięcy temu
Reply to  TSP

Chyba nie, bo cashplanet na Bilk też ma/miał limity

Marcin
3 miesięcy temu

a jak się wypłaca pieniądze BLIKiem to ile to bank kosztuje?

Aleks
3 miesięcy temu

Dlatego powstal BLIK – po co banki maja sie dzielic $ z VISA/MasterCard, skoro te $ zostana w systemie bankowym…i podziela sie nim miedzy soba.
Zawsze to przy miliardach operacji – dobry zysk.
Dlatego zwiekszaja limity platnosci na BLIK-a.
Jak wprowadziliby blikowy chargeback to nie widze potrzeby korzystania z karty – przynajmniej w Polsce.

Grosz
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Według serwisu Fintek również Urząd Stanu Cywilnego blokuje ekspansję Blika 😉
Rodzice chcieli nazwać dziecko BLIK. Urząd w Katowicach powiedział „nie”
https://fintek.pl/rodzice-chcieli-nazwac-dziecko-blik-urzad-w-katowicach-powiedzial-nie/

blikman
3 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Ale jak to? Przecież wypłaty BLIK są wg mnie znacznie bezpieczniejsze niż kartowe! Dla karty można zarejestrować numer karty, PIN. Przy BLIK jednorazowy kod, który to ja generuję, a przed samą wypłatą dokładna informacja na ekranie telefonu: kwota, miejsce wypłaty, data operacji. No przecież jeśli mieszkam np. w Łodzi, a wypłata „robi się” w Katowicach, to z automatu powinna być do odrzucenia. Czegoś tu nie rozumiem, albo o co chodzi?

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu