24 sierpnia 2025

Ponad 200 000 zł „uwięzione” w banku. „Wpłaciłam przez pomyłkę, nikt mnie nie uprzedził” – opowiada klientka. Kwestia zwykłego zarządu

Ponad 200 000 zł „uwięzione” w banku. „Wpłaciłam przez pomyłkę, nikt mnie nie uprzedził” – opowiada klientka. Kwestia zwykłego zarządu

Jedna z czytelniczek „Subiektywnie o Finansach” napisała do mnie niedawno w sprawie pieniędzy, które zostały „uwięzione” w banku. Chodzi o kwotę niebagatelną, bo grubo ponad 200 000 zł. „Wpłaciłam te pieniądze przez pomyłkę, bank mnie nie uprzedził o możliwych konsekwencjach. Ja tego tak nie zostawię!” – żali się i denerwuje zarazem klientka. Czy ma rację? Wszystko przez… czynności zwykłego zarządu

Czytelniczka „Subiektywnie o Finansach” twierdzi, że spotkał ją bardzo dziwny incydent w ING Banku. Polega na tym, że bank „uwięził” jej pieniądze. Wpłaciła je na rachunek, a teraz nie może wypłacić. Bank twierdzi, że jest to zgodnie z prawem i że taka okoliczność jest opisana w regulacjach dotyczących rachunku. I, niestety, bank ma rację. Niewykluczone, że czytelniczka została złapana na próbie zrobienia… nielegalnego „interesu”.

Zobacz również:

Skąd to podejrzenie? Otóż rzecz dotyczy rachunku dla dziecka (Konta Mobi). Jeśli mówimy o koncie dla dziecka i o dużych pieniądzach, to pewnie już się domyślacie. Zdarza się, że rodzice starają się wykorzystać fakt, iż pieniądze na kontach młodzieżowych i dziecięcych są wyżej oprocentowane, niż na „dorosłych”. I wpadają na pomysł, by przelać własne oszczędności na konto dziecka, by zarabiały lepiej.

Czy to pomyłka czy nabijanie odsetek metodą „na dziecko”?

Nie mam dowodu na to, że tak było i w tej sytuacji – klientka w liście do mnie nie potwierdza, że miała intencję wyciśnięcia z banku nadmiarowych odsetek metodą „na dziecko” – ale jest faktem, że ogromne pieniądze trafiły na Konto Mobi. I że teraz jest problem z ich wyjęciem z tego konta.

„Parę miesięcy temu założyłam konto dla niepełnoletniego dziecka w ING Banku. I konto oszczędnościowe. Przez pomyłkę wpłaciłam na to konto znaczną sumę – 240 000 zł. Próbując przelać tę kwotę z powrotem na swoje konto, zorientowałam się, że bank zablokował mi dostęp do konta. Nie mam możliwości wypłaty i mam zamrożoną gotówkę na 1,5%”

– pisze czytelniczka. Kilka miesięcy temu wpłaciła na konto dziecka 240 000 zł i dopiero po kilku miesiącach chciała ją wypłacić z powrotem. To pierwsza poszlaka, że nie chodziło o pomyłkę. A druga jest taka, że czytelniczka ubolewa nad niskim oprocentowaniem tych pieniędzy, co sugeruje, że właśnie oprocentowanie mogło być tutaj istotą sprawy.

W ING Banku co prawda pieniądze na kontach dziecięcych i młodzieżowych nie są oprocentowane jakoś szczególnie wysoko, ale dziecko może korzystać z tej samej promocji, która dotyczy dorosłych – czyli 5,5% dla kwoty do 200 000 zł przez trzy miesiące. Oferta nazywa się „Bonus na Start” i dotyczy wyłącznie nowych środków. Jeśli więc jakiś rodzic wykorzystał własny limit i wpłacił 200 000 zł na 5,5% w skali roku na własne konto oszczędnościowe, to mógłby pomyśleć, że kolejne 200 000 zł mogłoby pracować na koncie dziecięcym.

Co prawda promocja obowiązuje tylko przez trzy miesiące, ale 200 000 zł zdeponowane na Koncie Mobi może wypracować w tym czasie dodatkowe prawie 2 230 zł po odliczeniu podatku Belki. Co prawda konto jest założone dla juniora, ale kto sprawdzi, czy dziecko nie uzbierało sobie 240 000 zł z kieszonkowego, albo np. nie dostało trochę gotówki w kopertach z okazji pierwszej komunii świętej?

Jest jednak okoliczność, która powoduje, że lepiej w taki sposób nie oszukiwać i nie „podkładać” bankowi swoich pieniędzy jako pieniędzy dziecka. Otóż bank może ograniczyć możliwość dysponowania pieniędzmi na takim rachunku tylko do kwoty wiążącej się z czynnościami zwykłego zarządu, czyli na potrzeby codzienne. Jest to możliwość wynikająca z polskiego prawa.

