29 września 2026

Zakup obligacji skarbowych przez aplikację mobilną, bez zakładania konta w banku. Ale nie w każdym banku. Co to zmienia?

Zakup obligacji skarbowych przez aplikację mobilną, bez zakładania konta w banku. Ale nie w każdym banku. Co to zmienia?

Patrząc na sieć dystrybucji obligacji skarbowych, można mieć wątpliwości, czy Ministerstwo Finansów chce popularyzować ten typ inwestycji. Detaliczne obligacje oferowane są zaledwie przez dwa banki państwowe. Teraz poprawi się nieco sytuacja dla osób, które w żadnym z nich nie mają konta osobistego. Zakup obligacji Skarbu Państwa jest możliwy nadal tylko w dwóch bankach, ale już bez zakładania konta osobistego i bez wizyty w placówce banku. Czy jest się z czego cieszyć?

Zobacz również:

Kilka dni temu poznaliśmy ofertę obligacji skarbowych, która będzie obowiązywać od października (tutaj ją recenzowałem). W dużym skrócie – Ministerstwo Finansów nie zdecydowało się nawet na symboliczne podwyżki oprocentowania pomimo tego, że kończy się era taniego pieniądza. Jedną z przyczyn był prawdopodobnie rekordowy popyt na obligacje, pomimo braku podwyżek oprocentowania. W sierpniu Polacy zdecydowali się na zakup obligacji Skarbu Państwa o łącznej wartości 8,2 mld zł (w tym oczywiście były też zamiany starych serii na nowe).

Jak kupić obligacje bez zakładania konta w PKO BP?

Obligacje skarbowe można kupić za pośrednictwem biura maklerskiego jednego z dwóch banków – do wyboru mamy albo PKO BP, albo Bank Pekao. Dotychczas zdalny zakup obligacji skarbowych za pośrednictwem Biura Maklerskiego PKO BP wymagał od nas albo posiadana rachunku osobistego w PKO BP, albo weryfikacji za pomocą dowodu osobistego z warstwą elektroniczną, albo chociaż jednej wizyty w oddziale banku w celu weryfikacji danych osobowych. Teraz to się zmieni, bo cały proces zrealizujemy zdalnie.

PKO BP poinformował, że od teraz zdalny zakup  obligacji Skarbu Państwa będzie prostszy. Obowiązkowa weryfikacja przed pierwszym zakupem będzie możliwa za pomocą aplikacji mObywatel. Jak to będzie działać? W aplikacji mobilnej banku (o nazwie IKO, wkrótce zmieni nazwę na bardziej powiązaną z marką PKO) pojawiła się nowa funkcja, za pomocą której zweryfikujemy tożsamość, wybierzemy obligacje do zakupu czy podamy numer konta do wypłaty odsetek.

To usuwa jedną z barier dotyczących zakupu obligacji. Klient może przejść przez cały proces zakupu obligacji przez aplikację mobilną IKO, od wyboru obligacji po złożenie zlecenia zakupu, nawet jeśli nie jest klientem PKO BP. Osobiście od wielu lat mam konto maklerskie w PKO BP, a w moim otoczeniu też raczej są osoby, które obligacje skarbowe już kiedyś kupowały. Nie mam więc jak na szybko przetestować nowej funkcjonalności. Ale zachęcam Was do podzielenia się swoimi wrażeniami w komentarzach, jeśli uda Wam się przetestować nową możliwość na żywym (własnym) organizmie.

CZYTAJ TEŻ:

kontrowersyjne zmiany w kultowym programie sko

Zainstalowałem aplikację PKO BP (IKO) na nowym urządzeniu mobilnym i faktycznie jest tam taka funkcja. Trzeba kliknąć kolejno: „Zaczynamy!”, „Zobacz pozostałe opcje”, „Zostań naszym klientem” i „Chcę kupić obligacje skarbowe bez konta”. Następnie wybieramy typ i liczbę obligacji, podajemy dane, wypełniamy ankietę MiFID i przechodzimy do podpisania umowy. Uproszczony zakup obligacji Skarbu Państwa dostępny jest też bezpośrednio ze strony internetowej PKO BP.

Zwróćcie uwagę, że cały proces wciąż odbywa się w ramach infrastruktury PKO BP. Nadal musimy skorzystać z ich strony internetowej lub aplikacji mobilnej oraz podpisać umowę z Biurem Maklerskim PKO BP (otworzyć rachunek rejestrowy). Dopiero potem będziemy mogli logować się przez stronę obligacjeskarbowe.pl. Bardziej by mi się podobało, gdyby powstała osobna aplikacja dedykowana do zakupu obligacji skarbowych, ale, patrząc na ostatnie zmiany w kontach SKO, raczej się na to nie zanosi.

Czytaj też: Gdy potrzebujesz natychmiast przelać pieniądze. Które banki oferują darmowe przelewy ekspresowe? Jakie są limity? I jak je… ominąć?

Zakup obligacji Skarbu Państwa (ciut) łatwiejszy

Mam dobrą pamięć, więc nie mogę zauważyć, że ta hucznie ogłaszana zmiana jest w pewnym sensie… powrotem do przeszłości. Kiedy lata temu kupowałem swoje pierwsze obligacje, to… można to było zrobić całkowicie zdalnie. Weryfikacja polegała na wykonaniu przelewu z konta w dowolnym banku. Nie musiałem ani zakładać konta w PKO BP, ani nawet odbywać wizyty w oddziale banku.

