Jedna z czytelniczek „Subiektywnie o Finansach” napisała do mnie niedawno w sprawie pieniędzy, które zostały „uwięzione” w banku. Chodzi o kwotę niebagatelną, bo grubo ponad 200 000 zł. „Wpłaciłam te pieniądze przez pomyłkę, bank mnie nie uprzedził o możliwych konsekwencjach. Ja tego tak nie zostawię!” – żali się i denerwuje zarazem klientka. Czy ma rację? Wszystko przez… czynności zwykłego zarządu
Czytelniczka „Subiektywnie o Finansach” twierdzi, że spotkał ją bardzo dziwny incydent w ING Banku. Polega na tym, że bank „uwięził” jej pieniądze. Wpłaciła je na rachunek, a teraz nie może wypłacić. Bank twierdzi, że jest to zgodnie z prawem i że taka okoliczność jest opisana w regulacjach dotyczących rachunku. I, niestety, bank ma rację. Niewykluczone, że czytelniczka została złapana na próbie zrobienia… nielegalnego „interesu”.
- Osiem najważniejszych dylematów inwestycyjnych na najbliższą dekadę [POWERED BY CITIBANK HANDLOWY]
- Agenci AI, czyli rewolucja. Nie tylko w zakupach, ale też w płatnościach. Jak to zmienia przyszłość handlu? [POWERED BY VISA]
- Które spółki z branży oprogramowania nie przegrają z AI? Analitycy zrobili stress-testy. Czy po spadku wartości o 30% są już okazje inwestycyjne? [POWERED BY SAXOBANK]
Skąd to podejrzenie? Otóż rzecz dotyczy rachunku dla dziecka (Konta Mobi). Jeśli mówimy o koncie dla dziecka i o dużych pieniądzach, to pewnie już się domyślacie. Zdarza się, że rodzice starają się wykorzystać fakt, iż pieniądze na kontach młodzieżowych i dziecięcych są wyżej oprocentowane, niż na „dorosłych”. I wpadają na pomysł, by przelać własne oszczędności na konto dziecka, by zarabiały lepiej.
Czy to pomyłka czy nabijanie odsetek metodą „na dziecko”?
Nie mam dowodu na to, że tak było i w tej sytuacji – klientka w liście do mnie nie potwierdza, że miała intencję wyciśnięcia z banku nadmiarowych odsetek metodą „na dziecko” – ale jest faktem, że ogromne pieniądze trafiły na Konto Mobi. I że teraz jest problem z ich wyjęciem z tego konta.
„Parę miesięcy temu założyłam konto dla niepełnoletniego dziecka w ING Banku. I konto oszczędnościowe. Przez pomyłkę wpłaciłam na to konto znaczną sumę – 240 000 zł. Próbując przelać tę kwotę z powrotem na swoje konto, zorientowałam się, że bank zablokował mi dostęp do konta. Nie mam możliwości wypłaty i mam zamrożoną gotówkę na 1,5%”
– pisze czytelniczka. Kilka miesięcy temu wpłaciła na konto dziecka 240 000 zł i dopiero po kilku miesiącach chciała ją wypłacić z powrotem. To pierwsza poszlaka, że nie chodziło o pomyłkę. A druga jest taka, że czytelniczka ubolewa nad niskim oprocentowaniem tych pieniędzy, co sugeruje, że właśnie oprocentowanie mogło być tutaj istotą sprawy.
W ING Banku co prawda pieniądze na kontach dziecięcych i młodzieżowych nie są oprocentowane jakoś szczególnie wysoko, ale dziecko może korzystać z tej samej promocji, która dotyczy dorosłych – czyli 5,5% dla kwoty do 200 000 zł przez trzy miesiące. Oferta nazywa się „Bonus na Start” i dotyczy wyłącznie nowych środków. Jeśli więc jakiś rodzic wykorzystał własny limit i wpłacił 200 000 zł na 5,5% w skali roku na własne konto oszczędnościowe, to mógłby pomyśleć, że kolejne 200 000 zł mogłoby pracować na koncie dziecięcym.
Co prawda promocja obowiązuje tylko przez trzy miesiące, ale 200 000 zł zdeponowane na Koncie Mobi może wypracować w tym czasie dodatkowe prawie 2 230 zł po odliczeniu podatku Belki. Co prawda konto jest założone dla juniora, ale kto sprawdzi, czy dziecko nie uzbierało sobie 240 000 zł z kieszonkowego, albo np. nie dostało trochę gotówki w kopertach z okazji pierwszej komunii świętej?
Jest jednak okoliczność, która powoduje, że lepiej w taki sposób nie oszukiwać i nie „podkładać” bankowi swoich pieniędzy jako pieniędzy dziecka. Otóż bank może ograniczyć możliwość dysponowania pieniędzmi na takim rachunku tylko do kwoty wiążącej się z czynnościami zwykłego zarządu, czyli na potrzeby codzienne. Jest to możliwość wynikająca z polskiego prawa.
Mówi ono, że dziecko w wieku ponad 13 lat ma prawo dysponować pieniędzmi na swoim rachunku (z drugiej strony – rodzice mają prawo te wydatki monitorować), ale wszelkie transakcje przekraczające zakres zwykłego zarządu (nie tylko przelewy z konta, ale też zakupy o dużej wartości finansowane kartą płatniczą wydaną do konta) wymagają zgody rodziców lub sądu opiekuńczego.
Czynności zwykłego zarządu, czyli… pułapka?
I to od banku zależy, jak restrykcyjnie do tego tematu podejdzie. Banki często ustanawiają limity kwotowe dotyczące wypłat i dyspozycji wykonywanych przez małoletnich, które wynoszą tyle, ile przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce. Jeśli bank taki limit wprowadzi i ogłosi go w regulaminie konta młodzieżowego, to wypłaty przekraczające kwotę zwykłego zarządu wymagają już zgody sądu. I dokładnie tak zrobił bank ING.