Mówi ono, że dziecko w wieku ponad 13 lat ma prawo dysponować pieniędzmi na swoim rachunku (z drugiej strony – rodzice mają prawo te wydatki monitorować), ale wszelkie transakcje przekraczające zakres zwykłego zarządu (nie tylko przelewy z konta, ale też zakupy o dużej wartości finansowane kartą płatniczą wydaną do konta) wymagają zgody rodziców lub sądu opiekuńczego.

Czynności zwykłego zarządu, czyli… pułapka?

I to od banku zależy, jak restrykcyjnie do tego tematu podejdzie. Banki często ustanawiają limity kwotowe dotyczące wypłat i dyspozycji wykonywanych przez małoletnich, które wynoszą tyle, ile przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce. Jeśli bank taki limit wprowadzi i ogłosi go w regulaminie konta młodzieżowego, to wypłaty przekraczające kwotę zwykłego zarządu wymagają już zgody sądu. I dokładnie tak zrobił bank ING.

„Maksymalna kwota wypłat w granicach zwykłego zarządu z rachunku prowadzonego dla osoby małoletniej lub ubezwłasnowolnionej to kwota nie większa miesięcznie niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, podawane za rok ubiegły i ogłaszane przez Prezesa GUS”

Taki zapis znalazłem na stronie opisującej Konto Mobi. To rodzaj zabezpieczenia interesów dziecka, ale zarazem pułapka na tych, którzy chcieliby być sprytni i wykorzystać konto dziecka do nabijania sobie odsetek. Podejrzewam, że ten zapis znalazł się w regulacjach banku raczej z tego ostatniego powodu, bo jeśli chodzi o szukanie okazji do wyciskania z banków procentów – nasza pomysłowość jest nieograniczona.

„Nikt wcześniej mnie nie poinformował o tym, że można wypłacać pieniądze tylko do kwoty w granicach wolnego zarządu. W opisie Konta Mobi wytłuszczonym drukiem widnieje informacja o kwocie 9 zł za przelew. I nic poza tym. Bank tłumaczy, że jest taki zapis w regulaminie. No ba, pewnie jest gdzieś zapisany drobnym druczkiem. Dlaczego bank oferuje takie produkty? Dlaczego ta wpłata na konto w ogóle przeszła i nie została zablokowana?”

– pyta czytelniczka. Uważa, że bank już na etapie intencji wpłacenia tak dużej kwoty powinien się z nią skontaktować. Przyznam, że trudno mi się z tym zgodzić w 100%, aczkolwiek gdyby bank wprowadził dodatkowe ostrzeżenie przy każdej dużej wpłacie na Konto Mobi, to pewnie by nie zaszkodziło. Ja znalazłem wszystkie informacje o ograniczonych możliwościach wypłat w ciągu minuty na stronie produktu (inna sprawa, że wiedziałem już, czego szukam). Czy bank mógł zrobić więcej? To pytanie do Was.

„Proszę zająć się tą sprawą, bo przypuszczam, że jest wielu poszkodowanych. To jest chore, by sąd musiał wydać zgodę na zwrot moich oszczędności. Nie zostawię tak tej sprawy”

– odgraża się czytelniczka. Hmmm… Nie wykluczam, że niejeden wpadł w te sidła, stąd ten felietonik w „Subiektywnie o Finansach”. A czy to chore, by sąd musiał wydać zgodę na zwrot oszczędności mojej czytelniczki? Cóż, skoro te pieniądze znalazły się na koncie jej dziecka, to może to już nie są jej oszczędności, tylko chronione przepisami polskiego prawa oszczędności małolata? Drogie dzieci, sprawdźcie swoje konta dziecięce lub młodzieżowe, może też jesteście bogate, chociaż o tym nie wiecie?

———————-

CZYTAJ TEŻ INNE CIEKAWE TEKSTY:

konta przedpłacone

to nie było rażące niedbalstwo

konto za granicą w brytyjskim banku

co uwiera użytkowników revoluta

Przelew PayPal

Okres kredytowania

———————————-

CZYTAJ TEŻ O CYBERBEZPIECZEŃSTWIE:

podszywają się pod samcika

———————————-

ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:

>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.

>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.

———————————-

SPRAWDŹ SAMCIKOWE RANKINGI BANKÓW:

Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.

——————————-

POSŁUCHAJ „FINANSOWYCH SENSACJI TYGODNIA”:

W każdą środę publikujemy kolejny odcinek podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia”, w którym opowiadamy o sprawach wokół Waszych portfeli, które nas poruszyły, wkurzyły albo zmierzwiły. Albo rozmawiamy z ekspertami o ważnych sprawach dla naszych portfeli. Podcast do słuchania na Spofity, w Apple Podcast, Google Podcast i na kilku innych platformach z podcastami. A ostatnio w „Finansowych Sensacjach Tygodnia” było o…

———————————-

ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY O PIENIĄDZACH:

„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube

zdjęcie tytułowe: Pixabay, Canva

Subscribe
Powiadom o
144 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Pitr
7 miesięcy temu