Zasady zmieniły się jakieś pięć lat temu. Wtedy ograniczono możliwość weryfikacji przelewem, pozostawiając ją tylko dla klientów banku PKO BP. Co gorsza – dotychczasowi klienci, którzy wcześniej weryfikowali się przelewem, też zostali poproszeni o konieczność ponownej weryfikacji. I tym sposobem musiałem (jak wielu innych) udać się do placówki. Swego czasu krytykowałem ten monopol.

Monopol to uzasadnione stwierdzenie, bo od lat PKO BP „trzymał łapę” na obligacjach emitowanych przez Ministerstwo Finansów i pośrednio zmuszał część osób zainteresowanych zakupem, by wchodzili też w relację z bankiem. A przecież nie każdy, kto chciał kupić obligacje, był zainteresowany także kontem osobistym w PKO BP.

Stopniowo (choć bardzo powoli) zakup obligacji Skarbu Państwa staje się jednak coraz łatwiejszy. W 2021 roku umożliwiono rejestrację w serwisie za pomocą dowodu osobistego z warstwą elektroniczną. Teraz doszła też rejestracja za pomocą aplikacji mObywatel. Niedawno PKO BP umożliwił też zakupy obligacji w swoich serwisach internetowych (w IKO i iPKO bez konieczności przechodzenia do serwisu obligacjeskarbowe.pl).

Największa zmiana miała jednak miejsce pod koniec 2022 roku, kiedy wspomniany monopol zakończył się. Do sprzedaży dopuszczono drugiego dystrybutora – też państwowego – Biuro Maklerskie Banku Pekao. Niestety do dziś ta oferta jest trochę okrojona, bo nie kupimy w ten sposób obligacji rodzinnych (6-letnich ROS czy 12-letnich ROD). Mimo wszystko trzeba docenić, że Polacy dostali wybór. Monopol przekształcono w oligopol.

Czytaj też: Mroczna strona cyfrowej wygody. Wyzerowane konto i 300 000 zł strat z powodu problemów z logowaniem. Kto zawinił? Czy ktoś zapłaci?

To dobry krok, ale… dopiero pierwszy z wielu

W Banku Pekao od początku można było nabyć obligacje oszczędnościowe bez konieczności zakładania konta osobistego. Niezbędna do tego była zarówno aplikacja mobilna PeoPay, jak i mObywatel lub dowód osobisty z warstwą biometryczną. Tutaj opisywaliśmy cały proces (podobny do tego, którym otwiera się konto bankowe w Pekao).

PKO BP postanowił dotrzymać kroku „Żubrowi”. Opisywana zmiana sprawiła, że zdalny zakup obligacji Skarbu Państwa jest teraz możliwy do przeprowadzenia w dwóch bankach (Bank Pekao i PKO BP) bez konieczności zakładania rachunku osobistego. Nie jest to kamień milowy, a co najwyżej kamyczek.

Marzy mi się sytuacja, w której klienci wszystkich większych banków w Polsce mogliby kupić obligacje skarbowe bezpośrednio w swojej aplikacji mobilnej. A gdyby do puli dystrybutorów włączono także fintechy (np. Revoluta), to już w ogóle skakałbym z radości. I nie chodzi mi o zakup na rynku wtórnym (czyli na Catalyst), o którym pewnie przypomnicie w komentarzach, a o obligacje skarbowe w sieci sprzedaży detalicznej emitowane przez Skarb Państwa.

Sytuacja, w której jeden z najbezpieczniejszych (jeżeli Polska nie wykupiłaby swoich obligacji, to oznaczałoby prawdopodobnie taką hiperinflację, że każda inwestycja w złotych przyniosłaby straty) i z lepiej oprocentowanych instrumentów oszczędnościowych (obligacje skarbowe bardzo dobrze wypadają w zestawieniu z lokatami bankowymi) dostępny jest zaledwie w dwóch państwowych bankach – to dla mnie rzecz niezrozumiała. Czyżby inne banki nie miały chęci być dystrybutorami tych papierów?

Jeżeli Ministerstwo Finansów naprawdę chce popularyzować obligacje skarbowe wśród obywateli, to powinno zainwestować nie tylko w edukację (a ta jest coraz lepsza), ale też w sieć dystrybucji. Innymi słowy, instrumenty oszczędnościowe powinny być dostępne „na każdym rogu”. Jak to jest, że na ulicach stoją jakieś kryptomaty, a nikt nie wpadł, aby w ten sposób sprzedawać obligacje skarbowe, w obligacjomatach? Przesadzam?

CZYTAJ TEŻ:

7% na rocznej lokacie w mBank

oferta obligacji - oprocentowanie nie rośnie. pieniądz drożeje obligacje nie

jak kupować obligacje antyinflacyjne

Zdjęcie główne: wygenerowane w Gemini

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Subiektywny newsletter

Bądźmy w kontakcie! Zapisz się na newsletter, a raz na jakiś czas wyślę ci powiadomienie o najważniejszych tematach dla twojego portfela. Otrzymasz też zestaw pożytecznych e-booków. Dla subskrybentów newslettera przygotowuję też specjalne wydarzenia (np. webinaria) oraz rankingi. Nie pożałujesz!

Kontrast

Rozmiar tekstu