„Maksymalna kwota wypłat w granicach zwykłego zarządu z rachunku prowadzonego dla osoby małoletniej lub ubezwłasnowolnionej to kwota nie większa miesięcznie niż przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, bez wypłat nagród z zysku, podawane za rok ubiegły i ogłaszane przez Prezesa GUS”
Taki zapis znalazłem na stronie opisującej Konto Mobi. To rodzaj zabezpieczenia interesów dziecka, ale zarazem pułapka na tych, którzy chcieliby być sprytni i wykorzystać konto dziecka do nabijania sobie odsetek. Podejrzewam, że ten zapis znalazł się w regulacjach banku raczej z tego ostatniego powodu, bo jeśli chodzi o szukanie okazji do wyciskania z banków procentów – nasza pomysłowość jest nieograniczona.
„Nikt wcześniej mnie nie poinformował o tym, że można wypłacać pieniądze tylko do kwoty w granicach wolnego zarządu. W opisie Konta Mobi wytłuszczonym drukiem widnieje informacja o kwocie 9 zł za przelew. I nic poza tym. Bank tłumaczy, że jest taki zapis w regulaminie. No ba, pewnie jest gdzieś zapisany drobnym druczkiem. Dlaczego bank oferuje takie produkty? Dlaczego ta wpłata na konto w ogóle przeszła i nie została zablokowana?”
– pyta czytelniczka. Uważa, że bank już na etapie intencji wpłacenia tak dużej kwoty powinien się z nią skontaktować. Przyznam, że trudno mi się z tym zgodzić w 100%, aczkolwiek gdyby bank wprowadził dodatkowe ostrzeżenie przy każdej dużej wpłacie na Konto Mobi, to pewnie by nie zaszkodziło. Ja znalazłem wszystkie informacje o ograniczonych możliwościach wypłat w ciągu minuty na stronie produktu (inna sprawa, że wiedziałem już, czego szukam). Czy bank mógł zrobić więcej? To pytanie do Was.
„Proszę zająć się tą sprawą, bo przypuszczam, że jest wielu poszkodowanych. To jest chore, by sąd musiał wydać zgodę na zwrot moich oszczędności. Nie zostawię tak tej sprawy”
– odgraża się czytelniczka. Hmmm… Nie wykluczam, że niejeden wpadł w te sidła, stąd ten felietonik w „Subiektywnie o Finansach”. A czy to chore, by sąd musiał wydać zgodę na zwrot oszczędności mojej czytelniczki? Cóż, skoro te pieniądze znalazły się na koncie jej dziecka, to może to już nie są jej oszczędności, tylko chronione przepisami polskiego prawa oszczędności małolata? Drogie dzieci, sprawdźcie swoje konta dziecięce lub młodzieżowe, może też jesteście bogate, chociaż o tym nie wiecie?
———————-
CZYTAJ TEŻ INNE CIEKAWE TEKSTY:
———————————-
CZYTAJ TEŻ O CYBERBEZPIECZEŃSTWIE:
———————————-
ZAPISZ SIĘ NA NASZE NEWSLETTERY:
>>> W każdy weekend sam Samcik podsumowuje tydzień wokół Twojego portfela. Co wydarzenia ostatnich dni oznaczają dla Twoich pieniędzy? Jakie powinieneś wyciągnąć wnioski dla oszczędności? Kliknij i się zapisz.
>>> Newsletter „Subiektywnie o Świ(e)cie i Technologiach” będziesz dostawać na swoją skrzynkę e-mail w każdy czwartek bladym świtem. Będzie to podsumowanie najważniejszych rzeczy, o których musisz wiedzieć ze świata wielkich finansów, banków centralnych, najpotężniejszych korporacji oraz nowych technologii. Kliknij i się zapisz.
———————————-
SPRAWDŹ SAMCIKOWE RANKINGI BANKÓW:
Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi? W którym banku jest najwyższe oprocentowanie pieniędzy na długo, a w którym na krótko? Który najlepiej zapłaci za nowe środki, a który „w standardzie”? Sprawdź „Okazjomat Samcikowy” – to aktualizowane na bieżąco rankingi lokat, kont oszczędnościowych, a także kont osobistych, rachunków firmowych i kart kredytowych. Wszystkie tabele znajdziesz w zakładce „Rankingi” w „Subiektywnie o Finansach”.
——————————-
POSŁUCHAJ „FINANSOWYCH SENSACJI TYGODNIA”:
W każdą środę publikujemy kolejny odcinek podcastu „Finansowe Sensacje Tygodnia”, w którym opowiadamy o sprawach wokół Waszych portfeli, które nas poruszyły, wkurzyły albo zmierzwiły. Albo rozmawiamy z ekspertami o ważnych sprawach dla naszych portfeli. Podcast do słuchania na Spofity, w Apple Podcast, Google Podcast i na kilku innych platformach z podcastami. A ostatnio w „Finansowych Sensacjach Tygodnia” było o…
———————————-
ZOBACZ EXPRESS FINANSOWY I ROZMOWY O PIENIĄDZACH:
„Subiektywnie o Finansach” jest też na Youtubie. Raz w tygodniu duża rozmowa, a poza tym komentarze i wideofelietony poświęcone Twoim pieniądzom oraz poradniki i zapisy edukacyjnych webinarów. Koniecznie subskrybuj kanał „Subiektywnie o Finansach” na platformie Youtube
zdjęcie tytułowe: Pixabay, Canva