Chciała wydymać ING a to ING wydymało ja

Greg
7 miesięcy temu
Reply to  Pitr

oj, chyba nie do końca, bo to wynika z obowiązujących w Polsce przepisów. W każdym innym banku byłoby tak samo.

kjonca
7 miesięcy temu
Reply to  Greg

W niektórych bankach trzeba (było?) oświadczyć (przez zaznaczenie checkoboxa) że to jest zwykły zarząd. i przechodziło.

kjonca
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Przy czym, żeby nie było. Nie uważam rozwiązania z ING za złe. W końcu, umówmy się: w większości sytuacjii owa średnia krajowa na potrzeby _dziecka_ jest w zupełności wystarczająca. Co do lepszego informowania – nie dajmy się zwariować. Pani ma (a przynajmniej powinna mieć świadomość) ze to _nie_ jest zwykłe konto dla dorosłych, więc imo powinna się wczytać …

Kalosz
7 miesięcy temu
Reply to  kjonca

Szczególnie, że daleko wczytywać sie nie trzeba bo ta informacja jest wyraźnie i bez trudu dostępna na etapie oferty.

Kalosz
7 miesięcy temu
Reply to  kjonca

„W niektórych bankach trzeba (było?) oświadczyć (przez zaznaczenie checkoboxa) że to jest zwykły zarząd. i przechodziło.”
W niektórych bankach też można było obejść brak zdolności kredytowej wspierając finansowanie swojego kredytu ryzykiem walutowym poniszonym z opcji na Franka Szwajcarskiego, a tylko te złe banki odbierały klientom skorzystanie z takiej szansy, nie?

Chris
7 miesięcy temu
Reply to  Pitr

Dokładnie, Januszerka tej Pani taka pocieszna, kiedy w innych bankach mamy w standardzie 5% na koncie oszczędnościowym bez limitu kwoty i terminów. I jeszcze to tłumaczenie iż zrobiła to przez pomyłkę, jak w tym shorcie z filmu „Botoks” z facetem który „usiadł” przez pomyłkę na flakonie perfum… Tak tłumaczył się w szpitalu…

Sławek
7 miesięcy temu

Stary numer. ING juz od dawna bardzo podpada ludziom.
Ciekawe jest, że bank (nie tylko ING) potrafi rzetelnie poinformować o „fantastycznym” oprocentowaniu swojej oferty i przy zlecaniu przelewu potrafi wyskoczyć okienko z informacją o ofercie lokat/ubezpieczeń, a informacja o tak ważnym ograniczeniu jak wypłaty z konta dziecka przekracza ich możliwości. Przecież to powinna być standardowa formułka obowiazujaca w każdej sytuacji, gdy klient decyduje sie założyć konto swojemu dziecku. Coś jak słynne: „przed zastosowaniem skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceutą” pojawiające sie w każdej reklamie lekow/suplementów.

Last edited 7 miesięcy temu by Sławek
Greg
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Pełna zgoda przelewach wewnętrznych w ING, mogłaby być informacja że przy saldzie konta zasilanego powyżej tej kwoty obowiązują limity wypłat. Jednak przy przelewach z zewnątrz nie do zrealizowania.

Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  Greg

A nie wystarczy, że ing o tym informuje na etapie zawarcia oferty? Już pomijając ze jest to wiedza powszechna? Skoro porównujecie to do infirmacji o fantastycznego opricentowania to tak ta informacja jest odrobinę poniżej informacji o fantastycznym oprocentowaniu w bankowości online.

Co ciekawe przy zleceniu przelewu nigdy nie wyskoczyło mi w ing okienko o ofertach, zlecam przeoew zostaję przeniesiony do potwierdzenia. Może banki Ci się pomyliły?

kamel
7 miesięcy temu
Reply to  Greg

Przy przelewach wewnętrznych jakakolwiek informacja zwrotna – mimo, że dostępna dla banku, mogłaby być naruszeniem tajemnicy bankowej.
Takie informacje mogą być co najwyżej prezentowane pełnomocnikom, czyli w przelewach własnych.

Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

„Coś jak słynne: „przed zastosowaniem skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceutą” pojawiające sie w każdej reklamie lekow/suplementów.”

Słynne „przed zastosowaniem…” nie wynika stąd, że dobzi aptekarze uznali, że fajnie by było informować klientów o ryzyku i konsekwencjach tylko, że prawo ich do tego zmusiło. I w ogóle śmiesznie że się na to powołałeś bo kultowe „przed zastosowaniem” juz nie obowiązuje i dziś funkcjonije ugrzeczniony komunikat który już tak nie straszy klientów aptek ze leki to nie cukierki.

Greg
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Informacje pewnie są w regulaminie, czy podawane jako istotne przy otwieraniu konta?- nie wiem. Natomiast jak bank X miałby przy zlecaniu przelewu na konto w banku Y wiedzieć że to konto małoletniego?

Proste sprawy
7 miesięcy temu
Reply to  Greg

Nawet gdyby wiedział to przecież to normalne ze jak prześlesz innej osobie pieniądze to one nie są twoje tylko tej osoby,. więc przed czym miałby się ostrzegać. Chyba każdy poza babsztylem.jest na.tyle inteligentny żeby wiedzieć, ze jak ty prześlesz pieniądze mi, to to są moje pieniądze i nie możesz ich od tak wyjąć. Tak samo jak prześlesz pieniądze to to są pieniadze dziecka i nie możesz nimi swobodnie dysponować bo zobowiązuje Cię prawo do pewnych standardów.

Kalosz
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No to niech sobie zainteresowana grupa negocjuje z politykami zeby sformułować prawo tak żeby banki musiały tę informację wystawiać, wystarczy zaangażować tam swoją energię zamiast zamiast w pisanie durnych komentarzy, że banki nie robią czegoś czego nie muszą robić.
A do tego czasu życiowe niedojdy muszą się pogodzić z tym, że trzeba dojechać do informacji o oprocentowaniu i jeden raz dodatkowy machnąć palcem na ekranie telefoniku żeby dotrzeć do informacji jakie są reguły zwykłego zarządu przyjęte przez bank any realizować wymogi przepisów.

Klakosz
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Może jak jesteś takim rekomendantem, to było tej babce z artykułu zarekomendować, że zamiast pisać do ciebie głupie liściki gdzie odgraża sie że bank działa zgodnie z prawem i ona tego nie daruje, to rekomendowałbyś jej poświęcić odrobinę czasu jej dziecku chociaż raz w życiu i poznać jakieś podstawowe rzeczy związane z nim? Jak dbać o majatek dziecka, jak podetrzeć mu pupę i inne zupelnie podstawowe rzeczy ktore każdy rodzic powinien wiedzieć.

Tymoteusz
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

„Stary numer.”
Sławek jest swietny w swoim nieogarnianiu świata. Slawek dostaje paragon z biedronki [CENZURA-red] widzi tam pozycję VAT i zaczyna pisać: „Stary numer. BIEDRONKA juz od dawna bardzo podpada ludziom. Ciekawe jest, że sklep (nie tylko BIEDRONKA) potrafi rzetelnie poinformować o „fantastycznej” promocji swojego produktu, a jakoś nie potrafi powiedzieć przed dokonaniem zakupu że 23% ceny towaru ukradła Ci tylko po to żeby nie płacić podatku z własnej kieszeni i że towar ktory kupujesz jest warty mniej niż 80% ceny która za niego dajesz”.
Biedny się splakał że bank nie zapewnił mu mechanizmów na obchodzenie prawa.

Sławek
7 miesięcy temu
Reply to  Tymoteusz

Panie Macieju, doczekałem sie psychofana na pańskim blogu. Nie powiem, nawet mi to imponuje. Moj (psycho)fan często zmienia nicki, ale brak znajomości zasad pisowni i niestosowanie zasad ortografii oraz interpunkcji od razu go zdradza. Niepokoi mnie tylko jedno. Sposób w jaki on pisze zdradza pewne problemy z psychiką (a moze nawet z glową)…

Sławoj kaloszowski
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

„bardzo mnie dziwi taka praktyka, sugeruje, że ktoś wstydzi się tego, co pisze ;-)”. O wyuczona manipulacja poleciała. Dobra jak jeszcze kłóciliście się ze mną że bank jest zly bo przestrzega art. 101 par 3. Kodeksu rodzinnego i opiekunczego (o czym wyraźnie informuje na poziomie zawierania oferty), to było śmiesznie rozwalać merytorycznie wasze manipulacje. Ale tutaj weszliście na zwykle ataki personalne, obrażanie mnie, wyzywanie od psychicznych. No nie dziękuję jak to jest wasza kultura aktywowana jak zabrakło merytoryki. Na odchodnę jeszcze odniósę się do tego komentarza, odnoszącego się do faktu, że ing przestrzega przepisów kodeksu rodzinnego: „Stary numer. ING juz… Czytaj więcej »

Kalosz
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Merytoryka była próbowaliście uzasadnić, że bank jest zły bo przestrzega art. 101 ale jak rozwaliły was argumenty to się skończyło i zaczęły się wycieczki i wyzwiska w moją stronę. ” Bo jeśli ktoś nie umie się wyrazić po polsku, to nie ma szans dojść do żadnej merytoryki, mimo usilnych starań 😉” Rozumiem ja mam tak samo z niemieckim, język znam słabo i tak to się konczy, że jak ktoś nie pisze w pełni poprawnie to sobie nie poradzę. Choć rozwijam się i coraz lepiej mi idzie. Problem z moimi wpisami nie jest taki, że sa niezrozumiałe tylko taki, że rozwalają… Czytaj więcej »

Chris
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Panie Macieju, Pan nie odpowiada na te zaczepki, szkoda Pana energii na te małpoladki z ADHD. Pozdrawiam!

Ptalisz
7 miesięcy temu
Reply to  Sławek

Tak z ciekawości, zezwalanie Sławkowi do sugerowania (właściwie nie sugerowania on wydał orzeczenie jak lekarz) że mam problemy z psychiką wynika z tąd, że macie na to dowody? [CENZURA-red, brak kultury]

Kalosz
7 miesięcy temu
Reply to  Tymoteusz

A takie makro potrafi podać i ceny netto i ceny brutto. Ale oczywiście STONKA musi oszukiwać i mataczyć na każdym kroku i jak był VAT 0% na produkty, to wtedy to potrafiki napisać, a jak się skończył to usunęli informację o VAT do ostatniej chwili mamiąc klienta wizją, że u nich dalej nie płaci się VATu, bo skąd taki klient ma wiedzieć który w zyciu nigdy nic nie ogarnął?

Tak_uważam
7 miesięcy temu

Niedługo będzie oczekiwanie, żeby bank ostrzegał, że zakup odkurzacza za 5000 zł może nie być racjonalnym wyborem.

„No przecież nikt mnie nie poinformował”. Co z tego, że było w regulaminie.

Ciekawe, czy na czekoladzie też powinno być ostrzeżenie, że pożarcie kilograma na raz może powodować bol brzucha.

Alf/red/
7 miesięcy temu

No no, darowiznę dla dziecka w tak dużej kwocie należy zgłosić w urzędzie skarbowym (druk SD-Z2). Znaczy, dziecko powinno zgłosić. Chyba. Sankcje mogą być dużo wyższe, niż to nędzne oprocentowanie środków bieżących na rachunku…

Last edited 7 miesięcy temu by Alf/red/
RafałX
7 miesięcy temu
Reply to  Alf/red/

Jak minęło 6 m-cy lub nie było w tytule darowizna to chyba 75% podatek 🙂 Grubo

Xxx
7 miesięcy temu
Reply to  RafałX

No chyba ze to nie darowizna tylko pieniądze ktore posiada dziecko. Wątpię żeby to miało szansę pójść w tą stronę, rozważania w stylu popularnego teraz clickbaitu związanego ze zmianą ustawy o obronności „za jazdę samochodem z kamerka dostaniesz 20 tys zł mandatu”. Super.

Luigi
7 miesięcy temu
Reply to  RafałX

Spokojnie, można zgłosić czynny żal i jeszcze próbować to odkręcić zdając się na łaskę naczelnika US.
Może przejdzie, zależy jakie są KPI do wbicia i nastroje

Megi
7 miesięcy temu
Reply to  Alf/red/

O, dokładnie, też o tym od razu pomyślałam, że taka kwota powinna być zgłoszona do US jako darowizna. Podatek 75% raczej nie, bo jednak pochodzenie środków u dziecka jest udokumentowane (przelew od rodzica), ale podatek od darowizny w pierwszej grupie wynosi 3% do kwoty 11883 zł, od nadwyżki 5%. I jak mama w imieniu dziecka sama tego nie zgłosi, to prędzej czy później urząd się upomni i doliczy karę.

max
7 miesięcy temu
Reply to  Megi

Pochodzenie środków na koncie dziecka jest znane, ale skąd się te środki wzięły na koncie rodzica? Jeszcze kilka lat temu taka kwota raczej nikogo by nie zainteresowała, ale obecnie mamy kolejne AML, więc spodziewałbym się tu kontroli. Takie czasy.

Jacek
7 miesięcy temu

No cóż.. trzeba teraz czekać na osiągnięcie pełnoletności przez dziecko i żyć z nim w poprawnych relacjach, a może kiedyś zrobi przelew zwrotny.

RafałX
7 miesięcy temu
Reply to  Jacek

Nie trzeba, może wypłacać co miesiąc do zwykłego zarządu ( chyba srednia krajowa jak dobrze pamietam). W każdym razie mniej więcej za 2,5 – 3 lata odzyska. No chyba, że do sądu rodzinnego pójdzie.

Niezjamosc prawa nie zwalnia z odpowiedzialności:)

RafałX
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Znajomy też chciał „oszukać” system, ale to było nieco ponad 10tys. U niego skończyło się czekanie do pierwszego:) Nie był to ING

Grzegorz
7 miesięcy temu

Mało prawdopodobne, że pani faktycznie się pomyliła. Mój kolega miał podobny problem (w Millenium) ale on naprawdę się pomylił (konto dziecka było w aplikacji nad oszczędnościowym) ale zareagował natychmiast a nie po zakończeniu okresu z podwyższonym oprocentowaniem. Przelewu nie udało się cofnąć od razu ale wg mojej wiedzy nie była potrzebna wizyta w sądzie i udało się sprawę odkręcić.

Xxx
7 miesięcy temu
Reply to  Grzegorz

No może ma 500 milionów na koncie i przelew na 200 tys zł wykonuje z taką samą starannością jak ja przelewy na 200 zł gdy mam 500 tys zł na koncie. Przyznam, że wtedy nie sprawdzam dwa razy numeru konta, pomyle się to się pomyle i wysle drugi raz, szkoda mojego czasu na sprawdzanie. Jak przelewałem prawie 300 tys zł dealerowi za nowy samochód to ja sprawdziłem rachunek z 3 razy po wpisaniu, dwa razy przy zatwierdzaniu i jeszcze każdorazowo żona sprawdzała czy na pewno pomyłki nie ma. Ale jak dla kogoś 200 tys to grosze to się nie dziwię.… Czytaj więcej »

Last edited 7 miesięcy temu by Xxx
Jarek
7 miesięcy temu

Chyba już był tu kiedyś opisany podobny problem. Czy to ten sam artykuł, czy kolejny taki przypadek? 🙂

Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To jak z kierowcami którzy olewają pieszych na pasach, mi też producent samochodów nie powiedział, że muszę ustępować pieszym bo tak każe jakiś zapis malym druczkiem w prawie o ruchu drogowym, ja akurat jestem na tyle inteligentny żeby znać przepis ktory mnie dotyczy, ale widzę masę karyn na drogach które jak im prosucent nie dał ostrzeżenie to nie ustępują. Tutaj karyna przeniosła swoje myslenie na bank, ktory na szczęście nie dało jej się i pokazał karynie gdzie miejsce karyny. Brawo!

Last edited 7 miesięcy temu by Kataster
Marek
7 miesięcy temu
Reply to  Jarek

„Problem” ciągle ten sam i źródło problemów to samo – chciwość, cwaniactwo albo ludzka głupota.

Wojtek
7 miesięcy temu

Jeszcze 1 możliwość. Mniej prawdopodobna ale… Brak możliwości egzekucji zajecia z konta dziecka. Rodzice z zajeciami zakładają konta na dzieci zeby unikać egzekucji. Ta pani pewnie sama zalozyla konto przez internet albo slowem nie wspomniala ze chce uzyskac wyższe oprocentowanie. Następny placz bedzie jak sie do niej urzad skarbowy zgłosi w sprawie darowizny.

Piotr
7 miesięcy temu
Reply to  Wojtek

Skandal! Hańba! Karygodne zachowanie! Jestem oburzony i zniesmaczony. Jak tak można, trzeba brać odpowiedzialność za swoje długi.

P.S. Czy ktoś wie, czy trzeba faktycznie mieć dzieciaka żeby założyć takie konto ? Jakoś to sprawdzają ? 😀

Xxx
7 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Piotr zależy co przez to rozumiesz. Konto jest zakladana na dane nie letniego, czyli sprawdzają tak samo jak przy każdym innym koncie, jak znajdziesz żula słupa z żulątkiem, to pewnie uda Ci się bez dziecka pozyskać w nielegalny sposób takie konto, tylko po co?

Paweł
7 miesięcy temu
Reply to  Piotr

PESEL dziecka

ARTi
7 miesięcy temu

Jeśli to była pomyłka, to do kogo miał naprawdę trafić ten przelew?

Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

No to jak ona popełniła błąd to po co karyna zawraca nam głowę? Ma nauczkę, niech idzie do sądu i się tlumaczy jak się pomyliła, to nie jest kompetencja banku żeby kraść małoletniemu pieniądze bo karyna się rozmyśliła.

Nav
7 miesięcy temu

Historia stara (1997), nie chodziło o bank, ale w sumie chyba sytuacja nieco podobna.
Kupno-sprzedaż działki. Kupujący i sprzedawca się dogadali, ale wystąpił problem – okazało się, że formalnie właścicielem działki było nieletnie dziecko sprzedającego. Zezwolenie na sprzedaż działki musiało zostać „klepnięte” przez Sąd Rodzinny.
Potem wystąpiła następna komplikacja – w wyroku sądu było ściśle określone kto ma tę działkę nabyć. A kupujący chciał tę działkę kupić na nazwisko dziecka – o czym wcześniej nie poinformował sprzedającego 🙂 Finalnie kupujący kupił dla siebie, potem kolejny notariusz i akt darowizny na dziecko. Zarobili notariusze. Nieznajomość prawa szkodzi 😉

Michal
7 miesięcy temu

A może Pani nie wspomniała ze ma komornika i chciała ukryć kasę na koncie dziecka; nie wiem, nie znam się ale niekoniecznie musi chodzić o odsetki

Tobiasz
7 miesięcy temu

[CENZURA-red]
Oczekiwanie ostrzeżenia jest absurdalne, bo przed czym ostrzegać, przed podstawową wiedzą którą powinien mieć każdy rodzic? Wy te swoje dzieci to wychowujecie czy przechowyjecie?
[CENZURA-red]

xyz
7 miesięcy temu

A czy rodzic nie ma prawa dysponować majątkiem niepełnoletniego w pełnym stopniu jak jego własnym? Oczywiście on zarządza oddzielnym majątkiem potomka do dnia osiągnięcia pełnoletności dziecka, ale może robić co tylko chce w trakcie tego zarządzania w jego imieniu. Czyli może skakać z oszczędnościami dziecka co 3 miesiące po rożnych bankach by wykręcić maksymalne odsetki. To jest według mnie prawidłowe rozwiązanie, gdyż rodzic chce by dziecko dostało jak najwięcej na 18. Dla mnie to powinny być nawet konta maklerskie które się zakłada w imieniu dziecka. I rodzic decyduje o wszystkim na koncie do dnia 18 urodziny. Banki stworzyły tę patologię… Czytaj więcej »

Krzysiek
7 miesięcy temu
Reply to  xyz

Ano nie ma. Nie jest właścicielem tych środków. Raz, że rodziców jest dwóch i wcale nie muszą się zgadzać, a dwa, to że wg prawa rodzice tylko zarządzają majątkiem dziecka – nie są jego właścicielem.

Krzysiek
7 miesięcy temu
Reply to  xyz

Zarządzający majątkiem osoby niepełnoletniej nie może robić z tym majątkiem co chce. Ogranicza go prawo i kodeks rodzinny i opiekuńczy.

Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  xyz

„A czy rodzic nie ma prawa dysponować majątkiem niepełnoletniego w pełnym stopniu jak jego własnym? ” No właśnie nie ma prawa. Choćby jedna z sytuacji z mojego życia, umarł daleki członek rodziny, taki którego nigdy nie widziałem na oczy. I wszyscy bliscy mu poodrzucali spadek, az dotarło do mnie. Z rozmów generalnie wynikało tak: gość nic nie miał ma siebie, nie mieszkał nawet we własnym domu, tylko miał prawo mieszkać u kogoś, nie za dużo pracował, chorował wymagając hospicjum i leków ktore niby pokrywało ubezpieczenie ale tak realnie obraz byl taki: gość nic na sobie nie miał a moze zaraz… Czytaj więcej »

Piotr
7 miesięcy temu
Reply to  Kataster

Bo w teorii (i w większości przypadków realnie) sąd zawsze stanie po stronie dziecka. W sytuacji spadku – jeśli jego saldo jest dodatnie, to zawsze sąd nie wyda zgody na jego odrzucenie. Nie ważne jaka była relacja między dziadek-matka. Na spadek dla dziecka nie ma to wpływu i w sumie patrząc obiektywnie tak powinno być.
Co do samego zarządu: sens istnienia takiej instytucji dość łatwo uzasadnić. Wystarczy, że nieletni dostaje spadek i mogę sobie wyobrazić, że bez tej instytucji znajdą się rodzice, dla których nie byłoby problemem wydać całość.

Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  xyz

Natomiast ta druga część o której piszesz jest prawdziwa. Rodzic może z jednego banku przelać środki do innego banku (o ile oba konta należą do dziecka), to czego nie może zrobić to od tak wyciągnąć sobie tych pieniędzy i przeznaczyć na alkohol jak potencjalnie zrobiłaby karyna i przed czym na szczęście chroni to dziecko polskie prawo. A nawet gdyby to pójście do sądu i uzasadnienie, że dziala się w interesie dziecka to nie jest skomplikowana sprawa, można to ogarnąć samodzielnie bez prawnika za kilkadziesiąt zlotych. Tylko Karyna pewnie ma problem bo dalej to będą środki dziecka i będą na to… Czytaj więcej »

Marek
7 miesięcy temu
Reply to  xyz

Rodzic ma prawo do zarządzania majątkiem dziecka, ale: w ramach czynności zwykłego zarządu bez zgody sądu opiekuńczego, w ramach czynności przekraczających zwykły zarząd. Jeżeli tego nie rozróżnia, to przykro mi, ale nie wiem jakim cudem na dziecko. Według twojej teorii rodzic powinien mieć pełne prawo zarządzania cudzymi środkami jak własnymi. Zadałeś sobie pytanie, co w sytuacji poniesienia strat (vide proponowane przez ciebie konto maklerskie). Rodzic ma dorzucić różnicę z własnej kieszeni, czy oznajmić dziecku – sorry, tak wyszło? Piszesz również o braku korzystnych warunków w bankach dla stałych klientów w porównaniu do nowych jak o patologii. Cóż problem stary jak… Czytaj więcej »

Rafał
7 miesięcy temu

Przede wszystkim absurdem jest tak wysoki limit 200 000 w przypadku konta na start dla dziecka na trzy miesiące.

Krzysiek
7 miesięcy temu

To już nie są pieniądze tej Pani. Dała je dziecku. To są pieniądze dziecka. Sam tytuł do „dania” też może być ciekawy z punktu widzenia skarbówki, choć można sobie wyobrazić obowiązek alimentacyjny. Ale to wtedy tym gorzej dla szybkiej wypłaty.

Cherubin
7 miesięcy temu

Lepiej założyć konto wspólne z dzieckiem, albo konto z pełnomocnictwem dla dziecka.

Krzysiek
7 miesięcy temu
Reply to  Cherubin

Pełnomocnik też będzie ograniczony tymi regułami. Co do konta wspólnego, to jest to rozwiązanie o ile bank oferuje takie konto dla osoby pełnoletniej i niepełnoletniej.

Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  Cherubin

Tak ja dla mojej wygody dokładnie tak działam, konta i pieniądze są na mnie, a na boku sobie trzymam informacje ile z tych środków to moje oszczędności na przyszłość moich dzieci. Jak dziecko dorośnie i będę mu je przekazywał to wtedy zrobię darowiznę uwzględniając czy poradzi sobie z tymi środkami czy powinno dostawać je po kawałku itd.

Last edited 7 miesięcy temu by Kataster
Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Dużo gorzej niż w ZUS, bo nie ma żadnej obietnicy, a dzieciaki nic nie wiedzą o tych pieniądzach. Nie chcę zeby nastawiały się że im wszystko spadnie z nieba. Im bardziej wykażą sie zaradnością w dorosłym zyciu tym chętniej im je oddam żeby dobrze je wykorzystały.

Skipper
7 miesięcy temu
Reply to  Cherubin

Nieletniego nie można ustanowić pełnomocnikiem do konta.

RafałX
7 miesięcy temu
Reply to  Cherubin

A tak można ?

Paweł
7 miesięcy temu

Panie Samcik przecież dziecko, czyli właściciel konta nie ma takiego limitu. Ten artykuł jest absurdalny. Rodzic nie może taka kwotę przelać z konta dziecka, ale posiadacz może i tak można rozwiązać wspomniany wielki problem

Paweł
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

W kolejnych komentarzach jest mowa, że nie wiadomo w sumie o co chodzi a wpis ma blogu o chwytliwym tytule powstał

Łukasz
7 miesięcy temu

Pomijam kwestię pomyłka czy nie, celowo czy nie oraz jakie intencje – niemniej w wielu bankach jest mega prosto o pomyłkę, bo po prostu klikamy „przelew własny” i mamy do wyboru rachunek „z” i „do”, np. w mBanku widzę rachunki własne, potem z pełnomocnictw żony, syna, potem JDG i na koniec spzoo, wszystkiego jest ze 30, każdy ma podobną nazwę, często identyczną. Zdarzyło mi się z pośpiechu czy roztargnienia przelać nie tam gdzie trzeba, potem trzeba to odkręcać. Nie ma tu potwierdzeń, nie ma ostrzeżeń, a mogłyby być, od jakiejś kwoty, oprogramowanie czegoś takiego w dobie AI to banał. Jak… Czytaj więcej »

Łukasz
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

Mnie się zdarzyło przelać 200k na konto VAT zamiast właściwe firmowe. A sprawdzałem. Więc można. Przypadki chodzą po ludziach. A niezależnie od tego bank jako istytucja zaufania publicznego powinien stać na straży by informować klientów o możliwych problemach wynikających z przeprowadzenia danej nietypowej operacji, a nie wykorzystywać nieuwagę.

RafałX
7 miesięcy temu
Reply to  Łukasz

Ale mogło być tak, że przelew był z innego banku. Kto miał pilnować?

Simon
7 miesięcy temu

Miałem dokładnie taką samą sytuację. Wpłaciłem kasę nie wiedząc, że jej nie wypłacę (oczywiście mój błąd, ale bank, jakby chciał mógłby mnie poinformować, jak w wielu innych przypadkach). Trochę się przeraziłem, ale da się z tego wyjść. W moim przypadku bardzo prosto. Bank uniemożliwia wypłatę pieniędzy przez rodzica, ale dziecko powyżej 14 roku życia może już dysponować całą kwotą, tym samym wystarczyło, żeby przelew do mnie zrealizował syn i problem się rozwiązał.

Simon
7 miesięcy temu
Reply to  Maciej Samcik

To wtedy faktycznie jest problem 🙁

asdf
7 miesięcy temu

Widzę, że już wcześniej komentujący podali rozwiązania sprawy.
1. Chęć wyższych odsetek niż dla dorosłych.
2. Ucieczka przed komornikiem.
Mnie zastanawia, jak Pani nie będąca właścicielem rachunku chce wykonać przelew? To rachunek dziecka i tylko ono może dysponować środkami. O co ona się tak piekli?

Przepisy nie są głupie, że wymagają zgody sądu. One chronią dzieci w przypadku posiadania przez nie majątku np. wskutek dziedziczenia.

Kataster
7 miesięcy temu
Reply to  asdf

Nie asdf, ona jest opiekunem dziecka więc moze dysponować jego majątkiem – ape z pewnymi ograniczeniami wynikającymi z przepisów prawa. Jednak polski system prawny żeby chronić dzieci przed zachłannym wujkiem który objął opiekę nad osiericonym dzieckiem tylko po to żeby zagrabić jego majatek zostawiony przez np. dobrze ubezpieczonych rodziców wprowadził coś taniego jak czynności wykraczające ponad zwykły zarząd. Oczywiście najlepiej mieć klapki na oczach i mówić „przecież opiekun prawny z definicji działa w interesie” ale to nie jest prawda i takie prawi chroni dzieci przed paskudnymi rodzicami/opiekunami prawnymi.

Last edited 7 miesięcy temu by Kataster

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu